Zobacz pełną wersję : D5000
Witam! Obecnie jestem użytkownikiem Sony DSC H50. Zamierzam przerzucić się na coś lepszego i zakochałem się w d5000. Jakie są wasze odczucia. Jednym z bardzo istotnych czynników jakie biorę pod uwagę przy nowym aparacie jest uchylny ekran, jednak nie takie jak w h50 a taki jak w d5000 by robiąc zdjęcia mógł obserwować siebie. Nie ukrywam ze istotnym czynnikiem jest nagrywanie filmów. Z tego co się orientuje obiektyw kitowy nie jest aż tak dobrej jakości. robiąc zdjęcia h50 miałem problemy z jasnością obiektywu przy słabym świetle dokładny opis znajduje się tu
http://www.forum.sony.pl/viewtopic.php?f=45&t=253 czy obiektyw kitowy wyeliminuje to. Wiem ze jest to być może nie co śmieszne pytanie. Ale akurat nie siedzę w tym temacie. Jak wygląda sprawa z obiektywami słyszałem ze nie mają one jakiegoś silniczka czy coś takiego. Czy waszym zdanie d5000 jest warty kupna, robi wspaniale zdjęcia. Pozdrawiam
to nie aparat robi zdjęcia tylko fotograf :-D
Piotrek Charchuła
13-06-2009, 12:42
Moim zdaniem jeżeli tak bardzo zależy Ci na odchylanym ekranie i możliwości kręcenia filmów to powinieneś kupić sobie raczej kamerę niż aparat;-)
Najważniejsze sa zdjęcia. Kręcenie filmów traktuje jako dodatek choć istotny, ale bardzo zalezy mi na uchylnym ekranie. A za kamerę dziękuje :))
Z tego co się orientuje obiektyw kitowy nie jest aż tak dobrej jakości. robiąc zdjęcia h50 miałem problemy z jasnością obiektywu przy słabym świetle dokładny opis znajduje się tu
http://www.forum.sony.pl/viewtopic.php?f=45&t=253 czy obiektyw kitowy wyeliminuje to.
Nie, ale nie dlatego, że jest kiepski, poprostu wymagasz od aparatu niemożliwego.
wasilewk
13-06-2009, 13:54
...
http://www.forum.sony.pl/viewtopic.php?f=45&t=253
Na brak światła nie poradzisz...
Ameryki nie odkryję, jeśli powiem, że jak do D700 ustawionego na ISO=25600 podepniesz Nikkora 50/1.4 - to wtedy światła Ci wystarczy w większości Twoich przypadków.
Jak wygląda sprawa z obiektywami słyszałem ze nie mają one jakiegoś silniczka czy coś takiego.
Te lepsze mają, a obecnie nawet większość tych tańszych ma też silniczek. Kłopot z używanymi nieco starszymi.
Pzdr.
Karbulot
13-06-2009, 15:43
Oj chyba sobie nie pokrecisz. D5000 wzial caly bagaz krecenia filmow z D90 wraz z zaletami i wadami. A wiec nici z AF, a jak nie ma AF to zostaje tylko krecenie panoram albo wieczne uzeranie sie z manualem.
Jestem użytkownikiem D5000, z którego jak na razie, jestem bardzo zadowolony. Dokonując wyboru, jednym z powodów zdecydowania się na D5000 był uchylny ekranik właśnie (przywykłem do niego i doceniłem jego zalety w canonie S5). Dla mnie akurat, nagrywanie filmów ma marginalne znaczenie, ale mam kilka uwag które może Ci pomogą dokonać wyboru. Więc od początku...
Nie miałem okazji rozbić zdjęć H50 (używałem krótko H9 kiedyś) ale pierwsza uwaga : LV w lustrzance (mam tu na myśli D5000 w porównaniu z hybrydami : Canonem S5, Sony H9 i całą masą kompaktów) to nie to samo co podgląd na ekraniku w "normalnym" aparacie. Działa mniej płynnie, wolniej ostrzy, niby wszystko OK, ale "czegoś" brakuje. To dodatek, przydatny w niektórych sytuacjach, i tylko wtedy, cały urok lustrzanki to właśnie lustereczko :)
Jakość filmów w D5000... rozdzielczość super, jakość OK jednak komfort obsługi aparatu podczas nagrywania w porównaniu z Canonem S5 jest o wiele mniejszy (w Canonie automatyczny AF, zoom podczas nagrywania, jakość dźwięku i obrazu to rewelacja).
Podsumowując... jeżeli chcesz wejść do świata "fotografii świadomej" (cytat z tego forum ;)) to D5000 jako pierwsza lustrzanka, moim zdaniem strzał w dziesiątkę. Jednak do kręcenia filmów bym go nie polecał, o wiele lepiej sprawdziłby Ci się tutaj Canon SX10 (jest jeszcze lepiej niż w S5, miałem okazje sprawdzić). Ogólnie Canony jeżeli chodzi o funkcję kręcenia filmów są rewelacyjne, super cichy i szybki zoom podczas nagrywania, świetnej jakości dźwięk. W innych hybrydach już tak fajnie nie jest.
D5000 robi bardzo dobrej jakości zdjęcia, jednak Twoja wypowiedz sugeruje że będziesz chciał korzystać z LV, tu możesz się trochę rozczarować. No i oczywiście obiektywy. W największym uproszczeniu, czym jaśniejszy tym lepszy... i droższy :) To samo tyczy się wbudowanego silniczka, te z wbudowanym są droższe, w obiektywie bez napędu będziesz musiał "ostrzyć" ręcznie. Podejrzewam, że w H50 przywykłeś do dużego zoom-u, aby mieć podobne możliwości z D5000 konieczny będzie zakup obiektywu o ogniskowej do 300 mm, a to już "kawał szkła". Obiektyw KIT-owy pewnie Ci już nie wystarczy za jakiś czas, i staniesz przed rozważeniem dokupienia czegoś.
I ostatnia malutka dygresja po przeczytaniu Twojej wypowiedzi na forum Sony. Opisany tam problem dotyczył zdjęć bez użycia lampy. Jak sam napisałeś, zdjęcia rozbiłeś w trybie auto oraz w kilku trybach tematycznych... miałeś małe szanse by zrobić dobre zdjęcia. Chociaż Twój H50 mógłby, gdybyś mu pomógł, chociażby zmienił wartość ISO czy użył statywu. Jak napisał wyżej papajpo, to nie aparat robi zdjęcia, tylko fotograf :) Jeżeli chcesz kupić lustrzankę licząc że w trybie auto będzie robić doskonałe zdjęcia - rozczarujesz się :) Jeżeli poznasz chociaż podstawy, na tyle by zmienić wartości niektórych ustawień odpowiednio do warunków, może zdecyduj się na Canona SX10 lub SX1 (za względu na rewelacyjnej jakości filmy oraz tryb manualny który może Cię wiele nauczyć.)
Od paru tygodni mam d5000. Kupiłem go ze względu na martycę cmos, która pozwala na dość szerokie operowanie wartością ISO (nawet do 1600) bez wpływu na utratę jakości. Zdjęcia są rewelacyjnej jakości, w porównaniu z tym, co do tej pory robiłem innymi sprzętami (to mój czwarty aparat, trzecia lustrzanka). Jeśli chodzi o LV, autofokus w tym trybie jest o wiele wolniejszy, czasem do tego stopnia mieli, że trzeba przełączyć na wizjer, żeby zrobić zdjęcie :( Filmików nie kręcę, nie mam na ten temat zdania na razie. Menu zrobione trochę na siłę dla początkującego użytkownika, mrowie wodotrysków, ale można z tego nie korzystać i przełączyć na "normalne". Sprzęcik tak w ogóle jest suuuper, chociaż gdybym miał jeszcze z parę stówek, kupiłbym d90. Pozdrawiam.
Szczerze pisząc zapomniałem w zasadzie wspomnieć o sprawie oczywistej a najważniejszej czyli jakości zdjęć. O lustrze jako tako nie co zapomniałem a to w sumie cała frajda lustrzanki :). Nie kryje ze uchylny ekran powinien być przeze mnie w miarę często choć nie aż tak często wykorzystywany. Filmy co prawda są bardzo istotną funkcją ale traktuje ja nie jako uzupelnienie, wiadomo 30 minutowych filmow krecic nie będe. Raczej raz na jakiś czas ujme jakąś akcję w ruchu. Pozdrawiam
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.