PDA

Zobacz pełną wersję : D90 - Wskazanie światłomierza (ekspozycji) bez lampy i z lampą.



sylwekw
13-07-2009, 07:45
Temat pewnie niezbyt jasno napisałem ale trudno w kilku słowach.

A zatem o co chodzi.... Sprawa jest w D90 ale pewnie nie model ma tu coś do rzeczy - tylko jakiś mój brak wiedzy.

Aparat ustawiony w tryb manualny. Ustawiam przesłonę i migawkę tak aby wskaźnik poprawności ekspozycji był na zero. W tym momencie otwieram lampę (aparat na statywie bez zmiany kadru i scena w pokoju więc bez zmiany światła w kadrze) wbudowaną i wskaźnik natychmiast wskazuje jakieś -1,5 EV.

Dziwi mnie to trochę bo wydawało mi się, że skoro manualnie ustawiłem ekspozycję tak aby według wbudowanego pomiaru (matrycowego) było 0 to po otwarciu lampy (czyli dodatkowe światło z lampy) raczej powinien wskazać coś na + EV a nie na minus?

Czy ktoś może mi wytłumaczyć dlaczego tak jest jak opisałem?

cervandes
13-07-2009, 15:07
że się tak głupio zapytam - ustawienia czas/przesłona są takie same w obu przypadkach?

sprawdzę w domu jak to u mnie jest w D80.

Jacek_Z
13-07-2009, 15:10
Aparat ustawiony w tryb manualny. Masz może ustawione na autoiso?

sylwekw
14-07-2009, 06:38
że się tak głupio zapytam - ustawienia czas/przesłona są takie same w obu przypadkach?

sprawdzę w domu jak to u mnie jest w D80.

Tak. Tak jak pisałem ustawienia czas/przesłona są w manualu i ich nie zmieniam, Jedyne co zmieniam to: "otwieram lampę".

sylwekw
14-07-2009, 06:42
Tak. Tak jak pisałem ustawienia czas/przesłona są w manualu i ich nie zmieniam, Jedyne co zmieniam to: "otwieram lampę".


Hmmm. chyba trafiłeś. Faktycznie miałem Auto ISO i faktycznie gdy wyłączyłem Auto ISO już tak się nie dzieje. Ale w takim razie o co chodzi. Czyżby to znaczyło, że gdy otwierałem lampę to aparat automatycznie zmniejsza ISO??

Moje Auto ISO było ustawione na zakres od 200 do 800.

Jacek_Z
14-07-2009, 08:15
Czyżby to znaczyło, że gdy otwierałem lampę to aparat automatycznie zmniejsza ISO??

Moje Auto ISO było ustawione na zakres od 200 do 800.
oczywiście. Zobacz w exfy zrobionych zdjęć to się przekonasz.

sylwekw
14-07-2009, 09:53
oczywiście. Zobacz w exfy zrobionych zdjęć to się przekonasz.

Oczywiście, że gdy wrócę z pracy do domu to sprawdzę :-). Tylko jakoś nie przyszło mi to do głowy. Bo przyznam szczerze, że nie do końca rozumiem "algorytm" działania AUTO ISO. Wydawało mi się, że aparat zawsze zaczyna od najmniejszego ISO i jeśli warunki nie pozwalają na ustawienie poprawnej ekspozycji przy takim ISO to dopiero wtedy wskakuje na "wyższe" ISO a w tej sytuacji jeśli ekspozycja w manualu była juz ustawiona na "0" to po co miałby zmniejszać ISO. Ale widać nie tak to działa a ja ciągle nie mogę znaleźć jakiegoś takiego ogólnego ale przejrzystego wyjaśnienia jak działa "algorytm" dobierania ISO przez aparat w różnych sytuacjach. Np kiedy dla aparatu ważniejsza jest wartośc ISO a kiedy priorytetem są inne parametry.

Wiem wiem, wyłączyć AUTO ISO :-) ale mam jeszcze za mało doświadczenia i wprawy aby na tym etapie jeszcze samemu się na bieżąco zajmować doborem ISO. Na razie tylko ograniczyłem zakres wyborów dla AUTO do 200-800.

motzel
14-07-2009, 11:29
Bo przyznam szczerze, że nie do końca rozumiem "algorytm" działania AUTO ISO. Wydawało mi się, że aparat zawsze zaczyna od najmniejszego ISO i jeśli warunki nie pozwalają na ustawienie poprawnej ekspozycji przy takim ISO to dopiero wtedy wskakuje na "wyższe" ISO a w tej sytuacji jeśli ekspozycja w manualu była juz ustawiona na "0" to po co miałby zmniejszać ISO.

Działasz w M, więc przesłona/czas są stałe. Jedynymi zmiennymi do ekspozycji są w tej sytuacji ISO i lampa. W pierwszym przypadku (lampa wyłączona) ustawiona ekspozycja spowodowałaby niedoświetlenie, więc aparat sam podniósł ISO z 200 do np. 500. Teraz podnosisz lampę, więc aparat wie, że może się nie przejmować brakiem światełka więc automatycznie wraca z powrotem do 200. A ponieważ światłomierz nie bierze pod uwagę lampy (bo ta jeszcze nie błysnęła więc aparat nie wie ile doda ona światła do sceny) to pokazuje niedoświetlenie.

Analogiczną sytuację miałbyś przy ręcznym ustawieniu ISO 200 (czyt. wyłączonym AutoISO) i czasu/przesłony jak wcześniej. Zarówno z lampą, jak i bez niej światłomierz pokaże Ci niedoświetlenie.

I jeszcze jedno. Przy włączonym Auto ISO i lampie po zrobieniu zdjęcia może się okazać, że ISO jednak zostało podniesione do np. 320. Skąd to się wzięło, skoro jak wcześniej pisałem body nie wie ile lampa wniesie światła do sceny? Otóż przed samym błyskiem "właściwym" lampa wysyła serię błysków pomiarowych (oczywiście mówimy o TTLu) i dopiero teraz aparat ma dane do właściwego ustawienia ISO.

Jacek_Z
14-07-2009, 13:22
... Przy włączonym Auto ISO i lampie po zrobieniu zdjęcia może się okazać, że ISO jednak zostało podniesione do np. 320. ...
Tak się jednak raczej nie dzieje i używający AUTOiso się na to skarżą. W dodatku należy koniecznie pisać jaki model aparatu, bo to nie jest bez znaczenia i dyskusja może przypominać rozmowę głuchego ze ślepym ;-)

sylwekw
14-07-2009, 17:35
Działasz w M, więc przesłona/czas są stałe. Jedynymi zmiennymi do ekspozycji są w tej sytuacji ISO i lampa. W pierwszym przypadku (lampa wyłączona) ustawiona ekspozycja spowodowałaby niedoświetlenie, więc aparat sam podniósł ISO z 200 do np. 500. Teraz podnosisz lampę, więc aparat wie, że może się nie przejmować brakiem światełka więc automatycznie wraca z powrotem do 200. A ponieważ światłomierz nie bierze pod uwagę lampy (bo ta jeszcze nie błysnęła więc aparat nie wie ile doda ona światła do sceny) to pokazuje niedoświetlenie.

Analogiczną sytuację miałbyś przy ręcznym ustawieniu ISO 200 (czyt. wyłączonym AutoISO) i czasu/przesłony jak wcześniej. Zarówno z lampą, jak i bez niej światłomierz pokaże Ci niedoświetlenie.

I jeszcze jedno. Przy włączonym Auto ISO i lampie po zrobieniu zdjęcia może się okazać, że ISO jednak zostało podniesione do np. 320. Skąd to się wzięło, skoro jak wcześniej pisałem body nie wie ile lampa wniesie światła do sceny? Otóż przed samym błyskiem "właściwym" lampa wysyła serię błysków pomiarowych (oczywiście mówimy o TTLu) i dopiero teraz aparat ma dane do właściwego ustawienia ISO.


Hm już drugi raz czytam Twoja wypowiedź bo za pierwszym razem coś nie załapałem - taka zakręcona :-).
Ale tak czy inaczej wykonam testy w domu (teraz już wiem, że muszę zwrócić uwagę na ISO) i wtedy będę mądrzejszy i opiszę co i jak (może innym się przyda).

motzel
14-07-2009, 21:33
Tak się jednak raczej nie dzieje i używający AUTOiso się na to skarżą. W dodatku należy koniecznie pisać jaki model aparatu, bo to nie jest bez znaczenia i dyskusja może przypominać rozmowę głuchego ze ślepym ;-)

Na M działa to dokładnie tak jak to opisałem zarówno na obecnie używanym przeze mnie D90, jak i na D70, którego miałem wcześniej. Dla aparatu jest to o tyle prosta sytuacja, że ma tylko jedną zmienną, którą może operować.

W P/A/S bez lampy jest też ok, ale przy lampie rzeczywiście się już mało przewidywalne rzeczy dzieją - aparat ma już przynajmniej dwie zmienne do ustawienia.

motzel
14-07-2009, 22:19
Z nieznanego mi powodu nie mogłem wedytować poprzedniego posta, więc piszę drugiego.


Hm już drugi raz czytam Twoja wypowiedź bo za pierwszym razem coś nie załapałem - taka zakręcona :-).
Ale tak czy inaczej wykonam testy w domu (teraz już wiem, że muszę zwrócić uwagę na ISO) i wtedy będę mądrzejszy i opiszę co i jak (może innym się przyda).

No cały ja :-) Spróbuję prościej :-)

Światłomierz do oceny ekspozycji bierze pod uwagę tylko trzy parametry: czas, przesłonę i ISO. Niezależnie od tego czy masz podniesioną lampę, czy nie sprawdzi ekspozycję tylko na ich podstawie i zasygnalizuje np. niedoświetlenie. Czyli sam fakt włączenia lampy nie wpływa na jego wskazania.

1. W trybie M czas i przesłona są stałe. Załóżmy teraz, że ustawiłeś ISO 200, AutoISO jest wyłączone, lampa też. Światłomierz sprawdza ekspozycję i wychodzi mu 1EV niedoświetlenia, co Ci też sygnalizuje. Włączasz lampę. Co się zmienia? Nic. Dalej masz 1EV niedoświetlenia. Czyli lampa nie wpływa na wskazania światłomierza. Dlaczego? Bo dopóki ona nie błyśnie, dopóty aparat nie wie jak bardzo wpłynie na oświetlenie sceny.

2. Warunki jak wyżej. Włączasz AutoISO. Aparat sam zwiększa ISO do 400 i światłomierz pokazuje "0" na podziałce. Dlaczego? Bo ISO jest parametrem, który jest brany pod uwagę przez światłomierz.

3. Warunki jw + włączasz dodatkowo lampę. Światłomierz dalej pokazuje "0", bo przed wyzwoleniem migawki ma tymczasowo podniesione ISO do 400 (lampa oczywiście nie jest brana pod uwagę).

Różnica w porównaniu z poprzednią sytuację jest jednak w momencie naciśnięcia spustu do końca. Najpierw generowane są przedbłyski pomiarowe (w TTLu oczywiście), które pozwalają ocenić lampie potrzebną siłę błysku, a światłomierzowi jak bardzo jej światło wpływa na ekspozycję. I teraz mamy dwa warianty:

a) błysk lampy jest wystarczający, aby doświetlić scenę - w efekcie ISO pozostaje na ustawionym na sztywno poziomie (200) a lampa załatwia resztę - zdjęcie jest dobrze naświetlone

b) lampa jest za słaba, żeby właściwie doświetlić scenę, błyska na pełnej mocy, a dalej mamy niedoświetlenie, powiedzmy 0,5EV. I teraz do akcji wkracza AutoISO - ISO jest podnoszone do 300 i w efekcie mamy dobrze naświetlone zdjęcie.

Mam nadzieję, że teraz jest bardziej zrozumiale :-)

AutoISO to na prawdę genialna sprawa, szczególnie, że może podnieść czułość do poziomu, którego normalnie nie można uzyskać, np. 220. Wystarczy tylko chcieć zrozumieć jak to działa. Ja przy mojej słabiutkiej lampce (SB-400) praktycznie zawsze robię w M + AutoISO. Z kolei jeśli chcę robić zdjęcia przy świetle zastanym (szczególnie gdy jest go niewiele) używam A + AutoISO.

Aha, wszystkie moje wynurzenia są oparte na własnych bojach z AutoISO. Nigdzie nie spotkałem się z dokładnym algorytmem działania tej opcji, a już na pewno nie jest to opisane w instrukcji. Może ktoś ma dostęp do takiej dokumentacji? Chętnie bym się dowiedział czegoś sprawdzonego, szczególnie jeśli chodzi o A/S + AutoISO + lampa.

Jacek_Z
15-07-2009, 00:21
3. Warunki jw + włączasz dodatkowo lampę. Światłomierz dalej pokazuje "0", bo przed wyzwoleniem migawki ma tymczasowo podniesione ISO do 400 (lampa oczywiście nie jest brana pod uwagę).

Różnica w porównaniu z poprzednią sytuację jest jednak w momencie naciśnięcia spustu do końca. Najpierw generowane są przedbłyski pomiarowe (w TTLu oczywiście), które pozwalają ocenić lampie potrzebną siłę błysku, a światłomierzowi jak bardzo jej światło wpływa na ekspozycję. I teraz mamy dwa warianty:

a) błysk lampy jest wystarczający, aby doświetlić scenę - w efekcie ISO pozostaje na ustawionym na sztywno poziomie (200) a lampa załatwia resztę - zdjęcie jest dobrze naświetlone

b) lampa jest za słaba, żeby właściwie doświetlić scenę, błyska na pełnej mocy, a dalej mamy niedoświetlenie, powiedzmy 0,5EV. I teraz do akcji wkracza AutoISO - ISO jest podnoszone do 300 i w efekcie mamy dobrze naświetlone zdjęcie.

Mam nadzieję, że teraz jest bardziej zrozumiale :-)

AutoISO to na prawdę genialna sprawa, szczególnie, że może podnieść czułość do poziomu, którego normalnie nie można uzyskać, np. 220. Wystarczy tylko chcieć zrozumieć jak to działa. Ja przy mojej słabiutkiej lampce (SB-400) praktycznie zawsze robię w M + AutoISO. Z kolei jeśli chcę robić zdjęcia przy świetle zastanym (szczególnie gdy jest go niewiele) używam A + AutoISO.

Aha, wszystkie moje wynurzenia są oparte na własnych bojach z AutoISO. Nigdzie nie spotkałem się z dokładnym algorytmem działania tej opcji, a już na pewno nie jest to opisane w instrukcji. Może ktoś ma dostęp do takiej dokumentacji? Chętnie bym się dowiedział czegoś sprawdzonego, szczególnie jeśli chodzi o A/S + AutoISO + lampa.
Same niekonsekwencje w analizie jak to działa. To wiesz jak to działa, czynie? Piszesz, że nie, ale tłumaczysz teorie.
jest co najmniej jeden bardzo rozbudowany wątek o autoiso, polecam lekturę.
Generalnie jak sie włączy lampę to ISO spada do minimalnego - i to jest coś co wkurza ludzi, bo by chcieli dużo zastanego, a słaby błysk. Niestety tego sie nie da konfigurować.

to o co pytał sylwekw wyjaśniłem dawno temu, motzel nie wiem czy jest sens bys kontynuował tłumaczenia, bo nie jestes do końca zorientowany w temacie AUTOISO z lampą. jak pisałem - różne body mogą miec różne rozwiązania.

motzel
15-07-2009, 11:42
Same niekonsekwencje w analizie jak to działa. To wiesz jak to działa, czynie? Piszesz, że nie, ale tłumaczysz teorie.

Gdzie są niekonsekwencje? Przecież napisałem, że z własnego doświadczenia wiem jak to działa w M+lampa i to opisałem. A właśnie o to pytał autor wątku. Natomiast nie mam pojęcia jak to działa w trybach gdzie jest więcej niż jedna zmienna (P/A/S).

Jacek_Z
15-07-2009, 12:26
OK, nie ma się co sprzeczać, bo ty nie wiesz jak to działa, ja tak do końca też, a działa w różnych body różnie.
Zamykam, dyskusja o autoiso jest gdzie indziej, temat został sylwekw wyjaśniony. Nie będziemy tu prowadzić przepychanek.