PDA

Zobacz pełną wersję : NIKON d70s R.I.P. ? dziwny przypadek



10-07-2009, 18:08
Witam
Jak w temacie - mojemu d70s coś odbiło, a mianowicie:
Chodzi o to że aparat nagle zaczął robić zdjęcia ze skazami (fioletowe prostokąty w prawym górnym rogu o różnej wielkości) takie jak tutaj :http://img19.imageshack.us/img19/7303/fioletresize.jpg, oraz niektóre zdjęcia są całe niebieskie : http://img17.imageshack.us/img17/6042/blueresize.jpg . Nie jest to jednak regułą, ponieważ robi tez normalne zdjęcia bez skaz. Raz zrobi dobre, raz ze skazą. Ponadto przy ustawionym czasie naświetlania w przedziale od 1/4 do 1/8s aparat w ogóle nie zapisuje zdjęcia na karcie. Próbowałem włożyć inną kartę, zresetować aparat, lecz nic to nie dało. Obstawiam że padła matryca, ale znawcą tematu nie jestem. Najbardziej zastanawia mnie to że w ogóle nie zapisuje zdjęć z podanego wyżej przedziału. Miał ktoś podobny problem? Prosił bym o wypowiedzenie się i pomoc w lokalizacji usterki oraz ewentualne polecenie jakiegoś nieautoryzowanego serwisu w Warszawie i okolicach. Pozdrawiam.

Władca Pixeli
10-07-2009, 18:27
A testowałeś na innej karcie?
Teraz doczytałem, że testowałeś ;o)

mkl
10-07-2009, 19:22
Trudno powiedzieć co się stało. Moim zdaniem są dwie możliwości. Albo procesor ma problemy z przetwarzaniem obrazu z matrycy z samej matrycy lub też problem z przetwarzaniem bufor<->karta. Mamy w pracy D70s do robienia zdjęć elektroniki, już leciwy, wciąż pracuje bezproblemowo. Nie rozważasz zakupu nowego body? Naprawa może być kosztowna - jeżeli jest możliwa.

10-07-2009, 19:32
Trudno powiedzieć co się stało. Moim zdaniem są dwie możliwości. Albo procesor ma problemy z przetwarzaniem obrazu z matrycy z samej matrycy lub też problem z przetwarzaniem bufor<->karta. Mamy w pracy D70s do robienia zdjęć elektroniki, już leciwy, wciąż pracuje bezproblemowo. Nie rozważasz zakupu nowego body? Naprawa może być kosztowna - jeżeli jest możliwa.
Myślałem nad tym, ale jeżeli juz bym coś kupował to kolejnego d70s ;P. Niższe modele nie wchodzą w grę, d80 nie bardzo opłaca się kupic - lepiej dołożyc 200zł i kupić używanego d200, ale to juz koszt w okolicach 2k, na co mnie nie stać. Poza tym wolałbym słabsze body + nowe szkło, niż lepsze body + stare marne szkiełko ( sigma aspherical IF 28-105 3.8 - 5.6). Jak narazie stary poczciwy d70s spełniał moje oczekiwania i najchętniej bym go naprawił; )

pietrobas
10-07-2009, 19:35
Oj, wygląda mi to na coś z matrycą.

mkl
10-07-2009, 19:56
Jeżeli nie jest to jakiś tzw. common error, to chyba nie ma co naprawiać. Naprawa z pewnością przekroczy koszt body, chyba że to jakaś błahostka - w co osobiście wątpię. Pamiętam, że Minolta X-700 miała powszechny feler, że blokowała się migawka. Powodem był uszkodzony kondensator. Dla wprawnego serwisanta rozłożyć aparat i wymienić kondensator, to kilkanaście, no 30 minut max. Wymieniałem taki kondensator w X-700 mojego kumpla z roboty (co prawda zakończyło się porażką, bo nie mieliśmy identycznych kondensatorów, tylko podobne, na oryginalnych trudno było określić pojemność). ASO Minolty zarządało za taką usługę 250 PLN.

raddeli
10-07-2009, 20:16
Kolega miał coś podobnego - co prawda w kompakcie Canona - ale objawy były bardzo podobne. Wymienili mu matrycę w serwisie i po pewnym czasie znów zaczęło się to samo. Teraz mu robi coś podobnego do Twoich zdjęć. Raz na jakiś czas zdjęcia ma w kolorach tęczy ;-)

mkl
10-07-2009, 20:50
Kolega miał coś podobnego - co prawda w kompakcie Canona - ale objawy były bardzo podobne. Wymienili mu matrycę w serwisie i po pewnym czasie znów zaczęło się to samo. Teraz mu robi coś podobnego do Twoich zdjęć. Raz na jakiś czas zdjęcia ma w kolorach tęczy ;-)

Bo pewnie wymienili nie to co trzeba... Skoro zaczęło się po pewnym czasie dziać to samo, to np powodem mogło być zasilanie... (teoretyzuję rzecz jasna). Może piszę offtopic'owo, ale serwis to chyba jedna z najtrudniejszych profesji dla elektronika. Jeżeli uszkodzenia są znane i dobrze zdiagnozowane, to jest ok. Problem zaczyna się, jeżeli ktoś każe naprawić urządzenie, którego się nie projektowało i nie ma się do niego pełenej dokumentacji. Często właśnie serwisy robią tak, że wymieniają moduły na czuja...i czasami są takie efekty że wada wraca. Dlatego trzeba uważać na serwisy nieautoryzowane, które często gęsto nie mają dokumentacji do urządzeń, które naprawiają i opierają się na tzw. wiedzy ludowej.

Kolejny OFF serwisowy... W zeszłym roku obił mi się o uszy temat jakichś przepisów, które miały wejść w życie i spowodowałyby, że producenci samochodów nie musieliby udostępniać dokumentacji do samochodów stacjom innych niż swoje ASO. Sprawa ucichła, więc pewnie upadła.

Puenta... Ja bym nie ryzykował serwisu nie ASO, tym bardziej że uszkodzenie nie jest typowe...

10-07-2009, 21:20
Bo pewnie wymienili nie to co trzeba... Skoro zaczęło się po pewnym czasie dziać to samo, to np powodem mogło być zasilanie... (teoretyzuję rzecz jasna). Może piszę offtopic'owo, ale serwis to chyba jedna z najtrudniejszych profesji dla elektronika. Jeżeli uszkodzenia są znane i dobrze zdiagnozowane, to jest ok. Problem zaczyna się, jeżeli ktoś każe naprawić urządzenie, którego się nie projektowało i nie ma się do niego pełenej dokumentacji. Często właśnie serwisy robią tak, że wymieniają moduły na czuja...i czasami są takie efekty że wada wraca. Dlatego trzeba uważać na serwisy nieautoryzowane, które często gęsto nie mają dokumentacji do urządzeń, które naprawiają i opierają się na tzw. wiedzy ludowej.

Kolejny OFF serwisowy... W zeszłym roku obił mi się o uszy temat jakichś przepisów, które miały wejść w życie i spowodowałyby, że producenci samochodów nie musieliby udostępniać dokumentacji do samochodów stacjom innych niż swoje ASO. Sprawa ucichła, więc pewnie upadła.

Puenta... Ja bym nie ryzykował serwisu nie ASO, tym bardziej że uszkodzenie nie jest typowe...
co racja to racja, z tym że naprawa w serwisie nikona na bank sięnie opłaci - dzwoniłem do nich z pytaniem ile kosztuje wymiana matrycy w tym modelu - pani odpowiedziala mi ze z pewnością ponad 1000zł. Dla porównania pewien serwis w Warszawie wstawi używaną matrycę za 340zł + 6 mies. gwarancji. Pytanie tylko czy to aby napewno matryca jest tym elementem :);] . Wysłałem juz opis usterki do kilku serwisów (w tym nikona) wraz z prośbą o zlokalizowanie wadliwego elementu, ale narazie cisza.

tomek20stencel5
10-07-2009, 21:24
A może trzeba wyczyścić styki karty w korpusie. Jeżeli to nie coś z kartą, albo zasilaniem, to pewnie nie będzie miała sensu naprawa.

raddeli
10-07-2009, 21:36
Dla porównania pewien serwis w Warszawie wstawi używaną matrycę za 340zł + 6 mies. gwarancji. Pytanie tylko czy to aby napewno matryca jest tym elementem

No właśnie, żeby nie była jak z moim kumplem. Niekiedy opłaca się dołożyć i mieć pewność że zostało naprawione właśnie to co się zepsuło. Jeśli prawidłowo Ci ten serwis zdiagnozuje i wymieni wadliwą cześć to się opłaci, ale jak za jakiś czas znów coś poleci to wyjdzie na to, że trzeba było jednak dać do Serwis Nikon bo nie tak drożej by wyszło :neutral:



+ 6 mies. gwarancji.

Gwarancję dostaniesz, tyle tylko, że na tę wymienioną matrycę a nie w razie bidy na coś co znów się uaktywni

mkl
10-07-2009, 21:39
co racja to racja, z tym że naprawa w serwisie nikona na bank sięnie opłaci - dzwoniłem do nich z pytaniem ile kosztuje wymiana matrycy w tym modelu - pani odpowiedziala mi ze z pewnością ponad 1000zł. Dla porównania pewien serwis w Warszawie wstawi używaną matrycę za 340zł + 6 mies. gwarancji. Pytanie tylko czy to aby napewno matryca jest tym elementem :);] . Wysłałem juz opis usterki do kilku serwisów (w tym nikona) wraz z prośbą o zlokalizowanie wadliwego elementu, ale narazie cisza.

340 PLN to jeszcze nie jest źle. Aczkolwiek zerknąłem na allegro, za 600-700 PLN można mieć używane body.


A może trzeba wyczyścić styki karty w korpusie. Jeżeli to nie coś z kartą, albo zasilaniem, to pewnie nie będzie miała sensu naprawa.

Raczej nie. Aparat wtedy sygnalizowałby błędy karty lub też pojawiałyby się uszkodzone pliki lub błędy w systemie plików na karcie. Miałem problemy z kartą w Lumix FZ-30. Uszkodzone pliki nie dają takich efektów.

haq
11-07-2009, 16:21
Kiedys mialem troche inny przypadek - nie chodzilo bynajmniej o takie 'efekty' na zdjeciach, ale z moim przypadkiem jedna rzecz byla wspolna. Otoz chodzi o czasy naswietlania kiedy oba przypadki sie dzialy. Mianowicie moj aparat po prostu sie zawieszal przy robieniu zdjec powyzej czasu 1s. Zwis lustra i komletny brak reakcji. Okazalo sie ze moje akumulatory nie sa juz takie dobre jak byly kiedys i po prostu w miare ich wyladowywania aparat zaczynal sie czesciej zawieszac.

Czy te zdjecia sa niebieskie i fioletowe na pelnej baterii czy tez moze jak jest czesciowo wyladowana?

Byc moze jest to kwestia wlasnie zasilania ale niestety ekspertem nie jestem :)

Pozdrawiam i zycze rozwiazania problemu!!

11-07-2009, 21:36
Kiedys mialem troche inny przypadek - nie chodzilo bynajmniej o takie 'efekty' na zdjeciach, ale z moim przypadkiem jedna rzecz byla wspolna. Otoz chodzi o czasy naswietlania kiedy oba przypadki sie dzialy. Mianowicie moj aparat po prostu sie zawieszal przy robieniu zdjec powyzej czasu 1s. Zwis lustra i komletny brak reakcji. Okazalo sie ze moje akumulatory nie sa juz takie dobre jak byly kiedys i po prostu w miare ich wyladowywania aparat zaczynal sie czesciej zawieszac.

Czy te zdjecia sa niebieskie i fioletowe na pelnej baterii czy tez moze jak jest czesciowo wyladowana?

Byc moze jest to kwestia wlasnie zasilania ale niestety ekspertem nie jestem :)

Pozdrawiam i zycze rozwiazania problemu!!

Bateria jest w b. dobrym stanie więc to na bank nie to. Poza tym lustro działa prawidłowo - podnosi się i opada. Mam nadzieje ze dostanę odpowiedz z serwisów, bo strasznie mnie nęka co tam się popsuło.

haq
12-07-2009, 02:53
Trzymam kciuki w takim ukladzie i oby nie byla to matryca tylko cos drobnieszego!!!!

Pozdrawiam