Zobacz pełną wersję : Kiedy nie focic na slubie?
Witam. Zdjecia na slubie mialem robic dodatkowo dla pary mlodej. Niestety pan glowny fotograf i przyjaciel rodziny zlamal sobie noge a ja tu liczylem ze bede patrzyl na niego kiedy focic a kiedy nie. Czy ktos mi moze pomoc z savoir-vivre w kosciele?
foć ile i gdzie się da !! najgorsze na ślubie to fotograf z oporami. Wchodź na ołtarz (tylko czasem się nie częstuj z ołtarza) strzelaj foty, pamiętaj o zwyczajnym zachowaniu w kościele (przy tabernakulum klękamy), jeśli nie jesteś przekonany zawsze możesz podejść do księdza przed mszą i zapytać gdzie nie życzy sobie byś był podczas mszy a gdzie nie ma problemu (zwykle to równi goście i wiedzą że fota to najlepsza pamiątka).
z tym wchodzeniem na ołtarz bym nie przesadzał - bo możesz wyleciac z kościoła prędzej niz tam się pojawiłeś. A młodzi zostana bez zdjęć. Jestes tam gościem i uszanuj to. Gdy kleczą-klękaj. Nie właź na ołtarz, niech Cie ręka boska broni przed pojawieniem się pomiędzy księdzem a ołtarzem !!
Strzelaj duzo, podchodx blisko, nie wkurzaj księdza, nie błyskaj mu po oczach (jak juz błyskasz).
Księdzu się przedstaw przed ceremonią - to mega istotne.
No i POWODZENIA :)
Kiedy nie focimy:
- czytanie
- kazanie
- liturgia
Przed ślubem idź do księdza z pytaniem czy nie ma zastrzeżeń do Twojej pracy. Może robić problemy, że nie masz akredytacji. Jeśli by zakazał robienia zdjęć idź z młodymi.
Życze młodego księdza, bo oni nawet nie patrzą na ten papierek :P
Kiedy nie focimy:
- czytanie
- kazanie
- liturgia
Przed ślubem idź do księdza z pytaniem czy nie ma zastrzeżeń do Twojej pracy. Może robić problemy, że nie masz akredytacji. Jeśli by zakazał robienia zdjęć idź z młodymi.
Życze młodego księdza, bo oni nawet nie patrzą na ten papierek :P
jak nie masz papierka to nawet nie mów o tym. Idziesz na pewniaka, przedstawiasz się, mówisz że fotografujesz uroczystośc, pytasz czy ksiądz ma jakies szczególne zyczenia itp. Na koniec rzucasz, ze będziesz mega dyskretny i cichy i wsio :)
I oczywiście "szczęść boże" zamiast "dzień dobry" :)
I nie mów proszę Pana do księdza :D
Na kazaniu ograniczaj się z błyskami i poruszaniem się, a najlepiej usiądz i i udawaj, że jesteś bardzo zainteresowany tym co pleban mówi, Podczas czytania, wbrew temu co mówili poprzednicy, to zazwyczaj najlepsza okazja na spokojne sfotografowanie Młodych.
Witam. Zdjecia na slubie mialem robic dodatkowo dla pary mlodej. Niestety pan glowny fotograf i przyjaciel rodziny zlamal sobie noge a ja tu liczylem ze bede patrzyl na niego kiedy focic a kiedy nie. Czy ktos mi moze pomoc z savoir-vivre w kosciele?
To zależy od konkretnego księdza. Przed mszą idź do księdza i zapytaj czy ma jakieś wytyczne co do fotografowania itd...
Mam małe doświadczenie w foceniu ślubów, ale z moich obserwacji wynika, że są księża, którym możesz prawie wejść na głowę i nic nie powiedzą, a są też tacy, ktorzy nie pozwalają przekroczyć linii w której siedzą młodzi (czyli pozostają fotki z boku lub z tyłu młodych :( )
Moim zdaniem zawsze trzeba po prostu księdza zapytać co i jak, żeby później nie było problemów.
Co do fotografowania konkretnych momentów to przyjmuje się, że nie powinno się focić podczas podniesienia i kazania, ALE... Tu nawet zdania księży są podzielone, bo różni mówili mi różnie.
Ja podczas podniesienia nie fotografuję, podczas kazania też staram się nie focić, czasem może mi się zdarzyło, ale to jakieś pojedyńcze "strzały".
Tomek Konopka
12-06-2009, 14:47
Papier papierem, kurs kursem, a co proboszcz to inny obyczaj jeden pozwala na wiele ,inny nie ,jak napisał kobe życzę młodego księdza:-D a przede wszystkim no-stress :-D
willy_fil_
12-06-2009, 14:48
Jedyne czego tak naprawde nie mozna robic to focić podczas spowiedzi. Cała resztę możesz dogadać z ksiedzem i z regóły są to równi goście. Ale jak powie ze sobie nie zyczy żebyś go focił przy kazaniu to ma takie prawo i ma prawo cie wywalić z koscioła jak przesadzisz. Zazwyczaj ogólne zasady przyzwoitosci wystarczą. Nie przechodz przez środek kościoła, jak musisz przejsc na ruga strone to raczej pod chórem. Jesli wskoczysz na prezbiterium, to raczej wtedy gdy nie ma tam księdza (np.podczas komunii) Przed maszą idz do księdza choćby tylko sie przywitac i przedstawic. Nie ma nic strasznego jeśli byłem choć rz w kosciele - dasz rade... pozodzenia...
szymonvader
12-06-2009, 15:43
a ja moge dodac, ze mozesz takze pogadac z koscielnym lub ministrantem zeby w najwazniejszej chwili(nakladanie obraczek) zrobil Ci troche miejsca, sam bylem wielokrotnie przy liturgii i wiem ze fotografowie zwykle sie wyginali wciskali itp a wystarczylo wczesniej powiedziec ze chce takie ujecia i po problemie. A z ksiedzem tak jak koledzy idz przed msza i zalatwisz wszystko bez zadnych problemow, ale pamietaj ze w czasie liturgii zachowuj sie jak kazdy wierzacy(klekaj na podniesieniu itp) jeszcze nie zdarzylo mi sie zeby ksiądz kogos "wywalil" z kosciola a przez kilkanascie lat naprawde troche slubow bylo:) powodzenia!
aha i jeszcze jedno... Zachowuj pozory obojętne czy jesteś wierzący/niewierzący, tzn ukłoń się w stronę ołtarza jak przechodzisz z jednej strony na drugą. Wzbudzasz zaufanie i masz "maniery" katolika.
W związku ze zmianą stron (jak już ktoś to napisał to sorry) - choćby nie wiem co nie przechodź między parą, a ołtarzem. Najlepiej za nimi :)
Przemek Paśnik
12-06-2009, 16:05
W związku ze zmianą stron (jak już ktoś to napisał to sorry) - choćby nie wiem co nie przechodź między parą, a ołtarzem. Najlepiej za nimi :)
ups.. :wink:
velaskez
12-06-2009, 16:23
Przez 3 lata robilem zdjecia uroczystosci koscielnych dla jednej szkoly katolickiej. I tak jak mowia koledzy, to zalezy od ksiedza. Jesli ksiaz to Twoj kumpel to naprawde mozna wiieeeele;) Natomiast jest taki gburek to lepiej nie wchodzic mu w droge:mrgreen:
Ale jak powie ze sobie nie zyczy żebyś go focił przy kazaniu to ma takie prawo i ma prawo cie wywalić z koscioła jak przesadzisz. Zazwyczaj ogólne zasady przyzwoitosci wystarczą. Nie przechodz przez środek kościoła, jak musisz przejsc na ruga strone to raczej pod chórem. Jesli wskoczysz na prezbiterium, to raczej wtedy gdy nie ma tam księdza (np.podczas komunii) Przed maszą idz do księdza choćby tylko sie przywitac i przedstawic. Nie ma nic strasznego jeśli byłem choć rz w kosciele - dasz rade... pozodzenia...
1. nie moze wedlug prawa kanonicznego wywalić z koscioła jak masz papierek i wykonujesz tylko to co on obejmuje tj. robisz zdjecia i tyle
2. nigdy ale to nigdy nie wolno wskakiwać na prezbiterium, niektore koscioly są ciezkie pod tym wzgledem ale nigdy nie wskakiwać tam gdzie sa ministranci czy za ołtarz, bo za to to nie jeden proboszcz mógłby wynieść z kościoła.
3. przechodzić można gdzie sie chce, klekac, zegnac sie, kiwac glowa nie trzeba - sam osobiscie tylko kiwam głową, pamiętajcie o tym że jesteście w pracy a nie idziecie modlić się.
pamietaj ze w czasie liturgii zachowuj sie jak kazdy wierzacy(klekaj na podniesieniu itp) jeszcze nie zdarzylo mi sie zeby ksiądz kogos "wywalil" z kosciola a przez kilkanascie lat naprawde troche slubow bylo:) powodzenia!
aha i jeszcze jedno... Zachowuj pozory obojętne czy jesteś wierzący/niewierzący, tzn ukłoń się w stronę ołtarza jak przechodzisz z jednej strony na drugą. Wzbudzasz zaufanie i masz "maniery" katolika.
W związku ze zmianą stron (jak już ktoś to napisał to sorry) - choćby nie wiem co nie przechodź między parą, a ołtarzem. Najlepiej za nimi :)
jak wyżej napisałem, jesteś w pracy czy na mszy ? wiadomo, dobre wychowanie wymaga klękniecia i nie biegania w te i z powrotem - ale żaden ksiądz nie będzie krzyczał jak dyskretnie z boku będziesz stał i pstrykniesz jakieś zdjęcie młodym.
szymonvader
12-06-2009, 16:32
krzyczal nie bedzie, ale jezeli nie jest w pracy(wkoncu mial tylko byc dodatkowym fotografem) zna pare mloda i ich rodziny i jezeli te rodziny sa wierzace to wg mnie lepiej bedzie gdy przykleknie np przy podniesieniu a nie bedzie stal i sie gapil( watpie zeby robil zdjecie podniesienia) a i ksiadz bedzie zadowolony:) i wszystko pojdzie zgodnie z planem:)
Kuba Borysko
12-06-2009, 16:48
Osobiście cykam w czasie kazania, może nie nachalnie, ale mam wówczas sporo czasu na wyprawę na chór, czy spokojne obcykanie gości, co do zachowania się w czasie mszy, cóż ja jeszcze za ołtarz nigdy się nie pchałem, ale osobiście znam przypadek zwrócenia uwagi fotografowi na niestosowne zachowanie i wchodzenie tam gdzie nie należy, może to pierdoła, ale niesmak pozostał, szczególnie młodym.....
napisał wacki4:
1. nie moze wedlug prawa kanonicznego wywalić z koscioła jak masz papierek i wykonujesz tylko to co on obejmuje tj. robisz zdjecia i tyle
nie upieram się bo prawa nie znam, ale jeżeli dobrze pamiętam z kursu to ksiądz nie ma obowiązku wpuścić Cię na uroczystość, nawet jak masz papierek
Nie słyszałem wprawdzie żeby kogoś nie wpuścili, poza tym po co byłby papierek, ale tak pamiętam
Bardzo dziekuje wam za pomoc. :) Mysle ze taka wiedza poczatkujacym tez sie przyda. Ech obym nie dostal zawalu jutro. Przedstawie zdjecia potem na forum. :)
Damian911
13-06-2009, 00:49
Tylko akumulatory naładuj i aparatu nie zapomnij! Powodzenia! :)
ray_knox
13-06-2009, 01:41
Tylko akumulatory naładuj i aparatu nie zapomnij! Powodzenia! :)
no i jakiś "gajer" załóż, żeby wyglądać "stosownie do sytuacji" ;)
oczywiście, nie przeginaj w drugą stronę, żebyś nie wyglądał lepiej od Młodego :mrgreen:
ray_knox
13-06-2009, 01:54
foć ile i gdzie się da !! najgorsze na ślubie to fotograf z oporami. Wchodź na ołtarz (tylko czasem się nie częstuj z ołtarza) strzelaj foty, pamiętaj o zwyczajnym zachowaniu w kościele (przy tabernakulum klękamy), jeśli nie jesteś przekonany zawsze możesz podejść do księdza przed mszą i zapytać gdzie nie życzy sobie byś był podczas mszy a gdzie nie ma problemu (zwykle to równi goście i wiedzą że fota to najlepsza pamiątka).
albo się zgrywasz, albo wysyłasz kolegę na pewną śmierć, a przynajmniej na wieczne potępienie :mrgreen: nie wiem co miałby robić przy tabernakulum, chyba, że pomagać księdzu w czasie komunii etc. ;)
co do zaanonsowania się u księdza przed ślubem, to - rzecz jasna - masz rację, w większości przypadków pomaga taka krótka wymiana zdań i ustalenie (a właściwie wysłuchanie, bo to raczej nie miejsce i czas na jakiekolwiek targi) zasad :)
dobrego światła ;)
No dobra. Pojdzie marynarka i koszula. Karty wyczyszczone aku naladowane obiektywy obejrzane. Do boju Polsko. :D
mateo912
13-06-2009, 09:29
i daj znać jak CI poszło:)
Tylko akumulatory naładuj i aparatu nie zapomnij! Powodzenia! :)
.. i nie zapomnij zmienić ISO po wyjściu z kościoła :mrgreen:
.. i nie zapomnij zmienić ISO po wyjściu z kościoła :mrgreen:
taaa, to jest bardzo ważne niestety :D, wiele osób (w tym i niżej podpisany) dało się choć raz na to złapać
pozdrówka i powodzenia
Erie
Tomek Konopka
15-06-2009, 00:55
Ech obym nie dostal zawalu jutro.
Jak poszło ??? :-D żyjesz po pierwszym ślubie ?
foć ile i gdzie się da !! najgorsze na ślubie to fotograf z oporami. Wchodź na ołtarz (tylko czasem się nie częstuj z ołtarza) strzelaj foty, pamiętaj o zwyczajnym zachowaniu w kościele (przy tabernakulum klękamy), jeśli nie jesteś przekonany zawsze możesz podejść do księdza przed mszą i zapytać gdzie nie życzy sobie byś był podczas mszy a gdzie nie ma problemu (zwykle to równi goście i wiedzą że fota to najlepsza pamiątka).
Proponuję umieścić ten tekst w poradniku "Jak wylecieć na zbity pysk z kościoła".
1. nie moze wedlug prawa kanonicznego wywalić z koscioła jak masz papierek i wykonujesz tylko to co on obejmuje tj. robisz zdjecia i tyle
Tutaj się mylisz - szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie, czyli nawet biskup nie może proboszczowi nakazać wpuszczenia jakiegoś fotografa. Co najwyżej może odwołać proboszcza. W Warszawie widziałem 3 takie sytuacje i za każdym razem fotograf był skazany na przegraną. Inna sprawa, że dwóch z nich sam bym na kopach wyniósł z kościoła, bo wiem jak się zachowują. No chyba że się coś przez ostatnie 4 lata zmieniło - tyle mam przerwy w kotletach (nie żebym tęsknił, co to to nie).
No wiec tak... Zyje. :D To juz jest cos. Dzieki bogom glownym nie bylem bo pan od zlamanej nogi przyszedl ze skrecona na lekach przeciwbolowych ale mimo tego roboty bylo duzo. Przedewszystkim mam wszystkie najwazniejsze momenty. Z iso uwagi juz nie zdazylem przeczytac jak wychodzilem ale sam na to wpadlem sprawnie wiec jest dobrze. No i duuuuzoooo sie nauczylem...
Pierwsze: Nigdy do szybkich akcji kart kingstona. Do kosciola tylko sandisk. Nie bede mial napisow "Chr" czy jakos tak. Na szczescie po wyciagnieciu i wlozeniu karty zadzialala a i zdazylem wszystko zlapac.
Drugie: Kosciol w Podkowie Lesnej to typowa masowka. Slub za slubem. Ksiadz pogania. Zero ozdob. Brzydki. Typowa slubna komercha. Jak najszybciej i dalej. Dobrze ze niski chociaz jest ale ujec ciekawych to nie mam. Ksiadz machnal reka i wlasciwie to mozna bylo mu na glowie siedziec i robic.
Trzecie: Rawy 14 bitowe rulez. Gdyby nie one to na weselu bylaby kupa czasami a tak mam wplyw na wszystko.
Czwarte: 3 fotografow i kamerzysta to za duzo. Na takiej liczbie ostatecznie stanelo. Wisielismy wlasciwie na sobie i w wiekszosci kadrow mam jakiegos fotopstryka. W koncu zrobilem z tego backstage slubny niz typowe przygotowania. Dobrze ze chlopaki chociaz rowne sa to dalo rade.
Piate: Dzieki wielkie za rady. Wszystkie przestudiowalem, i mimo ze nie uzylem ich to mam wiedze na przyszlosc i nie place za to wlasnymi bledami. Bardzo wam dziekuje. Teraz zostaje mi obrobic zdjecia. :)
P.s. Jak wy foty przedstawiacie parze? Dajecie im podglad ze wszystkich by sami wybrali czy przedstawiacie gotowy material?
P.s. 2 Jak wy obrabiacie zdjecia ze sa takie zywe... Nie wiem jak to okreslic bo to jest takie odczuwalne ale nie wiem na czym polega.
Tomek Konopka
16-06-2009, 00:55
P.s. Jak wy foty przedstawiacie parze? Dajecie im podglad ze wszystkich by sami wybrali czy przedstawiacie gotowy material?
:-D Pierwsze dwa śluby PM sami wybierali a i tak nie wybrali po wielkich mękach przy monitorze stwierdzili żebym wybrał sam. Od tej pory zawsze wybieram sam, i jest git:-D
plus do albumu zdjęcia w pełnej rozdzielczosci na CD, plus drugą CD wyselekcionowaną dla gości.
ja zawsze sam wybieram zdjęcia - młodzi maja za duzo dylematów i zazwyczaj wybieraja te najmniej ciekawe :)
Wybieram tak mniej więcej 15% więcej niz idzie do albumu i jak chca to moga sobie wybierac :)
P.s. 2 Jak wy obrabiacie zdjecia ze sa takie zywe... Nie wiem jak to okreslic bo to jest takie odczuwalne ale nie wiem na czym polega.
Ja bym poprosił o odpowiedzi na to pytanie :)
a jakis przykład zdjęcia "żywego" ? Bo bez tego cięzko się odnieśc
.. i nie zapomnij zmienić ISO po wyjściu z kościoła :mrgreen:
Uff.. a myślałem, że to tylko ja jestem taki baran. Zrobiłem świetną serię, po czym spojrzałem na ekranik. Zbladłem. Na szczęście w PSie można było niektóre uratować.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.