PDA

Zobacz pełną wersję : WTF? SWM vs. Srubokret... pewnosc ostrzenia



conik
14-06-2009, 13:28
Na ostatnim slubie zauwazylem dosyc dziwna rzecz..... o ile w warunkach dobrego/sredniego oswietlenia zarowno obiektywy z SWM jak i ze srubokretem daja rade spiewajaco....przy swietle na poziomie srednio ciemnego kosciola czy sali bankietowej oswietlonej taksobie obiektywy na srubokrecie trafiaja w punkt za pierwszym razem zas z swm gubi sie i robi kilka podejsc.... specjalnie w czasie ostatniego slubu zmienilem szklo na srubokretowe kiedy 17-35 zaczal mielic i nie mogl wyostrzyc. Mialem ze soba tylo 17-35/2.8, 50/1.4 i 85/1.8 te dwa ostatnie zdecydowanie pewniej ostrzyly
Nie waznie czy srodkowe punkty czy skraje sytuacja byla taka sama

Zakladam ze to nie kwestia AF w puszcze skoro jeden obiektyw trafia o punkt za pierwszym razem a inny sie zastanawia
Mozliwe zeby roznica 2.8/1.8/1.4 miala na to wplyw?

Jak napisalem specjalnie probowalem powtorzyc kadry zeby porownac...oczywiscie za ktoryms tam podejsciem swm trafial ale troche to trwalo

Czy moge prosic o opinie i ew porownanie 24-70/2.8 vs. 35-70/2.8 i 50/1.4 na srubokrecie i na silniku chodzi tylko o pewnosc trafiania w slabych warunkach oswietleniowych, body D700

_Bobo_
14-06-2009, 14:39
Szkło tylko wykonuje polecenia body. 1.4 to 4 razy więcej światła w porównaniu do 2.8, 1.8 prawie 2,5 raza więcej, to ma bardzo duży wpływ na pracę af w warunkach, które podałeś.

docxxx
14-06-2009, 14:50
Ale czy ktos napisal, ze SWM jest lepszy od srubokreta? Nowoczesniejszy tak, ale czy lepszy?

conik
14-06-2009, 14:53
dlatego poprosilem o porownanie szkiel o takiej samej jasnosci na srubokrecie i silniku

Artur_A
14-06-2009, 14:58
Ciekawe pytanie :) Przy okazji, czy na ostrzenie ma wpływ rodzaj - stałka czy zoom? Może o to chodzi?

conik
14-06-2009, 15:03
patrz post wyzej....takie porownanie powinno rozwiac wszystkie watpliwosci

karolt
15-06-2009, 15:27
Z mojego doświadczenia z wieloma różnistymi szkłami wyszło, że z AF-S wynika tylko i wyłącznie jedno: będzie cichszy od zwykłego AF. A z całą resztą bywa różnie.
Na szybkość ostrzenia wydaje się mieć większy wpływ to, czy obiektyw jest w konstrukcji IF, a nie czy ma AF-S, no i do jakiej puszki jest podpięty.

Co do szkieł, o które prosiłeś:
Właśnie 50/1.4 AF-S wyraźnie słabiej radzi sobie od 35-70/2.8 AF jeśli chodzi o prędkość. Jeśli chodzi o precyzję, to nie zauważyłem różnic.
Choć oczywiście zgadzam się z _Bobo_, 1.4 z zasady powinien radzić sobie lepiej przy słabym świetle i pewnie to było przyczyną Twoich problemów, a nie rodzaj silnika. Ale póki co nie zauważyłem, żeby ten 2.8 sobie nie radził. Za to owszem, trochę go słychać, ale nic wielkiego - zajmuje mu to ułamek sekundy zazwyczaj.
Podejrzewam, że 24-70/2.8 AF-S działa po prostu dobrze, podobnie jak 17-35, a 50/1.4 AF jest pewnie szybszy od 50/1.4 AF-S.
Za to na przykład 80-200/2.8 AF-S jest szybszy od 80-200/2.8 AF, choć niewiele.

Tak więc moim zdaniem problem tkwi w jasności szkła, a nie silnikach :-)

borowik23
04-07-2009, 19:51
w pełni zgadzam sie z karolt - sam zauwazyłem, że AF-Sy w zależności od szkieł - nawet bardzo podobnych - mają przeróżną jakość - to samo jest w USM w Canonie.
A co do 80-200 Af-S - marzenie :D

kichu
04-07-2009, 20:20
w warunkach opisanych przez kolege na roznice w osiagach AF miala IMHO przede wszystkim roznica w jasnosci szkiel

natomiast z moich obserwacji szkielka bez silnika czyli na srubokret w stosunku do tych z SWF maja dwie wady, gorzej czy tez mniej chetnie przeostrzaja minimalne zmiany odleglosci... bardzo wazna ceche przy dluzszych jasnych szklach z minimalna wrecz papierowa glebia ostrosci, druga rzecz gorzej pracuja pod swiatlo - sa mniej celne niz obiektywy z SWM

z szybkoscia jak to napisano roznie bywa... tanie AF-S czyli np. ten z 50tki jest wolny, te z wyzszej polki 24-70, 70-200, supertele pracuja rewelacyjnie jesli chodzi o szybkosc

Blox
05-07-2009, 15:12
Ja kiedyś zrobiłem drobny teścik-porównanie dwóch sigm 70-300 jednej z silnikiem drugiej bez z silnikiem podpięta na D40 bez na D2Hs ze znajomym wycelowaliśmy z tego samego praktycznie miejsca (staliśmy jak najbliżej siebie w równej odległości od celu) w jeden punkt i jednocześnie zaczeliśmy ostrzyć powtórzyliśmy kilka razy wnioski były takie że nie ma absolutnie żadnej różnicy w prędkości czy trafności.W końcu to body decyduje kiedy jest wszystko ostre i odłącza zasilanie silnika lub śrubokręta.

Jacek_Z
06-07-2009, 13:10
..
natomiast z moich obserwacji szkielka bez silnika czyli na srubokret w stosunku do tych z SWF maja dwie wady, gorzej czy tez mniej chetnie przeostrzaja minimalne zmiany odleglosci... bardzo wazna ceche przy dluzszych jasnych szklach z minimalna wrecz papierowa glebia ostrosci, ..też to zauważam i to dla mnie podstawa ewentualnej wymiany AF na AF-S (o ile wreszcie będa takie portretówki)


...W końcu to body decyduje kiedy jest wszystko ostre i odłącza zasilanie silnika lub śrubokręta.To niestety nie jest do końca prawda, bo w elektronike body ingeruje elektronika obiektywu. Obiektywy też mają procesor, o czym zreszta nam przypomina usterka FF/BF :(