PDA

Zobacz pełną wersję : Jak archiwizujecie zjecia na długich wyprawach??



fotone
25-06-2009, 08:49
Piszę tu bo najwięcej foto-turystów tu zagląda.
(jeśli mod uzna, że nie ten dział proszę o przeniesienie)

Wybieram się na miesięczną wyprawę do Birmy, i tu pierwszy problem - JAK ARCHIWIZOWAĆ ZDJĘCIA??
Mam D300 i 2 x CF 8 Giga. Znając moje zapędy to 16 giga rawów zrobię w ciagu 1-2 dni, i co dalej??

Z tego co wyczytałem, z dostępem do kafejek w Birmie jest ciężko, poza tym dość upierdliwe będzie wypalanie dvd codziennie lub co drugi dzień.

Foto-bankom po prostu nie ufam, poczytałem trochę o digimate i się przeraziłem, problemy z baterią, błędami podczas zrzutu etc. Poza tym nie jestem w stanie formatować karty pełnej zdjęć tylko na podstawie komunikatu "OK" na wyświetlaczy fotobanku - a jak coś poszło nie tak?? (Brrrrrrrrrr)
Jedynym pomysłem jaki mi przychodzi do głowy to netbook 8-10'' z dyskiem 160 giga, z ew. dodatkowym dyskiem zew. Rozwiązanie drogie, ale pewne.

Jak wy sobie radzicie??
Proszę o radę.

gietrzy
25-06-2009, 09:09
Laptop z 500 GB dyskiem, kilka kart 16 GB. Przed wylotem czysty system plus raw-soft typu BreezeBrowser i NX2. Reszta na fotki/video. W razie potrzeby dokupuję karty.
Jednak na miesięczną wyprawę do Birmy z D300 przyjąłbym strategię minimum NEF uncom+netbook+minimum! 2x 1 TB (mirror) i zero kasowania zdjęć do czasu powrotu.

Artur_A
25-06-2009, 09:19
Ja w czasach D70 używałem napędu zip 250GB z adapterem micro drive, który doskonale do CF pasował. Nie wiem czy jest to jeszcze do dostania, już kilka lat temu to upadająca technologia była. Wadą była konieczność podłączenia napędu do prądu.

adrian
25-06-2009, 09:28
Laptop + zewnętrzny dysk. W ostateczności sam dysk + dostęp do kafejki.

fotone
25-06-2009, 09:37
Laptop + zewnętrzny dysk.

Taki zestaw najbardziej by mi pasował - posiadam starego lapka toshiby, z "mikro" dyskiem 30 giga, do tego dokupiłbym jakiś zew hdd z 500 giga - rozwiązanie najtańsze.
Boję się jednak rozmiarów i wagi. Plecak turystyczny+ LP nova 5aw wypełniona sprzętem foto, wiec każdy nie-zabrany kilogram będzie na wagę złota.

Paradox
25-06-2009, 09:41
Przy dzisiejszych cenach pamięci i laptopów to żaden problem . Choć doradzam rozsądne wielkości kart: zawsze lepiej dywersyfikować niebezpieczeństwo utraty danych : 2x8 to zawsze lepiej niż 1x16 giga . Zgrywanie na laptop , kasowanie na miejscu w tej sytuacji bym sobie odpuścił. No ale przede wszystkim stara dobra zasada: 1 przemyślane zdjęcie lepsze niż 10 pstrykniętych. Wiem z autopsji , że w miejscach egzotycznych człowiek najchętniej pstrykałby wszystko . Ale poźniej wracasz z gigabajtami fotek i .. ciężko wybrać coś naprawdę dobrego . I później wkurzasz się na siebie , że mogłeś to miejsce lepiej pokazać. Poza tym pomyśl ile później pracy z obrabianiem 100 giga materiału :)

dko
25-06-2009, 09:48
Taki zestaw najbardziej by mi pasował - posiadam starego lapka toshiby, z "mikro" dyskiem 30 giga, do tego dokupiłbym jakiś zew hdd z 500 giga - rozwiązanie najtańsze.
Boję się jednak rozmiarów i wagi. Plecak turystyczny+ LP nova 5aw wypełniona sprzętem foto, wiec każdy nie-zabrany kilogram będzie na wagę złota.

Myślę, że z powodu czasu raczej nie będziesz obrabiał fotek na miejscu, więc moc maszyny bez znaczenia, jak waga ważna zakup jakiegoś netbooka (to ok 1,5kg) + dysk na usb i po kłopocie
(ja zawsze biorę laptop (niestety większy) + dysk 320gb + 2...3 karty 8gb, wracam do hotelu,przegrywam,kopia na dysk no i nigdy nie trzymam tego dysku razem z laptopem.....takie ubezpieczenie :)

shaolin
25-06-2009, 09:53
W trakcie dzialan foceniowych - karty 16, 8, 2, 2, 2gb, w domu/hotelu lap+dysk 500gb (byl)/dysk 1TB(jest). Ale ja na wyprawie bylem ~2 lata to moge sie nie liczyc ;)

25-06-2009, 10:22
Ja mam zewnętrzny dysk DigiMateIII, który ma dodatkowo wejścia na trzy różne formaty kart. Wkładam kartę, naciskam guziczek i zrzucam wszystkie zdjęcia na dysk.

adrian
25-06-2009, 10:33
Taki zestaw najbardziej by mi pasował - posiadam starego lapka toshiby, z "mikro" dyskiem 30 giga, do tego dokupiłbym jakiś zew hdd z 500 giga - rozwiązanie najtańsze.
Boję się jednak rozmiarów i wagi. Plecak turystyczny+ LP nova 5aw wypełniona sprzętem foto, wiec każdy nie-zabrany kilogram będzie na wagę złota.

No właśnie, cholera, z kilogramami to nie jest za wesoło. Tak całkiem szczerze to polecam Ci zanabyć jakiegoś netbooka. Świetna sprawa na wypady. Do tego jakiś dysk i robi się całkiem przyjemnie.

Ja targałem ze sobą thinkpada i dysk 100G, dało radę, jednak jak mogłem to zostawiałem lapka w hotelu, bo te parę kg potrafi być NIESAMOWICIE upierdliwe w czasie wycieczki. Lepiej zabrać zamiast tego picie i kanapki ;-)

Artur_A
25-06-2009, 10:56
Wiesz, ten Niemiec, co wszystko chowa mnie chyba dopada. Używam teraz HTC Shift - można do niego bez problemu dopiąć dysk USB, a sam mieści się w kieszeni bojówek. Bateria wystarcza na ok 4-6 godzin, ma wbudowane podręczne 30GB. 16 mln kolorów na przyzwoitym wyświetlaczu (do podglądu :)) waga sporo poniżej kilograma.
Używam go do map morskich, dlatego nie pomyślałem od razu o nim jako archiwizatorze :)

fotone
25-06-2009, 12:56
Wiec mamy kilka możliwości:

- foto bank - ok 500 pln - najtańszy...kurde ale nie ufam skurczybykom :(
- laptop + dysk - ok 300 pln - tanio (musiałbym kupić tylko dysk) - duże i ciężkie
- netbook+ dysk - ok 1500pln - dość drogo, lekko, poręcznie
- gażdety typu HTC - droooooogo!!
- 50 x CF 8 giga - tiaaaa

Kurde nie jest dobrze :( Sam wyjazd jest na granicy mojego budżetu, a jeszcze nowy paszport, szczepienia.... Najbardziej odpowiedni wydaje się (niestety) netbook+dysk - na prawdę nie ma tańszego sposobu??

Pewnie trzeba będzie kupić netbooka, i po przyjeździe go ew. sprzedać - 3 kompy w kawalerce to już by było przegięcie :twisted:

akustyk
25-06-2009, 13:08
Wiec mamy kilka możliwości:

- foto bank - ok 500 pln - najtańszy...kurde ale nie ufam skurczybykom :(
- laptop + dysk - ok 300 pln - tanio (musiałbym kupić tylko dysk) - duże i ciężkie
- netbook+ dysk - ok 1500pln - dość drogo, lekko, poręcznie
- gażdety typu HTC - droooooogo!!
- 50 x CF 8 giga - tiaaaa

Pewnie trzeba będzie kupić netbooka, i po przyjeździe go ew. sprzedać - 3 kompy w kawalerce to już by było przegięcie :twisted:


absolutnie nie uwazam tego za przegiecie ;) ale ja jestem z zawodu i powolania klepacz kodu
wiec mnie to nie razi ;)


a swoja droga - nie myslales o tym, zeby po prostu pozyczyc od kogos image bank?
to sa urzadzenia, ktore przez 90% czasu leza na szafie wiec sa duze szanse znalezc
kogos, kto takiego dysku w danym momencie nie potrzebuje...

sinner
25-06-2009, 13:27
mnie mój databank jeszcze ani razu nie zawiódł ale sprzedaję ( luknij na giełdę ) bo potrzebna kasa a do moich wakacji czyli do października kupię inny

keda
25-06-2009, 22:56
mam od dobrych paru lat photobank Digimate III (widzisz na ekraniku co sie skopiowalo, ile zajelo miejsca na dysku itd, czyli dosyc latwo sprawdzic czy jest ok )i jeszcze nigdy mnie nie zawiodl... a byl na wielu wyjazdach (m.in. Tajlandia 2 lata temu) zgrywalem kazda karte i nic sie nie dzieje...
polecam.

verus
26-06-2009, 14:38
może rób przemyślane zdjęcia z chwilą zastanowienia nad kadrem zamiast tysięcy pstryków i problem rozwiązany w zarodku :-)

a tak poważnie, na takie wyjazdy preferuję karty pamięci - małe i lekkie ;)

fotone
26-06-2009, 15:15
może rób przemyślane zdjęcia z chwilą zastanowienia nad kadrem zamiast tysięcy pstryków i problem rozwiązany w zarodku :-)

Rację masz, ale.... robić przemyślanie kardy to jedno, a mieć komfort psychiczny, ze miejsca na zdjęcia jest dość - to inna sprawa

polo
28-06-2009, 10:20
wożę 4 karty w sumie 16gb i "laptop" 8,9 cala wieczorkiem zgrywka szybki przegląd i rano karty czyste. Waży toto kilo z groszem bateria na 5-6 godzin 9 jak nie ogląda się filmów) a wi-fi pomga w darmowym łączeniu z netem, oczywiście gdzie to możliwe. Koszt około 900-1000 zł.

xMAREKx
05-07-2009, 19:49
Wiec mamy kilka możliwości:
- netbook + dysk - ok 1500pln - dość drogo, lekko, poręcznie


Jak dla mnie to NetBook z HDD + Nagrywarka DVD kosztuje mniej niż 2k zł, pracuje kilka godzin, waży 1,5 kg
Bardziej ufam płytką DVD niż dyskowi HDD a tu masz jedno i drugie a przy większym dysku masz kopie plików tu i tu.

fulpo
26-07-2009, 09:20
foto bank ODRADZAM, w najmniej spodziewanym momencie może zawieść, przekonałem się na sobie -jak byłem we Włoszech

Przemek Paśnik
26-07-2009, 10:03
Sugerowałbym kilka kart pamięci. Jak już znajdziesz kafejkę, wypalisz płytkę będziesz miał spokój. Laptop, nawet mały waży dużo więcej niż 5 kart CF. Życzę miłego wyjazdu i koniecznie pokaż zdjęcia!

akustyk
26-07-2009, 10:48
a czy osoby doradzajace tylko karty pamieci maja swiadomosc, ze to oznacza zero kopii
zapasowej do czasu znalezienia miesca, w ktorym te karty mozna skopiowac. z czym jest problem bo

1. znalezienie kafejki internetowej bywa problemem. nawet w takim Cinque Terre, ktore jest jednym
z najpopularniejszych turystycznie miejsc na starym kontynencie

2. szukanie/dojazd i wysiadywanie w kafejce internetowej oznacza mnostwo straconego czasu.
po calodniowym foceniu, kiedy czlowiek jest padniety i marzy o misce zarcia i piwku, ostatnie
o czym bym marzyl jest wysiadywanie w ciasnej budzie na przestarzalym rupieciu z zasyfionym
i koszmarnie wolnym Windowsem.

databank czy maly laptop to nie jest oczywiscie rozwiazanie tanie ani idealne, ale w praktyce
nieporowywalnie wygodniejsze. prawda, ze tym tanim Digimate'om bardzo daleko od wymaganej
od tych urzadzen niezawodnosci... ale majac w perspektywie dluzsza podroz i potencjalnie
swietne zdjecia zdecydowanie nie zdawalbym sie na slepa wiare w niezawodnosc kart pamieci.
a juz na pewno nie na koniecznosc zgrywania ich w kafejkach internetowych, bo z nimi jest
zawsze problem.

spiritwood
26-07-2009, 20:28
Podpisuję się pod tym, co napisał akustyk, tym bardziej, że w obecnych czasach większość ludzi i tak zabiera ze sobą laptopa w podróż, choćby tylko po to, aby mieć łączność z rodziną i dostęp do maila. Zrzuty zdjęć robi się miło w zaciszu pokoju hotelowego, można przeprowadzić wstępną selekcję itp itd.

fulpo
27-07-2009, 22:50
databank, bym sobie odpuścił jak będziesz robił w rawie, przy dużych plikach, mozesz napotkać czasami nieprzewidziane przeszkody :(

wilk325
27-07-2009, 23:18
Stałem przed podobnym dylematem. Chciałem kupić databank, ale po przeczytaniu specyfikacji sobie odpuściłem - 1GB w 4min, na pokazach w Austrii jednego dnia zapełniłem 80GB=4,5h a gdzie tu czas na sen:)
Czytniki po USB2 są zdecydowanie szybsze - dlatego kupiłem HP 10' i wymieniłem w nim twardziela na 500GB, wg mnie bardzo dobre rozwiązanie, mam wszystko w jednym ( komp, internet, databank, mała waga i mobilność ).

fulpo
27-07-2009, 23:30
i to jest właśnie mobilne rozwiązaanie , małe poręczne i pojemne :)

Nemeth
28-07-2009, 09:51
A co w sytuacji gdy jedzie się w rejony gdzie hoteli nie ma? Kafejek też.
Ogólnie gdzie cywilizacji nie ma w zasięgu wielu, wielu kilometrów?

fulpo
28-07-2009, 10:02
to bierzesz z sobą generator napięcia ;))) , a na poważnie, robia już takie małe przenośne baterie słoneczne, albo kupujesz zestaw iluś tam akku do laptopa

akustyk
28-07-2009, 10:15
to bierzesz z sobą generator napięcia ;))) , a na poważnie, robia już takie małe przenośne baterie słoneczne, albo kupujesz zestaw iluś tam akku do laptopa

no to dziala przy zalozeniu, ze jest swiatlo sloneczne ;)
co dla mieszkancow Polski moze sie wydawac oczywiste, ale juz dla emigracji z basenu
Morza Polnocnego bynajmniej nie jest. za to jesli mowimy o przenosnym generatorze
wiatrowym... to co innego ;) pracownie informatyczna by z jednego wiatraczka zasilil :D

fulpo
28-07-2009, 11:22
przy wyprawach ekstremalnych niestety trzeba wtedy szukac alternatywnych źródeł zasilania

robsonzbydzi
20-08-2009, 08:51
moja najdłuższa wyprawa miała 27 dni więc ekspertem nie jestem ale zawsze biorę taką liczbe kart żeby starczyło na całą trasę,
średnio liczę sobię 1GB na 1 dzień wyprawy na aparat, ponieważ używam kart głównie 2 i 4GB karta starcza na więcej niż 1 dzień, ale zaznaczam że robie w jpg, w nefach tylko jak muszę albo w miejscach gdzie mi bardzo zależy, generalnie z każdego wyjazdu z 2 aparatów (żona i ja) przywozimy w sumie około 30-40GB zdjęć.
Kiedyś jeździłem z databankami o pojemności 20-40GB ale pwierzać tyle zdjęć jednemu dyskowi twardemu to nie dla mnie za duży stres

eskimos
20-08-2009, 22:05
Ja używam kilku kart , plus jakiś dziadowski bez nazwy databank jeśli to jest max dwu dniowa wycieczka , jeśli jadę gdzieś na dłużej laptop w plecak ładowarka samochodowa i po kłopocie , kilka razy zdarzyło mi się przegrywać zdjęcia na Statoilu , obsługa bez problemu pozwoliła mi podłączyć laptop pod ich gniazdko . Jeśli ktoś wybiera się na dłużej w jakąś dzicz bez prądu czy cywilizacji to nie wierzę że nie zabiera baterii słonecznych czy tego wiatraczka , już nawet nie chodzi o laptopa tylko o baterie w aparacie . Każde rozwiązanie ma wady , karty jak i data bank mogą paść ot tak no i nigdy nie wiadomo co się trafi po drodze i ile tak naprawdę zdjęć śię zrobi .

terpsych
10-09-2009, 14:39
Używałem digimate III, kupiony na allegro. Sprawdził się, ale miał pare wpadek - padła bateria w trakcie zgrywania mimo, że wskaźnik niczego takiego nie przewidywał. Już miałem serce w gardle, że mi cały dysk sie "skaszani", ale dopisało mi szczęście. Na przyszłość, na wszystkie fotograficzne wyjazdy będę zabierał netbooka, bo nie mogę znieść niepewności, czy to co zrobiłem jest jeszcze na tym dysku, czy też zdechło sobie bezpamiętnie.

T.

wasilewk
06-12-2011, 21:59
A jak wygląda sprawa teraz, po 2-ch latach ?
Moje dziecko coś mi wspominało o zew. 500GB - ja jednak więrzę bardziej w rozwiązania sprawdzone przez naszych Forumowiczów (Canon - niechętnie).

Liczę na Waszą pomoc.

fotone
06-12-2011, 23:15
Od założenia wątku byłem na 2 miesięcznych wycieczkach do Azji, szykuje się trzecia. Za każdym razem zabierałem zestaw Karty 16+8+8. Karty małe i lekkie więc ich nigdy dość. Do tego Notebook asus 10'' + dysk 2,5'' seagate freeagent go 500 GB+ czytnik. Miejsca dużo, podgląd dostępny, a do tego jeszcze muza, filmy i wszystkie bonusy posiadania kompa.

wasilewk
06-12-2011, 23:19
No, zgoda, ale: planowałem nie brać plecaka a tylko TLZ-2 ---> chodzenie po Jerozolimie. Jednak chyba bez laptopa ani rusz...

Dzięki za odzew.

Pzdr.

ekonet
07-12-2011, 00:22
Hej, ale miś nie pytał o zdjęcia - pytał, jak archiwizować "zjecia". ;) I teraz jestem w kropce - czy chodziło o zięcia? ;)

wasilewk
07-12-2011, 10:14
Trzeba by córkę zapytać...

akustyk
07-12-2011, 12:03
Hej, ale miś nie pytał o zdjęcia - pytał, jak archiwizować "zjecia". ;) I teraz jestem w kropce - czy chodziło o zięcia? ;)

jako ojciec 6-letniej coreczki stwierdzam: zieciow sie nie archiwizuje, tylko anihiluje. przynajmniej do czasu az mloda skonczy.... no.... niech bedzie ze jakies 22 lata... niech strace i bede postepowy :twisted:

Yanluk
12-12-2011, 13:35
I ja polecam netbooka, z tym ze wymienic w nim dysk na 500GB plus do tego kolejne 500GB na USB jako backup. Sam jesli wiem ze wyjezdzam na dluzej i zabraknie mi miejsca na kartach to zabieram wlasnie taki zestaw.

rasasi
18-01-2012, 03:12
Także polecam netbooka, a zdjęcia zgrywać wieczorem lub w wolnych chwilach. Ja bardziej obawiam się mechanicznych uszkodzeń pamięci. Jeśli fotki będą wyjątkowo wartościowe, możesz w aparacie zapisywać je naraz na 2 kartach (jak masz 2 sloty), a potem zgrywać je na netbooka + na jakiś bezpieczny dysk zewnętrzny typu A-Data SH93 1TB - 480zł (spełnia nawet jakieś tam wojskowe normy wytrzymałości :P). Taki dysk fajna sprawa, szczególnie że łatwo jest wpaść do wody itp. Nawet nie z naszej winy (trefna łódka/ponton/słoń (w tajlandi byłem świadkiem jak słoń z turystą wywrócił się w rzece..). Osobiście w niepewnych warunkach trzymam karty/elektronikę w wodoszczelnych pudełkach/workach :)

RobertMiernik
18-01-2012, 08:43
Tylko w przypadku netbok vs bank zdjęć, 'problemem' staje się prąd...
Dużo więcej żrą prądu.

kh29228
18-01-2012, 16:44
jejku, to ile Wy tych zdjęć robicie, że potrzeba wam 500GB na zdjęcia??? Jeśli jeden nef np. z D700 ma ~15MB, to na takim dysku zmieścicie ponad 34tys zdjęć!!!. Ja preferuję zabrać więcej kart, a nie męczyć się z laptopem, dyskiem zewnętrznym czy bankiem zdjęć. Mało ważą, mało zajmują miejsca i są mniej podatne na uszkodzenia.

wer
18-01-2012, 22:52
Dysk 500GB jest tańszy niż fura kart.

marcinsk
19-01-2012, 10:12
popieram, za dysk 500gb dałem 250 zł. a karta 32 u Mnie na sklepie kosztuje 229.....

kh29228
19-01-2012, 14:48
Dysk 500GB jest tańszy niż fura kart.

a teraz pomyśl jakie jest prawdopodobieństwo, że na miesięcznej wyprawie popsuje się dysk, a jakie, że popsuje się karta? poza tym dysk waży swoje, do tego trzeba jakiegoś kompa podłączyć, kable itd. z kartami jest wygodniej i wg mnie znacznie bezpieczniej.

RobertMiernik
19-01-2012, 16:15
a teraz pomyśl jakie jest prawdopodobieństwo, że na miesięcznej wyprawie popsuje się dysk, a jakie, że popsuje się karta? poza tym dysk waży swoje, do tego trzeba jakiegoś kompa podłączyć, kable itd. z kartami jest wygodniej i wg mnie znacznie bezpieczniej.

No i właśnie dlatego powstały banki zdjęć ;)

W każdym razie karta 16 GB = 350 zł archiwizacja, żeby miała sens (łatwość zgubienia karty znacznie przewyższa łatwość zgubienia dysku) trzeba by robić fotki od razu na dwóch = 700 za dwie karty.
No i masz tylko 16 GB.


Banki nie powstały raczej sztuka dla sztuki...

(Co nie znaczy, że w niektórych przypadkach prościej jest użyć kart, szczególnie jeśli się ma ich dużą kolekcję...)

kh29228
19-01-2012, 23:16
No i właśnie dlatego powstały banki zdjęć ;)

W każdym razie karta 16 GB = 350 zł archiwizacja, żeby miała sens (łatwość zgubienia karty znacznie przewyższa łatwość zgubienia dysku) trzeba by robić fotki od razu na dwóch = 700 za dwie karty.
No i masz tylko 16 GB.


Banki nie powstały raczej sztuka dla sztuki...

(Co nie znaczy, że w niektórych przypadkach prościej jest użyć kart, szczególnie jeśli się ma ich dużą kolekcję...)

Sandisk 16GB Ultra II (przecież w podróży szybka karta nie jest konieczna) kosztuje ~180 PLN, zatem dwie to masz ~356-360PLN i miejsce na ~2000-2200 zdjęć... jak dla mnie do wystarczająco na miesięczny wypad wakacyjny. fotobank kosztuje sporo więcej, poza tym jest to sprzęt znacznie bardziej narażony na uszkodzenie, nie mówiąc o kradzieży - dla złodzieja wygląda na bardziej atrakcyjną rzecz od zwykłej karty pamięci.

Jastrząb
21-01-2012, 22:07
Tylko karty, chyba, że można wziąć lapka i dodatkowy dysk.
I raczej karty nie za duże, oczywiście to pojęcie względne i zależy od tego co kto robi. Ja preferuję 8 i 16.

wojteh
26-01-2012, 12:26
ja archiwizuje na iPadzie - mam wersje 64 Gb - wystarczy dokładnie dodatkowo moge szybko i dobrze przegladac zdjęcia i jesli znajde wi-fi wrzucisc do siebie na serwer lub wysłać mailem - RAW - nie ma problemu by został obrobiony

wasilewk
26-01-2012, 12:27
ja archiwizuje na iPadzie - mam wersje 64 Gb - wystarczy dokładnie dodatkowo moge szybko i dobrze przegladac zdjęcia i jesli znajde wi-fi wrzucisc do siebie na serwer lub wysłać mailem - RAW - nie ma problemu by został obrobiony

Wiesz ile czasu będziesz przesyłał całą sesję 16GB po wi-fi ?

igg
02-02-2012, 21:19
Co wieczór przy lokalnym piwku wyrzucam gnioty/nieudane/powielone (na LCD). 1/3 odpada w ten sposób.

wojteh
22-02-2012, 15:58
na serwer pcham tylko jpg zrobione z raw - zawsze to jeszcze jedno zabezpieczenie ... tak robiłem w afryce ...


a teraz jako ze przystąpiłem do klanu AO - zabieram same klisze - 2 tygodnie sahary, londyn, berlin ...