PDA

Zobacz pełną wersję : Refleksja



yanoosh
07-07-2009, 23:32
Bardzo nie lubię szukać autorytetów gdzieś na końcu świata, kiedy tuż obok jest tylu uzdolnionych ludzi. Drażni mnie kiedy ktoś wymienia swoich mentorów sypiąc jak z rękawa obcojęzycznymi nazwiskami (zresztą są to zazwyczaj bardzo banalne listy nazwisk).
No ale sam nie jestem lepszy - nie jestem w stanie raz na jakiś czas nie wrócić do tego co robi Joe McNally. On naprawdę wie co robić ze światłem. Dobry jest, skubaniec.

http://portfolio.joemcnally.com/

Ostatnio ukazało się polskie wydanie książki Joe "Uchwycić moment" z tym, że chyba lepszym wyborem byłaby inna jego pozycja tj. "The Hot Shoe Diaries: Big Light From Small Flashes"

stef
08-07-2009, 18:15
Rewelacja.
Język angielski nie jest mi obcy, ale z chęcią nabyłbym "The Hot Shoe Diaries..." w wersji polskojęzycznej,
mam nadzieję, że zostanie to u nas wydane.
Dzięki za link.

papkorn
09-07-2009, 22:58
2-3 dni temu miałem trochę luzu, to sobie zrobiłem wycieczkę do Empiku. Książkę "Uchwycić moment" czyta się na jednym wdechu, i mogę ją polecić. Fajna przyjemna, a jego prace i życiorys który wplata pomiędzy wskazówki dot. oświetlenia jest po prostu do pozazdroszczenia. Taka moja refleksja na temat tego Pana.

Waldy
10-07-2009, 21:59
Wszystko prawda - książka to perełka pośród chłamu o fotografii cyfrowej.
Zdjęcia w książce i na stronie autora: nie ma walącej się architektury, przepaleń, nieostrości i przerysowań, wszystkie technicznie do bólu poprawne, a więc chyba ani trendy, ani repoglamour.
Co przyjmuję z wielką radością .

elanek
11-07-2009, 11:49
No i super, że są takie wątki :)
Kupię sobie

Beleg
11-07-2009, 13:12
najlepsza książka o fotografii jaka czytałem. mam teraz ogromne oczekiwania co do "The Hot Shoe Diaries: Big Light From Small Flashes" :)

Rycerz
11-07-2009, 13:14
gadaliśmy o tej ksiażce tygodni temu w wątku o ksiązkach ;) ale nie ma sprawy mozemy sie powtórzyc ;)


Wszystko prawda - książka to perełka pośród chłamu o fotografii cyfrowej.
Zdjęcia w książce i na stronie autora: nie ma walącej się architektury, przepaleń, nieostrości i przerysowań, wszystkie technicznie do bólu poprawne, a więc chyba ani trendy, ani repoglamour.
Co przyjmuję z wielką radością .

jedyne co mi nie leży że praktycznie wszystkie zdjęcia z zastosowaniem oswietlenia studyjnego, to taki maniak światła jest i nie znosi swiatła zastanego...

ale ksiazka rewelacyjnie napisana, na luzie bez bufonady i silenia sie na artyzm...

para_wodna
14-07-2009, 22:54
myslalam, ze refleksja bedzie dotyczyla fotografow z naszego lokalnego, polskiego podworka, a tu na McNallym sie zatrzymalo...

no to moze ja watek pociagne w polska strone... kogo z Polakow cenicie?
ja chyle czola przed mlodym pokoleniem z Rafalem Milachem na czele :)