PDA

Zobacz pełną wersję : Ile puszek macie na ślubie?



Al Bundy
18-06-2009, 16:38
Żaden tam ambitny temat ale mnie to interesuje ostatnio. Zauważyłem w podpisach że "zwykle" fotografujący śluby mają min. 2 puszki. Zdarza mi się jednak wpaść do kościoła długo przed młodymi i widzieć jak działa konkurencja. Na tyle przypadków nie wywąchałem innego body u fotografa ;). Czy to więc tylko nasz rejon jest tak biedny? Czy regułą jest posiadanie 2 body w tej branży? Ostatnio próbowałem jechać na 2 aparaty ale z mizernym skutkiem - stanowczo wolę przepinać szkła do jednego. Jak jest u was? Nie pytam czy to bezpieczniejsze ale od strony technicznej - czy zdarza wam się (a jeśli tak to jak często) "jechać" ślub na bliźniaka ;)

Tomek Konopka
18-06-2009, 16:48
koniecznie 2 aparaty, jeden na szyi zapas na ramieniu, dla wygody i dla spokoju jakby jeden nawalił:-D

robin102
18-06-2009, 17:50
Mam zawsze 3 puszki przy sobie. Dwa korpusy w systemie Nikona plus Redbula :)
Rzadko pracuję równolegle dwoma aparatami, jeśli już to na weselu gdy nie che mi się ze zmęczenia szkieł przepinać, ale ma to swoją upierdliwość bo potem z dwóch aparatów pliki trudno ogarnąć jedn RAFy drugie NEFy numeracje też mają wchodzącą sobie w paradę. Generalnie samo fotografowanie na dwa body jest jak najbardziej dla mnie sensowne gdy warunki pozwalają, ale potem porządkowanie plików to już masakra. Bez dwóch aparatów i dwóch lamp nie powinno się ruszać z domu. Do domu zazwyczaj wracam z 4 puszkami :) ta czwarta dobrze na sen robi :)
No, ale poczekaj aż Ci WIelcy sie wypowiedzą.

prz3mo
18-06-2009, 18:22
Dzięsięć puszek... piwa oczywiście. Wesele to tak żenująca impreza, że jest nie do przyjęcia na trzeźwo :-P
;)

velaskez
18-06-2009, 18:23
Hahahaha:mrgreen:

kichu
18-06-2009, 18:29
robin, na porzadkowanie fot jest prosta metoda... uzywac softu, ktory bedzie sortowal Ci fotki wg tagu 'date shot' i zsynchronizowac czas miedzy jednym a drugim body

robin102
18-06-2009, 18:55
No dobra ale przez jaki soft te pliki przepuścić co by mi je ułożył według godziny zrobienia i tak dało się zaimportować do LRa. Niech nawet nada im ten program swoją numeracje. Może da się ten myk zrobić w LR ale do tego nie dotarłem. Na razie radzę sobie tak, że tylko podwórkowe-plenerowe kadry robię przy użyciu Fuji, a resztę Nikonem.


Wesele to tak żenująca impreza, że jest nie do przyjęcia na trzeźwo :-P
;)
Ja tam na razie uwielbiam te remizowe klimaty, jak by nie bolące kolana to 3 razy w weekend bym bywał :)

remnaj
18-06-2009, 20:15
osobiście w swojej ofercie z miła chęcią bym wywalił wesele. oczywiście na rzecz dłuższego pleneru z większą ilością fot rzecz jasna.

prz3mo
18-06-2009, 20:27
Ja tam na razie uwielbiam te remizowe klimaty, jak by nie bolące kolana to 3 razy w weekend bym bywał :)

A co Ty, klęczysz fotografując? :mrgreen:

Dla każdego coś miłego. Nie będę ściemniał, że świetnie się bawię fotografując o 1 w nocy pijanych gości weselnych i że super się czuję fotografując np. od rana (przygotowania młodych) do nocy.

skulinski
18-06-2009, 20:34
No dobra ale przez jaki soft te pliki przepuścić co by mi je ułożył według godziny zrobienia i tak dało się zaimportować do LRa. Niech nawet nada im ten program swoją numeracje. Może da się ten myk zrobić w LR ale do tego nie dotarłem.

to bardzo proste.. w LR w sekcji "Library" masz na pasku pod miniaturami "sort: i tu metoda do wyboru" wybierasz capture time i gra. potem eksportujesz z nową numeracją i juz :)

motzel
18-06-2009, 20:40
No dobra ale przez jaki soft te pliki przepuścić co by mi je ułożył według godziny zrobienia i tak dało się zaimportować do LRa.

Np. total commander z wtyczką do exifa. Możesz zmienić nazwy wszystkim plikom na np. 2009-06-18 17:12_oryginalna_nazwa.nef i potem to już nawet windows explorer pokaże Ci wszystkie zdjęcia ładnie posortowane.

gadzeciarz
18-06-2009, 21:00
Ja kiedyś jak jeszcze trochę filmowałem,to na początku tej przygody zgłupiała mi kamera w kościele,myślałem że "zawału dostane"
Szybko dokupiłem drugą kamerę i tak kilkanaście wesel już szczęśliwie zarejestrowałem. A żeby było śmiesznie taki przypadek z kamerą już się nie powtórzył.
Co do aparatów to na dziś dla kogoś kto zarabia TO MUSOWO dwa korpusy,nigdy nic nie wiadomo,ja bym raczej optował za trudniejszą wersją by obydwa były w pełnej gotowości,nigdy nie wiadomo???
A podczas przysięgi przed ołtarzem czasu na zabawę w wymianę optyki to raczej nie ma!
Sam na szczęście już tylko okazjonalnie po rodzinie lub jako dodatkowy fotograf u znajomych sobie trochę mogę zdjęć porobić,
ale to już inna bajka i właściwie zero stresu,
teraz to tylko czysta przyjemność fotografowania,spełnianie pasji.
Na szczęście zdrowie dopisuje a pracę mam,i daj Panie Boże tak dalej.

robin102
18-06-2009, 21:28
osobiście w swojej ofercie z miła chęcią bym wywalił wesele. oczywiście na rzecz dłuższego pleneru z większą ilością fot rzecz jasna.
Tak ma wielu pierwszoligowych fotografów których znam. Są na weselu do pierwszego tańca lub co najwyżej 2 godziny. jak ktoś namolnie uparty to liczą sobie po 200zł za każdą godzinę, ale to fachowcy pierwszoligowi i stać Ich na to.


A co Ty, klęczysz fotografując? :mrgreen:.
Nie klęczę. Bolą bo chore, reumatyzm od jazdy na motocyklach :(



Dla każdego coś miłego. Nie będę ściemniał, że świetnie się bawię fotografując o 1 w nocy pijanych gości weselnych i że super się czuję fotografując np. od rana (przygotowania młodych) do nocy.
No tu racji jednak sporo masz, zmęczenie daje w kość i kadry z godziny na godzinę coraz lichsze się robią :( się robi :)

Al Bundy
18-06-2009, 21:35
Widzicie i to jest dziwne dla mnie. Tutaj wszyscy zgodnie twierdzą że min. 2 puszki trzeba mieć. Sam się z tym zgadzam ale... sam nigdy ich nie miałem ;) Zawsze odkładałem to na później itp wymówki. Do tego pytam 3 z rzędu fotografów z 20 letnim stażem i okazuje się że nigdy nie mieli ze sobą zapasu i nigdy nie był im potrzebny... Ostatnio miałem możliwość zabrać D700 i D300. I co się okazało? Nijak nie mogłem sobie poradzić z noszeniem jednocześnie D700 z 24-70 i lampą i D300 z Tokiną + lampa + grip. Ogólnie założyłem to na siebie na chwilę i zdjąłem bo poprostu nie chciałem ich rozwalić. Mały nie jestem ale to mnie przytłoczyło ;) Jeden w ręku więc drugi dyndał jak wahadło. Poszedł do torbi tam już został... Nie pytałem o bezpieczeństwo tylko jak sobie z tym radzicie jeśli tak focicie. Chyba że faktycznie siedzi w torbie tylko i czeka aż ten pierwszy padnie...


Co do focenia na weselu to zwykle znikam po pierwszym tańcu i za dodatkową opłatą pojawiam się na oczepinach - to wszystko ;) Nie bardzo widzę sens gapienia się jak ludzie tańczą czy focenie pijaków przy stole...

Adam Trzcionka
18-06-2009, 21:46
zaskoczę Cię Al, bo ja używam 3 puszek, z pełną świadomością zbytku :lol: i bywa, że noszę wsyztskie 3 na sobie, kwestia wprawy.

w sierpniu zeszłego roku padł mi aparat podczas przysięgi. po prostu umarł, zdechł, nie do ruszenia - na przysiędze!
miałem na ramieniu - nie w samochodzie (którego i tak nie mam), nie w torbie, ale na ramieniu druga puchę, z aku i kartą, gotową do strzału i to uratowało mi dupę.

ok miesiąc później dokupiłem d3.

wszystko kwestia przyzwyczajenia i priorytetów. na d3 mam 14-24, na 5d2 35 na 5d 85 i nic więcej mi nie trza, a szkieł zmieniać nie lubię :)

Zibi1970
18-06-2009, 21:52
mnie się moja sigma 18-50 zepsuła na 30 min przed rozpoczęciem zdjęć - błogosławieństwem. Gdybym nie miał zapasu w postaci N 18-70 to bym mógł co najwyżej stan uzębienia im sprawdzać bo tylko bym miał 70-200 sprawną. U mnie wszystko jest "zdublowane" i ten jeden raz w ciągu 3 lat uratowało mi to życie.

Ludziska z orkiestr czy Dj-e też zwracają uwagę/dziwią się że nie często widzą u fotografa 2 aparaty.

Al Bundy
18-06-2009, 21:53
zaskoczę Cię Al, bo ja używam 3 puszek, z pełną świadomością zbytku :lol: i bywa, że noszę wsyztskie 3 na sobie, kwestia wprawy.

Normalnie błagam o jakąś fotę jak to wygląda i jak sobie radzisz :)

Darek Jankowiak
18-06-2009, 21:59
zaskoczę Cię Al, bo ja używam 3 puszek, z pełną świadomością zbytku :lol: i bywa, że noszę wsyztskie 3 na sobie, kwestia wprawy.

w sierpniu zeszłego roku padł mi aparat podczas przysięgi. po prostu umarł, zdechł, nie do ruszenia - na przysiędze!
miałem na ramieniu - nie w samochodzie (którego i tak nie mam), nie w torbie, ale na ramieniu druga puchę, z aku i kartą, gotową do strzału i to uratowało mi dupę.

ok miesiąc później dokupiłem d3.

wszystko kwestia przyzwyczajenia i priorytetów. na d3 mam 14-24, na 5d2 35 na 5d 85 i nic więcej mi nie trza, a szkieł zmieniać nie lubię :)

To jeszcze Adamie napisz, że chociaż jednego lampiszona wpiętego w puchę !!! ???

stock
18-06-2009, 22:00
zdaje się, ze gdzies widziałem fotę Adama obwieszonego aparatami... :) Chyba bokiem stał, a asystentem... Choć rzecz jasna mogę się mylić - wiekowy już jestem i pamięc czasem nie ta :) Za mało orzeszków jem :D :D

gadzeciarz
18-06-2009, 22:13
Ja bym tylko dodał że im później i goście bardziej rozrywkowi się robią to nie tylko nie ma co fotografować,filmować ale jeszcze o sprzęt się trzeba bardziej martwić mając oczy z przodu i z tyłu!
Miałem kilka sytuacji że "jakiś nawalony wujek chciał jakiejś super cioci koniecznie udowodnić że też taki sprzęt obsłuży"
I wszystko prawie dobrze jak ktoś od młodych jest jeszcze kumaty i osobnika usadzi,ale bywało i się szarpać.
Kamera najczęściej do rana pracowała.

Adam Trzcionka
18-06-2009, 22:27
Normalnie błagam o jakąś fotę jak to wygląda i jak sobie radzisz :)

heh, nie mam z 3ma. muszę nadrobić, ale da się - bo też to nie tak, że z nimi biegam non stop - ot, przy sytuacjach, kiedy się mocno przemieszczam, obwieszam się. ale już dwie to standard i nieczęsto bywam odziany inaczej


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img81.imageshack.us/img81/2294/nowyobraz2o.jpg)
fot. Michał Kaszuba

Al Bundy
18-06-2009, 22:38
Nie zdarzyło Ci się czegoś popsuć? Nie spadła, nie wkurza jak tak lata w trakcie zdjęć? Ogólnie ślub to dla mnie walka o kadr, a nie stanie jak słup soli i ten aparat najprędziej bym gdzieś zgubił lub rozwalił...

Adam Trzcionka
18-06-2009, 22:49
Nie zdażyło Ci się czegoś popsuć? Nie spadła, nie wkurza jak tak lata w trakcie zdjęć? Ogólnie ślub to dla mnie walka o kadr a nie stanie jak słup soli i ten aparat najprędziej bym gdzieś zgubił lub rozwalił...


czasem coś się obtłucze, ale nigdy za mocno :lol:
właśnie - dla mnie to tez walka o kadr, a żem stałkowiec, szkoda mi czasu na kręcenie szkieł, wolę mieć wszystkie na sobie i tylko sięgać po to, co mi potrzebne :)

na pewno dobrym rozwiązaniem i ułatwieniem są wygodne, neoprenowe paski.

Al Bundy
18-06-2009, 23:02
Popatrzę za tym w takim razie ale już mi po głowie chodzi jakiś pas czy inne rozwiązanie - byle szybkie. Niestety może być bardziej obciachowe :D Fakt faktem nie dorosłem jeszcze by przejść na stałki w kościele - choć może błędnie o tym myślę więc tak mnie to nie pili, ale skoro już 2 szt. body mam nosić to z klasą ;) hehehehe

marszull
18-06-2009, 23:23
Sa te takie dziwne paski (by gdzie na forum o nich watek) gdzie aparat mocuje sie do nich pod mocowanie statywowe i aprat wisi sobie z boku, a jak jest potrzebny to chwytasz go i przesuwasz do oka. (moze ktos pamieta gdzie byyl ten watek?) Mysle, ze przy dwoch aparatch bylo by to bardzo wygodne.

kichu
18-06-2009, 23:34
rapid r-strap

remnaj
19-06-2009, 09:44
Adam, mam pytanie z innej beczki, nikomu jeszcze nie wybiłeś zębów robiąc zdjęcia? sam kiedyś trzymałem tak puszkę podczas robienia zdjęć w pionie. teraz nie potrafie tak złapać aparatu. nie bolą cie nadgarstki po godzinie pracy? zaraz mnie wszyscy pojada, bo zapewne wszyscy tak trzymają aparaty :) proponuje złapać odwrotnie a ulgę odczujecie od razy. sam łokieć staje się niezłym stabilizatorem.

elanek
19-06-2009, 10:03
3 puchy, jedna z zoomem i lampą, druga jasna stałka (30/1.4), trzecia z 85mm

popi
19-06-2009, 10:06
Do tego pytam 3 z rzędu fotografów z 20 letnim stażem i okazuje się że nigdy nie mieli ze sobą zapasu i nigdy nie był im potrzebny...

Na ich szczęście...

Powyższy fragment wypowiedzi bulwersuje: gdzie się podziała odpowiedzialność fotografów którzy zasuwają na ślub (jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu każdego człowieka) z jednym body, obiektywem i lampą?!

Wiara w technologię, bezmyślność, świadome olewanie?

Dla mnie pojawia się jedna odpowiedź: brak szacunku dla młodych i wykonywanej przez siebie, i innych, pracy tzw "fotografa ślubnego".

I proszę nie mówić że "ja dopiero zaczynam, nie mam kasy", itp. Bo jeśli jest taka syt. to powinno się fotografować jako drugi fotograf. A jeśli już jako jako jedyny to trzeba by poinformować PM tak: "wicie, sprzęt mam jeden i jakby co walnęło to nie miejcie do mnie pretensji tylko do producenta, że taką kaszkę wypuścił" - tylko czy po takiej wypowiedzi ktoś Was weźmie na ślub? Wątpię.


zaskoczę Cię Al, bo ja używam 3 puszek, z pełną świadomością zbytku :lol: i bywa, że noszę wsyztskie 3 na sobie


3 puchy, jedna z zoomem i lampą, druga jasna stałka (30/1.4), trzecia z 85mm

I to rozumiem.


ale jeszcze o sprzęt się trzeba bardziej martwić mając oczy z przodu i z tyłu!
Miałem kilka sytuacji że "jakiś nawalony wujek chciał jakiejś super cioci koniecznie udowodnić że też taki sprzęt obsłuży"
I wszystko prawie dobrze jak ktoś od młodych jest jeszcze kumaty i osobnika usadzi,ale bywało i się szarpać.

Kolejna zasadność posiadania zestawu foto w ilości >1


Nie zdarzyło Ci się czegoś popsuć? Nie spadła, nie wkurza jak tak lata w trakcie zdjęć? Ogólnie ślub to dla mnie walka o kadr, a nie stanie jak słup soli i ten aparat najprędziej bym gdzieś zgubił lub rozwalił...

A zauważcie (choć odbiegam od tematu) jak wyglądają fotoreporterzy sportowi czy paparazzi; obwieszeni sprzętem jak wielbłądy ale dla nich liczy się przede wszystkim dobre ujęcie!

stock
19-06-2009, 10:20
2 puchy - na jednej szeroko, na drugiej 51/1.4, po drugiej stronie brat z pucha i jasną stałka :)
I w takim teamie działamy... I z momentu chociazby zakładania obraczek mamy: szeroko na młodych i kościół, blisko na obraczki, blisko na twarze - i wszystko w 5 sekund :D W sensie różnorodności kadrów z jednego momentu. A i czasem zdarza się przystrzelić wzruszonych rodziców :)

prz3mo
19-06-2009, 10:40
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img81.imageshack.us/img81/2294/nowyobraz2o.jpg)
fot. Michał Kaszuba

Widzę Adam, że nawet nie podpinasz lampy w kościele :)
Ja w sumie też nie błyskam w kościele, ale jednak lampę asekuracyjnie na stopce mam :)

popi
19-06-2009, 10:53
Widzę Adam, że nawet nie podpinasz lampy w kościele :)
Ja w sumie też nie błyskam w kościele, ale jednak lampę asekuracyjnie na stopce mam :)

Taaa, a ja widzę dekielek na obiektywie więc kolega Adam drugim zestawem na pewno sprawdza tylko darki!
Proszę...

stock
19-06-2009, 11:06
Widzę Adam, że nawet nie podpinasz lampy w kościele :)
Ja w sumie też nie błyskam w kościele, ale jednak lampę asekuracyjnie na stopce mam :)

wiesz - jak masz zapięte 1.2/1.4 i sesnowny kosciół to lampa zbyteczna :)

prz3mo
19-06-2009, 11:10
Taaa, a ja widzę dekielek na obiektywie więc kolega Adam drugim zestawem na pewno sprawdza tylko darki!
Proszę...

Na drugim korpusie (który trzyma w ręku) też lampy chyba nie ma... Chociaż w sumie to dokładnie nie widać...


wiesz - jak masz zapięte 1.2/1.4 i sesnowny kosciół to lampa zbyteczna :)

No przecież napisałem, że też w kościele nie używam lampy (choć najjaśniejsze moje szkło to "tylko" f1.8 ). Ale jakoś czuję się pewniej gdy na sankach lampę mam :)

popi
19-06-2009, 11:41
Na drugim korpusie (który trzyma w ręku) też lampy chyba nie ma... Chociaż w sumie to dokładnie nie widać...

Myślę, że klou tematu jest szkiełko zegarka którym to k.Adam odbija światło padające z okien w stronę wychodzących PM; lampa by już nie dociągnęła :-D

A na poważnie: jeśli ktoś podchodzi do tematu profesjonalnie i np.przed ceremonią obluka Kościół w którym przyjdzie mu focić (bo zakładam iż to ten przybytek) to stwierdzając, że błysk niepotrzebny pewnie świadomie nie korzysta z lampy błyskowej (choć widząc tak mały wycinek z prezentowanej sceny nie mamy pewności czy asystent nie "doświetla" PM, np.blendą/ latarką/świeczką ;))

negoi
19-06-2009, 12:26
Pozwole się podłączyc z pytaniem do wątku dotyczącego dwóch puszek na weselu.Posiadam D300 (do niedawna D700 ) z T 17-50. Czekam na pozytywne (mam nadzieje) rozpatrzenie decyzji o dofinansowaniu z Urzędu Pracy na własną działalnośc.Chcę wtedy ponownie wrócić do D700 i złozyć taki zestaw:Na D300 obiektyw N 85 1.4, a na D700 szeroko czyli N 14-24 2.8 Co koledzy sądzą o takim zestawie.Czy ta dziura między 24 a 85 jest ważna jesli chodzi o ogniskową na uroczystościach ślubnch? Dziekuję za podpowiedzi
P.S Jeśli wątek nie podpasuje adminowi proszę o przeniesienie do odpowiedniego działu.Pozdrawiam serdecznie.

elanek
19-06-2009, 12:31
Czy ta dziura między 24 a 85 jest ważna jesli chodzi o ogniskową na uroczystościach ślubnch? kolosalna
poza tym tak naprawdę dziura jest od 24 do 127,5

Al Bundy
19-06-2009, 12:34
Ta dziura to 90% moich kadrów ;) W sumie masz dziurę od 24 do 127 więc masakralną ;)

negoi
19-06-2009, 12:35
Tak, oczywiscie zapomniałem o DX w D300:). Czyli ten środek przydaje sie i radzisz miec mniejsze różnice w ogniskowych? Tak sobie to wymysliłem, bo chce mieć dobre jasne szkło do szerokiego konta i małego tele w kosciele i operować dwoma body.Moze jakas inna propozycja.Mam na mysli zestaw 14-24 i 24-70 2.8 choć kusi mnie ta 85 jasna.Nie mam pomysły na szkło do D300.Dziękuję za sugestie.

Otiv
19-06-2009, 12:38
50mm 1.4 :]

Al Bundy
19-06-2009, 12:43
14-24 do D700 i 17-55 do D300 a w kieszeni albo 50 1.4 albo 85 1.4 - zależy na które body go zapniesz ;) Ale to ta droższa alternatywa ;) Choć z drugiej strony D700 pozwala na krócej otworzyć migawkę więc teoretycznie zabezpiecza lepiej dłuższą ogniskową. WIęc może szeroki kąt na D300 i 24-70 na D700 ? ;)

negoi
19-06-2009, 12:44
No tak.Mam w zapasie stałkę 50mm ale 1.8. Myślę jeszcze nad N17-55 DX 2.8 tylko czy teraz połączyc to ze stałka 85 mm na D700 czy kupić N24-70 2.8 do D700Masakra te dylematy, zabierają czas ,w którym mozna by focić:)
Al uprzedziłeś mój wątek .Dziekuje:)

sbs2005
19-06-2009, 12:59
I proszę nie mówić że "ja dopiero zaczynam, nie mam kasy", itp. Bo jeśli jest taka syt. to powinno się fotografować jako drugi fotograf. A jeśli już jako jako jedyny to trzeba by poinformować PM tak: "wicie, sprzęt mam jeden i jakby co walnęło to nie miejcie do mnie pretensji tylko do producenta, że taką kaszkę wypuścił" - tylko czy po takiej wypowiedzi ktoś Was weźmie na ślub? Wątpię.


Zastanawia mnie czy jak Ty zaczynales przygode z foceniem to takze miales 2 puszki? BTW Kalina zaczynala swoja droge ze zwykla malpka - wiec jak widzisz nie od razu kazdy musi miec kase. I czy pracowales jako drugi fotograf i w taki sposob zarabiasz kase na sprzet.
Idac na wesele z 1 pucha musisz miec swiadomosc ze cos sie moze stac - nikt nie ucieka od takiej odpowiedzialnosci, ale nie uwazam ze brak 2 puszki musi kogos w tym momencie dyskryminowac i nie moze upamietniac tych przepieknych chwil dla PM. Idac Twoim tokiem rozumowania - jedna puszka nie pchaj sie na wesele jako pierwszy fotograf, probuj sil w innych dziedzinach. Dorobisz sie 2 body - mozesz dopiero smialo robic zdjecia.

Jezeli sie myle popraw mnie

milego

negoi
19-06-2009, 13:10
Oczywiscie masz troche racji. Tylko teraz świadomie jak inni koledzy zastanawiam sie nad zapasowym body, który ma dac mi bezpieczeństwo w czasie tak waznej uroczystosci ,a i mam nadzieje komfort szybkiego kadrowania róznymi szkłami. Jak dotąd zrobiłem kilka imprez jedna puszką i jakos sobie radziłem ,ale tak jak wspomniałem wcześniej jesli tylko zostana przydzielone mi już fundusze ,świadomie chce je wydac na drugie body i dodatkowe szkła.Mam nadzieje ,że pozwoli mi to jeszcze lepiej i bardziej komfortowo fotografowac w różnych sytuacjach.

elanek
19-06-2009, 13:13
Tylko teraz świadomie jak inni koledzy zastanawiam sie nad zapasowym body, który ma dac mi bezpieczeństwo w czasie tak waznej uroczystosci ,a i mam nadzieje komfort szybkiego kadrowania róznymi szkłami.

Najtańsza opcja to D50.
Fajna puszka.

sbs2005
19-06-2009, 13:24
Oczywiscie masz troche racji. Tylko teraz świadomie jak inni koledzy zastanawiam sie nad zapasowym body, który ma dac mi bezpieczeństwo w czasie tak waznej uroczystosci ...

Owszem - zgadzam sie z Toba w 100%, nie spodobal mi sie ton wypowiedzi kolegi, ktorego przytoczylem. Takze mysle na backup'em i to jest wrecz obowiazek kazdego z nas, ktory chce wykonywac ten zawod.

popi
19-06-2009, 13:52
Zastanawia mnie czy jak Ty zaczynales przygode z foceniem to takze miales 2 puszki

Nie, jedną gdyż fociłem i focę dla przyjemności :)


BTW Kalina zaczynala swoja droge ze zwykla malpka - wiec jak widzisz nie od razu kazdy musi miec kase

I z tą małpką ogłaszała się jako fotograf ślubny?!


I czy pracowales jako drugi fotograf i w taki sposob zarabiasz kase na sprzet

Nie pracuję jako fotograf ślubny więc na sprzęt zarabiam inaczej.


Idac na wesele z 1 pucha musisz miec swiadomosc ze cos sie moze stac

Że co proszę??? Kolego, chyba trochę (bez urazy) bezmyślnie to napisałeś; ta świadomość ma cię uratować przed przypadkową awarią sprzętu i ew. sp**** młodym tak ważnego wydarzenia?!


nie uwazam ze brak 2 puszki musi kogos w tym momencie dyskryminowac

Skąd, dyskryminujesz tylko samego siebie jako kogoś kto podjął się bardzo odpowiedzialnego zadania jakim jest uwiecznienie uroczystości ślubnej.


Idac Twoim tokiem rozumowania - jedna puszka nie pchaj sie na wesele jako pierwszy fotograf

A dla ciebie to nie jest oczywiste? Bo myślę, że dla kogoś kto liczy się z wykonaniem dobrej roboty powinno być.


Jezeli sie myle popraw mnie

Poprawiam ;)


nie spodobal mi sie ton wypowiedzi kolegi, ktorego przytoczylem

Bo zbyt radykalnie? W takim razie widzę, że nie zrozumiałeś tego co napisałem.

Odpowiedzialność za zleconą pracę; mówi ci to coś?


Takze mysle na backup'em i to jest wrecz obowiazek kazdego z nas, ktory chce wykonywac ten zawod.

Sam sobie przeczysz.

pinio
19-06-2009, 14:07
Obecnie można mieć nadzieję, że w razie czego body zapasowe będzie miał ktoś z gości weselnych ;) :)

popi
19-06-2009, 14:13
Obecnie można mieć nadzieję, że w razie czego body zapasowe będzie miał ktoś z gości weselnych ;) :)

ew.telefon komórkowy ;)

Tomek Konopka
19-06-2009, 14:29
ew.telefon komórkowy ;)

z 5 pixelami i AF :mrgreen::mrgreen::mrgreen:

sbs2005
19-06-2009, 14:39
Nie, jedną gdyż fociłem i focę dla przyjemności :)
Wiec skad mozesz wiedziec, o tym jak jest na weselu - masz rozne opcje - dla Ciebie wesel to: przygotowania, ceremonia, wesele. Nie kazdy chce miec pelen pakiet uslug i potrzebuje tylko fotografa na ceremonie.


I z tą małpką ogłaszała się jako fotograf ślubny?!
Nie oglasza, od tego zaczynala, potem kupila 1 aparat i nim robila zdjecia, potem nastepny - kazdy zaczyna od 1 body


Że co proszę??? Kolego, chyba trochę (bez urazy) bezmyślnie to napisałeś; ta świadomość ma cię uratować przed przypadkową awarią sprzętu i ew. sp**** młodym tak ważnego wydarzenia?!
Znowu wyjete z kontekstu calego zdania.


A dla ciebie to nie jest oczywiste? Bo myślę, że dla kogoś kto liczy się z wykonaniem dobrej roboty powinno być.
Zapytaj sie innych czy kazdy zaczynal jako back'up - zbieral kase na sprzet i potem sam focil, co innego miec wiedze z tej dziedziny a co innego sprzet, mozesz miec 3 zapasowki i co ci to da jezeli fotograf jest do d*



Bo zbyt radykalnie? W takim razie widzę, że nie zrozumiałeś tego co napisałem.
Kazdy ma prawo rozumiec inaczej wypowiedz nadawcy i to ze Tobie sie wydaje, ze cos chciales przekazac i tak inni maja to rozumiec jak Ty - tego w zyciu sie nie doswiadczy.
Inny musza tak samo podchodzic do okreslonej sprawy wedlug Twojego rozumowania bo ja widac nie rozumiem tego jak Ty chciales bym zrozumial.


Odpowiedzialność za zleconą pracę; mówi ci to coś?
Owszem



Sam sobie przeczysz.
Wyjales wyrazenie z kontekstu kolego - przytocz cala tresc tej wypowiedzi

To ze nie zgadzam sie z Toba, ze ktos kto ma 1 body nie moze focic zdjec na weselu. Nie jest jednoznaczne z tym, ze czym predzej musi sie zaopatrzyc w 2 body.

O to chodzilo w tej wypowiedzi.


BTW - temat tyczyl sie ile puszek ma sie na slubie, a nie o tym czy ktos ma prawo robic zdjecia na ceremoniach z 1 puszka, chcesz tresciwej rozmowy - niech ona bedzie na temat. Mysle ze bedzie ona o wiele bardziej na miejscu, a nie gdy bedziemy wyrazali opinie na temat 1 "puszkowcow"

milego dnia

popi
19-06-2009, 15:05
To ze nie zgadzam sie z Toba, ze ktos kto ma 1 body nie moze focic zdjec na weselu. Nie jest jednoznaczne z tym, ze czym predzej musi sie zaopatrzyc w 2 body.

O to chodzilo w tej wypowiedzi.

Ok, wybacz za wycinanie z kontekstu.

Nie twierdzę, że nie można focić na weselu z 1 body. Twierdzę tylko (jako potencjalny zleceniodoawca takichże zdjęć) że jeśli mam komuś dać kasę za uwiecznienie ceremoni ślubnej to oczekuję obsługi na wysokim poziomie i na pewno nie chciałbym, żeby ten poziom charakteryzował się 1 tylko body i późniejszym stwierdzeniem: "oops! sprzęt mi siadł."

Uważam, że jest to kwestia pewnego profesjonalizmu (nawet kultury w stosunku do PM) w tym zakresie a nie podejścia do tematu na zasadzie: mam cyfrówkę, pstryknę fotki a jak nie wyjdą to sorki.

Bo czy to jest fair wobec PM bazować na przysłowiowym łucie szczęścia, że sprzęt się nie sypnie?

Również życzę miłego :)

A wracając do tematu: uważam, że każdy SZANUJĄCY SIĘ FOTOGRAF ślubny (i nie tylko) winien posiadać zapas; body, obiektyw, lampa, aku, karty... i czystą koszulę ;)

sbs2005
19-06-2009, 15:08
I tutaj sie z Toba zgodze w 100%

milego weekendu

BTW - fajne pomysly masz z dzieciakami, oby tak dalej

www_cyfrowe_pl
19-06-2009, 15:15
Ja na ślubach najcześciej używam 1 puszki, choć druga wisi na ramieniu gotowa do strzału, przydatna też przy szybkiej wymianie obiektywów.
Z 1 puszką fotografowałem nie raz ale wtedy zawsze był stres. W plecaku awaryjnie leżał przynajmniej analog i 2 rolki filmu na kościół. Nawet jeśli to najtańszy z możliwych korpusów to 2 zapasowe body jest zabezpieczeniem, przynajmniej na najważniejszą chwilę na ślubie.
tak więc, jeśli ktoś pyta czy warto mieć zapasowe body? - zawsze.
Za nieudane (niezrobione z braku awarii ) zdjęcia młodzi moga np pozwać fotografa do sądu a to już droższa zabawa niż 2-ga puszka. O antyreklamie nie wspominając.

robin102
19-06-2009, 15:24
Bo czy to jest fair wobec PM bazować na przysłowiowym łucie szczęścia, że sprzęt się nie sypnie?
Pewnie, że nie fair, ale ale ale to Państwo Młodzi wybierają fotografa. Liczą na cuda chcą zaoszczędzić w sumie na bardzo ważnej rzeczy jaką jest pamiątka ze ślubu. Jaka by nie była jakościowo, ale warto ją mieć. Jak wybiorą tak mają, albo nie mają :( choć z drugiej strony patrząc wtopy z uszkodzonymi aparatami są bardzo rzadkie. Częściej człowiek zawodzi, a to zrobi format karty z rozpędu, a to kupi tanią kartę czy podróbę, a to zgubi kartę, a to coś wymodzi, że sprzęt świruje np. odpina szkło bez wyłączenia korpusu ect. Zawsze jest co nabroić nawet w klientoodpornym pancernym sprzęcie.

!AGresT
19-06-2009, 21:17
Obecnie można mieć nadzieję, że w razie czego body zapasowe będzie miał ktoś z gości weselnych ;) :)

:)
W ubiegłym roku, dzięki temu, że byłem na weselu jako gość i miałem sprzęt, młodzi mają zdjęcia.
Nic się specjalnego nie stało - po prostu canon fotografa przestał działać i finito.
Przerażony, nie dość, że musiał przesiąść się na fuji, to jeszcze ze stałkami :)
Ale dał radę.
A gdyby mnie tam nie było?

Władca Pixeli
20-06-2009, 07:59
Ale powinno się również mieć zapasowy telefon, zapasowy samochód, zapasowe zdrowie :mrgreen: (można złamać nogę, dostać postrzał w krzyżach itp).
Czy w takim razie nie lepiej iść na takie sesje z zapasowym fotografem.
Wiadomo, że wtedy albo cena wyższa albo kasa do podziału ale wszyscy piszą o poważnym traktowaniu więc takie wyjście jest bezpieczniejsze a i możliwości zdjęć większe.

superkomornik
20-06-2009, 08:41
W odpowiedzi na pytanie z 1. postu:
Na szyi D700 z 35/1.8, na ramieniu d50 z 85/1.8. Na pasku sb-900 i, w sakwach, T 17-35, 50/1.8. Wystarczy :)

A jak już pisał jeden kolega wyżej- nawet jak nie stać nad na drugi cyfrowy korpus to kupmy jakiegoś analoga za 100zł, kilka rolek filmu i nie będziemy się tak mocno stresować :)

Al Bundy
20-06-2009, 10:27
Na szyi D700 z 35/1.8,...

To jakieś nowe szkło FXowe?

Slon
20-06-2009, 10:43
To jakieś nowe szkło FXowe?

DX-owe, ale calkiem ladnie smiga na FX. Najmniejsza winieta ok f4, od 6.3-7.1 juz praktycznie nieuzyteczne. Ale ja tylko chwile go uzywalem

thor88
20-06-2009, 10:53
koledzy. Nie ma po co dyskutować, jeśli ktoś uważa, że zapasowe body mu się nie przyda bo nasłuchał się histori o tym jak innym przez 20 lat nie psuły się aparaty (z tego 15 lat robili na analogach i średnio kilka filmów na slub) to i tak tego body nie kupi. Życie go zweryfikuje...
A na zapasie można mieć cokolwiek. Ja na codzień używam D700, na zapasie mam D60. Wiem, wiem... klasa inna, ble, ble, ble ale jest to dla mnie aparat awaryjny i jak sama nazwa mówi będę ratował się nim jak zawiedzie mój D700 (oby nigdy nie zawiódł). Co do lamp posiadam dwie, szkła mi się za bardzo nie dublują.

superkomornik
20-06-2009, 11:51
To jakieś nowe szkło FXowe?

Chciałbym, ale niestety nikon nie zrobił jeszcze takiego... :(
35G bardzo ładnie pracuje na fx. Ja używam głównie duzych dziur więc winieta nie przeszkadza mi (a czasami dodaje uroku). Natomiast nawet jeśli mocniej przymknie się obiektyw ale będzie się ostrzyło na małe odległości to tragedii nie ma. :)

Ba, nawet namówiłem jednego kolege na kupno 35G do d700 i jest bardzo zadowolony. A drugi kolega zastanawia się bo spodobał mu się ten obiektyw na fx :)

Zreszta jest u nas na forum kilka osób (min. Fatman) które używaja tego szkła na fx i sa zadowolone z rezultatów.

Nikon powinien mi płacić za reklamę ;)

Przepraszam za OT.

wilus
20-06-2009, 11:53
nr 1 to D700
nr 2 to D70

35/2
50/1.8
85/1.8
Tokina 28-70

bez zapasu źle bym sie czuł, 2 razy zepsuł mi sie aparat na ślubie, analogowy i raz lampa, już w cyfrze

Al Bundy
20-06-2009, 11:59
35G bardzo ładnie pracuje na fx. J

Mogę liczyć na sampla z pełnej dziury przy FX? ;)

A wracając do tematu - wszystkich was rozumiem. Byłem bardziej jednak ciekaw czy technicznie jedziecie na 2,3 body jednocześnie czy raczej miksujecie szkłami pod jedną puszką. Powoli dojrzewam do stałek zamiast zumu i stąd moje obawy - mam zbierać na drugie D700? ;)

stock
20-06-2009, 12:31
ja mimo że mam dwie puchy to częściej miksuję stałkami. Jeśli rzecz jasna mam na to czas. Jeśli czasu brak to procedura standardowa :D

superkomornik
20-06-2009, 12:40
A wracając do tematu - wszystkich was rozumiem. Byłem bardziej jednak ciekaw czy technicznie jedziecie na 2,3 body jednocześnie czy raczej miksujecie szkłami pod jedną puszką. Powoli dojrzewam do stałek zamiast zumu i stąd moje obawy - mam zbierać na drugie D700? ;)


przygotowania- fx + machanie stalkami
kościół- oba aparaty pod ręką, chociażby na przysięgę (35 na fx robię ogólny plan, a dx z 85 zblizenei na zakładanie obraczek)
wesele- fx + machanie stałkami

no :)

Slon
20-06-2009, 12:48
ja glownie FX i 50/1.4. Jakies 75% kadrow robie tym zestawem...
szkielka zmieniam zadko, najczesciej do kilku konkretnych kadrow. 35 tylko przy przygotowaniach i na zabawie. W kosciele do 50 dochodzi tamron na 17mm, czasem 80-200
DX uzywam malo, chociaz dzis zamierzam D2h troche potestowac :)

sokrates
20-06-2009, 15:32
nie rozumiem jednego - idąc na ślub większość dysponuje sprzętem klasy D300 - D700, do tego nikkory za grube tysiące złotych, lampy - czy jest więc problemem dokupić choćby używany D40X czy D50 jako backup na początek? Jak się już dorobi trochę na slubach można kupić porządny backup (jak to gdzieś A.T. napisał dokupiłem D3 ;-) - sam bym chciał tak "dokupywać" sprzęt)

docxxx
20-06-2009, 16:00
Nie wiem czy inni zauwazyli, ale Al Bundy wyraznie zaznaczyl, ze nie chodzi mu o bezpieczenstwo albo o komfort pracy, wiec nie wiem po co to cale gadanie nie na temat, ze dwie puszki to minimow. Owszem, tez tak uwazam, ze jak zarobkowo, to backup musi byc, ale watek raczej nie o tym.

dzejms
20-06-2009, 16:43
No dobra ale przez jaki soft te pliki przepuścić co by mi je ułożył według godziny zrobienia i tak dało się zaimportować do LRa.

Bridgem go panie Bridgem.

kichu
20-06-2009, 16:55
ale przeciez w LR tez mozna sobie sortowac pliki wg zadanych parametrow, czy to nazwa plikow, czy wlasnie czas zrobienia

docxxx
20-06-2009, 17:13
nie chodzi mu o bezpieczenstwo albo o komfort pracy

Mialo byc, "ale".
Nie wiem dlaczego, nie moge edytowac posta.

Al Bundy
20-06-2009, 18:21
Mialo byc, "ale".
Nie wiem dlaczego, nie moge edytowac posta.

hehehe - nie pierwszy na to wpadłeś ;) A moderacja twierdzi że lepiej żebyś nie mógł. Będą wszyscy widzieć jaki z ciebie pisarz ;)

http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?p=1337515#post1337515