Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Czy warto kupić za duże filtry?



BartekXXX
01-07-2009, 13:52
Witam,
ma pytanko obecnie mam obiektywy ze średnicami filtrów 52, 58 i ale kolejny który mam w planach będzie miał 67mm i tu moje pytanie czy jest sensownym kupić np wszystkie filtry o średnicy 67 i dokupić przejściówki.

Domyślam się że niestety tulipana to raczej już nie założę do tych przydużych filtrów.

adolfik9501
01-07-2009, 13:58
Witam,

Czy ma to sens to sam musisz sobie odpowiedzieć. Na pewno wychodzi taniej. Tulipan idzie w tym momencie na straty, ale można nakręcane osłony na gwint stosować. Decyzję musisz podjąć sam, bo Ty będziesz te ustrojstwo stosował i za nie płacił ;-)

Pozdrawiam,

update: zależy ile i jakie filtry chcesz zanabyć, zwłaszcza, że na małe średnice tanie są. Że nie wspomnę o systemie Cokin P

Art Erie
01-07-2009, 13:58
Może to http://cokin.fr/

markB
01-07-2009, 14:00
Najsensowniej jest kupić raz, a dobrze, tj. filtr o średnicy 77 mm i odpowiednie redukcje na mniejsze gwinty. A dalej - wszystko zależy w jaki sposób tulipan jest montowany na obiektywie.

fushiro
01-07-2009, 14:06
BartekXXX - Napisz Jakie filtry, do jakich obiektywów i do jakich rodzajów zdjęć. Obecnie nic nie wiadomo ponad to, że jakieś filtry chcesz. Napisz jakie obiektywy masz i jakie planujesz w przyszłości.

BartekXXX
01-07-2009, 14:29
W kwestii obiektywów (w nawiasach średnica filtra)
S18-50 (58mm) i N35/1.8 (52mm)
planuję wymienić Sigmę na T17-50/2.8 (67mm) lub N18-105 (67mm)
później dodać do tego N70-210 (62mm) lub N75-300 (52mm)

za czasem coś szerszego niż 18 więc pewnie filtr 77

UV ale te można pominąć w tych rozważaniach bo są względnie tanie. Polar, szara połówka i 2 filtry ND (0,6 + 2).

fushiro
01-07-2009, 14:48
W kwestii obiektywów (w nawiasach średnica filtra)
S18-50 (58mm) i N35/1.8 (52mm)
planuję wymienić Sigmę na T17-50/2.8 (67mm) lub N18-105 (67mm)
później dodać do tego N70-210 (62mm) lub N75-300 (52mm)

za czasem coś szerszego niż 18 więc pewnie filtr 77

UV ale te można pominąć w tych rozważaniach bo są względnie tanie. Polar, szara połówka i 2 filtry ND (0,6 + 2).

Moim zdaniem do Nikkora 35mm warto kupić filtry na miarę, bo zostanie z tobą na długo, podobnie uniwersalny zoom ze światłem 2.8 (większość ma średnicę 67mm). Co do filtra polaryzacyjnego zastanów się w ogóle z jakimi obiektywami będziesz go używał. Z uniwersalnym zoomem najprawdopodobniej tak. Zrobisz nim pejzaż, architekturę. Nie wiem, czy jest sens kupować go do trzydziestki piątki, bo zabiera światło i to nie mało a to szkło zostało stworzone do reporterki i pracy na większych otworach. Mam sigmę 30mm, nie widzę sensu dla polara. O filtrach na 77mm można pomyśleć później, bo są to spore wydatki również ze względu na obiektyw.

Kluczowym jest odpowiednie skompletowanie zestawu pod kątem konkretnych zdjęć. W krajobrazie nakręcane połówki są bardzo niepraktyczne a większości przypadków przeszkadzają. Słabe filtry ND to według mnie także strata pieniędzy. Wszystkie te filtry z powodzeniem zastąpisz obróbką. Jeżeli chcesz koniecznie szarą połówkę, brałbym tylko Cokina.

Podsumowując. Osobiście kupiłbym polar tylko do T17-50 (Marumi DHG Super wypada atrakcyjnie cenowo i oferuje świetną jakość) i ewentualnie później kolejny do ultra szerokiego kąta.

BartekXXX
01-07-2009, 15:44
No i to się nazywa konkretna odpowiedź, dzięki bardzo.

pat.p
01-07-2009, 16:12
Moim zdaniem do Nikkora 35mm warto kupić filtry na miarę, bo zostanie z tobą na długo, podobnie uniwersalny zoom ze światłem 2.8 (większość ma średnicę 67mm). Co do filtra polaryzacyjnego zastanów się w ogóle z jakimi obiektywami będziesz go używał. Z uniwersalnym zoomem najprawdopodobniej tak. Zrobisz nim pejzaż, architekturę. Nie wiem, czy jest sens kupować go do trzydziestki piątki, bo zabiera światło i to nie mało a to szkło zostało stworzone do reporterki i pracy na większych otworach. Mam sigmę 30mm, nie widzę sensu dla polara. O filtrach na 77mm można pomyśleć później, bo są to spore wydatki również ze względu na obiektyw.

Kluczowym jest odpowiednie skompletowanie zestawu pod kątem konkretnych zdjęć. W krajobrazie nakręcane połówki są bardzo niepraktyczne a większości przypadków przeszkadzają. Słabe filtry ND to według mnie także strata pieniędzy. Wszystkie te filtry z powodzeniem zastąpisz obróbką. Jeżeli chcesz koniecznie szarą połówkę, brałbym tylko Cokina.

Podsumowując. Osobiście kupiłbym polar tylko do T17-50 (Marumi DHG Super wypada atrakcyjnie cenowo i oferuje świetną jakość) i ewentualnie później kolejny do ultra szerokiego kąta.

Witam

Dodałbym tylko do wypowiedzi Kolegi (bardzo pomocnej i rzeczowej), że ewentualnie zamiast szarych połówek Cokina można zastosować Hitecha, również niezłego.
Marumi miałem, sprawdzał się wyśmienicie, polecam ten polar.

Pozdrawiam
Pat

fushiro
01-07-2009, 16:58
Pisząc Cokin miałem na myśli system. Filtry Hitech są niewiele droższe a zdecydowanie lepsze. System P - szerokość filtra 85mm - sprawdza się w przypadku obiektywów do średnicy 67mm. Przy mocowaniu na obiektyw szerokokątny na 77mm winietuje i zaczernia rogi. Trzeba się zaopatrzyć w X-Pro - na szerokość 100mm

Opisałem tylko te średnice obiektywów i filtry z którymi miałem styczność. Jeżeli ktoś planuje w przyszłości kupować obiektyw ultra-szerokokątny można rozważyć od razu zakup filtrów o szerokości 100mm. Nie trzeba będzie kupować dwa razy.

Niemniej biorąc pod uwagę możliwości współczesnych matryc (dynamika) nawet filtry połówkowe nie są konieczne. W krajobrazie wystarczy naświetlać tak, aby nie wypalić nieba a później wywołać plik RAW, osobno na niebo i z odpowiednią korekcją na podłogę. Wszystko odbywa się z ręki. Prawdziwi puryści mogą rozstawić statyw i wykonać dwie ekspozycje, łącząc je później na warstwach, podobnie jak w pierwszym przypadku.

Współczesna, cyfrowa fotografia krajobrazowa bez retuszu w zasadzie nie istnieje, więc sam retusz, wywoływanie rawów i pracę na warstwach będzie trzeba sobie z czasem i tak przyswoić. Są co prawda fotografowie, którzy pracują na dużym formacie, naświetlają slajdy i mają zawsze idealną ekspozycję, ale to gatunek na wymarciu i podejrzewam, że mają konszachty z kapłanami Voodoo i bogami od pogody.

Mariusz888
01-07-2009, 17:38
Jeśli chodzi o UV to tylko na miarę - jaki ma sens dobierać przejściówki do każdego szkła, już nie mówiąc o tym, jaki jest sens kupowania wszystkich UV'ek na 67mm... bierz na miarę - najwyżej sprzedasz ze szkłem, a jeśli sądzisz że 67mm będziesz miał z zapasem to jeszcze się ostro zdziwisz ;)

UV ale te można pominąć w tych rozważaniach bo są względnie tanie.
Dwa razy bym się nad tym tekstem na Twoim miejscu zastanowił ;) bo jak dla mnie np 330zł za dobry filtr na 77mm to raczej tanio nie jest :p jak te 0,3k przemnożysz przez 5 szkieł to się z tego zbierze trochę zł ;)

BartekXXX
01-07-2009, 20:18
Dwa razy bym się nad tym tekstem na Twoim miejscu zastanowił ;) bo jak dla mnie np 330zł za dobry filtr na 77mm to raczej tanio nie jest :p jak te 0,3k przemnożysz przez 5 szkieł to się z tego zbierze trochę zł ;)

Zastanowiłem się nad nim patrząc na testy na optycznych najlepszy filtr UV wg tego testu kosztuje (nowy) od ok 50 zł (52mm) do ok 90 (77mm)

Mariusz888
01-07-2009, 21:20
BartekXXX - to lepiej zastanów się jeszcze raz bo mało kto tutaj na forum ma zdanie o filtrach takie jak optyczni... i nie bez kozery nazywani są opacznymi - swego czasu była długa dyskusja nt filtrów i właśnie tego rangingu na optycznych i chyba nikt nie twierdził ani razu że Hoya HMC jest najlepszym filtrem... - jest dobra, a nawet bardzo dobra jak za te pieniądze tyle że jak to ktoś wtedy analizował te wykresy (i miał rację) takie B+W jest niepomiernie lepsze... o powłokach czy ogólnym wykonaniu to nawet nie wspominam - jest taka przepaść że nawet dna byś nie zobaczył... (sam się przekonałem bo miałem w życiu filtry różnych firm...) - dla mnie Hoya to jest półka wyższa średnia... (nie miałem w rękach tylko fitrów HD - ze wszystkimi innymi styczność poprzez focenie i testy miałem ;) ) zresztą ze znajomym kiedyś zrobiliśmy sobie własny produkcji flar to np Hoya Pro 1 Digital wypadła całkiem przyzwoicie aczkolwiek dodaje od siebie akcenty (niemiłe ;) )

morzon
02-07-2009, 09:54
Pisząc Cokin miałem na myśli system. Filtry Hitech są niewiele droższe a zdecydowanie lepsze. System P - szerokość filtra 85mm - sprawdza się w przypadku obiektywów do średnicy 67mm. Przy mocowaniu na obiektyw szerokokątny na 77mm winietuje i zaczernia rogi. Trzeba się zaopatrzyć w X-Pro - na szerokość 100mm

Opisałem tylko te średnice obiektywów i filtry z którymi miałem styczność. Jeżeli ktoś planuje w przyszłości kupować obiektyw ultra-szerokokątny można rozważyć od razu zakup filtrów o szerokości 100mm. Nie trzeba będzie kupować dwa razy.


Tak? Ciekawe to co piszesz... ja jakoś mam filtry 85 i na 10mm w Sigmie 10-20 nic mi nie winietuje... czyżbyś miał jakiś szerszy obiektyw z średnicą 77m?
Kupujesz albo holder slim, albo spiłujesz 1 czy 2 sloty z normalnego i po sprawie - nic nie winietuje, a na pewno nie filtr.

BartekXXX
02-07-2009, 12:20
Mariusz jeśli mówisz o tym wątku:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=37024&highlight=test+filtr%F3w+optyczne
to po przekopaniu się do 8 strony stwierdzam że to jest głównie pyskówka o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą. Większość ocen jest tam oparta na preferencjach, przyzwyczajeniu i widzimisię.
Ne testach optycznych nawet jeśli nie do końca prawidłowych i zbyt wieloaspektowych by zawrzeć je w 1 liczbie, moim zdaniem jednak można bardziej polegać niż na zupełnie subiektywnych ocenach.

Po za tym ja nie poszukuję najlepszego technicznie filtra, chcę dobrego (w sensie wypadkowej jakość/mój PORTFEL)A jak sam przyznajesz optyczni mają w tej materii rację co do filtru hoya.

Suma sumarum mam wrażenie że którykolwiek z filtrów sprawdzonych marek byłby wystarczający. Różnice w tych wykresach na poziomie 1%-2% są dla mnie nie istotne, podejrzewam że dla moich zdjęć również.

Nie mam zamiaru podążać ku "audiofilstwu", oczywiście zerknąłem na testy ale szkoda mi czasu na wielogodzinne analizy ... hmmm ciekawe czy kable idące do mojej matrycy są z miedzi krystalicznej i beztlenowej, czy ten kabelek do downloadu ma złocone wtyki? ;)

Bardzo podobał mi się artykuł na temat rozdzielczości szkieł i testów ogólnie http://www.kenrockwell.com/tech/lens-sharpness.htm

Mariusz888
02-07-2009, 12:30
BartekXXX - ja to już do znudzenia piszę (a nie posądził bym się o taką opinię jeszcze bo ja wiem... trochę pół roku temu?) - kiedyś też myślałem że testy na optycznych są wow i najlepsze i nie wiadomo co - przejechałem się raz - i to dzięki forum bo dostałem tutaj dobrą radę która okazała się bardzo trafna i wyszło że test z optycznych w ogóle nie pokrywa się z rzeczywistością..., potem jeszcze raz i jeszcze raz miałem okazję konfrontować wyniki ich testów z tym co pokazuje życie i znów było inaczej... i tak kilka razy jeszcze później i tak by wymieniać... ;) kiedyś strasznie wierzyłem w te testy - dziś traktuję je jako jakieś tam poglądowe opinie, ale już na pewno nie jako wyznacznik - owszem robią dobrą robotę mimo wszystko ale np teksty "robimy test" a za chwilę "nie mamy materiału do zrobienia testy" występujące w jednym i tym samym teście są lekko mówiąc nieprofesjonalne...

Ja Cię nie będę przekonywał - o mnie za mnie możesz mieć wszędzie nakręconą nawet "zieloną" Hoye i mnie to różnicy nie zrobi - jedynie chcę posłużyć swoją, myślę, że dobrą radą - skorzystasz czy nie - Twój wybór :)

I owszem Hoya HMC, HMC Super i Pro 1 Digital to są bardzo dobre filtry w dobrej cenie ale na pewno nie ośmieliłbym się nawet pomyśleć, że są najlepsze - różnicę pomiędzy takim B+W a Hoyą poczujesz już po wyjęciu z pudełka i próbie wkręcenia go w gwint obiektywu.... i piszę to serio ;)

bublik
02-07-2009, 13:05
I owszem Hoya HMC, HMC Super i Pro 1 Digital to są bardzo dobre filtry w dobrej cenie ale na pewno nie ośmieliłbym się nawet pomyśleć, że są najlepsze - różnicę pomiędzy takim B+W a Hoyą poczujesz już po wyjęciu z pudełka i próbie wkręcenia go w gwint obiektywu.... i piszę to serio ;)

No właśnie ;) BartekXXX: spróbuj wyczyścić Hoyę HMC Super. Potem wyczyść B+W MRC. Oj, będziesz bardzo uważał by Hoyi nie dotknąć palcem przypadkiem... Pozdrawiam!

BartekXXX
02-07-2009, 14:28
TO jest rzeczywiście cenna informacja, a macie doświadczenie z Marumi WPC? Bo zdaje się dobrze pełnić rolę filtra ochronnego.

adolfik9501
02-07-2009, 17:17
Ja na Hoye HMC Super Pro1 nie narzekam - chuch+szmatka i czyściutko. Marumi WPC również tak czyszczę i nie widzę różnicy. Jeszcze mała uwaga: Marumi WPC dawał mi czasem zielone bliki od świateł rajdówek w dzień.

fushiro
02-07-2009, 20:51
Tak? Ciekawe to co piszesz... ja jakoś mam filtry 85 i na 10mm w Sigmie 10-20 nic mi nie winietuje... czyżbyś miał jakiś szerszy obiektyw z średnicą 77m?
Kupujesz albo holder slim, albo spiłujesz 1 czy 2 sloty z normalnego i po sprawie - nic nie winietuje, a na pewno nie filtr.

Nikkor 12-24mm + holder Cokin, pomniejszony jpg prosto z body:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/07/pvbye-1.jpg
źródło (http://i44.tinypic.com/pvbye.jpg)

Pewnie, że można piłować. Można też trzymać w ręku, dać do potrzymania asystentowi, albo przykleić na chwilę. Mnie to nie interesuje. Ja chcę mieć wygodę i święty spokój. A jak mi się zachce dwóch filtrów, to chcę móc je tam wcisnąć a nie męczyć się z jednym slotem.

Jeżeli twoje rozwiązania cię zadowalają to świetnie. Każdemu według potrzeb.

Z wykonywanych z tej wieży zdjęć wyciąłem sobie panoramę, ale to ja chcę decydować , kiedy zastosować crop a nie być zmuszanym do tego przez wykorzystywany przeze mnie system.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/07/qpp8jk-1.jpg
źródło (http://i43.tinypic.com/qpp8jk.jpg)

andrzejp
02-07-2009, 22:55
Moim skromnym zdaniem, jeśli myślisz o polarku, o dobrym polarku,
to od razu kup 77 plus redukcje.
polary są drogie i jeden porządny będzie uniwersalnie do wykorzystania.

fushiro
02-07-2009, 23:38
Moim skromnym zdaniem, jeśli myślisz o polarku, o dobrym polarku,
to od razu kup 77 plus redukcje.
polary są drogie i jeden porządny będzie uniwersalnie do wykorzystania.

Moim zdaniem, to utrudnianie sobie życia. Masz takie rozwiązanie? Zadowala cię?

Według mnie obiektywy, które pomieszkają w naszej torbie długo powinny mieć "swoje" filtry. Jest to o niebo wygodniejsze w stosowaniu a cena dobrego filtra to i tak ułamek ceny szkła.

morzon
03-07-2009, 09:33
Pewnie, że można piłować. Można też trzymać w ręku, dać do potrzymania asystentowi, albo przykleić na chwilę. Mnie to nie interesuje. Ja chcę mieć wygodę i święty spokój. A jak mi się zachce dwóch filtrów, to chcę móc je tam wcisnąć a nie męczyć się z jednym slotem.

Jeżeli twoje rozwiązania cię zadowalają to świetnie. Każdemu według potrzeb.


No pewnie. Ale przy dwóch slotach na 12 nie będziesz miał winiety, więc spokojnie włożysz dwa filtry. Masz wygode i święty spokój. Nie wiem w czym problem... to piłowanie to taka straszna rzecz urągająca poczuciu estetyki i profesjonalizmu? :roll:

Ale skoro wolisz kupować droższe filtry i mniej popularny rozmiar to świetnie. Każdemu według potrzeb. :)

EOT.

andrzejp
03-07-2009, 12:13
Moim zdaniem, to utrudnianie sobie życia. Masz takie rozwiązanie? Zadowala cię?

Według mnie obiektywy, które pomieszkają w naszej torbie długo powinny mieć "swoje" filtry. Jest to o niebo wygodniejsze w stosowaniu a cena dobrego filtra to i tak ułamek ceny szkła.
Masz rację, ale przy początkowych wydatkach jest to dobre rozwiązanie,
bo jeden pasuje do wszystkich szkieł. Potem różnie bywa, po różnych doświadczeniach zmieni
szkło i taki filterek może być zbyteczny.
jeśli chodzi o mnie, to na razie stosuję takie rozwiązanie i nie przeszkadza mi.
mam 77 ( Marumi slim ) z redukcjami do 3 obiektywów.