Zobacz pełną wersję : Kiev 80 a 88?
Witam,
czym to sie tak naprawde roznilo...moze ktos ma doswiadczenia z tymi dwoma modelami i jest mi w stanie powiedziec cos wiecej...wiem ze kiev to jak ruletka ale coz ;) chcialbym wiedzeic cos wiecej...
to do działu inne systemy.
miałem kiedyś jednego z nich (nawet kilka egz) ale nie pamiętam symbolu.
(podróba hasselblada) - mocowanie kieva.
nie polecam kiewów zdecydowanie. szkło mieli do niczego.
wydasz kilkaset zł i będziesz miał sprzęt do wyrzucenia, nie zachęci cie to do pracy w 6x6, bo kupuje się go, by mieć jakość lepszą niż w małym obrazku. tu będziesz miał gorszą. kup manualnego nikkoan z nikkorami - wyciągniesz na filmach z tego więcej i wygodniej.
w średni format jak chcesz sie bawić i mieć efekty to wydaj ze 3 tys i masz boski zestaw - była kiedyś stara mamiya 6x9 i inne nietypowe aparaty - z kompletami obiektywów za śmieszne ceny.
w tej chwili na allegro najciekawsze jest -
http://www.allegro.pl/item126864326_bronica_etrs_duzy_zestaw_w_super_cen ie_.html
nie wiem czy to drogo - bywają lepsze okazje na pewno, ale to bardzo tanio w porównaniu do tego co to kosztowało przed epoką cyfry.
Niedzwiedz
20-09-2006, 13:01
tzn ze kiev 60 i sonnar 180 jest do niczego no nie wiem hehe , pozatym chocby plastyka 6x6 i pojemnosc tonalna 6x6 bedzie jednak fajniejsza niz w 35mm
(podróba hasselblada) - mocowanie kieva.
nie polecam kiewów zdecydowanie. szkło mieli do niczego.
poza rokiem produkcji i paroma szczegolami typu budowa kaset, inny pryzmat nie roznia sie.
podroba hassella owszem .. mocowanie rowniez hassella... tyle ze starszego.
pierwsze slysze zeby mieli kiepska optyke .. sonnary zeissa z mocowaniami do kieva sa, kaleijnar kievowy tez jest rewelacyjny. arsaty sa swietne. kiepska optyka do kievow to vegi i jupitery, choc wsrod nich rowniez zdarzaja sie wyjatki.
nie wiem czmeu ktos mialby sie na kievie 80/88 zniechecic do sredniego formatu. do tego oznasie bylo zniechecic na psixie czy kievie 60.
wystarczy po prostu zakupic dobry model, z czysta migawka i wyregulowanymi kasetami.
wydanie 3kpln na mamyie a 500 na kieva to jednak jest roznica - jakiegos wiadra filmow.. o przewadze kwadratu 6x6 nad 4,5x6 nie wspomne :)
btw. poniewaz pozyczalem jednemu z forumowiczow puszke, ostatnio wywolalem slajd z kieva 88. nie mam co o niego zadnych zastrzezen. wrecz przeciwne. micha sie cieszy jak ogladam poszczegolne klatki.
metalowa, ale bardzo cieńka migawka się drze. kasety nieociągają albo przeciągają filmy. po regulacju na powrót niedługo to samo. miałem ze 3 kievy i z 5 kaset do nich. to tylko kwestia czasu kiedy nawali.
pentacon i sonnary to zupełnie co innego - polecam. choć z przesuwem w pentaconie bywa problem - ale rzadko.
co do zdjęć i tonalności - jak sie powiększa niewiele - to kiev jest fajny. tylko, że wtedy wygodniejszy jest mały obrazek.
ale jak będą powiększenia wystawowe - to porównaj sobie optykę kieva i hasselblada.
porównanie mniej więcej jak z optyką zenita do stałek nikkora.
mam w archiwum slajdy z kieva. materiał do wglądu. kilka zdjęć może zaszokować - totalny brak kontrastu w jasnych partiach zdjęcia (głowa na tle nieba) - przy dobrym kontraście w ciemnych miejscach (nogi na trawie)
sądzę, że sięgając po 6x6 ma się oczekiwania znacznej jakościowo poprawy zdjęć (od strony technicznej). przechodzą z dobrego nikona na kiepskiego kieva może się ktoś rozczarować - oczekując że 6x6 będzie wiele lepsze. W tym przypadku czasami będzie tylko nieco lepsze, a czasmi gorsze!!! od małego obrazka.
to tylko kwestia czasu kiedy nawali.
mam kieva 88 od (chyba) lat..kupilem bo musialem a na nic innego nei bylo mnie stac .. fotografowalem na przemian nim i m645 .. optycznie - bez roznicy .. wygoda owszem po stronie mamuski. kiev - 2-3 razy oddany do przegladu. jeszcze nie nawalil. kasety - jedna nie dociaga filmu rowno o 4mm .. problem prawie do pominiecia przy foceniu w studio, druga dziala bez zarzutu.
jak będą powiększenia wystawowe - to porównaj sobie optykę kieva i hasselblada
o jakich powiekszeniach piszesz? przy 50x60cm nie ma roznicy .. przy 100x100cm robione z kieva na durst lambda nie mialem sie do czego przyczepic. w czasach gdy z d50 roci sie powiekszenia do oklejenia autobusu mysle ze jakosc z jakiegokolwiek sredniego formatu jest neiporownywalna.
poza tym Jacku - porownanie optyki Kieva i Hassella. Rownie dobrze mozesz porownywac volkswagena i bentleya .. oba maja porownywalne predkosci maksymalne oboma da sie w tym samym czasie przemiescic z punktu do punktu. i stosunek ceny jest mniej wiecej tkai sam.
chlopak zapytal o kieva za 500pln a ty mu wyjezdzasz z optyka do hassella z cena o jedno zero wiecej. zamiast hassella kupilbym d2xa .. klient i tak nie zauwazy roznicy.
co do zdjec z kieva - jak w kazdym radzieckim sprzecie trafialo sie wiecej gratow niz porzadnych egzemplarzy. widac miales pecha.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.