Zobacz pełną wersję : Canon vs NIKON
Ostatnio zabrałem się za przemyślenia odnośnie systemu canonowego. od samego początku chciał bym powiedzieć żę nie jestem sprzętowym onanistą, każdym obiektywem da się zrobić zdjęcie życia. jednak zastanawia mnie porównanie obudwu ssytemów.
w bardzo dużym skrócie
d300 vs 50d - nikon drożej ale lepiej
d700 vs 5d - nikon drożej ale lepiej
24-70 vs 24-70 - nikon drożej ale lepiej
17-55 vs 17-55 - nikon drożej ale lepiej
70-200vr vs 70-200is - nikon drożej ale lepiej
słyszałem opinie że:
- canon wychodzi taniej, może to i prawda, kosztem jakości (nieznacznie)
- canon ma "plastykę" - to można raczej odżucić
- canon ma 35/1.4 reporterskie i kilka szkieł których brak w nikonie
- nikon jednakowoż ma lepsze szkiełka pro zoom i chyba wygodniejsze puszki
- ALE, coś musi w tym być że większość pro ludzi operuje na canonie. czyż nie? oczywiście to nie ma znaczenia na jakim systemie się robi, ale może jednak ma ? :P
pewnie nie bedę zeminiać systemu bo mi się nikon podoba, a jak bym chciał sprzedawać teraz wszystko co mam to wyszło by mi porównywalnie (pewnie) nawet jeśli każdy z wymienionych szekieł canon jest tańszy o jakieś 1k od nikona.
proszę ten wątek traktować poważnie, ale bez przesady - to tylko takie zastanwianie :P
więc jak to w końcu jest ?! :P
W końcu to jest tak, że decyduje kasa, a potem dysonans poznawczy (kupiłem, więc jest lepszy :)). Przy porównywalnych produktach praktycznie zawsze na rynku zwycięża ten tańszy, a droższemu się za to wymyśla nieistniejące wady.
Zależy co focisz. Każdy system ma swoje wady i zalety - temat rzeka i nigdy nie kończąca się wojna. Canon ma 35/1.4L Nikon ma 14-24/2.8 itd....
to ja troche poodwracam wnioski...
(...)
d300 vs 50d - nikon drożej ale lepiej
Canon rowny pod wzgledem jakosci obrazu, a duzo tanszy
d700 vs 5d - nikon drożej ale lepiej
do granicy ISO 800 (umownie) 5D daje ta sama jakosc obrazu za duuuuuzo mniejsze pieniadze
24-70 vs 24-70 - nikon drożej ale lepiej
umowmy sie, ze tu nie ma jakiejs kosmicznej roznicy w jakosci. za to jest w cenie.
17-55 vs 17-55 - nikon drożej ale lepiej
Canon taniej, lepiej optycznie i ze stabilizacja. sorki, ale na tych ogniskowych Canon zdecydowanie lepiej
70-200vr vs 70-200is - nikon drożej ale lepiej
ale ktory Canon? bo Canon, dla odmiany, ma 4 lensy o tym zakresie.
z czego najnowszy 70-200/4 IS jest mega ostry. fakt, no nie jest to f/2.8
- canon wychodzi taniej, może to i prawda, kosztem jakości (nieznacznie)
tak i nie. tak naprawde oferta obu firm sie w pewien sposob zazebia i rozne
aparaty nie wchodza na swoje podworka. D90 jest ogolnie troche gorszy niz 50D,
ktory z kolei jest troche gorszy od D300, itd. itp.
- canon ma 35/1.4 reporterskie i kilka szkieł których brak w nikonie
Canon ma kilka bardzo sexy jasnych stalek z czerwonym paskiem. to prawda.
- nikon jednakowoż ma lepsze szkiełka pro zoom i chyba wygodniejsze puszki
prawda, Nikon ma fajniejsze zoomy w szerokich katach i w srednich ogniskowych.
natomiast w dlugim koncu, to niestety Canon all the way.
inna kwestia jest, ze na polce amatorskiej Nikon ma swietny wybor standardowych
zoomow. w Canonie wybor jest, delikatnie mowiac, ***owy ;)
a ergonomia jest kwestia bardzo wzgledna. ja wole ergonomie dwucyfrowych
Canonow, gdzie wszystkie najwazniejsze ustawienia mozna zmieniac jedna reka.
- ALE, coś musi w tym być że większość pro ludzi operuje na canonie. czyż nie? oczywiście to nie ma znaczenia na jakim systemie się robi, ale może jednak ma ? :P
w skali makro, to to jest zmienna rzecz. jeszcze z 10 lat temu w fotografii przyrodniczej
Nikon wymiatal wszystko co sie dalo. odkad Canon wypuscil 5D wsrod tej grupy fotografow
nastapil masowy exodus spod zoltego logo.
dla odmiany, te rzedy bialych lufek, ktorymi Canon sie do niedawna przechwalal, po ostatniej
aferze z niebieskimi kropkami (czyt. skopanym AF w 1D mk3) i swietnym D3 Nikona, ustepuja
solidnie miejsca czarnym Nikkorom.
co bedzie za 5-10 lat? czort jeden raczy wiedziec.
Zbigniew
24-06-2009, 22:41
Zapomniałeś napisać, że Nikon to CLS, czyli przezajebista praca z lampą - precyzyjne doświetlanie (Canon nie jest tutaj precyzyjny IMO), łatwiejszy dobór parametrów (w Canonie to dramat jeżeli chodzi o ograniczenie najdłuższego czasu ekspozycji przy lampie), możliwość łatwego zdalnego wyzwalania kilku lamp. To dla mnie główny powód do pozostania tutaj.
Drugi powód - po posiadaniu Canona cropowego jakoś nie umiałem "łyknąć" zdjęć z niego. Chodzi mi o kolorystykę, oddawanie barw, itp. - niby wszystko można ustawić, ale ja nie umiem. Nawet w RAWach.
Poza tym - I love Nikon. No i to chyba najistotniejszy powód.
- canon ma 35/1.4 reporterskie i kilka szkieł których brak w nikonie
Kurcze, o co chodzi z tym 35/1.4 Canona? Przecież w Nikonie jest fajniejsze szkło 28/1.4D! Chyba, że koniecznie ktoś chce kupić nowe ze sklepu to akurat nikonowskie szkło jest już nieprodukowane, ale dla chcącego nic trudnego :)
Zresztą ciekaw jestem czy faktycznie masz ochotę kupić takie szkło, czy tylko cieszy sam fakt, że w systemie, w którym jestem jest taka możliwość :)
Zbigniew
24-06-2009, 22:50
No właśnie - to często sprowadza się do "bycia tam, gdzie jest możliwość". Kiedyś było "wolę Canona, bo tylko tam jest 5D, którego sobie może kupię". Teraz już tego argumentu nie ma, systemy są porównywalne, natomiast Nikon rzeczywiście jest droższy (w korpusach napewno).
Wybór systemu to złożone zagadnienie i liczba czynników tutaj branych pod uwagę jest na tyle duża, że trudno o jednoznaczną radę.
velaskez
24-06-2009, 23:04
Wszyscy Pro pracują na Canonach, bo wszyscy Pro pracują na Canonach. Siła sugestii, a po angielsku nazwałbym to "peer preasure".
Po prostu wszyscy myślą, tak jak Ty. Skoro Pro ma Canona to coś musi w tym być:-P A my wiemy, że tak nie jest.
Wybór systemu to złożone zagadnienie i liczba czynników tutaj branych pod uwagę jest na tyle duża, że trudno o jednoznaczną radę.
Myślę tak samo i dodam że oba systemy dają to co najlepsze w obecnej technice fotografii cyfrowej
...jak BMW i Mercedes ;) w motoryzacji
...ale wybór jest jeden NIKON :)
Tak :) najbardziej podobało mi się podsumowanie w jednym z podobnych wątków. Brzmiało to mniej więcej tak:
Nikon ma gorszą plastykę, gorsze szkła, jest droższy itd. itp. ... dlatego wybrałem ten system, bo to system dla prawdziwych twardzieli ;)
canon ma 35/1.4 reporterskie i kilka szkieł których brak w nikonie
no i jak zawsze temat 35 1.4
Ciekawe ile osób tak pragnących posiadać N35 1.4 faktycznie by go kupiło za 6k PLN.
Ostatnio zabrałem się za przemyślenia odnośnie systemu canonowego. od samego początku chciał bym powiedzieć żę nie jestem sprzętowym onanistą, każdym obiektywem da się zrobić zdjęcie życia. jednak zastanawia mnie porównanie obudwu ssytemów.
Szczerze, to za zakładanie takiego wątku powinno się dostawac napomnienie. Oczywiście za pare stron będzie nieunikniona wojna. Czego autor nie mógł jakby przewidzieć :twisted:
prawda, Nikon ma fajniejsze zoomy w szerokich katach i w srednich ogniskowych.
natomiast w dlugim koncu, to niestety Canon all the way.
dla odmiany, te rzedy bialych lufek, ktorymi Canon sie do niedawna przechwalal, po ostatniej
aferze z niebieskimi kropkami (czyt. skopanym AF w 1D mk3) i swietnym D3 Nikona, ustepuja
solidnie miejsca czarnym Nikkorom.
Canona białych długich elek widać sporo z powodu "przedwczorajszej" dominacji. Żadne agencje nie wymienią nagle całego sprzętu, nie wyrzucą tego co mają, podobnie jak wolni strzelcy. To jest proces powolny. To nie tylko dzięki lepszemu AF zaczyna być widać więcej czarnych rur, ale także z powodu wyższego uzytecznego ISO, oraz nie gorszym, wbrew temu co piszesz, a lepszym długim tele. Nikkor ma całą gamę zarówno zoomów 2.8 jak i jasnych długich stałek nowszą (i lepszą) od L-ek. Do 600/4 włącznie. Dłuższe - ma canon, fakt, ale to margines potrzeb (takie jak 1200/5.6 )
Zoomy 2.8 są zdecydowanie lepsze u nikona, jedynie C 70-200/2.8 jakoś się trzyma w porównaniach z nikkorami.
Zeissy dla Sony Alfa pobiły tez juz L-ki.
co bedzie za 5-10 lat? czort jeden raczy wiedziec. a to prawda :)
no i jak zawsze temat 35 1.4
Ciekawe ile osób tak pragnących posiadać N35 1.4 faktycznie by go kupiło za 6k PLN.
Jest jeszcze jedno fajne szkiełko - C85/1.2, do którego można sobie powzdychać :) Nie sądzę jednak, że gdybym przesiadł się na C to bym je kupił... No chyba, żebym w lotto trafił 6 ;)
superkomornik
25-06-2009, 07:50
d300 vs 50d - nikon drożej ale lepiej
d700 vs 5d - nikon drożej ale lepiej
24-70 vs 24-70 - nikon drożej ale lepiej
17-55 vs 17-55 - nikon drożej ale lepiej
70-200vr vs 70-200is - nikon drożej ale lepiej
Nie zgadzam się z tym, oj nie.... (przynajmniej czesciowo)
Niby w czym 24-70 N jest lepszy od C? Bo wg mnie różnice sa marginalne (mialem doczynienia i z tym i z tym). A różnica w cenie marginalna już nie jest. Że niby czesto slychac o padach zooma C? A ja czytam na forum o czestych padach zooma firmy N :)
Tak samo 17-55- canon znacznie tanszy, do tego ma stabilizacje (prosze mi nie pisac ze przy takich ogniskowych nie przydaje sie...), a optycznie gorszy nie jest ani troche. N 17-55 robilem zdjecia, oglądalem surowe zdjecia z canona i różnica predzej na korzysc C.
70-200- obie konstrukcje maja już swoje lata. Niektózy znajomi chwalą szkło N, niektózy konkurencyjne. Robiłem zdjęcia i tym i tym. Różnica w zdjęciach zadna, a w cenie- a jakze! :)
Jak ktoś robi laboratoryjne testy to moze mu wyjdzie ze są jakies różnie na korzysc jedynej słusznej marki ;)
Dla mnie jednak lepszym wyznacznikiem jest stan mojego konta po zakupach foto.
Zeby nie było ze jestem fanatykiem C- uzywam nikona :) Ale tylko dlatego ze kolejna zmiana systemu boli finansowo, oj boli.....
...co bedzie za 5-10 lat? czort jeden raczy wiedziec.
jak to co? wszędzie Sony :D
Zeby nie było ze jestem fanatykiem C- uzywam nikona :) Ale tylko dlatego ze kolejna zmiana systemu boli finansowo, oj boli.....
Jak to boli? Przecież Canon tańszy :)
Moim zdaniem nie ma co owijać w bawełnę. Canon jest systemem tańszym i oferuje to samo (czasem lepiej lub gorzej) za mniejszą cenę. Nie rozumiem kompletnie polityki cenowej Nikona i już nawet nie staram się zrozumieć....
superkomornik
25-06-2009, 08:16
Jak to boli? Przecież Canon tańszy :)
No dobra, ale sprzedaz starych gratów i kupno nowych to zawszs strata finansowa. I nie pomogą tutaj nizsze ceny C.
Ale to konkretny przypadek.
Jednak gdybym mial budowac system od początku nie miałbym zadnych watpliwosci co wybrac :)
Przecież Canon tańszy :)
Tańszy, gdy nie ma się żadnego systemu. Przy zmianie zawsze będą "plecy". I w sumie dobrze, przynajmniej nie mam dylematów i mimo chorych cen zostanę w N :)
No dobra, ale sprzedaz starych gratów i kupno nowych to zawszs strata finansowa. I nie pomogą tutaj nizsze ceny C.
Ale to konkretny przypadek.
Jednak gdybym mial budowac system od początku nie miałbym zadnych watpliwosci co wybrac :)
A co cię zmusza do kupowania nowego. Wymień używany sprzęt Nikona na używane odpowiedniki Canona. A w przyszłości możesz już rozbudowywać i odświeżać system nówkami.
A co cię zmusza do kupowania nowego. Wymień używany sprzęt Nikona na używane odpowiedniki Canona. A w przyszłości możesz już rozbudowywać i odświeżać system nówkami.
Przecież nikt tu nie pisze, że chciałby mieć C :-P Piszemy, że Canon jest tanszy, co nie znaczy, że chcemy mieć ten bezduszny sprzęt :-P ;)
Ja tylko przychylę się do opinii Zbigniewa - Nikon ma super zabawę z CLS. I to już bardzo dużo w porównaniu do Canona.
Uwielbiam czytać takie tematy :) (do piątej strony potem zaczynają sie bluzgi ;). Jakiś czas temu bardzo żałowałem że nie mam Nikona bo nasłuchałem się o ergonomii, pomiar światła przełącznik na body, AF przełącznik na body itp. Poszedłem do sklepu wziąłem D700 do ręki i okazało się że te przełączniki chodzą dosyć topornie i już nie jest tak pięknie jak w opowiadaniach. Tak samo nie grało mi kółko nastaw z tyłu body. Więc jak się okazuje świetna ergonomia to w dużej mierze kwestia przyzwyczajenia i ciężko byłoby mi się przestawić (co nie znaczy że by się nie dało). Użyteczne wysoki ISO to oczywiście plus ale przecież z niższym da się żyć tylko trzeba się czasem więcej nakombinować. Wydaje mi się że ogromnych różnic nie ma i każdy znajdzie coś co go cieszy i smuci w danym systemie.
superkomornik
25-06-2009, 09:08
A co cię zmusza do kupowania nowego. Wymień używany sprzęt Nikona na używane odpowiedniki Canona. A w przyszłości możesz już rozbudowywać i odświeżać system nówkami.
Ale po co? Mam już to czego potrzebuje....nie musze zmieniac systemu. I póki co raczej nie bede dokupował nowych obiektywow, korpusów, itd...
od razu chcę powiedzieć że nie chce mi się przechodzić do canona, jakoś podoba mi się nikon. a i tak bardziej zależy mi na poprawie kunsztu fotograficznego, niż sprzętowego.
jeśli każdy obiektyw c (z przymrużeniem oka) kosztuje taniej/dużo taniej niż n to czy nie opłaca się sprzedać sprzętu?
trzeba pamiętać że teraz ceny strasznie skoczyły
sb-800 (pół roku): kupiony-1100 sprzedany za?- 900-1000
d80+18-55(rok): kupiony-2300 sprzedany za?-1700?
sigma 70-200(używana, uszkodzona, zdjęcia bez błędu): kupiony-1500 sprzedany za?-1200-1500
18-70(używany): kupiony-450 sprzedany za?-450
strata wychodzi około: 1000zł
i dochodzi jeszcze problem kupowania używek w canonie, duuuużo problemu (chyba)
podsumowując - nie chce mi się
idę robić zdjęcia :P
natomiast w dlugim koncu, to niestety Canon all the way.
To sie nadaje do działu humor, ktoś chce byc obiektywny ale mu niestety nie wychodzi.
Pytam sie gdzie 300/200-400/400/500/600?
jedyna zaleta, ze jest taniej
Ale po co? Mam już to czego potrzebuje....nie musze zmieniac systemu. I póki co raczej nie bede dokupował nowych obiektywow, korpusów, itd...
Jeśli tak to po co piszesz coś takiego.
Zeby nie było ze jestem fanatykiem C- uzywam nikona :) Ale tylko dlatego ze kolejna zmiana systemu boli finansowo, oj boli.....
Bo wygląda na to, że jednak coś ci nie pasuje w Nikonie a przed zmianą powstrzymują cię tylko koszty. Akurat przejścia N->C można dokonać prawie bezboleśnie.
jak to co? wszędzie Sony :D
Vanitas vanitum et omnia vanitas
Nie wiedzialem, gdzie zadac to pytanie i tu chyba bedzie najlepsze miejsce... otoz przegladajac Wasze fotki, zauwazylem przy portretach , fotkach osob itd. wrecz nalogowa sklonnosc do przerobi cos ala "crossing" (chyba to sie to tak nazywa, a chodzi o zaniebieszczanie/zazielenianie fotek) badz tez zdejmowanie koloru i robienie osob wrecz trupio bladymi, widac to u osob wlasnie z nowymi puchami.. D90, D300, D3, D700...
Czym to jest spowodowane..
1. trendem na forum i ze takie fajne, bo ja osobiscie nie lubie takiej przerobki?
2. problemami z kolorystyka w nowych puszkach i koniecznoscia takiej obrobki?
Pytam o to, bo akurat na forum Canona zdarzaja sie takie obrobki, ale w malutkiej skali, preferowane sa raczej naturalne kolory, fotki kontrastowe, a dodatkowo tu tez zauwazam nadmierne zafascynowanie funkcja D-Lighting co tez czesto i gesto powoduje nienaturalny wyglad fotki
Vanitas vanitum et omnia vanitas
No bez przesady :)
To sie nadaje do działu humor, ktoś chce byc obiektywny ale mu niestety nie wychodzi.
skoro tak uwazasz...
Pytam sie gdzie 300/200-400/400/500/600?
jedyna zaleta, ze jest taniej
z tymi cenami to jest roznie, jesli sie nie liczy w zlotowkach a w Euro.
natomiast co do tego "gdzie co jest w Canonie"... to ja moge jeszcze dluzsza liste wywalic tego, czego Nikon nie ma. tylko po co?
Nikon ma pare fajnych nowych szkiel i tu nie ma co sie klocic. Canon ma troche wiecej wyboru w tele dla zwyklych smiertelnikow). fakt, ze sformulowanie "Canon all he way" nie bylo moze najlepsze, ale to nadal czerwone paski sa czestszym magnesem niz dlugie Nikkory.
a z drugiej strony, mozna tez liczyc w taki sposob: zestaw 1D + 300/2.8 wychodzi duuuuuzo taniej niz D3 + 400/2.8. analogicznie z innymi milimetrazami...
nie wtracajac to roznic miedzy D3 a 1D, bo te oczywiscie pozostaja.
No bez przesady :)
no dobra... przesadzilem. jakies tam Coolpiksy i Powershoty na pewno sie jeszcze da kupic... ;)
wiec tak zupelnie skazani na g* nie bedziemy :)
skoro tak uwazasz...
z tymi cenami to jest roznie, jesli sie nie liczy w zlotowkach a w Euro.
natomiast co do tego "gdzie co jest w Canonie"... to ja moge jeszcze dluzsza liste wywalic tego, czego Nikon nie ma. tylko po co?
Nikon ma pare fajnych nowych szkiel i tu nie ma co sie klocic. Canon ma troche wiecej wyboru w tele dla zwyklych smiertelnikow). fakt, ze sformulowanie "Canon all he way" nie bylo moze najlepsze, ale to nadal czerwone paski sa czestszym magnesem niz dlugie Nikkory.
a z drugiej strony, mozna tez liczyc w taki sposob: zestaw 1D + 300/2.8 wychodzi duuuuuzo taniej niz D3 + 400/2.8. analogicznie z innymi milimetrazami...
nie wtracajac to roznic miedzy D3 a 1D, bo te oczywiscie pozostaja.
Akustyk, chodzi tylko o to, żeby nie powtrazac głupot i tyle
pozdrawiam
Jak mają głupot nie powtarzać, jesli większość z nich te obiektywy widziała tylko na obrazku. :wink:
a z drugiej strony, mozna tez liczyc w taki sposob: zestaw 1D + 300/2.8 wychodzi duuuuuzo taniej niz D3 + 400/2.8. analogicznie z innymi milimetrazami...
Jakby tak patrzeć to jeszcze lepiej (taniej) wypadnie E-3 + Zuiko 300 f2,8 w porównaniu do 1D3 czy D3 z 600 f4. Nie dość, że droższe, większe i cięższe to jeszcze ciemnica :mrgreen:
Tak jak przewidywałem od 5 strony zaczną się bluzgi :)
Niech ktos szybko zamknie ten wątek !!!!
Tak jak przewidywałem od 5 strony zaczną się bluzgi :)
Niech ktos szybko zamknie ten wątek !!!!
Na razie jeszcze nikt nie bluzga.
Dla mnie sprawa wygląda następująco: wszedłem w system Nikona i tu pozostanę. Sporo czasu minęło zanim poznałem ten system ( a i tak nie wiem wszystkiego ) gdybym miał zmieniać system po raz kolejny to znowu poznawałbym jego zalety i ograniczenia przez kilka wiosen i na końcu okazałoby się że "przerobiłem" dwa lub trzy systemy i wykonałem 10 zdjęć bo byłem tak zaabsorbowany tym poznawaniem, że nie starczyło czasu na radość fotografowania :)
Jakby tak patrzeć to jeszcze lepiej (taniej) wypadnie E-3 + Zuiko 300 f2,8 w porównaniu do 1D3 czy D3 z 600 f4. Nie dość, że droższe, większe i cięższe to jeszcze ciemnica :mrgreen:
no nie do konca.
E3 nie ma ~10fps, a ten lens 300mm w nim to nie jest odpowiednik 400mm dla FF, o ktore w porownaniu chodzilo.
jesli porownujemy 600mm to pewnie da sie Olympusa dorzucic (bo tak sie szczesliwie zlozylo, ze wsrod astronomicznej
liczby 2 stalych teleobiektywow do 4/3 akurat znalazlo sie 300mm ;) ), ale to jest swoiste ograniczanie warunkow
brzegowych. chociaz, nie wykluczam, ze znajda sie tacy, ktorzy na samych 600mm wyzyja...
inna kwestia... nie ujmujac nic Olympusowi, ale to nie jest system do zdjec sportowych i pozostawmy ten
wniosek tak jak jest ;) mozna i nim robic, ale sa po prostu sensowniejsze opcje...
Jak mają głupot nie powtarzać, jesli większość z nich te obiektywy widziała tylko na obrazku. :wink:
ale do mnie to piszesz, czy tak ogolnie pusciles baka?
bo jesli bylo do mnie, to miej chociaz przyzwoitosc, zeby to zaadresowac.
@jurgen - zgoda, wycofuje uwage, zeby nie mieszac. ogranicze sie do stwierdzenia,
ze opcje 70-200 + 100-400 Canona sa atrakcyjniejsze (cenowo i/lub jakosciowo)
od nikorrowskich odpowiednikow (uwaga dla nakrecajacego flame'y moderatora JK:
tak, mialem te obiektywy w rece), ale co do dluzszych to sie nie bede napedzal.
nie moja broszka
Uważaj, bo to już tylko krok do przekroczenia dopuszczalnych granic.
Informuję wszystkich, że za wycieczki osobiste i inne przekroczenia regulaminowe będą ostrzeżenia.
Krzysiek29
25-06-2009, 11:41
Jak mają głupot nie powtarzać, jesli większość z nich te obiektywy widziała tylko na obrazku. :wink:
Jeśli w każdym wątku by pisali tylko ci co praktycznie dany temat przerobili ilość postów by spadła o 90%.
A tak na marginesie można by zdefiniować co znaczy: "lepszy, lepiej.." na przykładzie szkieł 17-55 f/2.8 .
Canonowski ma IS (vr) i załóżmy, że jest minimalnie ostrzejszy na 2.8 Na odbitce A4 napewno nie zuważymy żadnej różnicy (na monitorze przy 100% powiększenia tak :) ) ale jego budową mechaniczną nawet nie przypomina nikonowskiego 17-55 .
Szkła zupełnie z innej półki dla innego odbiorcy podobny tylko zakres i który lepszy :mrgreen:
Nie wiedzialem, gdzie zadac to pytanie i tu chyba bedzie najlepsze miejsce... otoz przegladajac Wasze fotki, zauwazylem przy portretach , fotkach osob itd. wrecz nalogowa sklonnosc do przerobi cos ala "crossing" (chyba to sie to tak nazywa, a chodzi o zaniebieszczanie/zazielenianie fotek) badz tez zdejmowanie koloru i robienie osob wrecz trupio bladymi, widac to u osob wlasnie z nowymi puchami.. D90, D300, D3, D700...
Czym to jest spowodowane..
1. trendem na forum i ze takie fajne, bo ja osobiscie nie lubie takiej przerobki?
2. problemami z kolorystyka w nowych puszkach i koniecznoscia takiej obrobki?
Pytam o to, bo akurat na forum Canona zdarzaja sie takie obrobki, ale w malutkiej skali, preferowane sa raczej naturalne kolory, fotki kontrastowe, a dodatkowo tu tez zauwazam nadmierne zafascynowanie funkcja D-Lighting co tez czesto i gesto powoduje nienaturalny wyglad fotki
Hmm... nie będę się wypowiadał za innych, ale faktem jest, że ja wybrałem Nikona m.in. za jego kolorystykę. Nie podobają mi się pomaranczowo-czerwone przekolorowania Canona. Uważam, że rzeczywistość nie jest w kolorach Canona, lecz właśnie Nikona. Obrazek z Canona jest kolorowszy, ale IMHO mniej wierny rzeczywistości.
Co do rzeczonych crossów i zdejmowania kolorów to ja specjalnie kupiłem 35/2D, bo podobało mi się jego zaniebieszczanie obrazka. Jest taki bardziej wyprany z kolorów, mi się to osobiście podoba. Na tyle mi się podoba, że często robię na pełnym otworze, chociaż ostrością wtedy nie powala i abberuje jak chol... Mam jeszcze 17-35AF-S, więc niejako pokrywa się (różnica jednej działki jest pomijalna), ale no po prostu 35tka ma to coś ;)
Tak więc podsumowując, każdy ma to co lubi i nie widzę sensu w przekonywaniu się do czegokolwiek :) Mi to normalnie przypomina walki Commodore kontra Atari jak byłem w średniej szkole. Wtedy nie liczyło się kto co potrzebuje, ale to, kto co ma. Wówczas należał do konkretnego klanu i przeciągał linę na swoją stronę, tak z zasady "bo moje lepsze" :)
Jeśli w każdym wątku by pisali tylko ci co praktycznie dany temat przerobili ilość postów by spadła o 90%.
I co? to źle? Nie idźmy na masówkę, wybierzmy jakość :)
Nie wiem czy się dobrze rozumiemy. Zgodzę się, że w wątku dywagacyjnym gdybamy sobie i nie musimy mieć bezpośredniej styczności, ale fajnie byłoby też poinformować o tym, że nie mieliśmy osobistej przyjemności z danym tematem. No a jeśli już rozmawiamy o konkretnych problemach to naprawdę lepiej siedzieć cicho niż się udzielać, bo coś się tam słyszało, albo tak się nam wydaje :)
Krzysiek29
25-06-2009, 12:01
Zgodzę się, że w wątku dywagacyjnym gdybamy sobie i nie musimy mieć bezpośredniej styczności, ale fajnie byłoby też poinformować o tym, że nie mieliśmy osobistej przyjemności z danym tematem. No a jeśli już rozmawiamy o konkretnych problemach to naprawdę lepiej siedzieć cicho niż się udzielać, bo coś się tam słyszało, albo tak się nam wydaje :)
Dokładnie się rozumiemy :)
.. ogranicze sie do stwierdzenia,
ze opcje 70-200 + 100-400 Canona sa atrakcyjniejsze (cenowo i/lub jakosciowo)..ale masz na myśli półkę semipro, a nie te najwyższą. A skoro mowa o najlepszych, to mówi się tak o półce profi.
Cenami się nie zajmuję, piszę tylko o jakości.
Canon ma szkła, jakich nie ma u nikona - 85/1.2 czy 35/1.4 i to fakt. Nie wynajdujmy jednak przewag canona tam gdzie ich nie ma.
Co jest, a co nie jest przewagą danego systemu to zawsze kwestia dyskusyjna. Niby zaletą nikona jest CLS, ale .. ja wolałem stary system błyskowy, z analoga. CLS w trudnych warunkach nie daje powtarzalnych rezultatów, co jest dla mnie podstawą do spokojnej pracy. Jeżeli canonowski system jest gorszy, to tylko się można załamać. Zaletą canona są ceny. OK. Ale ceny świadczą o czymś. Najczęściej jednak co droższe to lepsze.
. 17-55 f/2.8 ..Taki nikkor mnie zupełnie nie zachwyca, szkło ma tyle samo zwolenników co przeciwników, w tym przypadku canonowski odpowiednik może być sobie i lepszy, tylko że to nie jest szkło do pełnej klatki, niestety.
Tańszy, gdy nie ma się żadnego systemu. Przy zmianie zawsze będą "plecy". I w sumie dobrze, przynajmniej nie mam dylematów i mimo chorych cen zostanę w N :)
powiedzmy. zmienialem system, fakt juz bedzie ze 1,5 roku temu, i jakos tej 'w plecowosci' nie odczulem.
powiedzmy. zmienialem system, fakt juz bedzie ze 1,5 roku temu, i jakos tej 'w plecowosci' nie odczulem.
A żałujesz zmiany ?
powiedzmy. zmienialem system, fakt juz bedzie ze 1,5 roku temu, i jakos tej 'w plecowosci' nie odczulem.
Pierwszy lepszy przykład. Obecnie mam m.in. D700. Odpowiednik w Canonie to powiedzmy 5dmk2. Ile obecnie kosztuje 5dmk2 ? Ile dostanę za 8-mio miesięcznego D700? :)
ps. I tak bym nie zamienił D700 na 5dmk2 :-P
Pawel Pawlak
25-06-2009, 16:29
kolejny bezsensowny wątek... nawet nie chce mi się gadać na temat tego czy 50d i d300 różni tylko cena, albo czy d700 i 5D mają do iso800 taką samą jakość... biorąc pod uwagę takie "zaokrąglenia" można stwiedzić że generalnie wysztkie obecnie produkowane DSLRy mają taką samą jakość obrazowania...
edit:
pomimo to, canon oczywiście wygrywa ceną, plastyką, półtonami i kolorami.
A mi się bardziej podoba napis Nikon...jest taki elegancki.Canon jakiś taki nijaki...
robin102
25-06-2009, 17:25
kolejny bezsensowny wątek... nawet nie chce mi się gadać na temat tego czy 50d i d300 różni tylko cena, albo czy d700 i 5D mają do iso800 taką samą jakość... biorąc pod uwagę takie "zaokrąglenia" można stwiedzić że generalnie wysztkie obecnie produkowane DSLRy mają taką samą jakość obrazowania...
edit:...
Nic Panie nie poradzisz, nic.
Takie wątki maja swoje prawo do istnienia bo co rusz ktoś rano wstanie i coś mu w głowie zaświta, że jakby miał Canona czy srykona to było tamto lub sramto :) ;) Amerykę po prostu na nowo odkrywa. Człowiek to istota myśląca, a że myśli rozbiegane bywają, cóż trza się z tym godzić. O tym samym będziemy dyskutować przy Canonie 5D MK Vll i Nikonie D1200 tylko mieć nadzieje, że wreszcie do tego czasu kilka potrzebnych szkieł Nikon wreszcie na rynek wprowadzi co jakby nie patrzeć oddaje rynek tym brakiem szkieł Canonowi. Przynajmniej ogromny rynek sprzętu dla fotografów ślubnych bo tu gdzie by się nie rozejrzeć Canony przy oku i na ramieniu. Choć z drugiej strony kotlety to nie jedyna dziedzina fotografii. Coraz więcej zdarza mi się widywać Nikonów w profesjonalnej polskiej i zagranicznej reporterce. Na dziś Nikon na pewno jest świetny dla wędkarzy ;)
.Takie wątki maja swoje prawo do istnienia bo co rusz ktoś rano wstanie i coś mu w głowie zaświta,
....Amerykę po prostu na nowo odkrywa.
Ale takie wątki juz były i lepiej mając dylematy poczytać stare niż otwierać nowe.
.O tym samym będziemy dyskutować przy Canonie 5D MK Vll i Nikonie D1200 tylko mieć nadzieje, że ...Tylko, że w tej chwili się nie pojawiło w sprzęcie tych firm nic nowego, mogącego rzucić nowe światło na równowagę między nikonem a canonem.
Jak będzie gorąco od razu zamykam, to tak by studzić wypowiedzi. Może wątek przeżyje :)
A żałujesz zmiany ?
brachu przeciez wiesz, ze nie hehehe ;] z 2 strony juz 2 razy mialem chwile slabosci spowodowana 14-24/2.8 ;]
btw: wypada sie znow na jakies focenie wybrac ;]
Pierwszy lepszy przykład. Obecnie mam m.in. D700. Odpowiednik w Canonie to powiedzmy 5dmk2. Ile obecnie kosztuje 5dmk2 ? Ile dostanę za 8-mio miesięcznego D700? :)
dla mnie 5d mk2 i d700, to inne puchy o innych: parametrach, zaletach i wadach. ile dostaniesz? mozliwe, ze tyle samo lub wiecej niz placiles. po obecnych cenach moge sprzedac 1,5 roczny sprzet za wiecej (w paru przypadkach, np. 15 2.8) lub niewiele mniej niz za niego dalem.
brachu przeciez wiesz, ze nie hehehe ;] z 2 strony juz 2 razy mialem chwile slabosci spowodowana 14-24/2.8 ;]
No pytałem tylko po to żeby pokazać że jest masa ludzi którzy zmienili systemy w obie strony i chyba nie lepszego systemu ( w sensie jeden nie jest lepszy od drugiego z założenia). Są lepsze rozwiązania w danej wąskiej dziedzinie (też często spowodowane preferencjami danego użytkownika) ale na forum jest tylko garstka zajmujących się fotografią zawodowo a reszta nas to zwykle hobbyści i zapaleńcy. Zamiast się tu słownie przekonywać lepiej byłoby zorganizować jakiś wspólny plener C + N ale nie wiem czy nie skończyłoby się to jak derby śląska :D
btw: wypada sie znow na jakies focenie wybrac ;]
No wypada w sumie to proste napisz mi usprawiedliwienie dla żony i idę :D
No pytałem tylko po to żeby pokazać że jest masa ludzi którzy zmienili systemy w obie strony i chyba nie lepszego systemu ( w sensie jeden nie jest lepszy od drugiego z założenia). Są lepsze rozwiązania w danej wąskiej dziedzinie (też często spowodowane preferencjami danego użytkownika) ale na forum jest tylko garstka zajmujących się fotografią zawodowo a reszta nas to zwykle hobbyści i zapaleńcy.
Nic dodać nic ująć. Można spokojnie stwierdzić, że dla większości hobbystów i zapaleńców nie tylko Canon i Nikon ale i pozostałe systemy oferują wystarczająco dużo.
Zamiast się tu słownie przekonywać lepiej byłoby zorganizować jakiś wspólny plener C + N ale nie wiem czy nie skończyłoby się to jak derby śląska :D
Robimy ustawkę :mrgreen:
Ja tak krótko od siebie. Obecnie posiadam D80 + "kultową" pięćdziesiątkę 1,8 D + kitowy 18-105 vr. Generalnie jestem zadowolony. Mam świdomość ograniczeń tego sprzętu. Da się jednak zrobić zdjęcia. Z pięćdziesiątką nawet bardzo się da. A nie straciłem worka pieniędzy na te zabawki. A co mógłby mi zaoferować Canon? Niewiele...
Koleżanka kiedyś chciała kupić swoją pierwszą lustrzankę. Wybrała C 400D. Niby fajnie, cmos i takie tam duperele. Ale szkiełko kitowe to melodramat. Odradzałem lecz nie przekonałem nawet tym, że mój poczciwy CP8700 ma lepszą optykę. Kupiła, rozczarowała się i oczywiście zaczęła szukać obiektywu. Poleciłem Tamronka. Kupiła lecz problem z FF/BF. Ja bym się poczuł rozgoryczony. Nie każdego stać na topowe rozwiązania, za które trzeba wydać krocie.
robin102
26-06-2009, 13:40
Tylko, że w tej chwili się nie pojawiło w sprzęcie tych firm nic nowego, mogącego rzucić nowe światło na równowagę między nikonem a canonem.:)
Niby tak, ale ludzie rosną :) dojrzewają, przybywają i o ile w taki wątku powinny znajdować się różnice opisane wypisane przez userów którzy mieli kontakt z oboma systemami to wątek istnieć powinien, a jak ludzie zaczną się identyfikować z marka i sie nawdychaja oparów z pudelka, a potem nagrzani wojny toczą o wyższosci N nad C lub odwrotnie to trzeba silnie moderować. Rożnice w ofercie sprzetowej obu producentów są spore choć moim zdanim nie ma takiego zdjęcia które dało by sie zrobic Canonem, a Nikonem już nie i oczywiscie na odwrót.
Zbigniew
26-06-2009, 15:33
Robin - nawet gdybyś zaczął pisać ortodoksyjne głupoty, to ja nie wymoderowałbym Ciebie. Jakoś nie miałbym serca :D
Jak sięgam pamięcią Nikon zawsze był trochę droższy od Canona, właśnie odświeżyłem swoją pamięć przeglądając numery Amateur Photographer sprzed 30 lat. Więc w tej kwestii nic się nie zmieniło. Dawno temu tłumaczono to tym, że Nikon to trochę bardziej ekskluzywna marka, nobilitowana przez znanych profesjonalnych użytkowników (do lat 90-tych wśród profi dość mocno przeważał sprzęt Nikona). W tej chwili jest to chyba jakaś zaszłość, sprzęt Canona dominuje wśród reportażystów i fotoreporterów sportowych (D3 trochę zmienił te proporcje), oraz wśród tych co zajmują się krajobrazem (Nikon dopiero pół roku temu wypuscił D3X), wśród fotografów przyrodniczych tradycyjnie Nikon ma silną pozycję. Są nawet tacy, którzy powrócili do Nikona po krótkiej przygodzie z Canonem (np. Andy Rouse). Ale zwykle, jak słusznie to niektórzy zauważyli, nie jest tak łatwo zmienić system, szczególnie jeśli zainwestowało się kupę kasy. Stąd, mimo pewnej przewagi D3 nad 1D Markiem III (pełna klatka i nie tak awaryjny AF), nadal widać więcej białych rurek na stadionach. A wszelkie dywagacje na temat wyższości jednego systemu nad drugim są typową kłótnią "o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy". Wybór systemu jest przedmiotem indywidualnych preferencji. na obecnym etapie rozwoju nie widzę znaczących różnic w jakości obrazowania Canonem czy Nikonem. Do tego obie firmy staraja się tak pozycjonować swój sprzęt, głównie z środkowej i półprofesjonalnej półki cenowej, żeby sobie specjalnie nie wchodzić w drogę.
robin102
26-06-2009, 16:43
Robin - nawet gdybyś zaczął pisać ortodoksyjne głupoty, to ja nie wymoderowałbym Ciebie. Jakoś nie miałbym serca :D
No to wystawiam Zbyszku Twoją cierpliwość na próbę: ;)
Na dziś Canon dla mnie ma już tylko jedną przewagę, a mianowicie szkło 35m f1,4. Chciałbym mieć możliwość zakupić takie szkło po Nikona jako nowe za 2955 zł :), albo używane za 2236zł :), a że jest to nie możliwe lub prawie nie możliwe bo przecież Nikon za takie szkła chciałby minimum z 5kzł więc dla mnie to abstrakcja i coraz mocniej czyszczę, przytulam i szlifuję swoje mdziumdziuńkie Nikonki. Z dnia na dzień są coraz lepsze. Zrobiły już ogromne ;) ilości zdjęć razem coś z 6000 klapnięć:mrgreen: więc się zapoznaliśmy na 102 :)
No to tyle złośliwości z mojej strony :)
ps.
tak wiem z tym szkłem 35mm ameryki nie odkryłem tylko setny raz to napisałem :)
(do lat 90-tych wśród profi dość mocno przeważał sprzęt Nikona)..
Dużo filmów oglądałem z tych lat, a to z wojny w Wietnamie, a to innych gdzie bardzo często Nikon grał jakąś rolę, Canona w ogóle nie widywałem :) Potem się to pozmieniało, dziś ma szanse się znów zmienić.
.. Zamiast się tu słownie przekonywać lepiej byłoby zorganizować jakiś wspólny plener C + N ale nie wiem czy nie skończyłoby się to jak derby śląska :DRobiłem plenery, zjawiali się posiadacze wszelakich marek. Zawsze atmosfera była fajna. Jakoś wtedy nikt nie jest ortodoksem :)
Robin - nawet gdybyś zaczął pisać ortodoksyjne głupoty, to ja nie wymoderowałbym Ciebie. Jakoś nie miałbym serca :D
Ty go nie zachęcaj do pisania głupot :-D
robin102 !!! Znowu to gadanie o 35/1.4?? I to w cenie dwa razy mniejszej niż w Canonie?? Powiedz mi, jak Ty to sobie wyobrażasz??? A jeśli chcesz coś porównywalnego to masz 28/1.4D - skoro tak baaaardzo potrzeba :)
airborne
26-06-2009, 19:48
35 1.4 to nie jedyne dobre szklo.
Szkoda, ze nie ma uniwersalnego bagnetu, jestem za znormalizowaniem tej czesci we wszystkich systemach :)
BugsBunny
26-06-2009, 19:50
Na dziś Canon dla mnie ma już tylko jedną przewagę, a mianowicie szkło 35m f1,4.
ja dodam jeszcze dwie - po raz kolejny:
24-105/4 IS i 70-200/4 IS wszystko czego potrzebuje średniozaawansowany amator czy semiprofi za rozsądne pieniądze i w rozsądnej wielkości, przy świetnej jakości
robin102
26-06-2009, 20:06
robin102 !!! Znowu to gadanie o 35/1.4??
Bo dla mnie osobiście, według mnie, moim zdaniem pod moje kaprycho i ulubienie ogniskowej 35mm tak na prawdę brak mi jasnej 35mm, ale za to mogę się wbijać na bardzo wysokie czułości rzędu nawet ISO 1000 ! to na razie jakby wystarcza 35mm f2. Ogniskowa 24mm to dla mnie rzecz obca :(
35/1.4?? I to w cenie dwa razy mniejszej niż w Canonie?:)
ja jestem to sobie w stanie wyobrazić i tan nawet na trzeźwo bo w tym nic nie ma trochę, krzemu ropy naftowej, molibdenu, mosiądzu i śladowe ilości złota. Razem wszystkiego za góra 100zł :) a potem chcą za to 5kzł he he he
ja dodam jeszcze dwie - po raz kolejny:
24-105/4 IS i 70-200/4 IS wszystko czego potrzebuje średniozaawansowany amator czy semiprofi za rozsądne pieniądze i w rozsądnej wielkości, przy świetnej jakości
Każdemu według potrzeb. Ja tych szkieł nie potrzebuję na razie więc nie boli, ale jakby Nikon takie miał mądrze by było. Mogą okazać się kiedyś potrzebne.
Bo dla mnie osobiście, według mnie, moim zdaniem pod moje kaprycho i ulubienie ogniskowej 35mm tak na prawdę brak mi jasnej 35mm, ale za to mogę się wbijać na bardzo wysokie czułości rzędu nawet ISO 1000 ! to na razie jakby wystarcza 35mm f2. Ogniskowa 24mm to dla mnie rzecz obca :(
Tak dokładnie to pisałem o ogniskowej 28mm, a nie 24mm, która nie jest tak odległa od 35mm, no ale OK, każdy ma swoje przyzwyczajenia ;)
ja jestem to sobie w stanie wyobrazić i tan nawet na trzeźwo bo w tym nic nie ma trochę, krzemu ropy naftowej, molibdenu, mosiądzu i śladowe ilości złota. Razem wszystkiego za góra 100zł :) a potem chcą za to 5kzł he he he
Trochę uogólnione, uproszczone, bo dobrze wiemy, że podałeś koszt samego materiału :-P Dochodzi koszt wykonania tego, zakupienia maszyn do wykonania tego, opłacenia ludzi, którzy nad tym myśleli, którzy tym handlują itd. itp. Dobrze też wiesz, że jeśli faktycznie dałoby się obniżyć te wszystkie koszta to produkt finalny byłby dużo tańszy, bo to się po prostu sprzedawcy opłaca, a jeśli jest pazerny to się rodzi konkurencja, która produkuje taniej ;)
.. w tym nic nie ma trochę, krzemu ropy naftowej, molibdenu, mosiądzu i śladowe ilości złota. Razem wszystkiego za góra 100zł :) a potem chcą za to 5kzł he he he
...podałeś koszt samego materiału :-P Dochodzi koszt wykonania tego, zakupienia maszyn do wykonania tego, opłacenia ludzi, którzy nad tym myśleli, którzy tym handlują itd. itp.
No a polerowanie przez japońskie dziewice ? ( jakoś tak to leciało :-D) To też ma swoją wartość.
Zbigniew
26-06-2009, 22:13
a taka sigma 30 1.4 ?...
Sigma 30 jest gut, ale to DX tylko, czyli ponoć nierozwojowe :razz:
Ale ta 35-tka Canona też nie jest pod FF, bo strasznie ciemne narożniki daje. :wink:
airborne
26-06-2009, 22:50
a bo po co ma kopac lezacego :) to wina za duzej oslony przeciwslonecznej :)
35 1.4 to nie jedyne dobre szklo.
Szkoda, ze nie ma uniwersalnego bagnetu, jestem za znormalizowaniem tej czesci we wszystkich systemach :)
jak to nie ma?
bagnet EOS.
wchodzi wszystko EF, jak rowniez Nikkory nie-G. te owszem-G tylko na pelnej dziurze.
oprocz tego: szkla do mocowania Contaksa, Zuiko OM, Pentaksy (tak M42 jak i K)
czy Yashiki...
czyli praktycznie co bys sobie nie zamarzyl ze szkiel porzadnej jakosci.
No a polerowanie przez japońskie dziewice ? ( jakoś tak to leciało :-D) To też ma swoją wartość.
Że też o tym nie pomyślałem, zapewne to robi tą wielką różnicę między 100zł, a 5kzł o których pisał robin102 :D
jak to nie ma?
bagnet EOS.
wchodzi wszystko EF, jak rowniez Nikkory nie-G. te owszem-G tylko na pelnej dziurze.
oprocz tego: szkla do mocowania Contaksa, Zuiko OM, Pentaksy (tak M42 jak i K)
czy Yashiki...
czyli praktycznie co bys sobie nie zamarzyl ze szkiel porzadnej jakosci.
Noooo żeby tylko jeszcze AF był i potwierdzenie ostrości bez cipów... :D
ja dodam jeszcze dwie - po raz kolejny:
24-105/4 IS i 70-200/4 IS wszystko czego potrzebuje średniozaawansowany amator czy semiprofi za rozsądne pieniądze i w rozsądnej wielkości, przy świetnej jakości
A 24-120 to pies? może i nieco ciemniejszy we wspólnej części zakresów ale tak ze dwa razy tańszy (2200 vs. 4000, jeśli patrzeć po sklepowych nówkach). 70-200/4 by się faktycznie przydał.
Noooo żeby tylko jeszcze AF był i potwierdzenie ostrości bez cipów... :D
no juz nie robmy sobie jaj z pogrzebu... adapter z cipka kosztuje srednio 80zl wiecej niz adapter bez niej ;)
biorac pod uwage fakt, ze przecietny lens, dla ktorego warto zgrzeszyc rezygnacja z AF, zaczyna sie cenowo
od 800zl... ;)
A 24-120 to pies? może i nieco ciemniejszy we wspólnej części zakresów ale tak ze dwa razy tańszy (2200 vs. 4000, jeśli patrzeć po sklepowych nówkach). 70-200/4 by się faktycznie przydał.
to moze to tak ujme: 24-120 VR jest prawie jak 24-105 IS... dopisz sobie sam reszte ;)
Nikkor 35mm f/1.4 - to już go nie można kupić ?
no juz nie robmy sobie jaj z pogrzebu... adapter z cipka kosztuje srednio 80zl wiecej niz adapter bez niej ;)
biorac pod uwage fakt, ze przecietny lens, dla ktorego warto zgrzeszyc rezygnacja z AF, zaczyna sie cenowo
od 800zl... ;)
Osobiście nie zgrzeszyłbym dla żadnego lensa bez AF za 800zł i więcej. Nawet jeśli byłby to jakiś superwypasiony Zeiss. No chyba że byłby to jakiś eksperyment w rodzaju zakupu MTO 1m. Już widzę jak jakiś użytkownik C. kupuje N 14-24 i lata z nim na przejściówce. :) Dlatego główna myśl tego gdybania "jeden bagnet" była "jeden bagnet ale bez kompromisów".
to moze to tak ujme: 24-120 VR jest prawie jak 24-105 IS... dopisz sobie sam reszte ;)
Nie no, wiadomo że sprzeczał się nie będę bo wiem że coś takiego jak 24-105/4 tyż by się przydało.
Adam Trzcionka
29-06-2009, 16:49
Już widzę jak jakiś użytkownik C. kupuje N 14-24 i lata z nim na przejściówce.
się lata z 14-24 na 5d2
się lata z 14-24 na 5d2
Okej, to ja już nic nie mówię. :mrgreen:
ale tak serio... to jeszcze jeden taki wyczyn jak 14-24* i znajdzie sie maniak, ktory zrobi redukcje F->EOS z przymykaniem dziurki.
moge sie mylic, ale w obu przypadkach chodzi o zwykle sygnaly elektryczne i cudow wiankow tam nie ma. kwestia tylko
przetlumaczyc te sygnaly, zeby sie body z lensem rozumialy.
a te sloiczki sa zdecydowanie warte grzechu. i nawet jakby taka redukcja kosztowala kolejne 80 czy 200 PLN wiecej to spokojnie
znajda sie chetni.
* - wzglednie troche lepsza ekonomia w Rosji, bo jak oni to w rece dostana, to w try miga obcykaja. zdolni sa, no :)
Z tego co widzę w 14-24 jak w niemal wszystkich Nikkorach przysłona jest przenoszona mechanicznie przez dynks przy bagnecie.
tomaszt81
30-06-2009, 00:22
ostatnio ogladalem albumy z dzieciecych lat. Ciekawostka, zdjecia robione zenitem nastepnie ciemnia w lazience wypadly duzo lepiej niz moje dopieszczone rawy + odbitki w jakichs tam roznych labach. Tak wiec nie nikon, nie canon a zenit jest najlepszy :D
ostatnio ogladalem albumy z dzieciecych lat. Ciekawostka, zdjecia robione zenitem nastepnie ciemnia w lazience wypadly duzo lepiej niz moje dopieszczone rawy + odbitki w jakichs tam (...) labach. Tak wiec nie nikon, nie canon a zenit jest najlepszy :D
podkreslilem Ci prawdopodobne przyczyny porazki ;)
a tak zupelnie serio - czern i biel w cyfrze wymaga troche doswiadczenia i umiejetnosci, zeby wyprodukowac
sensowny tonalnie rezultat. natomiast w kwestii szczegolowosci obrazu, to juz nie gloryfikujmy filmow ;)
tomaszt81
30-06-2009, 10:00
ja oczywiscie tak pol zartem pol serio, zdaje sobie sprawe z tych zaleznosci natomiast na prawde te zdjecia maja jakby dusze mimo czasami jakichstam niedoskonalosci. Podjalem decyzje, ze mimo wszystko chce miec ciemnie dodatkowo. Nigdy mamie nie wybacze, ze ulegla modzie i wszystko sprzedala sporo lat temu ;) dobra, bo sie troche OT zrobil
wkurzający jest ten kult eLek w canonie :mrgreen:
Photoartbox
01-07-2009, 14:16
wkurzający jest ten kult eLek w canonie :mrgreen:
W ogole Canon, to troche obciach ;-) Gdyby nie to, juz pewnie bym kupil. :mrgreen:
canon vs. nikon - ten temat tym razem idzie znacznie lepiej niż ostatnio :) dopiero na 9 stronie skończyły się argumenty ;)
Canon vs. Nikon i dopiero 9 stron??? :-)
robin102
01-07-2009, 15:31
No a polerowanie przez japońskie dziewice ?
Ujjj zapomniałem, ale już się w piersi biję i przyznaje, że o czerwonej farbce na te śliczne kółeczko co na szkle z kilometra widać też zapomniałem :( Musi to jakaś droga farbka być :)
Ostatnio obskoczyło mnie 3 kanonierów (3x 5DMKl) na turystycznym wyjeździe i moc pytań, a czemu taka lampa mała (sb800), a czemu takie obiektywy małe, a czemu D700 taki ciężki :) Dobrze, że nie zapytali czemu matryca taka mała ;)
Cholera nie wiedziałem co odpowiedzieć.
Pawel Pawlak
01-07-2009, 15:48
dla mnie tak na poważnie canon i nikon są w zasadzie porównywalne jako systemy z tym że każdy ma gdzieś przewagę a gdzieś dostaje trochę po dupie. A nie myślę o zakupie canona z powodu mojej nonkomformistycznej natury; z tego samgo powodu nie kupię sobie żadnego VW ;)
photolo2
01-07-2009, 16:56
Witam! Postaram się być obiektywny... :) Żeby sytuacja była jasna: przez długi czas fotografowałem Canon'em, potem naszło mnie na Nikon'a, teraz wracam do Canon'a, w związku z powyższym porównanie mam, szkła i korpusy - to co najlepsze w obu systemach czyli sprzęt tej samej klasy - profi.
1. Matryce: zdecydowany + dla Canon'a, trudno to oceniać bo to odczucia subiektywne, ale ja opisałbym to tak: różnica między zdjęciami z Canon'ów (mowa o 5D, 5DMKII i 1DsMKIII), a zdjęciami z Nikon'ów (D3, D700) jest taka jak różnica między zdjęciami zrobionymi na papierze błyszczącym (Canon), a matowym (Nikon), zdjęcia z Canon'ów są świetliste, przestrzenne, plastyczne, bardziej neutralne kolorystycznie, zdjęcia z Nikon'ów są matowe, płaskie, ciepłe (niektórym to pasuje, mnie nie).
2. Korpusy: zdecydowany + dla Nikon'a za lepszy AF, aczkolwiek minus za odpadające gumy (wstyd! zwłaszcza zważywszy na ceny sprzętu), w kwestii ergonomii kwestia gustu, jak dla mnie + dla Nikon'a chociażby za sposób włączania aparatu, niby mała rzecz, ale w pewnych sytuacjach b. ważna - u Nikon'a to moment, u Canon'a trzeba sięgnąć na dół tylnej ścianki... reszta... w sumie remis...
3. Optyka... hmmm... jeśli chodzi o różnorodność szkieł to Canon bije Nikon'a pod każdym względem, potrzebuję 2,8 - mam całą paletę, potrzebuję lekkich zoom'ów najwyższej jakości mam serię 4,0, w Nikon'ie kicha... wszędzie trzeba ciągnąć ciężkie jasne graty mimo, że np. w górach zbędne - 4,0 wystarczy, a waga o połowę mniejsza, jeśli chodzi o jakość optyczną zoom'ów to w temacie 2,8 zdecydowanie lepiej wygląda to u Nikon'a (może z wyjątkiem 70-200, tu wolę Canon'a), 24-70 i 14-24 są zdecydowanie lepsze (na pełnej dziurze) od 24-70 i 16-35 Canon'a tyle, że... ponoć Canon pracuje nad Canon EF 24-105 f/2,8 L IS USM :))), ale może to tylko plotka... W temacie obiektywy stałoogniskowe deklasacja Nikon'a przez Canon'a, szkła Nikon'a to zabytki, a casus Nikkor'a AF 50 f/1,4 G wskazuje, że na rewolucję nie zanosi się, o niektórych konstrukcjach typu SHIFT 17mm właściciele Nikon'ów mogą sobie tylko pomarzyć... niestety... za wąska dziura... znowu...
4. Kompatybilność Canon'a ze szkłami innych systemów (przez odpowiednie adaptery oczywiście), prawie 100%, nie wchodzi tylko stary FD, MD i Konica, kompatybilność Nikon'a - żadna, o przejściówce z soczewką nie wspominam bo i tak każdy wie, że to pomyłka - ze względu na jakość optyczną wyżej wspomnianej soczewki. Ktoś może powiedzieć, że kompatybilność to rzecz bez znaczenia, dla niektórych tak, dla mnie nie Leica-R + Canon - po prostu rewelacja...
Reasumując: wiem, że włożyłem kij w mrowisko bo na forum Nikon'a, ale... Nie jestem ortodoksem i sprzęt zmieniam dość często i zależnie od potrzeb, z wierności jednej i jedynej słusznej marce wyleczyłem się już dawno i nazwa sprzętu nie robi na mnie żadnego wrażenia, jeżeli SONY wymyśli coś absolutnie rewolucyjnego np. jakąś supertonalną, bezszumową i hyperplastyczną matrycę bez mrugnięcia okiem rzucę Canon'a i wejdę w SONY (pod warunkiem, że w końcu zrobią przynajmniej jednego SHIFT'a bo to dla mnie obiektywy kluczowe - do roboty)
Jeśli chodzi o fotografię cyfrową to na korpusy patrzę przez pryzmat matryc i moim skromnym zdaniem kamienie milowe w historii fotografii cyfrowej to póki co matryce:
Kodak np. w OLYMPUS E-1 czy Leica M8 - tonalność, w tym drugim przypadku również przysłowiowa "żyleta"...
Matryca SONY w KMD7D - ta sama co w D70s, ale jakże inaczej (doskonale) oprogramowana :)
FOEVON Sigmy - po prostu przysłowiowa "żyleta"
Fuji S3/5Pro - ach ta tonalność :)
Canon 5D i 5DMKII - plastyka i przestrzenność obrazu, swoista świetlistość, neutralność barwna
Nikon D3 - bezkonkurencyjna jeśli chodzi o niski poziom szumów...
W praktyce: wszystkim dla których priorytetem jest bezkompromisowa jakość zdjęć (techniczna) osobiście polecam Canon'a, do reporterki zaś bezkonkurencyjny jest Nikon, ale...
TO TYLKO MOJE SUBIEKTYWNE ODCZUCIA... :)
P.S. Kiedy żegnałem się z systemem Canon'a szkłem, z którym najtrudniej było mi się rozstać był Canon EF 85 f/1,2 L II USM (sorry, ale Nikkor AF 85 f/1,4 D mimo, że to godne szkło przy Canon'ie wypada po prostu blado...), teraz kiedy żegnam się z systemem Nikon'a szkłem, z którym najtrudniej mi się rozstać jest Nikkor AF-S 14-24 f/2,8 G ED...
Był Canon... jest Nikon... będzie Canon... i tylko Leica jest na zawsze i dożywotnio... :))) Pozdrawiam, photolo.
photolo2
Nie wypowiedziałeś się o sterowaniu lampami
Mi się wydaje że radiowe sterowanie nikona przez body jest lepsze
W canonie nawet jak masz najnowszą lampę to sterowanie nią drugą mimo że, jest deklarowane i możliwe to pomyłka
Photoartbox
01-07-2009, 17:23
Witam! Postaram się być obiektywny... :) Żeby sytuacja była jasna: przez długi czas fotografowałem Canon'em, potem naszło mnie na Nikon'a, teraz wracam do Canon'a, w związku z powyższym porównanie mam, szkła i korpusy - to co najlepsze w obu systemach czyli sprzęt tej samej klasy - profi.
1. Matryce: zdecydowany + dla Canon'a, trudno to oceniać bo to odczucia subiektywne, ale ja opisałbym to tak: różnica między zdjęciami z Canon'ów (mowa o 5D, 5DMKII i 1DsMKIII), a zdjęciami z Nikon'ów (D3, D700) jest taka jak różnica między zdjęciami zrobionymi na papierze błyszczącym (Canon), a matowym (Nikon), zdjęcia z Canon'ów są świetliste, przestrzenne, plastyczne, bardziej neutralne kolorystycznie, zdjęcia z Nikon'ów są matowe, płaskie, ciepłe (niektórym to pasuje, mnie nie).
2. Korpusy: zdecydowany + dla Nikon'a za lepszy AF, aczkolwiek minus za odpadające gumy (wstyd! zwłaszcza zważywszy na ceny sprzętu), w kwestii ergonomii kwestia gustu, jak dla mnie + dla Nikon'a chociażby za sposób włączania aparatu, niby mała rzecz, ale w pewnych sytuacjach b. ważna - u Nikon'a to moment, u Canon'a trzeba sięgnąć na dół tylnej ścianki... reszta... w sumie remis...
3. Optyka... hmmm... jeśli chodzi o różnorodność szkieł to Canon bije Nikon'a pod każdym względem, potrzebuję 2,8 - mam całą paletę, potrzebuję lekkich zoom'ów najwyższej jakości mam serię 4,0, w Nikon'ie kicha... wszędzie trzeba ciągnąć ciężkie jasne graty mimo, że np. w górach zbędne - 4,0 wystarczy, a waga o połowę mniejsza, jeśli chodzi o jakość optyczną zoom'ów to w temacie 2,8 zdecydowanie lepiej wygląda to u Nikon'a (może z wyjątkiem 70-200, tu wolę Canon'a), 24-70 i 14-24 są zdecydowanie lepsze (na pełnej dziurze) od 24-70 i 16-35 Canon'a tyle, że... ponoć Canon pracuje nad Canon EF 24-105 f/2,8 L IS USM :))), ale może to tylko plotka... W temacie obiektywy stałoogniskowe deklasacja Nikon'a przez Canon'a, szkła Nikon'a to zabytki, a casus Nikkor'a AF 50 f/1,4 G wskazuje, że na rewolucję nie zanosi się, o niektórych konstrukcjach typu SHIFT 17mm właściciele Nikon'ów mogą sobie tylko pomarzyć... niestety... za wąska dziura... znowu...
4. Kompatybilność Canon'a ze szkłami innych systemów (przez odpowiednie adaptery oczywiście), prawie 100%, nie wchodzi tylko stary FD, MD i Konica, kompatybilność Nikon'a - żadna, o przejściówce z soczewką nie wspominam bo i tak każdy wie, że to pomyłka - ze względu na jakość optyczną wyżej wspomnianej soczewki. Ktoś może powiedzieć, że kompatybilność to rzecz bez znaczenia, dla niektórych tak, dla mnie nie Leica-R + Canon - po prostu rewelacja...
Reasumując: wiem, że włożyłem kij w mrowisko bo na forum Nikon'a, ale... Nie jestem ortodoksem i sprzęt zmieniam dość często i zależnie od potrzeb, z wierności jednej i jedynej słusznej marce wyleczyłem się już dawno i nazwa sprzętu nie robi na mnie żadnego wrażenia, jeżeli SONY wymyśli coś absolutnie rewolucyjnego np. jakąś supertonalną, bezszumową i hyperplastyczną matrycę bez mrugnięcia okiem rzucę Canon'a i wejdę w SONY (pod warunkiem, że w końcu zrobią przynajmniej jednego SHIFT'a bo to dla mnie obiektywy kluczowe - do roboty)
Jeśli chodzi o fotografię cyfrową to na korpusy patrzę przez pryzmat matryc i moim skromnym zdaniem kamienie milowe w historii fotografii cyfrowej to póki co matryce:
Kodak np. w OLYMPUS E-1 czy Leica M8 - tonalność, w tym drugim przypadku również przysłowiowa "żyleta"...
Matryca SONY w KMD7D - ta sama co w D70s, ale jakże inaczej (doskonale) oprogramowana :)
FOEVON Sigmy - po prostu przysłowiowa "żyleta"
Fuji S3/5Pro - ach ta tonalność :)
Canon 5D i 5DMKII - plastyka i przestrzenność obrazu, swoista świetlistość, neutralność barwna
Nikon D3 - bezkonkurencyjna jeśli chodzi o niski poziom szumów...
W praktyce: wszystkim dla których priorytetem jest bezkompromisowa jakość zdjęć (techniczna) osobiście polecam Canon'a, do reporterki zaś bezkonkurencyjny jest Nikon, ale...
TO TYLKO MOJE SUBIEKTYWNE ODCZUCIA... :)
P.S. Kiedy żegnałem się z systemem Canon'a szkłem, z którym najtrudniej było mi się rozstać był Canon EF 85 f/1,2 L II USM (sorry, ale Nikkor AF 85 f/1,4 D mimo, że to godne szkło przy Canon'ie wypada po prostu blado...), teraz kiedy żegnam się z systemem Nikon'a szkłem, z którym najtrudniej mi się rozstać jest Nikkor AF-S 14-24 f/2,8 G ED...
Był Canon... jest Nikon... będzie Canon... i tylko Leica jest na zawsze i dożywotnio... :))) Pozdrawiam, photolo.
Poprzyj to wszystko co napisales, przykladami zdjec (SWOIMI!!!) wtedy w to uwierze. ;)
[...]1. Matryce: zdecydowany + dla Canon'a, trudno to oceniać bo to odczucia subiektywne, ale ja opisałbym to tak: różnica między zdjęciami z Canon'ów (mowa o 5D, 5DMKII i 1DsMKIII), a zdjęciami z Nikon'ów (D3, D700) jest taka jak różnica między zdjęciami zrobionymi na papierze błyszczącym (Canon), a matowym (Nikon), zdjęcia z Canon'ów są świetliste, przestrzenne, plastyczne, bardziej neutralne kolorystycznie, zdjęcia z Nikon'ów są matowe, płaskie, ciepłe (niektórym to pasuje, mnie nie)
[...]
Fuji S3/5Pro - ach ta tonalność :)
Canon 5D i 5DMKII - plastyka i przestrzenność obrazu, swoista świetlistość, neutralność barwna
W praktyce: wszystkim dla których priorytetem jest bezkompromisowa jakość zdjęć (techniczna) osobiście polecam Canon'a [...]
Pytanie: powyższa wypowiedź dotyczy jpg-ów? :-D
Myślę, że "Nikon Imaging Systems Inc." - spółka Nikona i Fujitsu (http://www.fotopolis.pl/index.php?n=9161) może rozwiązać problem, jeśli ktoś go dostrzega, związanej z w/w "przewagą C nad N" w zakresie plastyki i przestrzenności (oprogramowanie odgrywa kluczową rolę)
PS. Mamy na rynku zawodowego fotografa zajmującego się fotografią ślubną/okolicznościową. Posiada, m.in. 1DSMkIII, posiada 85/1.2 i patrząc na prace umieszczane przez niego na "wystawie" nie potrafię (jak również koledzy ze wzrokiem/zmysłem ukształtowanym na studiach plastycznych) tej jasności bądź przestrzenności wydobyć z tychże prac (oczywiście, 1 jaskółka wiosny nie czyni, ale...)
PS.2. Nef/N kontra raw/C (darujmy sobie jpg-i): nadal widać przewagę C nad N?!
1. Matryce: zdecydowany + dla Canon'a, trudno to oceniać bo to odczucia subiektywne, ale ja opisałbym to tak: różnica między zdjęciami z Canon'ów (mowa o 5D, 5DMKII i 1DsMKIII), a zdjęciami z Nikon'ów (D3, D700) jest taka jak różnica między zdjęciami zrobionymi na papierze błyszczącym (Canon), a matowym (Nikon), zdjęcia z Canon'ów są świetliste, przestrzenne, plastyczne, bardziej neutralne kolorystycznie, zdjęcia z Nikon'ów są matowe, płaskie, ciepłe (niektórym to pasuje, mnie nie).oprogramowanie matryc to plus dla canona - pod jednym względem - kolor skóry. Reszta - niekoniecznie. Plastyka nie zależy od matrycy :), a kolory z nikona D3 nie sa bardziej matowe od tych z 5D a wręcz przeciwnie. Co zresztą się właśnie nie podoba kilku osobom od ślubów, często się tu wypowiadającym.
3. Optyka... hmmm... jeśli chodzi o różnorodność szkieł to Canon bije Nikon'a pod każdym względem,
...
w temacie 2,8 zdecydowanie lepiej wygląda to u Nikon'a
.
no to jak to jest, skoro u nikona w 2.8 jest lepiej, to jak u canona lepiej pod każdym względem, gdy jest wręcz przeciwnie w temacie jasnych zoomów?
Generalnie to canon w topowych szkłach zaczyna wyglądac mizernie, ma wszystkie szkła starsze niż nikon czy niz juz SONY nawet. OK, sony nie ma jasnych długich stałek. A to ma o tyle praktyczne konsekwencje, że pod cyfrę zmieniono powłoki w wielu obiektywach. I nowe szkła wyglądają lepiej niż stare.
potrzebuję lekkich zoom'ów najwyższej jakości mam serię 4,0, w Nikon'ie kicha...
.Jestem osamotniony w niezrozumieniu przewagi szkła canona 4,0 nad szkłem np 3,5 - 4,5. To miało znaczenie w studiu, gdy obiektyw miał sterowanie przysłona w pierścieniu na obiektywie. Teraz nie ma to żadnego praktycznego znaczenia.
. W temacie obiektywy stałoogniskowe deklasacja Nikon'a przez Canon'a, szkła Nikon'a to zabytki, a casus Nikkor'a AF 50 f/1,4 G wskazuje, że na rewolucję nie zanosi się, o niektórych konstrukcjach typu SHIFT 17mm właściciele Nikon'ów mogą sobie tylko pomarzyć... niestety... za wąska dziura... znowu...tu sie możemy przekomarzac w nieskończoność, bo zależy co kto szuka. Ja napiszę, że tylko nikon ma stałke 6 mm i zooma 1200-1700 (co prawda nie produkowane, MF) a ty napiszesz, że macie w C 1200/5,6. Ja napiszę o 2 szkłach DC których nie ma w C, a ty o shifcie 17 mm. Ty napiszesz, że 35/1.4 jest kultowa, a dla mnie winieta dyskwalifikuje ten obiektyw po to by nim pracowac na 1.4. Nie lubię winiety, a w każdym razie nie jako wady szkła. I tak możemy sobie się przekomarzać w nieskończoność. Bo ja dopiszę, że dopnę każde szkło nikona z MF i będe miał wybór optyki o którym canon może śnić, a ty, że to się nie liczy, bo to są MF. A ja, że nie wszyscy potrzebują MF, a w szerokich kątach to MF jest równie szybki jak AF :). Moge tak jeszcze długo sobie pisać ... :)
P.S. Kiedy żegnałem się z systemem Canon'a szkłem, z którym najtrudniej było mi się rozstać był Canon EF 85 f/1,2 L II USM (sorry, ale Nikkor AF 85 f/1,4 D mimo, że to godne szkło przy Canon'ie wypada po prostu blado...),
hm. http://canon-board.info/showthread.php?t=46140
nie ma to jak autosugestia.
Photoartbox
01-07-2009, 19:07
photolo2
Nie wypowiedziałeś się o sterowaniu lampami
Mi się wydaje że radiowe sterowanie nikona przez body jest lepsze
W canonie nawet jak masz najnowszą lampę to sterowanie nią drugą mimo że, jest deklarowane i możliwe to pomyłka
Fakt, ale ja już tak mam, że staram się nie używać flash'y, wolę jasne szkła i powiem szczerze, że w temacie zaawansowanego focenia z grupą lamp moje doświadczenie ogranicza się do 4 - 5 razy choć focę już ho, ho... :))), swoje lata już mam, reasumując nie czuję się kompetentny by wypowiadać się w tym temacie i stawać po stronie konkretnego systemu, jeśli już muszę używać flash'a to wolę Metz'a i to zarówno od Canon'a jak i od Nikon'a, 58AF-1 bardzo mi pasuje... a mistrzostwo świata to SONY 58 - mają potencjał i pomysły :) Pozdrawiam, photolo.
Poprzyj to wszystko co napisales, przykladami zdjec (SWOIMI!!!) wtedy w to uwierze. ;)
No problem, jak tylko będę miał chwilkę czasu to wrzucę kilka fotek z obu systemów. Pozdrawiam, photolo.
No problem, jak tylko będę miał chwilkę czasu to wrzucę kilka fotek z obu systemów. Pozdrawiam, photolo.
Fajnie, ale prosze o takie ktore beda obrazowaly to co wczesniej napisales, no i nie zapomnij o Exifach ;)
Wow! Ale wojenka! Jako użytkownik 5D mam wrażenie, że użytkownicy nikona mają więcej szczęścia do ładnych modelek :) Co jest grane? Macie jakiś patent?
Piotrek Charchuła
01-07-2009, 19:35
Wow! Ale wojenka! Jako użytkownik 5D mam wrażenie, że użytkownicy nikona mają więcej szczęścia do ładnych modelek :) Co jest grane? Macie jakiś patent?
Oczywiście, to ten napis NIKON je do nas przyciąga :-D
A są do kupienia samoprzylepne? :)
Wow! Ale wojenka!
Jaka wojenka? Gdzie Ty tu widzisz wojenkę? Póki co - jest spokojnie i tak ma zostać :)
już widzę chordy nikoniarzy w złotych opaskach, tłuką tych czerwonych.
potem dzieci na historii się bedą uczyć o wojnie domowej :P
Doktor_V
01-07-2009, 19:55
Ale to porównanie L-ki z Samyangiem było niesprawiedliwe :], głównie dlatego że przy Nikkorze Samyang też wypada lepiej co nie zmienia faktu że L może być lepsze od Nikkora
superkomornik
01-07-2009, 20:01
Również czekam na zdjęcia. Bo napisć może każdy, a fajnie gdy jest to poparte przykładami :)
To porównanie jest trochę jak: "blondynka czy brunetka" :P, przynajmniej jak na mój gust. Aczkolwiek nikon oferuje nieco więcej dla ambitnych amatorów niż "kanon". Co jeszcze na plus dla nikona ? Oczywiście ergonomia. Miałem w ręku canona (40d) i przyciski znajdujące się przy top lcd do obsługi wymagają naprawdę zręczności.
airborne
01-07-2009, 20:06
obecnie canon ma przewage w wyborze szkiel (nowych) i oby Nikon szybko te roznice zredukowal (cenowe rowniez), tak jak zrobil to w puszkach (cenowo raczej nie, a szkoda).
mala poprawka Nikon jeszcze nie kreci filmow na FF :)
photolo2
01-07-2009, 21:04
oprogramowanie matryc to plus dla canona - pod jednym względem - kolor skóry. Reszta - niekoniecznie. Plastyka nie zależy od matrycy :), a kolory z nikona D3 nie sa bardziej matowe od tych z 5D a wręcz przeciwnie. Co zresztą się właśnie nie podoba kilku osobom od ślubów, często się tu wypowiadającym.
no to jak to jest, skoro u nikona w 2.8 jest lepiej, to jak u canona lepiej pod każdym względem, gdy jest wręcz przeciwnie w temacie jasnych zoomów?
Generalnie to canon w topowych szkłach zaczyna wyglądac mizernie, ma wszystkie szkła starsze niż nikon czy niz juz SONY nawet. OK, sony nie ma jasnych długich stałek. A to ma o tyle praktyczne konsekwencje, że pod cyfrę zmieniono powłoki w wielu obiektywach. I nowe szkła wyglądają lepiej niż stare.
Jestem osamotniony w niezrozumieniu przewagi szkła canona 4,0 nad szkłem np 3,5 - 4,5. To miało znaczenie w studiu, gdy obiektyw miał sterowanie przysłona w pierścieniu na obiektywie. Teraz nie ma to żadnego praktycznego znaczenia.
tu sie możemy przekomarzac w nieskończoność, bo zależy co kto szuka. Ja napiszę, że tylko nikon ma stałke 6 mm i zooma 1200-1700 (co prawda nie produkowane, MF) a ty napiszesz, że macie w C 1200/5,6. Ja napiszę o 2 szkłach DC których nie ma w C, a ty o shifcie 17 mm. Ty napiszesz, że 35/1.4 jest kultowa, a dla mnie winieta dyskwalifikuje ten obiektyw po to by nim pracowac na 1.4. Nie lubię winiety, a w każdym razie nie jako wady szkła. I tak możemy sobie się przekomarzać w nieskończoność. Bo ja dopiszę, że dopnę każde szkło nikona z MF i będe miał wybór optyki o którym canon może śnić, a ty, że to się nie liczy, bo to są MF. A ja, że nie wszyscy potrzebują MF, a w szerokich kątach to MF jest równie szybki jak AF :). Moge tak jeszcze długo sobie pisać ... :)
hm. http://canon-board.info/showthread.php?t=46140
nie ma to jak autosugestia.
Ad1. Temat matryc odpuszczam, są to odczucia zbyt subiektywne i niemierzalne żeby na ten temat dyskutować, aczkolwiek zostaję przy swoim zdaniu, może jestem skażony Canon'em bo tak jak napisałem przed Nikon'em pracowałem długi czas Canon'em... widać ciągnie wilka do lasu :)))
Ad2. Źle mnie zrozumiałeś, jest lepiej pod każdym względem w temacie różnorodność szkieł, natomiast co do jakości optycznej szkieł zmiennoogniskowych ze światłem 2,8 to tak jak napisałem 14-24 i 24-70 Nikon'a są lepsze od 16-35 i 24-70 Canon'a, co do 70-200 spierałbym się bo skoro jesteś takim wrogiem winiety (35/1,4) to jakim cudem akceptujesz ją w 70-200VR?, Canon ma mniejszą :)))
Ad.3 Co do różnorodności szkieł to przytoczenie argumentu, że Nikon ma 6mm i 1200-1700 jest całkowicie chybione bo... wszystkie szkła Nikon'a można zapiąc do Canon'a natomiast żadnego szkła Canon'a nie wepniesz do Nikon'a, jeśli dodamy do tego, że do Canon'a można zapiąć systemy: Contax/Yashica, Hasselblad, Leica-R, M42, Olympus OM, Pentax (z 645 włącznie), Zeiss i pewnie jeszcze jakieś, które pominąłem to sorry... nie ma o czym gadać :)))
A tak z praktyki... w jeszcze jednym top'owe szkła Nikon'a przegrywają z top'owymi szkłami Canon'a... szczelność... jeżeli ktoś mi powie, że takie szkła jak 70-200VR czy np. 105VR są rzeczywiście szczelne to powiem mu, że to są jego tudzież projektantów Nikon'a li tylko i wyłącznie pobożne życzenia, te szkła tak łapią syf do środka, że głowa boli i płakać się chce, u Canon'a pod tym względem jest znacznie, ale to znacznie lepiej... Pozdrawiam, photolo.
photolo2
01-07-2009, 21:08
Wow! Ale wojenka! Jako użytkownik 5D mam wrażenie, że użytkownicy nikona mają więcej szczęścia do ładnych modelek :) Co jest grane? Macie jakiś patent?
Żadnej wojny nie ma i nie będzie bo wojenki to dla dzieci :), dyskutujemy ot i tyle, tak jak napisałem... SONY wymyśli coś rewolucyjnego co diametralnie poprawi jakość zdjęć z cyfry to bez mrugnięcia okiem kupię SONY, nazwa nie ma żadnego znaczenia... Pozdrawiam, photolo.
Gadka o "wojence" jest z przymrużeniem oka. To tylko reakcja na Twoje "żywe" posty :)
photolo2
01-07-2009, 21:12
Wow! Ale wojenka! Jako użytkownik 5D mam wrażenie, że użytkownicy nikona mają więcej szczęścia do ładnych modelek :) Co jest grane? Macie jakiś patent?
A co do modelek... sorry chłopaki, ale obiecałem, że nie będę publikował w net'cie więc nie pokażę, później nie będą chciały współpracować, ale wierz mi na słowo... marka sprzętu nie ma tu żadnego znaczenia... :) Pozdrawiam, photolo.
ostatnio zabrałem się za przemyślenia odnośnie systemu canonowego. Od samego początku chciał bym powiedzieć żę nie jestem sprzętowym onanistą, każdym obiektywem da się zrobić zdjęcie życia. Jednak zastanawia mnie porównanie obudwu ssytemów.
W bardzo dużym skrócie
d300 vs 50d - nikon drożej ale lepiej zgoda!
d700 vs 5d - nikon drożej ale lepiej to zależy... Moim zadniem matryca lepsza jest w 5d, reszta ok. W d700
24-70 vs 24-70 - nikon drożej ale lepiej zgoda
17-55 vs 17-55 - nikon drożej ale lepiej zgoda choć nie do końca, stabilizacja w canon'ie przy kadrach statycznych pozwala cuda czynić bez statywu, to tak jakbyś miał zoom'a z jasnością 1,2 robi wrażenie nie?70-200vr vs 70-200is - nikon drożej ale lepiej nie zgadzam się w tym temacie akurat lepszy jest canon
słyszałem opinie że:
- canon wychodzi taniej, może to i prawda, kosztem jakości (nieznacznie)
- canon ma "plastykę" - to można raczej odżucić "odżucić" można, ale odrzucić raczej nie ;))) - canon ma 35/1.4 reporterskie i kilka szkieł których brak w nikonie
- nikon jednakowoż ma lepsze szkiełka pro zoom i chyba wygodniejsze puszki kwestia ręki, weź do ręki d700 i 5d, wg. Mnie d700 trzyma się fatalnie, zwłaszcza z 24-70, bez mb-d10 nie podchodź :)- ale, coś musi w tym być że większość pro ludzi operuje na canonie. Czyż nie? Oczywiście to nie ma znaczenia na jakim systemie się robi, ale może jednak ma ? :p
pewnie nie bedę zeminiać systemu bo mi się nikon podoba, a jak bym chciał sprzedawać teraz wszystko co mam to wyszło by mi porównywalnie (pewnie) nawet jeśli każdy z wymienionych szekieł canon jest tańszy o jakieś 1k od nikona.
Proszę ten wątek traktować poważnie, ale bez przesady - to tylko takie zastanwianie :p
więc jak to w końcu jest ?! :p
w końcu to jest tak, że co komu pasuje to to kupuje :))) pozdrawiam, photolo
Mi się wydaje że radiowe sterowanie nikona przez body jest lepsze
W nikonie nie ma radiowego sterowania lampami, zresztą w canonie system tez nie jest oparty na radiu. To są systemy oparte na sterowaniu przedbłyskami.
Pawel Pawlak
01-07-2009, 21:33
jak czytam że 5D ma "lepszą" matrcę niż D700 tzn, że albo osoba głosząca taką tezę nie wie o czym pisze, albo nie potrafi precyzyjnie dobierać słów.
. co do 70-200 spierałbym się bo skoro jesteś takim wrogiem winiety (35/1,4) to jakim cudem akceptujesz ją w 70-200VR?, Canon ma mniejszą :)))
1. winieta w nikonie jest usuwana w body.
2. winieta jest widoczna w zakresie, który mało używam (200 mm i 2.8 ) i jest ona mała, robi się widoczna na gładkich obszarach zdjęcia. Zupełnie nie to co w 35/1.4.
3. Nikkor jest minimalnie ostrzejszy (ale przyznam to najmniejsza różnica z zoomów)
.. jeżeli ktoś mi powie, że takie szkła jak 70-200VR .. są rzeczywiście szczelne to powiem mu, że to są jego tudzież projektantów Nikon'a li tylko i wyłącznie pobożne życzenia, te szkła tak łapią syf do środka, że głowa boli i płakać się chce, u Canon'a pod tym względem jest znacznie, ale to znacznie lepiej...70-200 VR to moje najchętniej używane szkiełko, od paru lat i nic mi się do środka nie dostało.
photolo2
01-07-2009, 21:41
hm. http://canon-board.info/showthread.php?t=46140
nie ma to jak autosugestia.
Co do Samyang'a nie będę się wypowiadał bo nigdy nim nie fociłem, ba nawet nigdy go w ręku nie miałem, a nie lubię mówić o czymś czego nie znam z autopsji... tak jak napisałem, nazwa nie ma dla mnie żadnego znaczenia, aczkolwiek do tego typu wynalazków podchodzę zawsze jak pies do jeża... co do testu Cichego... nie neguję bo nie mam do tego żadnych podstaw, aczkolwiek skąd mam wiedzieć czy np. za miesiąc, dwa Cichy nie będzie głównym dystrybutorem Samyang'a na Wielkopolskę i Pomorze Zachodnie ;)? Reklama dźwignią handlu... L-ki ze względu na cenę sprzedają się na sztuki, Samyangi z tego samego powodu na kopy :) to trochę tak jak z tymi Tamronami... haslo dobre, ale kilka sztuk, które na przestrzeni roku wziąłem od ludzi w rozliczeniu za inny sprzęt foto wcale nie wykazywało jakichś ponadprzeciętnych właściwości optycznych mimo tak arystokratycznego pochodzenia ;) po prostu... standardowe Tamron'y... Samyanga pewnie wkrótce kupię ot tak z ciekawości, pieniądze żadne, a a nuż... Pozdrawiam, photolo.
jak czytam że 5D ma "lepszą" matrcę niż D700 tzn, że albo osoba głosząca taką tezę nie wie o czym pisze, albo nie potrafi precyzyjnie dobierać słów.
Oczywiście, że ma lepszą, nie mówię tu o poziomie szumów bo pod tym względem Nikon jest bezkonkurencyjny, ale szumy to nie wszystko... choćby oddanie koloru skóry... i ogólnie większa neutralność kolorystyczna, jak dla mnie to trochę taka różnica jak między UV-ką, a SKYLIGHT'em... o innych rzeczach nie piszę bo niemierzalne i subiektywne. Pozdrawiam, photolo.
1. winieta w nikonie jest usuwana w body. W Canon'ie też :)))
2. winieta jest widoczna w zakresie, który mało używam (200 mm i 2.8 ) i jest ona mała, robi się widoczna na gładkich obszarach zdjęcia. Zupełnie nie to co w 35/1.4.
3. Nikkor jest minimalnie ostrzejszy (ale przyznam to najmniejsza różnica z zoomów)
70-200 VR to moje najchętniej używane szkiełko, od paru lat i nic mi się do środka nie dostało.
Oj! nie chcę Cię stresować, ale zajrzyj do niego pod światło przez przednią soczewkę w kierunku tylnej, czy aby pod tylną nie zgromadził się dywanik? :) Pozdrawiam, photolo.
dlaczego nikon, a nie canon?
już kiedyś o tym pisałem, ale raz jeszcze popatrzcie:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/07/nikond3xfront-1.jpg
źródło (http://www.dslrguide.de/wp-content/uploads/2008/12/nikon-d3x-front.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/07/canoneos1dsmarkiiidigitalcamera-1.jpg
źródło (http://www.slipperybrick.com/wp-content/uploads/2007/08/canon-eos-1ds-mark-iii-digital-camera.jpg)
nie wiem dlaczego, ale jeden z tych kurpusów kojarzy mi się z tzw. szyitami, czyli mała łysa głowa i wielka szyja ;)
airborne
01-07-2009, 22:10
1. winieta w nikonie jest usuwana w body.
w Canonie rowniez
photolo2
01-07-2009, 22:11
dlaczego nikon, a nie canon?
już kiedyś o tym pisałem, ale raz jeszcze popatrzcie:
nie wiem dlaczego, ale jeden z tych kurpusów kojarzy mi się z tzw. szyitami, czyli mała łysa głowa i wielka szyja ;)
No tak, nie ma to jak przy wyborze sprzętu kierować się wyglądem :))) fajne byłoby takie porównanie po 5 latach użytkowania... już widzę te rozlazle gumy w Nikon'ie :))), a poza tym to kwestia ujęcia... Pozdrawiam, photolo.
fajne byłoby takie porównanie po 5 latach użytkowania...
po pięciu latach użytkowania, czyt. walenia migawką na potęgę, obydwa body będą wrakami
a poza tym to kwestia ujęcia...
ujęcie jest en face, najuczciwsze z uczciwych
ale jeśli chodzi o szyitę, to prezentuje się on źle z każdej strony, najlepiej zaś prezentują się białe kozaczki przyklejone do każdego szyity ;)
robin102
01-07-2009, 22:48
Nikon D3 - bezkonkurencyjna jeśli chodzi o niski poziom szumów...
Podobno już ma konkurencje i to we własnej stajni w postaci D700. Chyba na DOX coś tam ;) udowadniali, że D700 jednak jakby mniej szumi od D3. Jak to możliwe :)
ps.
przez te gumy to boję się aparatu używać normalnie. W rękawiczkach używam takich białych technologicznych:)
W S5 nie odchodzą żeby skały sra..... i co Wy na to :)
i jeszcze ta ich cena psia mać ! powinni w komplecie z aparatem dawać 3 komplety wyklejanek :)
Kozaczki są super, a szyita... no cóż, posiada urok wewnętrzny :)
1. winieta w nikonie jest usuwana w body.
Ekhm, w rawie może?
Całkiem możliwe, że jak i inne preferencje jest to zapisane w NEF i wywoływane w NX2 jest zdejmowane automatycznie.
Nie mam NX2, nie sprawdzę.
Ja pracuję głónie w jpg. W PS jest opcja ręcznego zdejmowania winiety, więc od święta jej można też użyć :)
photolo2
02-07-2009, 01:00
Podobno już ma konkurencje i to we własnej stajni w postaci D700. Chyba na DOX coś tam ;) udowadniali, że D700 jednak jakby mniej szumi od D3. Jak to możliwe :)
ps.
przez te gumy to boję się aparatu używać normalnie. W rękawiczkach używam takich białych technologicznych:)
W S5 nie odchodzą żeby skały sra..... i co Wy na to :)
i jeszcze ta ich cena psia mać ! powinni w komplecie z aparatem dawać 3 komplety wyklejanek :)
No właśnie... kluczowe słowa to "podobno" i "jakby" :))), a w kontekście tego wątku http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=103747 to D700 wypada blado nawet przy staruszku 5D, który co prawda krztusi się gdy obiektyw ciemniejszy od 2,8, ale ze szkłami jaśniejszymi od 2,8 śmiga całkiem żwawo :))) Pozdrawiam, photolo.
robin pisał o szumach to raz, a dwa lepiej by było gdybyś poznał specyficzny styl pisania robina :-D
pomijając usterki itp to w kwestii AF 5D i D700 raczysz zartowac.
Pawel Pawlak
02-07-2009, 10:27
Oczywiście, że ma lepszą, nie mówię tu o poziomie szumów bo pod tym względem Nikon jest bezkonkurencyjny, ale szumy to nie wszystko... choćby oddanie koloru skóry... i ogólnie większa neutralność kolorystyczna, jak dla mnie to trochę taka różnica jak między UV-ką, a SKYLIGHT'em... o innych rzeczach nie piszę bo niemierzalne i subiektywne. Pozdrawiam, photolo.
Obiektywnie to przewaga matrycy 5D jest taka, że ma monimalnie więcej pikseli i słabszy filtr AA przez co daje delikatnie ostrzejszy obraz. Pozostałe parametry takie jak poziom szumów, DR itp to obiektywne dane które są jak najbardizej mierzalne i tu przewaga d700/d3 jest zdecydowana. Natomiast kolory nie są cechą matrycy tylko interpretacją danych pochodzącej z matrycy przez soft którym wywołujesz RAWy, natomiast odbiór kolorów jest jak najbardziej subiektywny i niemierzalny.
Przeczyściłem temat z kilku ostatnich postów dot. sprawy "photolo vs admin".
Proszę o trzymanie się tematu. Dzięki.
robin102
02-07-2009, 10:57
Człowiek pójdzie spać na 7 godzin, a tu tyle ciekawych rzeczy go ominie.
poznał specyficzny styl pisania robina :-D
no fakt :)
edyt.
echhhh , a taki fajny wakacyjny wątek się zapowiadał :(
Z jednej strony być może należałoby powiedzieć "koledzy, lepiej weźcie się za fotografowanie", albo "weź do ręki canona i nikona i wybierz to co ci odpowiada".
Ale, Szanowni Koledzy, nie róbmy tego!
Pamiętajmy, że ludzie są bardzo różni. Zrozummy to (bardzo Was o to proszę) że dla wielu ludzi fotografowanie jest sprawą drugorzędną. Że wielu ludzi kocha dyskusje "o wyższości" i to one są dla nich sensem życia, siłą napędową dającą im energię na kolejny dzień. Uszanujmy to.
Żyjemy w wolnym kraju, gdzie osoby o odmiennym od naszego stylu życia mogą liczyć na pełne prawa i poszanowanie. Wcielajmy te idee w życie również na naszym forum.
Na tym muszę skończyć, umawiam się właśnie na sesję.
Myślę tak samo i dodam że oba systemy dają to co najlepsze w obecnej technice fotografii cyfrowej
...jak BMW i Mercedes ;) w motoryzacji
Tak ale jeśli BMW vs Mercedes to tu mamy doczynienia z wyborem wartości dodanej samochod + serwis
Juz wiem czemu moj stary smiga mercedesem (bo jest traktowany jak klient a nie jak petent) a ja na wojnie z serwisem BMW .
Ja wybrałem Nikona choć mam i aparaty canona (z sewisem nikona nie miałem problemów co o canonie juz tak nie mogę powiedzieć choć sprawę załatwili pozytywnie ).
Teraz bedę w serwisie nikona mam nadzieje że po tej wizycie zdania o nich nie zmienię
jak to co? wszędzie Sony :D
Nie ! Nie ... zgadzam się ... Wszędzie iPhony :D
robin102
02-07-2009, 12:44
Dla równowagi psychicznej ;)
W sumie 8 korpusów Nikona cyfrowych plus 2 analogowe przez ostatnie lata przeszły przez moje reeenki albo są w nich. Żaden się nie zepsuł, żaden aby wymagał serwisowania i to mimo ciągłego spadku jakości produktów Nikona jaki obserwuję.
Serwis jest jaki jest-znam bo byłem celem regulacji swego i nie swego sprzętu i to nie raz !
A czemu dla równowagi psychicznej, a temu, że kolega porządny profesjonalny fotograf zakupił dwie nowe piatki Canona (5DMKll) fakt w pierwszych tygodniach produkcji i co ? i kupa. Padły na amen w ciagu jednego tygodnie. Zostały wymienione bo fotograf zacny i ustosunkowany :)
Żeby nie było, że nie lubie Canona bo lubię :)
Mercedesy i BMW też się psują, tylko który jest który :) ;)
airborne
02-07-2009, 14:05
Dla równowagi psychicznej ;)
W sumie 8 korpusów Nikona cyfrowych plus 2 analogowe przez ostatnie lata przeszły przez moje reeenki albo są w nich. Żaden się nie zepsuł, żaden aby wymagał serwisowania i to mimo ciągłego spadku jakości produktów Nikona jaki obserwuję.
Serwis jest jaki jest-znam bo byłem celem regulacji swego i nie swego sprzętu i to nie raz !
A czemu dla równowagi psychicznej, a temu, że kolega porządny profesjonalny fotograf zakupił dwie nowe piatki Canona (5DMKll) fakt w pierwszych tygodniach produkcji i co ? i kupa. Padły na amen w ciagu jednego tygodnie. Zostały wymienione bo fotograf zacny i ustosunkowany :)
Żeby nie było, że nie lubie Canona bo lubię :)
Mercedesy i BMW też się psują, tylko który jest który :) ;)
a oprocz jakosci wykonania korpusow zauwazyles jakies roznice w jakosci zdjec na przestrzeni tych lat w porownaniu z analogicznymi uzywanymi przez Ciebie canonami?
W zasadzie co roku wymieniam puszki .
Robie głównie śluby - reportaż, plener, studio. Maiłem kupić C5DII ale ten AF mnie załamał i weszło 50D. Rozmawiam też z kolegą Fatmanem z forum N i walczę też Nefami . Obejrzałem też masę zdjęć z D3, D700 i 5D 1D III ( na swoim podwórku mam dobre studia znam ludzi i wiem czym pracują ) . Jako że też filmuje często jestem przy sesjach w moje ręce też trafiają fotki z tych studiów do przygotowania teledysków więc troszkę przez te pare lat już obejrzałem zdjęć z dwóch systemów i wiem kto i czym pracuje.
Powiem tak i proszę nie brać tego jako zaczepke.
D700 ,D3 zachwyca mnie …prawie wszystkim gdyby nie te kolory. Puszki są świetne do reportażu ale walka z kolorami nie dla mnie. Być może są fachowcy którzy umieja dobrze wykręcić Nefy z Nikona ale nie ja.
Czekam z utęsknieniem na nową puszkę FF Nikona d700X z poprawionymi kolorami ( coś jak S5 PRO ) i szumami jak z D700 kręcącą filmiki dla czego? bo czasami podczas sesji przydało by się to skręcić aparatem i złożyć 3min teledysk a tak muszę jeszcze zatrudnić kogoś z kamera - po co skoro jest już technologia ułatwiająca zadanie) .
Canona FF z dobrym AF w cenie poniżej 10 tyś się raczej się nie doczekam chyba że za dwa lata chyba że stanie się cud , pozostaje tylko zakupić 1D III, IV ?……tyle że po co mi taka cegła w plecaku wole mieć 3 Aku w kieszeniach i lżej pod górkę:)
Jesli chodzi w wydatki w cenie do 9 tyś za body na dzień dzisiejszy dla mnie
Do sesji, pleneru i studia wybieram Canona 5DII– bo ładne kolory skóry
i ma ISO 100 mimo słabego AF
Do reportażu gdzie liczy się precyzja AF i szybkość Nikona D700 zdecydowanie lepszy AF
Zgdzyt jak się robi wszystko
PS. każdy musi sam wybrać który system mu bardziej odpowiada idealnie było by połączyć oba w jeden .
Inne systemy też maja ciekawe rozwiązania ale kuleje optyka więc nie dla mnie.
Osobiście nie jestem fanatykiem żadnego systemu i śmieszą mnie te uszczypliwości na Forum N czy C... wisi mi to czym fotografuje i liczy się dla mnie efekt na papierze i wygoda pracy
Ma nadzieje że nikogo też nie uraziłem.
Pozdrawiam DD.
robin102
02-07-2009, 14:45
a oprocz jakosci wykonania korpusow zauwazyles jakies roznice w jakosci zdjec na przestrzeni tych lat w porownaniu z analogicznymi uzywanymi przez Ciebie canonami?
Nie mam na własny użytek żadnego Canona :(
Przez parę lat okazjonalnie dorywałem się do różnych Canonów skończywszy tylko na 5DMKl którym sporo sobie kilka razy poużywałem. Co mnie wtedy zadziwiło to "elastyczność" pliku raw i prosta droga do celu, ale może za mało używałem czy za proste sytuacje fotograficzne były żeby pogrymasić. Parę setek rawów o tematyce rodzinnej to może za mało :). Pliki z Nikonów cemosowych są dla mnie trudniejsze, ale daję rady i w sumie na logikę, przynajmniej moją na dziś wolę to co daje mi Nikon w trakcie robienia zdjęcia, niż to co mam jakościowo w postaci pliku jako zdjęcie z utrudnieniami jakie miałbym używając Canona. Nie ma ich dużo ale są, straszą nimi tu i tam ;) Na powalczenie z plikiem zazwyczaj czas się znajdzie i kilka podejść do tego zrobić można. Na zrobienie "dobrze" zdjęcia zazwyczaj go nie ma. Choć ostatnio krucho z tym czasem :(
[...]
Osobiście nie jestem fanatykiem żadnego systemu i śmieszą mnie te uszczypliwości na Forum N czy C... wisi mi to czym fotografuje i liczy się dla mnie efekt na papierze i wygoda pracy
Bardzo trafna uwaga :)
.. i wiem kto i czym pracuje..
No i z tym całym długim postem ddarc można się zgodzić.
Napisane podobnie jak u photolo, ale jednak .. inaczej.
Co do tego kto czym pracuje. Bierzcie pod uwagę, że wybór aparatu/sprzętu był dokonywany kiedyś tam. W pewnym okresie 5D nie miał praktycznie konkurencji, szczególnie w swojej cenie i w innych systemach. Kolejna sprawa, że często kupuje się następne body w tym systemie, który się ma. Osoby zajmujące się zawodowo fotografią często nie są fanatykami sprzętu, a po prostu użytkownikami (co nie znaczy, że nie doceniają sprzetu i nie mają wymagań :), wręcz przeciwnie ). Nabierają przyzwyczajeń i kupują kolejne body z tej samej stajni. Migracji jest (szczególnie w polskich warunkach) niewiele i w najmniejszym stopniu dotyczą fotografów mających juz 3 body i 8-10 szkieł. Zmiana tak dużego systemu to zmiana przyzwyczajeń i jakaś strata finansowa. Mało osób dokonuje takich migracji.
Przykład 5D pokazuje, że jakbym pisał o canonie i że dlatego ludzie w nim siedzą. Nie. Wiele osób miał canona przed pojawieniem się piątki. Nie wiedzieli, że on powstanie. Pracowali wcześniej po prostu na analogowych canonach i mieli spory system. Gdyby pierw wypuszczono D700, to oni i tak by nie rzucili canona.
canon przez pewien okres dość zdominował rynek zawodowców, ale to nie za czasów cyfry wcale, a za sprawą analoga i szybszego AF. Potem, wraz z nadejściem cyfry logiczne było wejście w body cyfrowe tego samego systemu. Pierwsze FF w canonie ugruntowało przewagę canona. Piszę pochwały dla canona, ale do czasu... D3. Na dziś, gdyby ktos mia zacząć - dla mnie wskazanie jest na nikona. Ta migracja w strone nikona nie może byc szybka. Ale jest i to cos oznacza. Ja się mogę tylko cieszyć, że pozostałem przy marce, która miała doły na początku ery cyfrowej, czy nawet za czasów analogowego AF. Ale teraz jest z przodu, jeśli chodzi o aparaty i nie jest z tyłu, jeśli chodzi o profesjonalną optykę. Większośc szkieł ma lepszych niz L-ki (ach, ten marketing). Brak kilku szkieł, ale nie wszyscy potrzebują tego czego brak, a braki są i w drugim systemie.
NIKON rządzi:-)
a postanowiłem wejść z ciekawosci poczytać o czym piszą koledzy na CB, wchodze a tam - wchodze na CB, strona sie nawet dobrze nie załaduje i moge kupić Nikona za 244 zl :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://kapelli.republika.pl/cbxD_cr.jpg)
PS a co do wątku sprzed 2 stron gdzie były pokaany en face deesmard i D3, to mi sie zawsze deesmark kojarzył z taką ochydną oślizgłą ośmiornicą,
taki ma łeb, brrrrr ;)
napisał ddarc
D700 ,D3 zachwyca mnie …prawie wszystkim gdyby nie te kolory. Puszki są świetne do reportażu ale walka z kolorami nie dla mnie. Być może są fachowcy którzy umieja dobrze wykręcić Nefy z Nikona ale nie ja.
Ja dla tych kolorów system wybrałem, no jeszcze powtarzalnośc ekspozycji, ale to już taka drobnostka :)
.... a co do wątku sprzed 2 stron gdzie były pokaany en face deesmard i D3, to mi sie zawsze deesmark kojarzył z taką ochydną oślizgłą ośmiornicą,
taki ma łeb, brrrrr ;)
... a mi obydwa z pijawkami żądnymi naszej krwii...
Ale spoko, przyjdzie czas że łysy, lub coś następnego, wpadnie w moje ręce :)
A tak na poważnie: D3 i D700 to bez wątpienia udane konstrukcje, ale jak już masz fajne szkła to właściwie nie ma innego wyboru jak się pogrążyć dalej. D700 i wymienić wszystko? Dobre...Jakoś nie widzę sensu.
C czy N to jeden grzyb. Widząc ofertę trudno nie oprzeć się wrażeniu, że nie chodzi tu o jakąś konkurencję, tylko obopólne dojenie klienta na tym samym poziomie, dopełniając się wzajemnie na różnych półkach.
A Canon i tak będzie do przodu o drukarki :)
A Canon i tak będzie do przodu o drukarki :)
:mrgreen:
dobra zabrzmi to źle i moge dostac banana ;) ale porównywałem 85/1.8 canona do nikona i jakoś ten pierwszy ładniejszy, solidniejszy i szybszy mi sie wydał więc nie wszystko ci paskudni ;) canonowi ludzie mają takie złe :)
Na dziś Canon dla mnie ma już tylko jedną przewagę, a mianowicie szkło 35m f1,4
Może mnie ktoś oświecić, co jest takiego niezwykłego w tym szkle, że jest ono bardzo często podawane jako argument za C a nie N? Sam fakt istnienia takiego szkła w C, a równocześnie brak w N, plastyka obrazu, dizajnerski wygląd, :)?
ma takie dziwne cyferki z tyłu 1.4 a nikon ma 2.0 wiec oni maja mniej czyli więcej :)
W canonie ogniskowa 35 ma specyficzną pozycję. W zoomach 24-70 i 16-35 jest poprawna, ale nie zachwyca. W 17-40 i 24-105 jest lepiej, ale za ciemno. Dla ślubnych 35 1,4 to przymus za niebylejaką kasę, ale wynagradza rozdzielczością obrazka oferując nokautujące światło. Do tego to szkło na pełną klatkę. To jest właśnie w moim odczuciu klucz sukcesu tego lensa. I to że winietuje nie przeszkadza, bo buduje plastykę obrazka.
Osobiście dla mnie zbyt drogie, bo nie zajmuję się ślubami. Zostaję póki co nienasycony w 35mm z 24-70 :(
Może mnie ktoś oświecić, co jest takiego niezwykłego w tym szkle, że jest ono bardzo często podawane jako argument za C a nie N? Przyczyn jest kilka, na każda można znaleźć kontrargumenty, ale na jeden nie - jak ktoś tak lubi, to w nikonie tak nie ma.
A co do argumentów i polemiki - proszę bardzo.
1. konieczność użycia przysłony 1,4 bo mało światła. Gdy D700 ma o 1 EV lepsze użyteczne wysokie ISO to sprawę załatwia nikkor 35/2.0.
2. 1.4 ze względu na GO. No i tu pies pogrzebany, bo część osób patrzy na GO, a część na bokeh. Na 1.4 GO jest często za mała, ale bokeh fajniejszy. Więc dla wyrazu preferują 1.4. Natomiast osoby, które chca miec ciut większa GO muszą przymknąć. No i tu nikon wychodzi o tyle lepiej, że ma lepsze użyteczne wysokie ISO i mu to tak nie szkodzi, można pracować o 1 przysłonę bardziej przymkniętą niz w canonie. Złośliwie można by powiedzieć, że używają 1.4 bo muszą, by dostać odpowiednio dużo światła.
Mam 85/1.4 i prawie nigdy nie stosuje przysłony 1.4. Bo bokeh to nie wszystko. Przynajmniej dla mnie. Mógłby sobie nikon miec 85/1.0 i poza marketingiem dla mnie by to nic nie znaczyło. No ale na papierze to jaka przewaga! Oczywiście pije tu do 85/1.2. Nie dajmy sie zwariować takim parametrom.
3. wiele osób nie potrzebuje ogniskowej 35 mm i dla nich ta przewaga nie jest żadną przewagą. No chyba, że chodzio o sampoczucie bycia w systemie który takie cos ma. Ale to się nie przekłada nijak ani na możliwośc robienia przez siebie zdjęc, ani na efekt zdjęciowy. Nie wiem, a może tylko ja tak mam, że posiadanie przez nikona szkiełka o ogniskowej 6 mm nic mi nie daje? Jak go nie potrzebuję to co to za powód do dumy? To tylko argument w dyskusji. Sporo osób piszących o przewadze canona w posiadaniu 35/1.4 nie ma tego szkła, ani nie pracuje na podobnych i ich nie potrzebuje. Ale sie wypowiada o nim jako o wielkim braku, o podstawowym obiektywie w torbie.
airborne
03-07-2009, 02:03
Może mnie ktoś oświecić, co jest takiego niezwykłego w tym szkle, że jest ono bardzo często podawane jako argument za C a nie N? Sam fakt istnienia takiego szkła w C, a równocześnie brak w N, plastyka obrazu, dizajnerski wygląd, :)?
juz jest nowy kiler :) 24 1.4 II a moze nawet dodatkowo nowe ts-e 17
A Canon i tak będzie do przodu o drukarki :)
I kalkulatory ;)
Pawel Pawlak
03-07-2009, 10:22
http://www.dpreview.com/news/0907/09070201nikonimagingsystem.asp
to może trochę namiszać a kategori jakości JPGów "prosto z puszki" i kolorów skóry ;)
Czekam z niecierpliwością na nowe FF Nikona z softem od Fuji , byle by nie zabili ceną i szumami na wysokim ISO
Czekam z niecierpliwością na nowe FF Nikona z softem od Fuji , byle by nie zabili ceną i szumami na wysokim ISO
to się nie doczekasz nigdy.
Czekam z niecierpliwością na nowe FF Nikona z softem od Fuji , byle by nie zabili ceną i szumami na wysokim ISO
A ja czekam na aktualizację softu do D700 z w/w spółki; jak dla mnie nie będzie wtedy "lepszego" - bardziej uniwersalnego - "35mm-wca" na rynku... Przynajmniej na jakiś czas
A ja czekam na aktualizację softu do D700 z w/w spółki; jak dla mnie nie będzie wtedy "lepszego" - bardziej uniwersalnego - "35mm-wca" na rynku... Przynajmniej na jakiś czas
Obawiam się, że Nikon nie ma w zwyczaju dopieszczania softu korpusów będących na rynku. Jeśli rzeczywiście coś rewolucyjnego zrobią w kwestii oprogramowania matryc to wypuszczą raczej nowy korpus niż dadzą posiadaczom D700/3 czy D300 coś "extra". Nie ma zmiłuj się, firmy produkujące sprzęt są nastawione na ZYSK, nie na robieniu "dobrze" użytkownikom.
koniecpolska
08-07-2009, 18:58
Czekam z niecierpliwością na nowe FF Nikona z softem od Fuji , byle by nie zabili ceną i szumami na wysokim ISOA co ma wspólnego Fujitsu z Fuji ?
Photoartbox
08-07-2009, 19:06
A co ma wspólnego Fujitsu z Fuji ?
Tyle co Judo z Jujitsu :)
A co ma wspólnego Fujitsu z Fuji ?
http://www.fotomaniak.pl/5738/nikon-i-fujitsu-wspolnie-tworza-nowa-firme/
Czekam na Puszke FF z kolorkami skóry jak z Fuji S5 Pro :)
koniecpolska
09-07-2009, 08:34
http://www.fotomaniak.pl/5738/nikon-i-fujitsu-wspolnie-tworza-nowa-firme/
Czekam na Puszke FF z kolorkami skóry jak z Fuji S5 Pro :)Dalej nie rozumiem, Fujitsu to Fujitsu, a Fujifilm to Fujifilm. Żadnego związku poza pierwszym członem nazwy nie widzę.
Acha i uważaj abyś się nie doczekał Nikon-Fujitsu-Siemens Amilo FF z procesorem CoreDuo i LCD 17" :-)
PS
Fuji to popularne słowo w Japonii. Więc nic dziwnego że co trzecia firma ma Fuji w nazwie.
http://en.wikipedia.org/wiki/Fuji
Obawiam się, że Nikon nie ma w zwyczaju dopieszczania softu korpusów będących na rynku. Jeśli rzeczywiście coś rewolucyjnego zrobią w kwestii oprogramowania matryc to wypuszczą raczej nowy korpus niż dadzą posiadaczom D700/3 czy D300 coś "extra". Nie ma zmiłuj się, firmy produkujące sprzęt są nastawione na ZYSK, nie na robieniu "dobrze" użytkownikom.
Ale zysk mógłby być, bo przecież pozbyliby się z magazynów "starych" D700 w dobrych cenach a jak komuś będzie trzeba więcej MP (np. do krajobrazów, stock-ów) to i tak kupi D700x czy co tam innego wyjdzie.
Z drugiej strony kto im każe wypuszczać tak szybko kolejną semi-puszkę z większą ilością pixeli, bo C/S tak mają? Wtedy musieliby z resztą zainteresować się nowymi szkłami (stałki) które "uciągną" te nowe miliony MP (już były wątki o tym, że przy np.12MP starsze szkła sprawdzają się lepiej - nie mydlą - a nowe mają niewykorzystany potencjał) a za bardzo nie wierzę już w szybki wysyp "kultowych" stałek.
Ale to takie moje subiektywne dywagacje :)
Pawel Pawlak
09-07-2009, 10:44
Obawiam się, że Nikon nie ma w zwyczaju dopieszczania softu korpusów będących na rynku. Jeśli rzeczywiście coś rewolucyjnego zrobią w kwestii oprogramowania matryc to wypuszczą raczej nowy korpus niż dadzą posiadaczom D700/3 czy D300 coś "extra". Nie ma zmiłuj się, firmy produkujące sprzęt są nastawione na ZYSK, nie na robieniu "dobrze" użytkownikom.
są wyjątki: d2x dostał nowy soft upodabniający go do d2xs :)
są wyjątki: d2x dostał nowy soft upodabniający go do d2xs :)
Być może, ale jak sam napisałeś - to wyjątek :)
Odrzucic tak
- canon ma "plastykę" - to można raczej odżucić
:P[/QUOTE]
Z drugiej strony kto im każe wypuszczać tak szybko kolejną semi-puszkę z większą ilością pixeli,
Myslę że muszą wsadzić opcje filmowania w odpowiedzi na 5D II co by nie mówić
filmowanie otwiera nowe możliwości i przyciąga klientów dla tego będzie D700x kwestia tylko kiedy......obstawiam też uchylny LCD....Piksele mogli by zostawić po staremu....
W wielu wypadkach nie ma wyjścia - trzeba się szarpnąć na "dwusystemowość"... ;)
Kaelthas
10-07-2009, 19:43
Myslę że muszą wsadzić opcje filmowania w odpowiedzi na 5D II co by nie mówić
filmowanie otwiera nowe możliwości i przyciąga klientów dla tego będzie D700x kwestia tylko kiedy......obstawiam też uchylny LCD....Piksele mogli by zostawić po staremu....
IMHO nie sądze żeby się zdecydowali na uchylny ekranik - w entry level jest to jak najbardziej uzasadnione ale powiedz mi dla ilu ludzi robiących zdjęcia aparatami pro/semi-pro będzie przydatny, ilu takich fotografów woła o to na forach?? Jak dotąd było tylko wydziwianie na uchylny ekranik w D5k które sie przerodziło w "eee tam niech sobie uchylne ekraniki w entry-lvl będą co mnie to..."
Nikon na pewno doda filmiki, nie ma wątpliwości, choć opinie o użyteczności takiego gadżetu są mocno podzielone.
Mnie tylko ciekawi kto pierwszy da radio do lamp?
Masz na myśli synchronizację do lamp studyjnych? W niektórych seriach niektórych producentów już jest.
Jeśli ci chodzi o lampki "reporterskie" to minolta już dawno miała system oparty na radiu.
Natomiast jeśli ci chodzi o odbiornik radiowy w body :mrgreen: taki z gadaniną i muzyką to ... na razie czekamy :mrgreen:
wojtek_em
10-07-2009, 23:12
Natomiast jeśli ci chodzi o odbiornik radiowy w body :mrgreen: taki z gadaniną i muzyką to ... na razie czekamy :mrgreen:
w sprawie radia i mp3 to ja bym obstawiał na Sony :lol:
...
Natomiast jeśli ci chodzi o odbiornik radiowy w body :mrgreen: taki z gadaniną i muzyką to ... na razie czekamy :mrgreen:
No nie no, bez jaj :mrgreen:
Jasne, że do lampek. Przynajmniej własnych systemowych. A do innych i studyjnych opcjonalne odbiorniki.
Takie FlexyTT5 by pewnie bez problemu mogli wsadzić do półki jednocyfrowej - marketingowcy będą to pewnie trzymać do momentu gdy nie będzie nic innego do poprawy...
Btw - seksi wątek, cola czy pepsi?
Takie FlexyTT5 by pewnie bez problemu mogli wsadzić do półki jednocyfrowej - marketingowcy będą to pewnie trzymać do momentu gdy nie będzie nic innego do poprawy...
Czyli wcześniej doczekamy się Eye Control w cyfrze? ;-)
Nikon na pewno doda filmiki, nie ma wątpliwości, choć opinie o użyteczności takiego gadżetu są mocno podzielone.
myśle że bardzo szybko ludzie przestaną drwić z tego że aparaty kręcą filmy (a jeszcze niedawno - boki zrywać), przestanie to być gadzetem a stanie się normalnym użytecznym narzędziem
http://tiny.pl/hh7vx
www.fotokasty.pl/
www.tamtamagency.com.pl/?s=5&fid=4
www.tamtamagency.com.pl/kon/
myśle że bardzo szybko ludzie przestaną drwić z tego że aparaty kręcą filmy (a jeszcze niedawno - boki zrywać), przestanie to być gadzetem a stanie się normalnym użytecznym narzędziem
http://tiny.pl/hh7vx
www.fotokasty.pl/
www.tamtamagency.com.pl/?s=5&fid=4
www.tamtamagency.com.pl/kon/
Pod warunkiem, że chce się kręcić filmy. Mi się podobają filmy nakręcone mk2, są super. Tyle, że ja robię zdjęcia, a filmów kręcić nie chcę :)
myśle że bardzo szybko ludzie przestaną drwić z tego że aparaty kręcą filmy (a jeszcze niedawno - boki zrywać), przestanie to być gadzetem a stanie się normalnym użytecznym narzędziem
Film to jest temat coraz bardziej modny i chodliwy. Nadejdzie dzień, gdy cyfra naprawdę zaatakuje analogową kinematorgrafię i wtedy - tak jak w przypadku fotografii - nie zostanie kamień na kamieniu.
Reklamodawcy coraz przychylniejszym okiem patrzą na ruchome obrazki, gdy tymczasem papier odchodzi do lamusa, nakłady prasy się kurczą, ilość ogłoszeń spada, tytuły znikają.
Wkrótce może nadejść dzień, gdy możliwość robienia zdjęć stanie się w aparatach dodatkowym bajerem - jak dziś kręcenie filmów
whatsilenceknows
19-07-2009, 01:11
I będzie to zarazem dzień, gdy przerzucę się na malarstwo. Hiperrealistyczne. ;-)
I będzie to zarazem dzień, gdy przerzucę się na malarstwo. Hiperrealistyczne. ;-)
Do hiperreala to polecam pruszonko ;) Jest trochę démodé i trąci '80-tymi, ale dość skutecznie idzie uzyskać werystyczne rezultaty :D
Film to jest temat coraz bardziej modny i chodliwy. Nadejdzie dzień, gdy cyfra naprawdę zaatakuje analogową kinematorgrafię i wtedy - tak jak w przypadku fotografii - nie zostanie kamień na kamieniu.
Ten dzień to już był. Na Red One powstają z powodzeniem duże holywoodzkie filmy, seriale. Kiedy obejmie cały rynek, to kwestia czasu.
Niedługo stanie się jeszcze tyle, że cyfra wykopie IMAX do lamusa (chociażby produkty RED'a planowane na przyszły rok)
[...] ruchome obrazki, [...]
Pratchett :mrgreen: :mrgreen:
Sry za OT, już milknę ;)
Ten dzień to już był. Na Red One powstają z powodzeniem duże holywoodzkie filmy, seriale. Kiedy obejmie cały rynek, to kwestia czasu.
Niedługo stanie się jeszcze tyle, że cyfra wykopie IMAX do lamusa (chociażby produkty RED'a planowane na przyszły rok)
http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=56074
http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=56074
Kurcze, nieźle to brzmi... A jeśli rzeczywiście ich zamiarem jest minimalizacja ceny to może być ciekawie.
Ten dzień to już był. Na Red One powstają z powodzeniem duże holywoodzkie filmy, seriale. Kiedy obejmie cały rynek, to kwestia czasu.
Niedługo stanie się jeszcze tyle, że cyfra wykopie IMAX do lamusa (chociażby produkty RED'a planowane na przyszły rok)
Na razie branża trzyma się filmu jak pijany płota - jest podobne jęczenie jak przy konwersji fotografia analogowa->cyfrowa: że jakość nie ta, że jakieś lagi, rozmycia w ruchu, że kolory, że... jednym słowem standard - stare lisy nie chcą się uczyć nowych sztuczek a już przerażenie ich ogarnia, że zamiast oświetlać plan jupiterami zapieprzonymi z boiska piłkarskiego, mogli by użyć kilku lampek, albo że mieliby robić jakiś postprocessing. Tak czy owak czeka ich zagłada, a Panavision czy Arriflexa w perspektywie czasu czeka los Franke&Heidecke...
Na razie branża trzyma się filmu jak pijany płota - jest podobne jęczenie jak przy konwersji fotografia analogowa->cyfrowa
(..)
stare lisy nie chcą się uczyć nowych sztuczek
(..)
Pewnie dokładnie o to chodzi, ale jednak ta "cyfryzacja" w fotografii w sumie przebiegła szybko, mimo początkowych narzekań wielu tradycjonalistów i deklaracji, że "nigdy w życiu!" ;)
Tu na pewno sytuacja potoczy się podobnie, bo jedyne argumenty przeciw, to są właśnie jak napisałeś.
@ pradut - przeczytałem ten artykuł no i ładnie się zapowiada.. 28K, jakość IMAX x2 i jeszcze nikt nie wie czy to będzie do czegoś potrzebne :)
Sprzęt do obróbki takiego materiału w czasie rzeczywistym pewnie wygra w szachy ze wszystkimi komputerami NASA w ciągu ułamka sekundy. I to parę razy ;P
Kolekcjoner
19-07-2009, 21:22
Środowisko filmowe jest bardzo konserwatywne - to jednak zupełnie inny rynek niż rynek foto. Dużą rolę gra też kwestia wyposażenia kin - praktycznie w 100% sprzęt analogowy - co powoduje, że tak czy tak na końcu pozostaje taśma. Datego trudno wyrokować czy tutaj cyfrowa rewolucja pójdzie tak szybko. Zobaczymy.
Co do RED-a - póki co mają bardzo potężną konkurencję w postaci dużo chętniej wybieranych przez filmowców kamer Viper czy Sony.
superkomornik
19-07-2009, 22:45
Hmm, temat to C vs N, a tutaj czytam o kreceniu filmów RED-ami ;)
Hmm, temat to C vs N, a tutaj czytam o kreceniu filmów RED-ami ;)
No wybacz - ale tematem CvsN można się w końcu deczko znudzić :D
No wybacz - ale tematem CvsN można się w końcu deczko znudzić :D
To chyba pierwszy raz w historii forum kiedy CvN nie został zamknięty, nikt nie dostał żadnego warna, a sam temat zmienił się w OT.:-D
bez sensu. Polacy sie nie kloca. jeszcze sie zaraz okaze, ze Wlosi nie dra japy, Holendrzy wydaja pieniadze, Niemki pieknieja, Angielki chudna... hell froze over... Armageddon doslownie, a Bruce Willis przeciez juz nie te lata :(
Hmm, temat to C vs N, a tutaj czytam o kreceniu filmów RED-ami ;)
do nie do końca OT.
OT tylko formalnie, ale faktycznie to nie OT, ot taka sprawa:
w kontekście fotokastów - ruchome obrazy, multimedialne prezentacje zaczną coraz większą rolę odgrywać w foto, więc w dyskusji CvN istotne jest jaką puszką można skręcić pare obrazów.
Owszem, z redami poszło w chaszcze, ale nie za daleko
:)
Niemki pieknieja - Niemki pięknieją - najechało tam Ausländerów, i porobiły się takie egsotische Mischungi, że milcz, skołatane serce. Osobiście poznałem kilka takich udanych koprodukcji słowiańsko-bałkańsko-germańsko-osmańsko-iberyjsko-skandynawskich, które mogłyby zostać umieszczone na sztandarach idei kosmopolityzmu.
Nb. na widok moich kuzynów - germanopolan - też pannom majtki z tyłków lecą... :lol:
- Niemki pięknieją - najechało tam Ausländerów, i porobiły się takie egsotische Mischungi, że milcz, skołatane serce. Osobiście poznałem kilka takich udanych koprodukcji słowiańsko-bałkańsko-germańsko-osmańsko-iberyjsko-skandynawskich, które mogłyby zostać umieszczone na sztandarach idei kosmopolityzmu.
Nb. na widok moich kuzynów - germanopolan - też pannom majtki z tyłka lecą... :lol:
no toz mowie ze Armageddon, no!
hehe... w kraju wiatrakow miksy tez sa, bogu dzieki. stary dowcip mowi, ze jak sie jezdzi po zjednoczonej EU i nie ma tych tablic ani przejsc granicznych, to nie zawsze wiadomo gdzie sie jest - ale jak w pewnym momencie krowa okazuje sie ladniejsza od kobiety - to jak w morde strzelil Holandia ;) i obiektywnie rzecz ujmujac, jest w tym ziarno prawdy, choc tak paskudne jak autochtoniczne Niemki (a juz zwlaszcza z dawnego DDR) to jednak Holenderki nie sa. a jak cos, to mozna na dzielnice miedzynarodowe pojechac, a tam sa Polki i Slowaczki (:-D:-D), Portugalki (:-D:-D), Hinduski (:-D+) i Hiszpanki (po zgoleniu wasow - :-D). tak ze krzywdy wizualnej az tak nie ma...
Można spróbować to wszystko spiąć: niektóre kobiety sa jak Nikon, a niektóre jak Canon. :)
Można spróbować to wszystko spiąć: niektóre kobiety sa jak Nikon, a niektóre jak Canon. :)
wezsze mocowanie, wygodniejsza obsluga , lepsze wyprofilowanie ale "brak jasnych szerokich stalek"
vs.
szerszy otwor, prostsza obsluga, swietny wybor "jasnych stalek" i mozliwosc krecenia filmow HD
?
:-D
akustyk, bardzo dobrze ująłeś te rożnice. Można się jeszcze ew. posprzeczać, ktćre są lepsze w manualu. :mrgreen:
Padlem... w zasadzie calal ostatnia strone trzebaby do Srebrnych Ust przekleic.
BTW. z urody Portugalek bym sie tak nie cieszyl - bylem tam pol roku i najladniejsze byly Polki, Czeszki i Brazylijki ;)
teraz to wątek odżyje i nabierze kolorków, jak już zeszło na temat płci pięknej :twisted:
Btw - seksi wątek, cola czy pepsi?
Pepsi.
1) bo pepsi jest niemieckie, a wszystko co zrobione przez Niemców jest dobre (o dziwo prócz samych Niemców).
2) z pobudek ideologiczno-politycznych
Pepsi jest okropna w smaku, przesłodzona. Tylko CC!
Cola jest cool :) pepsi jest niemiecka ? nie wiedziałem, ale jednak mam nosa, że jej nie piję :) hmm..perl.. Medion też jest niemiecki ;) kupisz go ?? :mrgreen:
Kaelthas
22-07-2009, 16:17
Pepsi.
1) bo pepsi jest niemieckie, a wszystko co zrobione przez Niemców jest dobre (o dziwo prócz samych Niemców).
2) z pobudek ideologiczno-politycznych
a CC żydowska... jesteś antysemitą???
Pepsi jest od Unilera (Hellmans, Lipton, Clear... etc.)
Photoartbox
22-07-2009, 16:41
Tylko Polokokta!!!
Kolekcjoner
22-07-2009, 22:50
CC jest za słodka. Tylko pepsi 8).
ok.. i to by było na tyle w temacie C vs N :razz:
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.