Zobacz pełną wersję : [ Foto-żart ] Pierwszy pocałunek "Z językiem" ;)
Nasza mała Maja podziela naszą miłość do psów , a one nie pozostają jej dłużne :)
Chyba jednak tym razem przesadziły ...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotofront.republika.pl/images/99991.jpg)
jacek.gold
07-06-2009, 20:20
;)
Miodzio :D Taki buziak to pocałunek miłości, nikomu nie zaszkodzi :)
irek6311
07-06-2009, 20:38
Extra fotka :D
boraswalcz
08-06-2009, 17:51
fotka moze i fajna ale zalezy dla kogo.... offffffuuuuuu najpierw sobie cos lub komus wylizac a pozniej dac dziecku liza, co to ma byc ??? nie higieniczne moim zdaniem.
Nic groźnego. Ślina psa zawiera silne antyseptyki.
fotka moze i fajna ale zalezy dla kogo.... offffffuuuuuu najpierw sobie cos lub komus wylizac a pozniej dac dziecku liza, co to ma byc ??? nie higieniczne moim zdaniem.
Przynajmniej mała nie będzie cierpiała z powodu rozlicznych alergii. Nie słyszałem też, żeby od polizania przez psa ktoś się rozchorował :D
boraswalcz
08-06-2009, 18:05
ja nie powiedzialem ze moze zachorowac ale nie kazdemu moze sie takie cos podobac :)
Taki czworonóg pogryzł mi dywanik w samochodzie, urwał rękaw i zaślimaczył twarza ale to wszystko się wybacza, bo zabawa z tym zwierzakiem przednia, sam piesek ma radości za dwóch, trzech :)
.
velaskez
08-06-2009, 18:13
:)
kronos28
08-06-2009, 18:18
fotka moze i fajna ale zalezy dla kogo.... offffffuuuuuu najpierw sobie cos lub komus wylizac a pozniej dac dziecku liza, co to ma byc ??? nie higieniczne moim zdaniem.
a jak myślisz dlaczego psy liżą swoje rany? Booo:
Ślina psa zawiera silne antyseptyki.
dokładnie
Przynajmniej mała nie będzie cierpiała z powodu rozlicznych alergii. Nie słyszałem też, żeby od polizania przez psa ktoś się rozchorował :D
dokładnie - martwmy się o tego bidnego laba... Ten to musi mieć przechlapane - palce pchane do nosa, uszu i bóg jeden wie co jeszcze mu dziecko robi a ten się godzi na wszystko, pacyfista jeden ;).
ja nie powiedzialem ze moze zachorowac ale nie kazdemu moze sie takie cos podobac :)
a to swoją drogą... ale dla małej to pewnikiem niezły śmiech i rozrywka była :)
Witek "Wisz"
08-06-2009, 18:26
He he, świetne:mrgreen:
fajne, ale... ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/06/dog_lick-2.gif
źródło (http://i75.photobucket.com/albums/i312/doitclean/dog_lick.gif)
Ciekawa dyskusja nad zdjęciem , które trafiło do foto-żartu ;) . Prawda jest taka , że mieszam z trzema psami, które są równoprawnymi domownikami. Oczywiście ze względu na wiek Majki staram się unikać takich sytuacji jak na zdjęciu , ale też nie ograniczam specjalnie jej kontaktów z psami. W końcu przez długie lata będzie z nimi obcowała na co dzień. Z drugiej strony dbam o czystość czworonogów , dla swojego i ich dobra staram się by nie miały kontaktu z podejrzanymi „okolicznościami przyrody” i myślę , że ich higiena ni odbiega od innych domowników :). Nie pozwoliłbym brudnemu psu ale i człowiekowi na kontakt z dzieckiem.
Jestem psiarzem i nie rozumiem tych dla których kilka włosów na dywanie to problem i nie sądzę by oni mnie zrozumieli. Ale myślę , że nie wiedzą co tracą …
Ha! A ja jestem ciekawy jakie zrobiłeś następne zdjęcie, po tym i jaką mine miał ten dzieciaczek po tym "namiętnym pocałunku". :D
Ha! A ja jestem ciekawy jakie zrobiłeś następne zdjęcie, po tym i jaką mine miał ten dzieciaczek po tym "namiętnym pocałunku". :D
Zwykle je to bawi (chyba, że trafi się jakiś panikarz), laby jak tylko widzą dzieci chcą je polizać po buźce, więc nie jest to nic niezwykłego. Znoszą za to mężnie wszelkie tortury i nawet pilnują dzieci - kiedy znajomi przyjechali do nas na ranczo ze swoim szkrabem, pies pilnował go, żeby za daleko nie nawiał, zabiegając mu drogę (ogólnie laby są wręcz nadopiekuńcze - zdarzyło mi się, że np. zaczął wyławiać nurkujące dzieci).
Nie ma sensu niezdrowo się podniecać i brzydzić się czymś takim - mz. to popadanie w paranoję. I tak nie wysterylizujemy całego otoczenia (na BBC ciągle lecą porąbane programy, jak to tak naprawdę nieświadomie obsmarowywujemy całe swoje mieszkania własną kupą, ileż to bakterii z gówna pojawia się na naszych szczoteczkach do zębów itd.) - a jeśli nawet to potem efekt jest taki, że wykańczają nas alergie.
Świetne zdjęcie :mrgreen: Lab + dziecko = sama radość.
wasia ze zdjęć na Twojej stronie wnioskuję, że masz laby w komplecie kolorystycznym ? Zazdroszczę ;)
Jestem psiarzem i nie rozumiem tych dla których kilka włosów na dywanie to problem i nie sądzę by oni mnie zrozumieli.
Na mnie patrzą jak na nienormalną jak mówię, że moja Samba czasami śpi ze mną w łóżku... a to taki fajny grzejniczek :)
dokładnie - martwmy się o tego bidnego laba... Ten to musi mieć przechlapane - palce pchane do nosa, uszu i bóg jeden wie co jeszcze mu dziecko robi a ten się godzi na wszystko, pacyfista jeden ;).
Moja labka kiedyś przeżyła "atak" całej grupy dzieci z przedszkola... była przeszczęśliwa :-D
Magda.K. - niestety mam tylko biszkoptową Astę , czarną Kaję czyli dwa laby. Trzeci jest Bono owczarek niemiecki. Czekaolada na zdjęciach to zaprzyjaźniona Nika , częsty uczestnik wspólnych spacerów...
blee :P mi sie nie podoba
para_wodna
10-06-2009, 00:50
hahaha, najpiekniejsza jest zaskoczona minka tego dzieciaczka :D
Robert D.
17-06-2009, 22:20
Miód malina.
jacek.gold
17-06-2009, 22:25
a moja suka właśnie liże mi 3 letnią córkę wzbudzając tą czynnością spore hihy
Mosquito
17-06-2009, 22:32
Higiena powiadacie... jest to chyba ostatnia rzecz, którą przejmowałbym się w takiej sytuacji.
To jest zwierze, niech sobie będzie nawet najłagodniejszym labem świata. Co jeśli ten arcy łagodny piesek liżąc twarz dziecka, czymś się zdenerwuje (ten jeden jedyny raz w życiu)? Dziecko pozostanie okaleczone do końca życia, jeśli nie skończy się to gorzej. Jeszcze raz powtórzę, ostatnią rzeczą o którą martwiłbym się w takiej sytuacji to higiena...
jacek.gold
17-06-2009, 22:34
Higiena powiadacie... jest to chyba ostatnia rzecz, którą przejmowałbym się w takiej sytuacji.
To jest zwierze, niech sobie będzie nawet najłagodniejszym labem świata. Co jeśli ten arcy łagodny piesek liżąc twarz dziecka, czymś się zdenerwuje (ten jeden jedyny raz w życiu)? Dziecko pozostanie okaleczone do końca życia, jeśli nie skończy się to gorzej. Jeszcze raz powtórzę, ostatnią rzeczą o którą martwiłbym się w takiej sytuacji to higiena...
bredzisz ;)
jak już będziesz miał psa to zobaczysz że to nie tak
Mosquito
17-06-2009, 22:39
bredzisz ;)
jak już będziesz miał psa to zobaczysz że to nie tak
Mam psa, od lat... przygarniętego z ulicy, który świata poza właścicielami nie widzi. Mimo wszystko, to jest zwierze. W takiej sytuacji jak ta na zdjęciu stanowi potencjalne zagrożenie dla zdrowia dziecka.
lab w sytuacji zagrożenia będzie bronił dziecka a nie je atakował. A fakt zagrożenia to kwestia, jak wygląda hierarchia stada jakim jest rodzina z psem z punktu widzenia psiaka, nie człowieka.
dominikmiz
18-06-2009, 21:13
Sliczny piesio...jak mala ma powodzenie u psów to co z chlopakami bedzie??:D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.