PDA

Zobacz pełną wersję : Sekonic L-308S - opinie



Przemek Stanek
09-06-2009, 08:11
Witam,
przymierzam się do kupna światłomierza. Chodzi i o błyskowe i zastane.
Czy ktoś miał do czynienia z Sekonic L-308S? Co o nim sądzicie?
Mnie tylko martwi, że pracuje jedynie w priorytecie czasu, ale można się przestawić i zmierzyć kilka razy.

Ma dość dobrą cenę, a jak patrzyłem na szybko to szczególnie w USA (jakieś 150 USD).

m_s
09-06-2009, 09:49
Przy świetle błyskowym korzystasz głównie z priorytetu czasu, ale przy zastanym priorytet przysłony chyba się częściej przydaje. Zastanów się czy nie warto dołożyć do L-358. Ja jestem świeżo po zakupie i jestem baaaardzo zadowolony, a różnica w cenie nie jest drastycznie duża, zwłaszcza jeśli masz możliwość kupna w US. Poza tym Sekonic to Sekonic. Będziesz zadowolony:)

MikeP
09-06-2009, 09:53
robisz cyfra? olej swiatlomierz. naprawde szkoda kasy, chba ze masz juz wszystkie szkla lampy statywy filtry drugie zapasowe body itp itd.
Jesli robisz w studio duuuuzo sesji to jeszcze rozumiem... duzo znaczy nie tyle licznych co rozbudowanych z kilkoma, kilkunastoma lampami. Do 2-3 lamp nie widze sensu wydawania kasy...

Jesli robisz analogiem i na dodatek srednim formatem - kup swiatlomierz se spotem. Mialem sekonika 700 iles tam. Mial wszystko - spot bajery. sprzedalem uwazajac ze w aparacie tez mam spot, a w studio i tak nie chce mi sie uzywac swiatlomierza...

Jacek_Z
09-06-2009, 10:23
..
Mnie tylko martwi, że pracuje jedynie w priorytecie czasu, ale można się przestawić i zmierzyć kilka razy.
..eeee ... w większości światłomierzy kręcąc kółkiem po pomiarze zmieniają się parametry czas - przysłona, więc tak naprawdę nie potrzeba priorytetu przysłony. Model 308 jest mi jednak nieznany, może w nim jest gorzej?
W studiu i tak się reguluje tylko przysłonę, więc priorytet przysłony jest w studiu (opartym na błysku) zupełnie zbędny.