Zobacz pełną wersję : Album przyroda Kujaw
Witam wszystkich zapalonych miłośników fotografii przyrody.
Pod patronatem Wojewody województwa kujawsko-pomorskiego oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wydany będzie album ze zdjęciami dokumentującymi przyrodę w naszym regionie. Do tego wydawnictwa potrzebnych jest około 250 zdjęć, które zostaną nadesłane przez naszych wspaniałych fotografów.
Warunkiem zamieszczenia zdjęcia w tym albumie jest:
1. Zdjęcie zakwalifikowane do zamieszczenia ( dobre technicznie i wartościowe )
2. Zdjęcie wykonane i pokazujące przyrodę województwa Kujawskopomorskiego
3. Zdjęcie będzie podpisane imieniem i nazwiskiem autora, oraz musi zawierać dane dotyczące miejsca powstania.
4. Za zdjęcia autor nie otrzyma wynagrodzenia-przekaże je bezpłatnie.
5. Adres serwera: http://www.foto.lewcomp.com/, tu wstawiamy na razie jpg w rozdzielczości 800x600
6. Album nie będzie dostępny w sprzedaży i nikt nie będzie na nim zarabiał w czystym tego słowa znaczeniu, autorzy zdjęć zamieszczonych w albumie otrzymają po 1szt albumu.
7. Do albumu można wysyłać zarówno klasyczną przyrodę (krajobrazy, kwiatki, zwierzęta, robaczki), jak i nieco bardziej artystyczne wizje z tej dziedziny.
8. Z tego co mi wiadomo zdjęcia można nadsyłać do końca lipca.
Teraz kto chętny to niech przeszuka, lub robi zdjęcia przyrodnicze naszego pięknego województwa.
na poczatku przepraszam za moj poprzedni wpis, ktory byl emocjonalny i niegrzeczny i slusznie zostal wymoderowany. zrzuccie go na emocje. jednoczesnie watek o uwagach do moderacji przestal byc istotny - mysle ze jako autor poprosze o usuniecie jako zakonczonego.
wracajac do meritum:
moje zdanie o darmowym udostepnianiu zdjec jest ogolnie znane. mowie zawsze glosne nie jesli chodzi o jakiekolwiek uzycie poza prywatnym czy dobroczynnym, czy dotowaniem mlodych artystow itp.
nie chodzi mi o to by amatorzy nie mogli publikowac. wrecz przeciwnie. czesto maja swietne zdjecia, ktore po prostu sie marnuja. sa jednak sposoby na wynagradzanie amatorow i powinni sie tego domagac.
dlaczego nie za darmo? powodow jest kilka:
1. ewidentne psucie rynku fotograficznego polegajace na przyzwyczajaniu najczesciej wlasnie urzedow do darmochy.
2. brak weryfikacji rzeczywistej wartosci fotografii - jak za darmo to ok:-) - warto sie zweryfikowac na rzeczywistym rynku nawet bedac amatorem.
3. brak kasy w kieszeni fotografa ( nie wazne amator czy pro) co przeklada sie na mniejsze wydatki, mniejsze podatki itd.
ten album musi ktos wydrukowac i nie zrobi tego za darmo. jest tu wzmianka ze jest to album niekomercyjny - coz to oznacza?
oznacza tyle ze bedzie rozdawany najprawdopodobniej przez urzednikow. bedzie prezentem dla gosci, delegacji, vipow, prasy itd. kto na tym zbije kapital?
polityczny kapital wojewoda, radni itd pokazujac jak wiele zrobili. uwazam ze za swoja promocje powinni placic. najczesciej jest tez tak, ze dystrybucja zajmuja sie wyspecjalizowane agencje ktore biora za to powazne wynagrodzenie. dajac zdjecia za darmo dajemy zarobek komus kto dziala komercyjne bedac jedynie ogniwem w lancuchu. najwazniejsi tworcy wychodza na tym najgorzej.
na koniec - bedac przedstawicielem mediow i zajmujac sie materialami krajoznawczo turystycznymi otrzymuje sporo takich wydawnictw praktycznie w kazdym miejscu. niestety czesto przy wreczaniu albumu slysze slowa: zdjecia sa slabe ale to bylo za darmo. nie chodzi nawet o jakosc tych zdjec, tylko o fakt ze urzednicy zakladaja ze za darmo nie otrzymali najwyzszej jakosci tylko odrzuty. moze to zalozenie jest bledna i krzywdzace dla autorow ale mysle ze gdyby za te same zdjecia zaplacili takich slow by nie uzywali.
nie bede namawial do bojkotu, nie bede namawial do protestu. niech kazdy zrobi co uwaza za stosowne. jednak wazna jest tu swiadomosc przy podejmowaniu decyzji. zdjecia tak latwo oddane za darmo z pewnoscia sprawia ze ktos zbija na nich kapital. albo polityczny albo po prostu kapital finansowy. warto jest zadac sobie pytanie dlaczego nie dostaniesz pieniedzy ty - autor zdjecia.
zapraszam do dyskusji w spokoju i na argumenty.
pozdrawiam
olo
Bo widzisz, sa rzeczy ktorych nie robi sie dla kasy. Sa ludzie ktorzy przekaza swoje zdjecia, nawet nie podpisujac sie pod nimi. Sam mialem takie przypadki. Kilka moich zdjec zawislo w pewnym lodzkim szpitalu w latach gdy nie bylo pedu do kasy. Nie zastanawilem sie wtedy czy lekarze albo ordynator podnosza sobie tym prestiz, czy nie. Inne moje zdjecia zawisly w pewnej przemilej lodzkiej knajpie. Tez nie chcialem za to grosza. Ty handluszesz zdjeciami zawodowo, wiec Twoje spojrzenie na ten temat jest stronnicze, choc w jakims sensie uzasadnione. Tylko zawsze trzeba brac pod uwage ze sa ludzie ktorzy przekaza swoje materialy za darmo, BO POPROSTU TEGO CHCA.
Pod patronatem Wojewody województwa kujawsko-pomorskiego oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wydany będzie album ze zdjęciami dokumentującymi przyrodę w naszym regionie.
Ktos musi to patronowac. Dla mnie wazniejsze jest ze te wladze cos robia. Bardzo bym chcial zeby w Lodzi tez ktos wpadl na taki pomysl. Dalbym mase zdjec za darmo, bo miejsce w ktorym zyje i mieszkam chcialbym pokazac szerszej niz lokalnej publicznosci.
Ps. Ciesze sie ze wypowiedziales sie merytorycznie.
Rzecz w tym Piotrze, że takie albumy dostają tylko ci, którzy mają być sympatykami rozdającego album - 2 razy dałem się wkopać w Mińsku w takie wydawnictwo i tak jak napisał Olo, skorzystali na tym miejscowi notable i wydawnictwo z Włocławka, które obskakuje samorządy lokalne w całej Polsce namawiając na taką metodę zbiórki zdjęć :( O wiele lepsze rezultaty daje tak naprawdę organizacja imprez masowych o charakterze krajowym lub międzynarodowym. Wbrew pozorom wcale nie wychodzi to drożej niż takie wydawnictwo. I nie żebym wszystko robił za kasę, bo np. trzeci rok z rzędu będę dawał zdjęcia do Kroniki Sportu Polskiego - fakt, dostaję egzemplarz autorski warty 99zł - dobre i to, ale tam przedsięwzięcie ma zupełnie inny charakter i z założenia nie jest nastawione na zyski.
wasilewk
19-06-2009, 14:42
Piotrze, popieram !
Przecież należałoby zakwalifikować na straty całe pokolenie powojenne ! (No, bo niektórzy chcąc cokolwiek zrobić, zpisali się do ZMS czy PZPR - inaczej, to "wróg ludu" szans nie miał żeby cokolwiek osiągnąć).
Prawda jest taka, że każdy ma rację, medal ma dwie strony.
Z jednej strony rzeczywiście coraz bardziej upowszechnia się sposób na darmowe pozyskiwanie zdjęć do różnych albumów, wydawnictw, reklam...
I można by powiedzieć - z jakiej racji mam im dać zdjęcia, skoro wydałem kasę na sprzęt, poświęciłem czas itd., a być może ktoś na tym jednak zarobi. Ktoś zgarnie kasę za projekt albumu, ktoś też za kasę wydrukuje, ktoś inny może odbierze nagrodę od pracodawcy za pomysł stworzenia takiego albumu. Nie musi, ale może tak być.
Z drugiej strony dla niektórych osób umieszczenie ich zdjęć w takim albumie może być formą promocji, szansą na zaistnienie itd...
JEST WYBÓR. Nikt przecież nikogo nie zmusza do niczego.
Tak naprawdę dyskusja już na ten temat była, w innym wątku:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=102789
album inny, temat inny, ale dyskusja zeszła na sprawy rynkowe, dawanie zdjęć za darmo itp.
Osoby sprzedające zdjęcia (banki zdjęć itp) ze względów chyba oczywistych będą miały zupełnie inny punkt widzenia niż amatorzy kierujący się względami ambicjonalnymi. A jest jeszcze cała gama postaw pośrednich - np zawodowców zajmujących się fotografią, ale jednak czymś innym w tej fotografii (np ślubami). Jedni będą się solidaryzować i występować w obronie rynku, a inni - nie.
Swoje zdanie w tamtym wątku wypowiedziałem.
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, czy jakoś tak :). Tu to widać baaaardzo mocno.
Niestety wnioski dla osób takich jak ja są złe, nie ma żadnych szans na poprawę sytuacji. Rozdawanie zdjęć ja traktuję tak jak szarą strefę - ma to finalnie dokładnie taki sam skutek.
Nie dość że nie ma przepisów regulujących te specyficzną fotograficzną działalność, to gdyby nawet były, to oczywiście polacy by je obeszli lub po prostu nie przestrzegali.
ja chcialem tylko zaznaczyc ze mialo tu nie byc chetnych do dyskusji:-) sorry nie moglem sobie odmowic!
kazdy ma swoje argumenty jedne mniej jedne bardziej sluszne. z jednym sie tylko nie zgodze:
padlo pytanie jak amator moze zaprezentowac swoje zdjecia nie dajac ich za darmo?
bardzo prosto - jest od groma konkursow fotograficznych - tylko czy aby nie w tym jest problem ze tam jest jakas weryfikacja umiejetnosci? dajac za darmo unikamy konfrontacji z prawda!
pozdrawiam i dzieki ze dyskutujecie
utwierdzilo mnie to w przekonaniu ze warto bylo pyskowac 3 dni
olo
utwierdzilo mnie to w przekonaniu ze warto bylo pyskowac 3 dni
A mnie ze dyskusja to nie usmieszki ;) (nie moglem sobie odmowic).
Wciaz uwazam ze odpowiedzia na zadane pytania i sam temat, jest tylko i wylacznie CEL na jaki przeznaczona maja byc nasz zdjecia. Sadze ze zadnym problemem nie byloby aby Wojewoda czy inny wlodaz w tej konkretnej sprawie oglosil konkurs. nagroda mogl byc talon na k...e i balon. Jednak zaproponowano DOBROWOLNA decyzje osobom ktore MAJA chec wrzucic w ten KONKRETNY album swoje zdjecia. I tyle, moze tylko a moze az tyle. Jest jeszcze jeden element ktory zostal tu pominiety. Otoz zdjecie bedzie podpisane. Madry zawodowiec pomysli tak: kurcze, oddam zajefajna fote, opublikuja, a inny madry czlowiek wpadnie na pomysl wklepania w net tych kilku literek skladajacych sie na imie i nazwisko. I co znajdzie? Ano strone np. Ola i jego piekne zdjecia na sprzedaz. Tak sie to wszystko kreci. Reklamowac sie mozna na kazdy sposob, tylko w sposob przemyslany. Gorzej byloby gdyby autor wzial stowke ale jego zdjecie nie byloby podpisane, bo w koncu podpisal prawo do publikacji... Tak wiec element jest zlozony. Nie ma prostych odpowiedzi w stylu " :))) "
:)
nie ma mozliwosci nie podpisac autora w zgodzie z prawem autorskim.
kazdy taki przypadek to naruszenie prawa.
jesli ktos to toleruje to na swoj wlasny rachunek.
w razei watpliwosci przesle watpiacym kodeksy prawa prasowego i autorskiego mailem.
tak wiec laski tu nie ma - podpisac trzeba jesli nie chce sie miec problemow. nie jest to wiec argument bo zarowno platne jak i darmowe publikacje podpisane byc musza.
co do reklamy w google - fakt, tyle ze gdyby zaplacili za zdjecia to tez byloby w google.
pozdro
olo
nie ma mozliwosci nie podpisac autora w zgodzie z prawem autorskim.
Mylisz sie. Malo jest albumow ze zdjeciami podpisanym "na zdjeciu". Lista moze pojawic sie na stronie koncowej, moze nie pojawic sie wogole. Wszystko zalezy od umowy. Czym innym jest album autorski z oczywistosci podpisany. Tobie pozostaja prawa autorskie. Publikacje i pole zalatwia umowa.
co do reklamy w google - fakt, tyle ze gdyby zaplacili za zdjecia to tez byloby w google.
Tylko kto Cie znajdzie "po zdjeciu" skoro j/w?
nie ma znaczenia jaka jest forma podpisu
czy w liscie plac czy przy zdjeciu.
nie myle sie - zadna umowa nie zwalnia od obowiazku podpisania autora gdyz w przeciwienstwie do praw majatkowych prawa autorskie sa niezbywalne. doczytaj ustawe. warto.
pola eksploatacji nie maja tu kompletnie nic do rzeczy - mieszasz pojecia.
nawet jesli autor sprzeda zdjecie na wylacznosc z prawem odsprzedazy, czy przekaze je dobrowolnie za darmo , zdjecie musi byc podpisane w ustalonej z autorem formie. nawet odstepstwo od sposobu podpisu ustalonego z autorem moze powodowac roszczenia finansowe.
olo
Ja piernicze... :) Juz nie wiem jak pisac zebys zrozumial. Napisalem wyraznie ze podpis bedzie widnial NA ZDJECIU nie na liscie plac. Jesli nie widzisz roznicy w promocji to faktycznie nie mamy o czym gadac, bo nie rozumiesz. Gdzie napisalem ze prawo autorskie jest zbywalne? Pokaz mi ten wpis. Chodzi mi o to ze ogladajac zdjecie, czytajac imie i nazwisko autora, mam mozliwosc znalezienia jego portfolio. Nie mieszaj tu praw autorskich, bo sam napisalem ze jedynie te mu zostaja. Nie wysylaj mnie do ustawy bo znam ja prawie na pamiec! Napisalem tylko ze podpis to rowniez rodzaj kompensaty za zdjecie w formie jaka opisalem (np. googla) a ktorej Ty nie zrozumiales. No chyba ze w internecie pojawi sie lista plac o ktorej piszesz. Wtedy masz racej :)
zdjecie musi byc podpisane w ustalonej z autorem formie.
I o tym wlasnie pisze, czego nie zrozumiales. O umowie. W niej jest pole prezentacji, sposob podpisu, jego miejsce i inne szczegoly. Ja piernicze, nie wiem juz jak mam pisac zebys to zrozumial...
Tak sobie czytam ten wątek i jako moderator nie wiem co mam zrobić?
Dział ma na celu:
1. http://www.nikon.org.pl/forumdisplay.php?f=15
Do dyskusji szerzej pojętej służy dział:
1. http://www.nikon.org.pl/forumdisplay.php?f=19
Do prawa dotyczącego zdjęć:
1. http://www.nikon.org.pl/forumdisplay.php?f=131
Jakoś tak te wypowiedzi mają się nijak do regulaminu, ale ja się nie znam na moderowaniu.
Jako autor proszę o wpisy merytoryczne i nie zaśmiecanie wątku.
Innego moderatora proszę o regulaminowy porządek.
", moze nie pojawic sie wogole. "
tu napisales:-)
dokladnie znaczy to tyle ze twoim zdaniem wydawca moze nie podpisac , a jest to bzdura.
i spokojnie, bez nerwow, po co sie unosisz?
gdybys znal prawo na pamiec to nie pisalbys tego co zacytowalem
wilku
alez to jest wszystko zwiazane z tematem. probujemy ustalic na ile wartosciowy jest twoj wpis o podpisaniu autorow zdjec.
piotr twierdzi ze jest kluczowy
ja twierdze ze nie ma sensu bo istnieje obowiazek podpisu i to nie jest laska wydawcy.
olo
Tadzik, luuuzik. Polej ;)
Genaralnie wyluzujmy. Tego wlasnie obawialismy sie w tym watku ale mam nadzieje ze sie zaraz wyczerpie i pozostana tylko wazne dla meritum sprawy. Czyli ZDJECIA DO ALBUMU.
Olo... Ja mam nadzieje ze w koncu zaczniesz rozumiec co pisze... W googlu ma sie pojawic Twoj opis... Twoj prywatny opis, Twoja firma, Twoje dane, co tam sie znajduje, na podstawie opisu pod zdjeciem w albumie. Jesli jednak w wydanym NA PAPIERZE albumie nie bedzie wpisu z nazwiska bo wziales kase i wydawca tak zdecydowal, to skad maja ewentualni zainteresowani do Ciebie trafic? Od wrozki z TVN-u? Z listy plac Urzedu? Pomysl troche, prosze Cie...
piotr
ale podpis byc musi bo tak stanowi prawo
czy bedzie na poczatku ksiazki, na koncu czy pod zdjeciem nie ma zdaczenia. to jest praca zbiorowa. ten sam efekt w google.
mamy zdjecia w albumach podpisane pod zdjeciem
mamy zdjecia w albumach podpisane na liscie plac
efekt ten sam, zarowno w google jak i w ksiegarni.
podpis musi sie pojawic w jednej z tych form, albo w innej ustalonej bez wzgledu na to czy zdjecie oddalem za darmo czy je sprzedalem.
dlatego zaznaczanie w ogloszeniu ze zdjecia beda podpisane jest picem na wode bo po prostu to jest obowiazek kazdego wydawcy.
patrz:
ustawa o prawie autorskim:
rozdzial 3 art 16
rozdzial 14 art 115
oczywiscie jest z 50 innych przepisow dotyczacych uzycia zdjec ale ani jedno nie uzaleznia obowiazku podpisu od darmochy i brania pieniedzy i zaden przepis nie zwalnia od obowiazku podpisu.
chyba ze autor na pismie tego bedzie sie domagal!!! ale nie o tym rozmawiamy
olo
...Jednak zaproponowano DOBROWOLNA decyzje osobom ktore MAJA chec wrzucic w ten KONKRETNY album swoje zdjecia...No jeszcze tego brakowało, żeby można było zmusić kogoś do dawania za darmo zdjęć.
Rabijki czy ja po prostu zwracamy uwagę na inne aspekty danej sprawy. Wiele osób czytających to forum chce się w przyszłości zając sie fotografią nawet zawodowo. Uswiadamiam im, że lepiej niech zostaną hobbystami, bo ta branża niemal umiera. W każdym razie znacząco się kurczy.
Mylisz sie. Malo jest albumow ze zdjeciami podpisanym "na zdjeciu". Lista moze pojawic sie na stronie koncowej, moze nie pojawic sie wogole. Wszystko zalezy od umowy. Czym innym jest album autorski z oczywistosci podpisany. ten album to będzie tak naprawde trzecia edycja, on wychodzi co roku. O ile będzie tak jak w poprzednich latach to autorzy zdjęć sa wymienieni na końcowej stronie.
Sprawa tego wydawnictwa ma drugie dno, nastąpiła nazwijmy to zmiana na stanowisku osoby, która to pilotuje i ta nowa osoba bardzo się chce wykazać i coś udowodnić. To dla fotografów jest nieistotne, ale zapewne stąd wynikają aż tak szeroko zakrojone poszukiwania zdjęć jak to ma miejsce. "Źródełko", z którego poprzednio pozyskiwano zdjęcia nie jest teraz z pewnych powodów brane pod uwagę, a dysponowało ono dobrymi zdjęciami. No i teraźniejszy organizator ma chyba problem.
Ok. Widze Olo ze wciaz nie rozumiesz o czym pisalem w tym znalezeniu autora w googlach. Juz nie mam sily. Ide sie napic, konczac juz ten watek.
o jacku_z
widzisz - to jest ciekawe
moze rozwin druga czesc twojej wypowiedzi bo to zdaje sie dosc istotne!
olo
Proszę o zamknięcie wątku, z powodów merytorycznych.
może i ciekawe, ale nieistotne dla dających zdjęcia. Czyli nad tematem na który dyskutujemy.
Pewnie będe miał krechę u Wilka i u admina, ale jak mam inne przekonania to nic na to nie poradzę. Jestem szczery nawet gdy mi to szkodzi.
Brniemy w nicosc. Chetnych do wyslania zdjec bedzie tylu ilu bedzie.
Na prosbe Tadza zamykam.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.