Zobacz pełną wersję : "ostrzenie" - recznie czy af?
Witam.
Mam pytanie do tych, ktorzy paraja sie czasem fotografowaniem krajobrazu. Jaka metode ostrzenia stosujecie najczescie? Zdajecie sie na AF czy raczej recznie? Pytam bo moje proby pod tym wzgledem mowiac oglednie, dalekie od ocxzekiwan. Niemal zawsze wychodzi mi nie ostro to co blisko. Mimo kombinowania z przeslona. Ogladajac zas zdjecie tych, ktorych warto podgladac i uczyc sie od nich, nawet zdzbla trawy tuz "pod nogami" sa ostre.
Pozdrawiam
żółto-czarny
09-07-2009, 20:32
AF jako taki nie przeszkadza w krajobrazach ;-) Jeśli zależy Ci na ostrości od końca do końca to unikaj nastawiania jej np. na odległe góry, tylko na coś związanego z bliższym planem. W miarę możliwości nie dawaj małych przysłon, mnie przeważnie f/8 zupełnie zadowala, w dodatku wtedy mam najlepszą rozdzielczość.
Jak zauważył żółto-czarny kluczem do ostrości jest przymknięcie przysłony czyli f/8 wyżej. Wraz z przymykaniem sfera głębi ostrości się zwiększa. Pow. f/11 zaczynają być widoczne zabrudzenia na matrycy. Dobrze jest być przygotowanym na taką ewentualność :)
Zaleznosc miedzy przyslona a GO znam. Az taka laikiem nie jestem :). Rzecz w tym, ze kiedy przegladam w domu to co pstryknalem w terenie to zawsze sie lapie na tym, ze znow punkt w ktorym lapalem ostrosc byl za daleko. A wtedy nawet duza przyslona i proba podciagniecia ostrosci w PS juz niewiele daje. Zdecydowanie za rzadko bywam w plenerze i jeszcze tego nawyku w sobie nie wyrobilem.
można zrobić kilka fotek z ostrością łapaną od punku blisko nas, do punktu oddalonego, a potem to połączyć w całość. PS ma taką możliwość
żółto-czarny
09-07-2009, 21:55
Zrezygnuj ze środkowego pola fokusa jako uniwersalnego. Oczywiście nie wiem, czy tak go właśnie traktujesz :) ale jak dostałem w swoje łapy D70 (mój pierwszy aparat z wyborem pola AF :-D) to z początku zwykle używałem środkowego, bo tak łatwiej :rolleyes: A środkowy często wypadał za daleko...
można zrobić kilka fotek z ostrością łapaną od punku blisko nas, do punktu oddalonego, a potem to połączyć w całość. PS ma taką możliwość
Kiepsko wladam PS wiec staram sie mozliwie jak najwiecej wyciagnac z samej puszki.
Zolto-czarny, fakt. Standardowo korzystam z centralnego pola. Choc coraz czesciej po prostu wylaczam AF i staram sie lapac ostrosc recznie.
Jajca sobie robicie, krajobraz nie ucieka, i zwykle nie wymaga jakiejś aptekarskiej dokładności (z naciskiem na słowo zwykle) w ustawieniu ostrości - stawiasz aparat na statyw, łapiesz ostrość tam gdzie jej porzebujesz (ja używam tylko środkowego punktu AF) wyłączasz AF żeby ci się "samo" nie przestawiło i robisz zdjęcie(a) do woli przestawiając przysłonę, zakładając kupę filtrow. Bez statywu też się da tylko trzeba uważać żeby się "samo" nie przestawiło jak przekadrujesz. Tak generalnie to mógłbym mieć aparat z jednym punktem AF :), miałem kiedyś minoltę 7000i miała 3 punkty AF a i tak mam wrazenie że działały znacznie lepiej niż te współczesne. Ustawianie ręczne na obiektywie AF jest jak sięganie prawą ręką do lewej kieszeni. Jeśli wymagania dotyczące ostrości zaczynają być duże to trzeba się zapoznać praktycznie z pojęciem odległości hiperfokalnej, polecam kalkulatory napisane w javie załadowane na tel. kom. A tak oględnie mówiąc to są dwie szkoły - soft "nie ma zdjęć ostrych są tylko dobrze wyostrzone" lub hard "najlepszą ostrość daje dobry statyw i wstępne podnoszenie lustra".
Z niektórych postów to odniosłem wrażenie (aż strach myśleć że mogłaby to być prawda) jakby ktoś nie doczytał jak działa spust w aparacie.
A tak oględnie mówiąc to są dwie szkoły - soft "nie ma zdjęć ostrych są tylko dobrze wyostrzone" lub hard "najlepszą ostrość daje dobry statyw i wstępne podnoszenie lustra".
.
A jaka szkole Ty preferujesz?
Jezeli ta pierwsza, to z mila checia poczytam pare Twych wskazowek.
Serio
pozdrawiam
Próbuj ostrość ustawiać w 1/3 sceny.
Próbuj ostrość ustawiać w 1/3 sceny.
kiedyś faktycznie coś takiego gdzieś przeczytałem, ale hiperfokalna będzie lepsza
Zdecydowanie hiperfokalna, oczywiście nie musisz się jej trzymać co do cm ;)
Znajdź sobie jakis punkt w odległości mniej więcej hperfokalnej, ustaw ostrość ręcznie, wykadruj krajobraz jak chcesz i pstryknij. Oczywiście ustaw jeszcze ekspozycję i zablokuij. Sprawdź co wyszło i ewentualnie skoryguj lub zrób kilka zdjęć jak zakres tonalny nie wystarcza. Taka moja rada którą ostatnio stosuję
a jakim szklem robisz zdjecia ? pytanie do autora wątku.
jesli cos taniego, to zapewne tylko ci sie wydaje, ze zdjecie jest nieostre, a rozmycie jest spowodowane niedoskonałością optyki
żółto-czarny
14-07-2009, 23:20
A tam! Wielokrotnie wspominano, że nawet tani nikonowski KIT 18-55 wcale nie jest taki do KIT-u :) (jeśli ktoś przy okazji nie używa bardzo taniego filtra).
a jakim szklem robisz zdjecia ? pytanie do autora wątku.
jesli cos taniego, to zapewne tylko ci sie wydaje, ze zdjecie jest nieostre, a rozmycie jest spowodowane niedoskonałością optyki
Uzywam do tego T 17-50/2,8. A co do filtra to polar B+W zazwyczaj. Zdaje sie, ze to jedno z powszechniejszych tu szkiel wiec raczej wina lezy po stronie autora a nie szkla.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.