Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Używany monitor -jaki?



ktm777
26-06-2009, 11:14
Po lekturze chyba wszystkich - nawet megatasiemcowych :mrgreen: - wątków dotyczących monitorów do obróbki zdjęć na tym i innych (CB) forach, chcę kupić używany monitor. Wiem, że to loteria, ale trudno, czasem trzeba iść na kompromis. W mojej okolicy pojawiły się oferty na NEC 1860NX, NEC 1970NX - oba teoretycznie nadające się do obróbki zdjęć. Jednak, jak wielokrotnie pisano na tym forum, praktycznie na 100% wymagają one kalibracji. Mogę też kupić nieco drożej i bez możliwości sprawdzenia przed zakupem (pozostaje ew wymiana w okresie ustawowych 10 dni - sprzedający to firma) EIZO L768 i w podobnej cenie NEC 1980FXi. Zarówno EIZO jak i NEC 1970NX / 1980FXi są opisane na stronie TOM1, nie ma nic na temat 1860NX - to tak "historyczny" model? Czy zakładając, że w najbliższym czasie nie będę mógł nabyć kalibratora/spektofotometru oprogramowania SV II (czy innych tego typu wynalazków, których obsługa pozostaje dla mnie czarną magią :() lepiej kupić EIZO L768? A może ktoś wie, gdzie w Szczecinie skalibrować monitor i jaki byłby koszt takiej operacji?
W tej chwili pracuję na laptopach DEL/Toshiba w pracy mam dostęp do monitora DELL 2007FPb.

sawi
26-06-2009, 12:25
lepiej kupić EIZO L768?

Hej,
Wlasnie mam dwa takie - jeden uzywam od nowosci od ponad 4 lat.
Drugi dokupilem niedawno uzywany - z ilosci przepracowanych godzin
wynika, ze nieco mlodszy.
Ten, ktory mam od nowosci nigdy nie sprawial problemow - a ten ktory
kupilem niedawno przyjechal praktycznie w takim samym stanie jak moj,
bez zadnych problemow.
IMHO w cenie po jakiej dzis mozna kupic - warte sa polecenia.

Artur_A
26-06-2009, 12:59
A czemu nie kupisz na gwarancji? L768 na Alledrogo jest po 450 PLN.

Dodam, ze to poleasingowe, ale klasa A, więc teoretycznie dobra matryca.

ktm777
26-06-2009, 13:02
Hej,
Wlasnie mam dwa takie - jeden uzywam od nowosci od ponad 4 lat.
Drugi dokupilem niedawno uzywany - z ilosci przepracowanych godzin
wynika, ze nieco mlodszy.
Ten, ktory mam od nowosci nigdy nie sprawial problemow - a ten ktory
kupilem niedawno przyjechal praktycznie w takim samym stanie jak moj,
bez zadnych problemow.
IMHO w cenie po jakiej dzis mozna kupic - warte sa polecenia.

Sawi, czy swoje monitory kalibrowałeś, czy używasz ich tak, jak je kupiłeś?
Jeśl nie kalibrowałeś, czy widoczne były różnice w wyświetlaniu/kolorach itd? Pytam, bo z tego co wyczytałem, EIZO są fabrycznie bardziej wyrównane od NEC-a.

ktm777
26-06-2009, 13:04
A czemu nie kupisz na gwarancji? L768 na Alledrogo jest po 450 PLN.

Dodam, ze to poleasingowe, ale klasa A, więc teoretycznie dobra matryca.

Tak, widziałem to ogłoszenie, ale obawiam się, że to nie jest gwarancja EIZO tylko sprzedawcy i może nie dotyczyć wad matrycy.

Artur_A
26-06-2009, 13:51
Tak, widziałem to ogłoszenie, ale obawiam się, że to nie jest gwarancja EIZO tylko sprzedawcy i może nie dotyczyć wad matrycy.

To oczywiste, ze jest to gwarancja sprzedawcy, ale jeżeli sprzedawca oferuje klasę A, to powinno być bez bad pixeli, rys i przebarwień. Każdy taki błąd można reklamować. Oczywiście mogą być inne, trudne do wykrycia wady, dlatego warto dociążyć taki monitor w okresie gwarancji.

sawi
26-06-2009, 14:22
Sawi, czy swoje monitory kalibrowałeś, czy używasz ich tak, jak je kupiłeś?


Hej,
Ja wlasnie drugi kupilem taki poleasingowy na gwarancji 6 miesiecy - troszke sie balem o stan, ale za
te pieniadze postanowilem zaryzykowac i nie zawiodlem sie.
Monitory wlasnie skalibrowalem - niestety kiedy stoja dwa obok siebie, to widac kazda roznice i mnie
to draznilo. Zreszta jak pracowalem na jednym to tez go kalibrowalem.

Tom01
26-06-2009, 20:54
To oczywiste, ze jest to gwarancja sprzedawcy, ale jeżeli sprzedawca oferuje klasę A, to powinno być bez bad pixeli, rys i przebarwień. Każdy taki błąd można reklamować. Oczywiście mogą być inne, trudne do wykrycia wady, dlatego warto dociążyć taki monitor w okresie gwarancji.

Proszę pojechać i zobaczyć te monitory. Obawiam się że rzeczywistość niekoniecznie jest taka przyjemna jak to opisuje sprzedawca. Wiem co piszę...

Artur_A
26-06-2009, 22:24
Proszę pojechać i zobaczyć te monitory. Obawiam się że rzeczywistość niekoniecznie jest taka przyjemna jak to opisuje sprzedawca. Wiem co piszę...

Czyli diagnoza jest taka, że nie warto? To jednak porządny monitor za rozsądną cenę. Nie przewidują odbioru osobistego, bo faktycznie bym pojechał, albo pomocną dłoń poprosił. Z 50 szt pewnie dałoby się coś wybrać.
No cóż, trochę mnie zniechęciłeś, a miałem sobie taki nabyć, nie mam w tej chwili większej kasy...

sawi
26-06-2009, 22:52
Proszę pojechać i zobaczyć te monitory. Obawiam się że rzeczywistość niekoniecznie jest taka przyjemna jak to opisuje sprzedawca. Wiem co piszę...

No to musialem miec wyjatkowe szczescie - wlasnie taki zamowilem. Przyszedl monitor w takim samym stanie
jak moj, ktory mam od nowosci. A dbalem o niego niemilosiernie - bo kiedy go kupowalem jeszcze jako student
kosztowal dwa razy wiecej, niz zarabialem miesiecznie. Przy czym sklep, w ktorym ja kupilem przewidywal
odbior osobisty - tylko ja nie widzialem potrzeby gnac przez pol Polski.

Tom01
27-06-2009, 00:58
Czyli diagnoza jest taka, że nie warto? To jednak porządny monitor za rozsądną cenę. Nie przewidują odbioru osobistego, bo faktycznie bym pojechał, albo pomocną dłoń poprosił. Z 50 szt pewnie dałoby się coś wybrać.
No cóż, trochę mnie zniechęciłeś, a miałem sobie taki nabyć, nie mam w tej chwili większej kasy...

Widziałem większą część oferowanych lepszych monitorów przez handlarzy z Allegro. Najczęściej są to mocno zniszczone monitory. Przywożone, luzem, rzucone na kupę na palecie, owinięte folią. Stan techniczny jest mocno różny. Zniszczenia mechaniczne, wady elektroniki, wady wyświetlaczy, zużycie lamp, placki od uderzeń. Nie przeszkadza to jednak opisać towaru z superlatywach. Jeśli się komuś trafił normalny, to ma farta, tym bardziej jeśli w ciemno.

ktm777
27-06-2009, 11:13
Widziałem większą część oferowanych lepszych monitorów przez handlarzy z Allegro. Najczęściej są to mocno zniszczone monitory. Przywożone, luzem, rzucone na kupę na palecie, owinięte folią. Stan techniczny jest mocno różny. Zniszczenia mechaniczne, wady elektroniki, wady wyświetlaczy, zużycie lamp, placki od uderzeń. Nie przeszkadza to jednak opisać towaru z superlatywach. Jeśli się komuś trafił normalny, to ma farta, tym bardziej jeśli w ciemno.

I to jest właśnie powód dla którego rozważam zakup monitora NEC który przed zakupem mogę sprawdzić, chociaż wolałbym EIZO, niestety nie znalazłem od dłuższego czasu nic ciekawego w okolicy. Z drugiej strony zawsze pozostaje możliwość zwrotu towaru w ciągu 10-ciu dni :neutral:.

Woland
29-06-2009, 23:56
ja kupiłem od kolesia z allegro eizo 1921 za połowe ceny (800zł) mogę podać Ci namiary może ma coś tam jeszcze, ten mój miał zero godzin przepracowanych

leonID
30-06-2009, 03:11
... ten mój miał zero godzin przepracowanych

Mojego też kiedyś wyzerowałem, przypadkiem. Drugi raz do menu serwisowego nie udało się wejść.

locos
30-06-2009, 08:41
Widziałem większą część oferowanych lepszych monitorów przez handlarzy z Allegro. Najczęściej są to mocno zniszczone monitory. Przywożone, luzem, rzucone na kupę na palecie, owinięte folią. Stan techniczny jest mocno różny. Zniszczenia mechaniczne, wady elektroniki, wady wyświetlaczy, zużycie lamp, placki od uderzeń. Nie przeszkadza to jednak opisać towaru z superlatywach. Jeśli się komuś trafił normalny, to ma farta, tym bardziej jeśli w ciemno.
Jestes tu autorytetem w sprawach monitorow, ale chyba tego naduzywasz biorac pod uwage to, czym zajmujesz sie zawodowo... Czasami mozna odniesc wrazenie, ze dla ciebie rynek uzywanych monitorow nie istnieje i jesli juz ktos zdecyduje sie sprzedac uzywany monitor to napewno zaliczyl on dzwona, po matrycy przejechal czolg a na koniec sprzedawca opisuje ten sh*t jako nowka sztuka.... ja wiem, ze lepiej jest kupic nowke za pare tysi (mam na mysli marke eizo), ale nie kazdy moze sobie pozwolic...

Ja proponuje w takim przypadku przejrzenie oferty z ebaya (chocby niemieckiego) - mozna trafic na dobra okazje, a dodatkowo kazdy sprzedawca daje roczna gwarancje na tego typu sprzet, a nawet jesli cos nie jest tak, to mozna do miesiaca wyslac z powrotem bez podawania powodu. Ryzyko - koszt wysylki w obie strony, czyli generalnie kolo 50 euro. jak dla mnei to kwota do zaryzykowania...

Tom01
30-06-2009, 09:59
Czasami mozna odniesc wrazenie, ze dla ciebie rynek uzywanych monitorow nie istnieje i jesli juz ktos zdecyduje sie sprzedac uzywany monitor to napewno zaliczyl on dzwona, po matrycy przejechal czolg a na koniec sprzedawca opisuje ten sh*t jako nowka sztuka....

Może wypowiadam się trochę zbyt kategorycznie, ale proszę mi wierzyć, bezpieczniej dla własnego portfela przyjąć, że okazji nie ma. Mam również do czynienia z używanymi monitorami, często opiniuję zakupy, czasem sam poluję komuś na starszy sprzęt. Jakie dobite graty czasem widuję, to się nie mieści w głowie. Standardowo mają piękne zdjęcia i ani słowa negatywnej wzmianki w opisie. Nastawione są na sprzedaż wysyłkową, a podejście handlarza bardzo często utrudnia jakiekolwiek rozmowy reklamacyjne. Uczciwe oferty to białe kruki. Nie kupowałem niczego używanego z niemieckiego Ebay'a, ale biorąc pod uwagę tamtejszy większy rynek, na pewno jest różnica na plus w stosunku do naszego Allegro, gdzie rządzi cena.

locos
30-06-2009, 11:41
Może wypowiadam się trochę zbyt kategorycznie, ale proszę mi wierzyć, bezpieczniej dla własnego portfela przyjąć, że okazji nie ma.

To napewno jest jak najbardziej prawidłowa postawa, ale zauważyłem, że my Polacy mamy wręcz paranoję w tym względzie - wszędzie nas chcą oszukać, sprzedać zepsuty towar, okraść itp, itd... Zapewne to zjawisko wywodzi się z poprzedniego systemu, który był wręcz wymarzonym środowiskiem do takich oszustw i przekrętów.

Wracając do tematu ja zaryzykowałem i kupiłem tutaj (http://cgi.ebay.de/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=250447759866). Kontakt natychmiastowy,możliwość negocjowania ceny (ja urwałem 40 euro), wszystko zgodnie z opisem i 100 potwierdzeń od sprzedawcy, że w razie jakichkolwiek wątpliwości mogę go odesłać do nich w ciągu miesiąca. Dodam tylko, że na allegro ktoś wystawił ten model za 2 krotnie wyższą cenę (ryzyko takie samo...)

fushiro
30-06-2009, 12:03
To napewno jest jak najbardziej prawidłowa postawa, ale zauważyłem, że my Polacy mamy wręcz paranoję w tym względzie - wszędzie nas chcą oszukać, sprzedać zepsuty towar, okraść itp, itd... Zapewne to zjawisko wywodzi się z poprzedniego systemu, który był wręcz wymarzonym środowiskiem do takich oszustw i przekrętów.

Niekoniecznie. Oszuści i naciągacze są wszędzie. Mam spore doświadczenie z ebay.co.uk. Trzeba się po prostu umiejętnie zabezpieczyć przed tego typu transakcjami. Jeżeli towar zlicytowany na aukcji jest niezgodny z opisem wysyłam z powrotem i żądam zwrotu pieniędzy.

locos
30-06-2009, 12:18
Niekoniecznie. Oszuści i naciągacze są wszędzie. Mam spore doświadczenie z ebay.co.uk. Trzeba się po prostu umiejętnie zabezpieczyć przed tego typu transakcjami. Jeżeli towar zlicytowany na aukcji jest niezgodny z opisem wysyłam z powrotem i żądam zwrotu pieniędzy.

Tak, ale u nas jakby odsetek dużo wyższy ;)

Chyba nikt o zdrowych zmysłach nie kupuje od osób nie posiadających stażu na allegro lub ebayu i liczonych w setki lub tysiące pozytywnych komentarzy. Jeśli jednak ktoś taki się znajdzie i kupuje dajmy na to nikona d700 za 500 euro od kogoś kto ma konto 2 miesiące i 10 komentarzy z nadzieją, że wszytko będzie ok to później może mieć pretensje wyłącznie do siebie.

Jednym słowem - jeśli podejdziemy do zakupów na spokojnie i wszystko przemyślimy to nie powinno być kłopotów. Zawsze przecież można odesłać zakupiony, lecz niezgodny z opisem towar. Stracimy tylko na przesyłce, a to nie prowadzi do tragedii lub bankructwa.

fushiro
30-06-2009, 12:27
Tak, ale u nas jakby odsetek dużo wyższy ;)

Chyba nikt o zdrowych zmysłach nie kupuje od osób nie posiadających stażu na allegro lub ebayu i liczonych w setki lub tysiące pozytywnych komentarzy. Jeśli jednak ktoś taki się znajdzie i kupuje dajmy na to nikona d700 za 500 euro od kogoś kto ma konto 2 miesiące i 10 komentarzy z nadzieją, że wszytko będzie ok to później może mieć pretensje wyłącznie do siebie.

Jednym słowem - jeśli podejdziemy do zakupów na spokojnie i wszystko przemyślimy to nie powinno być kłopotów. Zawsze przecież można odesłać zakupiony, lecz niezgodny z opisem towar. Stracimy tylko na przesyłce, a to nie prowadzi do tragedii lub bankructwa.

Oczywiście. Zawsze trzeba kupować z głową a nie na "hura!", w sumie obojętnie czy to serwis aukcyjny czy sklep. Sklepów - naciągaczy też obrodziło w ostatnich latach jak grzybów po deszczu.

ktm777
30-06-2009, 15:41
Poproszę jeśli to nie kłopot :)

locos - o e-bay do tej pory nie myślałem, czy przy kupnie używanego sprzętu z EU trzeba się liczyć z jakimiś dopłatami (Vat?).
A moż ktos zna jakiś sklep w Berlinie z używkami - w sumie ode mnie to rzut beretem.

fushiro - masz całkowitą rację, trzeba uważać. Ale jest na aledrogo kilku sprzedawców mających po kilka tysięcy pozytywnych opinii i dosłownie kilka negatywnych w ciągu kilku lat.
Jakoś trudno mi uwierzyć - odnosząc się do słów TOM1 - że goście wciskają ludziom kit i złom, dopuszczają odbiór osobisty i na dodatek dają jeszcze 2 lata gwarancji.

Paweł Kania
30-06-2009, 15:47
Jako, że z moim LG L1970HR jakoś nie potrafie się dogadać, zanabyłem na alledrogo EIZO L768 używke.

Zobaczymy cóż to za 'naciągacz' i jak sie sprawuje ten używany monitor monitor ;)

locos
30-06-2009, 16:48
locos - o e-bay do tej pory nie myślałem, czy przy kupnie używanego sprzętu z EU trzeba się liczyć z jakimiś dopłatami (Vat?).
A moż ktos zna jakiś sklep w Berlinie z używkami - w sumie ode mnie to rzut beretem.

No więc żadnych vatow ani innych niespodzianek nie doznałem (w końcu widzę jakiś pozytyw z przystąpienia do UE ;) ). Nie wiem jak jest na allegro, ale jak już wcześniej wspomniałem, na ebayu dodatkowo masz rok gwarancji na taką używkę (prawnie zagwarantowaną pod warunkiem, że nie jest to aukcja prywatnej osoby tylko firmy zajmującej sie handlem).

Odnośnie wypowiedzi kolegi Tom01 to być może trochę przejaskrawia, ale tak to już pewnie jest, że nasi rodacy zwożą to na paletach i najgorszego sortu (identyczna sprawa z autami vel "igła sztuka niejeżdzona") Piszesz, że masz "rzut beretem" od Berlina - ja w takim przypadku olałbym allegro bez zastanawiania się i zaczął szukać na ebayu. Jak dobrze poszukasz to gwarantuję, że znajdziesz coś niedrogiego i dobrego.

maki1000
14-05-2010, 13:16
Odgrzeję więc kotleta :)

Jakich aktualnie używanych modeli szukać na ebay lub allegro do ceny 1000zł. Potrzebuję monitora wyłącznie do obróbki zdjęć w lightroom i PS. Wiele moich zdjęć ląduje na papierze i niestety przy obecnym monitorku Benq FP91GP muszę dopłacać za ustawianie kolorków przez lab przed naświetlaniem :( Próbowałem go kalibrować ale nic z tego nie wyszło. Szukam więc starszego modelu wyprodukowanego pod kątem grafiki.

Kyle
14-05-2010, 13:38
http://www.allegro.pl/item1026752973_eizo_flexscan_s1932_sug_matryca_pva _2_5_roku_gw.html

Czornyj
14-05-2010, 13:55
Za 1100 można mieć nowe, przyzwoite Eizo EV2023W, za 1450 - NEC P221W. Allegro jest totalnie wyczyszczone z sensownych używek, przy tym budżecie dałbym sobie spokój z drutowanym szrotem i łyknął coś nowego.

maki1000
14-05-2010, 15:01
Jak się naczytałem wypowiedzi Toma to do tego co robię najniższym sensownym wyborem z nowych będzie Eizo FlexScan S2233W a to już 2000zł :( Dlatego postanowiłem szukać coś używanego.

jabu66
14-05-2010, 18:11
Jak się naczytałem wypowiedzi Toma to do tego co robię najniższym sensownym wyborem z nowych będzie Eizo FlexScan S2233W a to już 2000zł :( Dlatego postanowiłem szukać coś używanego.

Na Twoim miejscu trochę zdystansował bym się od wypowiedzi T..., a wziął pod uwagę sugestie "Czornyj'a". Człowieka , który w tym temacie wie co robi , wie co mówi i przede
wszystkim nie handluje drogimi monitorami .

maniek750
14-05-2010, 18:58
Na Twoim miejscu trochę zdystansował bym się od wypowiedzi T..., a wziął pod uwagę sugestie "Czornyj'a". Człowieka , który w tym temacie wie co robi , wie co mówi i przede
wszystkim nie handluje drogimi monitorami .

Oczywiscie z calym szacunkiem do kolegi T... ale tu masz racje jabu66 ;) takze tak uwazam. maki1000 sprawdz sobie firme Formac ponoc w miare dobry sprzet za fajna kase (do 1000zl) ;) osobiscie nie mam ale sie przymierzam tez do zakupu tej firmy monitora, chociaz na okres przejsciowy dopoki nie kupie nowego.

Czarnyj, moze wiesz cos na temat firmy Formac? Warte to jest uwagi czy dac sobie spokoj z ta firma?

Tom01
16-05-2010, 17:15
Na Twoim miejscu trochę zdystansował bym się od wypowiedzi T..., a wziął pod uwagę sugestie "Czornyj'a". Człowieka , który w tym temacie wie co robi , wie co mówi i przede
wszystkim nie handluje drogimi monitorami .

Może więc wykaże Pan co jest złego, w wynikającym z moich wypowiedzi, wyborze S2233W przez kolegę "maki1000"? Staram się aby moje rady były maksymalnie obiektywne, oparte o doświadczenia a nie ulotki producentów. Jeśli udzielam złych porad proszę o wykazanie tego konkretami zamiast obgadywania za plecami.


maki1000 sprawdz sobie firme Formac ponoc w miare dobry sprzet za fajna kase (do 1000zl)

Formac to jest funkcjonalnie niemal dokładnie to samo co ekrany w starych iMacach. Dopóki najbliższa konkurencja kosztowała 3 tys zł Formac ze swoją ceną miał rację bytu. Obecnie kiedy znacznie lepsze modele Nec i Eizo kosztują nawet poniżej 2 tys zł nie ma po co się tym interesować. Nawet dystrybutorowi skończyły się pomysły na ożywienie obrotu tymi monitorami. W ostatnich podrygach można było nawet znaleźć rozpaczliwe reklamy o 24-bitowym kolorze. ;)

maki1000
16-05-2010, 18:08
W takim razie może znacie jakiś sklep internetowy gdzie można kupić nowego Nec-a ale skalibrowanego sprzętowo w cenie ok 1500zł ?

pierote
07-06-2010, 10:42
Byłem ostatnio na weekendowej giełdzie komputerowej w Warszawie. Szukałem dupereli do dupereli do ożywienia mojego pcta - wentyle, pasty termoprzewodzące i takie tam. Patrze na jakiegoś Eizo, podchodzi sprzedawca i pyta co podać. Jakiś ekran dla grafika - na odczepnego. Polecił mi nowego Neca P221W za 1000.- tylko trzeba go było oglądać w jego sklepie na grzybowskiej. Ten sklep (http://www.ico.waw.pl/). Ciekawe, w tej cenie to pewnie mocno przebrany egzemplarz?