PDA

Zobacz pełną wersję : Walka z piwem córką i kolorem



Mai11
14-06-2009, 23:01
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img229.imageshack.us/i/52310409.jpg/)
O konstruktywną krytykę proszę...

jacek.gold
14-06-2009, 23:08
konstruktywnie?
no to pstryk z wszędobylskich chaosem niegodzien publikacji a kto wie czy godzien albumu

Al Bundy
14-06-2009, 23:36
Nie ocenię techniki czy obróbki bo to kwestia praktyki i gustu. Mnie jednak nie pasuje widok małego dziecka z browarem w tle i ojcem który tak podchodzi do chowania dzieci. Gdyby nie to piwo i bałagan na dole to może być ciekawe albumowe wspomnienie...

sokrates
15-06-2009, 09:54
Pomijając zdjęcie (mnie sie ono nie podoba) Al Bundy - znaczy że co przy dziecku piwa wypić nie można? ma się chłop w łazience chować aby piwo wypić? Skąd wiesz jak on chowa dzieci?

andrzej_laskowski
15-06-2009, 10:12
konstruktywnie?
no to pstryk z wszędobylskich chaosem niegodzien publikacji a kto wie czy godzien albumu
Nic dodać nic ująć.

Mai11
15-06-2009, 17:03
Z rzeczy konstruktywnych wyhaczyłem tylko chaos. Zdania typu - "Nie ocenię techniki czy obróbki bo to kwestia praktyki i gustu" - to zwykłe bicie piany. Po to proszę o konstruktywną krytykę ażeby ktoś coś podpowiedział! Nie wypda pytać o warsztat czy zakaładać wątku z tematem - jak uzyskać taki efekt (przynajmniej w moim mniemaniu), dlatego też od czasu do czasu wrzucam tu swoje zdjęcia bo wiem że są ludzie bardziej doświadczeni ode mnie i liczę na ich "słówko". Jeszcze trochę a zrobił by się wątek socjalno-dydaktyczny jak to się piję piwo przy rocznym dziecku! Jeszcze raz, głośno i powoli - chodzi mi głównie o obróbkę - to że kadr jest mocno średni to wiem choć jak wspomniał kolega po wycięciu piwska i grilla do albumu się nadaje. Wszystkim mającym coś do powiedzenia w TEMACIE z góry dzięki!

Al Bundy
15-06-2009, 18:58
Mai11 - bicie piany sam właśnie rozpocząłeś. Zapodajesz bzdene foto które nijak ma się do standardów fotograficznych i którego nie dał bym nawet do albumu w takiej właśnie formie. Napisałem co bym wywalił. Grzecznie też napisałem że tego nie będę oceniał bo nie wiem na co Cię stać po jednej focie. O kolorach też nie piszę bo to kwestia gustu i biciem piany było by właśnie pisanie że mnie się nie podobają. Tym bardziej po co miał bym pisać - po to byś mnie czy kogoś naśladował? Miej chłopie własny warsztat bo kolejny 10001 fotograf pokazujący świat tak samo to już za wiele... Konstruktywna krytyka dosięgnie Cię gdy dasz zdjęcie które warto będzie oceniać od tej strony. Popatrz jak to robią inni zamiast zawalać forum śmieciami i liczyć że nie mają do oceny ciekawszych zdjęć...

Co mi się nie podoba? Kadr, śmietnik na stole, dziecko w grymasie, ojciec wyglądający jak by nie wiedział co dalej, cienie pod oczami bo zapomniałeś inaczej błysnąć niż w sufit i to że ta fota to pstryk jakich miliardy wykonuje się małpkami nie zaprzęgając wyobraźni...

Sokrates - czepiłem się alkocholu bo mam takie a nie inne odczucia z tym związane i nigdy sam sobie na to bym nie pozwolił. Chcesz pić przy dziecku alkohol - proszę bardzo. Możesz też ćpać i palić. Na moje uznanie nie licz... Skąd wiem jak ten człowiek chowa dzieci'? Przecież właśnie z tego zdjęcia na którym nam to pokazał... Zastanawiam się gdzie się kończy granica picia przy dzieciach - po jednym, dwu, trzech, dziesięciu piwach? Ale to nie ten wątek więc...

Dodam tylko że fotografuje się właśnie po to by wzbudzić w widzu emocje i coś mu przekazać a nie po to by pochwalić się umiejętnością obróbki. Autor pokazał to co mnie się nie podoba a skoro wystawił to publicznie to dał mi prawo do wyrażenia własnej opini. Tyle w tym temacie...

Vespalock
15-06-2009, 19:13
Fakt faktem, że fota kiepska i zgadzam się z kolegami wyżej, że nie ma tu w ogóle o czym mówić. Wszystko do poprawy. Nawet nie wiem co mam napisać o obróbce bo po prostu jakaś tam jest ale czy dobra czy zła to po tej focie nie widać.

Jednak co do piwa, to uważam, że krycie się z tego typu używkami przed dziećmi jest bardziej chore niż demonstracyjne stosowanie ich. Piwo to nie wódka... A porównywanie go do papierosów też jest chore bo bierne palenie szkodzi a patrzenie na złoty puchar taty nie. Zresztą czy, nawet codzienne picie, jednego albo dwóch browarów to alkoholizm?

Al Bundy
15-06-2009, 20:12
Nikt nie mówi o kryciu się. Najpierw dziecko potem przyjemność ale jedno i drugie razem budzi we mnie odrazę...

Mai11
15-06-2009, 21:10
Po kolejnych wątkach, oprócz bałaganu wyłuskałem: źle odbite światło które zaowocowało cieniami pod oczami - widzicie - zawsze można się czegoś nauczyć ;) Ciekawsze zdania:

"Popatrz jak to robią inni zamiast zawalać forum śmieciami i liczyć że nie mają do oceny ciekawszych zdjęć" - forum to nie galeria - stety niestety.

"Dodam tylko że fotografuje się właśnie po to by wzbudzić w widzu emocje i coś mu przekazać a nie po to by pochwalić się umiejętnością obróbki" - a nie wzbudziłem twoich emocji? Nie pisze o tym że zdjęcie Ci się nie podoba tylko o tym że zaczołeś dyskujsę na temat alkoholu i dzieci...?

251kris
15-06-2009, 21:11
Nikt nie mówi o kryciu się. Najpierw dziecko potem przyjemność ale jedno i drugie razem budzi we mnie odrazę...
Al, tak z ciekawości, czy Twoj tok rozumowania dopuszcza kulturalne napicie się wina do niedzielnego obiadu?



Chcesz pić przy dziecku alkohol - proszę bardzo. Możesz też ćpać i palić

Szkoda, że nie widzisz różnicy pomiędzy winem do obiadu, a paleniem i ćpaniem. Albo sie troche zapędziłeś.
A zdjęcie, faktycznie nienajlepsze...

kroolik
15-06-2009, 21:50
w ogole nie rozumiem tej, tak ostrej, krytyki.
to oczywiste ze zdjecie nie jest dziełem sztuki, ale i nie aspiruje do bycia nim. poza tym łatwo kogoś zjechać, ale jeszcze łatwiej sie wtedy pomylic.

wątek z alkoholem- dla mnie wyciagniety zupelnie zbednie, raczej duzo wiecej mowi o tych ktorzy poszli w te tony niż o samym ojcu. żenada!!
od razu przypomnial mi sie kolega z dawnych lat, ktory nic nie pil do 18stego roku zycia ("dobre wychowanie") ale jak w koncu zaczął to nie chce mowic gdzie skonczyl:)
znam tez wiele przykladow przeciwnych- gdzie w domu alkohol ani nie byl specjalnie zabraniany i dzieci z tego domu wyrosly na zwyklych ludzi- czesto nawet zupelnie nie pijacych. kazdy zna takie przylady- nic tu nie odkrywam.

wiec ocenianie ludzi pod tym kątem po wystawieniu jednego zdjecia- po prostu żenada.

odnosnie zdjecia:
-jesli dla ciebie ma ono jakas wartosc to jest OK i zostaw sobie to zdjecie na pamiatke.
-odnosnie obrobki: czasem ludzie piszą, ze kadr ich bardzo w ocenie nie interesuje, ale chca zapytac o obrobke. TO jest dla mnie jakies wypaczenie sprawy. Oczywiscie nikt niekomu nie zabrania takiego podejscia, ale niech fotografia to bedzie najpierw udany kadr a obrobka jego dopelnieniem i tego sie trzymajmy a bedziemy zdrowsi :)

-balagan na stole nie jest dla mnie problemem, bo traktuje zdjecie jako reporterski pstryk- i tutaj bałagan mówi wiecej o waszej przestrzeni w jakiej zyjecie. nietęgie miny dopełniają ten "klimat" i jest ok :) albo prawie OK.
reasumujac- temat dobry, słabo wykorzystany. w zasadzie nikt ci nie powie co mozna bylo zrobic lepiej- bo tylko ty znales warunki, okolicznosci itd.
próbuj

Al Bundy
15-06-2009, 22:58
Ludzie masakra normalnie. Mówię tylko o piciu przy dzieciaku. Wino do obiadu to jedno - browar jest zupełnie innym trunkiem ale jeśli wam wszystko jedno... Skoro wszystko jedno to może flaszkę trzeba było na stole postawić? Sam pijam i to sporo czasem ale jak powiedziałem - przy dzieciaku który roku pewnie nie skończył nigdy. Nie chodzi o to czy wolno ale o to co się godzi. Ogólnie podobnie jest z przeklinaniem - wolno każdemu ale co mądrzejszy oszczędzi tego dziecku. Wyraziłem tylko swoje zdanie i nie wiem sąd ta krytyka. Alkoholu bronicie bardziej niż faktu że stoi przed dzieckiem które to obserwuje, wącha i wreszcie czuje bo ojciec zamiast o nim myśli że go suszy...

Nie jestem nauczycielem, psychologiem ani byłym AA ale to co zobaczyłem mnie poruszyło na maksa. Nie będę wywlekał swoich historii ale wierzcie mi na słowo - nie jest to dobre co tu pokazano...

A o alkoholizmie (skoro już tak ktoś to nazwał nie wiedzieć czemu) radzę poczytać nim ktoś tak to nazwie - choć fakt faktem wasze objawy panowie - ta reakcja na potępienie picia np. też daje do myślenia :D

Dajmy już na luz. Pojechałem za ostro więc przepraszam jeśli to was uspokoi. Może taki dzień, może coś mi się przypomniało - sam nie wiem. Zdania jednak nie zmieniam choć jak widzę lepiej zachowam je dla siebie...