Zobacz pełną wersję : zaklajstrowałem Sabiny ( idiota)
Zabrałem się za udoskonalanie mojego strobbingowego sprzętu i jednym z efektów końcowych jest klej SUPERGLUE na gorących stopkach moich Sabinek ( 800 i 600). Nie pytajcie jak to się stało <wstyd>.
Ostatecznie w Sb800 na szczęście zakleił się tylko przedni bolec blokujący, choć to też jest problem bo słabo się trzyma na statywie. Niestety w SB600 zakleił się jeden z "pindolków" odpowiedzialnych za komunikację z body i lampa z puszką działa tylko w manualu.
Pytanie czym i czy w ogóle można rozpuścić ten klei i czy ów specyfik nie narobi spustoszenia w bebechach lampek??
pomocy...
wasilewk
22-06-2009, 17:36
Rozpuszczalnikiem Nitro rozpuścisz, ale problem jest inny: jak go się stamtąd pozbyć ? (rozpuszczony potem zaschnie znowu - a Nitro nie jest obojętny dla plastiku).
takie coś znalazłem, ale w praktyce nie używałem.....
http://sklep.eob.pl/product.php?id=1001
Może spróbuj benzyny ekstrakcyjnej z tego co pamiętam bardzo słabo wpływa na plastik, nawet wcale (sprawdzałem na google.pl przed chwila - nie wpływa ale zrób próbę na jakiejś powierzchni) i rozpuści klej.
1. Zrób próbę
2. Wyłącz zasilanie
3. Miziaj benzynką zaschięte styki
4. Powtarzaj krok 4 do uzyskania pożądanego efektu
spróbuj zeskrobać ten klej nożem, może wystarczy. jak nie, może rozkręć lampę i wyjmij ten bolec ze stópki, wrzuć do jakiegoś rozpuszczalnika i przemyj wodą.
Może spróbuj benzyny ekstrakcyjnej z tego co pamiętam bardzo słabo wpływa na plastik, nawet wcale
Dobry sposób. Co najwyżej może zostać jakiś ślad, zamazanie na plastiku.
na super glue dobrze działa ciepła woda, chociaż przy lampie...;) aceton też go rozpuszcza, ale z plastikiem lampy poradzi sobie pewnie jeszcze lepiej. Spróbuj rozmiękczyć klej i oderwać póki mokry.
zaczynałbym od rozkręcenia sabin, tak aby dostać się do samych stopek...
BartekXXX
23-06-2009, 10:14
W sklepach modelarskich są rozpuszczalniki do cyjanoakrylu. Z nitro bym nie podchodził do plastiku bo najpierw rozmiękczy plastik a jak wyschnie to będzie bardziej kruchy.
zaczynałbym od rozkręcenia sabin, tak aby dostać się do samych stopek...
właśnie, też tak bym zrobił. jak odepniesz stopke masz pewność, że lampie nic się nie stanie.
Ludziki, żadne skrobanie, żadne nitro (bo zeżre tworzywo). Tylko DEBONDER. Nawet nie wiecie ile zdrowia zaoszczędziłem dzięki temu specyfikowi... ;) Do kupienia w sklepach modelarskich.
http://www.jadarhobby.pl/debonder-zmywacz-plam-super-glue-25ml-p-8748.html
Lukasso podał link do jakiejś alternatywy, podejrzewam, że to jest to samo, tylko się inaczej nazywa. Generalnie Debonder działa w 100%, sprawdzone (np. na własnych palcach ;)).
EDIT:
A Dżizas, teraz dopiero zauważyłem, ile kosztuje ten płyn z linku Lukasso... To jakieś nieporozumienie totalne. Za te pieniądze będziesz miał 5 flaszek Debondera...
Możesz jeszcze próbować zmyć cyjanoakryl bezacetonowym zmywaczem do paznokci. Ale jeżeli nawłaziło gdzieś w zakamary, to raczej nie go nie weźmie, bo zmywczem to trzeba potrzeć troszkę.
Art Erie
23-06-2009, 11:42
Sabiny mają obudowę wykonaną z polistyrenu, więc nie podchodż to tego z acetonem/rozpuszczalnikiem NITRO !!!
EDIT
Jesli zdecydujesz się na czyszczenie jakimkolwiek rozpuszczalnikiem, najpierw przeprowadż "ślepa próbę" na innym kawałku polistyrenu. Jeśli nie wiesz w jaki sposób zidentyfikować polistyren, możesz użyć kawałka styropianu (trudno się pomyllić).
Jedna kropla acetonu/nitro wywali w styropianie wielką dziurę :) jesli styropian będzie odporny na rozpuszczalnik, to Sabina też :)
moim zdaniem lanie rozpuszczalnikami to ostateczność, lepiej jak radzą inny rozkręć i popatrz moze to wystarczy
Al Bundy
23-06-2009, 13:17
A zwykły drobny papier ścierny tego nie ruszy? Moim zdaniem spokojnie. Później dłubał bym jakąś szpilką po prostu...
naprawdę, łatwiej i bezpieczniej chyba rozkręcić stopkę i wyjąć te metalowe bolce.
--Arkadia--
23-06-2009, 14:21
sprzedaj te i kup nowe :D
tak z ciekawości, co kolega robił, że one w kleju są ? :D
Masz następujące możliwości:
1. Jeśli klej jest na zewnętrznej, metalowej części lampy, możesz go usunąć pocierając ściereczką zmoczoną w acetonie, nitrometanie lub chlorku metylenu. Rozpuszczalniki te, niestety, będą też niszczyły fragmenty plastikowe lampy. Więc nie do użycia na fragmentach zbudowanych ze sztucznego tworzywa.
2. Klej cyjanoakrylowy kruszeje pod wpływem niskiej temperatury. Możesz wsadzić lampę do lodówki, a po chwili klej da się łatwo wykruszyć.
Aha, Debonder zawiera aceton, więc używać tak samo jak w punkcie 1.
Jaaacie... Debonder to NIE JEST rozpuszczalnik. Używany jest przez modelarzy (w tym mnie) do usuwania nadmiaru kleju cyjanoakrylowego z modeli redukcyjnych lub RC, które wykonane są, uwaga, z polistyrenu, polietylenu, styropianu lub materiałów temu podobnych... Nie wiem, nad czym tu specjalnie filozofować. Podaję w 100% pewne i bezpieczne rozwiązanie za śmieszne pieniądze...
Jesteś pewien? Tutaj jest skład oryginalnego Debondera: http://www.fastcap.com/uploadedfiles/FastCap/Products/Adhesive_Systems/Debonder.pdf
Czyli zawiera nitrometan. Chińskie podróbki oryginału zawierają dodatkowo 2-butanon lub aceton. Nitrometan to niestety rozpuszczalnik. Wiele sztucznych tworzyw może ulec zmatowieniu pod wpływem nitrometanu.
Jestem pewien. Nic mi nigdy nie zeżarło. Fakt, może lekko materiał zmatowieć (dosyć niski wymiar kary, IMHO), ale i tak szkody będą mniejsze, niż w przypadku nitro, acetonu, czy tarcia szmerglem. Preparat jest powszechnie używany przez modelarzy. Z resztą wystarczy zerknąć na dowolne forum modelarskie i wpisać hasło "debonder" wyszukiwarce.
BartekXXX
23-06-2009, 19:00
Jestem pewien. Nic mi nigdy nie zeżarło. Fakt, może lekko materiał zmatowieć (dosyć niski wymiar kary, IMHO), ale i tak szkody będą mniejsze, niż w przypadku nitro, acetonu, czy tarcia szmerglem. Preparat jest powszechnie używany przez modelarzy. Z resztą wystarczy zerknąć na dowolne forum modelarskie i wpisać hasło "debonder" wyszukiwarce.
Potwierdzam bo też sklejam modele.
dziękuję za podpowiedzi.
Najpierw spróbuje podłubać w wykorzystaniem lodówki, jak radzi markB. Szczerze mówiąc boję się rozkręcać lampę, ale jeśli trzeba będzie.
Mam nadzieję, że użycie chemii będzie ostatecznością.
Będę dłubał w przyszły wtorek, dam znac jak poszło ;)
PS: nie napiszę jak tego dokonałem. Powiem tylko, że każdy kto myśli rozsądnie i nie jest "w gorącej wodzie kąpany" na pewno nie zrobi tego co ja ;)
Al Bundy
23-06-2009, 20:15
Pomysł na miarę avatara w takim razie ;)
cervandes
26-06-2009, 10:53
Pomysł na miarę avatara w takim razie ;)
hahahahaha, przed przeczytaniem Twojego posta dokładnie to samo pomyślałem, dr Brown jak nic ;) Łatwiej byłoby cofnąć się w czasie i powstrzymać samego siebie przed zaklejeniem niż teraz to odczyścić "bezstratnie".
Do tematu dodam, że z doświadczenia wiem, że o wiele lepiej jest czyścić na raty i delikatnie niż raz a dobrze dużą szmatką itd. Jeśli to zrobi się powoli i delikatnie, to jest szansa, że na plastiku nie zostaną żadne ślady - generalnie plastik w lampach Nikona jest dobrej jakości. Można też spróbować użyć preparatu w niewidocznym miejscu (np pod klapką baterii) w celu sprawdzenia jak poszczególne preparaty reagują z tym plastikiem. Bo plastik plastikowi nierówny...
po blisko 3 latach od założenia tego wątku naprawiłem lampę :)
Dlatego też chciałbym podziękować koledze Majek za namiary na Debonder-kilkunastu minutowe moczenie stopki Sabiny pomogło.
Dzięki!
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.