Zobacz pełną wersję : Statyw w góry
Witam !
Planuję wyprawę fotograficzną w Sudety a potem Tatry, a ponieważ mam małe doświadczenie, to może ktoś z praktyką doradzi jakiś sensowny, i nie drogi ;), statyw, z którym można łazić po górach. Wg mnie, powinien być mały po złożeniu i lekki, ale z tego co czytałem lekki przy statywach oznacza padakę. Nie znalazłem tematu tak konkretnie sprofilowanego, ale może gdzieś była już o tym mowa.
czarnobialy
08-07-2009, 23:09
powiedz z czym zamierzasz chodzić, bo od wagi zależy jaki statryw bedzie optymalny.
D100 + tessar 50 2.8 + nikkor 28-100 3.5-5.6 + ew. sonnar (chyba tak się nazywa) (m42) 200. Łażenie raczej z miejsca na miejsce z całym majdanem, a więc tryb 100 % wędrowny.
Wg mnie, powinien być mały po złożeniu i lekki, ale z tego co czytałem lekki przy statywach oznacza padakę. Nie znalazłem tematu tak konkretnie sprofilowanego, ale może gdzieś była już o tym mowa.
Niestety, góry to często silne wiatry - w takich warunkach statyw musi być solidny z możliwością dociążenia - więc mały i lekki ( zależy dla kogo lekki ) to raczej odpada ( zresztą w większości zastosowań ).
Na ostatnim plenerze w Karkonoszach były takie dwa dni, gdzie rzadko który statyw wytrzymywał warunki pogodowe, a było w czym wybierać ( mówię o statywach ).
Wilku, nie każdy sobie poradzi z Gitzo Systematic na Orlej Perci, bo go za mocno w dół może pociągnąć. Ja mam 1-no kilogramowe maleństwo (37cm po złożeniu) które można dociążyć 10-ma kilogramami kamieni. Tych ani w Tatrach, ani w Sudetach nie brakuje. Wystarczy mieć przy sobie jakąś tytkę i hak przy statywie. Gwarantuję, że jest to o wiele lepsze rozwiązanie niż tachanie 10-cio kilogramowego statywu.
Jeden warunek: statyw musi mieć udźwig kilkunastu kilogramów. A takich, które ten warunek spełniają, przy własnej wadze 1kg lub niżej, za wiele na rynku nie ma.
Ja mam 1-no kilogramowe maleństwo (37cm po złożeniu) które można dociążyć 10-ma kilogramami kamieni.
Jeden warunek: statyw musi mieć udźwig kilkunastu kilogramów. A takich, które ten warunek spełniają, przy własnej wadze 1kg lub niżej, za wiele na rynku nie ma.
O to mi chodziło.
z tego co czytałem lekki przy statywach oznacza padakę.
Zależy z czego i jak jest wykonany. Sztywność i wytrzymałość niekoniecznie oznacza wagę. W razie czego statyw można obciążyć podwieszając np. torbę. Do noszenia jakiś czterosekcyjny, niewielki po złożeniu. Ceny takich zaczynają się od 600 zł.
Może coś takiego się nada: http://www.nikon.org.pl/showthread.php?t=86379
i ja się podłącze do pytania, sam planuje zakup takiego niewielkiego statywu, który będę mógł zabrać ze sobą na rower.
Jak byłem w MM to oglądałem vanuardy z serii alta i treker, zastanawiam się nad czymś takim jak tu: http://www.radar.pl/Vanguard-statyw-Alta-225CP-20989522/
co o tym myślicie? bardzo lekki ale i udźwig ma nie wielki, z kolej można go dociążyć tylko jaką wagą? czy waga dociążenia ma się mieścić w granicach maksymalnego obciążenia statywu? innymi słowy, skąd mam wiedzieć jak bardzo mogę obciążyć statyw?
Może coś takiego się nada: http://www.nikon.org.pl/showthread.php?t=86379
Oglądałem, w ogóle travel angel, i wyglądają spoks tylko ta cena :| . Może jakieś tańsze rozwiązanie albo warto kupić używany ?.
Na ostatnim plenerze w Karkonoszach były takie dwa dni, gdzie rzadko który statyw wytrzymywał warunki pogodowe, a było w czym wybierać ( mówię o statywach ).
No i jeszcze jedna kwestia. To mają być wyprawy w góry, a fotografowanie interesującym dodatkiem (Tak jak wyjazd nad jezioro z wędką różni się od wyjazd na ryby ). Celem głównym jest wyciszenie się po ciężkim roku pracy...
To jeszcze podaj ile kasy masz do wydania i co z głowicą.
Chciałbym się zmieścić w 300 zł. A co z głowicą, hm, no właśnie a co z głowicą... A co to głowica ? Kiedyś miałem statyw (do Praktiki L2) i po prostu przykręcałem do niego aparat ;). Ale za całość najchętniej wydał bym ze 300 zł max..
Chciałbym się zmieścić w 300 zł. A co z głowicą, hm, no właśnie a co z głowicą... A co to głowica ? Kiedyś miałem statyw (do Praktiki L2) i po prostu przykręcałem do niego aparat ;). Ale za całość najchętniej wydał bym ze 300 zł max..
Niestety, ja nie jestem Ci w stanie pomóc, to o czym myślałem nie mieści się w budżecie i przekracza go znacznie.
grudzinsky
09-07-2009, 13:01
statyw kupuje sie raz, a dobrze. jesli ma byc maly i w miare lekki to polecam frotke 190xprob i do tego mala kulke - ale to koszt ponad 500zl...zawsze mozna posluzyc sie woreczkiem z groszkiem. w gorach naturalnych statywow nie brakuje ;)
Na ostatnim plenerze w Karkonoszach były takie dwa dni, gdzie rzadko który statyw wytrzymywał warunki pogodowe
Byłem na Śnieżce zaraz po katastrofie dysku. Warunki trudno opisać. Trzeba samemu doświadczyć. Nie było mowy o wyjęciu statywu a co dopiero ustawieniu go. Wyjęcie aparatu równało się natychmiastowemu zniszczeniu go. Widoczność była na metr. Z kolegą przesuwaliśmy się od tyczki do tyczki walcząc o przeżycie.
...zawsze mozna posluzyc sie woreczkiem z groszkiem. w gorach naturalnych statywow nie brakuje ;)
Jak ja lubię takie rady, to jakiś oklepany tekst tutaj :|... Ale 300 zł za woreczek z groszkiem to dość sporo... Nie jestem fotografem przez duże F ani małe f raczej pstrykam zdjęcia i sprawia mi to sporo frajdy, ale nie jest celem mojego życia. Trudno mi uwierzyć, że za 300 zł nie da się ogarnąć jakiegoś statywu dla kompletnego amatora jak ja ( jak robiono fajne foty w górach latach 60-tych, 70-tych czy 80-tych ?). Nie będę tych zdjęć sprzedawał do kalendarzy ;). Może porostu jest ktoś kto chodzi REKREACYJNIE po górach, lubi fotografować ma jakieś doświadczenia w tym temacie i może coś polecić na pierwsze wyjście z aparatem. Jak się w to wkręcę bardziej to sprawie sobie lepszy sprzęt. Mój D100 ani moje obiektywy to też żadna rewelacja....
jak robiono fajne foty w górach latach 60-tych, 70-tych /.../
Pamiętam sprzęt mojego dziadka. W tamtych czasach aparaty były lekkie a statywy bardzo solidne. Odpowiednik takiego kosztuje dzisiaj ponad 1000 zł i na pewno nie jest Made in China. W tandetnym statywie musisz się liczyć z mikrodrganiami. Będzie wydawał się stabilny a zdjęcia nie będą tak ostre jak powinny być.
Goldphoto YH314C + głowica 3D. W 300zł się wyrobisz, wystarczy poszukać. Podróba frotki, za te pieniądze super statyw. W górach może przy dłuższych wędrówkach nie jest za lekko, ale warto podźwigać te kilka kg. Pytanie brzmi: w czym chcesz ten lub inny statyw nosić?
Pytanie brzmi: w czym chcesz ten lub inny statyw nosić?
W dni kiedy będę szedł od schroniska do schroniska to plecak solidny transportowy (duży, ze stelażem wewnętrznym i dużą ilością mocowań z zewnątrz), w dni plenerowe ;) z plecakiem Tamrac, wygląda na spory z dużą ilością mocowań z zewnątrz.
grudzinsky
09-07-2009, 16:26
Jak ja lubię takie rady, to jakiś oklepany tekst tutaj :|
woreczek z groszkiem (http://www.warehouseexpress.com/product/default.aspx?sku=14622) lub takie cus (http://www.warehouseexpress.com/product/default.aspx?sku=1029564)
prawie wogole nie uzywam statywu jak foce w ciagu dnia bo mi sie go rozkladac nie chce. wogole nie kumam po co statyw skoro czas otwarcia migawki w ciagu dnia (wliczajac polar lub ND) f8 do f11 to ok 1/125s nawet do 1/1000s przy ogniskowej 27mm ;) statyw znajduje swoje zastosowanie w przypadku robienia zdjec o wschodzie lub zachodzie slonca gdy warunki oswietleniowe nie pozwalaja na czasy rzedu 1/60s tylko schodza do 1/2s lub 1/10s (to tez mozna spokojnie utrzymac)
panorame tez mozna spokojnie bez statywu zrobic (http://www.digart.pl/zoom/3747610/Rackwick.html) ;)
tak wiec zastanow sie czy warto Ci na tych kilka dni kupowac statyw, z ktorego skorzystasz moze raz lub dwa...
I to jest sensowne przedstawienie sprawy... Nic dodać nic ująć... Może lepiej te 300 zł zainwestować w coś innego ?
grudzinsky
09-07-2009, 18:07
I to jest sensowne przedstawienie sprawy... Nic dodać nic ująć... Może lepiej te 300 zł zainwestować w coś innego ?
moze dozbirac do solidnego statywu i wtedy kupic raz, a dobrze na cale zycie (statywu oczywiscie ;) ) a w gory pojechac i cieszyc sie z mozliwosci lazenia po nich :)
A coś takiego ?
http://www.allegro.pl/item664287823_benro_travel_angel_a_068_bh_00_torba _f_vat.html
czarnobialy
09-07-2009, 20:50
A coś takiego ?
http://www.allegro.pl/item664287823_benro_travel_angel_a_068_bh_00_torba _f_vat.html
leciutkie body + lekki obiektyw to tak, ale te 2 kilo to naprawdę niewiele
A coś takiego ?
http://www.allegro.pl/item664287823_benro_travel_angel_a_068_bh_00_torba _f_vat.html
Jak jestes zainteresowany to moge Ci opylic swoj manfrotto bo chce go sprzedac. Razem z torba. Tyle, ze w nie za trzy stowki:). Mam wrazenie, ze predzej znudzi Ci sie fotografowanie niz go "zajezdzisz" :).
Tyle, ze wazy wiecej niz ten pokazany przez Ciebie. Ale i udzwignie wiecej. Wez pod uwage, ze teraz masz taki sprzet. Czym bedziesz focil za rok, tego nie wiesz. Jak zlapiesz bakcyla to przestanie Ci wystarczac to co masz obecnie.
Zeby nie bylo.. to zadna reklama. Po prostu drobna uwaga, kogos kto tez stal kiedys przed takim dylematem.
Pzdr.
a jaki model no i ile monad 300 ? Tak z ciekawości ?
No o jakich modelach (przenośnych) myśleć docelowo ?
Mam 055XPROB. Wiesz.. z ze statywami jest zawsze tak. Jak go musisz niesc to kazdy jest za ciezki. Jak rozstawisz to zawsze chcialoby sie miec solidniejszy, mocniejszy i stabilniejszy. A ile wiecej ponad 300. Noo.. niecale 3 razy :)
RFozgladajac sie kiedys za statywami z gory odrzucilem te mniejsze. Owszem, wygodniejsze w noszeniu. Ale tak naprawde nie chodzisz z nim na plecach dzien w dzien. Uzywasz sie go czasem. Wzialem pod uwage przede wszystkim udzwig. I wybralem taki z pewnym zapasem. Gdybym kiedys mial okazje uzywac jakiegos wiekszego tele. Takimi kryteriami ja sie sugerowalem. Ale oczywiscie to tylko moja opinia.
Pzdr.
Bartek - NinoVeron
09-07-2009, 23:10
do niedawna mialem fajny statyw GoldPhoto 324c z głowicą 420
statyw bardzo fajny ... jednak gdy chodzilem z nim zimą po Tatrach to mialem ochotę go tam zostawic ... ciezkie bydle (statyw + głowica = chyba z 5 kg) przyczepione do plecaka spowodowaly, ze znienawidzilem ten komplet ... sprzedalem go i tuz przed plenerem w Karkonoszach kupilem:
Slik Pro 330DX
tani - ja dałem za niego 289 zł (w fotoceny.pl )
bardzo lekki - 1,570 kg (statyw z głowicą !! ) ale stabilny
do moich potrzeb w zupełności wystarcza i co ważna sprawdził się w górach
Wakacje tylko w ruchu... góry, spływ, jeżeli morze to namiot.Lubię zmieniać miejsca i to z dobytkiem w ręku ;) O tym, że powinien być przenośny to jestem przekonany o tym, że wersja budżet już mniej...
szymonvader
09-07-2009, 23:13
ja tam myslalem o Sliku i akurat trafila mi sie okazja i za troche ponad 300 wyrwalem na forumowej gieldzie slik pro 500 mysle ze jako do typowo hobbystycznych zastosowan zupelnie wystarczy. Poczekaj moze i Tobie cos sie trafi:)
Slik Pro 330DX
Wygląda git :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.