Zobacz pełną wersję : Tamron 17-50 f2.8 czy nikkor 35 f1.8
Witam na wstępie chciałbym się przywitać bo to mój pierwszy post :] mam mały dylemacik od pół roku posiadam Nikona D60 z obiektywem 18-55 f3.4-5.6 VR . Często w tym obiektywie brakuje mi światła i chciałbym albo go sprzedać i kupić Tamrona lub dokupić do niego stałke. Obiektyw ma być do zastosowań uniwersalnych , w sierpniu mam dwa wesela znajomych i chciałbym troszkę pobawić się w fotografowanie na tych imprezkach no i co najważniejsze w niedalekiej przyszłości przyjdzie na świat nowy członek rodziny który napewno bedzie częstym obiektem do fotografii :] Co byście mi doradzili ??? Lubię zdjęcia z mała GO , fotografować widoczki , portrety , architekturę :] z góry dziękuję . . pzdr
Masz trudny wybór - uniwersalność kontra światło. Na twoim miejscu wziąłbym jednak tamiego, a stałkę w dalszej kolejności, bo jako jedyny obiektyw może Cię jednak ograniczać, wymaga pewnej świadomości fotograficznej, która przychodzi z czasem - jesteś pewny, że to właśnie "Twoja" ogniskowa?. Chyba, że sobie zostawisz kita, wtedy jak najbardziej trzydziestkępiatkę.
filozzof
20-06-2009, 19:42
Na to pytanie musisz sobie odpowiedzieć sam. Teorii jest wiele (pewnie tyle co osób na forum ;)).
MZ masz uniwersalne szkło, choć jak sam wiesz dość ciemne. Jeśli chcesz powalczyć w kościele bez lampy wyjście jest tylko jedno - bierz nikkora.
Pozdrawiam
Dziękuje za szybkie odpowiedzi :] no właśnie mam dylemat i nie wiem co z tym zrobić.. Może na początek sprzedać nikkora i kupić Tamiego.. a w dalszej przyszłości stałeczke 35 f1.8 Na pytanie czy ogniskowa 35 mi odpowiada to jak najbardziej tak . Najlepiej by było mieć oby dwa te obiektywy ale jak narazie finanse nie pozwalaja na taki ruch . Dodatkowe ograniczenie to narzeczona :]
Tu nie ma "albo albo".
Trzeba mieć oba te szkła (lub ich odpowiedniki)
Jedno nie zastąpi drugiego.
Photoartbox
21-06-2009, 10:07
W tej sytuacji, kupilbym najpierw stalke, a z czasem sprzedal nikora i kupil tamiego. W ten sposob zawsze bedziesz mial 2 obiektywy, a nie jeden ;)
Możesz też się sprężyć, zdobyć więcej forsy i kupić oba. A co :-)
kielbach
21-06-2009, 12:01
Witam na wstępie chciałbym się przywitać bo to mój pierwszy post :] mam mały dylemacik od pół roku posiadam Nikona D60 z obiektywem 18-55 f3.4-5.6 VR . Często w tym obiektywie brakuje mi światła i chciałbym albo go sprzedać i kupić Tamrona lub dokupić do niego stałke. Obiektyw ma być do zastosowań uniwersalnych , w sierpniu mam dwa wesela znajomych i chciałbym troszkę pobawić się w fotografowanie na tych imprezkach no i co najważniejsze w niedalekiej przyszłości przyjdzie na świat nowy członek rodziny który napewno bedzie częstym obiektem do fotografii :] Co byście mi doradzili ??? Lubię zdjęcia z mała GO , fotografować widoczki , portrety , architekturę :] z góry dziękuję . . pzdr
Co do widoczków i architektury to śmiem twierdzić, że stabilizowany kit przebije tamrona pod każdym wzgledem i to nie żart. Co do fotografowania "młodego osobnika" 35ka będzie jak znalazł i tutaj nawet N17-55 nie będzie lepszy. Portrety o ile nie będą ciasne, czyli cała postać lub połowa postaci 35ka też będzie lepsza od Tamrona. Ciasne portrety - ja wybrałem N60, ale to wybór indywidualny i może nie każdemu odpowiadać. Pozostaje temat wesela, sam nie focę takich imprez więc nie mam doswiadczeń, ale tak intuicyjnie to i tak będziesz przy D60 potrzebował lampy z Tamronem z 35ką byłby cień szansy, że się uda bez. Druga sprawa jak miałem podpiętego Tamrona (wersja z silnikiem taka jak cię zapewne interesuje) to generalnie zniechęciło mnie do szkieł poza systemowych w tym zakresie ogniskowych ze wzgledu na tragiczne działanie AF. Nie wyobrażam sobie robienia zdjęć Tamronem bez możliwości powtórki, a kluczowych sytuacji na ślubie/weselu raczej nie powtórzysz. Na końcu chciałem podkreślić, że są to moje osobiste przemyślenia dotyczące szkieł, które mam lub miałem okazję używać. Jeżeli chodzi o Tamrona nie bawiłem się wersją bez silnika więc nie wiem czy jest w niej lepiej, ale to i tak nie dotyczy D60.
W tej sytuacji, kupilbym najpierw stalke, a z czasem sprzedal nikora i kupil tamiego. W ten sposob zawsze bedziesz mial 2 obiektywy, a nie jeden ;)
Tez bym tak zrobił;) Kupując stalkę zyskasz światło, fajna GO, a gdzie będziesz miał za wąsko to podpinasz nikkora i w razie czego dopalasz lampa
dobra jestem zdecydowany kupuje stałke :] dziękuje wszystkim za pomoc i wyrażenie swoich zdań :] pozdrawiam ..
Motorniczy
21-06-2009, 14:46
Zwróć uwagę na pewien aspekt , mianowicie 35 mm to inny styl fotografowania zwłaszcza , że to stałka to inny sposób kadrowania , musisz podejść do obiektu fotografowanego lub odejść zupełnie inne spojrzenie :) Pozdrawiam
a może najpierw kupić lampę sb600 zamiast dokupywać bądź wymieniać obiektyw z lepszym światłem ???Tak jak pisałem wcześniej brakuje mi często światła a zdjęcia w pomieszczeniach z wbudowaną lampą nie podobają mi się ze względu na okropne cienie , z drugiej strony uwielbiam zdjęcia z mała GO i taka stałeczka do portretu dziecka mowa tu o całej postaci spełniła by moje wymogi , chyba da rade w pomieszczeniu bez lampy ? ...
najpierw N35 pozniej lampa na koncu zmiana kita na T17-50 wg mnie najlepsza kolejnosc. po drodze jeszcze warto kupic N50 f1/8 bo to mala kasa, a do portretu lepsze niz 35mm
edit-nie zapomnialem ze masz d60 czyli n50 odpada, chyba ze umiesz i lubisz ostrzyc recznie.
niestety ręczne ostrzenie odpada :] najgorsze jest to ze obecnie przebywam na wyspach i nie znam nikogo kto by się troszkę bawił w fotografie, i nie mam możliwości pożyczenia od kogoś jakiejś stałeczki bądź lampy do porównania .. wtedy sam bym się przekonał co by mi najbardziej odpowiadało .. Tamron zszedł już na dalszy plan więc teraz została kwestia 35-tki czy sb600 ... tak to jest jak sie ma 100 myśli na minutę :]
ja bym bral 35/1.8, wspaniale szkło, mam je od 3 dni i sie po prostu w nim zakochalem, ostre od F=1,8, kolorki, tak na dobrą sprawę za bardzo nic nie muszę dopieszczac w Capture NX, kolejny mój zakup 50/1.4G no chyba, że pojawi sie miedzyczasie jakas portretówka:)
Pindziol
25-06-2009, 21:01
Dla mnie idealnym zestawieniem byłby na początek zestaw Nikkorowskich stałeczek: 35 1,8 i 85 1,8. (sam dążę do takiego zestawu tyle że jeszcze z 50-tką). na Twoim miejscu zostawiłbym sobie jednak tego kita, bo nie jest wcale taki zły, przyda się do szerszych planów, widoczków itp. a i tak grosze byś za niego dostał. I do tego - 35-tka, naprawdę super szkiełko na co dzień i na śluby.
Teraz pytanie czy jednak lubisz stalki. Ja bym się nie zastanawiał, stalki kocham. Teraz czeka mnie właśnie 35 mm. Mam Tamrona i powiem Ci szczerze że go nie lubię. Kiedy tylko mogę używać, to używam stałki. Jeśli chodzi o ślub to już inna sprawa. Pamiętaj że jak będziesz miał ciemny kościół, to nie pomoże Ci 35 1,8, jeśli masz mało użyteczne ISO. Lepiej jednak doświetlać lampą. Ja bym wziął 35mm, potem lampę, a następnie 85 1,8 a kita sobie zostawił i wymienił w przyszłości. 35 nie będziesz żałował, myślę wręcz że się zakochasz... tym bardziej po kicie.
Zapomniałem że masz d60, 85 więc odpada. Pozostaje ci czekać na nową wersje.
Picy nie potrafię Ci odpowiedzieć czy lubię stałki bo nigdy z nimi styczności nie miałem ale ustawilem sobie na moim obiektywie 35 mm i przez pewien czas sobie tak chodziłem i ta ogniskowa mi odpowiada , natomiast podoba mi się obrazek jaki dają z siebie stałki a to najważniejsze :] jestem już zdecydowany na ta stałeczkę w następnej kolejności tak jak radzicie dokupię lampę, myślę że na moje amatorskie potrzeby wystarczy mi sb600 ? ... a powiedzcie mi jeszcze czy macie cały czas założonego tulipana do tej 35 ? Pewnie głupie pytanie ale ciągle się uczę a kto pyta nie błądzi :]
Photoartbox
26-06-2009, 08:04
Picy nie potrafię Ci odpowiedzieć czy lubię stałki bo nigdy z nimi styczności nie miałem ale ustawilem sobie na moim obiektywie 35 mm i przez pewien czas sobie tak chodziłem i ta ogniskowa mi odpowiada , natomiast podoba mi się obrazek jaki dają z siebie stałki a to najważniejsze :] jestem już zdecydowany na ta stałeczkę w następnej kolejności tak jak radzicie dokupię lampę, myślę że na moje amatorskie potrzeby wystarczy mi sb600 ? ... a powiedzcie mi jeszcze czy macie cały czas założonego tulipana do tej 35 ? Pewnie głupie pytanie ale ciągle się uczę a kto pyta nie błądzi :]
Sluszna decyzja, co do lampy polecam Metz 48-1, tansza a na pewno nie gorsza od SB-600, a tulipan to dobra rzecz, rowniez jako ochrona szkla ;)
Powiem Ci że jakiś czas temu miałem dokładnie ten sam dylemat. Ja z kolei chciałem zamienić kita D50 18-55 na tamiego. Tutaj oczywiście wybór byłby sensowniejszy, co jeszcze bardziej utrudniało decyzję. Później zobaczyłem zdjęcia kolegi z 50/1.4 i wtedy pojawił się jeszcze większy dylemat ... a może Sigma 30/1.4. Wtedy choroba na papierową GO osiągnęła swój punkt kulminacyjny i wybór był prosty ... Nikkor. :-) Szkoda, z drugiej strony, bo kasy na Sigmę nie starczyło ale po za tym ona (odległa przyszłość) na FX ma za dużą winietę.
Dziś nie żałuję bo faktycznie już 6 czerwca na ślubie kolegi 1.8 "uratowało mi życie" bo ciemny kościół spowodował że trza by na 2.8 błyskać SB-800 ale na szczęście wziąłem 35/1.8. Dziś wiem że światło to jest bardzo ważna rzecz. No u mnie w plecaku zawsze jest 50/1.8 ale to jak już koledzy powiedzieli u Ciebie odpada. No chyba że zachcesz mieć 50/1.4 a to do D60 już pasuje ;-)
Powiem tak. Jeśli nie masz do tej pory żadnego szkiełka z f<2 to z całą pewnością je kup. Zachorujesz wtedy na 1.4 bo bardzo szybko zobaczysz jak spadnie ISO w warunkach w których często focisz, a o GO już nie wspominając. Zaczniesz wtedy marzyć o 18-200/1.4 :D ;)
Osobiście wybrałem nikkora 35 :) Czekam na przesyłkę właśnie. Jednak różnica miedzy światłem jest spora. Puki co zostawiłem sobbie Nikkora 18-70 :) a na zmiany przyjdzie pora :)
Mariusz81
29-06-2009, 18:28
Jeśli ktoś poszukuje krótko używanego Nikkorka 35 1.8 to proszę o kontakt.
Ja wybrałem N35 1.8 i nie żałuje.
Jeśli ktoś poszukuje krótko używanego Nikkorka 35 1.8 to proszę o kontakt.
To teraz mówisz :twisted:
Mariusz81
29-06-2009, 19:44
Dopiero dzisiaj po długich przemyśleniach podjąłem decyzję o sprzedaży tego zacnego i lekkiego jak piórko szkiełka. Do pracy w terenie potrzebuje jednak jakiegoś standardowego zooma.
Posiadam oba szkiełka. Choć 35 zawiera się w zakresie Tamrona, to jednak specyfika szkła jest nieco odmienna. Nikkor jest ostry od 1.8, cichy, świetnie rysuje, ma piękny portretowe rozmycie tła, które na porównaniu przysłon F2.8 wypada lepiej niż w przypadku Tamrona. Mam wrażenie, że Nikkor niedoświetla ok 0.5EV, więc jego efektywne światło nie jest tak dobre jak by to mogło wynikać ze specyfikacji technicznych, a mimo wszystko to świetny obiektyw. Za tamronem przemawia uniwersalność, można go zastosować w większości sytuacji, a z powodzeniem wykorzystywać jako jedyny obiektyw. Jest bardzo ostry od przysłony 2.8 (ja swój egz. wybrałem z trzech półki sklepowej). Jest głośniejszy, ma nieco wolniejszy AF w słabych warunkach oświeleniowych; czy to wada? Sam musisz ocenić.
Pozdrawiam
Moim zdaniem "duza dziura to duża dziura" mam tamrona i czasami naprawde brakuje swiatła wtedy z pomocą przychodzi 50/1.8 a juz niedługo 35/1.8 :D
badabuzz
08-07-2009, 15:26
Bardzo użyteczny topic.
Jestem na etapie sprzedaży mojego 18-200 VRII, gdyż już generalnie wiem, czego chcę do swojego body.
Wahałem się pomiedzy T 17-50, N50 a N35.
Masa czytania, trochę przymierzania i jak tylko 18-200 VRII sprzeda się, to na moim body zagości 35/1.8. Jasny, uzyteczny standard. Do tego zbiera dobre opinie.
Chciałbym potwierdzić tę opinię dla autora, jak tylko zrobię kilka sesji 35tką
A ja że by trochę zamieszać napiszę, że sam mam 50/1.8 którą chętnie z czasem zamienię na 50/1.4, dokupię pewnie 35/1.8 dla szerszego kąta w pomieszczeniach a zakończy się szał zakupów na Tamronie 17-50 :) wtedy będzie naprawdę w czym wybierać na odpowiednie okazje :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.