Zobacz pełną wersję : nikon d80+ 50mm f/1.8 jakie wartości
Witam nie bede ukrywał że od dawna( bo od wczoraj) jestem posiadaczem takiego pieknego zestawu jakim jest nikon d80 + 50mm f/1.8 i po całym dniu robienia zdjęc zauważylem i to dosć bardzo że mam problemy z uchwyceniem najważniejszych rzeczy na zdjęciach a jesli chodzi o zrobienie np osoby na zdjeciu a za nią krajobrazu aby nie było mydło to wogóle mi to nie wychodzi czy moze ten obiektyw tego nie potrafi ?? Więc jeśli może ktoś z was bawił sie tym zestawem i mógłbym podsunąc pare wskazówek jakich wartości używać i do czego byłbym wdzięczny :):)
Poszukaj na necie podstaw, jak to wszystko działa. Co to jest ISO, przysłona, czas itd. Jest masa poradników.
forest_ - słowo kluczowe w tym przypadku to głębia ostrości.
Możesz ją zwiększyć poprzez zwiększenie wartości przysłony (z 1.8 na np.5.6), ale to z kolei spowoduje zmniejszenie ilości światła wpadającego do obiektywu.
Warto chwycić jakąś książkę i poczytać trochę o tych zależnościach.
Jak chcesz robić tło i postać to proponuję zakupić jakiś kompakt a nie lustro .
a zanim zaczniesz robić zdjęcia, warto zapoznać się trochę z teorią.
barracuda
03-07-2009, 10:39
Za te książki i naukę zgłębiania tajemnic głębi ostrości to bym się raczej nie brał. Lepiej zrobić zdjęcie z ustawieniem ostrości na osobę, a potem na krajobraz i połączyć wszystko w jakimś fajnym programie. Wtedy wszystko będzie idealnie ostre, no i takie fajnie płaskie:)
a widze ze tutaj na tym forum wszyscy urodzili sie profesjonalistami i zamiast dac jakas porade to od razu ksiazki i wogole... a teorie to ja znam tylko niestety brak mi praktyki ale widac ze wy mi nic nie pomozecie i tak... panowie profesjonalisci...
zamiast dac jakas porade to od razu ksiazki i wogole...
Książko to zuoooooo i "wogole"...
- słońce za plecami
- "zielone" na aparacie
- ostrość na osobę
........ będzie Pani zadowooolonaa, to na początek wystarczy
odłóż aparat na pół roku i czytaj książki o fotografii plus forum. Potem włącz aparat.
To piekny przykład na to że to nie aparat robi zdjęcia.
----------
To bardzo poważna porada i nie ma tu ani cienia zartu. Najpierw nauka, potem fotografowanie. Tego się trzymaj :)
Polecam
http://www.dofmaster.com/dofjs.html
adam.dorozinski
04-07-2009, 09:39
a teorie to ja znam
Nie znasz. Ewentualnie znasz, ale za cholerę nie rozumiesz. Poczytaj - to naprawdę dobra rada.
Żeby nie było, że wszyscy tylko do ksiażek odsyłają...
Przysłony izolujące, to takie przysłony, które separują obiekt od tła, czyli obiekt na który jest ustawiona ostrość jest ostry, a tło rozmyte. Wartości od 5.6 i mniej. Przy przysłownie f/1.8, odległości 40-50cm od obiektu i ogniskowej 50mm, głębia ostrości jest znikoma. Jak fotografujesz osoby, to np ostre będą tylko oczy (przy założeniu że tam złapałeś ostrość), a reszta rozmyta.
Przysłony pośrednie f/8-f/11. Zwykle w tym zakresie obiektywy dają najlepszy obraz. Warto ich używać w momencie gdy wszystkie fotografowane obiekty znajdują się w tej samej odległości od obiektywu lub znajduja się daleko (w nieskończoności).
Przysłony opisujące f/16 i więcej. Tych używa się, gdy kadr jest skomponowany tak, że obiekty są zarówno blisko jak i daleko i chcemy aby wszystkie były ostre.
Masz D80, masz przycisk podglądu głębi ostrości - warto korzystać. Jak pierwszy raz miałem w ręku 50/1.8 też byłem zaskoczony małą głębią przy małych przysłonach...
mazidolo
04-07-2009, 19:07
Ludzi poznaje się po czynach a nie po słowach ;)
Polecam,
http://www.fotografuj.pl/Article/Glebia_ostrosci_w_praktyce/id/35
http://www.e-cyfrowe.pl/poradniki.php?id=715
DarekD80
04-07-2009, 19:56
Polecam
http://www.dofmaster.com/dofjs.html
heh, właśnie chciałem polecić tą stronę.
Do tego książki Bryana F. Petersona - dopiero zaczynam je czytać ale już widzę że "to jest to" - Polecam! Tu na fiorum są ponadto dwa wątki: Poczytaj mi MAMO..... i Książki - oba warto przeczytać pod kątem literatury.
Żeby nie było, własnie miemalże Petersona cytowałem. Bardzo fajnie opisuje przysłony, która do czego...
A forest_ poszedł spać i nawet nie podziękował za dobre rady.:-)
Żeby nie było, własnie miemalże Petersona cytowałem. Bardzo fajnie opisuje przysłony, która do czego...
nie czegoś takiego jak przysłona "do czegoś"
przysłony używamy takiej jaki chcemy uzyskać finalny efekt, znając jej wpływ na działanie strumienia światła wpadającego do obiektywu, a finalnie na materiał światłoczuły.
i to wszystko.
nie nie poszedłem spać tylko byłem na mazurskiej nocy kabaretowej i dopiero wrocilem :):) tak ze dzieki za porady a ksiazke trzeba poczytac :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.