PDA

Zobacz pełną wersję : [D90] Dziwne efekty w wizjerze



XGrzesX
12-07-2009, 21:27
Dzisiaj zauważyłem następujący problem. Podczas robienia zdjęcia obraz przesuwa się w dół na długości około 1/4 wizjera. Najbardziej jest to widoczne jeśli w kadrze są jakieś źródła światła. Przy klapnięciu lustrem obraz przesuwa się na ułamek sekundy w dół. Raczej wcześniej nie było takiego efektu. Dodatkowo zauważyłem, że jeśli patrzę przez wizjer na jakieś źródło światła to oprócz tego źródła światła widzę jego "ducha" (nie wiem jak to fachowo nazwać ale może będziecie wiedzieli o co mi chodzi). Zdjęcia wydają się wychodzić prawidłowo. Czy ktoś wie co to może się dziać ?

Tomeqp
12-07-2009, 21:30
Czy dzieje się to przy włączonej stabilizacji, czy nie? Bo wiem, że jeśli obraz "pływa" w wizjerze to jest to efekt działania stabilizacji, ale nie wiem czy chodzi Ci o to "pływanie". Przy wyłączonej stabilizacji dzieje się tak samo?

XGrzesX
12-07-2009, 21:32
Problem nie jest związany ze stabilizacją bo założony jest obiektyw 50 f1.8.
Zauważyłem jeszcze, że skala przesunięcia zależy od ogniskowej. Podpiąłem obiektyw 18-105 i na krótszej ogniskowej przesunięcie podczas robienia zdjęcia oraz "duchy" są duże a przy długiej ogniskowej mniejsze. Reset ustawić nic nie pomógł.

bijeczek
12-07-2009, 21:47
A nie chodzi przypadkiem o to, że klapnięcie lustra polega na jego przemieszczeniu i w momencie tegoż przemieszczania zmienia się na ułamek sekundy obraz widzialny w lustrze? Nie miałem do czynienia z D90, ale za to miałem do czynienia z D70, gdzie klapnięcie lustra trwało stosunkowo długo (porównując np. do d200/d300 - gdzie odbywa się to błyskawicznie i ludzkie oko nie jest w stanie dokładnie zarejestrować zmiany obrazu odbitego od lustra) i dokładnie było widać "przemieszczenie obrazu" - D90 nie jest na pewno szybką lustrzanką i wydaje mi się, że lustro też może do najszybszych nie należeć. Co do "ducha", to wspomniany N50 jest bardzo na to podatny, trzeba uważać na ostre źródła światła padające pod kątem w obiektyw, albo po prostu kupić osłonę przeciwsłoneczną:)

XGrzesX
12-07-2009, 21:55
Z tym "duchem" chodziło mi o coś takiego, że jak w środku kadru mam na przykład zapaloną lampkę to poniżej jej widzę widzę tą samą lampkę tylko mniej wyraźnie.

Jarema
12-07-2009, 23:18
Nie jestem specem, ale szczerze mówiąc, myślę że po prostu nie zauważyłeś tego przesuwającego sie obrazu. Moim zdaniem, to normalnie opadające lustro.
Co do "duchów" też je mam u siebie, więc albo oboje mamy usterke, albo to normalne. W kazdym razie - jesli nie widac tego na zdjeciach, to nie wiem czy jest sens sie tym przejmować.

kazzi
12-07-2009, 23:36
Takiego "duszka" może powodować filtr nakręcony na obiektyw.

XGrzesX
13-07-2009, 02:02
Nie jestem specem, ale szczerze mówiąc, myślę że po prostu nie zauważyłeś tego przesuwającego sie obrazu. Moim zdaniem, to normalnie opadające lustro.
Co do "duchów" też je mam u siebie, więc albo oboje mamy usterke, albo to normalne. W kazdym razie - jesli nie widac tego na zdjeciach, to nie wiem czy jest sens sie tym przejmować.

Też się już zastanawiam nad tym, czy tak było od początku ale znając siebie myślę, że na pewno zwróciłbym na to uwagę.


Takiego "duszka" może powodować filtr nakręcony na obiektyw.
Ten efekt występuje bez nakręconego filtra.

Xano
13-07-2009, 02:38
Soczewki obiektywu mają specjalne powłoki antyodblaskowe i dlatego obraz docierający do matrycy jest w znacznej mierze pozbawiony efektu odbicia (duszków). Natomiast to co widzimy w wizjerze to obraz odbity od lustra i kilku ścian pryzmatu i takie efekty przy punktowym świetle można zauważyć. Jak pisali koledzy nie ma to wpływu na zdjęcie więc... enjoy:)
Przesunięcie obrazu w wizjerze na ułamek sekundy może być spowodowane wolniejszym działaniem mechanizmu lustra. Sprawdź czy aparat "wyrabia" min. 4 kl/s w trybie seryjnym.
Pozdrawiam

XGrzesX
13-07-2009, 08:03
Sprawdź czy aparat "wyrabia" min. 4 kl/s w trybie seryjnym.

Zrobiłem kilka serii i wychodzi mi, że są 4kl/s.

Xano
13-07-2009, 13:46
W takim razie nie przejmowałbym się tym chwilowym przesunięciem obrazu. Jeśli podczas kadrowania obraz w wizjerze nie drży i nie przesuwa się to wszystko jest ok. Minimalne przesunięcie zawsze powoduje stabilizator obrazu - było o tym w innym wątku.
Pozdrawiam.

XGrzesX
13-07-2009, 15:10
Minimalne przesunięcie zawsze powoduje stabilizator obrazu - było o tym w innym wątku.

Napisałem wcześniej, że to nie chodzi o przesunięcie związane z działaniem stabilizacji (to jest mi znane).

XGrzesX
15-07-2009, 17:00
Mógłby jeszcze jakiś posiadacz D90 sprawdzić czy u niego też występują takie same dwa efekty przy robieniu zdjęcia gdzie w kadrze jest jakieś źródło światła np.lampka w mieszkaniu ?

PATNoe
15-07-2009, 17:40
Donoszę szanownym kolegom że nie zauważyłem żadnego z opisywanych objawów u siebie. Robiłem zdjęcia lampki włączonej w jasnym pokoju jak i w ciemnościach, z włączoną VR i wyłączoną.

Greg77
15-07-2009, 18:20
Czy dzieje się to przy włączonej stabilizacji, czy nie? Bo wiem, że jeśli obraz "pływa" w wizjerze to jest to efekt działania stabilizacji, ale nie wiem czy chodzi Ci o to "pływanie". Przy wyłączonej stabilizacji dzieje się tak samo?

Przy wlaczonej stabilizacji obraz moze lekko plywac ale nie do polowy kadru......dziwna sprawa....pachnie to troszke klopotami z lustrem....


A nie chodzi przypadkiem o to, że klapnięcie lustra polega na jego przemieszczeniu i w momencie tegoż przemieszczania zmienia się na ułamek sekundy obraz widzialny w lustrze? Nie miałem do czynienia z D90, ale za to miałem do czynienia z D70, gdzie klapnięcie lustra trwało stosunkowo długo (porównując np. do d200/d300 - gdzie odbywa się to błyskawicznie i ludzkie oko nie jest w stanie dokładnie zarejestrować zmiany obrazu odbitego od lustra) i dokładnie było widać "przemieszczenie obrazu" - D90 nie jest na pewno szybką lustrzanką i wydaje mi się, że lustro też może do najszybszych nie należeć. Co do "ducha", to wspomniany N50 jest bardzo na to podatny, trzeba uważać na ostre źródła światła padające pod kątem w obiektyw, albo po prostu kupić osłonę przeciwsłoneczną:)


Czy ty jestes pewien ze wiesz co piszesz???
D200/D300 maja szybkie lustro a nizsze modele nie???? Rozumiem ze mowa o momencie podnoszenia lustra......
Lustro podnosi sie i swiatlo pada na matryce.....wiec gdyby D90 czy jaki kolwiek inny mial "wolne lustro" to by przepalal fotki.....czas ktory ustawiasz to czas podniesienia lustra......chyba ze mowisz o tym ze niskie modele sa wolne bo max czas to 1/4000s a w Dxx to 1/8000s:) ale wtedy nie jestes wstanie zobaczyc lustra....tym bardziej w wizjerze....
Podniesienie lustra jest raczej malo widoczne i obojetnie jaki czas ustawisz podnosi sie i opada z taka sama predkoscia.....wiec mysle ze autor watku ma inny problem....np: luzne lustro albo cos podobnego!

XGrzesX
15-07-2009, 18:40
....pachnie to troszke klopotami z lustrem....

Macie jakieś pomysły jak zweryfikować czy problem rzeczywiście jest z lustrem
? Czy gdyby lustro za wolno chodziło to nie było by tak, że aparat by nie wyrabiał przy zdjęciach seryjnych ?
Jak robię zdjęcia seryjne i sprawdzam potem godzinę wykonania to w jednej sekundzie są 4 zdjęcia. Czy osiąga 4,5kl/s to ciężko mi sprawdzić.

Wojtek Mąka
15-07-2009, 19:38
Przy klapnięciu lustrem obraz przesuwa się na ułamek sekundy w dół. Raczej wcześniej nie było takiego efektu.

masz oko jak gepard w takim razie :)

duchy zawsze są w takich, jak opisane, sytuacjach, nie raczej nie zwraca sie na to uwagi. Chyba że faktycznie "wali" po oczach. Jest tak z innymi obiektywami?, ciemniejszymi?

Pawelzqx
16-07-2009, 16:45
Czy ty jestes pewien ze wiesz co piszesz???
D200/D300 maja szybkie lustro a nizsze modele nie???? Rozumiem ze mowa o momencie podnoszenia lustra......
Lustro podnosi sie i swiatlo pada na matryce.....wiec gdyby D90 czy jaki kolwiek inny mial "wolne lustro" to by przepalal fotki.....czas ktory ustawiasz to czas podniesienia lustra......chyba ze mowisz o tym ze niskie modele sa wolne bo max czas to 1/4000s a w Dxx to 1/8000s:) ale wtedy nie jestes wstanie zobaczyc lustra....tym bardziej w wizjerze....
Podniesienie lustra jest raczej malo widoczne i obojetnie jaki czas ustawisz podnosi sie i opada z taka sama predkoscia.....wiec mysle ze autor watku ma inny problem....np: luzne lustro albo cos podobnego!

D90 lub inne lustra mogą mieć wolne lustro. To nie lustro reguluje dostęp światła. Lustro się tylko unosi a za nim jest migawka która to reguluje czas naświetlania. Tu jest więcej na ten temat:http://fotografuj.pl/Article/Jak_dziala_migawka_szczelinowa_centralna/id/72

mmost
16-07-2009, 18:29
Mam wrazenie ze chodzi o to ze z jasnymi pelnoklatkowymi szkalmi lustro podczas unoszenia odbija swiatlo pod innym katem i dlatego owe duchy w wizjerze. W ciemnych DXowych szklach gdy lustro jest w tej pozycji to juz nie pada na nie swiatlo. Nie ma sie czym przejmowac, sam sie zdziwilem po podpieciu S50/1.4.

XGrzesX
16-07-2009, 18:44
Mam wrazenie ze chodzi o to ze z jasnymi pelnoklatkowymi szkalmi lustro podczas unoszenia odbija swiatlo pod innym katem i dlatego owe duchy w wizjerze. W ciemnych DXowych szklach gdy lustro jest w tej pozycji to juz nie pada na nie swiatlo. Nie ma sie czym przejmowac, sam sie zdziwilem po podpieciu S50/1.4.

Problem nie dotyczy tylko jasnych szkieł. Mam 18-105 oraz 50/1.8 i na obu występuje ten sam efekt. Ten "duszek" o którym pisałem jest widoczny bliżej podstawy aparatu to znaczy, jak trzymam aparat poziomo to widoczny jest poniżej natomiast trzymam aparat pionowo to widoczny jest z lewej lub prawej strony w zależności w którą stronę obróciłem. Podobnie sprawa się ma z tym przesunięciem podczas robienia zdjęcia. To przesunięcie jest na tyle mało widoczne, że widoczne jest przy zdjęciach gdzie jest silne źródło światła i widoczna jest wtedy smuga światła na skutek tego "przemieszczenia". Gdy aparat trzymam poziomo to widoczna jest smuga światła w dół, natomiast gdy trzymam w pionie widoczna jest bok.

bijeczek
16-07-2009, 22:47
(...) Czy ty jestes pewien ze wiesz co piszesz???

To chyba ja powinienem zadać to pytanie Tobie.


D200/D300 maja szybkie lustro a nizsze modele nie???? Rozumiem ze mowa o momencie podnoszenia lustra......
Lustro podnosi sie i swiatlo pada na matryce.....wiec gdyby D90 czy jaki kolwiek inny mial "wolne lustro" to by przepalal fotki.....czas ktory ustawiasz to czas podniesienia lustra...... (...)

Kurza twarz, jeśli z Ciebie taki znawca, to ja już więcej nie polemizuję, bo mi wstyd z powodu mojej niewiedzy;]
A tak na marginesie, radzę troszkę poczytać o budowie lustrzanek i o tym w jaki sposób odbywa się naświetlanie materiału światłoczułego (a dokładnie jaka element korpusu odpowiada za czas naświetlania - tym elementem na pewno nie jest lustro).


chyba ze mowisz o tym ze niskie modele sa wolne bo max czas to 1/4000s a w Dxx to 1/8000s:) ale wtedy nie jestes wstanie zobaczyc lustra....tym bardziej w wizjerze....
Podniesienie lustra jest raczej malo widoczne i obojetnie jaki czas ustawisz podnosi sie i opada z taka sama predkoscia.....wiec mysle ze autor watku ma inny problem....np: luzne lustro albo cos podobnego!

Jeżeli dla Ciebie 1/4000s to wolno, to gratuluję refleksu;) Owszem, w jednym korpusie - o ile wszystko z nim OK - lustro zawsze podnosi sie i opada z tą samą prędkością, ale porównując różne modele aparatów, te prędkości mogą się różnić, ZWŁASZCZA PORÓWNUJĄC D200/D300 Z PRZYKŁADOWYM D70!

messer
17-07-2009, 14:13
Lustro podnosi sie i swiatlo pada na matryce.....wiec gdyby D90 czy jaki kolwiek inny mial "wolne lustro" to by przepalal fotki.....czas ktory ustawiasz to czas podniesienia lustra......

Ojoj.
To, że lustro się podnosi, jest warunkiem koniecznym do tego, by światło padało na matrycę. Jednak nie jest warunkiem wystarczającym.

A prędkość pracy lustra nie ma się w żaden sposób do wybranego czasu ekspozycji.

A tak serio: Naprawdę myślałeś, że to od tego zależy? :-) To teraz uwaga - takie słowo-klucz: To na kij w lustrzankach jest migawka?

Greg77
17-07-2009, 15:26
D90 lub inne lustra mogą mieć wolne lustro. To nie lustro reguluje dostęp światła. Lustro się tylko unosi a za nim jest migawka która to reguluje czas naświetlania. Tu jest więcej na ten temat:http://fotografuj.pl/Article/Jak_dziala_migawka_szczelinowa_centralna/id/72

Zgadza sie ale lustro podnosi i opada sie z taka predkoscia ze raczej trudno stweirdzic jak szybko sie to dzieje!
No i trzeba zadfac sobie pytanie co to jest wolne lustro???
Skoro w D80 zastosowano wiele rozwiazan z D200 to po co ktos pisze ze Modele ponizej Dxxx maja wolne lustra??? Skoro mechanizm jest ten sam co w D200 (nie wiem jak w D90 ale wydaje mi sie ze tak jak w D80 i D40x)

Greg77
17-07-2009, 15:28
To chyba ja powinienem zadać to pytanie Tobie.



Kurza twarz, jeśli z Ciebie taki znawca, to ja już więcej nie polemizuję, bo mi wstyd z powodu mojej niewiedzy;]
A tak na marginesie, radzę troszkę poczytać o budowie lustrzanek i o tym w jaki sposób odbywa się naświetlanie materiału światłoczułego (a dokładnie jaka element korpusu odpowiada za czas naświetlania - tym elementem na pewno nie jest lustro).



Jeżeli dla Ciebie 1/4000s to wolno, to gratuluję refleksu;) Owszem, w jednym korpusie - o ile wszystko z nim OK - lustro zawsze podnosi sie i opada z tą samą prędkością, ale porównując różne modele aparatów, te prędkości mogą się różnić, ZWŁASZCZA PORÓWNUJĄC D200/D300 Z PRZYKŁADOWYM D70!


Hehe pojechalem z tym postem......widze ze dzieki mnie tyoczy sie dyskusja:D
Dobra!
Mam kare za pisanie po nocach.....

bijeczek
17-07-2009, 16:29
Zgadza sie ale lustro podnosi i opada sie z taka predkoscia ze raczej trudno stweirdzic jak szybko sie to dzieje!
No i trzeba zadfac sobie pytanie co to jest wolne lustro???
Skoro w D80 zastosowano wiele rozwiazan z D200 to po co ktos pisze ze Modele ponizej Dxxx maja wolne lustra??? Skoro mechanizm jest ten sam co w D200 (nie wiem jak w D90 ale wydaje mi sie ze tak jak w D80 i D40x)

Ale nikt tutaj nie zamierza mierzyć z jaką prędkością odbywa się podnoszenie/opadanie lustra!

Co to jest wolne lustro? - Do wczoraj myślałem, że wiem, ale już się nauczyłem, że to jest coś, co odpowiada za prześwietlone zdjęcia;)

Nie wiem jaki jest mechanizm w D80 i D40x, natomiast wiem, że w D70 jest na pewno inny - nie przypominam sobie, żebym gdzieś ogólnikowo pisał o modelach poniżej Dxxx, tym bardziej nie pisałem o D80 ani o D40x! - Proszę czytać ze zrozumieniem i nie wypisywać głupot!

bijeczek
17-07-2009, 16:35
Dobra, teraz to ja wypisuję głupoty - przepraszam, właśnie zauważyłem, że wypowiedź kolegi Greg77 odnosiła się do wypowiedzi kolegi Pawelzqx, a nie do mojej:)

XGrzesX
17-07-2009, 21:12
Witam ponownie :-)
Żeby nikt nie miał już wątpliwości o co mi chodzi postanowiłem wszystko sfilmować. Niestety jakość nie jest super bo nie jest proste filmowanie tradycyjną kamerą obrazu w wizjerze aparatu ale za to widać o co mi chodzi. Film trwa 20 sekund, przez 15 sekund widać efekty o których pisałem widoczne przy fotografowaniu silnego źródła światła, potem przez 5 sekund pokazany jest obraz w wizjerze bez widocznego źródła światła.
Film dostępny jest tutaj http://www.youtube.com/watch?v=yselhU7x-qE
Będę wdzięczny za Wasze opinie.

Pozdrawiam

bijeczek
17-07-2009, 21:35
"Duszek" jest ewidentnie efektem niedoskonałości układu optycznego wizjera, a poruszający się obraz to nic innego jak przesunięcie obrazu spowodowane ruchem lustra, a jest ono widoczne właśnie ze względu na to, że lustro w tym przypadku porusza się STOSUNKOWO powoli - ruch ten jest na tyle powolny, że nie jest w stanie tak dobrze oszukać ludzkiego oka jak ruch lustra w chociażby w D200/D300 i wyższych modelach. Kolego Greg77: tak, to prawda, w niektórych lustrzankach lustro porusza się wolniej niż w innych!

XGrzesX
17-07-2009, 22:02
Pytanie tylko czy ten typ tak ma czy coś jednak stało się z aparatem ?
Kolega PATNoe twierdzi, że w jego D90 nie ma czegoś takiego.

mmost
17-07-2009, 22:04
Mam wrazenie ze chodzi o to ze z jasnymi pelnoklatkowymi szkalmi lustro podczas unoszenia odbija swiatlo pod innym katem i dlatego owe duchy w wizjerze. W ciemnych DXowych szklach gdy lustro jest w tej pozycji to juz nie pada na nie swiatlo. Nie ma sie czym przejmowac, sam sie zdziwilem po podpieciu S50/1.4.

Kurcze, na slowo nikt nie uwierzy. Ehhh. Widac 18-105 tez kryje wyjatkowo duzy obszar.

yahooo8
18-07-2009, 00:13
Mam d90 i myśle ze na 99% większość ludzi dobrze tłumaczy owe zjawiska.

Jak pstrykam zdjęcia również jak sie przyglądnę widze "opadajacy obraz" jest to normalnie opadające lustro to normalne natomiast duszki pojawiają się często przy jakiś dziwnych źródłach światła to normalne najważniejsze aby na zdjęciach było wszystko ok.
Nie masz kolego czym się przejmować.

akein
18-07-2009, 00:14
Posiadam D90 oraz obiektyw 18-105 VR i "efekt ducha" przy silnym źródle światała występuje.. Wydaje mi się, że było tak od początku, ale głowy za to nie dam. Pytanie do posiadaczy innych modeli lustrzanek: czy u kogoś jest podobnie? Zastanawia mnie fizyczne podłoże takiego stanu rzeczy.. Trzeba poszukać odpowiedzi.. :D

bijeczek
18-07-2009, 02:10
Mam wrazenie ze chodzi o to ze z jasnymi pelnoklatkowymi szkalmi lustro podczas unoszenia odbija swiatlo pod innym katem i dlatego owe duchy w wizjerze. W ciemnych DXowych szklach gdy lustro jest w tej pozycji to juz nie pada na nie swiatlo. Nie ma sie czym przejmowac, sam sie zdziwilem po podpieciu S50/1.4.


Kurcze, na slowo nikt nie uwierzy. Ehhh. Widac 18-105 tez kryje wyjatkowo duzy obszar.

Logiczne, że podczas ruchu światło zostaje odbite od lustra pod innym kątem, ale chyba nie obejrzałeś wstawionego przez kolegę filmiku, na którym "duszek" widoczny jest cały czas podczas kierowania obiektywu w ostre źródło światła, a nie jedynie podczas ruchu lustra.

czerwienny
18-07-2009, 06:36
A moze cos z mocowaniem pryzmatu...
Mozna sprobowac ,patrzac w wizjer popukac czyms twardym i w miare ciezkim w body (od spodu,nie przeginajac z sila) i zobaczyc czy "przemieszzcenie kadru" pojawi sie bez naciskania spustu migawki...
Jezeli pryzmat ma jakis luz to obraz w wizjerze bedzie skakal (lustro ma jakas mase i w momencie poodnoszenia podowuje drgania aparatu-i zeby zminimalizowac te drgania,a w zasadzie wykluczyc,to mozna wlaczyc wstepne podnoszenie lustra...to jest gdzies w menu aparatu...i polecam wlaczyc ta opcje i zobaczyc czy problem nadal wystepuje)...to moze byc powodem...

Obserwowwlem temat...i po obejrzeniu filmiku moge smialo stwierdzic,ze to przemieszzcenie kadru nie ma nic wspolnego z lustrem,no chyba jego zawiasy lub silownik sa zatarte...

A jezeli chodzi o wypowiedzi kolegow,nawiazujace do blednej wypowiedzi dotyczacej szybkosci podnoszenia lustra,to gratuluje kolegom pomyslu na pokazenie sie w watku...jedna korygujaca wypowiedz innego forumowicza wystaczylaby,ale po co "tyl;ko czytac" i milczec,jak mozna "dopisac swoje" nicniewnoszace juz do dyskusji zdania,przedluzajace tylko watek...

bijeczek
18-07-2009, 10:07
Po pierwsze dlaczego uważasz, że tamte wypowiedzi nic do wątku nie wnoszą? Wnoszą i to wiele - ktoś wypisuje bzdury, ktoś inny to prostuje. Czyli uważasz, że wypisywanie bzdur jest OK, a za niemerytoryczne uważasz ich prostowanie? OK.
Co do wstępnego podnoszenia lustra - przybliż proszę trochę bliżej sens Twojego pomysłu. Co w ten sposób chciałbyś osiągnąć? Nie wydaje Ci się, że efekt tej czynności będzie identyczny jak bez niej? Czy uważasz, że po włączeniu wstępnego podnoszenia lustra, kolega przesunięcia obrazu już nie uświadczy? Nie no, naprawdę nie rozumiem jaki miałby być efekt tego testu.
A tak z ciekawości, jeśli mogę zapytać - kolego czerwienny czy miałeś do czynienia z jakimś D90, że jesteś tak pewny swojej teorii luźnego pryzmatu (tudzież zatartych zawiasów/siłownika [swoją drogą - jest tam jakiś siłownik?] lustra), czy może przez to, że w D200 nie widzisz podobnego przesunięcia podczas robienia zdjęć, wydaje Ci się, że w innym aparacie to też niemożliwe?

mmost
18-07-2009, 11:51
Logiczne, że podczas ruchu światło zostaje odbite od lustra pod innym kątem, ale chyba nie obejrzałeś wstawionego przez kolegę filmiku, na którym "duszek" widoczny jest cały czas podczas kierowania obiektywu w ostre źródło światła, a nie jedynie podczas ruchu lustra.

Okej, jeszce raz i od poczatku. Jedyny dziwny efekt jaki wystepuje to podczas podnoszenia lustra obraz przesuwa sie w dol. Jest to spowodowane tym o czym wczesnie pisalem. Ten "caly czas widoczny duszek" to po prostu odbicie swiatla na soczewce wizjera (szczegolnie widoczny z odleglosci, jak sie przyklada oko efekt znika). I potrzeba 30 postow i jednego filmiku zeby przekonac ludzi do czegos, co jest oczywiste po 1. poscie.

I tak, w innych aparatach tez wystepuje (p. podpis),

I nie, aparat nie jest zepsuty i nie treba go wysylac do serwisu.

I tak, efekt byl od poczatku.

Cos czuje, ze sie drugie zjawisko "grzechoczacej kulki robi".

czerwienny
18-07-2009, 11:57
Po pierwsze dlaczego uważasz...

Ktos napisal bzdury,a ktos odniosl sie do tych bzdur.I kolejnych kilka wypowiedzi "klonujacych" owe odniesienie IMO nie jest potrzebne...

Wiem,ze autor watku nie ma do czynienia z jakims tandetnym produktem,ktory nie przeszedl zadnej kontroli jakosci,ale usterki czy bledy montazu zdarzaja sie...i jedna z tych usterek moze byc wada montazu pryzmatu (mialem do czynienia z wieloma Nikonami,ale D90 nawet w rekach nie mialem i nie wiem,jak dokladnie wygladaja elementy trzymajace jego pryzmat na miejscu),co moze byc przyczyna lekkiego luzu,co moze objawiac sie wlasnie w taki sposob,jak w opisie problemu.

Moje domniemania sa moze malo prawdopodobne,ale jednak zdarza sie,ze w lesie pelnym drzew,podczas burzy, piorun trafia akurat w jedyna osobe tam przebywajaca.Przez wiele lat serwisowania samochodow (elektryka samochodowa) oraz okazjonalnego serwisu sprzetu elektronicznego typu magnetowidy itp,bo tym takze sie zajmuje/zajmowalem nauczylo mnie,ze rozne dziwne rzeczy moga sei zdarzyc i te nawet malo prawdopodobne trzeba wykluczac,zeby dojsc do wlasciwej usterki,jesli w ogole problem jest usterka a nie cecha...
Napisalem co mysle i jednoczesnie opisalem,jak wykluczyc moje domniemania,zeby mozna bylo skupic sie na tym czy przesuwanie (jak na lustro IMO troche za wolne) obrazu ma wystepowac w tym modelu,wiec wstepne podniesienie lustra,jako jedynego elementu powodujacego jakies tam drgania da jakis tam obraz sytuacji.

W zadnej lustrzance,ktora mialem okazje focic nie zaobserwowalem przesuniecia obrazu w wizjerze,bo to przesuniecie nastepuje tak szybko,ze jest niezauwazalne,a na przedstawionym filmiku trwa to IMO zbyt dlugo,jak na podnoszace sie lustro.Nie napisalem,ze przesuniecie obrazu ejst niemozliwe,ale lustro ma swoja stala szybkosc podnoszenia oraz opuszczania...
Elektromagnes (zakladam,ze taki element jest odpowiedzialny za podnoszenie lustra) jest owym "silownikiem" i owe okreslenie tego elementu jest poprawne.

bijeczek
18-07-2009, 12:54
Okej, jeszce raz i od poczatku. Jedyny dziwny efekt jaki wystepuje to podczas podnoszenia lustra obraz przesuwa sie w dol. Jest to spowodowane tym o czym wczesnie pisalem. Ten "caly czas widoczny duszek" to po prostu odbicie swiatla na soczewce wizjera (szczegolnie widoczny z odleglosci, jak sie przyklada oko efekt znika). I potrzeba 30 postow i jednego filmiku zeby przekonac ludzi do czegos, co jest oczywiste po 1. poscie.

I tak, w innych aparatach tez wystepuje (p. podpis),

I nie, aparat nie jest zepsuty i nie treba go wysylac do serwisu.

I tak, efekt byl od poczatku.

Cos czuje, ze sie drugie zjawisko "grzechoczacej kulki robi".

Tak, tylko, że wcześniej pisałeś o duszku jako efekcie zmiany kąta odbicia światła od poruszającego się podczas robienia zdjęcia lustra, mając założoną jasną stałkę, czyż nie? A ja napisałem, że duszek na filmiku jest widoczny cały czas, a nie tylko podczas robienia zdjęcia - wtedy ciężko byłoby go dostrzec (na pewno nie łatwiej niż przesunięcie obrazu). Ale zgodzę się z Tobą - wszystko jest w porządku i nie trzeba niczego wysyłać do serwisu.

bijeczek
18-07-2009, 13:11
Ktos napisal bzdury,a ktos odniosl sie do tych bzdur.I kolejnych kilka wypowiedzi "klonujacych" owe odniesienie IMO nie jest potrzebne...

Wiem,ze autor watku nie ma do czynienia z jakims tandetnym produktem,ktory nie przeszedl zadnej kontroli jakosci,ale usterki czy bledy montazu zdarzaja sie...i jedna z tych usterek moze byc wada montazu pryzmatu (mialem do czynienia z wieloma Nikonami,ale D90 nawet w rekach nie mialem i nie wiem,jak dokladnie wygladaja elementy trzymajace jego pryzmat na miejscu),co moze byc przyczyna lekkiego luzu,co moze objawiac sie wlasnie w taki sposob,jak w opisie problemu.

Moje domniemania sa moze malo prawdopodobne,ale jednak zdarza sie,ze w lesie pelnym drzew,podczas burzy, piorun trafia akurat w jedyna osobe tam przebywajaca.Przez wiele lat serwisowania samochodow (elektryka samochodowa) oraz okazjonalnego serwisu sprzetu elektronicznego typu magnetowidy itp,bo tym takze sie zajmuje/zajmowalem nauczylo mnie,ze rozne dziwne rzeczy moga sei zdarzyc i te nawet malo prawdopodobne trzeba wykluczac,zeby dojsc do wlasciwej usterki,jesli w ogole problem jest usterka a nie cecha...
Napisalem co mysle i jednoczesnie opisalem,jak wykluczyc moje domniemania,zeby mozna bylo skupic sie na tym czy przesuwanie (jak na lustro IMO troche za wolne) obrazu ma wystepowac w tym modelu,wiec wstepne podniesienie lustra,jako jedynego elementu powodujacego jakies tam drgania da jakis tam obraz sytuacji.

W zadnej lustrzance,ktora mialem okazje focic nie zaobserwowalem przesuniecia obrazu w wizjerze,bo to przesuniecie nastepuje tak szybko,ze jest niezauwazalne,a na przedstawionym filmiku trwa to IMO zbyt dlugo,jak na podnoszace sie lustro.Nie napisalem,ze przesuniecie obrazu ejst niemozliwe,ale lustro ma swoja stala szybkosc podnoszenia oraz opuszczania...
Elektromagnes (zakladam,ze taki element jest odpowiedzialny za podnoszenie lustra) jest owym "silownikiem" i owe okreslenie tego elementu jest poprawne.

"Ktos napisal bzdury,a ktos odniosl sie do tych bzdur...", a potem ktoś się odniósł do odniesienia do bzdur:P
Owszem, wady produkcyjne się zdarzają nawet najlepszym;) i niczego nie można wykluczać, natomiast odnosząc się po raz kolejny do D70, jestem przekonany, że to może być jedynie cholerne (nie przepraszam za wyrażenie, gdyż cholera to też jest choroba, której nazwy użycie nie powinno nikogo urazić... chyba) POWOLNE LUSTRO. W D70 ruch odbywa się jeszcze wolniej niż widać to przy D90 na zaprezentowanym filmiku i to nie jest wada, taki urok tego aparatu.
Co do wstępnego podniesienia lustra chodzi o to, że gdy się ono będzie wstępnie podnosiło, to - niezależnie czy chodzi o jego szybkość, czy o jakąś wadę/luzy - tak czy siak obraz ulegnie na ułamek sekundy przemieszczeniu w wizjerze (czy normalne, czy wstępne podniesienie lustra, odbywa się ono w ten sam sposób - jedyna różnica jest w opóźnieniu wyzwolenia migawki po podniesieniu lustra), a potem już nic nie zobaczysz bo lustro przez tą chwilę do wyzwolenia migawki, będzie przysłaniało matówkę.
I TAK, (sprawne) lustro ma stałą prędkość podnoszenia i opadania (kolejna osoba, która twierdzi, że uważam inaczej), ale prędkości te różnią się pomiędzy niektórymi modelami aparatów.
Co do siłownika, racja, układ napędowy bazujący na elektromagnesie też może być siłownikiem:)

natchniuza
18-07-2009, 17:30
Pytanie tylko czy ten typ tak ma czy coś jednak stało się z aparatem ?
Kolega PATNoe twierdzi, że w jego D90 nie ma czegoś takiego.

Witam,
Tez mam D90 i Twoj post sklonil mnie do sprawdzenia, czy tez mam takie duszki. I albo jestem slepa i nie moje oko tego nie rejestruje, albo taki efekt u mnie nie wystepuje. Sprawdzone na Nikkorze 55-200mm f/4-5.6. Robilam zdjecie lampki z biurka i zaden duszek sie nie pojawil.

mmost
18-07-2009, 19:35
Witam,
... Sprawdzone na Nikkorze 55-200mm f/4-5.6. Robilam zdjecie lampki z biurka i zaden duszek sie nie pojawil.

Po prostu na niektorych obiektywach tego nie ma. Na kicie 18-55 tez nie ma. A na Sigmie 50/1.4 jak najbardziej.

XGrzesX
19-07-2009, 10:13
Witam,
Tez mam D90 i Twoj post sklonil mnie do sprawdzenia, czy tez mam takie duszki. I albo jestem slepa i nie moje oko tego nie rejestruje, albo taki efekt u mnie nie wystepuje. Sprawdzone na Nikkorze 55-200mm f/4-5.6. Robilam zdjecie lampki z biurka i zaden duszek sie nie pojawil.

A czy przy klapnięciu lustrem widzisz przez chwilę "poruszające się światło" ?

natchniuza
19-07-2009, 12:22
A czy przy klapnięciu lustrem widzisz przez chwilę "poruszające się światło" ?

Sprawdzilam jeszcze raz, na tym samym obiektywie i ja nic nie zauwazylam, ale poprosilam meza, zeby on tez sprawdzil i on juz dojrzal mala smuge swiatla, idaca nie tak jak u Ciebie w dol, tylko w gore ;) Pstryknelam ponownie i rzeczywiscie cos takiego tam jest, ale jest to tak minimalne, ze trzeba naprawde wpatrywac sie w wizjer z zamiarem znalezienia jakis dziwnych efektow, bo gdyby nie ten watek nigdy bym tego nie zauwazyla. Na zdjeciu oczywiscie niczego nie widac. U Ciebie tez nie widac, wiec ja bym sie tym az tak nie przejmowala.

XGrzesX
21-07-2009, 20:04
Wysłałem do Nikona zapytanie wraz z filmem. Jestem ciekaw co oni na to powiedzą.