Zobacz pełną wersję : Nikon D90 + 18-105VR / Sony Alpha 700 + 16-105
Azazel85
25-06-2009, 18:39
Witam Was serdecznie.
1. Dlaczego A700??
2. Dlaczego D90??
Chodzą mi te dwa aparaty dość mocno po głowie...
Jasne - marzy mi się D700, chciałbym D300/A900, ale stać mnie będzie obecnie góra na powyższe zestawy.
Zestawy które mnie interesują są obecnie w bardzo podobnych cenach, tj Sony Alpha 700 + ob. 16-105 4269zł i Nikon D90 + ob. 18-105VR 4299.
Obecnie posiadam bardzo udaną hybrydę Fuji S9600.
Niemniej coś mi w kościach trzeszczy, że za niedługo nadejdzie czas na zmiany. Zdjęcia robię/pstrykam zupełnie amatorsko - lubię to, sprawia mi to przyjemność, i śmiało mogę nazwać to moim hobby. I nic ponad to.
Niemniej wiadomo - każdy ma swoje "ego" i chciałby żeby to co robi podobało się innym:)
Także czasem są to krajobrazy, innym razem architektura, trochę "reporterki" i zdjęć sportowych, jeszcze innym dużo portretów mej lepszej połowy, a i czasem do robaczka na kwiatku się człowiek schyli :)
Wracając jednak do aparatów, jakie cechy przemawiają za jednym, a jakie za drugim?
Dodam tylko że LifeView ani filmy mnie nie interesują, i nie stanowią dla mnie wartości argumentu:)
Z tego co na razie mi wiadomo...
Sony:
+ teoretycznie konkurent modelu D200 (obecnie D300) - tak przynajmniej klasyfikowany w różnych testach, więc "teoretycznie wyższa półka..." - ale właśnie, na ile teoretycznie? Pytam bo nie chodzi o onanizm sprzętowy, ani świadomość "że mam wyższą serię" - tylko właśnie użytkowość sprzętu
+ stabilizacja w body, co przekłada się na teoretycznie tańsze szkła - i chcąc nie chcąc może być przydatna, umożliwiając na dłuższej ogniskowej lub przy gorszym świetle robić nieporuszone zdjęcia na dłuższych czasach
+ A700 ma fajną funkcję DRO, bardzo przydatną przy zdjęciach z kontrastami, wyciągającą szczegóły z ciemnych partii kadru itd - chociaż tu wiem Nikon ma Active D-Lighting (proszę mnie poprawić jeśli się mylę) działające na podobnej zasadzie dającej podobne efekty
+ wg różnych testów Alpha jest szybsza w RAW'ach i "Raw+Jpeg", w samych JPEG obie puszki wypadają bardzo podobnie - o ile w JPEG do zapełnienia bufora i tym samym spowolnienia minimalnie lepiej w testach wypada "N", o tyle RAW zdecydowanie bardziej na korzyść "S"
- na minus, podobno przeciętny WB, i konieczność upgradu softu umożliwiającego wyłączenie f-cji redukcji szumów na wysokich ISO, co wiadomo zabija szczegóły :/
Nikon:
+ nowsza konstrukcja, Nikon jako marka bardziej uważana na rynku foto - ale jedno jak i drugie niekoniecznie muszą być zaletą :)
+ dużo lepiej "leży" mi w dłoni, dużo lepsza wg mnie ergonomia, rozmieszczenie przycisków (te nieszczęsne DRIVE, WB, ISO w Alphie...nie wiem "czym" mam do nich sięgać...), gryzą mnie trochę w Alphie "suwaki" włącznika i stabilizacji - kojarzy mi się to z archaicznym magnetofonem z mechanicznym sterowaniem kasetą:) Niby drobiazg, ale gdzieś tam nieco uwierający...
+ dodatkowy wyświetlacz monochromatyczny - również do ergonomii dla mnie mocno się przyczynia, choćby kosztem krótszej pracy na baterii - nie przeszkadza to mi :)
+ bardziej podoba mi się zakres tonalny, kolory w "N" - w Aplhie czasem takie płaskie czy zimne mi się wydają...choć jest to oczywiście w pełni subiektywna opinia
+ co prawda wyżej napisałem że na Lv mi nie specjalnie zależy, ale jednak to że jest nie zaszkodzi, a pewnie czasem się przyda, a i mej lubej łatwiej byłoby robić zdjęcia:)
Chyba tyle co mi obecnie przychodzi do głowy...
Jakie są jeszcze, obiektywne, za i przeciw jednemu i drugiemu aparatowi?
Jak wypada porównanie AF, szybkości, celności (tak wiem że to w dużym stopniu od szkła zależy - ale puszka się chyba też trochę liczy?:) )
Co jeszcze byście dodali jako "plus" jednego i drugiego, i oczywiście co na "minus".
Jak kształtują się koszty porównywalnej klasy systemu - grip, szkła, lampy, itd.
Do aparatu z czasem na pewno myślałbym o dokupieniu lampy, i ze dwóch szkieł poza kitem - jakiegoś większego tele nadającego się również do portretów, i pewnie stałki coś koło 50mm/1.4.
Chciałbym się uczyć i (daj Boże) rozwijać fotograficznie - i po jakimś czasie mieć taki uniwersalny zestaw 3-4 szkieł. Ponieważ nie mówimy oczywiście o szkłach jakiś profi, liczę że te dwa szkła rocznie byłbym w stanie dokładać - czyli tak co pół roku coś dokupować:)
I teraz, zastanawiam się nad pierwszym szkłem, czy brać "kit'a" 16-105/18-105, czy niegłupie byłoby np wziąć samo body i do tego na początek takie szkło: Tamron 28-75 mm f/2.8 SP Di XR LD ASL IF (http://www.cyfrowe.pl/aparaty/tamron-28-75-mm-f-28-sp-di-xr-ld-asl-if---sony.html)??
Wiadomo, że mniejszy zakres ogniskowych, bez szerokiego kąta itd - ale co tym myślicie?
Te pół roku bym ścierpiał bez większego tele albo szerokiego kąta, i wtedy w zależności czego brakowałoby mi bardziej, kupiłbym albo coś szerokiego albo tele...
Albo takie coś: Tamron 17-50 mm f/2.8 SP Di II XR LD ASL IF (http://www.cyfrowe.pl/aparaty/tamron-17-50-mm-f-28-sp-di-ii-xr-ld-asl-if---sony.html)?? Wtedy byłby już szeroki kąt, kosztem krótszego tele oczywiście...
"Pomysł" godny uwagi, czy dać sobie spokój i brać kit'a? :) I dlaczego?
To samo oczywiście tyczy się Nikona, gdyż dokładnie te same Tamrony do Nikona również są. Rozwiązanie nieco droższe, ale może bardziej przyszłościowe i rozsądniejsze? Do Nikona wiem że też polecany jest Nikkor 16-85 (czasami dołączany jako kit) - co o nim byście powiedzieli? W stosunku do powyższych? Przy czym znowu cena nam rośnie... :/ Oczywiście o szkłach typu Nikkor 12-24/4 nie wspomniawszy... ;)
Z pozostałych szkieł które pewnie chodziłyby mi po głowie - interesowałoby mnie coś tego typu:
Do Alphy:
Sigma 70-300 mm f/4.0-f/5.6 DG APO MACRO / Sony (http://www.cyfrowe.pl/aparaty/sigma-70-300-mm-f-40-f-56-dg-apo-macro----sony-i-filtr-uv-gratis!.html)
Sony 50 mm f/1.4 (http://www.cyfrowe.pl/aparaty/sony-50-mm-f/14.html)
Sigma 10-20 mm f/4.0-f/5.6 DC EX HSM / Sony (http://www.cyfrowe.pl/aparaty/sigma-10-20-mm-f-40-f-56-dc-ex-hsm---sony-i-filtr-uv-gratis!.html) lub Tamron 10-24 mm f/3.5-f/4.5 Di-II LD Aspherical IF do Sony (http://www.cyfrowe.pl/aparaty/tamron-10-24-mm-f/35-f/45-di-ii-ld-aspherical-if-do-sony.html)
plus jakaś 85/105 z przyzwoitym światłem tak do ~2 tyś (na razie nic takiego nie widzę w ofercie, ale to i tak odległa przyszłość by była ok 2-3 lat, także do tego czasu sporo by się mogło zmienić).
Do Nikona można niemalże identyczny zestaw złożyć, za takie same praktycznie pieniądze (wyjątek - dwa razy droższe, ale dużo lepsze tele Nikkor 70-300 VR):
Nikkor 70-300 mm f/4.5-f/5.6 G IF-ED AF-S VR (http://www.cyfrowe.pl/aparaty/nikon-nikkor-70-300-mm-f/45-f/56-g-if-ed-af-s-vr.html)
Nikkor 50 mm f/1.4G AF-S (http://www.cyfrowe.pl/aparaty/nikon-nikkor-50-mm-f/14g-af-s-.html)
To samo: Sigma 10-20 mm f/4.0-f/5.6 DC EX HSM / Nikon (http://www.cyfrowe.pl/aparaty/sigma-10-20-mm-f-40-f-56-dc-ex-hsm---nikon-i-filtr-uv-gratis!.html) lub Tamron 10-24 mm f/3.5-f/4.5 Di-II LD Aspherical IF do Nikon (http://www.cyfrowe.pl/aparaty/tamron-10-24-mm-f/35-f/45-di-ii-ld-aspherical-if-do-nikon.html)
Nikon Nikkor 85 mm f/1.8 D AF RF (http://www.cyfrowe.pl/aparaty/nikon-nikkor-85-mm-f/18-d-af-rf.html)
(strona przypadkowa - ma niezłe opisy obiektywów, cenowo wiem że można je znaleźć ~200-300zł tańsze) :)
Co sądzicie o takim zestawie?
Czy w podobnych cenach polecalibyście może coś innego?
Nie znam się za bardzo na obiektywach, w/w dobierane więc były po ogniskowych/jasności/cenie :)
Można zatem z powyższego wstępnie wywnioskować, że ceny szkieł (tych/takich) są praktycznie identyczne, z tą tylko różnicą - że w Alphie wszystkie są stabilizowane, w Nikonie tylko tele (przez co sporo droższy) :/
Jak pisałem na początku, lubię fotografować "wszystko", nie ma jednej konkretnej dziedziny foto w której stronę chciałbym iść - stąd przypuszczenie że praktyczny i przydatny byłby jak najszerszy zakres ogniskowej, stąd też takie "wybory"...
Ale ciekaw jestem Waszego zdania, jak Wy byście to widzieli, co wydaje się Wam zasadne, a co innego np mogłoby się okazać lepsze... :)
Z góry dzięki za pomoc i info.
Przy czym argumenty typu "bo Nikon"/"bo Sony" itd - proszę pominąć, gdyż interesuje mnie raczej merytoryczność.
Chyba że w tej klasie mielibyście innego lidera deklasującego powyższych? Cenowo podobne, Canon EOS-50D z nieco słabszym szkłem (18-55), Olympus E30+coś, Pentax K20D dual-kit...
Pozdrawiam i raz jeszcze dziękuję za pomoc!
P.S. Jeżeli temat jest założony w złym dziale, proszę moderatorów/adminów o przeniesienie.
P.S.2 - Mimo wielu tematów traktujących "co kupić", takiego porównania oraz perspektywy budowy systemu nie znalazłem, stąd założenie wątku. W temacie "co wybrać" z działu "Najczęstsze pyt. i odp." niestety panuje wg straszny bałagan, posty giną w gąszczu innych, dlatego też założenie niniejszego wątku uważam będzie czytelniejsze zarówno dla mnie, jak i wszystkich osób tu zaglądających:)
Pzdr!
Ja bym nie brała Sony. To firma która produkuje wszystko, od aparatów po suszarki do włosów, więc z jakością może być marnie.
gadzeciarz
25-06-2009, 19:24
Miałem w rękach Te Sony z obiektywami 18-55 i o ile pamiętam 70-300.
Bawiłem się nimi koło 2h.
Mi ten aparat zupełnie nie leży.
Zanim nikon został moim systemem miałem ochotę na canona 400,przypadek sprawił że
Moją ukochaną marką stał się NIKON i nie żałuje ani grosza.
Przypadkowy zakup okazał się strzałem w 10.
Teraz wiem TO NA PEWNO !!!
Kup nikona 90 d. to wspaniały aparat,sony sobie daruj,będziesz miał po nim długo kaca,i albo polubisz albo szybko sprzedasz.
P.s.
Szwagier ma canona 450,lecz od momentu kupna przeze mnie nikona 90d i od chwili gdy miał go w rękach,
hmm,chyba mu się cuś we łbie przestawiło ;-) bo już go sprzedaje i zgadnij co chce kupić :-)
Zobacz sobie jak oba obrazują. D80 ma bardzo ładne jpg'i prosto z puszki, alfa już nie tak ładne. Jeśli jednak strzelasz głównie w raw'ach różnica staje się już pomijalna, wtedy wziąłbym alfe z powodu szkła i AS'a który na prawdę pomaga.
Albert44
25-06-2009, 19:41
I co tu kombinować D90.. ot i wsio. ;) http://www.dxomark.com/index.php/eng/Image-Quality-Database/Compare-cameras/(appareil1)/258|0/(appareil2)/294|0/(appareil3)/308|0/(onglet)/0/(brand)/Fujifilm/(brand2)/Nikon/(brand3)/Sony
Chyba, że lepiej będzie leżał w łapie Sony... :o
rainbowwarrior
25-06-2009, 19:51
Jeżeli rozważasz zakup któregoś z Tamronów zamiast kita, to doradzam raczej 17-50 niż 28-75. Ten drugi zakres ogniskowych jest OK przy pełnej klatce, ale przy DX wydaje mi się nijaki, nie do końca użyteczny.
Swego czasu stałem przed podobnym dylematem. Po godzince zabawy A700 uznałem jednak, że wolę Nikona.
Zacznijmy od tego, że rozpatrując na starcie A700 powinieneś koniecznie pomyśleć o szkiełku Carl Zeiss Vario-Sonnar 16-80 mm f/3.5-4.5 (http://optyczne.pl/index.html?producent=62&obiektyw=492&typ=0&moc=0). Cena to lekko ponad 2000zł, ale to najlepszy obiektyw w tej klasie cenowej do Sony.
Odnośnie wad i zalet A700:
+ bardzo wygodnie trzyma się aparat w dłoni
+ świetny battery grip - praktycznie wszystkie przyciski zdublowane z body - nawet wybierak krzyżakowy
+ stabilizacja w korpusie
+ wyświetlacz przy obracaniu korpusu (http://www.photoclubalpha.com/wordpress/wp-content/uploads/2008/06/a700hvlf58amrear1.jpg) - fajny i myślę wygodny bajer
+ całkiem dobry darmowy program do obróbki RAWów w zestawie (darmowy Nikonowski ViewNX też od biedy ujdzie, ale jednak Sony bardziej tu się postarał)
- brak dodatkowego wyświetlacza u góry (można oczywiście bez tego żyć)
- niektóre przyciski źle zostały rozmieszczone na korpusie - ciężko do nich sięgnąć
Dlaczego wybrałem jednak d90? Moje subiektywne argumenty "za":
+ lepsza redukcja drgań w wykonaniu korpusu + obektywu VR
+ znacznie lepsza bateria w d90 (zapomnij o pobieraniu energii przez górny wyświetlacz - pobór jest znikomy) - dużo głosów niezadowolenia znajdziesz w sieci odnoście baterii Sony'ego
+ górny wyświetlacz i dzięki temu ogólnie większa szybkość zmiany parametrów
+ "ładniejsze szumy" na wyższych ISO u Nikona
+ zrobiłem sobie szybkie porównanie jakości zdjęć i bardziej mi się spodobały zdjęcia zrobione Nikonem (prosto z puszki, bez obróbki RAWów) - wiem: subiektywne, zależne od obiektywu, itp. (porównywałem A700+16-105 z d90+18-105)
Powodzenia w wyborze :)
Karbulot
25-06-2009, 20:20
Sony to tandetne wykonanie, kiepski plastik - mialem to cudo w reku. Szklarnia dosc uboga, a ceny...? Zobaczcie ile kosztuje 70-300 Sonego, to sie za glowy zlapiecie. Ceny od 3500 zlotych, podczas gdy identyczne parametrami Nikony i Canony stoja grubo ponizej 2000 tysiecy. A zamiennikow do Soniaka nie ma tak duzo jak do C i N.
-> Azazel,
sam mając do wyboru A350, 450D i D80 wybrałem... D80.
ROk temu kupowany okazał się być najlepszym wyborem za te cenę (1800).
Dziś - mając do wydania 2500 na body - brałbym EOS-a 40D, a za reszte szklarnia + lampa
Nie przejmuj się ogonową - Sony robi wszystko to jest be.
Prawda jest taka ze od wielu lat ich systemu TV, kalibratory itp sa uzywane w wielu studiach TV na świecie, kamery tak samo.
Nawet byli w kosmosie (razem z nikonem hehe).
Genialne telewizory, mieli okresy produkcji referencyjnego sprzętu audio - do dziś zresztą jedne z topowych słuchawek na świecie mają nalepke SONY.
magnetowidy itd...
Dział foto to wykupiona Minolta - która wszakże chyba zawsze stała w cieniu C i N.
Kiedys wspaniala firma - a dziś dlatego ze ma inna nalepke wszyscy psy wieszają.
Plastik - nie przejmuj sie. NIskie nikony tez ma kupe plastiku. I tez dają rade.
Rozumie w pełni natomiast ze ktoś woli fotki z aparatu X zamiast Y, ergonomia mu pasuje w Z, a costam jeszcze w aparacie V.
Może Sony dla Ciebie ma jakąś przewagę nadNikonem?
Może mieć - z jakichś powodów ludzie kupują Pentaxy (chociaz dziwnym trafem mało sie o nich u nas pisze)
poza tym wal na pixel-peeper i oglądaj, macaj.
spojrz przez wizjer, podotykaj klawicze.
Dla mnie np Nikon ma stanowiczo za daleko przycisk blokowania ekspozycji - kobieta o małych łapach wątpliwe czy sięgnie,
skoro ja facet - ale jak na faceta to mam dłonie - narzekam.
Mogę powiedzieć, że u mnie przy wyborze systemu zadecydowała w 80% jakość wykonania aparatu. W D90 poważnie idzie się zakochać, nieporównywalna jakość tworzywa, świetnie zaplanowane przyciski, idealnie leży w ręku. 450D ..plastik.... Soniacz... kanciasty plastik... pentax... jakiś takiś bezduszny. Jedyne co jakością wykonania dorównuje produktom Nikona to samsungi z serii GX. O różnicach w jakości zdjęć można dyskutować latami, a i tak konkretnej odpowiedzi się nigdy nie uzyska, każdy ma swoje racje. Natomiast jakość wykonania, hmm... tutaj według mnie nie ma co się rozwodzić. Nikon.
piotrzuraw
25-06-2009, 21:05
Nie czytalem odpowiedzi, ale zdecydowanie w tym co jest w tytule to D90
Azazel85
25-06-2009, 21:14
Ja bym nie brała Sony. To firma która produkuje wszystko, od aparatów po suszarki do włosów, więc z jakością może być marnie.
Hmm, trochę się bawiłem aparatami Sony, i nie mam zastrzeżeń do jakości. Do tego świetny serwis - pracuję w handlu i m.in. Alphy sprzedaję, i kilka sztuk które do tej pory były (większość do wyregulowania, wyczyszczenia itp) - nie zdarzyło się jeszcze żeby cały serwis z wysyłką tam i z powrotem trwał dłużej niż 5 dni roboczych.
A to że produkują wszystko, sam mając firmę szedłbym w tym kierunku. Bo mając tylko jeden produkt/grupę produktową/jednego klienta - przy załamaniu rynku firma bankrutuje. A tak, inne działy ją ciągną.
A mariaż/wykup KM na pewno dobrze Sony zrobił;)
Zobacz sobie jak oba obrazują. D80 ma bardzo ładne jpg'i prosto z puszki, alfa już nie tak ładne. Jeśli jednak strzelasz głównie w raw'ach różnica staje się już pomijalna, wtedy wziąłbym alfe z powodu szkła i AS'a który na prawdę pomaga.
RAW'y to raczej dalsza przyszłość. Przede wszystkim nie potrafię obrabiać zdjęć na kompie. Zresztą nie przepadam za tym - chciałbym się nauczyć robić maksymalnie dobre zdjęcia od razu "aparatem".
Alpha właśnie kusi mnie stabilizacją w body która ma zastosowanie, i szkłami Minolty które za psie czasem pieniądze można kupić. Odpycha natomiast właśnie ergonomią i wygodą pracy:/
I co tu kombinować D90.. ot i wsio. ;) http://www.dxomark.com/index.php/eng/Image-Quality-Database/Compare-cameras/(appareil1)/258|0/(appareil2)/294|0/(appareil3)/308|0/(onglet)/0/(brand)/Fujifilm/(brand2)/Nikon/(brand3)/Sony
Chyba, że lepiej będzie leżał w łapie Sony... :o
No właśnie w łapie lepiej leży Nikon ;) Mimo że jakość samej obudowy wydaje mi się lepsza w A700, o tyle sama wygoda chwytu a przede wszystkim obsługa zdecydowanie ku Nikonowi - co ma dla mnie właśnie duże znaczenie.
Jeżeli rozważasz zakup któregoś z Tamronów zamiast kita, to doradzam raczej 17-50 niż 28-75. Ten drugi zakres ogniskowych jest OK przy pełnej klatce, ale przy DX wydaje mi się nijaki, nie do końca użyteczny.
Na chwilę obecną stosunek wygląda 75% dla Nikona wobec 25% dla Alphy. Ale gotówki w ręku jeszcze nie trzymam, więc ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła;)
I właśnie - obiektywy? Jak widzicie zestaw który chciałbym w przeciągu tych 2-3 lat uzbierać? Dobrze kombinuje? :)
Tak jak pisałem, szkła chciałbym takie ze "średniej" półki, czyli nie przekraczając specjalnie tych 2 tyś za szkło. A że fotografię traktuję hobbystycznie, nie mam jednej dziedziny do której zamierzam się ograniczać, czy do której najmocniej chciałbym zbierać szkła. Stąd ta pożądana uniwersalność;)
Biorąc body + Tamron 17-50/2,8, i jako kolejne szkło Nikkor 70-300VR, ucieka mi zakres 50-70, a więc 75-105mm dla małego obrazka. Czy taka dziura nie będzie przeszkadzająca? Patrząc docelowo na kpl który chciałbym mieć - czy raczej wskazane będzie jej czymś zapełnienie? Jeśli tak, to czym? :)
I jeszcze jedno, jak ten Tamron (17-50/2,8) ma się do Nikkora 16-85/3,5-5,6 VR, po za tym że ten drugi jest stabilizowany? Mówiąc o tych obiektywach, nietaktem byłoby nie zapytać o Tokina 16-50 mm f/2.8 AT-X 165 PRO DX / Nikon (http://www.cyfrowe.pl/aparaty/tokina-16-50-mm-f-28-at-x-165-pro-dx---nikon.html) oraz Sigma 18-50 mm f/2.8 DC EX Macro HSM Nikon (http://www.cyfrowe.pl/aparaty/sigma-18-50-mm-f/28-ex-dc-macro-hsm.html)... To samo światło, praktycznie te same ogniskowe... Tylko ten Nikkor, dłuższy i z VR, ale za to ciemniejszy... Tokina natomiast wg testów w necie dość mocno jednak od Tamrona i Sigmy odstaje...
Które szkło byście polecali? Jako to pierwsze, jako "kitowe"?
Z zamysłem że za jakieś pół roku dołożymy tele (najprawdopodobniej N 70-300 VR - ewentualnie (używany) Sigma 70-200/2,8)?
Swego czasu stałem przed podobnym dylematem. Po godzince zabawy A700 uznałem jednak, że wolę Nikona.
Zacznijmy od tego, że rozpatrując na starcie A700 powinieneś koniecznie pomyśleć o szkiełku Carl Zeiss Vario-Sonnar 16-80 mm f/3.5-4.5 (http://optyczne.pl/index.html?producent=62&obiektyw=492&typ=0&moc=0). Cena to lekko ponad 2000zł, ale to najlepszy obiektyw w tej klasie cenowej do Sony.
Szkło istotnie zacne;) Tylko znowu (tak samo jak w przypadku Nikona), rosną koszty na dzień dobry... :( A nie chciałem przekraczać 4,5tyś...
Wiadomo że podobne dylematy z "kitowym" szkłem tyczą się również Sony, gdyż większość wyżej wymienionych (Tamron/Sigma/Tokina) można też podpiąć pod Sony, versus szkła "firmowe" Nikkor 16-85/Zeiss 16-80... Głowa mnie zaczyna boleć, hehe:)
Grip faktycznie w A700 jest świetny, bo to nie tylko "battery" ze spustem, ale praktycznie z pełnymi ustawieniami puszki. Wbudowany potencjometr oczywiście to również wygoda - a to D90 nie ma "czegoś takiego"?? :(
No i ta stabilizacja... a z drugiej strony obsługa "DRIVE", "WB", "ISO":/ Bynajmniej wygodna dla mnie nie jest:(
Odnośnie baterii, to na pewno wygodnym rozwiązaniem w Sony jest informacja na wyświetlaczu o % zużyciu baterii, aniżeli standardowe "kreskowe".
Sony to tandetne wykonanie, kiepski plastik - mialem to cudo w reku. Szklarnia dosc uboga, a ceny...? Zobaczcie ile kosztuje 70-300 Sonego, to sie za glowy zlapiecie. Ceny od 3500 zlotych, podczas gdy identyczne parametrami Nikony i Canony stoja grubo ponizej 2000 tysiecy. A zamiennikow do Soniaka nie ma tak duzo jak do C i N.
Oj, o wykonaniu akurat jak wyżej pisałem bym się nie martwił - nawet powiedziałbym że samo wykonanie korpusu w A700 jest lepsze od D90 - choć sam w sobie D90 jest wg mnie bardzo dobrze wykonane - to jednak co magnezowy korpus to magnezowy;)
Odnośnie szkieł to właśnie tylko z tele dobrej klasy jest taka różnica.
Inne szkła są, plus sporo dobrych starych szkieł Minolty.
Za dobre szkła, jak Zeiss Sonnar T 24-70/2,8; Zeiss Sonnar T 135/1,8 (genialne szkła); Zeiss Planar T 85/1,4; Zeiss Sonnar T 16-35/2,8; Sony G 35/1,4 itp - podobnie jak w innych systemach, trzeba grubą kasę wykładać.
Zamienniki, Sigmy, Tamrony, Tokiny - w tej chwili w znacznej większości przypadków są zarówno do N, jak i C czy S ;)
Dzięki za wszystkie opinie i podpowiedzi - i jednocześnie zapraszam do dalszej dyskusji;)
Zarówno o wymienionych body, jak i w/w szkłach.
Leatherface
25-06-2009, 21:16
Ja jestem co do aparatów Sony uprzedzony bardzo i w sumie dobrze mi z tym ;) Zwłaszcza, że sporo osób podziela moje zdanie. Wyglądają te aparaty jak zabawki, a marka Sony nijak nie widzi mi się jako producent dobrego sprzętu foto ;)
nathaniel
25-06-2009, 21:19
A700 jest znacznie bardziej zaawansowanym modelem. Porównując jakość wykonania A700 i D90 od razu rzuca się w oczy przewaga A700 która jest ze stopu magnezu. Ta konstrukcja jest porównywalna z D300. D90 to dobry sprzęt, ale ciągle typowo amatorski z wieloma zbędnymi wodotryskami o których wspomniałeś, że Cię nie interesują, a nabywając ten model musisz za nie zabulić.
Co do szkieł, które Cię interesują to z te tamronki z a700 będą stabilizowane, poza tym każda stałka też będzie stabilizowana, no i najważniejsza rzecz w Sony to obiektywy Zeissa + stare minolty.
Może marka Nikona jest bardziej pro, ale model Sony A700 jest lepszy od D90 - ( zabiją mnie na forum :D )
Kompromisem jest wspomniany wcześniej Canon 40D.
A to że produkują wszystko, sam mając firmę szedłbym w tym kierunku. Bo mając tylko jeden produkt/grupę produktową/jednego klienta - przy załamaniu rynku firma bankrutuje. A tak, inne działy ją ciągną.
A mariaż/wykup KM na pewno dobrze Sony zrobił;)
Chodziło mi w mojej wypowiedzi m. in. o to, że jeśli np. firma produkuje dużo różnych rzeczy, to nie są bardzo dobrej jakości (dobra jakość tak - ale o czymś dosyć dobrym zapomnieć można, a przynajmniej ja mam takie odczucia po spotkaniu się z kilkoma sprzętami firm które produkują produkty z różnych kategorii), z tego względu, że nie skupiają się na udoskonaleniu do perfekcji aparatów dajmy na to, tylko każdy sprzęt po trochu, tu coś dodadzą do suszarki, tu do aparatu, tu do telewizora i się sprzedaje. Można by to zobrazować jeszcze tak: w szkole miałam taką dziewczynę, która kuła każdy przedmiot. Umiała wszystko z każdego, ale nie na tyle, jak mogłaby mieć przedmiot opanowany ucząc się tylko jego. Były różne konkursy. Z żadnego nie przeszła do dalszych etapów, bo po prostu umiała z każdego po trochu (ale jednak wiele), a nie mogła udoskonalić jednego zakresu wiedzy, bo musiała po prostu podzielić to wszystko na około 6 różnych kategorii :).
Nie trzymałam nigdy aparatów Sony w ręcę, więc to jest mój taki stereotyp, jednak ja się go trzymam i jak na razie dobrze mi się żyje :P. Aczkolwiek - rób ta co chce ta, mnie to nie interesuje :).
nathaniel
25-06-2009, 21:26
ogonowa nie chcę Cię martwić ale Sony robi matryce dla Nikona :D
nathaniel, no to zostałam uświadomiona :). Co nie zmienia faktu, że i tak nie kupię nic z Sony. Tylko ta nieszczęsna matryca :P. Teraz chyba nie zasnę z myślą, że będę mieć coś z takiej firmy, a niech to. Ale dzięki :D.
Azazel85
25-06-2009, 21:55
Nie czytalem odpowiedzi, ale zdecydowanie w tym co jest w tytule to D90
Dlaczego? :)
Ja jestem co do aparatów Sony uprzedzony bardzo i w sumie dobrze mi z tym ;) Zwłaszcza, że sporo osób podziela moje zdanie. Wyglądają te aparaty jak zabawki, a marka Sony nijak nie widzi mi się jako producent dobrego sprzętu foto ;)
Hehe ;) I ok ;) Alphy 200/300/350 czy nowa seria 280/330/380 dla mnie również są takie trochę "zabawkowe" - tak samo zresztą jak Nikon D40/60/5000. Dla mnie, powtarzam;) Ale trzeba pamiętać że to nie są aparaty dla kogoś kto ma już lustrzanke. Alpha 300/350 nie są dla kogoś kto ma Nikona D60 czy Canon'a 350.
To są aparaty EL, dla osób które przesiadają się z kompaktu na lustro - nie dlatego bo chcą czy bo są świadomi co zyskają, ale tylko dlatego bo mogą.
Sony chce zarabiać, i w pierwszej kolejności rozwijają rynek na którym jest największa kasa. Nowa seria A280/330/380 - obsługa jest jak w kompakcie, na ekranie jest ROZRYSOWANE co spowoduje zmiana w jedną czy drugą stronę wartości przysłony czy czasu migawki. Do tego LV, uchylne wyświetlacze, korpusy mniejsze, lżejsze itd. Nikon zresztą też wszedł na tą drogę modelem D5000.
Sony w bardzo krótkim czasie, urżnął dla siebie naprawdę spory kawał tortu na fotograficznym rynku. I chyba dlatego są tak nienawidzeni przez pozostałe systemy, i dlatego podgrzewa się opinię że Sony to Walkman'y i konsole do gier tylko dobre może robić;) Zwykła natura konkurencji, która różnych "chwytów" się łapie - nie oskarżając nikogo.
Nie chodzi też o to że jestem jakimś zagorzałym zwolennikiem Sony czy innej firmy, obrońcą czy adwokatem.
Po prostu dyskutujmy na rzeczowe argumenty;)
Polecam przy okazji artykuł na swoim blogu dosyć znanej chyba postaci w fotografii... http://www.mag-image.com/blog/?p=82
A700 jest znacznie bardziej zaawansowanym modelem. Porównując jakość wykonania A700 i D90 od razu rzuca się w oczy przewaga A700 która jest ze stopu magnezu. Ta konstrukcja jest porównywalna z D300. D90 to dobry sprzęt, ale ciągle typowo amatorski z wieloma zbędnymi wodotryskami o których wspomniałeś, że Cię nie interesują, a nabywając ten model musisz za nie zabulić.
Co do szkieł, które Cię interesują to z te tamronki z a700 będą stabilizowane, poza tym każda stałka też będzie stabilizowana, no i najważniejsza rzecz w Sony to obiektywy Zeissa + stare minolty.
Może marka Nikona jest bardziej pro, ale model Sony A700 jest lepszy od D90 - ( zabiją mnie na forum :D )
Kompromisem jest wspomniany wcześniej Canon 40D.
Dokładnie - A700 wchodząc na rynek plasowana była jako konkurent D300/40D - więc aparatów teoretycznie z wyższej, półprofesjonalnej już chyba, półki aniżeli D90. Po prostu D90 bardzo wysoko zawiesił poprzeczkę półce EL.
Jakby D300 kosztował te 4,5kzł z jakimś choć trochę przyzwoitym szkłem, a więc tyle co A700, nie zastanawiałbym się chwili:)
W Alphie to jest to, że każde szkło jest stabilizowane, więc można wydłużać czasy z ręki gdzie trzeba bez straty na
jakości... plus szkła o których piszesz;) No ale... no właśnie :/ Przede wszystkim ta ergonomia :(
Z wodotrysków o ile filmy mnie w ogóle nie interesują, o tyle już ten LV jak pisałem może być, on zastosowanie czasami na pewno znajdzie. Niemniej nie jest to koronny argument czy zaleta. Że jest, fajnie -jakby nie było, też bym przeżył;)
Canon'a natomiast nie chcę. Ten już w ogóle mi nie leży w ręce, i choć wiem że to równie dobre aparaty, jakoś tu jestem na nie...
Hehe, gratuluje odwagi (przed)ostatnim stwierdzeniem;)
Chodziło mi w mojej wypowiedzi m. in. o to, że jeśli np. firma produkuje dużo różnych rzeczy, to nie są bardzo dobrej jakości [...] z tego względu, że nie skupiają się na udoskonaleniu do perfekcji aparatów dajmy na to, tylko każdy sprzęt po trochu, tu coś dodadzą do suszarki, tu do aparatu, tu do telewizora i się sprzedaje.
Nie trzymałam nigdy aparatów Sony w ręcę, więc to jest mój taki stereotyp, jednak ja się go trzymam i jak na razie dobrze mi się żyje :P. Aczkolwiek - rób ta co chce ta, mnie to nie interesuje :).
Ja rozumiem. To się zgadza, że zazwyczaj tak jest że jak się produkuje "wszystko", to wszystko idzie po całości.
Ale dzisiaj tak już chyba jest, Porshe nie robi tylko super sportowców, ale terenówki/limuzyny, do tego z dieslami. Rolls-Royce robi nie tylko super ekskluzywne samochody, ale też silniki lotnicze:) Itd itd. Są firmy i firmy - jedne, jak Beko, czy Clatronic robią wszystko na średnim poziomie, cenę mają o połowę niższą niż podobne produkty konkurencji, ale żywotność też. I są firmy typu Samsung, Sony itp - które mimo różnych produktów, cały czas trzymają się jednej branży - elektroniki. Oczywiście, że żaden ich produkt nie będzie idealny, bo taki wymagałby idealnego klienta. A dużo lepiej zarabia się na "masach":) I nie można powiedzieć że ich produkty - np aparaty Sony psują się częściej niż np Pentaxy. Bo trzeba pamiętać że tych pierwszych jest 5x albo więcej (strzelam zupełnie) na rynku, więc prawdopodobieństwo tak samo rośnie...
Ale ok, dość - koniec OT;)
Aparatu Sony na pewno do rąk Ci wciskał nie będę - cieszę się więc że jesteś zadowolona ze sprzętu który posiadasz, i życzę raz by jak najlepiej służył, i by dobre tego efekty były;)
Pozdrawiam!
rainbowwarrior
25-06-2009, 21:57
Co do zakresu 50-70, to przez jakiś czas też miałem tylko Tamrona 17-50 i Nikkora 70-300. Teraz mam jeszcze Nikkora 28-80 (kit od F80) i właśnie zdałem sobie sprawę, że jeszcze nie zrobiłem nim ani jednego zdjęcia z D200, pewnie dlatego, że leży na dnie torby :-P , więc na pewno da się z tym żyć.
Albert44
25-06-2009, 22:02
ogonowa nie chcę Cię martwić ale Sony robi matryce dla Nikona :D
I dzięki stwórcy, że nie do Fuji :p imho: matryca w S i N nawet jak wyszła z pod jednej sztancy w fabryce musi być współpracować z paroma innymi klamotkami... i te N ma 2 razy lepsze.
->Azazel85
A dlaczego nie myślisz o Canonie 40D/50D (droższy o 1000zl z hakiem od 40D).
za 2500 masz świetna puszke.
Podpisano: zagorzały fan nikona brzydzący się marką canon, jakkolwiek umiejący liczyć kasę i patrzeć obiektywnie na sprzęt a nie na na znaczek (a tak mi sięwydaje przynajmniej).
Ja jak pisałem wcześniej dziś w segmencie do 3k brałbym 40D.
cheyenne
25-06-2009, 23:24
właśnie się przesiadłem z systemu minolta/sony na nikona
przez jakiś czas korzystałem z analogowych aparatów minolty a potem wszedłem w sony (a200, a300, a700)
przećwiczyłem około 15 szkiełek w klasie cenowej do 3000 zł i powiem Ci że żadne mi tak nie pasowało jak nikkor 18-105
z aparatów cyfrowych sony ostatnio miałem własne a300 a potem a700, oba z obiektywami sal 16-105, maf 35-70 f4, maf 70-210 f4, maf 24 f2.8, maf 50 f1.7 i czasami zeissem 16-80 oraz tokiną 80-200 f2.8
w sony drażnił mnie bardzo słaby i wolny autofokus, całkowicie nie działający w innych punktach niż centralny jeśli ostrzenie miało się odbyć na mało kontrastowych względem tła szczegółach kadru
aż razu pewnego :) przypadkowo wpadł mi w ręce nikon d90 z nikkorem 18-105
i co się stało?
zdradziłem bez zastanowienia sony
kusił mnie przez chwilę D300, ale w testach d90 wcale nie wypada gorzej i w moich amatorskich zastosowaniach jest wystarczajacy, więc postawiłem na dodatkowe szkła
KOCHAM NIKONA za wygodę obsługi, dostępność dobrych nowych szkieł w przystępnej cenie, sprawny AF w każdym z 11 punktów, porządną stabilizację, górny wyświetlacz z parametrami, super wizjerek z liniami na matówce, wspaniałe rozmieszczenie przycisków i pokręteł
sony jest dobre, ale nikon jest dozo lepszy
matematycznie będzie to tak
A700 < D90
i szkła nikkora wcale nie są droższe
przykład 85 mm - w minolcie minimum 3300 zł, w nikonie już od 1500 zł za nowe
35 mm - w sony na razie brak w nikonie od ręki za 800-900 zł
50 mm - nowe szkło nikkora jest tańsze od 50 mm minolty f1.7
wszedłem w nikona i zrobiłbym to jeszcze raz
KOCHAŁEM SONY i mam duży sentyment do tej firmy, ale nikon jednak przez lata opracował lepszą technologię produkcji i robi lepszy sprzęt
oczywiście to tylko moja subiektywna opinia i wcale nie musicie się z nią zgadzać
i jeszcze jedno
JAKIE TO DOBRE SZKŁA MINOLTY DOSTANIESZ ZA PSIE PIENIĄDZE?
ŻADNE, ALBO USZKODZONE LUB ZJECHANE ODPOWIEM CI
i drugie
PRZECENIASZ STABILIZACJĘ W BODY - stabilizowane szkiełko z VR/HSM to jest to
Grip faktycznie w A700 jest świetny, bo to nie tylko "battery" ze spustem, ale praktycznie z pełnymi ustawieniami puszki. Wbudowany potencjometr oczywiście to również wygoda - a to D90 nie ma "czegoś takiego"?? :(
W d90 są dwa pokrętła, spust, blokada AF-L/AE-L... i to by było na tyle.
Nie wspominam oczywiście o wynalazkach typu grip z LCD, na którym pokazywana jest godzina. Można co prawda ustawić tam robienie zdjęć co pewien interwał, ale i tak jakoś mnie te modele nie przekonują.
Odnośnie baterii, to na pewno wygodnym rozwiązaniem w Sony jest informacja na wyświetlaczu o % zużyciu baterii, aniżeli standardowe "kreskowe".
W d90 możesz zawsze wejść trochę głębiej w menu i też zobaczysz procentowe zużycie baterii, ba, zobaczysz nawet ile zdjęć zrobiłeś na baterii od włożenia jej do aparatu oraz jej ogólne zużycie :)
słowografia
26-06-2009, 09:18
mialem niedawno taki sam dylemat, jak zalozyciel postu. odrzucilem sony (szumienie przy wysokim iso - czesto robie zdjecia na koncertach; toporny ksztalt, zle, dla mnie, rozmieszczenie przyciskow) i zdecydowalem sie na canona (atrakcyjna cena starszej puszki + cena dobrych obiektywow), jednak kiedy wzialem canoan w rece (moze za krotko trzymalem), stwierdzilem, ze jednak nie jest to, czego bym oczekiwal.
jako ze miałem wczesniej d70s, kupilem d90 i jestem bardzo zadowolony. w moim przypadku wybor byl wiec podyktowany po czesci przyzwyczajeniem oraz subiektywnymi wrazeniami zwiazanymi z ulozeniem i trzymaniem aparatu w rece, bo mozliwosci oba aparaty maja podobne. co do obiektywow - mam 18-105vr i ten obiektyw daje rade. zrobisz kilkaset zdjec, zobaczysz, czego Ci brakuje. ja zdecydowalem sie na 50mm 1.8
dodam jeszcze, ze kolega ma sony i ciagle gada o tym, ze ten aparat nie jest zly i ze jest to klasa nikona. ja sie w takie spory z nim nie wdaje, w mojej ocenie robie lepsze fotki:P ale to juz kwestia fotografa nia sprzetu.
daj znac, na co sie zdecydowales, bo jestem ciekaw
Jak mi się zdaje oba aparaty A700 i D90 mają taką samą matryce CMOS 12mpix wiec jakość obrazów (zakładając że używa się np tego samego szkła jak tamron 17-50 f2.8 ) powinna być taka sama.
Powina być, a nie jest
http://www.dxomark.com/index.php/eng/Image-Quality-Database/Compare-cameras/(appareil1)/308%7C0/(appareil2)/294%7C0/(onglet)/0/(brand)/Sony/(brand2)/Nikon
A dlaczgo? Bo jeszcze dochodzi doświadczenie w SOFCIE czyli algorytmach obróbki.
Podobnie jak najnowsze dziecko Nikona D3X ma tą samą co Sony A900 ale w testach d3x na optycznych
Okazało się jednak, że matryca analogiczna do tej z A900 w rękach konstruktorów Nikona zyskała nową jakość,
Rozdzielczość matrycy D3x, choć takiej samej jak w A900, okazała się być zauważalnie większa niż w lustrzance Sony. Wyniki dla D3x są praktycznie takie same jak wyniki dla Canona 1Ds Mark III
Ilość szumu na zdjęciach RAW ...W porównaniu do Sony A900, D3x daje zdecydowanie lepsze zdjęcia na wysokich czułościach.
Dlatego jak zależy Ci na lepszych zdjęciach bierz D90 , jak zależy Ci na magnezowym korpusie i stabilizacji matrycy to bierz A700
Ps wg wszelkich testów skuteczność stabilizacji jest zawsze o wilele lepsza w obiektywie niż body, a do jasnych szkieł i tak stabilizacja nie jest potrzebna.
Ps 2 TO JEST forum NIKONA wiec raczej tu nie znajdziesz nikogo kto chwali Sony bo inaczej byli by na forum Aparatów Sony (bo zapewne takie istnieje)
cheyenne
26-06-2009, 09:53
Ps 2 TO JEST forum NIKONA wiec raczej tu nie znajdziesz nikogo kto chwali Sony bo inaczej byli by na forum Aparatów Sony (bo zapewne takie istnieje)
istnieje takie forum i sam byłem jego długotrwałym bywalcem
tak jak i tu można spotkać tam wielu sympatycznych i życzliwych ludzi
link KKM (http://klubkm.pl/forum/?styleid=7)
Wtrącę swoje trzy grosze. Dużo tu już napisano i jak widzisz w końcu chyba Azazel85 masz mętlik w głowie i sam musisz się zmierzyć z problemem i wybrać. Moje zdanie jest takie, że musisz przyjąć jakieś kryteria,priorytety i w/g mnie mogą być np. takie:
1. kasa
2. jakość
3. zaawansowanie konstrukcji
4. itp
może być więcej, mniej , inne. Wypunktować, wybrać i robić zdjęcia.
P.S.
Sam mam Nikona i jakbym miał z tych dwóch wybrać to bym wybrał zestaw Nikona ponieważ ten kit to naprawdę fajne uniwersalne szkiełko, które np. po pół roku używania możesz sprzedać na allegro praktycznie nic na nim nie tracąc. Pozdrawiam i życzę trafnych wyborów.
Tak jak wcześniej ktoś napisał to jest forum nikona i większość ludzi bardziej zna i lubi nikona. Wydaje mi się, że dziś sprzęt w odpowiednich kategoriach cenowych jest bardzo zbliżony, każdy coś ma więcej, coś mnie, ale bez oczywistego lidera - bo gdyby była prosta odpowiedź najlepszy jest nikon - inne aparaty by się nie sprzedawały. Więc ja mogę tylko tyle, nikon d90 to moim zdaniem całkiem fajny amatorski sprzęcik, daje dużo frajdy z zabawy, sporo czasu można go rozgryzać i eksperymentować. Obiektyw 18-105 uważam za bardzo udany i do większości potrzeb wystarczy, warto dokupić jakąś fajną zewnętrzną lampę, z ruchomym palnikiem i z możliwością wyzwalania zdalnego (mam sb800, chyba jej następcą jest obecnie sb900), w przyszłości uzupełniać o dodatkowe szkiełka, zacząłbym od jasnej stałki typu nikkor 35/1.8... i może się okazać, że to cię w pełni zadawala... potem jeśli będziesz chciał robić robaczki to jakiś obiektyw do mackro, do portretu (lub np. spełniający obie te funkcje), jakiś tele z zakresem jaki ci będzie potrzebny. Dodatkowy wyświetlacz LCD w d90 nie bierze dużo pradu (nie raz wsadzę włączony aparat do torby i po tygodniu leżakowania wyciągam i robię spokojnie zdjęcia) za to jak dla mnie jest bardzo użyteczny i pozwala zapanować nad ustawieniami aparatu, balansy bieli i jakość jpg - każdy wcześniej czy później dochodzi do tego, że woli obrobić po swojemu w raw (d90 standardowo kolory są bladawe). Przycisk blokady ekspozycji jest w średnio wygodnym miejscu (w d50 było to samo), podgląd GO też jak dla mnie w średnio dostępny - ale jest. Jeśli chodzi o obiektywy, to proponowałbym ci brać zakresy bardziej dedykowane pod matrycę DX, chyba, że wiesz co robisz, bo jednak 17-50 jest bardziej wystarczający w tym wypadku niż 28-70 (na matrycy FF jest super, ale w DX brak szerszego konta może cię zaboleć).
Azazel85
26-06-2009, 20:09
->Azazel85
A dlaczego nie myślisz o Canonie 40D/50D (droższy o 1000zl z hakiem od 40D).
za 2500 masz świetna puszke. [...]
Ja jak pisałem wcześniej dziś w segmencie do 3k brałbym 40D.
No właśnie nie wiem :/ Jakoś tak Canon w pierwszej fazie mnie do siebie nie przekonał...nie zaiskrzyło między nami;)
Ale nie znaczy to, że jest definitywnie skreślony ;)
Czym więc ten aparat zachęca do kupienia właśnie jego? Mówimy o 40D. Co przemawia na jego korzyść? Czemu go polecacie?I tym samym cały system Canona, gdyż wiecie już do jakiego mniej-więcej kompletu chciałbym dążyć.
Dalej, sprzedajcie mi go ;)
W d90 są dwa pokrętła, spust, blokada AF-L/AE-L... i to by było na tyle.
Nie wspominam oczywiście o wynalazkach typu grip z LCD, na którym pokazywana jest godzina. Można co prawda ustawić tam robienie zdjęć co pewien interwał, ale i tak jakoś mnie te modele nie przekonują.
[...]
W d90 możesz zawsze wejść trochę głębiej w menu i też zobaczysz procentowe zużycie baterii, ba, zobaczysz nawet ile zdjęć zrobiłeś na baterii od włożenia jej do aparatu oraz jej ogólne zużycie :)
A to też cenne informacje, dziękuję ;)
Rozumiem jednak że potencjometru D90 nie ma, czyli obracając aparat wyświetlacz trzeba sobie "wirtualnie" w głowie obrócić?:)
co do obiektywow - mam 18-105vr i ten obiektyw daje rade. zrobisz kilkaset zdjec, zobaczysz, czego Ci brakuje. ja zdecydowalem sie na 50mm 1.8[...]
daj znac, na co sie zdecydowales, bo jestem ciekaw
Sam mam Nikona i jakbym miał z tych dwóch wybrać to bym wybrał zestaw Nikona ponieważ ten kit to naprawdę fajne uniwersalne szkiełko, które np. po pół roku używania możesz sprzedać na allegro praktycznie nic na nim nie tracąc.
Obiektyw 18-105 uważam za bardzo udany i do większości potrzeb wystarczy, warto dokupić jakąś fajną zewnętrzną lampę, z ruchomym palnikiem i z możliwością wyzwalania zdalnego (mam sb800, chyba jej następcą jest obecnie sb900), w przyszłości uzupełniać o dodatkowe szkiełka, zacząłbym od jasnej stałki typu nikkor 35/1.8... i może się okazać, że to cię w pełni zadawala... potem jeśli będziesz chciał robić robaczki to jakiś obiektyw do mackro, do portretu (lub np. spełniający obie te funkcje), jakiś tele z zakresem jaki ci będzie potrzebny.
Aż tak polecacie tego KIT'a? Że jest lepszym wyborem aniżeli zamienienie go na początku np na Tamrona/Sigme 17-50/2,8? Z opcją dokupienia za pół roku N 70-300 VR (ew S 50-150/2,8, coś mnie zainteresowało to szkiełko), dalej za kolejne pół stałki 50/1,4, później szerszego kąta (typu S10-20/4-5,4 / T 10-24/3,5-4,5) itd?
Mam potrzeby mniej-więcej zdefiniowane, i zastanawiam się czy chciałbym szkła które wiem że za chwile chciałbym pozbyć, bo zaczęłyby się dublować...
Sam nie wiem, porozmawiajmy jeszcze o szkłach ;)
Podobnie jak najnowsze dziecko Nikona D3X ma tą samą co Sony A900 ale w testach d3x na optycznych
Ps 2 TO JEST forum NIKONA wiec raczej tu nie znajdziesz nikogo kto chwali Sony bo inaczej byli by na forum Aparatów Sony (bo zapewne takie istnieje)
No tak, tylko trzeba pamiętać że D3x kosztuje sporo ponad TRZY razy więcej!!!
Dla mnie A900 to raczej "rywal" D700 - mimo sporej różnicy mpx - bo to ta sama półka cenowa ;)
Ale ok, nie ważne, nie zaczynajmy "wojny systemów". D3x to bez wątpienia obłędny aparat, za jeszcze większe pieniądze. Nieosiągalny, i chyba w 99% niepotrzebny "zwykłemu śmiertelnikowi" traktujący fotografię wyłącznie hobbystycznie. Chociaż to oczywiście moje tylko zdanie.
A A900, to wg mnie aparat posiadający wady jak każdy, niemniej oferujący swojemu właścicielowi wiele, za stosunkowo niewiele. Ale ok, EOT.
To że jesteśmy na forum Nikona wiem doskonale - nie oczekuję wychwalania Sony czy innych systemów, i ciesze się tak samo większość nie wychwala na ślepo Nikona tylko dlatego bo mają na niego fakturę;)
A osoby znające się na fotografii, lubiące ją, wiedzą zazwyczaj co nieco o tym i o tamtym. I o to właśnie mi chodzi, o zbieranie rzeczowych argumentów za jednym jak i za drugim, o zbieranie "za" i "przeciw" ;)
Gdy aparat nabędę na pewno nie omieszkam się pochwalić, przede wszystkim tym czego się od aparatu będę uczył, jak również nagabując Was (a przynajmniej tą część z mojej okolicy), do wspólnych fotograficznych wypadów;)
Pzdr!
Rozumiem jednak że potencjometru D90 nie ma, czyli obracając aparat wyświetlacz trzeba sobie "wirtualnie" w głowie obrócić?:)
Niestety w d90 nie ma takiej opcji jak w Alfach, tj. że przy obraceniu aparatu o 90 stopni, obraca się także wyświetlany obraz. Fajny bajer, ale da się żyć bez niego.
Jeszcze kilka groszy ode mnie odnośnie pozostałej części dyskusji.
Popieram moich przedmówców: 18-105VR to świetne szkiełko - ostre i uniwersalne. Jedyną jego wadą MZ jest spore winietowanie przy szerszych kątach, ale też nie ma tragedii.
Co do Canona 40D też zastanawiałem się nad tym aparatem. Bez dwóch zdań, jest to naprawdę niezły sprzęt. Bardziej jednak przemawiał do mnie Nikon ze swoimi szkłami.
Zestaw szkieł do którego dążyłem od początku to:
- standardowy zoom: znacznie bardziej podobał mi się 18-105 VR Nikona od 17-85 IS Canona (podobno wysuwa się po jakimś czasie pod własnym ciężarem, spora beczka, zasysacz kurzu, mniejszy zakres ogniskowych od Nikona);
- tania stałka 50mm/1.8: zdecydowanie lepsza stałka ze stajni Nikona. 50-tka Canona jest podobno bardzo kiepsko wykonana, problemy z autofokusem, gorsze parametry optyczne od Nikona;
- teleobiektyw: tutaj chyba troche lepiej wypadł Canon (chodzi mi o stosunek jakość/cena) - 70-300VR kosztuje koło 1800zł, 55-250IS Canona poniżej 1000zł
No i to koło obrotowe zamiast zwykłego wybieraka krzyżowego... Ale co kto lubi :)
->Azazel,
odnośnie C 40D - puszka IMHO pomiędzy D90 a D300
Musisz zobaczyć jakie obiektywy chcesz - Canon ma fajne i tanie L - np. 70-200/4,
nikkor 70-300 jest tanszy, sigma 70-200/2.8 droższa sporo
zobacz obiektywy, pooglądaj lapmy,
jesli wiesz jakich obiektywów potrzebujesz to zobie zrób wstępną analizę, podlicz koszty i wio.
idź zobacz który Ci się lepiej obsługuje - ja chociaz bylem napalony na nikona i wzialem D80, to jednak
ta zachwalana ergonomia górojąca nad Canonem (modelami xxxD owszem) ale 40D niekoniecznie - ale tu już co kto lubi.
aa co jeszcze - seria xxxD canona jest mniej ergonomiczna i mniejsze to aparaty od D90,
zaraz mnie tu pewnie zbanują za polecanie C ale co tam :D
jakkolwiek oczywiśćie nie mam nic przeciw D90 a 18-105 VR sam posiadam (chwilowo w serwisie :P)
A ja mam pytanie, czy jest jakaś różnica (poza cenową) jeśli kupię osobno D90 i obiektyw 18-105VR, niż jeśli kupię zestaw d90 + 18-105VR?? Chodzi mi głownie o FF/BF.
Z góry dzięki za odpowiedź :)
Tomasz67
27-06-2009, 15:11
A ja mam pytanie, czy jest jakaś różnica (poza cenową) jeśli kupię osobno D90 i obiektyw 18-105VR, niż jeśli kupię zestaw d90 + 18-105VR?? Chodzi mi głownie o FF/BF.
Z góry dzięki za odpowiedź :)
Witaj. Nie ma różnicy, jakość obiektywu zakupionego osobno, oraz w zestawie jest taka sama. Ja osobiście nie
słyszałem o problemach FF/BF tego obiektywu. Warto więc kupić zestaw-powinno wyjść Cię taniej.
Pozdrawiam Tomek.
Azazel85
28-06-2009, 03:34
Co do Canona 40D też zastanawiałem się nad tym aparatem. Bez dwóch zdań, jest to naprawdę niezły sprzęt. Bardziej jednak przemawiał do mnie Nikon ze swoimi szkłami.
Zestaw szkieł do którego dążyłem od początku to:
- standardowy zoom: znacznie bardziej podobał mi się 18-105 VR Nikona od 17-85 IS Canona (podobno wysuwa się po jakimś czasie pod własnym ciężarem, spora beczka, zasysacz kurzu, mniejszy zakres ogniskowych od Nikona);
- tania stałka 50mm/1.8: zdecydowanie lepsza stałka ze stajni Nikona. 50-tka Canona jest podobno bardzo kiepsko wykonana, problemy z autofokusem, gorsze parametry optyczne od Nikona;
- teleobiektyw: tutaj chyba troche lepiej wypadł Canon (chodzi mi o stosunek jakość/cena) - 70-300VR kosztuje koło 1800zł, 55-250IS Canona poniżej 1000zł
No i to koło obrotowe zamiast zwykłego wybieraka krzyżowego... Ale co kto lubi :)
Mhm, o ile o kita chyba się nie martwię, bo chyba i tak raczej skłaniałbym się ku Tamronowi (ew. Sigmie) 17-50/2,8 na początek (chociaż szkoda że nie są stabilizowane :) ), o tyle w przypadku tele - czy szkło Canona o którym mówisz jest porównywalne jakościowo? O N 70-300VR czytałem i słyszałem sporo dobrego, że to bardzo dobre szkło w tej klasie. Jak więc jest z w/w szkłem Canona?
No i stałki - czy sytuacja jest analogiczna w przypadku szkieł 50/1,4 - bo raczej też ku nim bym się skłaniał?
->Azazel,
odnośnie C 40D - puszka IMHO pomiędzy D90 a D300
Musisz zobaczyć jakie obiektywy chcesz - Canon ma fajne i tanie L - np. 70-200/4,
nikkor 70-300 jest tanszy, sigma 70-200/2.8 droższa sporo
zobacz obiektywy, pooglądaj lapmy,
jesli wiesz jakich obiektywów potrzebujesz to zobie zrób wstępną analizę, podlicz koszty i wio.
idź zobacz który Ci się lepiej obsługuje - ja chociaz bylem napalony na nikona i wzialem D80, to jednak
ta zachwalana ergonomia górojąca nad Canonem (modelami xxxD owszem) ale 40D niekoniecznie - ale tu już co kto lubi.
aa co jeszcze - seria xxxD canona jest mniej ergonomiczna i mniejsze to aparaty od D90,
zaraz mnie tu pewnie zbanują za polecanie C ale co tam :D
jakkolwiek oczywiśćie nie mam nic przeciw D90 a 18-105 VR sam posiadam (chwilowo w serwisie :P)
No właśnie za chwilę sobie zrobię takie zestawienie w Excelu kompletów które w ciągu powiedzmy 2-3 lat chciałbym uzbierać;) Zrobię screena i pokaże Wam co wyszło, albo wpiszę w poście po prostu;)
Odnośnie ergonomii, to ta u Nikona mi pasuje. O Canonie na początku chyba nie myślałem, bo bawiłem się EOS 500 - i on mi właśnie nie podszedł, wielkość, chwyt, ciut obsługa, tam akurat było to kitowe standardowe szkło - i chyba dlatego Canon dostał na dzień dobry minusika.
50D (bo raczej ku niemu bym się skłaniał z powodów opisanych w wątku obok (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?p=1348310#post1348310)) to już jednak zupełnie inna "bajka"...
Także bardzo niebawem wrzucę "rozpiskę" sprzętów które docelowo na chwilę obecną by mnie interesowały;) (w przypadku Nikona to już wiecie, jest to powyżej:) ).
Dzięki serdeczne za wszystkie wypowiedzi.
A jednocześnie zapraszam do dalszej dyskusji - wszelkie (merytoryczne) opinie mile widziane;)
Mhm, o ile o kita chyba się nie martwię, bo chyba i tak raczej skłaniałbym się ku Tamronowi (ew. Sigmie) 17-50/2,8 na początek (chociaż szkoda że nie są stabilizowane :) ), o tyle w przypadku tele - czy szkło Canona o którym mówisz jest porównywalne jakościowo? O N 70-300VR czytałem i słyszałem sporo dobrego, że to bardzo dobre szkło w tej klasie. Jak więc jest z w/w szkłem Canona?
Jako, że sam jestem amatorem, tzn. nie zarabiam na robieniu zdjęć, podstawowym aspektem był dla mnie stosunek ceny do jakości obiektywu. Myślę, że Canon wypada pod tym względem znacznie lepiej od Nikkora.
Miałem okazję niedawno porównywać swojego D90 + Sigmą APO 70-300mm z Canonem 450d + właśnie 55-250 IS w dynamicznych ujęciach (fotografowanie samolotów). Z przykrością musiałem stwierdzić, że we wspólnym zakresie ogniskowych mój zestaw przegrywał z kretesem (obraz był bardziej miękki).
Z Nikkorem 70-300 VR miałem bardzo mało do czynienia (dopiero ciułam na niego kasę :) ), ale z dotychczasowych doświadczeń, moje subiektywne odczucie jest takie, że może on być ciut lepszy optycznie od Canona. Na pewno Nikkor jest znacznie lepiej wykonany - Canon jest plastikowy, ale też jest 2 razy lżejszy i co najważniejsze: jest 2 razy tańszy.
No i stałki - czy sytuacja jest analogiczna w przypadku szkieł 50/1,4 - bo raczej też ku nim bym się skłaniał?
Jeżeli chodzi o 50/1.4, nie mam tu żadnych doświadczeń - mnie bardziej interesowały 50/1.8. Z opinii wyczytanych w internecie można by jednak przypuszczać, że obie konstrukcje są podobnej klasy jeżeli chodzi o właściwości optyczne. 50/1.4G Nikona jest na pewno lepiej wykonany i w ogóle jest nowszą konstrukcją od 50/1.4 USM. O więcej informacji musisz poprosić użytkowników tych szkiełek.
Karbulot
28-06-2009, 09:19
Jako, że sam jestem amatorem, tzn. nie zarabiam na robieniu zdjęć, podstawowym aspektem był dla mnie stosunek ceny do jakości obiektywu. Myślę, że Canon wypada pod tym względem znacznie lepiej od Nikkora.
Miałem okazję niedawno porównywać swojego D90 + Sigmą APO 70-300mm z Canonem 450d + właśnie 55-250 IS w dynamicznych ujęciach (fotografowanie samolotów). Z przykrością musiałem stwierdzić, że we wspólnym zakresie ogniskowych mój zestaw przegrywał z kretesem (obraz był bardziej miękki).
Canon wypada znacznie lepiej od Nikona? Z tego co widze, to Canon wypada lepiej od Nikona z szklem Sigmy. Raz, ze porownujesz dwa zupelnie rozne obiektywy (70-300 i 55-200), to jeszcze piszesz o slabszym Nikonie, choc masz na nim szklo Sigmy. Albo porownaj takie same 55-200 albo 70-300 a nie mieszasz groch z kapusta. Ponadto jak chcesz oceniac Nikona, to zaloz na niego Nikkora a nie Sigme. Tym bardziej, ze 70-300 sigmy wypada gorzej od 70-300 Nikona. Ma wolniejszy autofokus, czesto niecelny i strasznie jest glosna.
Z Nikkorem 70-300 VR miałem bardzo mało do czynienia (dopiero ciułam na niego kasę :) ), ale z dotychczasowych doświadczeń, moje subiektywne odczucie jest takie, że może on być ciut lepszy optycznie od Canona. Na pewno Nikkor jest znacznie lepiej wykonany - Canon jest plastikowy, ale też jest 2 razy lżejszy i co najważniejsze: jest 2 razy tańszy.
Zaraz chwileczke, bo nadal mieszasz dwa rozne typy obiektywow i je porownujesz. Zacznijmy od tego, ze N 70-300 i C 70-300 kosztuja mniej wiecej tyle samo. C 55-200 jest tylko odrobine tanaszy od N 55-200. I tak porownuj, bo z tego co widze, porownujesz 70-300 Nikona do 55-200 Canona.
A tak przy okazji, 55-200 Nikona tez jest plastikowi i jest lekki.
Canon wypada znacznie lepiej od Nikona? Z tego co widze, to Canon wypada lepiej od Nikona z szklem Sigmy. Raz, ze porownujesz dwa zupelnie rozne obiektywy (70-300 i 55-200), to jeszcze piszesz o slabszym Nikonie, choc masz na nim szklo Sigmy. Albo porownaj takie same 55-200 albo 70-300 a nie mieszasz groch z kapusta. Ponadto jak chcesz oceniac Nikona, to zaloz na niego Nikkora a nie Sigme. Tym bardziej, ze 70-300 sigmy wypada gorzej od 70-300 Nikona. Ma wolniejszy autofokus, czesto niecelny i strasznie jest glosna.
Przede wszystkim wyraźnie zaznaczyłem, że porównywałem zestaw, czyli puszka+obiektyw. W tym zestawieniu Nikon + Sigma wypadły gorzej (prównywałem oczywiście wspólny zakres ogniskowych). Po co w ogóle dałem takie porównanie? Chciałem umiejscowić 55-250 Canona w szeregu.
W Nikonie nie spotkałem się z obiektywami z zakresu 55-250, więc porówanie było do 70-300. Gdy mówimy o obiektywach o ogniskowych 70-300mm dla Nikona, nie ma dużego wyboru. Mamy bardzo słabego Nikkora 70-300 G, dalej jest Sigma i Sigma APO, oraz podobny do nich optycznie Tamron. To był przedział do 1000zł. Później długo, długo nic i jest 70-300VR Nikkora, za którego trzeba już dać blisko 2 razy tyle. Jeżeli o czymś zapomniałem - proszę, popraw mnie.
Reasumując: podpiąłem teleobiektyw w cenie do 1000zł do D90 (nie wiem, czy znajdziesz lepszy obiektyw w tej cenie - ja nie znalazłem), kumpel podpiął obiektyw do 1000zł do Canona 450d (jakby nie patrzeć niższa półka puszki niż D90) i wyszedł na tym lepiej. Dlatego, gdy chcemy myśleć o dobrym tele do Nikona trzeba od razu szykować kwotę rzędu 2000zł np. na 70-300VR.
Zaraz chwileczke, bo nadal mieszasz dwa rozne typy obiektywow i je porownujesz. Zacznijmy od tego, ze N 70-300 i C 70-300 kosztuja mniej wiecej tyle samo. C 55-200 jest tylko odrobine tanaszy od N 55-200. I tak porownuj, bo z tego co widze, porownujesz 70-300 Nikona do 55-200 Canona.
A tak przy okazji, 55-200 Nikona tez jest plastikowi i jest lekki.
Myślę, że to Ty mylisz pewne obiektywy Canona :)
Jest Canon 55-200, bez IS-a, z silnikiem USM - cena w FJ 500zł.
Canon 55-250 IS (bez USM) - 950zł
Nikkor 70-300 VR dla porównania - 1966zł
Wiem, że Nikon też ma 55-200 VR (cena koło 1000zł), ale czy jakościowo wychodzi poza Sigmę APO we wspólnym przedziale ogniskowych? Myślę, że jest bardzo podobnie, szczególnie na 200mm. Aha, Canon oczywiście też ma tanie obiektywy 70-300, ale to jakaś kiszka, więc je pominąłem.
Czy to aż takie duże nadużycie porównać 55-250mm do 70-300mm (88-400 do 105-450 dla 35mm)? Moim zdaniem nie, choć rozumiem, że możesz mieć inne zdanie.
Karbulot
28-06-2009, 10:37
Przede wszystkim pamietaj, ze szklo 55-200 i 70-300 to dwie rozne klasy. Przyznaje, nie zauwazylem ogniskowej 55-250, jednakze zarowno Canon jak i Nikon maja wspolne obiektywy 55-200 i 70-300. I zarowno w jednym jak i drugim klasa jest identyczna. 70-300 stoja wyzej od 55-200 zarowno pod wzgledem wykonania jak i cen. Mialem przez pewien czas 55-200, teraz mam 70-300 (oba Nikkory). Roznica jest kolosalna. Nie twierdze, ze 55-200 jest kiepski, ale ponad trzykrotna cena daje sie odczuc w jakosci. 55-200 jest plastikowy. I nie mowie tylko o bagnecie, optyka w 55-200 jest takze plastikowa (pukalem i sprawdzalem zewnetrzna soczewke - plastik na 100%). Jako, ze cenowo canony wygladaja podobnie, mniemam ze tam jest podobnie.
Nikkora 70-300 G nie biore pod uwage. Szklo o budowie identycznej jak 55-200, jednakze bez VR, co dyskwalilikuje ten sloik na starcie. Dlugie ogniskowe, cienmosc i brak stabilizacji. Do tego aberracje i dystorsje. Nie polecam tego obiektywu nawet wrogowi.
Co do Sigmy, to mialem ja w reku. Nawet testowo zalozylem na puszke. Nie podpasowala mi. Cos w niej klekocze, grzechocze. Silnik warczy jak motor i wolno ostrzy. czesto sie gubi. Rozmawialem z dwoma "szczesliwymi" posiadaczami tego szkla - obaj sarkaja.
Przede wszystkim wyraźnie zaznaczyłem, że porównywałem zestaw, czyli puszka+obiektyw.
Napisales dokladnie: "Myślę, że Canon wypada pod tym względem znacznie lepiej od Nikkora." A zatem nie widze nic na temat zestawow. Skoro chcesz okreslac wyzszosc Canona wzgledem Nikkora, to zaloz w jednym i drugim Sigme 70-300, a bedziesz mial porownanie puszek. A jak chcesz porownywac optyke, zaloz na oba oryginalne 70-300 tych firm. A nie zakladasz kiepska Sigme i mowisz, ze Canon jest lepszy.
Napisales dokladnie: "Myślę, że Canon wypada pod tym względem znacznie lepiej od Nikkora." A zatem nie widze nic na temat zestawow. Skoro chcesz okreslac wyzszosc Canona wzgledem Nikkora, to zaloz w jednym i drugim Sigme 70-300, a bedziesz mial porownanie puszek. A jak chcesz porownywac optyke, zaloz na oba oryginalne 70-300 tych firm. A nie zakladasz kiepska Sigme i mowisz, ze Canon jest lepszy.
Oj Panie, ale żeś wyrwał ten cytat z kontekstu :)
"[...] podstawowym aspektem był dla mnie stosunek ceny do jakości obiektywu. Myślę, że Canon wypada pod tym względem znacznie lepiej od Nikkora."
oraz
"Z przykrością musiałem stwierdzić, że we wspólnym zakresie ogniskowych mój zestaw przegrywał z kretesem [...]"
Mówiąc szczerze, nie chciałbym za bardzo ciągnąć tej dyskusji, bo robi się offtopicznie, a Twoje argumenty nie są też bez racji. Było o A700 vs D90, a my tu o teleobiektywach zaczynamy rozprawiać.
Ujmę więc to w ten sposób: gdybym miał puszkę Canona, myślę że 55-250IS za 1000zł w pełni by mi wystarczył, zarówno jeżeli chodzi o zakres ogniskowych jak i jakość zdjęć. Jako, że mam Nikona D90 i jakość zdjęć z Sigmy 70-300 APO i podobnych konstrukcji nie do końca spełnia moich oczekiwań, muszę dać blisko 2000zł, aby mieć tele, które będzie mi odpowiadało. Mam nadzieję, że pomimo pokrętnego wyjaśnienia, tym razem zostanę dobrze zrozumiany :)
Azazel85
29-06-2009, 02:44
Jak żem obiecał...;) Oto zabawki które chciałbym uzbierać tak w przeciągu powiedzmy około 3 lat.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.occur.pl/images/0245c46c/7e8d0ec3/3e80977e33.jpg)
Obiektywy/lampy których ceny wpisane są w kolumnie "obok" względem reszty, są alternatywami które brałbym ew. pod uwagę...
Co o tym sądzicie? Miałoby sens składanie któregoś z tych zestawów?
Jak wcześniej pisałem, chciałbym coś uniwersalnego, w miarę przyzwoitej jakości - gdyż fotki lubię robić wszystkiemu, nie ma więc jednej dziedziny nad którą głównie bym się skupiał i pod którą kupował sprzęt.
Jak widać, ceny "systemów" są bardzo bardzo zbliżone.
Najtańsze Sony głównie ze względu na sporo niższej jakości tele, dobrą cenę na lampę i stałkę 50mm - reszta, praktycznie identyczna.
Najdrożej wypada Canon, przede wszystkim ze względu na droższe body. Gdybym się na niego decydował, chyba raczej skłaniałbym się ku temu drugiemu obiektywowi - tj Canon 17-85/4-5,4 IS USM - od Tamrona jest tańsze, o szerszym zakresie, co prawda ciemniejsze ale za to ze stabilizacją i ultradźwiękowym silnikiem AF. Co byście sądzili o takim wyborze?
Słyszałem/wyczytałem gdzieś że Canon nie ma możliwości sterowania błyskiem lampą wbudowaną, czyli rozumiem lampa zewnętrzna nie współpracuje z aparatem? Nie byłem jeszcze na Canon-Board o to dopytać, więc pozwalam sobie tutaj;)
U Nikona ta funkcja to bodajże CLS, i rozumiem nie ma z nią problemów? Trochę się tym bawiłem testując Sony, i przyznam że fajna/przydatna sprawa;) Bawiąc się w jakieś sesje, dość mocno poszerza to pole manewru z ciekawym światłem;) To byłby duży minus dla Canona... ;)
Czy ktoś może miał któryś z tych systemów/aparatów i przesiadł się na inny system? Jakie ma wrażenia?
Co jeszcze przemawia za/przeciw Canonowi/Nikonowi/Sonemu?
Wybaczcie to moje dopytywanie się - niestety jestem perfekcjonistą, i oprócz cieszenia się z robienia zdjęć, a tą radość zapewne każdy z w/w aparatów może przynieść, chciałbym mieć świadomość że zrobiłem wszystko, by jak najlepiej dla siebie wybrać i tym bardziej być zadowolonym;)
Jak żem obiecał...;) Oto zabawki które chciałbym uzbierać tak w przeciągu powiedzmy około 3 lat.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.occur.pl/images/0245c46c/7e8d0ec3/3e80977e33.jpg)
Czy ktoś może miał któryś z tych systemów/aparatów i przesiadł się na inny system? Jakie ma wrażenia?
noo widze, ze kolega ma jasno sprecyzowane plany zakupowe :) sam chcialem zrobic taka rozpiske, ale doswiadczony zyciem nie chce sie pozniej lamac, ze nieplanowane wydatki "uniemozliwily" mi kupienie "na czas" jakiegos wyczekiwanego szkielka..
ja Ci nie moge polecic nic innego jak zestaw z korpusem d90 :) sam dlugo szukalem "idealnego sprzetu" w przystepnej cenie i mysle ze znalazlem, ale powiem Ci szczerze ze wirtualne porownania, porownaniami.. ale idz do sklepu, pobaw sie jednym, drugim, trzecim.. i mysle ze szybko sie zdecydujesz :) ja na papierze bylem zdecydowany na d60, poszedlem, potestowalem i stwierdzilem, ze zle lezy mi w raczkach natomiast 90 byla idealna i tak zostalo hehe
moj znajomy ma sony alfa 350 i sila rzeczy pofocilem troche jego sprzetem.. nawet przekonywal mnie do sony hehe ale nie dalem sie naciagnac ;) obsluga d90 jest praktycznie intuicyjna, w alfie nie moglem sie odnalesc bez podpowiedzi.
nathaniel
29-06-2009, 15:06
Wrzuć swoje plany zakupowe na forum Canona i Sony-KKm :D będziesz miał co analizować miesiącami :). Pozdrawiam i życzę szybkiego wyboru - kadry uciekają!.
ps nie wiem czemu się uparłeś na tego tamrona 17-50, wg mnie to szkło nie jest takie fajne jak wszyscy je zachwalają :)
Karbulot
29-06-2009, 15:39
Pewnie dlatego, ze jasne w rozsadnej cenie.
jesli ktos chce wydac 13 tys za zestaw foto to priorytetem nie powinna byc chyba "rozsadna cena" ;) idac na ilosc mozna by wydac na 30 szkiel 50 tys ale na ile wykorzysta je osoba ktora dopiero raczkuje w lustrach!?
tak jak sporo osob juz prawilo "kup puszke + uniwersalne szklo i z czasem bedziesz widzial czego Ci brakuje i uzupelnial zestaw" i ja sie z tym zgadzam :)
Azazel85
30-06-2009, 02:09
noo widze, ze kolega ma jasno sprecyzowane plany zakupowe :) sam chcialem zrobic taka rozpiske, ale doswiadczony zyciem nie chce sie pozniej lamac, ze nieplanowane wydatki "uniemozliwily" mi kupienie "na czas" jakiegos wyczekiwanego szkielka...
Hmm....to nie tak że to są już pewne konkretne plany zakupowe. To raczej jakaś koncepcja drogi w którą stronę chciałbym zmierzać. Koncepcja na dzisiaj która na pewno nie jest ostateczna i bardzo możliwe że z biegiem będzie się zmieniała. Choć ostatnio czas mi na to nie pozwala, fotografią bawię się delikatnie od około roku, hybrydą którą obecnie posiadam - dlatego mniej więcej wiem co lubię focić, mniej więcej jestem świadom co by mi było potrzebne itd. I tak jak mówię - napisałem że chciałbym w stronę czegoś takiego zmierzać i w przeciągu ileś tam czasu uzbierać taki zestaw, to tylko luźne założenie że mniej więcej co pół roku te 2 tyś zł na chwilę obecną byłbym w stanie uzbierać i odłożyć na coś fotograficznego;) A jeśli w trakcie będzie się to zmieniało - trudno ;) Pożyjemy zobaczymy :)
Wrzuć swoje plany zakupowe na forum Canona i Sony-KKm :D będziesz miał co analizować miesiącami :). Pozdrawiam i życzę szybkiego wyboru - kadry uciekają!
Hehe, już to zrobiłem :D Nie no zatruje, na CB jeszcze tego tematu nie poruszałem, na Sony tylko napomknąłem :)
Na szczęście mam czas - tzn zakup i tak prawdopodobnie będę dopiero we wrześniu realizował. Zobaczymy jak sytuacja będzie wyglądała, bo może ewentualnie wstrzymam się do listopada co by sobie koszty w firmie w newralgicznym czasie w firmie zrobić - wtedy może będę mógł już wziąć np od razu puszke i dwa szkła, albo szkło i lapmę, :) A i może ceny o świąteczne promocje zaczną się ocierać... :)))
Kadry na szczęście nie uciekają - tzn uciekają bo czasu na focenie ostatnio nie mam, ale na razie mój Fuji musi mi wystarczyć;)
ps nie wiem czemu się uparłeś na tego tamrona 17-50, wg mnie to szkło nie jest takie fajne jak wszyscy je zachwalają :)
A czemu Tamron? Wydaje mi się szkłem lepszym od kitowego 18-105. Jednak jasność przekłada się na krótsze czasy, co jakby nie patrzeć jest rzeczą użyteczną. O szerszy zakres się nie martwię, bo jak pisałem i tak dokupował będę tele, stałki. Wydaje mi się że to dobre szkło za dobre pieniądze, oferujące więcej niż standardowy 18-105. A potestować sobie jeden i drugi przed zakupem jeszcze też będę miał czas ;) Sprawa przesądzona nie jest ;) Aczkolwiek istotnie bardziej przemawia do mnie Tamron;) Jeśli sądzicie że źle myślę - powiedzcie dlaczego :)
jesli ktos chce wydac 13 tys za zestaw foto to priorytetem nie powinna byc chyba "rozsadna cena" ;) idac na ilosc mozna by wydac na 30 szkiel 50 tys ale na ile wykorzysta je osoba ktora dopiero raczkuje w lustrach!?
Oj, nikt nie powiedział że priorytetem jest rozsądna cena. Cena jest ważna, ale nie najważniejsza - dlatego w skali całości ten tysiąc zł różnicy za jakąś straszną kwotę przy tej ilości sprzętu. I nie chodzi też o to żeby iść na ilość czy jakiś onanizm sprzętowy - wydaje mi się że wiem mniej więcej czego szukam i co będę z aparatem robił, i co mi do tego będzie potrzebne. Niestety odpowiedź która tu pada - "wszystko" - jest najgorszą z możliwych;) Bo jakbym chciał tylko ładne dziewczyny na ulicy fotografować to szukałbym 2-3 stałek i tyle ;) A że wiem że taka uniwersalność będzie dla mnie użyteczna, dlatego też chciałbym uzbierać zestaw "na każdą okazję" będący na niezłym powiedzmy poziomie - a ja swoją pracą starał się będę by był on należycie wykorzystywany;)
Dlatego też zastanawiałem się czy robić takie zestawienie - przelać czarno na białym to co chodzi mi po głowie, wiedząc czego chcę. Bo właśnie te wszystkie liczby i sumy wyglądają trochę przerażająco, czy snobistycznie. A nawet rozkładając sobie takie zakupy na te 3 lata, to nieco ponad 300zł miesięcznie - niektórzy tyle na imprezę w weekend wydają. Palić nie palę, nałogowo nie piję, samochodu nie mam, żony też nie - także jest realna szansa, hehe ;)
A policzcie sami, ile przez kilka lat wydaliście na to hobby, które jak wiele innych, do najtańszych nie należy...
Policzcie ile wydaliście na hobby zwane "motoryzacja" jeśli np ktoś w tym siedzi, a auto to nie tylko środek transportu ale też miłość;) Lepiej takich rzeczy nie wiedzieć :) Bo wtedy właśnie myślimy "Boże, ile ja w to wpakowałem" ;)
Ja uwielbiam np. też jeździć na nartach... Nawet nie chce myśleć ile na to wydałem w przeciągu kilku lat;) A piękne jest to że np jedno i drugie (narty i fotografię) można połączyć;)
tak jak sporo osob juz prawilo "kup puszke + uniwersalne szklo i z czasem bedziesz widzial czego Ci brakuje i uzupelnial zestaw" i ja sie z tym zgadzam :)
Każdy chwali swoje i to rozumiem - ale tak jak piszę, wiem mniej więcej czego chcę, a wiem też że wygodny jestem i nie będzie mi się chciało kupować czegoś wiedząc że za chwilę będę się chciał tego pozbyć ;) To jest właśnie piękne, że każdy może iść własną ścieżką;)
Co innego kupić, sparzyć się i wtedy działać - ale z góry robić sobie dwa razy robotę? :) Zresztą owy Tamron wydaje mi się jak najbardziej uniwersalny - od "standardowego kita" jest krótszy, za to jaśniejszy, cenowo przepaści jakiejś między nimi nie ma. A do sportu, "reporterki" 105mm to i tak nie wystarczy, szczególnie tak ciemne 105mm.
Niemniej jak wyżej pisałem - faktura jeszcze wystawiona nie jest, więc na wysłuchanie wszelkich argumentów i dyskusję jak najbardziej otwarty jestem;)
Pierwsze, co mi się nasuwa, to to, że za 12tys to nie jest przyzwoity sprzęt, a raczej świetny sprzęt i jak najbardziej wystarczający dla amatora. Po drugie, jeśli jesteś perfekcjonistą (niestety też ja jestem), to jeśli nad tym nie popracujesz, to i tak prędzej, czy później, po zakupie nikona będziesz żałował, że nie kupiłeś canona czy sony, i na odwrót :) Pozdrawiam :)
rainbowwarrior
30-06-2009, 12:38
Pierwsze, co mi się nasuwa, to to, że za 12tys to nie jest przyzwoity sprzęt, a raczej świetny sprzęt i jak najbardziej wystarczający dla amatora. Po drugie, jeśli jesteś perfekcjonistą (niestety też ja jestem), to jeśli nad tym nie popracujesz, to i tak prędzej, czy później, po zakupie nikona będziesz żałował, że nie kupiłeś canona czy sony, i na odwrót :) Pozdrawiam :)
Myślę, że jednak nie będziesz żałował, że kupiłeś (kupisz?) Nikona. Ja nie żałuję i gdybym dzisiaj miał wybierać system, wybrałbym tak samo. Co do Tamrona 17-50 to ja wybrałem go m.in za przysłonę 2,8. Dla mnie przy tym zakresie ogniskowych jest to ważniejsze niż VR.
Gdybym mial do wyboru te dwa aparaty wybralbym A700. Po ostatnim firmwarze RAW-y z matrycy nie odbiegaja od tyhc z D300 i D90, kupa funkcji jest na korpusie i wygodniej niz D90 lezy w lapie. Szklo 16-105 jest calkiem do rzeczy, uwazam, ze efekty jego dzialania sa podobn do 18-105VR, za to te 2 mm na szerokim maja znaczenie. Do Sony ,asz tez baaaardzo fajne szklo 16-80/3.5-4.5, nie majace odpowidnika w innych systemach. Stabilizacja w korpusie jest malo zauwazalna, dopoki sie czlowiek nie przesiadzie na aparat bez niej. Wtedy brak bardzo boli... 50/1.7 jest ostry, dobry i niedrogi, do tego jest naprawde fajne szklo 70-210/4 zwane flinta. Kolejna zaleta jest mozliwosc zakupu Minolty 5D czy Sony A200 jako backupu, a to sa aparaty IMO lepsze pod kazdym wzgledem od odpowiadajacych im cenowo Nikonow entry-level. Ja bylem uzytkownikiem bagnetu A przez dwa lata i przesiadlem sie na Nikona tylko dlatego, ze Sony nie ma nic wartego uwagi dla mnie ponizej A700, a A700 byl za drogi. Nikona D200 dorwalem za 1500 zlotych...
Do autora -
Trzeba jeszcze zazaczyć, że powyższe zestawienie w ciągu 3 lat może się mocno zmienić bo wyjdą nowe szkła tańsze/droższe i możliwe że lepsze i bardziej interesujące i część zestawienia pójdzie w łep :).
Jak dopisałeś alternatywę dla canona 17-85 to powinieneś też dopisać nikonowego 18-105 i sonego 16-105. A wpisywanie wszędzie w 3 rubryki tych samych tamronów też nie ma sensu, bo nie pomaga w zauważniu cech systemu (skoro można je kupić z każdym mocowaniem).
szymonvader
30-06-2009, 14:26
a ja tam mysle ze te 2 mm nie zrobia takiej roznicy. I co do nikosia to nie zamienialbym go na sonyego w zadnym wypadku!
Jak żem obiecał...;)
Czy ktoś może miał któryś z tych systemów/aparatów i przesiadł się na inny system? Jakie ma wrażenia?
Co jeszcze przemawia za/przeciw Canonowi/Nikonowi/Sonemu?
cześć,
chyba zakładałeś podobny topic na cyberfoto, ale napiszę jeszcze raz.
Miałem:
Sony a700
Zeiss 16-80
Sony 50 1.4
HVL-42
Sigma 70-300
przesiadłem się na Nikona D90 + kit + 35 1.8
i jestem bardzo, ale to bardzo zadowolony.
Podstawowa różnica to b.fajny autofokus, w pełni użyteczne wszystkie punkty AF, w przeciwieństwie do Sony, który trafiał tam gdzie chciał.
W połączeniu ze świetną ergonomią daje to naprawdę wielką frajdę z robienia zdjęć, nie zastanawiasz się "czy wyjdzie" i czy autofokus ustawi ostrość tam gdzie chcesz. A to chyba najważniejsze.
Ja nie żałowałem swojego wyboru ani przez chwilę.
Znów nie możemy tak do końca polegać na pełnej automatyce ustawiania ostrości, jednak co automatyka zawiedzie to manual poprawi :)
nathaniel
30-06-2009, 16:34
Akurat 2mm różnicy na szerokim kącie to bardzo dużo, a co do tamrona 17-50 to dla mnie ten obiektyw ma po pierwsze okropny bokeh, po drugie wolny AF w gorszych warunkach i po trzecie kupić dobry bez FF/BF egzemplarz to nie lada wyczyn. Niby fajnie 2.8 w całym zakresie, ale do krajobrazów, architektury i tak przymykasz, na 50mm do portretu będzie ok dopóki nie podczepi się stałki np 50mm, a nie daj boże podczepisz ze światłem 1.4 i zobaczysz jaką będziesz miał różnicę w czasach między 2.8. Z wymienionych tamronów to tylko 90/2.8 macro jest swego rodzaju klasą oczywiście do zdjęć makro :)
Nie rozumiem też dlaczego chcesz brać tak ciemne słabe teleobiektywy, moim zdaniem to mija się z celem, chyba że chcesz mieć dla samego stanu posiadania. W canonie masz super szkło 70-200/4, w Sony masz niby ciemne 70-300G ale z bardzo dobrą jakością w całym zakresie, poza tym jest też stosunkowo dobra "flinta" 70-200/4, no i oczywiście droższe szkiełka ze światłem 2.8, które i tu mają zamienniki w postaci sigmy i tamrona...
W sumie to każdy zestaw ma swoje plusy i minusy, o tym czy zdjęcie będzie dobre zadecyduje fotograf. Myślę, że skoro ten wątek jest na forum nikona to podświadomie ciągnie Cię jednak do tej marki :)
Wojtek Mąka
30-06-2009, 17:07
Przebrnałem przez ten topic w końcu...
mały OT - mój kolega też chciał - za moim podszeptem - nikona, ale poszedł do FJ i mu pani powiedziała że ona też fotografuje sonaczem. I kupił sony.
Pewnie teraz juz zapomniał o marce, robi jakies tam zdjęcia przy świecach itd, to jego pierwsze lustro, więc nie powie, że jest złe.
Piszę o tym po to, żeby po raz milionowy na tym forum zwrócić uwagę, że dla tych, którzy zaczynają, debata o przewadze tego szkła nad tym albo innym "jasniejszym", nad "stałkami", dywagacje o "bokeh" nie mają najmniejszego znaczenia, ponieważ to niezrozumiały bełkot. Takie rzeczy zrozumie sie wyłacznie w praktyce.
jak mozna doradzać komus że to albo tamto jest lepsze, skoro ten ktoś nie wie, o czym się mówi...
dobra, ide se na bronka
pozdr
Pindziol
30-06-2009, 22:54
Dokładnie, trzeba mieć z tym kontakt, żeby wiedzieć o co naprawdę chodzi. Pamiętam np. jak sam kiedyś, dopiero po paru miesiącach po kupnie aparatu, zrozumiałem dość popularny zwrot: "kup najtańszy korpus, resztę wydaj na szkła"; ) Ale tego nie da się zrozumieć "na sucho", czytając jedynie opinie użytkowników i testy na temat sprzętu, trzeba samemu tego spróbować.
OT: Sory stary nie moge, ale masz Nick buahahahhahahahha
Przebrnałem przez ten topic w końcu...
mały OT - mój kolega też chciał - za moim podszeptem - nikona, ale poszedł do FJ i mu pani powiedziała że ona też fotografuje sonaczem. I kupił sony.
Pewnie teraz juz zapomniał o marce, robi jakies tam zdjęcia przy świecach itd, to jego pierwsze lustro, więc nie powie, że jest złe.
Piszę o tym po to, żeby po raz milionowy na tym forum zwrócić uwagę, że dla tych, którzy zaczynają, debata o przewadze tego szkła nad tym albo innym "jasniejszym", nad "stałkami", dywagacje o "bokeh" nie mają najmniejszego znaczenia, ponieważ to niezrozumiały bełkot. Takie rzeczy zrozumie sie wyłacznie w praktyce.
jak mozna doradzać komus że to albo tamto jest lepsze, skoro ten ktoś nie wie, o czym się mówi...
dobra, ide se na bronka
pozdr
święte słowa!
ja propouje je przyklejać przed rozpoczęciem każdej dyskusji w takim wątku co lepsze dla entry level :)
do takich rzeczy jak światło, bokeh dochodzi się z czasem... po roku... dwóch...
a moze ktos chce miec lustro bo tak i tyle?
poza tym wszyscy chwala "jasne" szkla, po czym i tak je przymykaja do F8 najczęściej :)
Ja tu nie widzę żadnego dylematu:
1) Nikon ewidentnie ma lepsze body pod względem optycznym - http://www.dxomark.com/index.php/eng/Image-Quality-Database/Compare-cameras/(appareil1)/308%7C0/(appareil2)/294%7C0/(onglet)/0/(brand)/Sony/(brand2)/Nikon
2) Ergonomia Nikona D90 bardziej Ci lezy niz aparatow Sony (potwierdzam, jak i wiekszosc wypowiadajacych sie)
3) Szklarnia jest podobna, z malym plusem dla NIkona za 70-300
Trzy IMHO najwazniejsze punkty zdecydowanie dla Nikona - więc w czym problem? :)
Mimo, że jestem Nikoniarzem, to od D90 bym się trzymał z daleka. Ten model jest zdecydowanie za drogi jak na możliwości które oferuje. Gdybym teraz wchodził w jakiś system, to padłoby na Canona 40D.
Może i drogi, ale od paru miesięcy wszystko podrożało strasznie, Canony też.
Tak czy siak: http://www.dxomark.com/index.php/eng/Image-Quality-Database/Compare-cameras/(appareil1)/180|0/(appareil2)/267|0/(appareil3)/294|0/(onglet)/0/(brand)/Canon/(brand2)/Canon/(brand3)/Nikon
tyle że 40D kosztuje 2600, a porównywanie do z D5k wydaje sie lekko niestosowne wg mnie ;)
Cyferkologia DXOMARK cyferkologią. Nie wiem na ile te zmierzone parametry odpowiadają rzeczywistym faktom. Nie jestem w stanie ocenić prawidłowości zastosowanych metod pomiaru i ich adekwatności.
Natomiast przemawiają do mnie takie rzeczy jak (może poza ceną, bo w Polsce zbliżone do siebie):
40D:
- obudowa ze stopów magnezowych
- 9-cio punktowy AF (wszystkie czujniki krzyżowe)
- natywny zakres ISO od 100
- migawka 1/8000s
- pełna współpraca z obiektywami m42
D90:
- obudowa ze stopów plastiku ;)
- 11 punktowy AF (w tym 1 czujnik krzyżowy)
- natywny zakres ISO od 200
- migawka 1/4000s
- współpraca z m42 trudna - brak pomiaru światła, przejściówka z układem optycznym pogarszającym właściwości optyczne obiektywów
Wymieniam tutaj imho najważniejsze parametry, które poza marketingiem, mają bezpośredni wpływ na pracę z aparatem. Niestety w każdym z nich Nikon przegrywa.
tak czytam i czytam i nachodzi mnie pytanie...czy Wy wogóle mieliście do czynienia z A700? Bo jak widzę te posty odnośnie słabej ergonomi i lipnej jakości wykonania to chyba zdaje mi się że ktoś przeczytał w temacie A3xx a nie A700...
Azazel85
02-07-2009, 01:50
Pierwsze, co mi się nasuwa, to to, że za 12tys to nie jest przyzwoity sprzęt, a raczej świetny sprzęt i jak najbardziej wystarczający dla amatora. Po drugie, jeśli jesteś perfekcjonistą (niestety też ja jestem), to jeśli nad tym nie popracujesz, to i tak prędzej, czy później, po zakupie nikona będziesz żałował, że nie kupiłeś canona czy sony, i na odwrót :) Pozdrawiam :)
Ehh...uczepiliście się tej kwoty widzę... ;)
Hehe, czarna wizja że i tak będę żałował. Mam nadzieję właśnie że nie - tj że kupiony sprzęt dobrze będzie się sprawował i przykrych niespodzianek sprawiał nie będzie (tu martwi mnie trochę mnogość wypowiedzi o usterkach/errorach itp Nikonów, w połączeniu z bardzo złą opinią serwisu Nikona...)
Jak wcześniej napisałem - jestem wygodny ;) Czyli chcę kupić coś czego za 3 miesiące nie będę musiał kombinować żeby sprzedać, przesiadać się na coś innego... i chyba to wszystko jest właśnie po to. Dla spokoju sumienia że zrobiło się wszystko by dobrze się przygotować do jakby nie patrzyć znaczącego dla mnie zakupu ;)
Myślę, że jednak nie będziesz żałował, że kupiłeś (kupisz?) Nikona. Ja nie żałuję i gdybym dzisiaj miał wybierać system, wybrałbym tak samo. Co do Tamrona 17-50 to ja wybrałem go m.in za przysłonę 2,8. Dla mnie przy tym zakresie ogniskowych jest to ważniejsze niż VR.
Ok - choć ja zawsze pytam się "dlaczego nie będę żałował", "dlaczego dziś wybrałbyś tak samo"? :)
A przy okazji cieszę się że sprzęt się dobrze sprawuje.
Gdybym mial do wyboru te dwa aparaty wybralbym A700. Po ostatnim firmwarze RAW-y z matrycy nie odbiegaja od tyhc z D300 i D90, kupa funkcji jest na korpusie i wygodniej niz D90 lezy w lapie. Szklo 16-105 jest calkiem do rzeczy, uwazam, ze efekty jego dzialania sa podobn do 18-105VR, za to te 2 mm na szerokim maja znaczenie. Do Sony ,asz tez baaaardzo fajne szklo 16-80/3.5-4.5, nie majace odpowidnika w innych systemach. Stabilizacja w korpusie jest malo zauwazalna, dopoki sie czlowiek nie przesiadzie na aparat bez niej. Wtedy brak bardzo boli... 50/1.7 jest ostry, dobry i niedrogi, do tego jest naprawde fajne szklo 70-210/4 zwane flinta. Kolejna zaleta jest mozliwosc zakupu Minolty 5D czy Sony A200 jako backupu, a to sa aparaty IMO lepsze pod kazdym wzgledem od odpowiadajacych im cenowo Nikonow entry-level. Ja bylem uzytkownikiem bagnetu A przez dwa lata i przesiadlem sie na Nikona tylko dlatego, ze Sony nie ma nic wartego uwagi dla mnie ponizej A700, a A700 byl za drogi. Nikona D200 dorwalem za 1500 zlotych...
Do autora -
Trzeba jeszcze zazaczyć, że powyższe zestawienie w ciągu 3 lat może się mocno zmienić bo wyjdą nowe szkła tańsze/droższe i możliwe że lepsze i bardziej interesujące i część zestawienia pójdzie w łep :).
Jak dopisałeś alternatywę dla canona 17-85 to powinieneś też dopisać nikonowego 18-105 i sonego 16-105. A wpisywanie wszędzie w 3 rubryki tych samych tamronów też nie ma sensu, bo nie pomaga w zauważniu cech systemu (skoro można je kupić z każdym mocowaniem).
To wiadomo że za 2-3 lata pojawią się nowe rzeczy, starych nie będzie itd. Jak mówiłem - powyższe zestawienie to orientacyjny tylko kierunek ku któremu chce zmierzać. Nie jest to lista którą bezwzględnie będę chciał realizować ;)
Rozważanie Canona 17-85 wynika z tego że jest to tańsze szkło, puszka Canona 50D natomiast od D90/A700 jest sporo droższa - by nie rozwalać więc znacząco założonego budżetu, możliwe że konieczne będą kompromisy, za jaki uważam właśnie to szkło. Pozostałe szkła będące do każdego systemu wpisałem po to by pokazać mniej-więcej komplet jaki mnie nie interesuje, żeby uprzedzić kwestie "to szkło zamiast tego byłoby lepsze, bo pokryje taki a taki zakres, bo przydałoby się jeszcze to i to" ;) Także stąd moje ich tam wpisanie;)
cześć,
chyba zakładałeś podobny topic na cyberfoto, ale napiszę jeszcze raz.
Owszem, staram się zbierać informacje z różnych źródeł, od różnych osób, od zwolenników różnych systemów ;)
Akurat 2mm różnicy na szerokim kącie to bardzo dużo, a co do tamrona 17-50 to dla mnie ten obiektyw ma po pierwsze okropny bokeh, po drugie wolny AF w gorszych warunkach i po trzecie kupić dobry bez FF/BF egzemplarz to nie lada wyczyn. Niby fajnie 2.8 w całym zakresie, ale do krajobrazów, architektury i tak przymykasz, na 50mm do portretu będzie ok dopóki nie podczepi się stałki np 50mm, a nie daj boże podczepisz ze światłem 1.4 i zobaczysz jaką będziesz miał różnicę w czasach między 2.8. Z wymienionych tamronów to tylko 90/2.8 macro jest swego rodzaju klasą oczywiście do zdjęć makro :)
Nie rozumiem też dlaczego chcesz brać tak ciemne słabe teleobiektywy, moim zdaniem to mija się z celem, chyba że chcesz mieć dla samego stanu posiadania. W canonie masz super szkło 70-200/4, w Sony masz niby ciemne 70-300G ale z bardzo dobrą jakością w całym zakresie, poza tym jest też stosunkowo dobra "flinta" 70-200/4, no i oczywiście droższe szkiełka ze światłem 2.8, które i tu mają zamienniki w postaci sigmy i tamrona...
W sumie to każdy zestaw ma swoje plusy i minusy, o tym czy zdjęcie będzie dobre zadecyduje fotograf. Myślę, że skoro ten wątek jest na forum nikona to podświadomie ciągnie Cię jednak do tej marki :)
No cóż, bokeh niby ma swoje definicje który lepszy itd, natomiast zawsze jest trochę subiektywnie odbierany;) Mi taki jak na fotkach różnych z tego szkła które widziałem jest, nie przeszkadza;)
Co więc zamiast niego byś proponował? W tej klasie cenowej, mając na uwadze co mniej-więcej będzie później dokupowane. 18-105? Chyba jednak jakościowo trochę gorszy? 16-85, ponoć bardzo przyzwoity, trochę ciemniejszy, ale za to szerszy zakres i VR - ale też odczuwalnie droższy...:(
Co do makro to akurat jedna z nielicznych "dziedzin" foto, która wiem że najmniej mnie interesuje - tzn kwiatki robaczki i inne takie tam średnio mnie kręcą:) I raczej wiem że nie zrywałbym się o świcie żeby w ładnym świetle kwiatki na łące focić;) Raczej wolałbym się zmierzyć z reporterką "miasto o świcie" :)
Odnośnie tele - to właśnie taki kompromis, półśrodek. Szkło do nauki i (mam nadzieje) rozwoju z wykorzystaniem dłuższych ogniskowych. Zaletą tych szkieł są m.in. gabaryty i waga, dlatego wydaje mi się że najpierw skłaniałbym się ku nim - a gdyby się okazało że mnie to wciąga, jakiś sport itd gdzie potrzebne by było lepsze światło, to wtedy takie szkło z niewielką stratą można odsprzedać i wziąć co piszesz wyżej, albo Sigme/Tamrona 70-200/2,8...ale to już kawał rury jest ;) I chyba potrzebowałbym wcześniej świadomości i przekonania że chce i potrzebuje takie szkło, że będę z niego korzystał. Także różne opcje jak najbardziej są możliwe - jak już mówiłem, powyższe zestawienie to taki szkic tylko bardzo wstępny;) Jak chcecie, kiedyś jak uda się zebrać wszystko co bym chciał/potrzebował, to dam Wam znać na czym się skończyło;)
Co do Nikona to owszem, skłaniam się obecnie ku niemu. Nie pamiętam już gdzie to pisałem, ale kupował będę najpewniej dopiero po wakacjach, więc może być i tak że nagle na coś z powyższych pojawi się jakaś ekstra cena, i będzie to czynnik który przechyli szalę. Ale tak czy siak, m.in. dzięki temu wątkowi - będzie to zakup świadomy;)
Od jutra w Gdańskim Saturnie D90+kit 18-55VR jest za 3440zl...także tendencja jest chyba dobra :)
Piszę o tym po to, żeby po raz milionowy na tym forum zwrócić uwagę, że dla tych, którzy zaczynają, debata o przewadze tego szkła nad tym albo innym "jasniejszym", nad "stałkami", dywagacje o "bokeh" nie mają najmniejszego znaczenia, ponieważ to niezrozumiały bełkot. Takie rzeczy zrozumie sie wyłacznie w praktyce.
jak można doradzać komuś że to albo tamto jest lepsze, skoro ten ktoś nie wie, o czym się mówi...
Hmm...ale może nie każdy kto uważa się za amatora w fotografii, za początkującego w świecie lustrzanek, przyjechał w Burkina Faso czy Gabonu i na oczy jeszcze aparatu nie widział. Z całym szacunkiem dla tych państw i ich mieszkańców. - przy czym w rankingu FIFA reprezentacja Gabonu jest wyżej aniżeli nasza :)
Pojęcia jasności obiektywu, zmienno lub stałoogniskowości czy bokeh'u niekoniecznie muszą być niezrozumiałym bełkotem, skoro ktoś o to pyta, to może jednak wie o co chodzi i o czym się mówi.
A jak będzie to czytała osoba która czegoś w dyskusji nie rozumie, to najlepiej jak najpierw sama poszuka i jeśli nie znajdzie - zapyta. Od tego przecież jest forum, by pytać, by odpowiadać, by dyskutować. Z wolnej woli.
Fakt - na wielu forach padają te same, często bardzo nieprecyzyjne, irytujące pytania. I ciągle padają te same, ironiczne często odpowiedzi - "poszukaj", "poczytaj", "po raz setny powtarzam" itd itp. Może jakby powstało 20 "głupich" (bo nie twierdzę że każdy taki jest) wątków "co kupić" bez odpowiedzi, to przestałyby one w takim tempie powstawać bo użytkownicy zauważyliby że nikt na nie nie odpowiada - więc zaczęliby szukać sami ;)
Z drugiej strony, wątki jak ten (mam nadzieje), które nie są ankietami zbierającymi tylko głosy za A albo za B, tylko są zbiorem argumentów za i przeciw, merytorycznej dyskusji - będą pomocą dla osób szukających podobnego sprzętu, mające podobny "problem". Ale ok, nie ma co off-topować.
Dokładnie, trzeba mieć z tym kontakt, żeby wiedzieć o co naprawdę chodzi. Pamiętam np. jak sam kiedyś, dopiero po paru miesiącach po kupnie aparatu, zrozumiałem dość popularny zwrot: "kup najtańszy korpus, resztę wydaj na szkła"; ) Ale tego nie da się zrozumieć "na sucho", czytając jedynie opinie użytkowników i testy na temat sprzętu, trzeba samemu tego spróbować.
Hmm...nie chciałbym wyjść na pyszałkowatego zarozumiałego czy coś w tym rodzaju - jednak nie można wszystkich mierzyć swoją miarą.
Bardzo możliwe że z czasem okaże się że miałeś rację, że tu czy tam się sparzę i nie będzie do końca tak jak bym chciał, że coś co mi się wydawało okazało się inne niż myślałem - niemniej nie mając własnego lustra doskonale zdaję sobie sprawę że najistotniejsze są szkła, body tylko rejestruje to co tworzą szkła.
Ale niestety w moim przypadku kupując najtańsze/byle jakie body, zabiję komfort użytkowania, przyjemność z robienia zdjęć - i zamiast się tym cieszyć, kadrami które mam przed sobą, będę się męczył z niewygodnym dla mnie korpusem, szukał interesujących mnie opcji nie mając ich pod ręką itd itp. Dlatego szukam "złotego środka"
Ja tu nie widzę żadnego dylematu:
1) Nikon ewidentnie ma lepsze body pod względem optycznym - http://www.dxomark.com/index.php/eng/Image-Quality-Database/Compare-cameras/(appareil1)/308%7C0/(appareil2)/294%7C0/(onglet)/0/(brand)/Sony/(brand2)/Nikon
2) Ergonomia Nikona D90 bardziej Ci lezy niz aparatow Sony (potwierdzam, jak i wiekszosc wypowiadajacych sie)
3) Szklarnia jest podobna, z malym plusem dla NIkona za 70-300
Trzy IMHO najwazniejsze punkty zdecydowanie dla Nikona - więc w czym problem? :)
Hmm...ale co dokładnie znaczy że ma lepsze body pod względem optycznym? Nazbierał więcej pkt w tych słupkach - ale na co konkretnie się to przekłada? Chociaż ten serwis chyba za Canonami nie przepada, bo nawet model 1D MarkIII, który chyba jest aparatem z wyższej sporo półki, od D90 wypada tam słabiej;)
Zgadza się że skłaniam się ku Nikonowi, choć nie ukrywam że do myślenia dał mi też Canon 50D, mimo że jest trochę droższy.
Problemu nie ma żadnego - zastanawianie się co kupić to przyjemność ;) Problemem byłoby zastanawianie się co sprzedać, żeby np mieć co jeść ;)
Cyferkologia DXOMARK cyferkologią. Nie wiem na ile te zmierzone parametry odpowiadają rzeczywistym faktom. Nie jestem w stanie ocenić prawidłowości zastosowanych metod pomiaru i ich adekwatności.
Natomiast przemawiają do mnie takie rzeczy jak (może poza ceną, bo w Polsce zbliżone do siebie):
40D:
- obudowa ze stopów magnezowych
- 9-cio punktowy AF (wszystkie czujniki krzyżowe)
- natywny zakres ISO od 100
- migawka 1/8000s
- pełna współpraca z obiektywami m42
D90:
- obudowa ze stopów plastiku ;)
- 11 punktowy AF (w tym 1 czujnik krzyżowy)
- natywny zakres ISO od 200
- migawka 1/4000s
- współpraca z m42 trudna - brak pomiaru światła, przejściówka z układem optycznym pogarszającym właściwości optyczne obiektywów
Wymieniam tutaj imho najważniejsze parametry, które poza marketingiem, mają bezpośredni wpływ na pracę z aparatem. Niestety w każdym z nich Nikon przegrywa.
Hmm, akurat odnośnie Canonow jeśli już bym się na nie decydował, to interesowałby mnie 50D. Bawiłem się nim dzisiaj, i muszę przyznać ze to zupełnie co innego niż 450D/500D - które to z początku do Canona mnie ciut zraziły.
Niemniej Canon 50D rowniez mi sie nie ukrywam podoba ;)
To ze w Canonie wszystkie czujniki są krzyżowe to rozumiem lepiej? I nie szkodzi ze Canon punktów AF ma 9 a Nikon 11? Jak to jest z tym AF w tych aparatach?
Ehh...jak baba nie zdecydowany ;) Z całym szacunkiem dla Pan ;)
Porównując Nikona i Canona ze sobą:
Na plus dla D90:
+ większa fizycznie matryca (choć nie wiem czy 1.5mm ma tu znaczenie) a co za tym idzie, mniejszy crop,
+ funkcja D-Lightning wyciągająca szczegóły z cieni w kontrastowych ujęciach (wygodniejsze niż dorabianie tego na kompie)
+ szerszy zakres kompensacji (Nikon +/- 5; Canon +/-2)
+ bezprzewodowa obsluga zewn. lampy błyskowej (w Canonie trzeba dokupować dodatkowe transmitery/fotocele albo inne cuda - chyba że o czymś nie wiem?)
+ jest trochę mniejszy i lżejszy - taki " w sam raz" (Canon większy i cięższy, ale lepiej wykonany, i tez bardzo dobrze leży mi w dłoni, wygodnie się go obsługuje)
+ mały minus ergonomii w Canonie - brak przycisków Bracketingu, opcji lampy błyskowej i rodzaju/jakości zdjęć - trzeba się przez menu przekopywać
Dla Canona 50D:
+ matryca o wyższej rozdzielczości (czasem może być przydatna), przy czym nie traci przez to na jakości
+ bardzo chwalone sRAW'y 7.1 pix za rozpiętość tonalna i ogólnie ich jakość
+ szerszy zakres ISO, szczególnie natywne ISO 100
+ bardziej chwalony AF
+ jest szybszy w zdjęciach seryjnych
+ możliwość regulacji FF/BF w 20 różnych szkłach
+ troszkę lepszy wizjer (subiektywnie)
+ lepiej wykonany - korpus magnezowy
+ serwis Canon'a na Zytniej w Warszawie - jeżeli o Sony chodzi spisują się świetnie, na serwisowanie Canon'ow po za jakimiś jednostkowymi sprawami, raczej nie ma skarg. Na serwis Nikona natomiast...jest tego sporo :(
To tak na szybko co przychodzi mi do głowy;)
Także mimo ze temat wątku to Nikon vs. Sony, to jak najbardziej chciałbym zaprosić tu Canona, żeby się przyłączył do dyskusji:)
tak czytam i czytam i nachodzi mnie pytanie...czy Wy wogóle mieliście do czynienia z A700? Bo jak widzę te posty odnośnie słabej ergonomi i lipnej jakości wykonania to chyba zdaje mi się że ktoś przeczytał w temacie A3xx a nie A700...
Nie wiem czy mnie czy kogoś innego o to pytasz - jak najbardziej z A700 miałem do czynienia, i potwierdzam jej bardzo dobre wykonanie, która moim zdaniem przewyższa D90, o czym zresztą już pisałem :)
Ergonomia natomiast...po za kilkoma podstawowymi kryteriami i zasadami, jak odpowiednia ilość przycisków funkcyjnych, nastaw będących pod palcem w połączeniu z pokrętłem bez konieczności grzebania w menu itd - to wydaje mi się że nie ma dobrej i złej ergonomii. Zawsze będzie zbliżona, lepsza albo gorsza - ale to zawsze od danej osoby będzie zależało, bo każdy z nas jest inny;) Mi akurat wyprofilowanie, bardzo kanciasty kształt body i przede wszystkim umiejscowienie przycisków typu ISO, WB, DRIVE (niestety nie sięgam do nich kciukiem/palcem wskazującym bez zmiany chwytu) - przeszkadza. Nikona czy Canona obsługuje mi się wygodniej, jednocześnie bardziej intuicyjnie.
Dziękuje wszystkim za już poświęcony czas i uwagę, cenne informacje opinie i sugestie, gdyż bardzo mi pomagają.
Jednocześnie oczywiście zapraszam każdego kto chciałby coś jeszcze dodać, czy ogólnie do kontynuacji dyskusji.
Pozdrawiam!
Hmm...ale co dokładnie znaczy że ma lepsze body pod względem optycznym? Nazbierał więcej pkt w tych słupkach - ale na co konkretnie się to przekłada? Chociaż ten serwis chyba za Canonami nie przepada, bo nawet model 1D MarkIII, który chyba jest aparatem z wyższej sporo półki, od D90 wypada tam słabiej
To że ma np. mniejsze szumy przy takim samym ISO, większą rozpiętość tonalną itd, wszystko co wynika z danych przedstawionych na "słupkach" :)
A co to znaczy że serwis nie przepada za Canonem? Przeczytaj sobie jak te testy są robione - wszystko jest precyzyjnie mierzone cyfrowo, nie mam tutaj miejsca na subiektywizm. Zauważ, że nie znajdziesz w tym serwisie opinii autorów testu, tylko wyłącznie obiektywne liczby pobrane z urządzenia mierzącego. Pod względem badania jakości matrycy i algorytmów przetwarzających obraz ten serwis jest IMHO bardziej miarodajny niż inne, w których Pan od testów ogląda obrazki i opisuje to co myśli na ich temat.
Zgadzam się jednak też z Auriellem, że D90 nie jest idealny i 50D jest w paru punktach lepszy od niego. Kwestia priorytetów i umiłowań, tak czy siak ostateczny wybór należy do Ciebie.
Byłem dziś w Saturnie i mi sprzątnęli D90 sprzed nosa..... Pani powiedziała, że jest ostatni z wystawy i spytała, czy może być, a ja powiedziałem, że muszę obejrzeć, a w międzyczasie ktoś kupił.......
Ale za to mam zarezerwowany D90+18-55 VR za ok. 3200 :D lub d90 z 18-105 VR za ok.3600 i obiektyw 70-300 VR za ok.1800 :) (nie mam przy sobie dokładnych cen).
I zastanawiam się który wariant wybrać... Trochę ciemne są kitowe obiektywy, ale jaśniejsze są niestety dużo droższe. I chciałem jeszcze zapytać, czy nie dokupić za 500zł stałki 50mm f/1.8 (u Canona to szkło jest cudowne, nie wiem jak u Nikona) oraz czy zdarzają się obiektywy 70-300 VR z BF/FF? Z góry dzięki za odpowiedź
rainbowwarrior
02-07-2009, 12:13
Ok - choć ja zawsze pytam się "dlaczego nie będę żałował", "dlaczego dziś wybrałbyś tak samo"? :)
A przy okazji cieszę się że sprzęt się dobrze sprawuje.
Zależało mi na aparacie, który będzie miał cechy, których brakowało mojemu poprzedniemu: szybki AF, dostęp do wielu funkcji z korpusu, wyższe ISO. W D200 praktycznie nie korzystam z menu, bo na korpusie mam przyciski Qual, WB, ISO, tryb pracy AF, tryb pomiaru światła, kompensacja błysku, tryb fotografowania i przycisk AF-ON, który wydawał mi się na początku zbędnym, ale teraz jest jednym z najczęsciej używanych przeze mnie. D90 ma chyba mniej więcej te same funkcje na korpusie. Jednej rzeczy której mi brakuje to używalne wyższe ISO, ale nie byłem w stanie wydać na D300 dwa razy tyle ile na D200.
Dla mnie dostęp do funkcji aparatu bez wchodzenia w menu jest równie ważny jak używalne wysokie iSO.
Nie do końca zgodzę się z opiniami, że najlepiej kupić najtańszy korpus i do tego drogie szkła. (Teraz to mnie chyba tutaj zjedzą :-P ). Jeżeli jest czas żeby rozstawić się z aparatem i spokojnie ustawić parametry do sfotografowania statycznej sceny to OK, ale np. w reportażu nie zawsze tak jest. Obiektywy, których używam, są tańsze niż body D200, a jednak nie zamieniłbym swojego zestawu na np. D40 z lepszymi szkłami. Tak jak piszesz, właśnie chodzi o ten komfort użytkowania. Rozważałem też zakup D80 i S5PRO, ale D200 był dla mnie najlepszym kompromisem między oczekiwaniami i możliwościami.
Z Canonów miałem w ręce 40d i 5d, ale bardziej pasuje mi ergonomia D200. Powiedziałbym, że to przyjemność trzymać ten aparat, jest to oczywiście moja subiektywna ocena.
Widzę, że mamy podobne upodobania co do fotografii, czyli raczej reportaż niż kwietki, robaczki i wschody słońca, dlatego mógłbyś rozważyć zakup D300, chociaż cena jest jednak znacznie wyższa niż D90.
Poza tym dyskusja ciekawa właśnie ze względu na merytoryczne argumenty.
Nikon:
+ nowsza konstrukcja, Nikon jako marka bardziej uważana na rynku foto - ale jedno jak i drugie niekoniecznie muszą być zaletą :)
+ dużo lepiej "leży" mi w dłoni, dużo lepsza wg mnie ergonomia, rozmieszczenie przycisków (te nieszczęsne DRIVE, WB, ISO w Alphie...nie wiem "czym" mam do nich sięgać...), gryzą mnie trochę w Alphie "suwaki" włącznika i stabilizacji - kojarzy mi się to z archaicznym magnetofonem z mechanicznym sterowaniem kasetą:) Niby drobiazg, ale gdzieś tam nieco uwierający...
+ dodatkowy wyświetlacz monochromatyczny - również do ergonomii dla mnie mocno się przyczynia, choćby kosztem krótszej pracy na baterii - nie przeszkadza to mi :)
+ bardziej podoba mi się zakres tonalny, kolory w "N" - w Aplhie czasem takie płaskie czy zimne mi się wydają...choć jest to oczywiście w pełni subiektywna opinia
+ co prawda wyżej napisałem że na Lv mi nie specjalnie zależy, ale jednak to że jest nie zaszkodzi, a pewnie czasem się przyda, a i mej lubej łatwiej byłoby robić zdjęcia:)
Chyba już wybrałeś sam.
Hey!
Mam 2 pytanka
Czy nie dokupić do D90 za 500zł stałki 50mm f/1.8 oraz czy zdarzają się obiektywy 70-300 VR z BF/FF? Z góry dzięki za odpowiedź
Hey!
Mam 2 pytanka
Czy nie dokupić do D90 za 500zł stałki 50mm f/1.8 oraz czy zdarzają się obiektywy 70-300 VR z BF/FF? Z góry dzięki za odpowiedź
Jasne, że sobie kup.
W każdym obiektywie może się zdarzyć niedokładne ostrzenie, ale jeżeli chodzi o ten, to ja się nie spotkałem ze skargami. Tylko cena...
Piotr
Hmm, akurat odnośnie Canonow jeśli już bym się na nie decydował, to interesowałby mnie 50D.
A po co dopłacać prawie 1000 zł za więcej megapixeli? Chyba, że ktoś potrzebuje dodatkowe bajery.
To ze w Canonie wszystkie czujniki są krzyżowe to rozumiem lepiej? I nie szkodzi ze Canon punktów AF ma 9 a Nikon 11? Jak to jest z tym AF w tych aparatach?
Czujniki krzyżowe to pełnoprawne punkty AF, reszta to praktycznie atrapy działające tylko w sprzyjających okolicznościach - tam gdzie ciemniej i mało kontrastu gubią się. W D90 tylko środkowy punkt jest krzyżowy, w 40D wszystkie. To jest główna przewaga 40D nad D90, i to przewaga kilku klas. Można śmiało powiedzieć, że system AF przedstawiony w 40D był rewolucją w aparatach z tego przedziału cenowego.
Dla Canona 50D:
+ matryca o wyższej rozdzielczości (czasem może być przydatna), przy czym nie traci przez to na jakości
A po co komu 15mpix? Skoro przy takim upakowaniu pixeli obraz jest dobrej jakości, to wystarczy sobie wyobrazić jaki by był, gdyby zostali przy 10 lub max 12mpix...
Dla Canona 50D:
+ możliwość regulacji FF/BF w 20 różnych szkłach
Z tego co się dowiadywałem, to pic na wodę i fotomontaż. Nie wiem jak to działa w Nikonie, ale ponoć w Canonie 50D to totalna chała.
Zgadzam się jednak też z Auriellem, że D90 nie jest idealny i 50D jest w paru punktach lepszy od niego. Kwestia priorytetów i umiłowań, tak czy siak ostateczny wybór należy do Ciebie.
Dla mnie osobiście D90 to kuriozum (pod względem ceny oczywiście). Gdyby kosztował 2000zł wychwalać go można pod nieba. W cenie 3000zł to czysty marketing i zdzieranie z klienta. D5000 to już nie kuriozum, to czyste kosmiczne szaleństwo cenowe. Ale jak ktoś chce płacić za pierdyliony bajerów, nie patrząc na istotne i przydatne w fotografii funkcje, to już jego sprawa. W końcu od tego są marketingowcy, by za jak najmniej wyciągnąć jak najwięcej.
Dla mnie osobiście D90 to kuriozum (pod względem ceny oczywiście). Gdyby kosztował 2000zł wychwalać go można pod nieba. W cenie 3000zł to czysty marketing i zdzieranie z klienta. D5000 to już nie kuriozum, to czyste kosmiczne szaleństwo cenowe. Ale jak ktoś chce płacić za pierdyliony bajerów, nie patrząc na istotne i przydatne w fotografii funkcje, to już jego sprawa. W końcu od tego są marketingowcy, by za jak najmniej wyciągnąć jak najwięcej.
Po części się zgadzam - D90, a z d5k absolutnie tak.
ta puszka powinna kosztowac 1500, a nie 2500.
za 2500 mam 40D.
Tutaj wybór staje się oczywiste w strony przyjaciół.
No i dlatego rok temu kupiłem D80 za 1800 :)
a dzis bym kupił 40D :)
Nikon rulez, ale kasa i mozliwosci ponad milosc :)
[..] za 2500 mam 40D [..]
Mówimy na pewno o nowych aparatach?
Ceneo mi pokazuje, że najtańsze 40d kosztują 2950zł (d90 niespełna 200zł drożej).
Mówimy na pewno o nowych aparatach?
Ceneo mi pokazuje, że najtańsze 40d kosztują 2950zł (d90 niespełna 200zł drożej).
czyżbym pomieszał z 30D? o_O
fakt, ale dałbym sobie głowe uciac ze jeszcze 2 tyg temu był za 2500, chyba ze na 30D sie nieopatrznie zapatrzyłem o_O
jakkolwiek nie zmienia to faktu że nadal - mimo cąłej sympatii i posiadania N,
wydajac 3k wszedłbym w C
czyżbym pomieszał z 30D? o_O
fakt, ale dałbym sobie głowe uciac ze jeszcze 2 tyg temu był za 2500, chyba ze na 30D sie nieopatrznie zapatrzyłem o_O
jakkolwiek nie zmienia to faktu że nadal - mimo cąłej sympatii i posiadania N,
wydajac 3k wszedłbym w C
Niewykluczone, że była gdzieś wyprzedaż 40-tek i dali promocyjną cene. "Zwykła" cena niestety jest wyższa.
Co do wyboru Nikon vs Canon, dla każdego ważne są inne priorytety.
Ja miałem wypisaną długą listę "za" i "przeciw" (40d vs d90) przy zakupie aparatu.
Ogólnie walka była bardzo wyrównana, a o ostatecznym wyborze zadecydowały... obiektywy :)
18-105VR + 50/1.8D to świetne obiektywy za bardzo rozsądne pieniądze.
Tania 50-tka oczywiście jest w Canonie, ale znacznie gorzej jest oceniana od Nikonowskiej. No i Nikkor 18-105VR - tu po prostu nie znalazłem godnego konkurenta u Canona.
agutek39
10-07-2009, 15:38
chce zakupic NIKONA D80..POMÓŻCIE! PROSZE!..GDZIE W OGÓLE MOGE GO DOSTAĆ BO SZUKAM I SZUKAM I NIC:(
Azazel85
10-07-2009, 20:08
chce zakupic NIKONA D80..POMÓŻCIE! PROSZE!..GDZIE W OGÓLE MOGE GO DOSTAĆ BO SZUKAM I SZUKAM I NIC:(
Proszę - tutaj: http://aukcjewp.wp.pl/search.php?string=d80&from_showcat=1&category=28192&country=1
Tylko zastanawiam się jak się ma D80 do D90/A700/50D - ale i tak służymy pomocą ;)
P.S. Nie pisz proszę drukowanymi, gdyż na forach odbierane jest to jako krzyk, i ogólnie nie lubiane;) Niedrukowane komputerowe pismo, też jest czytelne ;)
A do tematu przewodniego wracając - dziękuję wszystkim za dyskusję, wszystkie opinie i informacje. Bardzo dużo się tu o aparatach dowiedziałem.
I choć jeszcze nie kupuje, gdyż to jak pisałem zamierzam wcześniejszą lub późniejszą jesienią realizować - to naj najprawdopodobniej będę brał Nikona D90 z ob. Tamron 17-50/2,8.
A dlaczego Nikon? Bo ma najfajniejsze gadżety - smycze, naklejki, kubki, koszulki itd - hehe;)
Nie no żartuję trochę - szalę wg mnie przeważają... Nikon D300 (na którego kiedyś mam nadzieję będę sobie mógł pozwolić, ehh, czemu on nie kosztuje tyle co w ub roku:/), oraz...Fuji S3/S5 ;) A więc w razie potrzeby do jednych szkieł mogę mieć dwa różne systemy, z puszkami o zupełnie różnych charakterystykach - choćby jako puszka zapasowa stosowana do różnych zastosowań gdzie mogłaby dawać lepsze efekty od Nikona;) Szczególnie że S5Pro nawet, można w tej chwili nawet w fajnej cenie dostać;) No ale to wszystko "gdzieś tam może kiedyś" :)
Alpha jak i Canon to bez wątpienia równie zacne aparaty, wg mnie każdy warty swojej ceny. Każdy trochę inny - i to jest z jednej strony fajne, że możemy przebierać w sprzęcie, dopasowując go jak najdokładniej do naszych oczekiwań i wymagań. Bo najgorsze jest, nie wiedzieć czego się chce:)
Także jak najbardziej dalej zapraszam do dyskutowania czy dzielenia się opiniami o w/w aparatach, przedstawiania argumentów za i przeciw - sam gdy nabędę sprzęt i się trochę nim pobawię, nie omieszkam tego i owego napisać;)
W między czasie również tu zaglądać;)
Także raz jeszcze wszystkim dziękuje za wszystko i pozdrawiam!
mavricqs
10-07-2009, 23:19
hmm z doswiadczenia wlsnego powiem tyle ze kazdy aparat jest dobry i zly kazdy ma swoje wady i zalety , uwyam d80 , mielm z tydziem 50d , sonka a300 tez przez rece mi przeleciala i kilka olimpusow i mysle ze w kazdym mi sie cos podobalo kwestja przyzwyczajenia :) dla mnie wazniejsza jest dostepnosc szkiel ich cena itd w koncu szklarnie kupujemy na lata a body mozemy zmienic bardzo szybko :)
cheyenne
13-07-2009, 09:56
miałem podobny problem przy przesiadce z sony a300
wybrałem d90 i nie żałuję
Azazel85
26-11-2009, 22:13
Trochę czasu minęło, wody w rzekach upłynęło... i w końcu wyszło na to że kupiłem
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/11/nikon-1.gif
źródło (http://klubkm.pl/forum/images/smilies/nikon.gif) D300s
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/11/szczesliwy-1.gif
źródło (http://klubkm.pl/forum/images/smilies/szczesliwy.gif)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/11/dziekuje-1.gif
źródło (http://klubkm.pl/forum/images/smilies/dziekuje.gif)
W pracy okres wakacyjno-jesienny okazał się lepszy niż się spodziewałem, udało się odłożyć trochę $$, i jestem mega zadowolony
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/11/super2-1.gif
źródło (http://klubkm.pl/forum/images/smilies/super2.gif)
Teraz nic tylko przyzwoite szkiełka zbierać pozostaje...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/11/doh-1.gif
źródło (http://klubkm.pl/forum/images/smilies/doh.gif)
I fotki robić oczywiście
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/11/clap-1.gif
źródło (http://klubkm.pl/forum/images/smilies/clap.gif)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/11/fotograf2-1.gif
źródło (http://klubkm.pl/forum/images/smilies/fotograf2.gif)
Dzięki wielkie wszystkim piszącym - sporo informacji i wskazówek dzięki Wam dostałem, które mocno mi pomogły i pozwoliły sporo zrozumieć
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/02/notworthy-1.gif
źródło (http://klubkm.pl/forum/images/smilies/notworthy.gif)
cheyenne
26-11-2009, 22:28
obyś kupił dobre szkło i wykorzystał potencjał body
2mm robi bardzo dużą różnicę choć by w ciasnym pomieszczeniu:idea:
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.