Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : 70-300VR nowy i juz uszkodzony??? pomocy!



grfam
10-06-2009, 15:38
Witam,

Nie wiem czy ten post moze byc w dziale ogolnym czy powinien trafic do teleobiektywow. Ale w sumie dotyczy VR wiec moze tu pasuje?

Sprawa wyglada tak. Dzis odebralem nowego Nikkora 70-300VR, ze sklepu internetowego, dostawa kurierem DPD.
Podpinam go do D90, kilka probnych fotek (na 300mm) i po chwili, hmmmm, mysle sobie, VR nie dziala... Tzn. dziala ale nie tak jak powinien. Wciskam migawke do polowy, VR sie zalacza, obraz sie ladnie "zamraza" ale to zamrozenie mija po okolo 2-3s po czym jest tak jakby VR byl wylaczony (drgania wracaja albo mi sie wydaje???)... Ale mechanizm VR caly czas slychac do momentu zwolnienia spustu migawki a wiec caly czas pracuje (czyli nie to, ze sie fizycznie sam wylacza po tych 2-3s). Jezeli teraz znowu wcisne spust migawki do polowy, VR sie znowu zalacza na te 2-3s (efekt ladnego "zamrozenia" obrazu) i po tym czasie drgania znowu wracaja... :-( Obled. Co wiecej po paru takich probach mam wrazenie ze VR w ogole juz sie nie zalacza. Trzeba wylaczyc i wlaczyc aparat. Dodam, ze nie pomagaja zadne zmiany w ustawieniach Normal/Active, itp, itd.
Dla porownania mam kitowy 18-105VR i tu VR dziala jak nalezy, tzn tak dlugo jak wcisniety jest spust migawki do polowy.

Czy ktos sie juz spotkal z takim przypadkiem? A moze tak ma byc i tak po prostu jest, znaczy sie tak dziala VR w tym modelu??? Licze sie z taka mozliwoscia i prosze o ewentualne "oswiecenie" ze strony posiadaczy w/w obiektywu :-) Porownanie "na zywo" mam tylko z 18-105mm VR a tu wrazenia ze wzgledu na 3 krotnie krotsza ogniskowa z cala pewnoscia sa inne... Jakis czas temu testowalem 70-300VR w Saturnie z D90 i wowczas nie zauwazylem niczego niepokojacego. A do samego szkla podchodzilem z duzym entuzjazmem i tu takie buty...
A jezeli rzeczywiscie jest cos nie tak to jak to mozliwe zeby nowy (!?!) obiektyw byl odrazu "uszkodzony"??? Jest on "Made in Thailand" i nie wiem czy to ma jakies znaczenie.

Na koniec dodam, ze obiektyw dostarczyl kurier w kopercie ze stosunkowo mala nalepka "Nie rzucac". W srodku zasadniczy karton byl dodatkowo owiniety jakims kawalkiem tektury, ktory pewnie mial sluzyc jako dodatkowy "amortyzator", generalnie opakowanie jak na precyzyjny sprzet optyczny to moim zdaniem zenada... :-( I niby wysylany z prawdziwego sklepu fotograficznego a nie jakiegos "magazynu ze wszystkim". A w to ze kurierzy tymi kopertami nie rzucaja podczas przepakowywania to juz zupelnie nie wierze.

Pozdrawiam!

malyr
10-06-2009, 15:47
powiem tyle, u mnie po wciśnięciu spustu do połowy słychać cały czas prace VR czy czegoś tam w obiektywie

grfam
10-06-2009, 15:52
no przeciez napisalem... VR caly czas pracuje (chrobocze, szumi czy jak to nazwac, slychac go po prostu caly czas) ale efekt redukcji drgan znika po 2-3s

bezetkace
10-06-2009, 16:36
Albo zaczynają Ci się ręce silniej trząść... : ]
Skoro mechanizm słychać to powinno być ok.
Może chodzi o to, że VR tak jakby na chwilę "puszcza" obraz i po chwili wraca, może to być spowodowane trzęsącymi się mocniej rękami.

Spróbuj wyłączyć VR, zobacz jak sprawa wygląda i porównaj drgania "z" i "bez".
Podczas działania VR w 70-300, mocniejszy ruch ręką i VR mocno "odskakuje", ale później znów się uspokaja - standard.

grfam
10-06-2009, 17:14
Podczas działania VR w 70-300, mocniejszy ruch ręką i VR mocno "odskakuje", ale później znów się uspokaja - standard.

mam wrazenie ze u mnie jest odwrotnie, znaczy sie, jak VR "puszcza" po tych nieszczesnych paru sekundach stabilizacji (oczywiscie caly czas mam migawke w-pol wcisnieta) to silniejszy ruch w poziomie czy pionie pobudza go znowu do dzialania na kilka sekund po czym VR znowu puszcza, nie wiem, musze dorwac jakis inny 70-300VR ale w tym momencie jestem niemal pewien ze z moim cos jest nie tak :-(

Pinki
10-06-2009, 18:37
Obiektyw mógł być uderzony. Przynajmniej taki powód jako
najczęstszą usterkę VR w tym modelu podali mi w serwisie,
kiedy oddawałam obiektyw koleżanki. Tamten zepsuł się w
trakcie robienia zdjęć - VR niby pracuje ale obraz "pływa".

velaskez
10-06-2009, 18:43
Pytaj Hesji to jego ulubione lotnicze szkielko;) Poza tym, zdaje sie, ze VR w 70-300 tak dziala i tyle. Jak Ty sobie to wyobrazasz? Zredukuje Ci drgania kompletnie na 300mm? Na 105 to nic, 300 to inna bajka. Jak zdjecia nie sa poruszone przez to to sie nie przejmuj. Akurat falowanie obrazu przy wlaczonym VR to normalne zjawisko.
Natomiast jesli przy wlaczonym VR masz poruszone to jest problem. Mozesz zrobic test, tylko nie proboj robic 300mm i 1/30 z reki, bo to sie nie uda:-P

grfam
10-06-2009, 20:09
no wiec odwiedzilem Foto-Jokera i przetestowalem dwie sztuki 70-300 VR i wnioski sa druzgocace...
VR w moim egzemplarzu jest uszkodzony i tyle. Poza tym VR w moim egzemplarzu jest znacznie cichszy a takze praktycznie nie czuc reka dzialania mechanizmu VR niz w tym super dzialajacym VR z Foto Jokera (slychac za to to samo klapanie wlaczajacego lub wylaczajacego sie mechanizmu VR co oczywiscie jest normalnym zjawiskiem). Mam jeszcze jedno ciekawe spostrzezenie ale dlugo by pisac, wiec na razie przemilcze...
Szkoda, nowy obiektyw i polowicznie dzialajcy VR (czyli de facto niedzialajacy) :-( :-( :-(
Oczywiscie bede sie staral to wyjasnic ze sprzedawca a w drugiej kolejnosci z serisem Nikona.

Pozdrawiam!

Miro MJ
10-06-2009, 22:53
Miałem podobny , lecz nie całkiem taki sam problem z moim 16-85. To znaczy również VR umierał po jakiś trzech sekundach , z tym że u mnie umierał na prawdę , to znaczy po tym czasie milkło charakterystyczne brzęczenie a obraz opadał minimalnie w dół. Dodam że problem również występował od nowości i podobnie jak Ty najpierw sprawdzałem i porównywałem inne egzemplarze w Foto Jokerach bo w Media Markecie nie mieli innego egzemplarza i próbowali mi wciskać że tak ma być. Skończyło się na wysłaniu do serwisu i wymianie całego modułu VR w ramach gwarancji. Pozostał niesmak co do niektórych sprzedawców MM którzy pytaniami "jak pan rozpoznaje że VR nie działa.." doprowadzali mnie do białej gorączki.

grfam
11-06-2009, 01:25
Miałem podobny , lecz nie całkiem taki sam problem z moim 16-85. To znaczy również VR umierał po jakiś trzech sekundach , z tym że u mnie umierał na prawdę , to znaczy po tym czasie milkło charakterystyczne brzęczenie a obraz opadał minimalnie w dół. Dodam że problem również występował od nowości i podobnie jak Ty najpierw sprawdzałem i porównywałem inne egzemplarze w Foto Jokerach bo w Media Markecie nie mieli innego egzemplarza i próbowali mi wciskać że tak ma być. Skończyło się na wysłaniu do serwisu i wymianie całego modułu VR w ramach gwarancji. Pozostał niesmak co do niektórych sprzedawców MM którzy pytaniami "jak pan rozpoznaje że VR nie działa.." doprowadzali mnie do białej gorączki.

Z tym VR-em w moim egzemplarzu jest dziwnie roznie (to wnioski po paru godzinach testow), ja juz nie wiem o co chodzi, jedno jest pewne, tak byc nie powinno.

1) Czasami VR zdycha po 2-3s a czasami trzyma dluzej ale i tak po jakims czasie "glupieje" by po krotszej czy dluzszej chwili ponownie zaczac dzialac. Normalnie jak VR dziala, to wszelkie drgania obrazu w wizjerze (bo przeciez drgania wystepuja tak czy owak przy 200-300mm z reki) sa charakterystycznie "wygladzone" nie sa takie gwaltowne jak podczas wylaczonego VR-a, obraz w wizjerze sie "klei" do rzeczywistego obiektu. A w przypadku tego "glupienia" w pewnym momencie "klejenie" zanika i obraz zaczyna skakac jak przy wylaczonym VR.

2) Egzemplarze testowane przeze mnie w Foto Jokerze pochodzily z dwoch roznych serii produkcyjnych... jeden z nich byl z mojej serii (swieza dostawa)... nie trudno sie domyslic, ze zachowywal sie prawie tak samo jak moj egzemplarz! Aczklowiek VR puszczal po dluzszym czasie i trudniej bylo sie zorientowac ze cos jest nie tak (prawdopodobnie jak bym trafil na taki egzemplarz to bym pomyslal, ze tak wlasnie ma byc).

3) Egzemplarz z innej serii niz dwa wspomniane zachowywal sie zupelnie inaczej... I nie musialem "kombinowac", zeby odrazu zauwazyc roznice. Po pierwsze uklad stabilizacji powodowal wyraznie odczuwalne wibracje na rece ktora trzymalem obiektyw. I to jest zgodne z tym co opisywali niektorzy w glownym watku dotyczacym 70-300VR. W moim egz. tych subtelnych wibracji nie czuc (ale mechanizm slychac jak jest cicho). Po drugie stabilizacja zalaczala sie zauwazalnie szybciej. I po trzecie efekt "klejenia" trwal tak dlugo jak dlugo byl w-pol wcisniety przycisk migawki (oczywiscie "bladzenie" sie tez zdarzalo ale wynikalo ono tylko i wylacznie z silniejszego drzenia rak podczas dluzszego celowania.

I tak sobie mysle, czy przypadkiem Nikon nie wprowadzil jakis modyfikacji do VR-a w tym obiektywie? Czy moze jest to jakis defekt calej serii? I ja mialem pecha ze akurat teraz kupilem ten obiektyw? No nic, poczekam i zobacze, moze za jakis czas pojawia sie jakies komentarze w tej sprawie. Celowo nie podaje numerow seryjnych testowanych obiektywow. Mysle jednak, ze swojego zwroce do sklepu.
A sprzedawcy z MM nie sa osamotnieni w swoich pytaniach "jak pan rozpoznaje to czy owo", tutaj na grupie tez takich komentarzy jest bez liku ;-)

grfam
11-06-2009, 02:27
fak, wyglada na to, ze ten problem przerabialem nie tylko ja :-( I wyglada na to, ze pojawia sie przypadkowo od czasu do czasu w roznych seriach obiektywow... Dziwne, ze Nikon nie potrafi (lub nie chce) wyeliminowac tego problemu.

http://photo.net/nikon-camera-forum/00PKVt
http://photo.net/nikon-camera-forum/00SRhS - tu jest dokladnie (idealnie) opis tego zjawiska co wystepuje u mnie!

i to sa watki z roku 2008-2009... jest tu miedzy innymi porownanie 70-300VR "You're right - the VR does appear to diminish after a few seconds" z 80-400VR "it remains rock steady no matter how long I keep VR activated".

krupcia22
11-06-2009, 04:51
witam.... jako ze tego szkielka uzywam od czasu do czasu i raczej ze statywem, po przeczytaniu tego watku nie bylem pewien jak jest u mnie, wiec porobilem kilka testow i oto wnioski (oczywiscie wyciagiete na podstawie mojej sztuki):
300mm (oczywiscie z reki ;))
-vr na off - obraz drga
-vr na on, spust migawki do polowy, obraz ewidentnie sie stabilizuje i jest tak do poki nie zwolnie spustu....

czyli jesli wam vr wylacza sie po 2-3s moim zdaniem szklo powinno trafic do serwisu, no chyba ze ja mam genialna sztuke w co watpie ;)

Miro MJ
11-06-2009, 10:13
Z tego co pisałeś , zakupiłeś go przez internet , tak więc masz pełne prawo do zwrotu bez podania przyczyny bodajże w ciągu 10ciu dni.
U mnie VR był ewidentnie zepsuty ( choć nie dla sprzedawcy MM ) więc serwis bez słowa wymienił cały moduł i teraz jest ok. Ale z tego co piszesz u Ciebie to nawet w serwisie mogą kwestionować ewentualną wadę.

grfam
11-06-2009, 16:07
Z tego co pisałeś , zakupiłeś go przez internet , tak więc masz pełne prawo do zwrotu bez podania przyczyny bodajże w ciągu 10ciu dni.
U mnie VR był ewidentnie zepsuty ( choć nie dla sprzedawcy MM ) więc serwis bez słowa wymienił cały moduł i teraz jest ok. Ale z tego co piszesz u Ciebie to nawet w serwisie mogą kwestionować ewentualną wadę.

Tak wlasnie mam zamiar zrobic, juz wyslalem zreszta info (e-maila) w tej sprawie, ciekawe jak sklep (wlasciciel) zareaguje...
co nie zmiania sytuacji ze sie wkurzylem na Nikona :-(

wist
11-06-2009, 17:35
To są skutki kupowania optyki taniej w sklepach internetowych. Strata czasu i nerwów, a przy nowych sztukach cena obecnie nie jest tak atrakcyjna przy zakupie internetowym jak bezpośrednio w sklepie. Poza tym masz możliwość na miejscu sprawdzenia jak obiektyw działa i czy jest sprawny. Miałeś pecha kolego.

grfam
11-06-2009, 23:23
To są skutki kupowania optyki taniej w sklepach internetowych. Strata czasu i nerwów, a przy nowych sztukach cena obecnie nie jest tak atrakcyjna przy zakupie internetowym jak bezpośrednio w sklepie. Poza tym masz możliwość na miejscu sprawdzenia jak obiektyw działa i czy jest sprawny. Miałeś pecha kolego.

he, nie przeczytales calego watku tylko chyba ostatni post.
Taki sam polowicznie dzialajacy 70-300VR znalazlem w Fotojokerze obok porzadnie dzialajacego z innej serii produkcyjnej. A wiec kupujac tradycyjnie tez mozna sie "naciac". Co wiecej w Fotojokerze pozostalby juz tylko serwis Nikona a w przypadku sklepu interentowego zawsze (prawie) mozna zakupiony towar oddac. Poza tym jakbys zajrzal do linkow ktore zamiescilem to bys zobaczyl, ze ludzie kupujacy ten obiektyw w roznych czesciach swiata miewaja podobne problemy. Poza tym zawsze kupuje sprzet optyczny w sklepach internetowych i nigdy sie do tej pory nie zawiodlem (no, prawie nigdy ale to inna historia). Z tym Nikkorem postapie jednak inaczej, zaplace te 200zl wiecej i kupie go "normalnie" po przetestowaniu na moim aparacie. Optycznie jest to super (jak na moje potrzeby) obiektyw.

Z jednym masz racje - mialem pecha. Ale tak mysle, ze moj przypadek jest swego rodzaju ostrzezeniem dla potencjalnych kupcow tego obiektywu.

Pozdrawiam!

wist
12-06-2009, 21:48
grfam - częściowo masz rację, jak masz pecha to i "drewnianym kościele cegła spadnie Ci na głowę".
Wszędzie przy zakupie możesz trafić na wadliwy towar. Jednakże kupując towar i mając okazje sprawdzić go na miejscu, masz szanse uniknąć części stresu dostając za zapłacony towar wadliwy egzemplarz.
Nie wiem jak w FJ respektują wymianę sprzętu ( do 6 dni mają obowiązek wymienić Ci towar na sprawny). Miałem problem z nowym D80 kupionym w MM. 5 dnia bez problemu wymieniono go na inny egzemplarz - bez wad.
Przy zakupie w sklepach internetowych dochodzi czas na przesyłkę w 2 strony i do końca nie wiesz, czy wszystko będzie po rozpakowaniu OK.
Pozdrawiam wist.

grfam
13-06-2009, 01:17
Zgadzam sie z Toba co do osobistego testowania sprzetu przed zakupem.

Do tej pory sprzet (foto i elektronike) kupowalem w Niemczech w tamtejszych sklepach internetowych. Zawsze najpierw "macalem" w Saturnie albo w MM i zamawialem przez internet bo bylo zdecydowanie taniej wiec po co przeplacac? Zawsze sprzet przychodzil super zabezpieczony i zazwyczaj z naklejka zwrotna z oplacona wysylka. Jak mi sie cos nie podobalo albo sie popsulo (np. HDD mial bad sectory) to moglem wlozyc zamowiony towar do pudelka, nakleic naklejke i odeslac do sklepu na jego koszt. W PL jest troche inaczej. Mysle, ze kupujac sprzet w PL bede jednak staral sie robic to w sklepie :-) Nauczka na przyszlosc...
Akurat 70-300mm VR w Niemcowni kosztuje obecnie "dziwne" pieniadze (w sklepach internetowych zaczyna sie w okolicach 450 euro + 10 euro wysylka, w ostatnim miesiacu podrozal o 20 euro) wiec postanowilem go kupic w PL. Moze jest to tez kwestia obecnie bardzo korzystnego kursu euro do zl? W kazdym badz razie kupujac ostatecznie w Fotojokerze wyszlo mi tyle samo co gdybym kupowal w sklepie internetowym w Niemcowni...

Pozdrawiam!

P.S. Niedlugo zamieszcze swoje subiektywne wnioski z testowania mechanizmu VR w paru egzemplarzach 70-300mm VR. Moze komus sie przydadza przy zakupie tego obiektywu.

cztram
13-06-2009, 10:20
Zgadzam sie z Toba co do osobistego testowania sprzetu przed zakupem.

Do tej pory sprzet (foto i elektronike) kupowalem w Niemczech w tamtejszych sklepach internetowych. Zawsze najpierw "macalem" w Saturnie albo w MM i zamawialem przez internet bo bylo zdecydowanie taniej wiec po co przeplacac? Zawsze sprzet przychodzil super zabezpieczony i zazwyczaj z naklejka zwrotna z oplacona wysylka. Jak mi sie cos nie podobalo albo sie popsulo (np. HDD mial bad sectory) to moglem wlozyc zamowiony towar do pudelka, nakleic naklejke i odeslac do sklepu na jego koszt. W PL jest troche inaczej. Mysle, ze kupujac sprzet w PL bede jednak staral sie robic to w sklepie :-) Nauczka na przyszlosc...
Akurat 70-300mm VR w Niemcowni kosztuje obecnie "dziwne" pieniadze (w sklepach internetowych zaczyna sie w okolicach 450 euro + 10 euro wysylka, w ostatnim miesiacu podrozal o 20 euro) wiec postanowilem go kupic w PL. Moze jest to tez kwestia obecnie bardzo korzystnego kursu euro do zl? W kazdym badz razie kupujac ostatecznie w Fotojokerze wyszlo mi tyle samo co gdybym kupowal w sklepie internetowym w Niemcowni...

Pozdrawiam!

P.S. Niedlugo zamieszcze swoje subiektywne wnioski z testowania mechanizmu VR w paru egzemplarzach 70-300mm VR. Moze komus sie przydadza przy zakupie tego obiektywu.


No jasne, że się przyda... Ja osobiście miałem problem z Sigmą 18-200 OC HSM i wymienili mi wreszcie na nowy w serwisie (rozmazywał boki, a wcześniej wysyłałem na ustawienie ostrości... zgroza...). Teraz po jak poczytałem baczniej się przyjrzę się bo na dniach zamierzam zakupić VR-kę 70-300. Nigdy nie wiadomo co się kupi... zresztą od czego są serwisy ;)

jadwas
14-06-2009, 20:48
grfam do 6 dni mają obowiązek wymienić Ci towar na sprawny
Ciekawostka - czy możesz podać podstawę takiego stwierdzenia ?

sofronov
14-06-2009, 21:34
Cytat:
do 6 dni mają obowiązek wymienić Ci towar na sprawny
Nie słyszałem o czymś takim. Ustawa "o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej" mówi, że jeśli towar w chwili wydania był niezgodny z umową to kupujący może żądać jego naprawy lub wymiany na nowy. Miałem kiedyś niezłe przejście z D200 w f..j... i powiem jedno, że nie było łatwo. Ale nie będę dalej robił offtopa bo pewnie temat ustawy wcześniej przywołanej oraz ustawy "o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny" były wcześniej na forum wałkowane.
Wracając do tematu to kiedyś miałem taki przypadek. Kolega przyszedł do mnie, że w jego chyba 105 nie działa VR. Gość myślał, że jak łapy będą mu się trzęsły jak w delirce to obiektyw jakoś magicznie to zniweluje. Technika techniką a puchę trzeba stabilnie trzymać, VR skoryguje tylko minimalne drgania.

blondyn3k
16-06-2009, 22:04
ziomek, moze miales AF-C wlaczone i lapal ostrosc znowu jak spojrzales na inny przedmiot?

Budziko
20-06-2009, 13:49
Mam pytanie do innych uzytkowników tego szkła. Czasem w moim dzieje się coś takiego, że drży soczewka podczas łapania ostrości, trwa to dosłownie chwilę ale wyraźnie widać, ze soczewka drży. Używam tego szkła od roku czasu (a aktualnie jestem juz po rocznej gwarancji)
i zawsze tak drżało (uważałem, ze ten typ tak ma) , jednak ktoś inny korzystający z mojego szkła zdziwił się, ze czasem drży obraz (soczewka)