PDA

Zobacz pełną wersję : Nikon D1, czy warto



Mitronos
12-06-2009, 19:59
Czy taki zakup ma obecnie sens? Dodam że mój budżet wynosi około 700 zł.

papajpo
12-06-2009, 20:01
ja bym sobie kupił kolekcjonersko:-D moim zdaniem już dawno przemineły lata chwały tego body

Mitronos
12-06-2009, 20:11
No tak, ale jakość zdjęć dla amatora całkiem porządna.Zresztą co kupi się za się za 700 zł?
Kompakt?
A to jest lustro i to jeszcze Dx.
Najlepsze jest w nim chyba to że nie ma Live View i tych innych bajerów.

papajpo
12-06-2009, 20:14
poczekaj i dozbieraj do jakiegoś d60, d80

Mitronos
12-06-2009, 20:18
Co do D40 itp. - zabawki - raz upadnie i po nim, a D1 to aparat "pancernik".
A rozdzielczość matrycy dla amatora nie jest wcale taka mała.

Slon
12-06-2009, 20:19
bierz d70(s). Swietna maszyna, ma swoje minusy, ale i wiele plusow...

Mitronos
12-06-2009, 20:21
Tak, dobra tylko mój budżet nie sięga tak wysoko.
Zresztą lubie wiedzieć co trzymam w rękach, a D70
nie może równać się D1 w tym względzie.

papajpo
12-06-2009, 20:21
wiesz z tym upadaniem aparatu to różnie, sam posiadam d3 i nie wyobrażam sobie go upuścić, a poza tym chcesz aparat do robienia zdjęć czy do rzucania nim?

Slon
12-06-2009, 20:23
niedawno sprzedalem d70s w calkiem dobrym stanie za 800zl. Smialo dostaniesz w tej samej albo i nizszej cenie na forumowej gieldzie, albo na allegro

Mitronos
12-06-2009, 20:25
Do robienia zdjęć, ale wiadomo że nie wszędzie panują idealne warunki.

papajpo
12-06-2009, 20:28
Tu masz licytacje d70s może warto spróbować http://www.allegro.pl/item661088711_nikon_d70s_obiektyw_uzywany_stan_zna komity.html

wasilewk
12-06-2009, 20:30
Do robienia zdjęć, ale wiadomo że nie wszędzie panują idealne warunki.


http://209.85.227.132/translate_c?hl=pl&sl=en&u=http://www.dpreview.com/reviews/nikond1/&prev=/search%3Fq%3DNikon%2BD1%26hl%3Dpl%26rls%3Dcom.micr osoft:pl:IE-SearchBox%26rlz%3D1I7GGLJ_pl&rurl=translate.google.com&usg=ALkJrhiPQq7haGflohe8jgzTdpyTzopCQg

Czy zobaczyłeś tę matrycę ? (chodzi mi o jej rozmiar, a nie ilość pixeli - obrazek koło bagnetu).

jackrabbit
12-06-2009, 20:37
psiakrew po jakiemu to jest napisane?

Mitronos
12-06-2009, 20:38
Widziałem,widziałem...
Zresztą wcześniej też czytałem.

papajpo
12-06-2009, 20:39
Widziałem,widziałem...
Zresztą wcześniej też czytałem.

no to gdzie wnioski...

Mitronos
12-06-2009, 20:40
Wnioski są, ale zobaczcie na sample, jak dla mnie (amatora) to niezła jakość.

Jakon
12-06-2009, 20:41
http://209.85.227.132/translate_c?hl=pl&sl=en&u=http://www.dpreview.com/reviews/nikond1/&prev=/search%3Fq%3DNikon%2BD1%26hl%3Dpl%26rls%3Dcom.micr osoft:pl:IE-SearchBox%26rlz%3D1I7GGLJ_pl&rurl=translate.google.com&usg=ALkJrhiPQq7haGflohe8jgzTdpyTzopCQg

Czy zobaczyłeś tę matrycę ? (chodzi mi o jej rozmiar, a nie ilość pixeli - obrazek koło bagnetu).


A o co chodzi z jej rozmiarem? Normalny DX. Przypominam że DX-y jeszcze robią zdjęcia. :)
Pozdrawiam.

wasilewk
12-06-2009, 20:41
psiakrew po jakiemu to jest napisane?

Sorry, kopiując link zapomniałem wyłączyć tłumaczenia - makabra !

jackrabbit
12-06-2009, 20:43
hyhy tlumaczenie niezle :)


a co do pytania to polecam d40 w tej cenie, chyba ze aparat potrzebujesz do wbijania gwozdzi a nie do zdjec :)

wasilewk
12-06-2009, 20:45
A o co chodzi z jej rozmiarem? Normalny DX. Przypominam że DX-y jeszcze robią zdjęcia. :)
Pozdrawiam.

Tam masz pokazane gabaryty tej matrycy - dla D1 są w przybliżeniu równe Canonowi G10 (to nie jest APS-C).

2Cresky
12-06-2009, 20:45
Mitronos widać że jesteś zdecydowany, jeśli tak do bierz i w plener !!!

markB
12-06-2009, 20:46
Co to D40 itp. - zabawki - raz upadnie i po nim, a D1 to aparat "pancernik".
A rozdzielczość matrycy dla amatora nie jest wcale taka mała.

Pancerności D1 jako amator nie wykorzystasz. Niestety matryca, mimo, że fotki "amatorskiej wielkości" da się robić, jest starożytna. To nie te kolory, nie ta jakość, co wypluwają współczesne maszynki do zdjęć. Przy D1X za te pieniądze może jeszcze bym się zastanawiał, ale D1 to już zaprzeszłość. Będziesz żałował, chyba, że jesteś kolekcjonerem. Zrób tak jak koledzy powyżej radzą.

JAP
12-06-2009, 20:56
osobiście widziałem dużo fotek z d1h i niektóre miażdżyły, fakt, że robione dobrymi szkłami,
jeżeli chcesz aparat brać na rower czy wycieczki w skały i waga nie jest problemem - bierz d1!
Widać, że Ci się podoba więc pomyśl o radości z robienia zdjęć nim, bo tak to pomimo lepszej jakości zatęsknisz za nim robiąc d70tką,
zresztą i tak za jakiś czas zmienisz...
Mi było szkoda kasy i kupiłem d2h zamiast d300 i nie żałuję, i tak niedługo będę zmuszony kupić d700..

papajpo
12-06-2009, 21:00
kup sobie lustro takie którego zaraz nie będziesz musiał zmieniać, chcesz zaoszczędzić kup raz a dobrze

markB
12-06-2009, 21:04
Ale my tutaj rozprawiamy o D1, a nie D1H. D1H pojawił się jakiś rok później.

foveon
12-06-2009, 21:19
Bierz oczywiście. Sam mam D1 i uważam że jest to jeden z lepszych aparatów. Jakość zdjęć jest b dobra, poprawność wykonania ich to 99,9%. Bardzo rzadko zdarzają się buble takie jak potrafi zrobić D2x. Aparatem aż chce się robić zdjęcia, jego dźwięk migawki aż prosi żeby robić więcej. Rok temu na plaży nad Bałtykiem trzasnąłem 800 zdjęć jednego dnia na 1 akumulatorze tak mi się spodobało. W zasadzie kupiłem go jako aparat na wczasy bo żal mi zabierać D2x, ale nadal jak idę na rodzinny spacer to biorę D1 bo uważam że lepiej mi się na nim pracuje, skupiam się na tym co robię a nie na aparacie. Rozdzielczość zupełnie wystarczająca do odbitek 15x21 a i tak nie robie ich za wiele, oglądam zdjęcia rodzinne na kompie albo cyfrowej ramce. Olbrzymi minus to wyświetlacz potwornie wolny. U mnie poza tym pokazuje na żółto ale to pewnie mój egzemplarz. A tak to poza tym znakomita pucha. Acha kolorki o których koledzy piszą można spokojnie podciągnąć i to nawet lepiej niż np D2x. Prosto z aparatu są nieco surowe ale za to je właśnie lubie.

Jakon
12-06-2009, 21:31
Tam masz pokazane gabaryty tej matrycy - dla D1 są w przybliżeniu równe Canonowi G10 (to nie jest APS-C).

Nie jestem pewien czy mówimy o tym samym D1?
rozmiar matrycy w nikonie D1 wynosi 23,6 x 15,5mm, więc nie przesadzajmy że jest mniejsza (te dwie dziesiąte milimetra pomińmy :) )
(np: w nikonie D2X matryca ma rozmiar - 23.7 x 15.7 mm, w nikonie D90: 23.6 x 15.8 mm)
Więc podsumujmy: D1 ma matrycę formatu DX (nikonowski APS-C)
Pozdrawiam. :)

wasilewk
12-06-2009, 21:34
...Więc podsumujmy: D1 ma matrycę formatu DX (nikonowski APS-C)
Pozdrawiam. :)

W takim razie rysunek jest... ...do bani, bo pokazuje w złym miejscu "D1" - i wierz tu innym...

Jakon
12-06-2009, 21:37
W takim razie rysunek jest... ...do bani, bo pokazuje w złym miejscu "D1" - i wierz tu innym...

Hmmm... Rysunek też jest ok...
Przypatrz się dobrze...

:-P

(rozumiem piątek wieczór, długi "łikend" :mrgreen: )

wasilewk
12-06-2009, 21:39
Hmmm... Rysunek też jest ok...
Przypatrz się dobrze...

:-P

(rozumiem piątek wieczór, długi "łikend" :mrgreen: )

Masz rację !

Pzdr.

Jacek_Z
12-06-2009, 21:46
Zresztą lubie wiedzieć co trzymam w rękach, a D70
nie może równać się D1 w tym względzie.
czyli wolisz dobry aparat od lepszych jakościowo zdjęć. Każdy ma swoje priorytety. Jednych bawi sprzęt, innych bawią zdjęcia.

NBA
12-06-2009, 21:52
Do robienia zdjęć, ale wiadomo że nie wszędzie panują idealne warunki.

To kup sobie dobry pasek... No chyba, że stracisz głowę... Dobrze koledzy radzą, bierz D70s... :)

foveon
13-06-2009, 09:57
D1 a D70 to tak jak stary lew a stary ryś. Co z tego, że ryś ma więcej cętków i ładniejsze kolory, skoro na lwa po prostu lepiej się patrzy :) Gdybym miał do wyboru D1 a D70 brałbym oczywiście D3X :) A tak na serio miałem D70 i jakoś nie przypadła mi do gustu. D1 jest na korpusie F5, a to mówi samo za siebie. Najlepiej wyszarpać D1X i będzie po kłopocie, będzie miał tyle samo cętków, co ryś.

Mitronos
13-06-2009, 10:34
Mam jeszcze jedno pytanie czy karty takie jak:

http://www.foto-bogutti.pl/product_info.php?products_id=1872
lub:
http://fotozakupy.pl/oferta/produkt,7005s,10d

bedą działać na D1.

Instalując szybkie karty chce zmniejszyć "Shoot-to-shoot".

Mavierk
13-06-2009, 10:37
ludzie, w ogóle o czym jest ten wątek? Kolega jest napalony na D1, bo tanie i szapnersko wielkie, żadne argumenty do niego nie docierają...
Mitronos bierz d1 i pokazuj nam fajne fotki.
No i myślę, że na tego 10latka tak szybkie 2gb to będzie za dużo :)

Karl Johansson
13-06-2009, 12:02
Bierz zamiast tego d70. Wiem, że nie jest tak pancerny, ale...
mój egzemplarz wytrzymał deszcz (ciężki, nie takie popadywanie)
wytrzymał śnieg, grad, wiatr, mróz, upał.
Jedyna oznaka (zewnętrzna) zużycia, było wytarcie symbolu na przycisku podświetlenia górnego LCD.
A co do aparatu, wiem, jak bawi mieć fajny korpus (po tym, jak sprawiłem sobie F5, to też mi się d70 dziwnie trzymało, w sumie nawet d300 tu nie podskakuje;]), ale nie to jest najważniejsze.

Bielik
13-06-2009, 12:23
jak chcesz mieć kolorowe paski zamiast zdjęć, to polecam D1. jeżeli nie lubisz patrzeć na zdjęcie, które właśnie zrobiłeś, polecam D1. jeżeli nie kadrujesz zdjęć w PSie, to polecam D1. jeżeli lubisz jak aparat źle formatuje kartę pamięci i na zdjęciu nieoczekiwanie połowa jest ze zdjęcia sprzed tygodnia, polecam D1. a tak poza tym, to świetny aparat, czasami prawie żałuje, że go sprzedałem (po chyba 2 miesiącach) ale zamieniłem go na analoga. a zdjęcia wypluwa, o niebo lepsze, D40.

foveon
13-06-2009, 21:03
No jakoś mam D1 drugi rok i patrze na zdjęcia które tym korpusem robiłem i ani nie widzę pasów ani jakoś zdjęcia się nie pogubiły. Rozumiem kolegę, który uparł się na D1 doskonale. Jest to znakomita pucha, która o dziwo robi dobre zdjęcia i to nawet w kolorze. Po co koledzy doradzają, żeby kupić koniecznie rzęcha d70, lepszy byłby d40 i podejrzewam, że zdjęcia byłyby o wiele lepsze od 70 i 1. A co do kart max to 2Gb i nie ma co przesadzać z prędkością, jedynie co da prędkość karty to szybkość zgrywania z czytnika kart. I jeszcze 1 przewaga d1 nad resztą, to to, że nie trzeba mieć mocno wyżyłowanych szkieł, bo i tak jest kiepska rozdzielczość, która niewykorzystana dobrego szkła (chodzi mi o rozdzielczość szkła a nie max dziurę). Kupuj D1 i obyś trafił na dobry egzemplarz, bo w tym wieku profesjonalne puszki przeszły wiele.

Bielik
13-06-2009, 22:38
a przy seryjnych wszystkie są prawidłowo naświetlone? bo mój potrafił nie wyrabiać i właśnie taką kaszę wypluwał kolorową w paski (na naładowanych bateriach).

foveon
13-06-2009, 23:25
Dużo dziwnych rzeczy czytam o D1. Może dlatego, że egzemplarze które trafiają się są jakieś wadliwe lub wyrobione. Moja D1 wyglądała fatalnie, bo była niewłaściwie przechowywana. Złaziła farba z dolnej części. Góra była jak nowa (nie wyrobione sanki guziki etc). Prawdopodobnie był to zapasowy egzemplarz w studio - tak twierdził poprzedni właściciel. Dół rozkręciłem, wyszlifowałem i pomalowałem od nowa. Teraz wygląda o wiele lepiej. Nigdy nie miałem z tym aparatem najmniejszego kłopotu. Jedynie jak kończył się akumulator (i to nieoryginalny tylko podróba) aparat potrafił się zawiesić, ale to po ok 800 zdjęciach. Reszta to czysta przyjemność. Bardziej ufam D1, niż D2x, którego też mam. Szkoda, że d2x został już tak bardzo ulepszony, że co jakiś czas trzeba zerkać na wyświetlacz, żeby sprawdzić, czy wszystko jest ok. W D1 nie zerkam, bo nie ma po co i tak g zobaczę i tylko zeżre baterie.

pahaoo
14-06-2009, 09:57
Panowie D1 od dwóch lat robie fotki codziennie do druku gazetowego i jeszcze ani razu fotoedytor nie powiedział mi ze fotka jest zła, za mała, albo ma zły kolor (choc faktem jest ze moja D1 czasami za bardzo w zielony kolor ucieka - ale to była chyba ogólna wada tego sprzetu).
Fotoedytor dostaje oczywiscie jpg. bo nikt w gazecie nie ma czasu na RAW. Wiem natomiast ze moge sie z tym sprzetem przegonic przez najgorsze warunki pogodowe i nie bede mial z nim żadnego problemu.

A co do druku to tak się składa ze czasami znajomy bierze ode mnie fotki i sprzedaje w swoim sklepie i z jpg. bez problemu wyciaga 40x30 cm a z RAW jeszcze więcej.

Faktem jest natomiast że żaden fotobank nie przyjmie już foty z D1 bo ma dla nich za małą rozdzielczość.

Mam też D2h i na serio jak widze ze pogoda nie tego, albo czeka mnie troche roboty w terenie to bez D1 nawet nie wychodze z domu.

Plusem jest również to, że maszynka nie ma żadnych bajerów, co powoduje że człowiek zajmuje się tylko robieniem zdjęć, a nie kręceniem manetkami. Podgląd kiepski wiec założyłem sobie czarną nieprzezroczystą przesłonę. Sprawdzam tylko pierwsze zdjęcia aby sprawdzić światło.

Do D1 na serio można przypisać starą zasadę, że to człowiek robi zdjęcia a aparat jest tylko jego narzędziem.

HUB

thor88
14-06-2009, 10:47
Kolego Mitronos... skoro jesteś przekonany że chcesz D1, podoba ci się D1, nie przyjmujesz argumentów anty D1 to... kupuj D1 i rób zdjęcia. Fajnie, że koledzy mający D1 się wypowiadają i pozytywnie go oceniają ale pamiętaj, że D1 powstał 9 lat temu. Postęp w elektronice fotograficznej jest mniej więcej taki sam jak w komputerach. Zabacz jakie podzespoły ma komputer z 2000 roku. Niby teraz też będzie działał, ale czy X z 2000 roku będzie lepszy od Y z 2009 roku?

A 2 mln pikseli to jest już naprawdę bardzo mało.

Jacek_Z
14-06-2009, 10:51
A 2 mln pikseli to jest już na prawdę bardzo mało.
Dokładnie. Amatorom totalnym, kupującym kompakty, często używane, radzę by aparat miał 4-5 MPx - to jest ilość wystarczająca.
Zamykam, ciągnięcie tematu jest bez sensu.