Zobacz pełną wersję : Blokada ostrości w D 300
Po włączeniu w menu odtwarzania TRYB WYŚWIETLANIA - PUNKT OSTROŚCI zauważyłem z niepokojem, że na zrobionych fotografiach uwidoczniony punkt ostrości nie odpowiada absolutnie temu, gdzie przed naciśnięciem spustu kierowałem pojedynczy autofokus. Po tym odkryciu zrobiona seria zdjęć potwierdziła - celuję, trzymam wciśnięty spust migawki do połowy, ZMIENIAM KADR z nadzieją, że ostrość pozostaje zablokowana - i na zdjęciu mam punkt ostrości w zupełnie innym miejscu. Próby z D 80 dały podobny wynik - jak gdyby nie działała blokada ostrości po wciśnięciu spustu do połowy. Analiza zdjęć na kompie potwierdza, że ostrość jest przestawiona.
Przekopałem całą instrukcję i nie mam pojęcia, co się dzieje. W D 300 mam Nikkora DX 18-135, w D 80 - Nikkora stałkę 24 mm.
bijeczek
25-06-2009, 17:51
Znaczy się, że przykładowo masz wybrany centralny punkt ostrości, a po przekadrowaniu ostrość jest ustawiona na innym punkcie ostrości, czy też może wybierasz jakiś punkt, a po przekadrowaniu i zrobieniu zdjęcia okazuje się, że owszem ostrość jest ustawiona na tym samym punkcie, ale nie została zablokowana po wciśnięciu spustu do połowy i autofokus przeostrzył na obiekt, na który był wycelowany wybrany punkt ostrości po przekadrowaniu?
A nie masz przypadkiem ustawionego przełącznika pracy fokusa w tryb C? Ewentualnie tryb pracy autofokusa możesz mieć ustawiony na dynamiczny wybór pola ostrości. Innej opcji nie widzę.
marzyciel9
25-06-2009, 17:51
Może miałeś załączony ciągły af? Jeśli tak przełącz na pojedynczy.
Ustawienia - pojedynczy AF, na obiektywie automatyczne ustawianie ostrości. Wykazywanie przemieszczenie punktu ostrości (albo punktów ostrości przy pomiarze wielopunktowym) jest widoczne na GOTOWYM zdjęciu. Jedyne logiczne dla mnie wytłumaczenie, zważywszy że trzyletni D 80 ma to samo, jest takie, że blokada jednak działa, ostrość pierwotna pozostaje utrzymana a jedynie zdjęcie wykazuje punkt (punkty) ostrości, na które obiektyw był wycelowany już w momencie robienia zdjęcia, czyli po zmianie kadrowania z wciśniętym do połowy spustem. Macie coś podobnego?
Ale nawet jeśli założyć, że aparat pokazuje nie ten punkt, na który była ustawiana zablokowana ostrość ale ten, który "jest widziany" przez obiektyw podczas robienia przekadrowanego zdjęcia, to przecież byłoby bez sensu... Dlatego po sprawdzeniu na dwóch Nikonach - D 300 i D 80 - pytam szanownych Kolegów - czy Wasze Nikony mają podobnie, czy to tak ma być?
bijeczek
25-06-2009, 18:35
Z ciekawości sprawdziłem w moim D300 - punkt/punkty ostrości na zdjęciach wyświetlane są te na które była ustawiona ostrość (nie zmieniają się po przekadrowaniu). Jedynie w przypadku ciągłego autofokusa i w trybie dynamicznego wyboru punktu ostrości po przekadrowaniu punkt ostrości (z wiadomych przyczyn) zmienia swoje położenie na zdjęciu.
Jezeli lapales ostrosc centralnym polem AF i przekadrowales, to centralne pole AF bedziesz mial zaznaczone na podgladzie. Ta opcja to nie jest zaznaczanie punktu, na ktory byla lapana ostrosc, tylko podswietlenie pola (pol) ostrosci uzytych do wykonania zdjecia.
A ja mam, że nieraz w ogóle mi nie wyświetli pola, gdzie łapana była ostrość, a fota ostra, hehe.
Jezeli lapales ostrosc centralnym polem AF i przekadrowales, to centralne pole AF bedziesz mial zaznaczone na podgladzie. Ta opcja to nie jest zaznaczanie punktu, na ktory byla lapana ostrosc, tylko podswietlenie pola (pol) ostrosci uzytych do wykonania zdjecia.
Dzięki za chwilowe uspokojenie, skoro te modele tak mają to OK, - ale - powtarzam - TO JEST BEZ SENSU! Pokazywanie punktu ostrzenia powinno byc tam, gdzie nastawiałem ostrość a nie tam, gdzie przekadrowałem! Jadę dziś na Postępu, niech mi w serwisie Nikona wyjaśnią co jest grane i poinformuję Kolegów.
siedemczwartych
26-06-2009, 07:46
Dzięki za chwilowe uspokojenie, skoro te modele tak mają to OK, - ale - powtarzam - TO JEST BEZ SENSU! Pokazywanie punktu ostrzenia powinno byc tam, gdzie nastawiałem ostrość a nie tam, gdzie przekadrowałem! Jadę dziś na Postępu, niech mi w serwisie Nikona wyjaśnią co jest grane i poinformuję Kolegów.
Dobrze piszesz. Aparat pokazuje punkt tam gdzie ostrzyłeś. Czyli np środkowe pole AF, bo takie masz wybrane (przykładowo).
Ty ustawiajac ostrość właśnie to środkowe pole kierujesz na punkt, który ma być ostry.
.... a że potem inaczej kadrujesz trzymając spust, to tego aparat już nie może wiedzieć i nie wie, że miejsce ostrzenia z pola centralnego przesunęło się np w lewy górny róg (bo tak chciałeś wykadrować).
Aparat "wie" które pole AF jest ustawione na ostrzenie i to pole wskazuje.
Jesli chcesz by aparat ci pokazywała właściwe pole ostrości, to najpierw kadrujesz potem wybierasz pole do wyostrzenia, ostrzysz i strzelasz fotę.
Bez sensu to są Twoje oczekiwania, costi dobrze wyjaśnił Ci mechanizm działania tej blokady. Jeśli blokujesz pracę układu AF na jakimś ustawieniu to ona już nie śledzi zmian w kadrze jakie wprowadzasz, elektronika układu jest zablokowana i zdaje się w całości na świadomego swego działania użytkownika aparatu (żeby nie powiedzieć fotografa). Nie wiem jak można to jaśniej opisać ...
P.S. Jedź na Postępu i powiedz że jesteś z Forum Nikona ... zapewniam Cię że taką usterką i takimi oczekiwaniami załatwisz nam wszystkim "specjalne" traktowanie.
P.S.2 Zaczynam powoli rozumieć dlaczego na Postępu w recepcji serwisu pracuje psycholog zamiast technika elektronika.
Dziękuję Kolegom za cierpliwe i wyczerpujące wyjaśnienia. Po 30 latach fotografowania Nikonami zdumiał mnie brak logiki w oprogramowaniu, ale przecież nie aparat ma się dostosować do fotografa ale fotograf do aparatu. Za to je kochamy i kupujemy. U Nikona na Postępu w Warszawie sezon wakacyjny - kilku serwisantów skwapliwie mnie otoczyło pytając, co dolega mojemu beniaminkowi. Obejrzeli, pstryknęli, wysłuchali zażalenia i stwierdzili autorytatywnie - TAK MA BYĆ ! Położyłem więc uszy po sobie i nie będę już kwestionował działania Nikonów posługując się logiką.
Pacyf - całkowicie Cię rozumiem. Najczęściej przy fotografowaniu potrzebny jest psycholog a czasem nawet psychiatra.
"ROMA LOCUTA - CAUSA FINITA"
Rafał_Sz
26-06-2009, 15:42
Dziękuję Kolegom za cierpliwe i wyczerpujące wyjaśnienia. Po 30 latach fotografowania Nikonami zdumiał mnie brak logiki w oprogramowaniu, ale przecież nie aparat ma się dostosować do fotografa ale fotograf do aparatu. Za to je kochamy i kupujemy. U Nikona na Postępu w Warszawie sezon wakacyjny - kilku serwisantów skwapliwie mnie otoczyło pytając, co dolega mojemu beniaminkowi. Obejrzeli, pstryknęli, wysłuchali zażalenia i stwierdzili autorytatywnie - TAK MA BYĆ ! Położyłem więc uszy po sobie i nie będę już kwestionował działania Nikonów posługując się logiką.
Pacyf - całkowicie Cię rozumiem. Najczęściej przy fotografowaniu potrzebny jest psycholog a czasem nawet psychiatra.
"ROMA LOCUTA - CAUSA FINITA"
Ale to właśnie jest logiczne w przypadku śledzenia ostrości. Przeczytaj jeszcze raz co napisali koledzy. Masz przecież taki mały przełącznik koło bagnetu (tryb AF) i na dodatek masz jeszcze kółko blokady ostrości. Do tego masz gratis tryb pojedynczy, dynamiczny i auto. Przeczytaj sobie w instrukcji o AF w puszcze i spróbuj to zrozumieć, a krzykniesz EUREKA!
Chyba Ci się nie do końca zrozumiało, w czym rzecz. Te wszystkie kółka i przełączniki są mi znane - jedynie logika Nikona mnie powala. Dziękuję za udział w dyskusji
siedemczwartych
26-06-2009, 16:18
Logika Nikona jest OK.
Wybacz, ale to Ty źle to czytasz.
Tak, masz rację. Nie można kopać się z koniem.
a co jak przekadrujesz tak że pierwotnego pola ostrości nie ma w kadrze?-Logiczne: chciałbys żeby Ci pokazało "ostrość jest lekko z lewej poza kadrem" ;)
Nie wiem co Ty za cuda byś chciał uzyskać. A w instrukcji nie czytaj tylko tego co za co odpowiada, ale też jakich efektów się spodziewać
chciałbym, by oglądając CAŁY KADR niezależnie od różnych przemieszczeń celowania mój ukochany od 30 lat Nikon pokazał mi GDZIE CELOWAŁEM. To chyba niezbyt wygórowane żądanie? Jak myślisz Tommy ?
No albo uzywaj ciaglego AF ze sledzeniem punktu ostrosci, albo lap ostrosc po przekadrowaniu, a nie przed.
Poza tym zastanow sie - co bedzie jesli z jakichs przyczyn obiekt, na ktory ustawiales ostrosc, znajdzie sie poza kadrem? Przyklad nieco abstrakcyjny, ale nie niespotykany.
ale ja mówię o przekadrowaniu w REALNYM ŚWIECIE ;) -tzn poprostu obracasz się z aparatem dajmy na to o 180stopni. i wtedy oglądając cały kadr jednak nie znajdziesz tego w co pierwotnie celowałeś. Aparat ma AF i automatycznie wyostrzy i zaznaczy odpowiednie pole, ale gdy blokujesz ten AF to już nie ma automatyki. Twój świadomy wybór że zmieniasz kadr i masz już wtedy jakby MF.
nie wiem czego Ty wymagasz od cyfróweczki, ale chyba chciałbyś żeby była oparta na jakichś sieciach neuronowych :P
Rafał_Sz
26-06-2009, 19:39
chciałbym, by oglądając CAŁY KADR niezależnie od różnych przemieszczeń celowania mój ukochany od 30 lat Nikon pokazał mi GDZIE CELOWAŁEM. To chyba niezbyt wygórowane żądanie? Jak myślisz Tommy ?
Od 30 lat powiadasz. Powiedz, która twoja dotychczasowa puszka (analog/cyfra) tak robiła?
Dzięki za chwilowe uspokojenie, skoro te modele tak mają to OK, - ale - powtarzam - TO JEST BEZ SENSU! Pokazywanie punktu ostrzenia powinno byc tam, gdzie nastawiałem ostrość a nie tam, gdzie przekadrowałem! .
Dziękuję Kolegom za cierpliwe i wyczerpujące wyjaśnienia. Po 30 latach fotografowania Nikonami zdumiał mnie brak logiki w oprogramowaniu,
chciałbym, by oglądając CAŁY KADR niezależnie od różnych przemieszczeń celowania mój ukochany od 30 lat Nikon pokazał mi GDZIE CELOWAŁEM.
Koledzy dobrze ci tłumaczą. Twoje oczekiwania sa niemożliwe do spełnienia.
Zastanów sie chwilę, jak to by miało się odbyć. Jakim to cudem miało by byc zrealizowane? Wg ciebie to logiczne? A wg mnie nielogiczne i w dodatku nie do zrealizowania.
Oj kolego z mysleniem cos nie tak, mimo powoływnia się na niby logiczne rozumowanie.
PS
Zawsze mnie zastanawia gdy ktoś nie myśli, a rzuca oskarżenia o brak sensu.
ROMA LOCUTA - CAUSA FINITA. Dzięki i przepraszam
Panie Jacku Z. po dłuższym zastanowieniu odpowiadam - 1. żadnym cudem - wystarczy, by aparat wyświetlał ten punkt, na który ostrzyłem a nie te, gdzie padł strzał - to chyba proste? 2. Z myśleniem jest OK, nie narzekam.
Rafał_Sz
27-06-2009, 19:06
Panie Jacku Z. po dłuższym zastanowieniu odpowiadam - 1. żadnym cudem - wystarczy, by aparat wyświetlał ten punkt, na który ostrzyłem a nie te, gdzie padł strzał - to chyba proste? 2. Z myśleniem jest OK, nie narzekam.
1. Dłuższą chwilę już myślę, ale zakumać o co Ci biega nie mogę. :)
2. Cieszymy się razem z Tobą. :)
Panie Jacku Z. po dłuższym zastanowieniu odpowiadam - 1. żadnym cudem - wystarczy, by aparat wyświetlał ten punkt, na który ostrzyłem Skąd aparat ma wiedzieć, gdzie jest ten punkt, skoro przekadrowano? Aparat nie wie o le stopni sie obrócił i w jaką stronę. Nie wie gdzie w aktualnym kadrze jest ten punkt. Nie ma możliwości go zaznaczyć.
Jakby mial wbudowany zyroskop, gps, poziomice i kilka innych rzeczy odpowiedzialnych za zlokalizowanie aparatu w przestrzeni, to pewnie tak. Jacek dobrze mowi. Niby skad aparat ma to wiedziec?
Aparat wie gdzie ostrzę i gdzie blokuję ostrość - bo na tym polega elektronika tego aparatu. Ma to zapamiętać. Pokazywanie mi, gdzie ostrzył w chwili robienia fotki jest bez sensu. I o to mi tylko chodzi. Może jeszcze o odrobinę kultury na forum...
Aparat wie gdzie ostrzę i gdzie blokuję ostrość - bo na tym polega elektronika tego aparatu. Ma to zapamiętać.
No przecież on to właśnie robi.
Aparat pokazuje to co może. Punkt (na matówce) na którym została zablokowana ostrość. W chwili robienia zdjęcia w tym punkcie generalnie najczęściej nie ma ostrości (chyba, że pomimo przekadrowania jest tam dokładnie taka sama odległość).
..Pokazywanie mi, gdzie ostrzył w chwili robienia fotki jest bez sensu. I o to mi tylko chodzi. .
Aparat nie pokazuje gdzie ostrzył w momencie robienia zdjęcia. On nigdzie wtedy nie ostrzył, bo miał odłączony AF. Skoro zablokowałeś (przy przekadrowaniu) ostrość to odłączyłeś układ AF.
Aparat wie gdzie ostrzę i gdzie blokuję ostrość - bo na tym polega elektronika tego aparatu. Ma to zapamiętać. Pokazywanie mi, gdzie ostrzył w chwili robienia fotki jest bez sensu. I o to mi tylko chodzi. Może jeszcze o odrobinę kultury na forum...
Ale się uparłeś :). Aparat ma w najlepszym przypadku 51 punktów AF i informację o tym, który punkt był blokowany wyświetla Ci na ekranie. W cały proces nie jest zaangażowana matryca, wyświetlanie przebiega na umownej warstwie - możesz w każdej chwili to wyłączyć.
Twój pomysł wymagałby zapisania na matrycy punktu na który ostrzyłeś. A przecież punkt AF ma określoną wielkość (bo 1 piksel nie wystarczy) możesz mi powiedzieć co w tym momencie dzieje się z informacją o obiekcie na zdjęciu?
Poza tym, masz 51 pkt AF głównie po to, by uniknąć przekadrowania, wiem, że nie zawsze się to udaje. Ale równie często po przekadrowaniu na zdjęciu nie ma obiektu na który ostrość była ustawiana (np. fotografia sportowa), więc Twój pomysł się tam nie sprawdzi.
Rafał_Sz
28-06-2009, 06:09
Aparat wie gdzie ostrzę i gdzie blokuję ostrość - bo na tym polega elektronika tego aparatu. Ma to zapamiętać. Pokazywanie mi, gdzie ostrzył w chwili robienia fotki jest bez sensu. I o to mi tylko chodzi. Może jeszcze o odrobinę kultury na forum...
Aparat nie wie gdzie ostrzysz. Wiesz to tylko Ty i wskazujesz to układowi AF żeby w ten jedyny wskazany przez Ciebie punkt ustawił ostrość. Jeśli masz ustawione śledzenie ostrości to dopiero puszka zaczyna "głębiej myśleć" i sama zmienia punkt ostrości, jeśli obiekt na który ostrzyłeś poruszył się w kadrze lub Ty sam zmieniłeś kadr.
Jeśli chcesz, żeby aparat pokazywał punkt ostrości który był aktywny w momencie uruchomienia modułu AF, a nie ten który był użyty w momencie zarejestrowania zdjęcia to jest to niemożliwe, chyba, że są to te same punkty. Czy to w puszcze, czy w jakimkolwiek programie umożliwiającym wskazanie punktu ostrości podczas wykonywania zdjęcia będzie to zawsze ten punkt/punkty które były użyte wyłącznie podczas ekspozycji. Innej możliwości nie ma. Tak funkcjonują wszystkie aparaty, nie tylko Nikon.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.