PDA

Zobacz pełną wersję : D80 + kit 17-80... i co dalej ;)?



Rookie
22-09-2006, 11:52
witam serdecznie,
od kilku dni śedzę wasze superackie forum, a od kilkunastu dni mam d80.
jako, ze jest to mój pierwszy aparat cyfrowy ( i w ogóle pierwszy aparat....) czuję sie strasznie zagubiony....
mam oczywiście setki, tysiace pytan... dzięki forum znalazłem masę odpowiedzi (thx), ale chciałbym nadal zadać kilka ( wiem, że podstawowych) pytań.

czy uważacie, że jest sens zapisać się na kursy/warsztaty foto - czy jest to pitu, pitu i nie warto,

czy potrzebuję jakiegos niezbędnego wyposażenia ( filtry, grip) czy na razie nie jest to konieczne,

chodzi mi też o drugi obiektyw ( dodatkowy obiektyw tele). czy uważacie, że na początek wystarczy mi podstawowy Nikkor AF 70-300mm f/4.0-5.6G (jadę w listopadzie na safari) czy są to wyrzucone pieniądze i lepiej od razu kupic lepsze szkło?

strasznie przepraszm, że tak długo i tak podstawowo ale... czuje się jak dziecko we mgle...
a właśnie odkryłem niewiarygodnie fantastyczny świat foto i staram się odnależć jakąs mapę, która przez ten świat mnie w miarę bezboleśnie przeprowadzi....

pozdrawiam wszystkich serdecznie

Rookie

Wozik
22-09-2006, 13:14
Hello,

ja mam tak naprawdę tylko jedną radę: zacznij robić zdjęcia, a za jakiś czas dowiesz się sam czego Ci brakuje.

Dark
22-09-2006, 13:16
czy uważacie, że jest sens zapisać się na kursy/warsztaty foto - czy jest to pitu, pitu i nie warto,

czy potrzebuję jakiegos niezbędnego wyposażenia ( filtry, grip) czy na razie nie jest to konieczne,

Witam i gratuluję zakupu. Trochę zaawansowana konstrukcja jak na początek, ale jak ją rozgryziesz to... :)

Co do pytania nr. 1. Lektura instrukcji + prosta książka o podstawach fotografii (nawet coś w stylu Szkoła Fotografowania NG) + pośledzenie tematów zdjęciowych na forach foto. Szybko załapiesz podstawy obsługi sprzętu i prawidłowego robienia zdjęć. Oszczędzisz na często niezbyt tanich kursach. Poluj też na plenerki i szkolenia przy naszym forum.

Ad 2. Na razie olej. Do czasu aż nie rozgryziesz tego co masz i nie poznasz ograniczeń/wymagań Twojego sprzętu w specyficznych sytuacjach jest to sprawa na później.

Jacek_Z
22-09-2006, 13:57
jakis tele na safari sie przyda.
ten tańszy nikkor 70-300 G ma nienajlepszą jakość na długim koncu - więc na tym 200-300. ale lepsze to niż nic. Jak masz więcej kasy kup sigmę 70-300, a jak mozesz wydac wiecej niz 1 tys to Nikkora 70-300 D ED.
co do zakupów - radzę jeszcze kupić filtr polaryzacyjny na ten krótszy obiektyw (żebyś nie miał wypranych kolorów zdjęć pejzażowych w afryce), a resztę - sam sie w przekonasz czego ci brak. na 70-300 nie musisz mieć polara bo on zabiera sporo światła i na tele mogą wychodzić za długie czasy (niebezpieczeństwo poruszonych zdjęć) nie polecam podnoszenia czułości by to zrekompensować - jak już to minimalnie.

flyski
22-09-2006, 14:35
Co do sprzętu to sam dojdziesz do pewnych wniosków (i będzie to wtedy dla Ciebie bardzo oczywiste) czego Ci potrzeba, bowiem z podstawowego punktu widzenia do robienia zdjeć potrzebny jest zestaw body + szkło, natomiast to CO będziesz chciał focić wyznaczy Ci kierunki doposażenia. Ja za Jackiem_Z polecam polar bo w wielu przypadkach daje bdb efekty a reszta to jak wyżej.

IMHO bardzo dobry pomysł to jakaś szkółka i wcale nie musisz czekać az coś bedziesz umial bo tam wlasnie najszybciej chwycisz jakąś praktyke i co IMO ważniejsze poznasz ludzi i spotkasz sie z pomyslami a ewentualne bledy (ktore można powielać latami )zostaną szybko wytknięte.

[ Dodano: Pią 22 Wrz, 2006 ]
Zresztą masz niniejsze forum, to jak widzisz jest chyba niezła szkółka :smile: , tylko w realu ciężej się spotkać... :sad:

Jogi
22-09-2006, 14:50
no może jest to jakaś metoda, żeby uczyć się robić zdjęcia na D80 :shock:
Ale moim zdaniem bez gruntownej wiedzy o podstawach fotografowania i w ogóle obycia z lustrzankami, tak zaawansowany aparat na początku będzie bardzo utrudniał robienie zdjęć, bo trzeba będzie się za bardzo skupiać, którą wajhę teraz przestawić, żeby coś z tego wyszło.
Ale do odważnych swiat należy

flyski
22-09-2006, 15:25
Jogi Na prawde nie rozumiem podejścia, facet już kupił D80 IMO to zaden błąd jeżeli nie brał na niego 15letniego kredytu. Jak ktoś ma kase to na D2 się może uczyć bo uczymy sie nie na aparatech tylko na zdjęciach a te (juz jakoś tak jest :) ) - z lepszych kamer i szkieł - lepsze wychodzą.
W każdym zdjęciu niezależnie co to jest za body ważne są czółość, czas, przysłona zawsze tak było i jak na razie się to nie zmieniło, możeszsię tego nauczyć na każdym body które ma możliwość wpływania na te parametry, a im lepsze body tym lepiej widać wpływ jakiejś zmiany. Inną sprawą są jakość filmu / matrycy, poziom odszumiania i inne tego typu rzeczy które zależa od modelu aparatu, szkła, filmu, itp.

BugsBunny
22-09-2006, 16:36
Całkiem fajny artykuł o fotografowaniu na safari jest w ostatnim numerze Chip Foto-Video - warto przeczytać choć sugestie raczej dla bogatych.
Myślę że na safari teleobiektyw koniecznie, 70-300/4-5.6 G jest całkiem przyzwoity, Ken Rockwell twierdzi że wręcz swietny a wersja ED wcale nie jest lepsza, a tylko droższa. Drugi obiektyw który masz też się bardzo przyda. I oczywiście kilka GB na kartach pamięci.
Do listopada niedaleko więc proponuję solidnie zabrać się za robienie zdjęć żeby nabrać obycia z aparatem i jego funkcjami. A jeżeli nie będziesz pewny swoich umiejętności - ustaw "zieloną automatykę" i nie przejmuj sie Wielką Teorią Fotografii, bo nie ma nic gorszego niż zepsute zdjęcia z wakacji których już nie mozna powtórzyć ( chyba że co roku jeździsz na safari ).

philig
22-09-2006, 17:42
Aparat brac do reki, kadrowac i pstrykac. Ze dwa razy instrukcje obslugi poczytac.
Z czasem zobaczysz, czego Ci brak.

Polecam od siebie ksiazke Tom Ang Fotografia Cyfrowa - Podrecznik. Mnie wiele nauczyla.

Co do tego safari, to podziele sie troche swoja opinia na temat sprzetu w wakacje.
Jezeli nie zamierzasz tam wrocic w najblizszym czasie, czyli bedzie to Twoj jedyny raz w zyciu, byc moze w towarzystwie ukochanej, to szkoda sobie potem pluc w brode.
Obiektyw proponowany przez Ciebie, jest w porzadku ale jezeli stac by Cie bylo na cos lepszego i szybszego, to ja bym bral.

A szklo mozna zawsze po powrocie sprzedac :) Jak dbasz, to wiele nie stracisz.

To jest tak samo jak wydawanie kasy na wakacjach. Ja potrafie wydac ostatni grosz ale wiem po powrocie, ze sprobowalem wszystkiego a znajomi, ktorzy obracaja 5 razy kazda zlotowke i zabieraja z powrotem kase do domu, ani nie zobacza tego miejsca, ani nie sprobuja tej potrawy itd.

Rookie
22-09-2006, 18:29
Wooow!!!! Wlk.dzieki za taaakie przyjęcie :grin: THX!!!

wszystkie rady biorę sobie do serca... zdjecia robię kiedy tylko mogę ( nie zamierzony rym) - wiadomo robota :evil: , kombinuję z ustawieniami i próbuję ujarzmić to zwierzę... mam kumpla który od dawna strzela fotki i miał mi pomagać ale w praktyce wyglada to tak, że on strzela moim aparatem foty i opowia o swoich życiowych problemach :???: ... a mnie cholera bierze...

Co do wyboru sprzętu to musze przyznać, że wiem, iż jest na wyrost ale mam nadzieję, że za pół roku, za rok, za pięć..... Mnie też irytują faceci pod 70 w wypasionych sport carach jeżdżący 30 km/h - takie głupie porównanie....

I może jeszcze raz wykorzystam waszą cierpliwość i zadam kolejne, pewnie wałkowane pytanie...
Jakie są najczęstsze błędy początkujących z serii, że sam szybko nie wpadniesz, że można inaczej??? Robienie cały czas na auto? startowanie na manualu? Ignorowanie istotnych ustawień ( np WB? może innych) może inne typowe/powtarzające się???

jeszcze raz b.dziękuję za odzew!!!!!

pozdrawiam

R.

P.S. Jogi, w sumie kumaty i czytaty facet jestem :wink: Damy radę !!!!!
bye!!!

King
22-09-2006, 18:33
w sumie to wystkiego trzeba spróbować ale radzę pobawić się z trybami pomiaru światła. Ja od niedawna odkryłem moc drzemiącą w punktowym pomiarze bo matrix nie zawsze mnie zadowala.


on strzela moim aparatem foty
to noramlne bo to Nikon :mrgreen:

[ Dodano: Pią 22 Wrz, 2006 ]
aha i nie przejmuj się cienką kreską w wizjerze i latającą częścią w środku korpusu to normalne :mrgreen: ( to jest chyba najczęściej zadawane pytanie )