PDA

Zobacz pełną wersję : Promocja w Saturn



ropusz
04-07-2009, 15:11
Właśnie jest promocja w Saturnie i foto można bez Vat-u kupić. Z kompaktów mają:
- Panasonic LX3 za 1720,
- Panasonic TZ-7 za 1230,
- Canon IXUS 990 za 1230,
- Canon IXUS 870 za 1020.

Co z nich będzie najlepsze do zdjęć w trybie AUTO? Zdjęcia głównie rodzinne, wakcje, imprezy, dziecko, czasem w mieszkaniu.

MirM
04-07-2009, 16:09
Canon IXUS 990/870 poręczne i trwałe (jeden z wcześniejszych modeli żona używa od 4 lat i nic się nie działo)
IXUS 870 ekwiwalent ogniskowej 28-112 mm
IXUS 990 ekwiwalent ogniskowej 37-185 mm

Panasonic LX3 jeżeli chcesz wykorzystywać tryby manualne. 24 - 60 mm
Panasonic TZ-7 ultraszerokokątny obiektyw LEICA DC VARIO-ELMAR z 12x zoomem optycznym 25-300mm
Dla mnie Panasonic był mniej poręczny.

lesiu999
04-07-2009, 17:52
Bierz LX3, 1720 to bardzo dobra cena za naprawdę dobry aparat. A jeśli robisz w trybie auto to ten aparat ma specjalny tryb Inteligent Auto, który naprawdę nieźle sobie radzi. Ja co prawdą z IA nie za bardzo korzystam ale testowałem i jest naprawdę dobrze.

ropusz
04-07-2009, 20:12
LX3 mi trochę wielkościowo nie podchodzi. Do tego ten zdejmowany dekielek. A jak zobaczyłem możliwości zmiany ogniskowej - prawie nic ten zoom nie daje.

MirM
04-07-2009, 20:53
Na stronie fotopolis.pl jest świeży test Panasonic Lumix DMC-TZ7 => może pomoże w trafniejszym wyborze.

Jak już coś kupisz to pochwal się na FORUM, co zdecydowało w wyborze.

Udanych zakupów.

Bielik
04-07-2009, 21:03
ale masz światło 2.0-2.6.

nowart
04-07-2009, 22:35
LX3 mi trochę wielkościowo nie podchodzi. Do tego ten zdejmowany dekielek. A jak zobaczyłem możliwości zmiany ogniskowej - prawie nic ten zoom nie daje.

ale nie bardzo rozumiem... co ma Ci dawać? czego oczekujesz od ogniskowej 24-60 ??

żółto-czarny
04-07-2009, 22:47
Po prostu statystyczny kompaktowy amator lubi mieć dużą krotność zuma, a nie tylko szeroki kąt. A model TZ-7 ma i jedno i drugie, więc za tę kasę decydowałbym się właśnie na tego Panasa.

nowart
04-07-2009, 23:30
OK, gdyby był to "statystyczny kompaktowy amator" pytający w MM - "Panie, a jakiego to ma zuma i co można tym ściągnąć" to nie zadawałbym takich pytań. Odniosłem się do stwierdzenia kolegi, który ma chyba trochę więcej pojęcia o fotografii aniżeli statystyczny pstrykacz zwykłą głupawką... a stwierdzenie to było chyba nie do końca przemyślane ;)
Poza tym TZ-7 posiada znacznie ciemniejsze szkiełko, mniejszą matrycę, nie posiada stopki itd itp. Adresowany jest chyba do innego klienta, nie zadającego takich dziwnych pytań jak wyżej wymienione...

ropusz
04-07-2009, 23:55
Wytłumaczę się. Normalnie używam D40 z N18-70 (czyli jakieś 27-105). Ma to niezbyt duży zakres ogniskowej ale na co dzień jest ok. W ostateczności na 70 to nawet przyzwoite zdjęcie portretowe można zrobić. No i jak zobaczyłem co można zrobić LX3 z ekwiwalentem 24-60 to się troszkę załamałem. Nie bardzo widzę zastosowania poza portretami grupowymi i krajobrazami.

Co do światła 2.0-2.8 to w domowych warunkach zwykle i tak jest to za mało i bez lampy się nie obejdzie a na dworzu zwykle i 5.6 będzie ok. W przypadku kompaktu to temat głębi ostrości jest drugorzędny.

Kompakt potrzebuję tak na prawdę dla małżonki i na zwykłe okazje - idziemy dajmy na to na czyjeś wesele, jako goście to nie chce mi się targać ze sobą lustrzanki choćby z podstawowym obiektywem i lampą. A jak jestem nad morzem to chciałbym mieć możliwość dać komuś kompakta i powiedzieć "tylko tu Pan naciśnie" i w końcu być na jakiś zdjęciach - pewnie wiecie co mam na myśli ;)

nowart
05-07-2009, 10:23
Zrobił się mały OT ale warto by było coś wyjaśnić:


W ostateczności na 70 to nawet przyzwoite zdjęcie portretowe można zrobić. No i jak zobaczyłem co można zrobić LX3 z ekwiwalentem 24-60 to się troszkę załamałem. Nie bardzo widzę zastosowania poza portretami grupowymi i krajobrazami.

Takie samo zdjęcie portretowe - nawet ciasne - zrobisz zarówno na 60mm jak i na 70mm. Idę o zakład, że nie zobaczysz żadnej różnicy wynikającej jedynie z ogniskowej. Świetne portrety można również robić przy 35-50mm bez obaw o jakieś przerysowania. Kiedyś na forum któryś z kolegów umieścił porównanie ciasnego portretu przy 50 i przy 85mm. Raczej nikt nie potrafił jednoznacznie stwierdzić które jest które...


Co do światła 2.0-2.8 to w domowych warunkach zwykle i tak jest to za mało i bez lampy się nie obejdzie a na dworzu zwykle i 5.6 będzie ok. W przypadku kompaktu to temat głębi ostrości jest drugorzędny.

Generalizujesz. Między 2.8 a 5.6 masz ogromną różnicę w ilości światła, które pada na matrycę i wogóle umożliwi Tobie zrobienie zdjęcia.


Kompakt potrzebuję tak na prawdę dla małżonki i na zwykłe okazje - idziemy dajmy na to na czyjeś wesele, jako goście to nie chce mi się targać ze sobą lustrzanki choćby z podstawowym obiektywem i lampą.

Aaa, to rozumiem, że jak pójdziesz na wesele z innym kompaktem niż LX-3 (z marnym zoomem i niewiele znaczącym 2.0-2.8 ;)) to już bez problemu wykonasz super ujęcia bez dźwigania lampy tak ? Pozostałe z wymienionych kompaktów ze szkłami ~ 3.5-5.6 dadzą Ci lepsze ku temu możliwości...?



A jak jestem nad morzem to chciałbym mieć możliwość dać komuś kompakta i powiedzieć "tylko tu Pan naciśnie" i w końcu być na jakiś zdjęciach - pewnie wiecie co mam na myśli ;)

Wszystkie z wymienionych przez Ciebie kompaktów posiadają "zielone" tryby umożliwiające wykonanie zdjęcia po krótkiej instrukcji typu "tylko tu Pan naciśnie" :)

mkl
05-07-2009, 10:56
Mam Lumixa FZ-30 i sobie go chwalę. Wciąż robi dobre zdjęcia... Tak wiec jeżeli kupywałbym kieszonkową małpkę, to byłby to Lumix. Chyba jednak byłby to TZ-7, ze względu na bardzo uniwersalny zakres ogniskowych. Ekwiwalent 25mm zupełnie wystarczy jako szeroki kąt. W pomieszczeniu da radę, a nad morzem bedzie można ściągnąć przepływającą łódkę ładnym kadrem. Obiektyw może i ciemny, ale ISO 400 jest jeszcze użyteczne, więc nie ma problemu (sampel z ISO400 dla TZ-7 http://img.photographyblog.com/reviews/panasonic_lumix_dmc_tz7/sample_images/panasonic_lumix_dmc_tz7_23.jpg
Poza tym pamiętajmy, że kupujemy aparat kieszonkowy. Chcemy wyciągnać ustawić kadr i zrobić zdjęcie. Moim zdaniem nie ma co dopłacać za jasny obiektyw (około 500 PLN).

lesiu999
05-07-2009, 11:04
Ropusz, przyznaj się co kupiłeś, bo mam wrażenie że aparat masz już w kieszeni a na forum szukasz tylko potwierdzenia swojego wyboru. Nie wiem czy masz w swojej szklarni jakieś jasne szkło jak np 50/1,4 lub 1,8 jeśli nie to podepnij to sobie i zobaczysz jak wielka jest różnica.
MKL, warto dopłacić te 500 zł :) A co do "małego zooma" to długie szkła są dla tchórzy (http://www.prime-junta.net/pont/Pontification/n_Telephoto_Is_For_Wimps/a_Telephoto_Is_For_Cowards.html) :)

bogdi64
05-07-2009, 11:12
http://optyczne.pl/porownaj.php?co=aparat&ile=2&add0=725&add1=693
jeśli chodzi o porównanie tych aparatów, to LX3 ma większą matrycę, a więc już lepszą jakość zdjęć, posiada raw i śledzący AF, filmy HD, nie można porównywać tych 2 aparatów LX3 jest dla mnie w pełni użytecznym narzędziem pracy, a TZ7 faktycznie plażową zabawką do podglądania pań w toples - pod warunkiem iż będzie idealne słońce aby wejść na wysokie czasy bo te 300mm utrzymać w korpusie który waży 20o gram mimo stabilizacji to graniczy z cudem, poza tym w LX3 widzę manual, czego nie odnotowują w TZ7

mkl
05-07-2009, 11:13
Ja i tak zostanę przy swoim... TZ-7 będzie lepszym wyborem.

ropusz
05-07-2009, 17:03
Nie kupiłem jeszcze ale właśnie jadę. Najpawdopodobniej będzie to TZ7.

A przy okazji 60 w LX3 jest ekwiwalentem, w N18-70 ogniskowa 70 daje jakieś 105. Do robienia portretów 60 a 105 to duża różnica. Chyba mało kto robi portrety Nikkorem 35?

Także jasne szkło fajne ale mało uniwersalne.

nowart
05-07-2009, 19:00
24-60 ało uniwersalne ?? :shock: No to akurat zależy co kto fotografuje ale coraz bardziej przychylam się ku teorii, że masz już coś z hiper zoomem i tylko szukasz potwierdzenia swojego wyboru :D
Daj mi maila to pokażę Ci portrety na 35mm. Bez ekwiwalentów, na pełnej klatce...

mkl
05-07-2009, 23:05
Lepiej zawsze mieć duży zoom i to 500 PLN tańszy, niż go nie mieć. Manual w małpce, to chyba jakies nieporozumienie. Ktoś kto potrafi wykorzystać tryb M, raczej nie fotografuje małpką, a jeżeli to robi, to z pewnością zamierza kupić lustro :> Ja Lumixem fociłem przez dwa lata, trybu M użyłem może ze dwa razy...

Charakter używania małpki jest taki, że niestety w praktyce sprawdzają się duże zoomy. Staje się w dowolnym miejscu, robi dowolny kadr, chowa aparat do kieszeni i idzie dalej, dokładnie jak na reklamie tego aparatu w TV.

bogdi64
06-07-2009, 21:59
hmmm, od kilku lat używam małpek mimo, że mam lustrzanki, w zasadzie nie wychodzę poza 70mm ogniskowej i 40% zdjęć robię w manualu, czy to znaczy, że nie umiem używać małpki czy jakiś inny jestem ??, że nie kupił bym małpki bez manualu i zdarza mi się też pomyśleć nad zdjęciem nawet wtedy gdy aparat jest wielkości paczki papierosów

ropusz
06-07-2009, 22:23
Może się zdarzyć, że nie Ty będziesz robił zdjęcie tylko żona, matka, dziecko, przechodzień czy ktokolwiek. Nie każdy umie się obchodzić z M. A jak chcesz mieć jakieś pamiątki z wakacji to sam rozumiesz.

Staś
06-07-2009, 22:48
hmmm, od kilku lat używam małpek mimo, że mam lustrzanki, w zasadzie nie wychodzę poza 70mm ogniskowej i 40% zdjęć robię w manualu, czy to znaczy, że nie umiem używać małpki czy jakiś inny jestem ??, że nie kupił bym małpki bez manualu i zdarza mi się też pomyśleć nad zdjęciem nawet wtedy gdy aparat jest wielkości paczki papierosów
Nic dodać nic ująć - trafione w 10
A co do porównania LX3 do TZ7 - no jeżeli jedynym kryterium ma być zoom to brać , kupować TZ , a jeżeli ktoś trochę myśli i zależy mu na jakości to...
Sam kupiłem niedawno Leicę Dluxa (prawie to samo co LX3) i jestem pod wieelkim wrażeniem obiektywu.Niby takie pierdzidełko , a jaka plastyka - miodzik , w pełni uzyteczny krótki koniec przy f2,0 (zakres f 2.0 , 2.8) , rawy , definiowany przycisk funkcyjny itd.
Aha jeszcze jedno - żeby go kupić sprzedałem D90 z kitem ( niezly) a dlaczego - ano bo:
jezeli wystarczy mi tylko szkło kitowe idea trzymania lustra jest wg. mnie bezsensowna
jeżeli chcę często łazić z aparatem , to z lustrem na szyi czułem duży dyskomfort ( no chyba że ktoś lubi lans)
Tak więc dla mnie amatora hobbisty kupno tego aparaciku było strzałem w 10
No a jeżeli ktoś uprawia foto komercyjne kryteria są troche inne......
Pozdrawiam
Staś

ropusz
06-07-2009, 22:53
No nie mów, że w kompakcie na f 2.0 masz taki bokeh i ostrość, jak na kitowym szkle w D90.

ayem
06-07-2009, 22:54
dokładnie, sam używam D300 i Lx3, muszę przyznać, że nie jestem jakoś szczególnie związany z tele więc ogniskowe są dla mnie w sam raz (moim podstawowym szkłem jest 17-55), za to światło i możliwości wykorzystania wysokiego ISO w Lx3 są świetne. Przy odpowiedniej obróbce można nawet 3200 zaakceptować, a zakres 800-1600 jest w zupełności spoko do zwyczajnych fotek z np zwiedzanego kościoła. Takie znacznie lepiej wychodzą bez lampy, a poza tym w większości takich miejsc po prostu nie wolno takowej używać ;)

Co do samego zakupu, opinia ze potrzebny "zum" przekreśla Lx'a, ale i tak uważam że warto się nad nim zastanowić :)

żółto-czarny
06-07-2009, 23:04
Może się zdarzyć, że nie Ty będziesz robił zdjęcie tylko żona, matka, dziecko, przechodzień czy ktokolwiek. Nie każdy umie się obchodzić z M. A jak chcesz mieć jakieś pamiątki z wakacji to sam rozumiesz.
Dokładnie, szczególnie jak wycieczka z przewodnikiem popyla przed siebie jak mały parowozik z wagonikami. Wtedy tylko wrzucam braketing i mam przez chwilę ochotę na jakiegoś spacer-zooma :neutral: Z drugiej strony, ta wycieczka kiedyś się kończy i nagle żona, matka, dziecko, dziadek czy babka ;-) mogą przypadkiem zacząć się uważnie przyglądać zdjęciom z różnych aparacików, porównywać i zainteresować się jakością, jak kolega Staś. Różnie bywa z tą amatorką i uniwersalnej porady zakupowej nie ma.

Staś
06-07-2009, 23:17
No nie mów, że w kompakcie na f 2.0 masz taki bokeh i ostrość, jak na kitowym szkle w D90.
A mówie , ostrość przy f 2,0 jest porównywalna z kitem , a co do bokehu masz racje , nieraz trzeba uważać co jest w tle kadru , ale w pc możesz zrobić taki bokeh że hoho.

bogdi64
07-07-2009, 12:38
Może się zdarzyć, że nie Ty będziesz robił zdjęcie tylko żona, matka, dziecko, przechodzień czy ktokolwiek. Nie każdy umie się obchodzić z M. A jak chcesz mieć jakieś pamiątki z wakacji to sam rozumiesz.

właśnie to rozumiem, mam żonę i 2 dzieci i dla nich jest pokrętło na górze które (w przypadku Panasonica) mają sobie ustawić na czerwone i po kłopocie, mój starszy syn jednak w pewnych sytuacjach był zdegustowany programem i sam przyszedł do mnie jak z tego wyjść, sam też wtedy zrozumiał, że manual może się przydać choć w jego przypadku to 2-3% zdjęć ale zawsze od czegoś trzeba zacząć, tylko trzeba mieć TAKĄ możliwość - to jest moje zdanie

PS: używam też sony r1 (przez niektórych uważany za kompakt), do tej pory funkcja zielonego programu została użyta raz (aby sprawdzić czy działa, jak zresztą lampa błyskowa - ta jest odpalana raz na dwa miesiące aby kondensator uformować) - aparat na stałe jest na manualu - a dzieciaki go nie biorą bo jest za duży