PDA

Zobacz pełną wersję : [ Przyroda ] znajomy "krzykacz" podczas śniadania



zprkangur
22-06-2009, 18:28
Kozioł już prawie po wylinieniu, zacniej i dostojniej teraz wygląda i się prezentuje :-D;)

Jest postęp w ostrości? Jak się Wam widzi ten koziołek ??? :?:
Poproszę o ocenę i jak zwykle wskazówki i podpowiedzi mile widziane :smile:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img231.imageshack.us/img231/8168/kozionasniadaniu.jpg)

Zbysior
22-06-2009, 19:05
Według mnie idziesz do przodu, może trochę za ciasno i samo oczko bym mu rozjaśnił lub wyostrzył żeby się wyróżniło i zabłysnęło. Warto zawsze popracować nad oczkiem bo oczko całe zdjęcie ciągnie do góry, ale lepiej żeby bardziej doświadczeni się wypowiedzieli, i tak jest fajnie.
U ciebie to sama zwierzyna do obiektywu wchodzi, ty tam im chyba schabowe z sałatką nosisz:mrgreen:.

wld
22-06-2009, 19:43
kurcze, zupełnie nie rozumiem problemów z ostrością. D80 to zacna pucha i AF powinien niemalże w każdych warunkach dawać radę. Dziwne to trochę i żal, bo takie ujęcia z pewnością zasługują na lepszą jakość. ;)

Zbysior
22-06-2009, 20:00
Może to nie chodzi o ostrość a o poruszenie?, tak jakby mu trochę łeb uciekł, ja cały czas myślałem że mam problemy z ostrością, a to było w większości poruszone, VR całej roboty nie wykona.

zprkangur
22-06-2009, 21:53
wld - sam już tracę cierpliwość :( tyle zdjęć co mam ze zwierzakami, to zawalenie, tyle, że najważniejszego brak - OSTROŚCI !!! a niektóre aż sie proszą aby były ostre i je eksponować. np. takie- to sa tylko wycięta i zmniejszone, tak aby pokazac próbkę:
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img195.imageshack.us/img195/9485/dsc6045.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img265.imageshack.us/img265/5186/dsc6029.jpg)

Wydaje mi się, że Zbysior może mieć dużo, dużo racji. Mianowicie nie mam jeszcze dopracowanego dobrego chwytu ;( Monopod nie załatwia mi za bardzo sprawy, bo bujam się jak na choince ;p chociaż ostatni trochę sie ustabilizowałem. Padła kiedyś propozycja czytałem tu gdzieś na forum, że może dla "spokojności" i opanowania drżenia rąk przed wyprawą jakiegoś browca wypić :-) W weekend jak pogoda dopisze to juz się nastawiłem i wypróbuję :) :p
A i nie da się ukryć że w photoshop niewiele potrafię aby dopracować, ale się uczę ;-)

Zbysior
22-06-2009, 22:25
Jak pierwsze sarny fotografowałem to mi tak ręce chodziły jak bym był po ostrej imprezie, ale to adrenalina, teraz już luzik. W strzelectwie jest taka zasada, przed oddaniem strzału wciągasz powietrze i zatrzymujesz, po oddaniu strzału wypuszczasz, broń trzymasz lekko, właściwie to ją tylko podpierasz na dłoni żeby ci nie spadła. Tak samo robie z aparatem tylko chwyt inny. Piwo na pewno pomaga wyluzować, tylko można prawo jazdy stracić a jak co dziennie będziesz kosztował to potem stodoły bez poruszenia nie sfotografujesz, no i zwierzęta będą cię czuły trzy polany dalej.

lortek
22-06-2009, 22:28
a jak postawisz aparat z zapietym tym obiektywem na jakims kamieniu i zrobisz zdjecie jakiegos przedmiotu z opoznieniem 10s. tez takie sa efekty?

rastula
22-06-2009, 23:10
hmmm

mam podobnie z tą ostrością

może po prostu na 300 mm ten obiektyw tak ma, tzn żyletki w cropie 100% nie uzyskasz w 98% przypadków - w końcu to nie jest profesjonalne szkło

może statyw - no ale jak tu polować ze statywem...?


ps

zdjęcie fajne :)

zprkangur
23-06-2009, 00:30
Zbysior - zasady strzeleckie stosuję, czasami o mało się nie uduszę :-D bo nie chcę nic przegapić i to może jest błąd. Może trzeba się bedzie bardziej do strzału złożyć :???:
Z tym browcem miałem na myśli puszeczkę o 4 rano :) tuż po wjeździe do lasu, a jeżdżę na zdjęcia rowerkiem, bo to i cicho i ekologicznie, a policjantów w lesie nie uświadczysz :smile: Gorzej może być ze zwierzakami, ale wypróbować może warto.

rastula - pewnie jest racja w tym co piszesz :sad: Popróbuję ciut bliżej podejść i zmniejszyć ogniskową.
Pewnie antidotum na te nieostre fotografie to lepsze szkło :-P
tyle, że te ceny :shock: rozwalają :-(

Zbysior
23-06-2009, 06:47
Zobacz jakie ostre foty tym obiektywem trzaska wld i to na ogniskowej 300, może faktycznie skupić się trzeba na podejściu bliżej, lub dobrym zamaskowaniu, ja jak robiłem dużego cropa to też mi takie nieostre wychodziło, zeszło mi pół roku zanim zacząłem ostre foty robić, a żeby robić takie ostre jak wld czy inni to nie wiadomo ile jeszcze zejdzie. Piwo na pewno pomaga też próbowałem na początku, ze względu na częstosik zrezygnowałem. Teraz podchodzę do tego luźniej, ucieknie to ucieknie jutro też jest dzień, staram się wypracować odległość, z daleka to nawet nie pstrykam, w ogóle to więcej myślę jak się ustawić żeby tło było, słońce tam gdzie trzeba, jak ptak mi w złe miejsce podleci to nawet obiektywu na niego nie kieruje tylko go oglądam.

tomek61
23-06-2009, 08:24
Mimo wszystko jednak ja polecam zdjęcia z ukrycia i stosowanie statywu.Daje to dużo większą pewność uzyskania ostrych zdjęć,oczywiście jeśli fotografujemy jakąś akcję a czasy naświetlania są długie to i statyw nie pomoże.Do tzw.fotosnajperki czyli zdjęć z podchodu statyw jest mało wygodny.
Pozdrawiam

abre
23-06-2009, 10:41
Jakie masz parametry tych zdjęć? Jak mocno kadrowałeś? 70-300 VR to ostre szkło, nawet na 300 m przy lekkim przymknięciu nie ma co na nie narzekać. Sprawdź czy przy naciskaniu spustu za bardzo nie ruszasz puszką ;)

zprkangur
23-06-2009, 22:18
Zbysior, o zdjęciach jakie robi wld to ja póki co, to tylko moge pomarzyć i cwiczyć, ćwiczyć i jeszcze po stokroć ćwiczyć :) W weekend jak podoga dopisze bedę starał się bardziej skupić i choc część Waszych rad wdrożyć, nie mówię, że wszystkie bo jestem realistą :-P

tomek61 , statyw mam ale cienki i się nie sprawdza, więc pozostaje monopod i pełna, większa koncentracja.

abre , co do parametrów to: ogniskowa 300mm; f/5,6; czas 1/250s; ISO 400. Kadr stanowi 43% całości. Co do poruszania to wiem, że tak jest i walcze z tym na potęgę!

Dzięki bardzo za wszystkie praktyczne porady i sugestie. Pozdrawiam i mam nadzieję, że następne fotografie będą jakościowo lepsze od dotychczasowych moich fotek :)

Zbysior
23-06-2009, 22:28
Spróbuj zmienić te 5,6 na 7,1 wprawdzie nie znam tego obiektywu, ale ja nawet na pełnej klatce nie wpuszczam światła na maksa, chyba że mgła.

Zbysior
24-06-2009, 08:52
Po przemyśleniu: jako że sam do niedawna borykałem się z ostrością to pamiętam jak z tego wybrnąłem. Więc zaproponuję ci abyś spróbował zrobić trochę zdjęć po mojemu. Między godziną siódmą rano a powiedzmy jedenastą, jak będzie dość dobra pogoda, chmurki mogą być czasem ciekawie przysłonią słońce( przy złej pogodzie to trzeba już znać dobrze swój sprzęt i ustawiać go intuicyjnie ), ustaw puszkę na A preselekcja przesłony, pomiar światła punktowy i ostrości też punktowy, przesłonę ustaw na 8 ogniskowa 300, rób zdjęcia jeśli czas nie jest dłuższy, z ręki 250 a z monopoda lub podparcia o drzewo powiedzmy 160, jeśli czas jest krótszy powiedzmy 1000 czy więcej to nie zwracaj uwagi, najwyżej zamrozisz ruch. Ustawienia podczas fotografowania sprawdzaj w wizjerze, musisz się do tego przyzwyczaić to ważne, masz wtedy stałą kontrolę nad parametrami no i ustawiasz na bieżąco pole ostrości . Puszkę ustaw na zdjęcia seryjne, po 3 na sekundę, i staraj się robić po trzy zdjęcia na raz ( zwiększy to szanse na zdjęcie nie poruszone jako że drugie i trzecie będzie robione bez naciśnięcia spustu ). Jak przy celujesz zwierzaka to nie pstrykaj go od razu tylko zwróć uwagę gdzie na nim masz ustawione aktywne pole ostrości, najlepiej żeby było na oku ostateczne na szyi nigdy na tułowiu ( pole musisz wcześniej ustawić w zależności na jakiego zwierza idziesz polować ). Najpierw potrenuj na kwiatkach żeby dojść do wprawy z ustawieniami ( szczególnie chodzi o przestawianie pola ostrości patrząc przez wizjer ), trenuj gdzieś blisko domu i od razu sprawdzaj na komputerze efekty, zwracając uwagę szczególnie na ostrość ( na wyświetlaczu guzik widać ). Jeśli się zastosujesz do tego co napisałem to efekt powinien być natychmiastowy, potem sam sobie dopracujesz ustawienia.

abre
24-06-2009, 12:32
Przy f/8 i 300 mm wcale nie musi ostrzyć na oko, chyba że zwierz jest zwrócony do niego przodem lub tyłem. Na ostrzenie na oko można sobie pozwolić przy bardzo statycznej scenie.
Przy f/8, 300 mm i odległości 15 m od fotografowanego obiektu głębia ostrości wyniesie 0,78 m. Przy ustawieniu bocznym zwierzaka w zupełności wystarczy, nawet jeśli ostrzyć będzie na zadek ;)

Ten sam sprzęt - D80 + 70-300 VR
f/6.3
1/500 sek
ISO 200
ogniskowa 300 mm
minimalne kadrowanie
znając siebie podejrzewam, że ostrzyłam w okolicach łopatki konia - głębia ostrości wyniosła ok 0,5 m
http://i134.photobucket.com/albums/q100/abrechinazar/CSIO_2008/_DSC0017.jpg

f/8
1/500 sek
ISO 400
ogniskowa 300 mm
z klatki zostało ok 50%
http://i134.photobucket.com/albums/q100/abrechinazar/strzegom_28-06-08/_DSC0112.jpg


Ze swojej strony polecam 3 rzeczy:
- nie schodzenie z czasem poniżej 1/500 jeśli tylko jest na to szansa, przy dynamicznych scenach jeszcze krótszy czas naświetlania, przy statycznych można pracować na nieco dłuższym;
- naukę podążania za obiektem podczas fotografowania - zwierzęta też można nieco panoramować (fotografowanie ruchomych obiektów wymaga umiejętności przewidywania, w jakim kierunku za chwilę podążą), można ćwiczyć na samochodach, ludziach, zwierzętach domowych;
- ustawienie AF na śledzenie czyli AF-C lub AF-A (automat w zależności od sytuacji albo śledzi, albo działa jak AF pojedynczy).

Zbysior
24-06-2009, 13:38
Mnie nie chodzi o to jak każde zdjęcie z osobna robić, bo by trzeba książkę napisać, tylko o to żeby od czegoś zacząć, a przy tych ustawieniach co podałem zdjęcie musi być ostre choćby nie wiem co, a jak będzie tyle światła żeby czas 1/500 przy f8 uzyskać to jeszcze lepiej, w tym momencie drugorzędną sprawą jest głębia ostrości, jak zacznie się już ostre zdjęcia robić to można wpuszczać światła więcej skracając głębie, a wtedy ustawianie aktywnego pola na szyję czy oko będzie konieczne i dobrze żeby to weszło w krew, chodź przy moim ustawieniu jest faktycznie zbędne. Po prostu uważam że pewne nawyki dobrze sobie wyrobić od początku, gdyż fotografowanie dzikich zwierząt to akcja i trzeba szybko i prawidłowo reagować w zależności od sytuacji.

Zbysior
24-06-2009, 14:16
Jeszcze drobiazg spróbuj ptaka zrywającego się z krzaka zrobić z automatycznym śledzeniem, zobaczysz wtedy co ci wyśledzi.

abre
24-06-2009, 14:17
chodź przy moim ustawieniu jest faktycznie zbędne

Ja się w sumie odniosłam właśnie do tego, że zbędne. Owszem, wyrobi dobre nawyki. Ale lepiej wyrabiać sobie te nawyki fotografując wolnobieżną krowę na pastwisku niż celować w oko sarny czy daniela, skoro równie dobrze celować można w łopatkę i ostrości się nie straci. A ujęcie owszem, można.

PS Nie piszę o ptakach a o przeżuwaczach, które można upolować w polskich lasach.

Zbysior
24-06-2009, 14:51
Dobra, kończę, niech zprkangur sobie wybierze skąd wziąć ostrość.

rastula
24-06-2009, 16:05
bardzo dziękuję w imieniu wszystkich początkujących "łowców"

mam nadzieję wypróbować w przyszłym tygodniu na czymś żywym :)

lortek
24-06-2009, 19:15
Ze swojej strony polecam 3 rzeczy:
- nie schodzenie z czasem poniżej 1/500 jeśli tylko jest na to szansa, przy dynamicznych scenach jeszcze krótszy czas naświetlania, przy statycznych można pracować na nieco dłuższym;


o to wlasnie chodzi.... :)

Zbysior
24-06-2009, 21:22
Sprawdziłem
Dotyczy zdjęć statycznych
Zrobienie statycznego zdjęcia sarnie nie stanowi problemu, gdyż sarna nie odróżnia człowieka od otoczenia i reaguje dopiero na ruch lub zapach.
Z bażantem jest podobnie, albo idzie prosto na człowieka albo ucieka, Jeśli czuje się niepewni idzie powoli w zarośla, tyle że kieruje się wzrokiem.
Z monopodem na siedząco przy ogniskowej 500 bażant wyszedł mi ostro na 1/45 puszka D90
Sarna z ręki wychodzi mi ostro przy ogniskowej 500 na 1/250 puszka D90
Ptaszki wielkości pokląskwy na stojąco z monopodem zaczynają mi wychodzić ostro od 1/400 z tym że staram się robić na krótszych czasach.
A to ogniskowa 500 a nie 300.
Oczywiście że lepiej zaczynać z krótszymi czasami, tyle że ja podałem wartości od jakich w ogóle można robić fotki i nie ma pewności że wszystkie wyjdą ostro.

abre
25-06-2009, 11:10
Ale autor tak nie zrobi ;) Co z tego, że ja panoramuję galopującego konia na 1/160 sek skoro autor i przy 1/250 nie da rady? Stabilny chwyt przyjdzie z czasem, na razie trzeba skupić się na robieniu dobrych zdjęć przy takich parametrach, które mu je zapewnią. A chwyt sam się wyrobi.

Zbysior
25-06-2009, 12:43
Zgadza się bez dwóch zdań, więc lepiej niech poczeka na pogodę która mu pozwoli startować od czasu 1/500 i jeśli piszesz że ten obiektyw jest taki dobry to spokojnie może zejść do przesłony f/7,1, więcej światła bym nie radził bo znowu może mieć problemy z nieostrością spowodowaną głębią ostrości, f/8 nazywam przesłoną bezpieczną tu się nic nie może stać i każdy obiektyw na tym wyostrzy. Zapomnieliśmy o ISO, tu na pewno ty będziesz lepiej wiedzieć, z tego co o tym aparacie wyczytałem to najlepiej się trzymać 400 lub mniej.
Jednak przy pomiarze punktowym bym obstawał, według mnie lepiej zaczynać od ręcznych ustawień, ma się wtedy lepszą orientację dlaczego się schrzaniło zdjęcie, przynajmniej ja tak się uczyłem. Im z początku trudniej tym potem łatwiej.
Mam nadzieje że to cośmy tu wysmażyli, komuś pomoże wystartować i będziemy mieli co oglądać na forum.

abre
25-06-2009, 15:25
ISO w D80 moim zdaniem jest kapryśne. Czasem na 800 wyjdzie ładne ziarenko, takie dość szlachetne. Innym razem przy 400 zdjęcie wygląda strasznie. Zależy to od tego, co jest w kadrze i jak jest oświetlone.
Choć moim zdaniem lepiej zrobić zaszumione zdjęcie (z szumem często można sobie ładnie poradzić) niż nieostre :)

zprkangur
25-06-2009, 21:29
Bardzo serdecznie dziękuję Wam za masę podpowiedzi, takich z życia i Waszej praktyki wziętych :)
Mam zamiar przystąpić już od jutra od 4 rano :-D (jadę fotografować myszołowa w swoim prywatnym lesie, młody jest na gnieździe, a dorosłe osobniki go dokarmiają - tylko, żeby warunki pogodowe dopisały, bo można tylko z jednego miejsca fotografować) do wdrażania w życie podpowiedzi. Oby się udało uzyskać zamierzony cel.
Pozdrawiam serdecznie i raz jeszcze dzięki za porady.