Zobacz pełną wersję : Nikkor 35mm czy 50mm ?
damian81pl
10-06-2009, 19:47
Posiadam d90 i chcialbym kupić stałkę z myślą głownie o portretach, choć również do uniwersalnego wykorzystania.
Co będzie lepszy wyborem na początek ?
- Nikkor AF-S DX 35 mm f/1.8 G ?
- Nikkor AF 50 mm f/1.8 D ?
D90 zrobiłem do tej pory około 1000 zdjęć. Na obiektywie 18-105 dość często używałem ogniskowych między 50 mm - 90 mm. Czy to przemawia bardziej za kupnem 50 ?
mrpawcio
10-06-2009, 19:59
To portrety czy uniwersalne zastosowanie? Jak uniwersalne to raczej 35mm, jak portrety to bardziej 50mm a najlepiej 85mm, ale wtedy odpada całkowicie uniwersalne zastosowanie. A skoro zauważyłeś jakich ogniskowych najczęściej używasz to w czym problem? Chociaż 1000 zdjęć to jeszcze nie jest do końca dobry wyznacznik
właśnie, trzeba troszeczkę więcej zdjęć porobić, a może nie koniecznie więcej po prostu, ale na pewno starać się robić zdjęcia przy najrozmaitszych okazjach w różnych sytuacjach (w takich jakich zamierzasz korzystać z lustrzanki)...
mam 50 1.8 od 3 lat i po roku robienia zdjęć stwierdziłem że często brakuje mi tej odrobinki szerokości na DXie, w dodatku żadko używam przysłony 1.8, żeby być pewnym jakości to schodzę na 2.8. na szkło nie narzekam bo i tak jest o niebo lepsze od kitowych ale zamierzam sobie kupić właśnie 35mm 1.8 niedługo...
Poza tym jeśli stwierdzisz że 50mm będzie dla Ciebie lepsze to kup 1.4 - jest bardziej zbliżona cenowo do "35" a szkło jest po prostu.. klasa!
PS> żeby nie było na 35mm 1.8 (ale nie tym pod DXa) robiłem zdjęcia i bardzo mi się podobało, jednak każdy może mieć inne potrzeby...
...D90 zrobiłem do tej pory około 1000 zdjęć. Na obiektywie 18-105 dość często używałem ogniskowych między 50 mm - 90 mm. Czy to przemawia bardziej za kupnem 50 ?
Nie. Jak uwaznie przejrzysz rozklad ilosci zdjec w funkcji ogniskowej to pewnie zauwazysz ze im blizej konca zakresu tym wiecej fotek. Na twoim miejscu wzialbym 35mm. Nieporownywalnie bardziej uniwersalne szkielko. A poza tym stalki to sam stres. Albo za wasko, albo za szeroko. I "czy warto zapiac inne szklo na tego pstryka czy nie?" to klasyczny dylemat. Ale cos za cos. Jakosc niezrownana. I powiem szczerze ze rzadko zdarz mi sie schodzic ponizej f2.8 a przewaznie chodze na 4-5.6 a na szerokim kacie okolo f8.
Subiektywnie się wypowiem. Na D90 lepiej się sprawdzi 35mm i kąt widzenia, który jest odpowiednikiem tzw stadardu. 50mm mz do zastosowań ogólnych(?) jest za wąskie w przypadku dx.
Możesz też dołączyć do jakiejś grupy( z Twojego regionu) z tego forum. Zakładajac, że znajdą się posiadacze takich ogniskowych, będziesz mogł samemu sprawdzić, co jest lepsze dla Ciebie
.
właśnie zamieniłem 50mm na 35mm przy D90
jest lepiej, "więcej widzę"
jedynie boli mnie mydło przy 1.8 na 35 mm
przy byłej 50 było oooostro
no ale kącik dużo daje, szybko szkiełka nie zdejmę :)
właśnie zamieniłem 50mm na 35mm przy D90
jest lepiej, "więcej widzę"
jedynie boli mnie mydło przy 1.8 na 35 mm...
To chyba jakas sztuka lewa. Bo co jak co, ale najwieksza zaleta tego szkla jest ostrosc od pelnej dziury (ostra ostrosc ;-)).
eeetam - zależy kto co lubi. Ja tam smigam sobie cały czas z zapiętą 50G i super mi się podoba. Fakt, czasami chciałoby się szerzej. Ale jak wiem co mam zapięte to sobie szukam kadrów i temacików specjalnie pod szklarnię :)
Aczkolwiek jeśli miałbym Ci polecać coś do baaardzo ogólnych zastosowań to chyba będzie to 35mm.
Ja tam portrecista jestem - więc u mnie im wężej tym fajniej :D
35mm to chyba super do focenia na co dzień, 50mm to jak pisano na forum takie trochę do niczego w przypadku DX, w pomieszczeniu za wąski, do portretu, zwłaszcza na zewnątrz za szeroki - co nie zmienia faktu, że to mój ulubiony obiektyw. Jak go kupowałem to kosztował 360 zł (nowy) i nie było 35 mm - dziś to chyba kupiłbym 35 mm i zbierał na 85 mm jeśli chodzi o portrety.
Photoartbox
12-06-2009, 15:20
50mm to jak pisano na forum takie trochę do niczego w przypadku DX, w pomieszczeniu za wąski, do portretu, zwłaszcza na zewnątrz za szeroki
Zalezy w jakich pomieszczeniach i zalezy do jakich portretow.
jak portret to... ani to ani to :) 50/1.4 to moim zdaniem minimum do portretu - 50/1.8 im dłużej używam, tym ma gorszy bokeh (z H58/2 czy 35G to już w ogóle bez porównania).
Ale najlepiej to za 1200 wyhaczyć 85/1.8 z giełdy - wbrew pozorom nie będzie tak ciężko (nawet jak bedziesz 4 w kolejce, to najprawdopodobniej kupisz :) )
Natomiast do uniwersalnego zastosowania - 35/1.8 nadaje się właściwie do wszystkiego - luźny portret, sfocić coś na mieście, i tak dalej...
Czy ktos moze mi powiedziec jaka jest roznica pomiedzy 35mm, 50mm i 85mm (na DX-ie) w przypadku portretow (bo te ogniskowe sie tutaj pojawily)? W dawnych czasach analogowych pisano powszechnie, ze do portretow najlepszy jest zakres w okolicach 80mm, czyli dla DX-a to by bylo wlasnie 50mm. Wiec jak to jest naprawde w praktyce? :-)
Domyslam sie, ze kupujac 35mm mamy wieksze pole manewru, znaczy sie, portret+pomieszczenia+cos jeszcze bo wiekszy kat, a 50mm to juz tylko do portretu jest? A 85mm to juz w 99% tylko portret? Napisal to posiadacz zoomow z gleboka glebia ;-)
Pozdrawiam!
zebrantez
14-06-2009, 01:36
50mm 1.8 przerysowuje w portretach, ale daje radę. Na początku po zakupie użyłem go kilka razy. Przyznam, że brakuje mi trochę szerszego kąta zwłaszcza
pomieszczeniach nie zawsze jest się gdzie cofnąć.brałem na wypady po zamkach muzeach i czasami f1.8 ledwie sobie radę dawało. Na razie moja50 leży w torbie
i od czasu do czasu jej używam, ale w przyszłości mam w planach sigmę 30mm 1.4.
35mm na FX
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img197.imageshack.us/img197/5387/93573363.jpg)
50mm na FX
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img197.imageshack.us/img197/8921/88283076.jpg)
damian81pl
15-06-2009, 00:19
Jestem już prawie zdecydowany na 35 mm. Po Waszych opiniach i przejrzeniu fotek na pbase wykonanych w takiej ogniskowej na DX wydaje mi się , ze te 35 mm będzie bardziej przydatne i spełni moje oczekiwania. Mam tylko jeszcze jedno pytania, jak spisuje się bokeh na tym szkle ?
lodzermensch
15-06-2009, 00:39
Jestem już prawie zdecydowany na 35 mm. Po Waszych opiniach i przejrzeniu fotek na pbase wykonanych w takiej ogniskowej na DX wydaje mi się , ze te 35 mm będzie bardziej przydatne i spełni moje oczekiwania. Mam tylko jeszcze jedno pytania, jak spisuje się bokeh na tym szkle ?
Wystarczy chwilę pomyśleć i poszukać:
http://www.kenrockwell.com/tech/bokeh.htm
http://www.kenrockwell.com/nikon/85mm-bokeh.htm
http://www.kenrockwell.com/nikon/bokeh-comparison.htm
http://www.kenrockwell.com/tech/digital-wide-zooms/comparison-bokeh.htm
Mnie to wszystko zajęło 50 sekund...
P.S. Ehhh, ci młodzi... Tylko daj, daj,...
avallardi
15-06-2009, 01:08
Posiadam d90 i chcialbym kupić stałkę z myślą głownie o portretach, choć również do uniwersalnego wykorzystania.
Co będzie lepszy wyborem na początek ?
- Nikkor AF-S DX 35 mm f/1.8 G ?
- Nikkor AF 50 mm f/1.8 D ?
Jak chcesz się specjalizować w portrecie to celuj w 85-tkę f1.8, a 50-tka to raczej minimum. Tak, wiem, że nie odkryłem Ameryki...
Co do 35-tki - szkiełko miodzio! Kupiłem zaraz po premierze, podpiąłem do korpusu i jeszcze nie zdjąłem. Uniwersalny, wspaniały obiektyw. Nawet portrety niezłe wychodzą...
Chyba straciłem zainteresowanie szkłami zmiennoogniskowymi. Tzw. "nożny zoom" bardzo mi pasuje. Następnym zakupem będzie Nikkor AF-S 50mm f/1,4G jako krótka portretówka.
Ja podobnie jak koledzy. Mialem 50tke. Na poczatku wszystko cudownie, ale po czasie zaczela mnie ograniczac. Do portretow jakie robie, a robie waskie, przerysowywala, do jakis szerszych ujec byla znowu za waska. Stad postanowilem wymienic ja na nowa 35tke i o ile wczesniej przewaznie mialem na body kita 18-70 to teraz rzadko kiedy zdejmuje 35tke. Mozna tym obfocic wlasciwie wszystko :) A do samych portretow uzywam najczesciej mojego 70-210, ale czaje sie z wymian tego na 85 :)
Photoartbox
15-06-2009, 13:56
verus, przepraszam, ze pytam, ale czemu maja sluzyc te przyklady. Zastanawiam sie odkad je wstawiles i nie moge dojsc do niczego sensownego, oswiec mnie prosze.
verus, przepraszam, ze pytam, ale czemu maja sluzyc te przyklady. Zastanawiam sie odkad je wstawiles i nie moge dojsc do niczego sensownego, oswiec mnie prosze.
dużo było głosów o przerysowaniach w portrecie na szerszym kącie i chciałem te przerysowania pokazać
Photoartbox
15-06-2009, 16:47
dużo było głosów o przerysowaniach w portrecie na szerszym kącie i chciałem te przerysowania pokazać
Jako dopelnienie, moglbys pokazac portrety tej samej osoby na ogniskowych, ktore nie przerysowuja.
Kupiłem przed wczoraj 35, kilka sampli
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img31.imageshack.us/my.php?image=dsc1385.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img188.imageshack.us/my.php?image=dsc1392.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img36.imageshack.us/my.php?image=dsc1397o.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img191.imageshack.us/my.php?image=dsc1461.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img193.imageshack.us/my.php?image=dsc1464n.jpg)
Moim zdaniem który byś nie kupił i tak będą GiT :)
Nie wiem jak działa 35 ale 50/1,8 to zacne szkło ;)
Dla mnie oba te obiektywy się nie wykluczają :)
Warto mieć oba.
andrzejp
01-07-2009, 08:40
Dla mnie oba te obiektywy się nie wykluczają :)
Warto mieć oba.
Potwierdzam,
oba się przydadzą a do kpl wystarczy jeszcze N85.
Na długo masz spokój i cenowo wszystko przystępne.:)
Ani 35 ani 50 do portretów się nie nadaje. Minimum 80 w górę. Chyba że to mają być "portreciki" i tyle :)
Moim zdaniem Nikkor 85, lub coś w okolicy 105-135 nawet dla DX.
Photoartbox
01-07-2009, 19:00
Ani 35 ani 50 do portretów się nie nadaje. Minimum 80 w górę. Chyba że to mają być "portreciki" i tyle :)
Moim zdaniem Nikkor 85, lub coś w okolicy 105-135 nawet dla DX.
A do portretow calych postaci, tez nie?
A do portretow calych postaci, tez nie?
To takie pytanie z gatunku "podchwytliwych" ? :D
W moim rozumieniu portret to przewaznie popiersie i zawsze wykonuje je z odległości kilku metrów i nie ma mowy o powyginaniu twarzy przez zbyt szeroki kąt. Zawsze się ktoś znajdzie kto je robi 24 28 lub 50 tką, pewnie że mozna, mnie nauczono robić je 85 i wyżej, te szkła są inaczej korygowane i nie bez związku ich potoczna nazwa, "portretówka" :)
slimaczysko
02-07-2009, 20:29
Posiadam 35 1.8 oraz 50 1.8 i na razie nie mam zamiaru pozbyć się żadnego :) w przyszłości dokupię Samyang 85 1.4 lub N85 1.8 i będzie ok :)
Porównując oba szkła to 35 1.8 zdecydowanie ostrzejsza na 1.8 co do bokeh'u to oba maja spoko (widziałem lepszy np w Helios 58/2 ;) ) ale dają rade, nie ma brzydkich obwarzanków, ładnie się zmywa... i chyba ma lepszy kontrast na pełnej dziurce...
Jak bym miał wybierać to brałbym 35 ale to zależy do czego chcesz używać...
Ja wybrałem najpierw 35/f1,8 do reporterki i portretów całych postaci.Później dokupię portretówkę 85mm.Miałem stałkę 135mm i przy portrecie (popiersie) na DX spłaszczała twarz nie do przyjęcia,odradzam.50mm pomijam w swoich zakupach.
To takie pytanie z gatunku "podchwytliwych" ? :D
W moim rozumieniu portret to przewaznie popiersie i zawsze wykonuje je z odległości kilku metrów i nie ma mowy o powyginaniu twarzy przez zbyt szeroki kąt. Zawsze się ktoś znajdzie kto je robi 24 28 lub 50 tką, pewnie że mozna, mnie nauczono robić je 85 i wyżej, te szkła są inaczej korygowane i nie bez związku ich potoczna nazwa, "portretówka" :)
No to tylko współczuć że myślisz tak jak cię "nauczono". Mnie nauczono że należy myśleć samodzielnie. A jeśli nie potrafisz zrobić poprawnego portretu standardem no to wybacz...
Pytanie w tytule wątku dość powszechne wśród początkujących fotoamatorów.
Ostateczna ostateczność jest taka, że -- jeśli już stałki (na dx) -- to:
Najpierw trzeba sobie kupić 35mm
Później sobie trzeba kupić 85mm
A później 50mm
W tej kolejności i wszystkie trzy.
Pytanie w tytule wątku dość powszechne wśród początkujących fotoamatorów.
Ostateczna ostateczność jest taka, że -- jeśli już stałki (na dx) -- to:
Najpierw trzeba sobie kupić 35mm
Później sobie trzeba kupić 85mm
A później 50mm
W tej kolejności i wszystkie trzy.
Dokładnie tak trzeba zrobić ... u mnie już zagościła 35-tka i jestem bardziej niż zadowolony, myślę że kit na body długo nie zagości ...tylko u mnie będzie problem z 85mm bo mam d60 :/
35 na APS-C jest po prostu uniwersalna - jeden obiektyw na początek to właśnie powinien być standard.
Witam kolegów forumowiczów,
z tego co się orientuję to mój pierwszy post na forum. Od 3 tygodni jestem posiadaczem body d90. Ze względu na brak środków na obiektyw przy kupnie body (3,1k dla zarabiajacego studenta to nie malo), pożyczyłem obiektyw kitowy od swojej siostry (18-55). W ciągu tego okresu zrobiłem trochę fotek w różnych sytuacjach i dzisiaj zacząłem porównywać wszystkie zdjęcia i sprawdzać, na której ogniskowej najbardziej lubię robić zdjęcia.
Moim katalogiem "testowym" zdjęć była wycieczka, podczas której zabrałem swoich dziadków do Krakowa. Po przeanalizowaniu wszystkich zdjęć, doszedłem do wniosku, że pomimo najczęstszego używania ogniskowej 18mm (krajobrazy, budynki, ogrody) najbardziej podobają mi się zdjęcia z zakresu 30-38mm i 46-55mm (plus minus).
Zdaję sobie sprawę z tego, że jestem amatorem i stawiam pierwsze kroczki. Nie chcę też na darmo wydawać pieniędzy na obiektyw, który nie będzie później mi odpowiadał.. Moim problemem dotyczącym zdjęć wypstrykanych podczas tej "wycieczki" jest to, że praktycznie podobało mi się tyle samo fot zrobionych na ogniskowej ~35mm jak i ~50mm.
Moja sytuacja wygląda w skrócie tak:
1. od ponad 2 lat chorowałem na lustrzankę nikona. W końcu udało mi się kupić ze sklepu dosyć tanio nikona d90 z czego jestem bardzo zadowolony. Jednak pożyczanie obiektywu od siostry na dłuższy okres ma pewne wady. Dlatego przymierzam się do zakupu swojego własnego obiektywu.
2. Odkąd interesuje się lustrzankami i czytam to forum, zapadło mi w pamięć szkło 50mm. W ciągu ostatniego roku zobaczyłem setki a nawet tysiące zdjęć wykonanych na nikonie w formacie dx z obiektywem 50mm. Wszystkie zachwycały mnie i wywoływały skrajne emocje :) ...
3. ... jednak w ostatnim czasie, kiedy stałem przed wyborem d80 lub d90 dowiedziałem się na temat premiery 35mm. Szczerze powiem, że dużo zdjęć zrobionych na tym obiektywie bardzo mi się spodobało.
I... tak jak już wcześniej pisałem obliczając ilość wykonanych przeze mnie zdjęć które subiektywnie mnie się podobają, jest równa. Ex equo 35mm i 50mm mają z pośród 300 zdjęć wykonanych w ciągu jednego dnia, tyle samo zdjęć które mimo słabej techniki, podobają mi się (przypominam, że jestem amatorem :) ).
W ciągu najbliższego miesiąca, max dwóch miesięcy, muszę podjąć decyzję na który obiektyw się zdecydować. Jak wyżej widać, statystyki nie pomagają mi w podjęciu tej decyzji. Moimi subiektywnymi aspektami, które biorę pod uwagę jest to, że na 50mm 1.8 wystarczy mi +- 380zł w b.dobrym stanie, znowu w przypadku 35mm bardzo podoba mi się szerokość tej ogniskowej.
Bardzo proszę nakierujcie mnie, co mam zrobić, żeby w pełni świadomie podjąć decyzję w sprawie kupna pierwszego obiektywu.
Z góry dziękuję!
Pozdrawiam,
Piotrek
LordRamzes
04-07-2009, 07:21
Jestem za opcją 35 F1,8 i zbierać na coś od 80 w górę ;-)
Na trzy stałki wydasz prawie tyle co na bardzo dobrego zooma ok 4500 zł.
a moze sigme 24f1.8 bardziej szeroko bedzie
adam.dorozinski
04-07-2009, 09:47
Na trzy stałki wydasz prawie tyle co na bardzo dobrego zooma ok 4500 zł.
85/1.8 -> 1500PLN
50/1.8 -> 500PLN
35/1.8 -> 850PLN
----------------
za komplet 2850PLN
Gdybyś chciał kiedyś kupić zestaw 35/1.8 - 50/1.8 - 85/1.8 w cenie ponad 50% wyższej od rynkowej, pamiętaj żeby zgłosić się do mnie. Ja Ci go z przyjemnością sprzedam ;)
Swoją drogą - miałem wszystkie trzy, mam dwa. Dla mnie trzymanie pięćdziesiątki po zakupie 35/1.8 i 85/1.8 było bez sensu.
Jak policzysz tą lepszą 50 i nieco urealnisz ceny o koszt wysyłki i zakup w sprawdzonym sklepie to wyjdzie ponad 4 tys. Lepiej mieć 85 czy 50 na cropie nie jest takie oczywiste. Najlepiej obydwie.
Witaj
Wydaje mi się, że 35 jest bardziej użyteczną ogniskową... Jeśli miałbym wybierać jeden z podanych przez Ciebie obiektywów, wybrałbym 35.
Spróbuj pójść do sklepu i podpiąć obydwa. Mimo, że próbowałeś ustalić ogniskowe przez Ciebie preferowane na zoomie, ten eksperyment z pewnością zbliży Cię do podjęcia właściwej decyzji.
http://www.afterimagegallery.com/bresson.htm
Zerknij na tę galerię. Henri Cartier-Bresson (dla którego 35 1,8 jest rodzajem hołdu), prawie wszystkie swoje zdjęcia zrobił na tej ogniskowej.
Pozdrawiam
Pat
Sam przedstawiles wszystkie argumenty w tej dyskusji i musisz sam je rozwarzyc. Dodam tylko ze zdjecia z zakresu 45-55 najbardziej Ci sie podobaly, bo sa najbardziej zblizone konca szkla. Gdybys dysponowal 18-70 na przyklad byloby juz inaczej pewnie. A 35 jest uniwersalna choc czasem krew zalew ze jest za wasko i odwieczny dylemat: przepinac czy nie warto? A jakosciowo to 35 jest miodzio.
Photoartbox
04-07-2009, 12:01
Zerknij na tę galerię. Henri Cartier-Bresson (dla którego 35 1,8 jest rodzajem hołdu), prawie wszystkie swoje zdjęcia zrobił na tej ogniskowej.
Ale na malym obrazku :) czyli w przypadku DX nalezaloby holdowac 24-ce ;)
przecież on na 50mm robił.
@mei
Na Twoim miejscu wybrałbym N50/1.8D, najlepiej używany egzemplarz, który na giełdzie można kupić w okolicach 400zł. Ceny N35/1.8G ciągle spadają (obecnie 779zł) i za jakiś czas go sobie dokupisz.
Na pewno warto i trzeba mieć obydwa!
Ale na malym obrazku :) czyli w przypadku DX nalezaloby holdowac 24-ce ;)
35 na DX odpowiada 50 na 35mm. Więc chyba się nie pomyliłem....
Na dpreview wyjaśniają:
http://www.dpreview.com/lensreviews/nikon_35_1p8g_n15/
Poza tym, to łatwo przeliczyć:
35x1,5 = 52,5.
Pozdrawiam
Pat
Photoartbox
04-07-2009, 14:30
35 na DX odpowiada 50 na 35mm. Więc chyba się nie pomyliłem....
Kat widzenia odpowiada, ogniskowa sie nie zmienia! Facet fotografowal na analogu, skoro napisales, ze 35-ka, to by znaczylo, ze na DX nalezaloby wziac 24-y mm, aby miec ten sam kat widzenia - nieporozumienie ;)
I... tak jak już wcześniej pisałem obliczając ilość wykonanych przeze mnie zdjęć które subiektywnie mnie się podobają, jest równa. Ex equo 35mm i 50mm mają z pośród 300 zdjęć wykonanych w ciągu jednego dnia, tyle samo zdjęć które mimo słabej techniki, podobają mi się (przypominam, że jestem amatorem :) ).
Jeżeli robisz na przemian 35 i 50mm to powinieneś kupić zooma a nie dwie stałki...
Poza tym zastanów sie czy używałbyś przysłony 1.8 czy może 3.5, czy chciałbyś tym robić portrety czy widoczki... Dobry zestaw to 35mm i kitowy zoom za kilkaset zł. Zoomem robisz zdjęcia na zewnątrz, 35mm zakładasz do zdjęć w pomieszczeniach. 35 na APS-C jest na tyle uniwersalna że można spokojnie zrobić zdjęcia z kilkoma osobami w kadrze a jednocześnie po przybliżeniu portret "z ramionami". 50 mm jest raczej tylko do portretów na jedno kopyto (sama twarz), żeby zrobić zdjęcie kilku osób trzeba odejść na parę metrów - często niewykonalne.
Zestaw 35/1.8, 50/1.4, 85/1.8 jest kompletnie bez sensu. Po co ten 50mm jeśli jest 85 i 35? Pokażcie mi tych fotografów ery pre-DX latających wszędzie z obiektywami 75mm, he he.
Photoartbox
05-07-2009, 19:48
Zestaw 35/1.8, 50/1.4, 85/1.8 jest kompletnie bez sensu. Po co ten 50mm jeśli jest 85 i 35? Pokażcie mi tych fotografów ery pre-DX latających wszędzie z obiektywami 75mm, he he.
Bo moze ktos po prostu lubi 50mm na DX? Czy zawsze trzeba sie wzorowac na fotografach z "ery pre-DX"? Nierozumiem tej niecheci do 50mm. Fotografowalem juz analogiem na 50mm i robie to teraz z taka sama przyjemnoscia. Nierozumiem rowniez, podejscia na zasadzie, jak ja czegos nie lubie, to znaczy, ze jest to bez sensu.
No coz, odpowiedzia jest to ze nikt chyba nie zrobil 50mm pod DX ktory nie pasowalby do FF. I to moim zdaniem wyjasnia wszystko.
50 mm jest raczej tylko do portretów na jedno kopyto (sama twarz), żeby zrobić zdjęcie kilku osób trzeba odejść na parę metrów - często niewykonalne.
Tutaj (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=105414) i tu też (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=105366) masz moje zdjęcia z przedwczoraj. prawie wszystko z 50/1.8. EXIFy zostawione. I nie rozsiewaj głupot, jakoby za pomocą 50 można było robić tylko "zdjęcia głowy"
No właśnie 50 to moze nie jest ogniskowa marzeń ale nie jest też bezurzyteczna, mam i chwalę sobie. A na dniach zagości u mnie 35 i sam się przekonam co jest lepsze :D
Photoartbox
06-07-2009, 09:29
No właśnie 50 to moze nie jest ogniskowa marzeń ale nie jest też bezurzyteczna, mam i chwalę sobie. A na dniach zagości u mnie 35 i sam się przekonam co jest lepsze :D
Zawsze (albo prawie), to co nowe, przez jakis czas nie schodzi z bagnetu ;) A po jakims czasie i tak wraca sie do "starych" ulubionych...
Dokładnie jest tak jak mówisz:D
Tutaj (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=105414) i tu też (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=105366) masz moje zdjęcia z przedwczoraj. prawie wszystko z 50/1.8. EXIFy zostawione. I nie rozsiewaj głupot, jakoby za pomocą 50 można było robić tylko "zdjęcia głowy"
Napisałem:
50 mm jest raczej tylko do portretów na jedno kopyto (sama twarz), żeby zrobić zdjęcie kilku osób trzeba odejść na parę metrów - często niewykonalne.
Wszystko się da, tylko nie zawsze jest miejsce. Zawsze prościej jest się przybliżyć z 35 niż oddalać z 50.
Photoartbox
06-07-2009, 18:18
Zawsze prościej jest się przybliżyć z 35 niż oddalać z 50.
Nie zawsze :)
Napisałem:
50 mm jest raczej tylko do portretów na jedno kopyto (sama twarz), żeby zrobić zdjęcie kilku osób trzeba odejść na parę metrów - często niewykonalne.
Wszystko się da, tylko nie zawsze jest miejsce. Zawsze prościej jest się przybliżyć z 35 niż oddalać z 50.
Wszystko zależy na którą część wypowiedzi mocniej przyłożysz wagę :) ja mocniej zauważyłem
do portretów na jedno kopyto (sama twarz) dlatego podlinkowałem zdjęcia :)
pietrobas
06-07-2009, 20:56
35 do wąskich portretów troche za krótkie, podejdziesz za blisko i przerysowania sie pojawią. 50 daje nieco dziwne 75mm, ale jej stosunek, cena-jakośc jest na początek zabójczy dla konkurencji, a da sie nią zrobić dobre foto co pokazał coroner. Natomiast tym co chciałbym posiadać i do czego będe dążył jest 35 i 85 1.8, wtedy 50 wydaje mi sie zbęda mając na uwadze jeszcze jakiegoś kita.
jej stosunek, cena-jakośc jest na początek zabójczy dla konkurencji, a da sie nią zrobić dobre foto co pokazał coroner.
Gdyby tak jeszcze AF z D40 był..... ;)
pietrobas ma rację dąze do tego samego celu, juz czekam na 35 za jakis czas 85 i wtedy mysle ze 50 bedzie juz zbędne
pietrobas ma rację dąze do tego samego celu, juz czekam na 35 za jakis czas 85 i wtedy mysle ze 50 bedzie juz zbędne
Biorąc pod uwagę, że masz T28-75 (jak w stopce) może to i racja.
Ale pamiętaj, jak to mi kiedyś napisał autograf - "duża dziura to duża dziura" ;) Jeśli kiedyś gdzieś ceny znów polecą i wrócą do tych sprzed roku, kiedy to 50tkę kupowało się za 300 zł, to wtedy nie wyobrażam sobie tak fajnego szkiełka za taką niską cenę nie kupić :)
Ale pamiętaj, jak to mi kiedyś napisał autograf - "duża dziura to duża dziura" ;)
Masz rację czasami przy pracy z tamronem brakuje mi tej "dużej dziury";P
Pindziol
07-07-2009, 22:43
Sam mam 50-tkę, i choć nie żałuję że ją kupiłem, ponieważ nabyłem w promocji za grosze, to na początek nie mając jeszcze nic, kupiłbym 35 1,8. A to ze względu na to, że obecnie z 50-tką, chcąc się dalej rozwijać, coś dokupywać, to jakby to powiedzieć... "Ani w te ani we wte"; ) Chcę kupić coś szerszego, mam do dyspozycji 35 1,8... No ale to trochę za mała różnica w stosunku do 50 w ogniskowych, więc szkoda brać. Szerzej to już mam Nikkory 20,24,28 no ale 2,8 - ciemne, albo przyzwoite Sigmy, ale to już jednak trochę nie to samo co N; ) Z przodu już raczej takiego dużego problemu nie ma, bo 85 1,8 to już wiadomo że oprócz ogniskowej ma inne atuty, ale jednak przy 50-tce ten zakup nie jest taki oczywisty.
A mając 35 1,8 wszystko staje się jasne: mam fajny umiarkowanie szeroki standard, za "X" czasu dokupuję 85 1,8, (przy 35staje się ono wtedy zupełnie inną bajką), ewentualnie za "Y" czasu uzupełniam ten zakres 50-tką, ale to już wedle potrzeb, ponieważ dla wielu, przy tych dwóch szkłach, 50-tka jest zbędna.
Wiadomo, że to zależy też od indywidualnych przyzwyczajeń, ale takie akurat jest moje spojrzenie na ten temat.
badabuzz
08-07-2009, 12:44
Nie uważam, że 35mm wyklucza się z 50mm.
Innymi słowy- nie nazwałbym tej różnicy 'zbyt małą, by je mieć'. Warto to rozważyć szczególnie pod kątem tak popularnego na pełnej klatce zestawu stałek jak 28-35-50.
Sam pozbyłem się swojego dość fajnego zooma na rzecz stąłek, a mam D300 czyli matrycę DX.
Zaczynam właśnie z 35 mm 1.8, gdyż to standard i kompromisowa ogniskowa. Idealna na początek. Następnym krokiem tani jak barszcz 50/1.8 a docelowo uzupełniam to wszystko 85/1.8
W każdym razie fajna sprawa, że Nikon wypuścił dla DX taki obiektyw- niesamowicie apetyczny. Ja w dłuższej perspektywie czasu nie mam zamiaru przenosić się na pełną klatkę i nie czuje obaw przed kupowaniem takich obiektywów.
Tym bardziej, że 35/1.8 DX zbiera świetne opinie
pietrobas
11-07-2009, 10:51
badabuzz, zgadza sie, na pełną klatke 50mm to bardzo fajna ogniskowa, czyli patrząc przez DXa właśnie te 35mm. Tylko że pełna klatka to pełna klatka, bardziej wymagająca dla szkieł, a jeżeli stać cie na system FX, to nie ma problemu, żebyś kupił 50 1.4 :)
Pomijając już fakt, że na pełną kaltke to raczej 35 2
Zanim kupiłem analoga też zastanawiałem się nad sprzedażą 50tki. Teraz mam dwa analogi i zastanawiam się nad kupnem drugiej 50tki :)
Powiem tak - do DX niepotrzebna (35 i 85 wystarczy), albo może raczej nie konieczna. Jak już ktoś nie ma na co wydać tych 500 zł to niech kupi, ale lepiej za te pieniądze kupić jakąś blendę, lampę czy inne gadżety, albo jeszcze lepiej wydać na benzynę i dojechać w jakieś ciekawe miejsce i tam robić zdjęcia :)
Witam,widzę ,że jest Pan profesjonalistą w robieniu zdjęć.Ja mam 50 i nie mogę uzyskać portretów jakie bym chciała.Twarz ,a w szczególności nos sa nieostre - czyli tzw mydło się pojawia albo jakby za dużo było światła.Próbuję na auto i na manualu robić i już mi ręce opadają.Może jakieś wskazówki .Będę wdzięczna.
Photoartbox
15-07-2009, 21:54
Witam,widzę ,że jest Pan profesjonalistą w robieniu zdjęć.Ja mam 50 i nie mogę uzyskać portretów jakie bym chciała.Twarz ,a w szczególności nos sa nieostre - czyli tzw mydło się pojawia albo jakby za dużo było światła.Próbuję na auto i na manualu robić i już mi ręce opadają.Może jakieś wskazówki .Będę wdzięczna.
Moze napisz do kogo sie zwracasz, bo tak to nikt sie nie wyrwie jako profesjonalista ;) a najlepiej wstaw jakies przykladowe zdjecie, bo to tak jak stawianie diagnozy bez chorego.
Całego wątku nie czytałem, ale wpadło mi w oko, że "mam 35mm i 85mm to 50 jest na dx zbędne".
Nie zgodzę się.
85-tką nie zrobisz zdjęcia całej sylwestki osoby.
Oczywiście -- zrobisz. Ale trzeba już daleko odejść a i resztę kadru ciężej opanować.
natomiast do klasycznego portretu twarzy/połowy postaci -- idealnie.
35-tką -- zrobisz takie zdjęcie, ale będą niefajne przerysowania (ech ten dx...)
Dlatego właśnie do takich kadrów 50-tka jest niezastąpiona.
photomate
16-07-2009, 15:49
Podzielam zdanie kolegi powyżej, każda z tych ogniskowych ma swoje zastosowanie w portretach: 35, 50, 85mm w zależności jakie zbliżenie chcemy uzyskać, i tak odpowiednio: cała postać, połowa postaci czy tez twarz. 35mm na DX jest "uniwersalne" obraz w wizjerze jest tak postrzegany jak gołym okiem czyli 1:1 bez zbliżenia.
pietrobas
17-07-2009, 08:26
Dobrze Panowie, ale zastanówmy sie teraz, czy lepiej podejść, żeby zrobić zdjęcie całej postaci 35(zakładam, że podejśc można zawsze), oddalić się z 85(jeśli można) czy w tym czasie zmieniać szkło na 2 ujęcia ?
Photoartbox
17-07-2009, 08:28
Dobrze Panowie, ale zastanówmy sie teraz, czy lepiej podejść, żeby zrobić zdjęcie całej postaci 35(zakładam, że podejśc można zawsze), oddalić się z 85(jeśli można) czy w tym czasie zmieniać szkło na 2 ujęcia ?
To samo mozna napisac o 50-ce ;)
Hmmm, dla mnie 50'ka odzyskała sensowną ogniskową dopiero w FX, bo gdy kupiłem ją dawno temu jeszcze do D70 to kompletnie jej nie używałem.
W cropie to 35 i może 85, a i tak klepałem zoomem.
A w FX? Hmmm, pamiętam jak jeszcze kilka lat temu wyjechałem z analogiem to wziąłem 20 i 85mm... To chyba dobra odpowiedź czy lubię i czy używam 50mm :>
Photoartbox
17-07-2009, 09:16
Strasznie sie wszyscy uparli na te 50-ke, ze bez sensu, ze na cropie nie teges.... NIE MA BEZSENSOWNYCH STALEK! 50-ka z natury jest dobrze skorygowana, bo to standardowy obiektyw, do tego daje fantastyczne swiatlo F 1.4! Po cropie pozwala na zachowanie wiekszego dystansu do modela (obiektu) wiec o co chodzi? Kat widzenia 75-ki a swiatlo 1.4 dla mnie bomba! Przed laty (nie bylo jeszcze digitala) powstala swietna, do tej pory uwazana za jedna z lepszych na swiecie, portretowka Pentaxa Ltd 77/1.8 Do tej pory kosztuje ok. 800 Euro! Wnioski wyciagnijcie sami....
pawelpiotrm
17-07-2009, 11:51
Mam 35 1,8 N. Miałem przez chwilę Sigmę 1,4 ( lepiej) i mam Sigmę 50-150 2,8. Następny wybór to chyba 50 1,4 lub poczekam na nową 80. Pełna ostra dziura w pomieszczeniach to jest to. Ale i cos szerszego potrzebne i chyba też z dobrym światłem ale nima ;-(.
lodzermensch
17-07-2009, 12:29
lepiej się sprawdzi 35mm i kąt widzenia, który jest odpowiednikiem tzw stadardu.
Tytułem sprostowania:
Nieśmiało zauważę, że idealnym odpowiednikiem tzw. standardowego kąta widzenia na DX jest 28mm. Często mówimy o 35mm, bo porównujemy do 50mm. Jednak z matematyki wynika, że standardem na pełną klatkę jest ogniskowa 43mm, na nikonowskiego DXa - dokładnie 28mm.
lodzermensch
17-07-2009, 12:30
.
Celeborn
08-09-2009, 16:36
dobra, sytuacja jest taka, byłem na tysiąc procent przekonany o zakupie 50 mm f/1.4 G, aż do dzisiaj. po przeczytaniu tego postu mam wielkie wątpliwości. Mam nikona d40, chciałbym zakupić jakieś szkiełko "portretowe". chodzi mi głównie o portrety dzieci i dorosłych w plenerze, czasem w domu. Interesują mnie twarze oraz popiersia. czy ktoś coś może powiedzieć jakie szkiełko było by najlepsze? dobre?
dobra, sytuacja jest taka, byłem na tysiąc procent przekonany o zakupie 50 mm f/1.4 G, aż do dzisiaj. po przeczytaniu tego postu mam wielkie wątpliwości. Mam nikona d40, chciałbym zakupić jakieś szkiełko "portretowe". chodzi mi głównie o portrety dzieci i dorosłych w plenerze, czasem w domu. Interesują mnie twarze oraz popiersia. czy ktoś coś może powiedzieć jakie szkiełko było by najlepsze? dobre?
poogladaj zdjecia kolezanki koffee (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=18596).
sporo robila d40 + 50/1.8 i efekty byly swietne.
smialo moge polecic 50/1.4G. Na pewno nie bedzie gorszy od wersji 1.8, tylko zdecydowanie drozszy...
slawson38
08-09-2009, 20:24
Panowie zastanawiacie się 50 czy 80 do 35-tki. Ja do 35-tki mam 60/2,8 macro , chwalę i polecam ten zestawik.
lodzermensch
09-09-2009, 18:11
dobra, sytuacja jest taka, byłem na tysiąc procent przekonany o zakupie 50 mm f/1.4 G, aż do dzisiaj. po przeczytaniu tego postu mam wielkie wątpliwości. Mam nikona d40, chciałbym zakupić jakieś szkiełko "portretowe". chodzi mi głównie o portrety dzieci i dorosłych w plenerze, czasem w domu. Interesują mnie twarze oraz popiersia. czy ktoś coś może powiedzieć jakie szkiełko było by najlepsze? dobre?
Zastanów się nad Nikkorem 60/2,8D Micro.
Jeden z najostrzejszych obiektywów.
Do portretów na DXa - rewelacyjny.
Celeborn
09-09-2009, 18:24
no ale jest bez napędu, co go wyklucza
Kuba Borysko
09-09-2009, 18:43
Zastanów się nad Nikkorem 60/2,8D Micro.
Jeden z najostrzejszych obiektywów.
Do portretów na DXa - rewelacyjny.
Zastanawia mnie tylko, czy ostrość w portrecie to najistotniejszy parametr, choć każdy ma swoje preferencje.
no ale jest bez napędu, co go wyklucza
jest nowy 60/2.8 AF-S
lodzermensch
09-09-2009, 21:41
Zastanawia mnie tylko, czy ostrość w portrecie to najistotniejszy parametr, choć każdy ma swoje preferencje.
Ostrość zawsze jest ważna.
W portrecie też.
P.S. Romantyczne filtry lepiej nakładać na zdjęcie ostre niż nieostre...
Posiadam 50/1,8 właśnie na D90 i jestem bardzo zadowolony. Jednak faktycznie, prawdziwa ostrość jest dopiero od f/2,2.
Sam zamierzam zakupić 35/1,8, ma sporo pozytywnych opinii, poza tym ma silnik, więc na D40 mi podziała, a czasem w tego body też korzystam.
odpowiedź na pytanie Nikkor 35mm czy 50mm ?
z odczuć amatora:
posiadam i 50mm i 35mm 1.8 - imho trzeba mieć oba (przydatne w różnych sytuacjach)
ja miałem ten komfort nabyć 50mm za 300pln jakieś 10 mc wstecz...
Jeśli do portretu, to 50 na DX w pomieszczeniach jest idealny. Na zewnątrz można rozwazać 85, ale to nie bedzie uniwersalne szkło.
Szakall1
12-09-2009, 23:52
czytając ten wątek to widzę iż ludzie bardziej polecają do DX zakupić N 50mm 1,8D niż np. N 85mm 1,8D a jak by to się miało jeśli rozważałbym zakup obiektywu do portretu na DX ale N 50mm 1,4 G ? warto ? czy lepiej kupić N 85mm 1,8D ?
czytając ten wątek to widzę iż ludzie bardziej polecają do DX zakupić N 50mm 1,8D niż np. N 85mm 1,8D a jak by to się miało jeśli rozważałbym zakup obiektywu do portretu na DX ale N 50mm 1,4 G ? warto ? czy lepiej kupić N 85mm 1,8D ?
Wszystko zależy od tego jaki portret Cię interesuje. Jeśli większe zbliżenia to 50-tka będzie przerysowywać, natomiast 85-tka nada się idealnie i to w pomieszczeniach także. Zanim kupiłem sobie 85-tkę robiłem 50-tką (1.8) i jak dla mnie była zdecydowanie za krótka, dlatego się jej pozbyłem. Aczkolwiek do portretu całej sylwetki, albo np. w planie amerykańskim jak najbardziej.
Photoartbox
13-09-2009, 08:11
czytając ten wątek to widzę iż ludzie bardziej polecają do DX zakupić N 50mm 1,8D niż np. N 85mm 1,8D a jak by to się miało jeśli rozważałbym zakup obiektywu do portretu na DX ale N 50mm 1,4 G ? warto ? czy lepiej kupić N 85mm 1,8D ?
Ja moja 50-ke zawsze lubilem, nawet na DX. Dzieki dzialaniu kropa mialem obiektyw ktorego kat widzenia odpowiadal 75-ciu mm ze swiatlem 1.4(!) i minimalna odlegloscia ostrzenia ok.50 cm(!) I jeszcze do tego jest na tyle maly, ze mozna go miec zawsze ze soba. Obiektyw ten nadaje sie zarowno, jak juz ktos wspomnial do tzw portretow amerykanskich lub calych postaci. Ja cenie go rowniez za to, ze mozna nim doskonale operowac np. przy stoliku w knajpce, to wtedy idealna ogniskowa do portretow ;) Tu przyklady na DX (obiektyw, to Nikkor AF-S 50/1.4G - przyslona 1.4)
http://farm4.static.flickr.com/3334/3548288179_d3a6d0db69_o.jpg
http://farm4.static.flickr.com/3265/3541292941_9d4fe8abea_o.jpg
Szakall1
13-09-2009, 11:18
"Jeśli większe zbliżenia to 50-tka będzie przerysowywać" - można jasniej ?:P
no właśnie sie kieruje tym iż mam N35mm DX i do tego jak wezmę N 50mm 1,4G to będę miał 2x zoom(75mm) :P w odniesieniu do 35mm.
co do załączonych zdjęć to rozumiem iż zdjęcie jest zrobione "z drugiej strony" stolika ? - czyli odległość nie jest dość duża i jak dla mnie do portretu to za "ciasno" między szkłem a obiektem.
dlatego dużym + był by dystans, lecz za 50mm przemawia zaś lepsze światło 1,4.. ech to się nazywa dylemat..
50G/1.4 ma wolniejszy AF w porównaniu z 50/1.8, jednocześnie ma AF-S co w tym przypadku może być bardzo przydatne. Ostrość szkieł jest zbliżona od f/2.4. Przez krótki czas miałem oba szkła.
Swiatłem w tym wypadku bym się nie kierował, przy f/1.4 jak również f/1.8 dla 50 czy 85mm ostrość będzie wyraźnie słabsza, a GO niemalże nieużyteczna przy portrecie.
Photoartbox
13-09-2009, 12:19
przy f/1.4 jak również f/1.8 dla 50 czy 85mm ostrość będzie wyraźnie słabsza, a GO niemalże nieużyteczna przy portrecie.
Widzisz te dwa zdjecia powyzej? Obydwa zrobione na F1.4, co w nich jest nieuzytecznego? Ostrosc czy GO?
[...]przy f/1.4 jak również f/1.8 dla 50 czy 85mm ostrość będzie wyraźnie słabsza, a GO niemalże nieużyteczna przy portrecie.
Pitu-pitu ;-)
Widzisz te dwa zdjecia powyzej? Obydwa zrobione na F1.4, co w nich jest nieuzytecznego? Ostrosc czy GO?
Bardzo ładne fotki, gratuluję, nie zmienia to jednak faktu, że 50 przy 1.4 jak również 85 przy 1.8 wyraźnie słabiej ostrzą.
To jest fizyka.
"niemalże nieużyteczna " nie oznacza nieużyteczna, czego dowodem są zdjęcia powyżej.
Szczerze mówiąc nie chcę się wdawać w temat rzekę "jak przysłona do portretu jest odpowiednia", oczywiście właściwa odpowiedź będzie "każda".
Pozdrawiam
Photoartbox
14-09-2009, 07:07
Bardzo ładne fotki, gratuluję, nie zmienia to jednak faktu, że 50 przy 1.4 jak również 85 przy 1.8 wyraźnie słabiej ostrzą.
Dziekuje, prawie wszystkie tego typu fotki robie na F1.4-2.8, stad nastepne pytanie: co oznacza powyzsze stwierdzenie? Czy, ze nie trafiaja, czy ze zdjecia sa nieostre? Przyznam, ze ani z jednym ani z drugim nie mam problemow... W portecie studyjnym przymyka sie najczesciej przyslone, ale w fotografii okolicznosciowej, jesli chesz wyodrebnic jakas twarz z tlumu innych osob, tudziez innych krzaczorow, wlasnie te przyslony sa niezastapione. Nigdy nie mialem odczucia, ze na tych przyslonach obiektywy sa nieuzyteczne (nawet "niemal nieuzyteczne" ;)) a mialem juz dziesiatki obiektywow z przyslonami 1.4-2.8 . Kilka nastepnych przykladow z wczorajszego wypadu wszystko na 1.4-1.6 tym razem FX:)
http://farm4.static.flickr.com/3469/3918766848_eca96d335d_o.jpg
http://farm4.static.flickr.com/3525/3918766500_d2736c615d_o.jpg
http://farm4.static.flickr.com/3443/3917981667_e85bf8de0c_o.jpg
http://farm4.static.flickr.com/3503/3918765702_aa177bc25c_o.jpg
http://farm4.static.flickr.com/3443/3917981205_9644d8aa3b_o.jpg
http://farm3.static.flickr.com/2600/3918766086_5a2a78bdd5_o.jpg
http://farm3.static.flickr.com/2553/3918766230_92d67c1a3c_o.jpg
Wszystko pięknie, ale ja mówię o różnicach i użyteczności 1.4 i 1.8 , a nie 2.8, było to w odniesieniu do różnic pomiędzy 50/1.4 i 50/1.8. Oczywiście wszystkie przysłony są użyteczne dla doświadczonego fotografa, ale dla np. 2 pierwszych fotek portretowych GO wynosiła około 3cm (przy założeniu że zdjęcie nie było wycinane). Jak się pracuje D90 przy stoliku w knajpce lub barze przy poruszającym się modelu z przysłoną 1.4 proponuje sprawdzić każdemu osobiście.
Podtrzymuję swoje zdanie, że obiektywy te ostrzą słabiej na max. otworze, zdjęcia w formacie 600x900 nie przekonają mnie że jest inaczej, co nie oznacza że maksymalna ostrość jest jedynym kryterium oceny fotki, nie jest nim również minimalna GO.
Photoartbox
14-09-2009, 11:25
Wszystko pięknie, ale ja mówię o różnicach i użyteczności 1.4 i 1.8 , a nie 2.8, było to w odniesieniu do różnic pomiędzy 50/1.4 i 50/1.8. Oczywiście wszystkie przysłony są użyteczne dla doświadczonego fotografa, ale dla np. 2 pierwszych fotek portretowych GO wynosiła około 3cm (przy założeniu że zdjęcie nie było wycinane). Jak się pracuje D90 przy stoliku w knajpce lub barze przy poruszającym się modelu z przysłoną 1.4 proponuje sprawdzić każdemu osobiście.
Podtrzymuję swoje zdanie, że obiektywy te ostrzą słabiej na max. otworze, zdjęcia w formacie 600x900 nie przekonają mnie że jest inaczej, co nie oznacza że maksymalna ostrość jest jedynym kryterium oceny fotki, nie jest nim również minimalna GO.
Odwracasz "kota ogonem" :) Pisales, ze przyslony 1.4-1.8 sa niemalze nieuzyteczne, a nie ze obiektyw jest na nich mniej ostry, to duza roznica i tego bym nie negowal. Prosze bardzo wycinek 100% na F1.4 - jesli to jest nieuzyteczna ostrosc, to ja juz nic nie rozumiem. Rozumujac w ten sposob, najlepszym rozwiazaniem bylby obiektyw makro 50/2.8 Wiadomo, sa od pelnej dziury ostre, i skoro wiekszych otworow nie potrzeba... Sigme uzywana mozna kupic juz za 150 euro, wiec po co przeplacac;)
http://farm4.static.flickr.com/3467/3918454993_dafbc4816f_o.jpg
Taką głębię można uzyskać również przy przysłonie 2.8, wystarczy zbliżyć się do obiektu fotografowania.
Mam wrażenie, że dyskusja staje się ogólna i ma rozstrzygnąć czy przysłona 1.4 nadaje się do portretu, oczywiście że się nadaje i jak pisałem Twoje zdjęcia są tego przykładem.
Moja wypowiedź była w określonym kontekście wyboru pomiędzy np. 50/1.4 i 50/1.8 , 50/18 jest szkłem budżetowym bliższym D90 i 18-105, osobiście wybrałem 50/1.4 głównie ze względu na, moim zdaniem, trwalszą budowę i łatwość ręcznego przeostrzania a nie wyłącznie światło.
Dla mnie skrajne otwory w tych szkłach są mniej (tak zmieniłem z niemalże) użyteczne, dla Ciebie jak wnioskuje podstawowe i niech tak zostanie.
Poza tym ładna fotka.
Witajcie! To mój pierwszy post na forum więc proszę o wyrozumiałość. Przygodę z fotografią zaczołem od Bożego narodzenia jak dostałem Nikona D7000 z 18-105mm VR kitem. Teraz poczytałem troszeczkę już i chciałbym pobawić sie w małą głębie ostrości bo bardzo podobają mi się te zdjęcia zarówno portrety jak i ogólne. Gdyż chciałbym jasne szkiełko kupić a zastanawiam się nad nikkorem 35mm 1.8G a 50mm 1.8G a może 50mm 1.8D. Proszę o jakieś nakierowanie.
Dodam jeszcze że zdjęcia które robię lub chcę robić to imprezy rodzinne, plener z modelką oraz małe dzieci.
pastwisko
01-05-2012, 00:01
Weź sobie zoom swoj i zobaczile to jest 35mm a ile 50mm i wtedy wybierz ktora ogniskowa ci bardziej pasuje. Ja bym proponował 35, u ciebie w d7000 bedzie uniwersalniejszy. 50mm to juz raczej do portretow głównie by był, a 35ką wiecej ciut obejmiesz.
Na forum przeglądałem fajne zdjęcia z tej 35 i chyba właśnie ją zakupie a potem jak co to pomyśle o 85 do portretów i bedzie kąplet.
Na forum przeglądałem fajne zdjęcia z tej 35 i chyba właśnie ją zakupie a potem jak co to pomyśle o 85 do portretów i bedzie kąplet.
Pod DX to zdecydowanie bardziej uniwersalna będzie 35ka.
Do tego 85 do portretu i będzie świetna para :)
Jak wyżej. Miałem 50tkę i ją sprzedałem, bo mało uniwersalna była. Zastąpiłem ją 35tką i jest git. A do portretów to tylko 85tka. ;)
pastwisko
02-05-2012, 13:25
A do portretów to tylko 85tka. ;)
Są portrety i portrety. Ja np. wolę szersze szkła 25-35 (na małym obrazku).
alprospero
03-05-2012, 21:28
Są portrety i portrety. Ja np. wolę szersze szkła 25-35 (na małym obrazku).
To prawda, popełniłem wiele portretów ogniskową 35 lub około 35 pomimo, ze posiadam jasną 85-tkę. Zerknij na mój blog (w stopce) portret Lucjana Demidowskiego wykonałem właśnie nikkorem 35 1.8G DX.
Na blogu zamieściłem też krótki test lub raczej wrażenia z pracy tym obiektywem, patrz tu: http://swiechowski.blogspot.com/2012/04/nowy-nabytek-nikkor-af-s-35mm-18-g.html
Witajcie. I zakup zrealizowany nikkor 35mm 1.8G zawitał na moim D7000:) Teraz tylko pogoda by się w UK przydała i można iść testować.
Mam jeszcze jedno pytanie jaki filter( rozmiar 52) byście polecili do tego szkła?
Polecam B+W. W tym rozmiarze cena przystępna, a łatwość wycierania i spokój ducha niezastąpiony.
pastwisko
06-05-2012, 17:46
Mam jeszcze jedno pytanie jaki filter( rozmiar 52) byście polecili do tego szkła?
Ale do czego ten filtr miałby być konkretnie?
Powiem że myśle aby ten filter raz ochronił obiektyw przed zarysowaniami i ułatwił czyszczenie z kurzu a może jak by pomógł aby zdjęcia były ładniejsze jeszcze to było by super. Ale na pierwszym miejscu ochrona bo szkiełko podoba mi się bardzo i nie zamierzam się z nim szybko rozstawać.
a jeszcze mam pytanko czy przy tym obiektywie 35mm 1.8G pierścień od manualnej ostrości powinien obracać się tak lekko czy powinienem czuć lekki opór. Na maualu rozumiem ale między M a MA nie czuję różnicy.
Ten typ chyba tak ma (z pierścieniem). Filtr nie pomoże w robieniu ładnych zdjęć generalnie mówiąc. Czasem warto użyć filtru polaryzacyjnego, lecz jest to duży wydatek, bo tanie są słabe. Ale jako ochronny używa się zwykle filtrów UV.
Dziś w pracy, wertując forum, znowu naszło mnie wszechopętanie na zakup nikkora 35 1,8 dx, szybki telefon do żony i stało się - mam go. Do 300s najczęściej podpinałem sigmę 50 1,4 - zacne szkło tylko przy długie, potrzebowałem czegoś szerszego. Zbyt długo zwlekałem z zakupem nikkora. Ostrość na 1,8 bardzo akceptowalna ( patrząc z perspektywy posiadania w/w sigmy i tamrona 90 :p ) stosunek ceny do jakości - wyśmienity do kwadratu.
a na jeszcze szerszą stalkę niż 35mm przyjdzie czas po przejściu na FF, choć to przejście już poszerzy mi trochę szkła czyt. kąt widzenia :)
Miałem czekać na zapowiedziane 28 1,8G ale ta cena trochę duża jak dla mnie w tak ciężkich czasach.
Post pisany pod wpływem radości zakupu fajnego słoiczka, teraz tylko modlić się o pogodę i w plener z rodzinką.
Witam na forum,
Stoję przed dylematem zakupu obiektywy do zabawy z głębią ostrości i ogólnie nauki. Main zainteresowanie to motoryzacja i uchwycenia ładnie samochodu z fajnym "rozmazaniem" tła ...
Nie ukrywam że lubię robić portrety zwierzakom i ludziom..
Obecny sprzęt to nikon d5100 + 18-105mm i tutaj trzeba się napracować aby zrobić ładne zdjęcie samochodu z fajnym rozmazanym tłem....
To powyższych zastosować to 35 czy 50 mm 1,8 G ??
Pozdrawiam serdecznie,
Drive.
I znów to samo...Ustaw na obecnym szkle 35 mm i polataj tak jakiś czas. Później 50 i znów pobiegaj. Wnioski wyciągniesz sam :mrgreen:
Hmm..
Po obejrzeniu stosów sample , fotek etc... wydaje mi się że lepsze i ciekawsze szkło to 35mm , lepsze zastosowanie do motoryzacji i ładnie też rozmywa ;)
...
Pamiętaj, że rozmycie zależy przede wszystkim od odległości od fotografowanego obiektu - im bliżej, tym GO jest mniejsza. Z drugiej strony, jak podejdziesz za blisko z 35-tką do samochodu, to go zdeformujesz dystorsją. Przy fotografowaniu samochodów ważna jest też odległość samego samochodu od tła - im tło dalej, tym większa galareta za obiektem. Mnie się zdarza robić samochody 70-200 f/2.8 - ale do tego są już potrzebne naprawdę sprzyjające okoliczności przyrody.
Aha! I nie zapomnij o filtrze polaryzacyjnym!
Filtr już mam tylko do 18-105 ;)
Czyli jednak 35 nie będzie taka cacy ??
Ostatnio bawiłem się 50 1.4 i mi się naprawdę fajnie fociło, ale to co mi się nie podobało... że ciężko było zrobić cały bok samochodu bez rozmycia końców ... i trzeba było się napracować ...
I dlatego zastanawiam się nad 35mm bo :
a) Da radę fajnie rozmywać tło i robic zdjęcia motoryzacyjne
b) będzie bardziej uniwersalne od 50... jak oglądałem testy na "jutiubie" to 50mm często łapała za mało...
Jednakże nadal wybór jest trudny.. ale ale 35mm to chyba będzie to hehe
nikoniarz
30-09-2014, 13:16
jak podejdziesz za blisko z 35-tką do samochodu, to go zdeformujesz dystorsją.
Zdeformuje go przeryspwaniem prespektywy. Dystorsja jest stala bez wzgledu na odleglosc- jest to cecha obiektywu.
przerysowanie perspektywy jak się postara może wyjść na plus ;)
nikoniarz
30-09-2014, 13:28
przerysowanie perspektywy jak się postara może wyjść na plus ;)
Tez racja. Chodzilo mi o to, ze i 35 i 50 mm maja chyba dystorsje na podobnym poziomie.
Nikoniarz a według ciebie 35 czy 50 ?
nikoniarz
30-09-2014, 13:33
35 bardziej uniwersalne. Dlatego ja kupilem 35 mm.
Filtr już mam tylko do 18-105 ;)
Czyli jednak 35 nie będzie taka cacy ??
Ostatnio bawiłem się 50 1.4 i mi się naprawdę fajnie fociło, ale to co mi się nie podobało... że ciężko było zrobić cały bok samochodu bez rozmycia końców ... i trzeba było się napracować ...
I dlatego zastanawiam się nad 35mm bo :
a) Da radę fajnie rozmywać tło i robic zdjęcia motoryzacyjne
b) będzie bardziej uniwersalne od 50... jak oglądałem testy na "jutiubie" to 50mm często łapała za mało...
Jednakże nadal wybór jest trudny.. ale ale 35mm to chyba będzie to hehe
Nie ma znaczenia, który, tak samo będzie ciężko ze złapaniem całego samochodu ostro, bo głębia ostrości jest taka sama.
Natomiast im krótsza ogniskowa, tym słabiej rozmazywane jest tło.
nikoniarz
30-09-2014, 13:50
im krótsza ogniskowa, tym słabiej rozmazywane jest tło.
Biorac pod uwage taka sama odleglosc fotografowania. W przypadku tego samego kadru glebia bedzie taka sama.
Zdeformuje go przeryspwaniem prespektywy. Dystorsja jest stala bez wzgledu na odleglosc- jest to cecha obiektywu.
Racja - myślałem co innego, napisałem co innego :)
Nie ma znaczenia, który, tak samo będzie ciężko ze złapaniem całego samochodu ostro, bo głębia ostrości jest taka sama.
Natomiast im krótsza ogniskowa, tym słabiej rozmazywane jest tło.
Jestem za a nawet przeciw, jak mawiał klasyk. Zjawisko rozmazywania tła występuje wówczas, gdy obiekty znajdują się poza GO.
Napisałeś, że GO będzie taka sama (co prawdą nie jest), a w kolejnym zdaniu, że im krótsza ogniskowa, tym tło jest słabiej rozmazywane, (co prawdą z kolei jest), gdyż GO jest większa.
Łatwo to sprawdzić, biorąc pierwszy lepszy obiektyw do krajobrazu i jakiś tele.
Za 50/1.8 mogłaby przemawiać ewentualna przesiadka na FX,w przyszłości.
Obecny sprzęt to nikon d5100 + 18-105mm i tutaj trzeba się napracować aby zrobić ładne zdjęcie samochodu z fajnym rozmazanym tłem....
To powyższych zastosować to 35 czy 50 mm 1,8 G ??
Pozdrawiam serdecznie,
Drive.
Zakup 35mm 1.8 będzie sensowniejszym rozwiązaniem. Biorąc pod uwagę aparat który posiadasz, ten obiektyw da Ci zupełnie inne spojrzenie na fotografowane obiekty.
Dziekuje za info, zamawiam 35mm i jak poznam druga strone swiata fotografii bede myslal dalej np o 85 hehe lub teleobiektywach :)
Biorac pod uwage taka sama odleglosc fotografowania. W przypadku tego samego kadru glebia bedzie taka sama.
A potrafisz przeczytać dokładnie, co napisałem ??
Jestem za a nawet przeciw, jak mawiał klasyk. Zjawisko rozmazywania tła występuje wówczas, gdy obiekty znajdują się poza GO.
Napisałeś, że GO będzie taka sama (co prawdą nie jest), a w kolejnym zdaniu, że im krótsza ogniskowa, tym tło jest słabiej rozmazywane, (co prawdą z kolei jest), gdyż GO jest większa.
Totalne bzdury piszesz.
Przy zachowaniu tego samego kadru (skali odwzorowania) GO pozostaje niemal niezmienna dla różnych ogniskowych.
Za to zmienia się jej rozkład. Im dłuższa ogniskowa tym większa kompresja tła, a więc i mocniejsze jego rozmycie.
PS.
Dla tych, który uważają, że coś wiedzą i chcą zabłysnąć:
1. GO to obszar, w którym obraz wydaje się być ostry
2. GO nie mówi nic o stopniu rozmycia obszarów nie ostrych
3. Dla różnych ogniskowych GO ma różny rozkład - nie jest to taka sama odległość przed i za. Potrafi być tak, że przed jest bardzo mało, a za do nieskończoności.
Andrzej1974
30-09-2014, 18:38
Dziekuje za info, zamawiam 35mm i jak poznam druga strone swiata fotografii bede myslal dalej np o 85 hehe lub teleobiektywach :)
Z zestawu 35 + 85 będziesz zadowolony.
A potrafisz przeczytać dokładnie, co napisałem ??
Totalne bzdury piszesz.
Przy zachowaniu tego samego kadru (skali odwzorowania) GO pozostaje niemal niezmienna dla różnych ogniskowych.
Za to zmienia się jej rozkład. Im dłuższa ogniskowa tym większa kompresja tła, a więc i mocniejsze jego rozmycie.
PS.
Dla tych, który uważają, że coś wiedzą i chcą zabłysnąć:
1. GO to obszar, w którym obraz wydaje się być ostry
2. GO nie mówi nic o stopniu rozmycia obszarów nie ostrych
3. Dla różnych ogniskowych GO ma różny rozkład - nie jest to taka sama odległość przed i za. Potrafi być tak, że przed jest bardzo mało, a za do nieskończoności.
Problem w tym, że zmieniając ogniskową zmieniasz kadr i GO.
"Chciejstwo" otrzymania tego samego kadru to sprawa fotografa. Jeżeli chcesz mieć ten sam kadr, musisz np. się przemieścić... Sęk w tym, że to przemieszczenie zmienia perspektywę... Kadr idealnie taki sam nie będzie (to szczegół), ale to przemieszczenie spowoduje także zmianę odległości pomiędzy obiektami, a więc także wpłynie na GO. To, że zmiana ogniskowej i przemieszczenie się fotografa zniosą się i GO pozostanie bez zmian, nie oznacza, że ogniskowa i przemieszczanie się nie wpływają na GO.
http://pl.m.wikipedia.org/wiki/Głębia_ostrości
Jedno i drugie wpływa na GO więc proszę nie pisz, jak Ty to mówisz, bzdur.
Mieszasz na raz dwie rzeczy - zupełnie od siebie niezależne, wrzucasz do jednego worka - nie zdając sobie sprawę, która z nich na co wpływa.
Zmiana ogniskowej i zmiana pozycji (odległości od obiektu) fotografującego wpływają na kadr i GO, zaś to drugie jeszcze na perspektywę (kompresję tła, jak to nazwałeś).
Zmiana ogniskowej i przemieszczanie fotografa nie są nierozerwalne. Nawet nie są ze sobą powiązane. W miejscach, w których nie można/nie da się przemieszczać, np. tłum, wieża widokowa itd... Można zmienić stałki lub przekręcić pierścień ogniskowej w zoomie.
Stojąc w miejscu, bo tak uczciwie należałoby rozważać wpływ ogniskowej, można uzyskać dokładnie ten sam kadr, wycinając fragment zdjęcia wykonanego obiektywem o szerszej ogniskowej. Wtedy nawet perspektywa będzie dokładnie taka sama. GO - nie, co pokazuje, jak ogniskowa na nią wpływa.
Sorry za OT, ale pewne rzeczy wymagają sprostowania.
nikoniarz
01-10-2014, 00:29
A potrafisz przeczytać dokładnie, co napisałem ??
Ja czytac potrafie dokladnie. Ale Ty nie zawsze dokladnie potrafisz opisac o co Ci chodzi. Na GO nie wplywa ogniskowa a odleglosc od fotografowanego obiektu. Dla takiego samego kadru przy 35 mm i przy 50 mm GO bedzie taka sama.
Ja czytac potrafie dokladnie. Ale Ty nie zawsze dokladnie potrafisz opisac o co Ci chodzi. Na GO nie wplywa ogniskowa a odleglosc od fotografowanego obiektu. Dla takiego samego kadru przy 35 mm i przy 50 mm GO bedzie taka sama.
Może i czytać potrafisz, ale nie rozumiesz, co czytasz.
Napisałem wyraźnie - taka sama GO, nie takie samo rozmycie tła.
nikoniarz
01-10-2014, 12:08
Racja. Zwracam honor.
Alcatraz
28-02-2015, 00:23
Przeczytałem z zainteresowaniem cały wątek "Nikkor 35mm czy 50mm" i dochodzę do wniosku, że 50mm może być uznawany za... "bezpieczniejszy". Chodzi mi o wspomniane tutaj kilka razy "przerysowania" czyli zniekształcenia fotografowanego obiektu powstające przy zbyt bliskim podejściu do niego. Jest to chyba zresztą dość trudne do zdefiniowania. Sporo obiektywów ostrzy od 30 - 40 cm i równie dużo osób zapomina o ograniczeniach (skoro ostrzy, to można podchodzić tak blisko).
Nie wiem czy istnieją jakieś żelazne reguły mówiące o minimalnej odległości do fotografowanego obiektu dla danej ogniskowej, która pozwoli odwzorować go prawidłowo - bez "przerysowań"? Ogólnie wiadomo, że portretując zbyt szerokim obiektywem (mała ogniskowa) i podchodząc zbyt blisko, zacznie się "zniekształcanie głowy, ze schowaniem uszu włącznie":-)
Dlatego 35mm będzie tutaj mniej bezpieczne ponieważ zachodzi okoliczność zbyt bliskiego podejścia, którą 50mm poważnie ogranicza (chociaż oczywiście nie eliminuje całkowicie). Opisane zjawisko nieźle ilustruje znaleziony w sieci przykład (autor zdjęć: Stephen Eastwood):
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/02/eaBFa7W-2.jpg?1
źródło (http://i.imgur.com/eaBFa7W.jpg?1)
Odnosi się on prawdopodobnie do pełnej klatki, ponieważ wynika z niego że 35mm zupełnie nie nadaje się do tego typu portretowania. Choć i przy DX balansuje już na granicy.
Oczywiście inną kwestią (już poruszaną) będzie możliwość (lub jej brak) cofnięcia się z 50mm w pomieszczeniu ale... z właśnie z drugiej strony podejście z 35mm też nie zawsze będzie dobre.
marcinyoz
21-03-2016, 17:02
Hej,
Mam takie pytanko dotyczące Nikkor AF-S DX 35 mm f/1.8 G. Jest jakoby przeznaczyony na system DX.
Czy więc włożony do DX'a (w moim przypadku D5200) da ogniskową 50 mm czy 35? Trzeba przemnażać przez 1,5 czy może nie?
Bo taki Nikkor AF-S 50 mm f/1.8 G jest oznaczony jako pod system FX, więc wkładając do DX należy przemnożyć ogniskową przez 1,5 co da osatecznie 75 mm.
nikoniarz
21-03-2016, 17:34
Hej,
Mam takie pytanko dotyczące Nikkor AF-S DX 35 mm f/1.8 G. Jest jakoby przeznaczyony na system DX.
Czy więc włożony do DX'a (w moim przypadku D5200) da ogniskową 50 mm czy 35? Trzeba przemnażać przez 1,5 czy może nie?
Bo taki Nikkor AF-S 50 mm f/1.8 G jest oznaczony jako pod system FX, więc wkładając do DX należy przemnożyć ogniskową przez 1,5 co da osatecznie 75 mm.
35DX też trzeba "pomnożyć".
madebyzosiek
21-03-2016, 18:03
Hej,
Mam takie pytanko dotyczące Nikkor AF-S DX 35 mm f/1.8 G. Jest jakoby przeznaczyony na system DX.
Czy więc włożony do DX'a (w moim przypadku D5200) da ogniskową 50 mm czy 35? Trzeba przemnażać przez 1,5 czy może nie?
Bo taki Nikkor AF-S 50 mm f/1.8 G jest oznaczony jako pod system FX, więc wkładając do DX należy przemnożyć ogniskową przez 1,5 co da osatecznie 75 mm.
Nic siebie nie mnóż, 35 to 35 a 50 to 50, obojętnie czy obiektyw jest DX czy FX...
35 DX na body DX to 35mm i niczego się nie mnoży. Natomiast obiektywy z FX podpięte do body DX mnożymy 1.5 i w przypadku 50 da to 75.
Andrzej1974
21-03-2016, 20:30
35 DX na body DX to 35mm i niczego się nie mnoży. Natomiast obiektywy z FX podpięte do body DX mnożymy 1.5 i w przypadku 50 da to 75.
Hmm... zrobiłem zdjęcie duetem 35 DX + body DX. W szczegółach zdjęcia mam m.in. takie informacje:
Długość ogniskowej 35mm
Długość ogniskowej dla formatu 35mm 52
To jak to w końcu jest? ;-)
Teraz to już sam zgłupiałem :)
Byłem cały czas przekonany że jest tak jak napisałem.
każdy obiektyw 35mm to 35mm, jeśli matryca jest mniejsza to mnożymy sobie no w DX x1.5, a w m4/3 x2 itd matryca mniejsza zmienia nam kąt widzenia w połączeniu z obiektywem.
Czyli nie ważne czy to stary helios, czy nowy nikon, czy do FX, czy do DX, na obiektywie masz zawsze jego faktyczne ogniskowe bez jakiś mnożeń itp.
madebyzosiek
21-03-2016, 20:53
35 DX na body DX to 35mm i niczego się nie mnoży. Natomiast obiektywy z FX podpięte do body DX mnożymy 1.5 i w przypadku 50 da to 75.
No błagam nie mieszaj... Obiektyw 35 DX i 35 FX to takie same obiektywy pod kątem ogniskowej. Czyli jak założysz na DX 35 DX, a potem 35 FX, to zobaczysz dokładnie to samo... Podobnie jak sobie swój standard 18-105, 18-55 czy co tam masz, przekręcisx na 50 i później założysz 50 FX, to też zobaczycz to samo... Jak masz tylko aparat DX to nie potrzebujesz wiedzieć ile wynosi przelicznik dla DX, robisz sobie w głowie spam... Pozdrawiam serdecznie :)
Czyli posłużmy sie przykładem. Mam obecnie D7000 (body DX) i Sigme 17-50 2.8 i planuje zakup Nikkora 50 1.8 G. Czy Sigma ustawiona na 50 mm da mi dokładnie to samo co ten Nikkor 50 ?
Andrzej1974
21-03-2016, 20:57
MZ da to samo.
madebyzosiek
21-03-2016, 20:57
Czyli posłużmy sie przykładem. Mam obecnie D7000 (body DX) i Sigme 17-50 2.8 i planuje zakup Nikkora 50 1.8 G. Czy Sigma ustawiona na 50 mm da mi dokładnie to samo co ten Nikkor 50 ?
Tak, dokładnie to samo...
Ok, dzięki za wyjaśnienie.
madebyzosiek
21-03-2016, 21:01
Uff, kolejny świadomy :)
Ps. Pomyśl o 85 1.8, mając Sigmę 17-50 2.8 raczej nie będziesz za często używał 50 1.8, taka mała rada ;)
No właśnie, a nie kupiłem go jeszcze tylko dlatego, że akurat w ulubionym sklepie 50-tek zabrakło. W takim razie faktycznie chyba porzucę ten zakup na rzecz 85, choć myślę jeszcze nad Tokina 100 2.8 ale to dyskusja na inny temat.
hostman22
21-03-2016, 21:55
Czyli posłużmy sie przykładem. Mam obecnie D7000 (body DX) i Sigme 17-50 2.8 i planuje zakup Nikkora 50 1.8 G. Czy Sigma ustawiona na 50 mm da mi dokładnie to samo co ten Nikkor 50 ?
jeżeli ma taki sam kąt widzenia to tak (na ogół są drobne różnice).
Ogniskowa się nie zmienia, obiektyw o ogniskowej 35mm jest 35, a 50 to 50. Oznaczenie dx informuję, że obiektyw rzutuje obraz na obszar wielkości klatki DX i tylko tyle.
Standardem jest mały obrazek czyli 36x24mm. Z uwagi, iż matryca dx jest x1.5 mniejsza od małego obrazka mówimy o ekwiwalencie ogniskowej.
Ekwiwalent ogniskowej, to wycinek z pola obrazowania obiektywu i nie ma nic do własności optycznej obiektywu=ogniskowej.
uff...
marcinyoz
22-03-2016, 15:24
http://www.curtiswiklund.com/blog/wp-content/uploads/2011/07/full-frame-vs-crop-sensor.jpg
Tu ten sam obiektyw w różnych puszkach, pełna klatka i crop. Zawęża obrazek, który wygląda jakby ogniskowa była 56 mm. (to canon więc 1,6 przelicznik)
Więc Nikkor 50 mm 1,8 G włożony do Crop body da obraz jak 75 mm.
Nie wiem co zrobi Nikkor 35 mm DX 1,8 G w Crop body, prawdopodobnie da 35 mm. Na pełnej klatce da 35 ale winietowane.
http://www.curtiswiklund.com/blog/2011/07/crop-sensor-vs-full-frame/
hostman22
22-03-2016, 16:17
Nie wiem co zrobi Nikkor 35 mm DX 1,8 G w Crop body, prawdopodobnie da 35 mm
i po co ja pisałem ten post wyżej... masakra :(
35dx na body dx da pole widzenia jak 52mm na fx, ale ogniskowa to dalej 35mm.
Jak 35mm podepniesz do canona, to ogniskowa się nie zmienia tylko pole widzenia obiektywu (niech Ci będzie, że "zwęża").
Obiektyw jako konstrukcja optyczna się nie zmienia, jakie jest "krycie obiektywu" zależy od użytego sensora!
madebyzosiek
22-03-2016, 17:30
Tu ten sam obiektyw w różnych puszkach, pełna klatka i crop. Zawęża obrazek, który wygląda jakby ogniskowa była 56 mm. (to canon więc 1,6 przelicznik)
Więc Nikkor 50 mm 1,8 G włożony do Crop body da obraz jak 75 mm.
Nie wiem co zrobi Nikkor 35 mm DX 1,8 G w Crop body, prawdopodobnie da 35 mm. Na pełnej klatce da 35 ale winietowane.
http://www.curtiswiklund.com/blog/2011/07/crop-sensor-vs-full-frame/
I po co sobie spam w głowie robisz, masz DX i FX żeby te przeliczania były do czegoś potrzebne?
35 to 35, obojętnie do czego podepniesz, pole widzenia, albo właściwie krycia dla matrycy, to zupełnie inny temat.
Dla wyjaśnienia 35 DX na body DX jest obiektem o ogniskowej 35 i polu 52,5, a na FX jest obiektywem 35 o polu 35... Nie wiem czy to kumasz, ale uważam że nie musisz ;)
Wystarczy sobie w pelnej klatce właczyc opcje kadrowanie DX i zobaczysz dokladnie na czym to polega. Po prostu DX wycina sobie częsc klatki 24x36 i daje wrazenie wiekszego zbliżenia. Ogniskowa zostaje ta sama.
Witam
Nie bardzo wiem jak dodać nowy post, więc dodam tutaj, a admina proszę o ewentualne przeniesienie w odpowiednie miejsce.
Stałem się posiadaczem D7100 + N18-105, chciałbym dokupić jakąś jasną 1.8 stałkę 50 lub 35 mm i tutaj mam prośbę o podpowiedź, która będzie lepsza do mojego body. Nie ukrywam, że moja aktualna wiedza jest na poziomie początkującego. Pozdrawiam
Witam
Nie bardzo wiem jak dodać nowy post, więc dodam tutaj, a admina proszę o ewentualne przeniesienie w odpowiednie miejsce.
Stałem się posiadaczem D7100 + N18-105, chciałbym dokupić jakąś jasną 1.8 stałkę 50 lub 35 mm i tutaj mam prośbę o podpowiedź, która będzie lepsza do mojego body. Nie ukrywam, że moja aktualna wiedza jest na poziomie początkującego. Pozdrawiam
Do body oba obiektywy będą tak samo dobre. A która ogniskowa będzie bardziej przydatna dla Ciebie, to sprawdź, ustawiając kita odpowiednio na 35 i 50mm i zobacz, która bardziej Ci pasuje.
Stałem się posiadaczem D7100 + N18-105, chciałbym dokupić jakąś jasną 1.8 stałkę 50 lub 35 mm i tutaj mam prośbę o podpowiedź, która będzie lepsza do mojego body. Nie ukrywam, że moja aktualna wiedza jest na poziomie początkującego. Pozdrawiam
Witamy
Może określ do czego chciałbyś te obiektywy wykorzystywać bo może lepszym rozwiązaniem będzie jakiś, jasny zoom (sigma 17-50/2.8 mimo pewnych uciążliwości). I tak jak przedmówca napisał - ustaw 18-105 na 35 i 50, zrób zdjęcia w tych typowych ujęciach, do których chciałbyś stałki. Wybierzesz. A może do tego kita dokup lampę.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.