PDA

Zobacz pełną wersję : Bo Ola ma 5 lat...



Al Bundy
14-06-2009, 22:56
...i do niej należy świat ;)

Co powiecie? Doświadczeń w foceniu dzieci większych nie mam ale ostatnio trafiają mi się i takie zlecenia...

1.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/b5v6ek2usr95k2rnhbdh.jpg)

2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/zsb0srux9fvbmmkvjti.jpg)

3.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/fj970j4gm0isj0ysgvi.jpg)

4.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/mh3mgfzgzcqhj1sawt6.jpg)

jacek.gold
14-06-2009, 23:00
w zasadzie to chyba wszystkie fajne ;)

mrcll
14-06-2009, 23:01
nr2 czadzik :-)

Artur_A
14-06-2009, 23:03
Z powyższego jasno wynika, że jak się zna zasady i ma "oko", to doświadczenie nie jest specjalnie potrzebne, żeby dobre fotki robić. Podobają mi się, szczególnie 2.

Marek_L
14-06-2009, 23:08
Jak dla mnie wszystkie mają fajnego pozytywnego pałera, no może trochę trójeczka ma mniejszego ;-)

Cały secik bardzo fajny, ładnie czysto i bardzo przyjemnie :D

Al Bundy
14-06-2009, 23:21
Podziękować. Mam jeszcze kilka ale innym razem bo oczy już nie te dzisiaj ;) Pozdrawiam.

downunder
15-06-2009, 00:13
w zasadzie to chyba wszystkie fajne ;)
Nic dodać, nic ująć. :D

Marek Urbanowski
15-06-2009, 00:41
2 genialna:)

Vespalock
15-06-2009, 20:41
Wszystkie mi się podobają. Najbardziej dwójeczka.

Hehe na jedynce Ola wygląda tak, jakby próbowała zagrać "przerwę w spłacie kredytu" ;)

swiatlo
15-06-2009, 20:43
Zdjęcia bardzo fajne, owszem, ale oczywiście mam bardzo filozoficzne pytanie. Otóż bierze się to pytanie stąd że nie widzę w tych zdjęciach rewelacji.
No więc załóżmy że mamy rodziców którzy chcą artystyczne zdjęcie dziecka i wynajmują doświadczonego zawodowego fotografa jak Ty. Spodziewają sie więc że zdjecia wyjdą tak odjechane że oni sami nigdy by czegoś takiego nie byliby w stanie zrobić. Coś co jest absolutnie warte wydanych pieniędzy.
Powiedzmy że ja jestem tym rodzicem i od zawodowego fotografa bym dostał to co pokazałeś. Co bym pomyślał?
No więc to że owszem, zdjęcia prawidłowe, ale czy to jest to czego chciałem? Czy to jest ten odlot za jaki zapłaciłem? Czy różnica pomiędzy tym co dostałem, a tym co bym sam zrobił, jest aż tak kolosalna że warto było wynajmować fotografa? Czy zwykły tata ze średnim aparatem sam byłby w stanie takie zdjęcia też zrobić?
Miałbym mieszane uczucia. Zdjęcia owszem miłe, ale nie widzę tego zawodowego wymaganego geniuszu, żadnego artyzmu, niczego co by mnie zachwyciło i chciał oprawić w duże ramki i powiesić na centralnym miejscu w mieszkaniu. A po to w końcu wynająłem zawodowego fotografa, prawda?

bukowy dziad
15-06-2009, 23:17
swiatlo - nie patrz na zwyklego tate przez pryzmat dokonan swoich, czy tez innych forumowych ojcow (chocby a.laskowskiego):).doskonale wiemy, jak bardzo przecietna pamiatkowa albumowa fotografia rodzinna odstaje od tego, co tu al zaprezentowal. chodzi o roznice w rzemiosle - artystą to sie co najwyzej raz na jakis czas bywa;) i tutaj przede wszystkim tą roznice widac -przecietny tatuś po pierwsze nie dysponuje sprzetem umozliwjajacym osiagniecie takiej plastyki (GO), po drugie nie ogarnie tak swiatla (ladne kontry...nawiasem to 1 przydaloby sie troche rozjasnic pierwszy plan;) )itd itp...

w sumie to teraz przeczytalem Twoj post jeszcze raz - piszesz, o rodzicach chcach artystyczne zdiecia. nie wiem, czy zleceniodawcy ala, wlasnie takich oczekiwali, czy tez po prostu spodziewali sie wlasnie takiej, solidnej pamiatki. bo jesli mialo byc "artystycznie" i w ogóle "ą" i "ę", to faktycznie, inna bajka to jest.

swiatlo
15-06-2009, 23:25
swiatlo - nie patrz na zwyklego tate przez pryzmat dokonan swoich, czy tez innych forumowych ojcow (chocby a.laskowskiego):).doskonale wiemy, jak bardzo przecietna pamiatkowa albumowa fotografia rodzinna odstaje od tego, co tu al zaprezentowal. chodzi o roznice w rzemiosle - artystą to sie co najwyzej raz na jakis czas bywa;) i tutaj przede wszystkim tą roznice widac -przecietny tatuś po pierwsze nie dysponuje sprzetem umozliwjajacym osiagniecie takiej plastyki (GO), po drugie nie ogarnie tak swiatla (ladne kontry...nawiasem to 1 przydaloby sie troche rozjasnic pierwszy plan;) )itd itp...

w sumie to teraz przeczytalem Twoj post jeszcze raz - piszesz, o rodzicach chcach artystyczne zdiecia. nie wiem, czy zleceniodawcy ala, wlasnie takich oczekiwali, czy tez po prostu spodziewali sie wlasnie takiej, solidnej pamiatki. bo jesli mialo byc "artystycznie" i w ogóle "ą" i "ę", to faktycznie, inna bajka to jest.

Oczywiście to zależy, zresztą jak wszystko w życiu, od kontekstu. Jeśli zamówienie było na prawidłowo naświetlone i plastyczne zdjęcia z parku, to zlecenie jest wykonane bardzo dobrze. Jeśli jednak podświadomym oczekiewaniem rodziców był oprawiony obrazek wiszący na centralnym miejscu w salonie, to żadne z tych zdjęć się raczej nie kwalifikuje. Przynajmniej w moim salonie. Czyli ponownie - wszystko zależy od kontekstu.

P.S. Choć się trochę poprawię - jedynka dobrze by pasowała do druku, oramkowania i powieszenia w hallu. Pomiędzy innymi zdjęciami. Ale nie w salonie w centralnym miejscu... :)

Al Bundy
15-06-2009, 23:36
:) Normalnie mówisz że można na zamówienie produkować zdjęcia artystyczne? To ja czegoś jednak nie wiem ...:D Chętnie się dowiem jak to robić choć najpierw zdefinuj mi to pojęcie...określ gdzie jest granica tego artyzmu...

Rodzice nie wybierali sobie dziecka - jakie mają takie widzą na zdjęciach bo zapanować nad Olą musiał bym przy pomocy trunków lub narkotyku co z pewnością wpłynęło by na jej zachowanie. Gdyby produkcja dzieł była tak prosta nie było by selekcji twarzy, zabawy ze światłem, drogich gadżetów do tła, ciuchów itp. Moim zdaniem wykonanie zdjęcia z duszą nie jest tak proste - gdyby tak było innych zdjęć byśmy nie oglądali i tak samo dobrze nadawała by się na modela ciocia Krysia jak Naomi. Jestem jednym z tych fotografów którzy jak ognia unikają sztucznych wysublimowanych i mocno nienaturalnych min, układów itp. ustawek. Może właśnie dzięki temu wolne terminy na takie właśnie sesje pomijając śluby, komunie itp pstryki mam zajęte długo na przód. Rozumiem jednak co masz na myśli choć uprzedzić muszę że nie zgodzę się z Twoją wizją. Tak jak jedni lubią mieć na ścianach "DAMĘ Z ŁASICZKĄ" tak inni zdecydowanie bardziej wolą oglądać pędzącego w biegu konia (niekoniecznie Araba). Gust to coś z czym nikt nie walczy i dzięki temu ja nie artysta mam co robić ;)

Czasy zdjęć jakie się oglądało 20 lat temu produkowanych w studio dawno minęły...

Ale już na maksa mnie obrażasz twierdząc że każdy tata jest w stanie zrobić takie zdjęcia kompaktem. Co więcej - nawet gdybym dał mu lustrznkę musiał by jednak sporo czasu poświęcić na naukę tego czego ja też się uczyłem. Nie każdy jednak ma do tego smyk, zamiłowanie i poprostu czas. Może dlatego właśnie moje zdjęcia się ludziom podobają i może dlatego nadal mam co robić. Cieszę się że jesteś daleko bo miał bym konkurenta ;)

Oczywiście zdajesz sobie sprawę że oprócz tych zdjęć mają jeszcze wspólne. Wyobrażasz sobie by sami je sobie zrobili?

Ale tak na marginesie. Ciekawy temat do dyskusji wybrałeś więc może zapodać jakiś osobny wątek? Każdy da po przykładzie itd. Może wyjść interesująca wymiana zdań...;)

swiatlo
15-06-2009, 23:50
Oczywiście że ani przez moment nie miałem na myśli damy z łasiczką. Dlatego to wyróżniłem jedynkę jako najlepsze i jedyne które się kwalifikuje moim zdaniem do oramkowania. A nie ma ono nic wspólnego z patosem Mony Lisy.
Poza tym to uważam że co innego zdjęcie do albumu, co inengo do internetu, i co innego na ścianę. Wszystkie zdjęcia które pokazałęś są na bardzo wysokim albumowym poziomie. Jakbym przeglądał album i się nagle natknął na te zdjęcia, to bym się zatrzymał i zawołał: O jej!
Starałem się po prostu sklasyfikować te zdjęcia, wiedząc dobrze kim jesteś i jaki poziom prezentujesz. Jakby te zdjęcia robił nowicjusz na forum, to bym przecierał oczy ze zdumienia. Ale wiem że jesteś zawodowym fotografem, więc i oczekiwania są inne. Jak składam zamówienie zawodowemu fotografowi, spodziewam się zdjęcia które z dumą powieszę na głównym miejscu w salonie i z dumą będę pokazywać wszystkim gościom. Bo tylko i w tym celu wynająłem fotografa.
Które zdjęcie według Ciebie można powiesić na centralnym miejscu? Jedynka jest najlbliższa, ale pomimo że jest świetna, to jednak to jeszcze nie to.

Poza tym jako offotopic, to jak najbardziej można zamówić zdjęcie artystyczne. Zresztą rzeczywiście trzeba zdefiniować "zdjęcie artystyczne". W tym kontekście pewnie chodzi o zdjęcie inne, unikatowe, wzbudzające silne emocje, a także na wysokim poziomie technicznym. A takie można jak najbardziej zamówić. Fotograf o zawodowym dorobku ma cały katalog różnych póz i technik aby to osiągnąć. Z pewnością i Ty je masz.
A jedynka jest bardzo bardzo bliska temu celowi....

Al Bundy
15-06-2009, 23:57
Wiem że u Ciebie jeszcze widno pewnie ale ja już padam. Chętnie wrócę do tej rozmowy bo ciekawe to co mówisz. Trochę przesadziłeś z tym określeniem mnie zawodowcem bo do tego sporo mi brakuje. Różnimy się jednak wiekiem i być może podejściem do fotografii. Dlatego to tak ciekawa dziedzina bo każdy pokazuje to samo inaczej. Jak napisałem - ustawiane pozy to nie dla mnie i tacy klienci mnie nie szukają. Z drugiej strony nie jest to na tompie w naszym regionie. Może ludzie są skromniejsi, może wolą cieszyć się radosnym dzieckiem na zdjęciu niż oglądać je w sztucznej pozie udającej zadumę. Wybrałem i tak te mniej zwariowane zdjęcia bo Ola naprawdę to dynamit i jakiekolwiek ustawienie jej było nierealne... Może z innym dzieckiem by się to udało...

Miło że się podobają jako albumowe - mnie to wystarczy ;)

swiatlo
15-06-2009, 23:58
Ale już na maksa mnie obrażasz twierdząc że każdy tata jest w stanie zrobić takie zdjęcia kompaktem..

Rzeczywiście możesz się poczuć urażony. Nie, nie miałem tego na myśli. Przepraszam za to.

Al Bundy
16-06-2009, 00:00
:D Żartowałem przecież ;)

Zapodaj wątek proszę - jutro chętnie do niego wrócę. Może wspólnie coś ustalimy podając przykłady i definicje ;)

Al Bundy
16-06-2009, 00:06
EDIT:... pomyłka - nie mogę skasować tego posta...:) Wiecie moze jak to zrobić?

swiatlo
16-06-2009, 00:08
Wracając do off-topiku zdjęć artystycznych na zamówienie.
Dam przykład zdjęć artystycznych na zamówienie. Oto Katy Weaver, koleżanka mojego syna która robi właśnie zdjęcia artystyczne na zamówienie. To jest dokładnie to co mam na myśli:

[/URL]http://www.modelmayhem.com/676160 (http://www.facebook.com/pages/Katy-Weaver-Photography/15361487253#/album.php?profile=1&id=15361487253)

Szczególnie to zdjęcie jest przykładem zdjęcia artystycznego na zamówienie"
[URL]http://farm4.static.flickr.com/3125/3114222525_a6f28d0eaa_b.jpg

Ona jest zwykłą studentką, ma 22 lata.

Al Bundy
16-06-2009, 00:11
Ciekawie widzi świat - nie powiem. Jednak 5-latki nie widzę na żadnym zdjęciu. Fakt faktem ma talent babeczka i to się ceni. Mnie do niej daleko...

Pytnie tylko czy my czasem nie dyskutujemy o gustach???

swiatlo
16-06-2009, 00:16
Ciekawie widzi świat - nie powiem. Jednak 5-latki nie widzę na żadnym zdjęciu. Fakt faktem ma talent babeczka i to się ceni. Mnie do niej daleko...

No właśnie zdjęcie dziewczyny z czerwonym szalem do 5-latki by świetnie pasowało! :)
Zresztą do paru z nich pięciolatka byłaby świetna...
A na pewno nie wolno powiedzieć o sobie "nie mam takiego talentu". Właśnie musisz sobie powiedzieć że masz. Ta Katy nie myśli o sobie że nie ma talentu. Wręcz przeciwnie, prywatnie jest cholernie zarozumiała. Ale dzięki temu jest artystką.
Nie umniejszaj siebie. To ty sam decydujesz ile masz talentu... :)

Al Bundy
16-06-2009, 00:20
Aż lepiej się poczułem ;) Spadam spać ale dzięki za te kilka słów ciekawej wymiany myśli...;)