PDA

Zobacz pełną wersję : Micro 105 czy 60?



Karbulot
13-06-2009, 08:20
Witam.

Mam maly dylemat. Wpadlo mi do lapek troche kaski ze zwrotu podatkowego. Konkretnie tyle, ile potrzeba na jeden z dwoch ponizszych wariantow:

Wariant 1 - Nikkor 105 Micro
Wariant 2 - Nikkor 60 Micro + SB 900

To moje dwa ostatnie zakupy, jakie planuje z tych drozszych. Wtedy bede juz mial wszystko, co mi potrzeba ze sprzetu, pozostanie dokupowanie filtrow i pomniejszych dupereli.

Ale do rzeczy. Juz dawno temu wymarzylem sobie rasowy obiektyw do makro. Proby z Raynoxem oraz inne zamienniki przekonaly mnie, ze nie warto inwestowac w polsrodki, tylko zbierac na rasowy obiektyw do makro. Jako, ze jestem zakochany w Nikkorze i jego trwalosci uzalem, ze odpuszcze sobie wszelkie Tamrony, Tokiny i Sigmy. Chce tylko Nikkora.

No i teraz mam dylemat - 105 czy 60? W przyszlosci planuje zakup Sabinki, ale przekonalem sie juz na zakupie D80, ze lepiej kupowac wolniej ale porzadny sprzet niz na pale za te sama kase kilka. Mimo wszystko jestem w kropce, bo przeczytalem chyba wszystkie topiki na tym forum o roznicach, ale na wiele pytan nie uzyskalem odpowiedzi. Dla lepszej przejrzystosci ponumerowalem pytania:

Pyt 1 - Z tego co wiem, to 60 oferuje to samo co 105, tylko ze trzeba podejsc blizej. Jak w takim razie sie to przeklada na bokeh? Z sampli jakie widzialem odnosze wrazenie, ze 105 ma bardziej rozmyte tlo przy zachowaniu takiej samej GO fotografowanego obiektu. Czy to prawda?

Pyt 2 - Na forum czytalem, ze 105 jest przeznaczony do FX-a. W takim razie jak sie zachowuje przy DX-ie? Jaka jest roznica? Co strace / zyskam? Zamierzam uzywac go z D90.

Pyt 3 - Inna sprawa to to, ze 60 nie posiada stabilizacji. Przynajmniej nie widze na jego zdjeciach znaczka VR. Jak to sie przeklada na robione zdjecia? Zamierzam robic makro bez statywu, bo raczej nie go uda mi sie rozstawic, wszelkie owady zdaza 20 razy uciec.

Generalnie bardziej sklaniam sie ku 105-tce.
Ale wole poznac Wasze opinie.
Lampa moze poczekac, a ja nie chce za miesiac sie gryxc, ze przez sknerstwo zakupilem kolejny polsrodek.

mibartek
13-06-2009, 10:31
hmmmm
z opisu widzę, że rozważasz wersję VR 105tki (bo jest też bez).
dla mnie (podkreślam - dla mnie) 105tka ma same plusy w stosunku do 60tki (kolejność przypadkowa):
1. Ogniskowa - do macro to taki "złoty środek" między 60mm a 180mm/200mm (od razu mówię, że to nie środek w sensie m matematycznym, co by ktoś mi tu liczyć nie zaczął :-P ) a oprócz tego ten obiektyw też fajnie sprawdza się w portrecie zarówno na DX jak i FX. 60tka tylko na DX ewentualnie.
2. VR - w macro to przydatna sprawa.
3. minimalna odległość ostrzenia - nie płoszysz tak bardzo robaczków ;-)
4. Dla mnie światło ;-) niby i tu i tu 2.8. Ale 105tka może spokojnie służyć jako "główna" stałka w swoim zakresie, to posiadając 60tke używałbym jej tylko do macro, a do reszty 50/1.4.

no tylko cena jest minusem. To jednak spora różnica. i słyszałem, że w 105tce pojawia się mocna aberracja - ja przy krótkiej styczności z tym szkłem nie zauważyłem.
tyle z mojej strony ;-)

Karbulot
13-06-2009, 11:46
Chcialbym jeszcze przedyskutowac jedna sprawe. Rozumiem, ze pomijajac glebie i bokeh, to roznica jest taka, ze z 60 musze podejsc blizej niz z 105, aby uzyskac te samo powiekszenie. Ale tez 60 ma mniejsza minimalna odleglosc ostrzenia. No i 60 nie posiada stabilizacji. Ale... No wlasnie, jest jedno ale. Z tego co sie orientuje, to bedac blizej obiektu z mniejsza ogniskowa, nie istnieje tak duze ryzyko poruszenia fotki jak w przypadku 105 z dalszej odleglosci.

Przykladowo.

Robie zdjecie jakiegos robaczka. Powiedzmy, ze robaczek raczej nieplochliwy, nie bierzmy pod uwage plochliowci. Chodzi tutaj o czysta teoretyke. Chce aby robaczek calkowicie wypelnil kadr. I teraz aby to zrobic z 60, musze podejsc przykladowo 20 cm od robaka. Jesli chce to zrobic z 105, to musze podejsc 35 cm. I teraz robie zdjecia oboma obiektywami. Rozumiem, ze z powodu odleglosci jak i zoomu, w przypadku identycznego poruszenia reki zdjecie robione 105 bedzie bardziej poruszone (robimy bez VR). Naturalnie czasy ekspozycji i przyslony wybieramy takie same. Ale wiadomo, czym wiekszy zoom tym bardziej musimy skracac migawke i o ile na zoomie 24 wystarczy nam spokojnie 1/120, tak na zoomie 300 juz nie. Zachodzi bowiem tak jak w lornetce - lekko poruszamy reka a obraz lata jak oszalaly.

Do czego zmierzam? Ano do tego, ze przy obu powyzszych przykladach, 105 bez VR wyjdzie gorzej. Ale, czy z wlaczana VR wyjdzie lepiej pod katem nieporuszenia w stosunku do 60 ktora nie ma VR?

Wiem, ze pogmatwalem, ale to ciezko klarownie wytlumaczyc. Wy jednak powinniscie wiedziec, co mam na mysli.

Mavierk
13-06-2009, 11:53
Karbulot różnica jest taka, że z 60tki 1/100 nie poruszysz, a 105/2.8 z VR 1/100 też nie poruszysz, a jak patrzę na Arachiusza, to i 1/10 z 105 nie poruszysz :)
Czemu mamy teoretyzować o VR, jeśli go nie będzie, robaczek nie strachliwy, jeśli chcemy focić wszystkie.

Ja bym na Twoim miejscu zastanawiał się w troszkę inny sposób - jakie obiektywy mam po za tym:
16-85VR
70-300VR
35/1.8

Zatem masz w ciemnościach 16-300 i jasną 35tkę, przydałby się jakiś headshotowy portrecik, jeśli lubisz portrety, oczywiście 85/1.8 nie kupisz, bo chcesz mieć macro i portret (jeśli lubisz czasem rodzinkę pofocić) - w takim razie lepszym wyborem moim zdaniem byłaby 105VR albo nawet Sigma 150/2.8 (której nie chcesz, bo to sigma :) )

Ja wolałbym 105tkę, a najbardziej to poczekałbym na tamrona 60/2 (licząc, że kiedyś wyjdzie)

Mariusz888
13-06-2009, 11:55
hmmmm
2. VR - w macro to przydatna sprawa.

VR w macro nic nie daje - już kiedyś sam przerabiałem ten temat i też myślałem że VR w macro działa a tu lipa :p

Co do aberracji to owszem - to też był temat gdzie myślałem że jest OK na szczęście zostałem z tego błędu wyprowadzony - zrobiłem sobie test to akurat tym egzemplarzem którym testowałem spokojnie mogli by posługiwać się ekolodzi :lol: takie zielone CA dawał że aż czuło się wiosnę :D

Karl Johansson
13-06-2009, 11:55
Uwierz mi, że makro, to i 60 można poruszyć i wcale nie jest to takie trudne. Ja mam 50mm sigmy, skala odwzorowania 1:1, i w sumie dla komfortu trzeba ustawić 2-3krotnie krótszy czas niż wynikałoby to z ogniskowej obiektywu (mówię o fotografowaniu bez lamp i mało wprawnymi ręcyma ;]). Z tych dwóch, gdybym miał się zająć makro, brał bym bez zastanowienia 105vr.

mibartek
13-06-2009, 12:01
wiem o co Ci chodzi.
Bez VR 105tka wypadnie "gorzej" (jeżeli chodzi o możliwość "poruszenia" zdjęcia)
nie wiem jak to będzie dokładnie wyglądać z VR ale tutaj wygra raczej 105tka już.
No bo umowny minimalny czas dla 60mm to 1/60 powiedzmy a dla 105mm musimy dać 1/125. To 1 EV różnicy. A wydaje mi się, że efektywność VR to więcej niż 1EV. Zakładając, że robimy na tej samej przysłonie.
jeszcze a propo jest jedna sprawa. Przy zbliżaniu skali 1:1 obiektyw staje się "ciemniejszy" i tak naprawdę nie robisz zdjęcia przy 2.8. Zastanawiam się czy 60tka i 105tka "ciemnieją" w takiej samej skali

Rafał_Sz
13-06-2009, 12:04
Tamron 90Di macro plus pierścienie Kenko. Żyleta że strach się bać i cenowo OK.

Karl Johansson
13-06-2009, 12:05
No bo umowny minimalny czas dla 60mm to 1/60 powiedzmy a dla 105mm musimy dać 1/125. To 1 EV różnicy.

Mi sie nigdy nie udało utrzymać zdjęcia przy skali 1:1 przy 50mm na czasie 1/50s. Może i mam mało wprawne ręce, ale nie dałem rady. A autor wątku też raczej, jak wywnioskowałem, dłoni zbyt wprawnych nie ma.

Karbulot
13-06-2009, 12:10
Tamron 90Di macro plus pierścienie Kenko. Żyleta że strach się bać i cenowo OK.
Mam puszke Nikona i trzy sloiki Nikkora.
Chce, aby moj czwarty sloiczek tez byl Nikkorem. :)

Rafał_Sz
13-06-2009, 12:17
Mam puszke Nikona i trzy sloiki Nikkora.
Chce, aby moj czwarty sloiczek tez byl Nikkorem. :)

A co, Tamron to wiocha?
:)

Karbulot
13-06-2009, 12:20
A co, Tamron to wiocha?
:)
Nie mowie ze wiocha.
Po prostu postawilem na Nikona i chce wszystko Nikona.
O Tamronach czytalem rozne opinie.
Ze nieszczelne, ze trzeba trafic dobry model, ze sie luzuja pierscienie gomowe...
O Nikkorach tego raczej nie czytalem.

JaW
13-06-2009, 12:48
Zastanow sie nad lekko uzywana 105-tka Nikkor, ale bez VR, mozna taki obiektyw obecnie kupic za okolo 1700 zł. Zaręczam, ze mozna robic dobre foty robaczkow bez VR :), a zostanie Ci kasy na lampkę.

Rafał_Sz
13-06-2009, 13:13
Nie mowie ze wiocha.
Po prostu postawilem na Nikona i chce wszystko Nikona.
O Tamronach czytalem rozne opinie.
Ze nieszczelne, ze trzeba trafic dobry model, ze sie luzuja pierscienie gomowe...
O Nikkorach tego raczej nie czytalem.

A to przepraszam!:-D

Ale VR podobnie jak AF do robaków na niewiele się zdaje. Przedmówca dobrze prawi.

Karbulot
13-06-2009, 13:23
Oprocz mojego zboczenia do Nikkora mam tez drugie.
Nie lubie kupowac uzywanych rzeczy.
Lampa moze poczekac.

Mariusz888
13-06-2009, 13:38
wiem o co Ci chodzi.
No bo umowny minimalny czas dla 60mm to 1/60 powiedzmy a dla 105mm musimy dać 1/125. To 1 EV różnicy. A wydaje mi się, że efektywność VR to więcej niż 1EV.
Efektywność VR nie ma nic do rzeczy bo on po prostu nic nie da (ale też kiedyś myślałem że da więc Cię rozumiem) - w macro jak to bliżej przeanalizujesz to jak lekko ruszysz sprzętem to masz taką zmianę kadru że żaden VR świata tego nie zrekompensuje ;) dlatego jak ktoś szuka szkła do macro stricte to niech nawet na stabilizacje nie patrzy - macro jedyne rodzaje stabilizacji to statyw statyw lub więcej światła dla krótszego czasu... :)

fushiro
13-06-2009, 13:42
Oprocz mojego zboczenia do Nikkora mam tez drugie.
Nie lubie kupowac uzywanych rzeczy.
Lampa moze poczekac.

To nie jest zboczenie. To fetysz. Wiele tracisz moim zdaniem.

JaW
13-06-2009, 14:46
Oprocz mojego zboczenia do Nikkora mam tez drugie.
Nie lubie kupowac uzywanych rzeczy.
Lampa moze poczekac.

OK, więc czekaj spokojnie w nadziei, że Twoje najlepsze kadry (ktore masz zamiar zrobić) również poczekają. :)

Karbulot
13-06-2009, 18:28
Jesli kupuje nowy ze sklepu, zawzze moge oddac przez dwa tygodnie jesli znajde jakas wade badz mi sie nie spodoba. Takie prawo konsumenckie w Danii. Jak kupie uzywany, to juz dupa - kupione. A ze raz mi sie trafil wadliwy 16-85, wiec zrobilem sie podejrzliwy. Zreszta u nas nikt nie sprzedaje 105-tki, oto dunski odpowiednik Allegro - http://www.dba.dk/asp/Soegning/soegning.asp?taxShowAllInOneCategory=0&taxShowAllCategories=0&Niveau=&OldNiveau=&SektionId=45&KategoriId=96&rubrikId=20430&Annoncetype=2&Sortering=8&Sortsearch=0&Sorteringtype=1&kortsogX=0&kortsogY=0&kortsogRad=0&kortsogNavn=0&radX=0&radY=0&FavoritNavn=&SoegningId=0&FirstSearch=&HashId=&partner=&PartnerMyRefererId=&BilledVisning=0&navValsFound=&CurPage=1&KunKoebNuPris=0&AnnoncetypeRange=7&navSearchWords=&Fritekst=Micro&RegionId=0&searchRange=rub&searchScope=rub&x=20&y=11&PrisFra=0&PrisTil=9999999&AntalDage=0&Forhandler=0&txDrop=2 . Inna sprawa, ze dunczycy licza sobie za uzywki niewiele mniej niz za nowki, a ja nie bede kupowal uzywki pogwarancyjnej.

JaW
13-06-2009, 18:37
Dobrze Cię rozumiem, nie traktuj tego co piszę jako ataku - możesz preferować co tylko chcesz, Twoja sprawa. Chciałem Ci tylko uzmysłowić fakt, że czekając może tracisz fajne zdjęcia.
Tak to już jest, że za dobre, uzywane szkła płaci się sporo - ale warto poszukać. Mozesz kupić w Polsce, poprzez kogos z rodziny, mozesz na ebayu, mozesz w jakims komisie. Kupujac w sklepie/komisie przez net masz tak samo prawo do zwrotu w ciagu 10 dni, bez podania przyczyny - niewazne czy nowka, czy uzywany. Mozesz szklo sprawdzic przy kurierze, przed zakupem. Mozliwosci są, ale Ty mnozysz problemy, zamiast szukac ich rozwiązania :)
Jak pisalem - rozumiem Cie, mam nadzieje ze szybko kupisz fajne szkło i poogladamy zdjecia robaczków jeszcze tego (jakże krótkiego) lata :)

Karbulot
13-06-2009, 19:04
Ale o co chodzi? Przeciez mam pieniadze na 105. Gdybym wzial 60, to bym kupil tez lampe. Jesli biore 105, to juz na lampe zabraknie. Wiec to lampa bedzie musiala poczekac.

Zwrot z podatku dostane w przeciagu 3 tygodni. Tyle tez bede czekal, do miesiaca razem z oczekiwaniem na zamowienie. Nawet nie bede kupowal poprzez net, tylko pofatyguje sie do Aalborga 120 km ode mnie, zeby obejrzec na miejscu szkielko.

sofronov
13-06-2009, 22:10
W październiku kupiłem od jednego z kolegów z forum 105 VR nówkę sztukę nieśmiganą z za oceanu za 1700, ba kolega nie znalazł amerykańskiego paragonu i mi stówkę opuścił.
Jeszcze niedawno były takie fajne ceny i komu to przeszkadzało?
A szkiełko całkiem, całkiem. Polecam.

MARTINK
13-06-2009, 22:48
To moje dwa ostatnie zakupy, jakie planuje z tych drozszych. Wtedy bede juz mial wszystko...


Nawet nie wiesz jak sie mylisz... :)

Wez 105 i juz - jak masz napisane do robakow lepiej 105, do ew portretu rowniez.
W 105 sa -ponoc- trefne sztuki, ktore mocno aberruja wiec warto to sprawdzic przed zakupem.

Jak juz kupisz to nie pozalujesz - ja bym na Twoim miejscu kupil lampke i dozbieral na 105vr.

Karbulot
13-06-2009, 23:04
Jak juz kupisz to nie pozalujesz - ja bym na Twoim miejscu kupil lampke i dozbieral na 105vr.
No nie bardzo. W sumie ja nie robie fotek w pomieszczeniach, stawiam raczej na plener. Zatem lampe zostawilem sobie na koniec.

Bullter
14-06-2009, 01:35
60 micro af-d użytkuje od paru lat .Mimo krótkiej ogniskowej z powodzeniem pstrykam kadry jak motylkom tak i bardziej niebezpiecznej gadzinie :).Szczerze polecam to szkło do makro , fantastycznie przenosi kolor oraz kontrast , o ostrości nie wspominam :).O 105 vr niestety nie wypowiem się , bo nie miałem przyjemności testować.
Zapraszam do mojego wątku...Prezentuje tam fotki wykonane właśnie przy pomocy 60 micro oraz D90.Możesz sobie własne zdanie na temat tego szkła wyrobić :)
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=99553
W mojej stopce znajduje się link do mojej galerii , znajdziesz tam mnóstwo fotek z micro 60 podpiętej do D70s .Z tym zestawem współpracowała lampka sb-800.

Karbulot
14-06-2009, 07:59
Ja juz sie zdecydowalem na 105. Wiekszosc z Was mi tak radzi, wychodzi on jednak lepiej w zestawieniu z 60. Ponadto moge wykorzystac go do portretow, zatem juz nie bede musial kupowac w przyszlosci stalki 85. To ze ma stabilizacje tez jest punktem za. Moze do makro sie jej nie wykorzysta, ale do portretow juz tak. Ponadto wydaje mi sie, ze brak wysuwanej czesci nie bedzie ploszyl tak "zwierzyny". W sumie mam juz dosc polsrodkow, wole szklo z wyzszej polki. Przynajmniej bede zadowolony i nie bede sie pozniej gryzl, ze moglem kupuc a nie kupilem.

Troche mnie martwi duza aberracja w niektorych egzemplarzach. Prawdopodobnie pojade po niego do sklepu i tam bede testowal. Niestety jak zamowie, to sciagna jedna sztuke. Jak zatem najlepiej na miejscu sprawdzic, czy wystepuja duze czy male aberracje?

I na koniec jedno pytanie. Na obiektywach sa numery seryjne. Czy kazdy ma inny numer, nawet z tego samego typu?

Mariusz888
14-06-2009, 11:58
105 VR to nie jest wyższa półka niż 60 ;) to jest inne szkło do innych zastosowań po prostu ;)

Fotografuj mocno kontrastowe elementy :) jakieś styki np białe/czarne czy jasne/ciemne jak wolisz- ja sobie wykorzystałem kluczyk do gabloty który leżał na ladzie - też bardzo ładnie CA wychodziło ;)

borregaard
14-06-2009, 12:24
Za 105 przemawia tylko jedno,b.ważne zresztą...odległość do obiektu.Gdyby 60-tka miała taką nie byłoby lepszego obiektywu do makro...Mam oba,więc wydaje mi się,że wiem co piszę,a miałem i Tokinę i Tamrona..

Karbulot
14-06-2009, 13:06
105 VR to nie jest wyższa półka niż 60 ;) to jest inne szkło do innych zastosowań po prostu ;)

Fotografuj mocno kontrastowe elementy :) jakieś styki np białe/czarne czy jasne/ciemne jak wolisz- ja sobie wykorzystałem kluczyk do gabloty który leżał na ladzie - też bardzo ładnie CA wychodziło ;)
Czy wziac ze soba laptopa aby zrzucic fotki, czy uda mi sie wylapac aberracje na wyswietlaczu aparatu na przykladowo najwiekszym powiekszeniu?

Mariusz888
14-06-2009, 16:56
W tym który ja testowałem widać było spokojnie na wyświetlaczu w puszce :) - wiesz... jak będziesz miał takie że dopiero monitor pozwoli na ich wyłapanie to znaczy że są na tyle małe że można brać - jak będziesz miał takie jak w moim przypadku że już na wyświetlaczu body widać jak na dłoni to znaczy że lepiej sobie odpuścić zakup ;)

kh29228
16-06-2009, 17:01
60 micro af-d użytkuje od paru lat .Mimo krótkiej ogniskowej z powodzeniem pstrykam kadry jak motylkom tak i bardziej niebezpiecznej gadzinie :).Szczerze polecam to szkło do makro , fantastycznie przenosi kolor oraz kontrast , o ostrości nie wspominam :).O 105 vr niestety nie wypowiem się , bo nie miałem przyjemności testować.
Zapraszam do mojego wątku...Prezentuje tam fotki wykonane właśnie przy pomocy 60 micro oraz D90.Możesz sobie własne zdanie na temat tego szkła wyrobić :)
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=99553
W mojej stopce znajduje się link do mojej galerii , znajdziesz tam mnóstwo fotek z micro 60 podpiętej do D70s .Z tym zestawem współpracowała lampka sb-800.

jakich pierścieni używałeś do tych fotek?

Karbulot
17-06-2009, 08:39
Sluchajcie, mam jeszcze jedno pytanko. Na forum tutaj duzo sie pisze o obiektywach makro firm Nikon, Tamron i Tokina. A co z Sigmami? Mam kolege, ktory posiada szkla 150 i 180 firmy Sigma i bardzo je chwali. Twierdzi nawet, ze to sa dopiero profesjonalne szkla, zas te ktore wspomnialem sa za slabe. Niestety jest jedyna znana mi osoba, ktora chwali Sigme. Przekopalem na naszym forum mnostwo topikow dotyczacych porad w zakupie obiektywow makro i jakos nigdzie nie wymienia sie Sigmy. Mozna wiedziec cos wiecej na temat tego?

Photoartbox
17-06-2009, 08:50
Zle szukales, ja juz wielokrotnie chwalilem Sigme 70/2.8 mialem ja do Pentaxa i do tej pory uwazam, ze jest to super szklo. Jedyna jej wada, byla mocno wysuwana mordka do skali 1:1, wyjezdzal prawie drugi obiektyw :). 150/2.8 Sigmy, to juz legenda, ale bez statywu lepiej z nia do makro nie podchodzic, no i wielkosc tez calkiem, calkiem.

wigi
17-06-2009, 08:53
Karbulot, Sigma 150mm to genialne szkło, nie dość, że doskonałe optyscznie, to jeszcze z kompletem pierścieni (68mm) osiąga skalę odwzorowania 2:1, taką samą jak z tymi samymi pierścieniami znacznie krótszy Nikkor 105VR. Polecam to szkło.

Karbulot
17-06-2009, 08:57
Wydaje mi sie, ze w przypadku stosowania makr z dlugimi ogniskowymi najwieksza zaleta tkwi w mocniej rozmytym tle przy jednoczesnym zachowaniu dobrej GO dla fotografowanego obiektu. Z drugiej jednak strony jakos nie wyobrazm sobie fotografowania owadow za pomoca statywu. Czy to w ogole jest mozliwe? Chyba nadaje sie tylko w przypadku niemrawych owadow, np biedronek.

Bullter
17-06-2009, 10:51
jakich pierścieni używałeś do tych fotek?

Używam zestawu pierścieni Kenko dg af .
W wątku na tutejszym forum nie miałem jeszcze potrzeby używać pierścieni.Owszem użyłem raz do kadru 31 (20mm) , ale to był test zoom'a 28-100 .
W kadrach 3, 11, 14 użyłem Raynox'a dcr-250 .Kadr 24,26,27 to cropy 50%, reszta fotek to 80-90% pierwotnego kadru.

Mariusz888
17-06-2009, 11:40
Karbulot - faktycznie słabo szukałeś :p sam jak kupowałem szkiełko macro to byłem nastawiony ostro na N AF-S 105/2.8 VR Micro na szczęście zbieg okoliczności sprawił że Deep oświecił mnie na temat CA tego szkła, a Wigi i inni wyjaśnili co i jak i tak podążyłem nowym tropem S 150/2.8 na którą wcześniej patrzyłem ale jakoś tak się nie nastawiałem na nią - jak zrobiłem w sklepie porównanie to od razu bez cienia wątpliwości wiedziałem że biorę Sigmę :D jedyna jej wada to że nie ma znaczka Nikona (to jest wada tylko dla ludzi którzy twierdzą że innych szkieł jak Nikona nie kupią ;) dla mnie to nie wada ;) )

Szkło jest bardzo fajnie wykonane, ma wg mnie dużo lepszy limiter w porównaniu do N, jak dla mnie wygodniejszy ruch pierścienia ostrości i jest piekielnie ostra :mrgreen: a główna różnica pomiędzy N który testowałem i S którą kupiłem jest to że S nie wie co to pojęcie aberracji podczas gdy Nikkora mógłby używać zapalony ekolog :lol: wspaniałe wstęgi zielono-żółtych aberracji ;)

Photoartbox
17-06-2009, 12:15
Wydaje mi sie, ze w przypadku stosowania makr z dlugimi ogniskowymi najwieksza zaleta tkwi w mocniej rozmytym tle przy jednoczesnym zachowaniu dobrej GO dla fotografowanego obiektu.

Glowna zaleta dlugich ogniskowych w makro, to wieksza odleglosc od obiektu przy zachowaniu skali 1:1

Karbulot
17-06-2009, 13:42
A macie jakies sample robione Sigma 150? Bo jak juz wspomnialem, mam takiego kolege, zakochanego w Sigmach. I wychwala ja pod niebiosa. Niestety patrzac na jego fotki jakos nie bardzo podzielam jego zachwyt. Jego fotki sa nieostre i maja jakies dziwne barwy. I nie wiem, czy to szklo czy kiepska obrobka.

Photoartbox
17-06-2009, 14:01
A macie jakies sample robione Sigma 150? Bo jak juz wspomnialem, mam takiego kolege, zakochanego w Sigmach. I wychwala ja pod niebiosa. Niestety patrzac na jego fotki jakos nie bardzo podzielam jego zachwyt. Jego fotki sa nieostre i maja jakies dziwne barwy. I nie wiem, czy to szklo czy kiepska obrobka.

Wiekszosc problemow w fotografii lezy na poludnie od wizjera ;) Sampli jest w necie pelno, a i tutaj na forum zapewne jakies znajdziesz. Z mojej strony moge cos zapodac z 70-ki Sigmy.

markB
17-06-2009, 14:56
Z drugiej jednak strony jakos nie wyobrazm sobie fotografowania owadow za pomoca statywu. Czy to w ogole jest mozliwe? Chyba nadaje sie tylko w przypadku niemrawych owadow, np biedronek.

Jest jak najbardziej możliwe, zależy od pory dnia i temperatury powietrza. Polecam lekturę tych książek:
http://www.empik.com/makro-i-szczegoly,prod1050300,p?gclid=CJuZq7epkZsCFYMw3god z0gKpA
i Closeups in nature Johna Shaw (http://www.johnshawphoto.com/books.html).
Obaj autorzy focą makro (również owadów) tylko i wyłącznie ze statywu.

wigi
17-06-2009, 14:57
Wiekszosc problemow w fotografii lezy na poludnie od wizjera ;)
Dokładnie tak jest! Przecież i najlepszym i najdroższym obiektywm można zrobić fatalne i nieostre zdjęcie, lub po prostu gniota, żaden problem :D

Karbulot
19-06-2009, 07:28
Wiecie co? Przemyslalem jeszcze raz sprawe i doszedlem do wniosku, ze jednak sie chwilowo wstrzymam z zakupem szkla makro. Pierwsza soprawa to to, ze nie wiem czy sobie jeszcze w tym roku pofotografuje robaczki. Lato jest bardzo nieciekawe, niezadlugo sie wybieram do Polski w odwiedziny, pozniej beda kursy, praca i inne takie. Zastosowanie obiektywu makro bedzie mocno ograniczone. Poza tym dosc slabo przede finansowo i nie bardzo mi sie chce wydawac calej kaski ze zwrotu podatkowego na obiektyw.

Dlatego postanowilem, ze zamiast obiektywu makro kupie lampe blyskowa. SB-900. Zaplace polowe ceny co za Nikkora 105, zas druga polowe rozdysponuje odpowiednio do swoich potrzeb. W ciagu dwoch miesiecy zakupilem caly swoj sprzet jaki mam w swojej stopce i jestem nie dosc ze splukany, to jeszcze czesc wzialem na raty (70-300).

Oczywiscie za porady dziekuje, poki co wiem co zakupic przyszlosciowo, o ile nie pojawi sie jakis korzystniejszy model.

I jeszcze jedna sprawa. Jesli chodzi o lampe, to pod uwage biore SB-900 lub SB-800. Przy niskiej jednak obecnie roznicy cenowej miedzy dwoma modelami (u mnie SB-800 kosztuje 2600 DKK, zas SB-900 kosztuje 2900 DKK), chyba nie ma sensu sobie zawracac starsza osiemsetka. Wezme 900.