Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Pomiar światła w D700



verus
28-06-2009, 13:17
Robiąc kilka podobnych zdjęć np. w trybie A, muszę korygować ekspozycję nawet +/- 1EV, żeby uzyskać poprawne naświetlenie kadru. Nieważne czy pomiar jest matrycowy czy średni. Czy to normalne w tej puszczce czy mam coś spieprzone ? Obok mam S3 PRO, który zachowuje się pod tym względem wzorowo, mierzy idealnie bez względu na warunki, kontrastowe światło etc.

Przemes
28-06-2009, 13:30
Chyba norma. Ja też niespecjalnie ufam światłomierzowi w moim d700.
Muszę sprawić sobie jakiegoś Seconica :)

sejmajnejm
28-06-2009, 16:30
a jakie sa okolicznosci przyrody? bo ja owszem musze korygowac ale tylko przy ciemych motywach ;-) ale to chyba zadna nowosc.
Poza tym mam zmodyfikowana jasnosc w Picture Control na -1 (w Neutralu, na ktorym tylko robie).

pzdr.
Andrzej

Nikuś
28-06-2009, 17:03
Tzn.. przy identycznych warunkach oswietleniowych np na statywie w pomieszczeniu ze stałym światłem robisz kilka zdjęć i aparat dobiera rózne czas w trybie A??
Jesli nawet minimalnie przekadrujesz, to czas może się zmienić. Mam porównanie do D70 i uważam, że 700setka daje sobie dobrze radę, tym bardziej, że w nowszej puszce mamy mozliwość korekty pomiaru ekspozycji b6.
Dużo czytam ostatnio żali na D700 - jedyne co bym zmienił, to wizjer na prostokątny, jak w D300 ;)

.

PawelPrzez
29-06-2009, 16:06
W D700 tak jest niestety - trzeba podchodzić do naświetlania niemalże jak do slajdów. Ja mam ustawioną pod kciukiem szybką korektę i mniej więcej wiem kiedy i ile trzeba dodać. Reszta w CNX. Z tego co zauważyłem to niedoświetlenia mam stale na poziomie około 0,3 - 0,5 EV na matrycowym. Inna sprawa, że w cieniach dalej są szczegóły i wszystko jest idealnie zachowane w światłach. Jeśli jest czas skupić się na pomiarze to w zasadzie wszystko wychodzi dobrze.

messer
29-06-2009, 16:35
Coś musi być na rzeczy.
Generalnie na światłomierz w D700 nigdy nie narzekałem robiąc nim zdjęcia.
Ale były chwile, kiedy zdarzało się mu się pomylić na matrycowym. I tak - zwykle prześwietlając. Nie zwracałem na to większej uwagi, pomyłki były łatwe do skorygowania czy to kompensacją ekspozycji, czy w postprocessingu.

Jendak po przesiadce na D2X -- wiem, jak pewny może być matrycowy pomiar światła. Tak jak w F100. Tutaj pomyłki nie było jeszcze ani jednej, a zdjęć już sporo, w bardzo różnych warunkach.

S_Beast
30-06-2009, 07:14
Jeden z moich kolegów zwykł mawiać, że 99% problemów bierze się z błędu fotografa, a dokładnie rzecz ujmując z "niedokładnego wyjaśnienia aparatowi co się właściwie chciało sfotografować". Aby nabrać pewności w tym przypadku (i nie tylko tym) wskazane byłoby wstawienie jakichś zdjęć wraz z komentarzem na temat intencji, której aparat jakoby nie "zrozumiał". A potem to się zobaczy.

adrian
30-06-2009, 07:52
Swiatłomierz w D700 działa elegancko. Moim zdaniem problem polega na tym, że może próbować naświetlać inaczej niż np. wcześniejszy aparat, który posiadałeś. Druga sprawa - zdecydowaną większość zdjęć robię na manualu + pomiar centralnie ważony jako pomoc. I muszę przyznać, że sprawdza się to bardzo fajnie.

Jeżeli robię na "A" to często mam ustawione -0.3 lub -0.7, ale to BARDZO zależy od sceny. Przy jasnym tle jest odwrotnie, jednak nie ma tu co opowiadać, w końcu to podstawy i pewno wszyscy wiedzą co i jak :]

messer
30-06-2009, 11:21
Żeby nie było nieporozumień:
Ja również uważam, że światłomierz w D700 działa elegancko.
Działa -- tak jak to zauważył kolega adrian -- inaczej, niż np. w d2x.

O ile w d2x częściej dostaję niedoświetlone kadry -- za to bez jakichkolwiek prześwietleń -- o tyle z d700 częściej zdarzały się prześwietlone partie. I oczywiście, że z winy fotografa, a nie aparatu.

robin102
30-06-2009, 12:30
Według mnie moim zdaniem pomiar światła w D700 jest bardzo posłuszny fotografującemu :) jak chce tak mam. Chce prześwietlić to prześwietlę bez ceregieli, chce nie doświetlić to nie doświetlam tak jak chcę. Żadnego totlotka jak to bywało np w D70s, ale tez dało sie opanować.
Owszem jak często zmienia się szkła to trochę można się zakręcić z pomiarem i jakieś skuchy zrobić bo ani szkło szkiełku nie równe, ani światłomierz w każdym korpusie nie działa identycznie według jakiegoś wzorca. Zawsze jakaś tolerancja obowiązuje.
Echhhh żeby tak AWB działał jak pomiar światła, się rozmarzyłem :)

Jacek_Z
30-06-2009, 12:41
czułość i dokładność światłomierza jest zdecydowanie większa niż potrzeba fotografom.:-D
Światłomierz jest ostatnią rzeczą, którą podejrzewam, jego kalibracją bym się nie martwił.
Odchyłki mogą wynikać z wszystkiego innego - obiektywu (przysłony), nierównego błysku itd.

verus
05-07-2009, 13:15
jaki macie zazwyczaj ustawiony obszar pomiaru centralnego ? 12mm ?

Jacek_Z
05-07-2009, 21:14
Ja 8 mm.
Prawie nie używam spota, bo w ogóle malutko przestawiam w body i bym zapomniał "zejść" z tego "niebezpiecznego" pomiaru. A ze spotem nie działa z lampą błyskową tryb BL.

andrej1
09-07-2009, 13:08
Ja 8 mm.
Prawie nie używam spota, bo w ogóle malutko przestawiam w body i bym zapomniał "zejść" z tego "niebezpiecznego" pomiaru. A ze spotem nie działa z lampą błyskową tryb BL.

Pisząc "spot" myślisz o pomiarze światła centralnie z uwypukleniem środka kadru z którym to lampa nie działa w trybie BL

Jacek_Z
09-07-2009, 13:29
Nie. Spot to spot czyli punktowy. Ze spotem nie działa BL, natomiast z CW (oraz z matrycowym) BL działa.