Zobacz pełną wersję : Porównanie szybkości ostrzenia - jak?
Al Bundy
08-06-2009, 19:30
Panowie (i panie). Miałem możliwość śmigać na ostatnim ślubie z Nikkorem 24-70. Wcześniej sporo słyszałem o jego szybkim AF. Żeby nie owijać i nie pisać za wiele - kompletnie mnie rozczarował !
Warunki nie były świetne ale ludzie - godzina 18 w restauracji przy oknach. Prosto w oczy światło dzienne, przede mną młoda para, z góry kilka żarówek. Ogólnie jasno jak na lustrzankę jaką posiadam. A co robi Nikuś? Pogania silnikiem tam i z powrotem i to kilka razy na minutę focenia ! Lampy nie zapinałem bo ekspozycja nie wychodziła poza ISO 1000 1/100s przy F2.8. Ależ mogłem się wk...ać !
Co zrobiłem? Ślub przeżyłem jakoś ale po powrocie siadam w chacie, półmrok celowy - ISO 1600 1/40 F2.8 i palma na tle białej ściany a nad nią lampka nocna. Celuję - jeździ. Celuję ok. Celuję znów jeździ itak mniej więcej raz na 5 śmiga tam i z powrotem. Co więc robię? Zapinam co mam - T28-75 bez silnika. Celuję ok, Celuję ok - 100% celności.
Możecie mi to wyjaśnić? Nie chcę wywoływać kolejnej burzy bo nie mam doświadczenia w tych porównaniach w warunkach innych niż te które sobie sam stworzyłem. Jak to robić by zrobić dobrze? Jakiego światła wymaga Nikkor by pokazał faktycznie przewagę AF? Fak - jak już trafia to robi to szybko ale ludzie - żeby trafić trzeba podejść kilka razy czasem. A tamron? Wolny - fakt. Ale co z tego jak łączny czas ostrzenia nie da się wogóle porównać - jest znacznie lepiej.
Wiem - zaraz mnie zjecie ale piszę co widzę. Zbieram kasę na Nikkora ale jak widzę wcale nie jest lepiej niż przy 17-55. Co więcej - mam wrażenie że jest gorzej ! Czy są jakieś specyficzne testy jakie ktoś wykonał? Na jakiej podstawie mierzy się wydajność AF w szkłach? Chyba nie powiecie mi że tylko szybkość jego ustawiania. Czy są jakieś specjalne tablice by je wykorzystać? Ogólnie to moja subiektywna opinia ale to co mnie spotkało w tamtych warunkach to kpina jakaś.
Dziś jak testuję Tamrona to jestem pełen podziwu - trafia prawie po ciemku...
Dodam że nie korzystałem w czasie kadrowania z pola centralnego. Czy to ma tak wielkie znaczenie? W studiu w ub. tygodniu Nikuś sprawdził się doskonale - może kilka razy tylko mu się zdarzyło jeździć. Ale właśnie wróciłem ze studia z Tamronem - warunki identyczne bo fociłem to samo. Zero pomyłek !
Zbieram kasę na Nikkora ale jak widzę wcale nie jest lepiej niż przy 17-55.
Coś Ty Al kręcisz... w innym temacie wychwalałeś Tamrona 28-75, że jest ostry i że nie warto kupować N24-70... Teraz piszesz, że AF w N24-70 to żółw i nie trafia, a AF Tamrona trafia świetnie :-D.... No to w takim razie dlaczego zbierasz kasę na Nikkora ? :mrgreen:
To jest raczej sprawa współdziałania szkła z korpusem. Może był jakiś BF lub FF i to powodowało niepewność w działaniu obiektywu.
Al Bundy
08-06-2009, 22:02
Coś Ty Al kręcisz... w innym temacie wychwalałeś Tamrona 28-75, że jest ostry i że nie warto kupować N24-70... Teraz piszesz, że AF w N24-70 to żółw i nie trafia, a AF Tamrona trafia świetnie :-D.... No to w takim razie dlaczego zbierasz kasę na Nikkora ? :mrgreen:
??? Pewnie że wychwalałem i nadal to robię. Napisałem też w tamtym temacie że kupię Nikkora w końcu bo potrzeba mi jeszcze niezawodności a tamron w mojej pracy może się sypnąć po kilku miesiącach śmiało. Kilka dni temu miałem też tego Nikkora w studio i tutaj mu przyznałem plusa za jakość. W sobotę fociłem też nim ślub i poza opisanymi objawami do jakości przy F2.8 nie mam zastrzeżeń. Gdybym miał zrezygnować ze ślubów to Nikkor nigdy by u mnie nie zagościł... Niestety coś mnie dziwi ten śmigający tam i z powrotem AF. Nie ma tego objawu Tamron...
Póki więc coś się zwraca mogę to kupić. Chodzenie na imprezy z samym tamronem to ryzyko na które nie chcę sobie pozwolić. Stąd FOTONE mnie dzielnie wspiera ;)
Wątek założyłem nie po to by mnie tu wyśmiać za obrażanie boga zumów ale by to wyjaśnić. Jeśli to nie problem z tym egz. czy nie z moim body to poważnie zacznę się zastanawiać czy nie szukać czegoś innego na ślub...
Al Bundy
08-06-2009, 22:03
To jest raczej sprawa współdziałania szkła z korpusem. Może był jakiś BF lub FF i to powodowało niepewność w działaniu obiektywu.
To ustawiam zanim zaczynam fotografować...
Dodam że nie korzystałem w czasie kadrowania z pola centralnego. Czy to ma tak wielkie znaczenie?
To może mieć znaczenie jeśli ten punkt AF nie jest krzyżowy. Gdzieś w necie czytałem informację o podobnych kłopotach przy wyborze punktu AF spoza strefy 15 krzyżowych punktów centralnych. Zwalono to na zakrzywienie przedniej soczewki.
andrzej_suse10
09-06-2009, 19:01
A może AF w Nikkorze jest tak turbo szybki, że jak czujnik ostrości stwierdzi że jest ostro i odłączy napięcie od silnika, to jego duża bezwładność powoduje że wypada z powrotem poza ostrość i znowu AF się łapie że jest nie ostro i znowu kręci i tak w kółko? :D
Al Bundy
09-06-2009, 20:11
Nie wiem skąd taka lipa ale ten osławiony Nikkor zaczyna mnie coraz bardziej zrażać. Nawet po poniższym wątku wnoszę że to Nikon ma problem ze swoimi szkłami co najbardziej mnie dziwi. Jak widać nie tylko ten zum ma problem z tymi polami...
http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=95329&page=3
Najlepsze że Tamron nie ma tym najmniejszego problemu... Ale zaraz znowu mnie zjadą że ja z tym Tamronem...
Może wyluzuj trochę. Masz Tamrona, jesteś szczęśliwy, to OK. Kup sobie drugiego takiego samego na zapas i będzie super. Będziesz miał dwa genialne szkła zamiast jednego badziewnego i jeszcze zostanie ci dużo kasy. Po co się steresować?
Photoartbox
09-06-2009, 20:38
Może wyluzuj trochę. Masz Tamrona, jesteś szczęśliwy, to OK. Kup sobie drugiego takiego samego na zapas i będzie super. Będziesz miał dwa genialne szkła zamiast jednego badziewnego i jeszcze zostanie ci dużo kasy. Po co się steresować?
I innych :) Moje marzenie leglo w gruzach, na co teraz bede kase odkladal? ;) Na Tamrona? :???:
Archibald
09-06-2009, 20:44
...Moje marzenie leglo w gruzach, na co teraz bede kase odkladal? ;) Na Tamrona? :???:
A przecież ostatnio broniłeś Tamrona ;-)
A swoją drogą rozumiem autora wątku - Nikon ponoć ma zachwycać swoim AF, a tu się okazuje, że wcale niekoniecznie... i to w topowym szkiełku... nie byłem co prawda przy tej akcji, ale Al twierdzi, że kundel dawał radę... chyba tak nie powinno być... :-?
Photoartbox
09-06-2009, 21:45
A przecież ostatnio broniłeś Tamrona ;-)
A swoją drogą rozumiem autora wątku - Nikon ponoć ma zachwycać swoim AF, a tu się okazuje, że wcale niekoniecznie... i to w topowym szkiełku... nie byłem co prawda przy tej akcji, ale Al twierdzi, że kundel dawał radę... chyba tak nie powinno być... :-?
Bronilem, ale innego - 17-50/2.8 bo zly nie jest. 28-75 tez zly nie jest, ale jakbym mial wybierac... hmmm chyba jednak wzialbym Nikkora :)
Archibald
09-06-2009, 21:51
...jakbym mial wybierac... hmmm chyba jednak wzialbym Nikkora :)
Ja też ;-) Ale nie zmienia to faktu, że coś jest nie tak w sytuacji przytoczonej przez Ala ;)
Al Bundy
09-06-2009, 22:47
Chętnie zrobię test w większym gronie bym nie wyszedł na mąciciela i siewcę propagandy. Tamron ma zalety i wady - póki co mi wystarcza choć szczerze przyznam dziś przy drętwym niebie z brakiem kontrastów w otoczeniu nie spisał się mi tak jak w studio. Spadła ostrość i barwa - oczywiście do korekty w PS ale to nie to samo... Ale za to AF trafiał zawsze i to właśnie mnie zastanawia bo o ile pole centralne można w dzień jak najbardziej wykorzystywać do ostrzenia i przekadrowywać to wieczorem czy w trudnych warunkach gdzie co zdjęcie mamy inną sytuację i trzeba pomagać sobie lampą niestety pola inne niż centralne jak najbardziej są pożądane.
Archibald
09-06-2009, 23:53
...o ile pole centralne można w dzień jak najbardziej wykorzystywać do ostrzenia i przekadrowywać to wieczorem czy w trudnych warunkach gdzie co zdjęcie mamy inną sytuację i trzeba pomagać sobie lampą niestety pola inne niż centralne jak najbardziej są pożądane.
Hmm... tu się akurat trochę zawiesiłem... bo im gorsze warunki tym bardziej praktyczne wydaje mi się używanie tylko centralnego czujnika...
...a tak po prawdzie to ja właściwie tylko jego używam, zaledwie kilka razy na szerokim kącie z bardzo bliska użyłem bocznych...
Al Bundy
10-06-2009, 10:23
A jak wtedy z lampą działasz? Jeśli chcesz przecież poprawnie naświetlić motyw główny to musisz utrzymać kadr bo lampa mierzy sobie światło już po naciśnięciu spustu. Inaczej po przekadrowaniu zmierzy sobie światło nie na motywie a np. na ciemniejszym tle i motyw Ci przepali. Oczywiście można blokować moc błysku ale na to często nie ma czasu - po to właśnie wprowadzono boczne punkty...
Strasznie ta fotografia się komplikuje w ostatnim czasie. Ja lubię proste rozwiązania które idealnie się sprawdzają, centralny punkt i przekadrowanie a lampa na "A" i nie ma problemu z pomiarem oraz z opóźnieniem bo nie generuje durnych przebłysków. Tak się kiedyś robiło i nadal się to świetnie sprawdza, czasami mam wrażenie że lepiej niż te nowe wodotryski.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.