Zobacz pełną wersję : Micro 4/3 Olympus E-P1
koniecpolska
03-07-2009, 12:07
A ja poczekam az Nikon wypusci takie malenstwo... z matryca od D3 i dedykowanymi do tego "nalesnikami", produkujacy NEFy. ;)
Na razie nie mam cisnienia, zeby wszedzie targac ze soba aparat -- za bardzo rozpiescila mnie jakosc obrazu z D3, zeby isc na kompromis pt. "zabierzesz mnie wszedzie, ale niegdy nie dam ci takiej jakosci i mozliwosci optyki, do jakich sie przyzwyczailes...". ;)
A co powiesz na takie zestawienie:
http://www.cyberfoto.pl/tematy-ogolne/101391_17-nowy-olympus-e-p1.htm#post1825383
A co powiesz na takie zestawienie:
http://www.cyberfoto.pl/tematy-ogolne/101391_17-nowy-olympus-e-p1.htm#post1825383 Powiem, ze jest tendencyjne. :D Na takich pipkach i niskich ISO, to wszystko bedzie dobrze wygladac.
koniecpolska
03-07-2009, 13:02
Na takich pipkach i niskich ISO, to wszystko bedzie dobrze wygladac.Czyli jak ktoś robi głównie na niskim ISO, to nie zauważy różnicy w fotkach z D3 (plus wyczesana optyka) i z E-P1 (plus kit czy naleśnik).
Powiem, ze jest tendencyjne. :D Na takich pipkach i niskich ISO, to wszystko bedzie dobrze wygladac.
No tak, w końcu średni format jest do d**** - ISO maksymalne to 400 i szumi jak cholera. Bonecki już wykazał że Alfusia zjada go na śniadanie.
Co do micro 4/3 to nie wiem czy widzieliście ceny nowego Panasonica? Smiać się czy płakać? ;)
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=9163
Czyli jak ktoś robi głównie na niskim ISO, to nie zauważy różnicy w fotkach z D3 (plus wyczesana optyka) i z E-P1 (plus kit czy naleśnik).Przy takich zdjeciach jak przedstawione (brak duzych wymagan dla optyki), i zmniejszonych do rozmiarow VGA -- watpie. :) Dlatego wlasnie napisalem, ze to porownanie jest tendencyjne.
Przy takich zdjeciach jak przedstawione (brak duzych wymagan dla optyki), i zmniejszonych do rozmiarow VGA -- watpie. :) Dlatego wlasnie napisalem, ze to porownanie jest tendencyjne.
Przecież to są cropy. I nie rozumiem o co chodzi z tymi wymaganiami dla optyki. Akurat w przypadku 4/3 optyka to zarzut wybitnie nietrafiony.
Nie wiem czy zauważyłeś, ale zdjęcia w studiu i na powietrzu robi się właśnie na ISO100 więc ta zaleta FF od razu odpada. Dalej twierdzisz że porównanie jest bezsensowne?
Przecież to są cropy.A gdzie to jest napisane? Koles tylko podlinkowal zdjecia i podal ceny -- nic wiecej.
I nie rozumiem o co chodzi z tymi wymaganiami dla optyki.
Akurat w przypadku 4/3 optyka to zarzut wybitnie nietrafiony.Skoro najpierw piszesz, ze nie rozumiesz, to po co za chwile, ze zarzut nietrafiony? :) Piszac o wymaganiach dla optyki mialem na mysli skomplikowana tonalnie scene, i/lub zrodla swiatla w kadrze, etc.
Nie wiem czy zauważyłeś, ale zdjęcia w studiu i na powietrzu robi się właśnie na ISO100Tego aparatu w studio raczej nie ma po co uzywac. Nie kupuje sie takiego malenstwa do pracy w studio. A, ze na ISO 100 robi sie zdjecia "na powietrzu", to sie zgodze, ale widoczki w sloncu. Zrob reportaz z dynamicznymi scenami, z 3 planami ostrymi w pochmurny dzien na ISO 100... :D Powodzenia zycze.
więc ta zaleta FF od razu odpada. Dalej twierdzisz że porównanie jest bezsensowne?Odrozniasz "bezsensowne" od "tendencyjne"? :)
A gdzie to jest napisane? Koles tylko podlinkowal zdjecia i podal ceny -- nic wiecej.
Jeżeli nie potrafisz zauważyć że to są cropy to chyba dalsza dyskusja na temat jakości nie ma sensu.
Skoro najpierw piszesz, ze nie rozumiesz, to po co za chwile, ze zarzut nietrafiony? :) Piszac o wymaganiach dla optyki mialem na mysli skomplikowana tonalnie scene, i/lub zrodla swiatla w kadrze, etc.
Ach, i w takiej "skomplikowanej tonalnie scenie" optyka FF będzie górować nad optyką 4/3 :D
Tego aparatu w studio raczej nie ma po co uzywac. Nie kupuje sie takiego malenstwa do pracy w studio.
Nikt nie mówił czy się będzie używać czy nie będzie. Była mowa o porównywaniu jakości obrazu. Otóż wyższa jakość z FF objawi się tylko w specyficznych warunkach (ISO800 w górę).
A, ze na ISO 100 robi sie zdjecia "na powietrzu", to sie zgodze, ale widoczki w sloncu. Zrob reportaz z dynamicznymi scenami, z 3 planami ostrymi w pochmurny dzien na ISO 100... :D Powodzenia zycze.
A zrób widoczki w słońcu... Nie reportaż, tylko widoczki. Dalej jest różnica?
Odrozniasz "bezsensowne" od "tendencyjne"? :)
Tendencyjne to są twoje sposoby oceny jakości. Czyt. "nie oceniamy niskich ISO bo tam EP-1 nie zostaje w tyle w stosunku do FF".
Photoartbox
03-07-2009, 20:08
W kazdym porownaniu moze wygrac dowolny aparat/produkt, zalezy jak sie to porownanie zrobi. Dlatego dla mnie tego typu zestawienia sa smieszne i swiadcza jedynie, albo o dyletanctwie albo swiadomej manipulacji. Ciezarowka tez jest fajniejsza od Lamborghini, bo wiecej mozna ze soba zabrac i ma wieksze kola i jak sie w cos stuknie, to prawie sladu nie ma ;)
No właśnie, ciężarówka i Lamborghini. Tylko zastanów się przez chwilę co tu jest ciężarówką a co Lamborghini...
Photoartbox
03-07-2009, 20:52
No właśnie, ciężarówka i Lamborghini. Tylko zastanów się przez chwilę co tu jest ciężarówką a co Lamborghini...
No wlasnie, juz zaczynasz porownywac... aparaty z autami. Takie porownania tez sa mozliwe, ale prowadza do nikad...
Jeżeli nie potrafisz zauważyć że to są cropy to chyba dalsza dyskusja na temat jakości nie ma sensu.A Ty przepraszam -- po czym niby to zauwazyles? :D Podaj konkretny argument, to sie przyznam, ze lamer ze mnie i ch... wiem o fotografii i ocenie tego, co jest cropem, a co fragmentem po resamplingu. Chyba, ze wywnioskowales iz to sa cropy, po nienaturalnym kadrze, no to wtedy faktycznie nie mamy o czym rozmawiac. :D
Ach, i w takiej "skomplikowanej tonalnie scenie" optyka FF będzie górować nad optyką 4/3 :DNie wiem co nazywasz optyka FF (bo nie ja o tym wspomnialem), ale na pewno profi szkla Nikona wraz z dobra matryca, poradza sobie lepiej niz jakas popizdulka o imieniu Olympus. Obojetnie jak nowa i innowacyjna by byla. Bo, ze ta innowacja to w zakresie obrazowania niczym sie nie wyroznia, to chyba zauwazyles? :D
Nikt nie mówił czy się będzie używać czy nie będzie. Była mowa o porównywaniu jakości obrazu. Otóż wyższa jakość z FF objawi się tylko w specyficznych warunkach (ISO800 w górę).A nawet od ISO 400... A to czesto uzywana nawet "na powietrzu" czulosc.
A zrób widoczki w słońcu... Nie reportaż, tylko widoczki. Dalej jest różnica?A czy temu aparatowi ktos przypial latke, ze jest "tylko do widoczkow"? Bo jesli chcesz oceniac jego przydatnosc tylko przez ten pryzmat, to sorry, ale ominelo Cie wiele aspektow fotografii...
Tendencyjne to są twoje sposoby oceny jakości. Czyt. "nie oceniamy niskich ISO bo tam EP-1 nie zostaje w tyle w stosunku do FF".Upraszczasz w taki sposob, ze dyskusja z Toba nie ma sensu. To co wlasnie napisales, da sie dokonczyc tez jednym zdaniem: fotografia, to nie tylko ISO 100, w ktorych kazdy praktycznie aparat dobrze wypadnie. :)
EOT
Nie wiem co nazywasz optyka FF (bo nie ja o tym wspomnialem), ale na pewno profi szkla Nikona wraz z dobra matryca, poradza sobie lepiej niz jakas popizdulka o imieniu Olympus.
To chyba rozwiewa wszelkie wątpliwości co do możliwości przeprowadzenia z tobą merytorycznej dyskusji.
EuroLiberty
04-07-2009, 16:16
Koledzy. Aparat fajny. Drogi. Chociaż patrząc przez pryzmat cen kompaktów z wyższej półki można IMO przyjąć, że cena E-P1 jest akceptowalna. Z małych kompaktów alternatywą dla E-P1 jest tylko Panasonic LX3, bliźniacza Leica D-LUX 4 i SIGMA DP1/DP2. Który spośród tego grona kompaktów jest tym pierwszym na który byście się zdecydowali? ;-) Ja wątpliwości nie mam.
Pozdrawiam
k@mil
Cena jest IMHO bardzo OK, jeśli na starcie kosztuje 2900 za body, to za jakiś miesiąc stanieje do 2500. A rzeczywiście tzw. zaawansowane kompakty kosztują u nas 1800. Różnica w jakości między nimi to dużo więcej niż te 700 zł.
Inna rzecz to zupełnie absurdalna cena nowego Panasa. Kto to kupi?
koniecpolska
04-07-2009, 19:16
Nie wiem co nazywasz optyka FF (bo nie ja o tym wspomnialem), ale na pewno profi szkla Nikona wraz z dobra matryca, poradza sobie lepiej niz jakas popizdulka o imieniu Olympus. Ty tak na poważnie? Czy sobie żarty robisz? Poczytaj sobie o takich popizdulka o imieniu Olympus jak:
Zuiko 7-14, 14-35, 35-100, 150, 300, 90-250 ... może Ci się nieco rozjaśni ...
Przy takich zdjeciach jak przedstawione (brak duzych wymagan dla optyki), i zmniejszonych do rozmiarow VGA -- watpie. Dlatego wlasnie napisalem, ze to porownanie jest tendencyjne.A to dopiero byłyby jajka, jakby D3 produkował taką kaszanę po resize do VGA ..... Ale widać posiadacza D3 taka kaszana by nie dziwiła .... zastanawiające.
koniecpolska
04-07-2009, 20:01
Ty tak na poważnie? Czy sobie żarty robisz? Poczytaj sobie o takich popizdulka o imieniu Olympus jak:
Zuiko 7-14, 14-35, 35-100, 150, 300, 90-250 ... może Ci się nieco rozjaśni ...
A to dopiero byłyby jajka, jakby D3 produkował taką kaszanę po resize do VGA ..... Ale widać posiadacza D3 taka kaszana by nie dziwiła .... zastanawiające.
A to
http://img17.imageshack.us/i/zoomslrcameracoverlarge.jpg/
apropos futerałów i pasków dla E-P1 :mrgreen:
EuroLiberty
04-07-2009, 23:43
Cena jest IMHO bardzo OK, jeśli na starcie kosztuje 2900 za body, to za jakiś miesiąc stanieje do 2500. A rzeczywiście tzw. zaawansowane kompakty kosztują u nas 1800. Różnica w jakości między nimi to dużo więcej niż te 700 zł.
Wszystko mathu zależy od indywidualnych preferencji. Dla wielu osób już Panasonic LX3 oferuje wszystko czego od zaawansowanego kompaktu oczekują. Myślę przede wszystkim o street foto i landscape.
koniecpolska
05-07-2009, 20:22
Dla wielu osób już Panasonic LX3 oferuje wszystko czego od zaawansowanego kompaktu oczekują.
Poza wymianą obiektywów, płytką GO i przyzwoitym wysokim ISO.
Poza wymianą obiektywów, płytką GO i przyzwoitym wysokim ISO.
Po co ci wymiana obiektywów w aparacie który kupuje się żeby ich nie zmieniać? :S
Po co ci wymiana obiektywów w aparacie który kupuje się żeby ich nie zmieniać? :S
Bo fajnie jest miec świadomośc, że można je zmieniac. Ot taki bajer;-).
Wy tu sobie gadu-gadu, a Oly nie próżnuje tylko kręci reklamę (http://www.youtube.com/watch?v=m9Et7UQh1tg&feature=channel).
koniecpolska
06-07-2009, 09:18
Po co ci wymiana obiektywów w aparacie który kupuje się żeby ich nie zmieniać? :SOgniskowa 24-60mm w LX3 bardzo mi się podoba. Prawdopodobnie wykonałbym na tym zakresie dziewięćdziesiąt parę procent fotek. Jednak, skoro jest już możliwość wymiany na inny np. dający ładną portretową ogniskową, ze światłem 1.4 (lub mniej), to po co uszczęśliwiać się kompaktem z niewymienną optyką?
arturpop
06-07-2009, 09:47
LX3 to trochę inna półka niż E-P1, jednak co do ogniskowych to trzeba przyznać Panasowi, że trafili w dziesiątkę. Moje doświadczenie z kompaktami jest takie, że o ile na szerokim kącie jakość bywa bardzo dobra, to na tele jakość obrazka wyraźnie siada, AF robi się wooolny i nie tak dokładny. Dlatego lepszy szeroki kąt i dobre światło, niż zoom fafdziesiąt razy.
Ogniskowa 24-60mm w LX3 bardzo mi się podoba. Prawdopodobnie wykonałbym na tym zakresie dziewięćdziesiąt parę procent fotek. Jednak, skoro jest już możliwość wymiany na inny np. dający ładną portretową ogniskową, ze światłem 1.4 (lub mniej), to po co uszczęśliwiać się kompaktem z niewymienną optyką?
Dlatego że LX3 będzie mniejszy.
koniecpolska
06-07-2009, 12:37
Dlatego że LX3 będzie mniejszy.Ja tam wielkiej różnicy nie dostrzegam.
http://a.img-dpreview.com/previews/OlympusEP1/images/EP1vslx3.jpg
arturpop
06-07-2009, 12:49
@koniecpolska: spróbuj wsadzić do kieszeni LX3 i E-P1 z zoomem. Może wtedy dostrzeżesz różnicę. Równie dobrze można zdjąć z E-P1 obiektyw i udowadniać, że jest bardziej kieszonkowy od całej reszty.
Ja tam wielkiej różnicy nie dostrzegam.
http://a.img-dpreview.com/previews/OlympusEP1/images/EP1vslx3.jpg
Spojrzyj z góry a nie z przodu ;)
koniecpolska
06-07-2009, 14:26
@koniecpolska: spróbuj wsadzić do kieszeni LX3 i E-P1 z zoomem. Może wtedy dostrzeżesz różnicę. Równie dobrze można zdjąć z E-P1 obiektyw i udowadniać, że jest bardziej kieszonkowy od całej reszty.A po co mi zoom jak jest naleśnik 17mm/2.8 (34mm ekwiwalencie)? Ostatnio zrobiłem eksperyment i wyliczyłem jakie ogniskowe używam na standardowym zoomie, co wyszło, najczęściej używam 28-40mm. Czyli naleśnikiem i niewielkim nożnym zoomem obsłużę prawie 100% fotek zazwyczaj robionych standardowym zoomem.
Zazwyczaj zooma używamy bo nie chce nam się d... tzn. tyłka ruszyć.
ropusz, E-P1 z naleśnikiem i LX3 ze złożonym zoomem też nie robi wielkiej różnicy.
Dla mnie istotniejsze są różnice w jakości obrazka, i możliwośc podpięcia jakiejś małej jasnej leikopodobnej 50mm z dobrym światłem do portretu (np. Nikton 50mm/1,4).
http://optyczne.pl/index.html?producent=92&obiektyw=all&typ=0&moc=0&szukaj=Wyszukaj
Można też użyć jakiegoś naleśnika od Pentaxa, mając taki kawałek metalu
http://optyczne.pl/1833-nowość-Novoflex_-_adeptery_Mikro_4_3.html
A po co mi zoom jak jest naleśnik 17mm/2.8 (34mm ekwiwalencie)? Ostatnio zrobiłem eksperyment i wyliczyłem jakie ogniskowe używam na standardowym zoomie, co wyszło, najczęściej używam 28-40mm. Czyli naleśnikiem i niewielkim nożnym zoomem obsłużę prawie 100% fotek zazwyczaj robionych standardowym zoomem.
Niestety to nie jest takie proste, zakres LX3 jest idealny na wszelkiego rodzaju wycieczki, bo masz ekwiwalent 24mm i jednocześnie standard. W Olympusie jesteś skazany albo na samo 35mm albo zoom który po pierwsze jest większy, a po drugie węższy.
koniecpolska
07-07-2009, 10:07
Niestety to nie jest takie proste, zakres LX3 jest idealny na wszelkiego rodzaju wycieczki, bo masz ekwiwalent 24mm i jednocześnie standard. W Olympusie jesteś skazany albo na samo 35mm albo zoom który po pierwsze jest większy, a po drugie węższy.No i tu trzeba iść na kompromis. Piszesz sobie listę zalet i wad obu aparatów, ustalasz ich wagi i priorytety, przeliczasz i decydujesz się na jakiś wybór.
Jeden łyknie LX bo jest mały, bo ma fajny zakres ogniskowych. Drugi łyknie E-P1 bo ma dużo lepszą matrycę, albo pozwoli na zrobienie portrecika fajnego.
Oczywiście LX3 też zrobisz portret, tak jak E-P1 możesz pokonać barierę 24mm robiąc dwie,trzy fotki obiektywem 17mm i potem to sklejając jakimś darmowym programikiem w 30sekund z efektem nie gorszym od fotki z LX3.
A wszystko to zależy od osobistych upodobań, ja sobie wyliczyłem, że E-P1 z 17mm zaspokoi duży procent moich wymagań, na tyle duży, że z radością będę zostawiać lustro ze szklarnią w domu.
arturpop
07-07-2009, 10:23
W ten sposób argumentując, mogę napisać, że LX3 skopie tyłek E-P1, bo mogę zrobić 10000 fotek motywu w trybie macro i skleić programikiem.
Photoartbox
07-07-2009, 10:48
Ciekaw jestem, kiedy sie zorientujecie, ze porownujecie ze soba urzadzenia o bardzo roznych parametrach a tym samym przeznaczeniach. Oprocz tego, ze i tym i tym da sie zrobic zdjecie, to chyba niewiele wiecej je laczy.
arturpop
07-07-2009, 11:00
Nie "my", tylko kolega koniecpolska, a cała reszta stara mu się wytłumaczyć, że jego porównanie jest bez sensu. Póki co bezskutecznie, ale spoko, klawiatura jest cierpliwa ;-)
Nie "my", tylko kolega koniecpolska, a cała reszta stara mu się wytłumaczyć, że jego porównanie jest bez sensu.taaak, bo tylko Wasze zdanie jest słuszne :)
E-P1 stworzył nową niszę aparatów, które z względu na gabaryty można porównywać z większymi kompaktami, a z względu na jakość obrazu z lustrzankami, nie wiem co złego w takich porównaniach.
Po za tym nie każdy nosi obcisłą, pedalską skórę, w której tylko LX3 się zmieści :P
arturpop
07-07-2009, 12:29
Tak, E-P1 jest mały, ale nie da się go porównać z LX3. Chyba, że zrobimy takie "skróty myślowe" jak poprzednik, czyli do Olympusa założymy naleśnika i zaczniemy udawać, że funkcjonalnie to to samo co zoom w LX3. No sorry, ale to jest właśnie bez sensu. Na tej zasadzie można porównywać z Sigmą DPx albo Ricohem GRD.
Śmiem twierdzić, że naleśnik 17/2.8 na tym Olku będzie uniwersalniejszy od obiektywu w LX3, moim zdaniem stałki są dużo uniwersalniejsze od najuniwersalniejszych zoomów.
Po za tym taki P1 ma jedną zaletę - możesz kupić sobie Voigtlandera 40/1.4 z przejściówką i możesz robić super portreciki z małą głębią ostrości, tego w Pasikoniku nie uzyskasz. Analogicznie jest z 7-14 w drugiej kieszeni :)
Śmiem twierdzić, że naleśnik 17/2.8 na tym Olku będzie uniwersalniejszy od obiektywu w LX3, moim zdaniem stałki są dużo uniwersalniejsze od najuniwersalniejszych zoomów.
Po za tym taki P1 ma jedną zaletę - możesz kupić sobie Voigtlandera 40/1.4 z przejściówką i możesz robić super portreciki z małą głębią ostrości, tego w Pasikoniku nie uzyskasz. Analogicznie jest z 7-14 w drugiej kieszeni :)
A jaką to ma stałka uniwersalność - chyba pomylio Ci się z jakością :mrgreen:
I jeszcze jedno - łażenie ze szklami upchanymi po kieszeniach , czy torbach do jakby nie było kompaktu - to juz lepiej kupic małe lustro.
moim zdaniem stałki są dużo uniwersalniejsze od najuniwersalniejszych zoomów.
Eee możesz wyjaśnić co poeta miał na myśli ?
Photoartbox
07-07-2009, 14:58
moim zdaniem stałki są dużo uniwersalniejsze od najuniwersalniejszych zoomów.
Ciekawe czy sie ze swoim zdaniem zgadzasz? :confused:..... Co raz lepiej :)
koniecpolska
07-07-2009, 15:21
W ten sposób argumentując...Ja nie argumentuję, wyraźnie napisałem, że w pewnych sytuacjach trzeba iść na kompromis i wybrać to co SUBIEKTYWNIE jest bardziej dla mnie użyteczne.
...mogę napisać, że LX3 skopie tyłek E-P1, bo mogę zrobić 10000 fotek motywu w trybie macro i skleić programikiem.Pewnie, ze możesz napisać, co więcej, możesz tak właśnie zrobić. Tak jak ja mogę zrobić dwie, trzy fotki aby obiektywem 17mm otrzymać fotkę ultrawide.
Wszystko zależy od potrzeb użytkownika, i do nich dopasować aparat, jednemu wyjdzie LX3, drugiemu E-P1, trzeciemu lustrzanka z wiaderkierm obiektywów. I każdy z nich będzie zadowolony.
Co do noszenia dodatków, to wybierając się gdzieś "dalej" i na "dłużej" mając LX3 trzeba wziąć: ładowarkę, kabelek do niej, może lampę, może jakieś filtry, tulejki itp. Czyli pakuję wszystko do jakiejś torby. Tak samo robię z E-P1, dodatkowie szkiełko np. VG 40mm/1.4 plus przelotka, wielkiej różnicy w bagażu nie zrobi.
Biorąc aprat na "krócej" i "bliżej" oba można spojnie włożyć do kieszeni / damskiej torebki / futerału na pasku od spodni ...
Biorąc aprat na "krócej" i "bliżej" oba można spojnie włożyć do kieszeni / damskiej torebki / futerału na pasku od spodni ...
I w EP-1 flasha oddzielnie.
koniecpolska
07-07-2009, 17:36
I w EP-1 flasha oddzielnie.f=2.8 w naleśniku plus akceptowalne ISO 1600 (a nawet 3200) pozwala robić fotki bez lampy, nawet przy oswietleniu świeczką.
akceptowalne ISO 1600 (a nawet 3200)
Ta, jasne. Chyba z D3 pomyliłeś?
koniecpolska
07-07-2009, 22:28
Ta, jasne. Chyba z D3 pomyliłeś?Przecież kotletów tym E-P1 nie będę robił, a do pamiątkowych zdięć wystarczy taka jakość (uwaga link do dużej ilości Mb):
3200
http://a.img-dpreview.com/gallery/olympuse620_samples/originals/p3165232.jpg
1600
http://a.img-dpreview.com/gallery/olympuse620_samples/originals/p3165213.jpg
800
http://a.img-dpreview.com/gallery/olympuse620_samples/originals/p3165216.jpg
Robione na f=5,6 czyli przy 2.8 można ISO zmiejszyć czterokrotnie.
Obrazki pewnie wprost z aparatu. Po zabawie w RAW, PS, odszumiacz efekty byłyby lepsze.
PS
Fotki są z E-620, w E-P1 jest ta sama matryca, więc jakość obrazków będzie podobna.
A jak w przyszłości pojawi się coś z matrycą z GH-1 to będzie jeszcze lepiej.
Zdjęcia z tych matryc bardzo przyjemnie się odszumiają w Noise Ninja. 1600 wychodzi bez żadnej utraty szczegółów. Przypominam wszystkim malkontentom że taki D90 robi to już w rawach i to bez pytania ;>
Naprawdę jakość jest wyraźnie wyższa niż w D40 i pochodnych.
EuroLiberty
08-07-2009, 17:22
Pamięta ktoś jak Olitalibowie przekonywali, że wysokie ISO jest nieistotne, bo zawsze można dopalić lampą? Teraz lampa jest nieistotna. Dzieje się, oj dzieje ;-)
Nie chcę nikogo dołować, ani prowadzić tu wojenek między systemowych, ale to ISO 3200 jest wyraźnie gorsze od ISO 25600 z D3. :wink:
koniecpolska
08-07-2009, 18:42
Nie chcę nikogo dołować, ani prowadzić tu wojenek między systemowych, ale to ISO 3200 jest wyraźnie gorsze od ISO 25600 z D3. :wink:Nie chcę nikogo dołować, ani prowadzić tu wojenek między systemowych, ale E-P1 jest ponad pięć razy tańsze, oraz kilkakrotnie lżejsze i mniejsze od D3. Nie mówiąc już o możliwości użycia zwykłej kieszeni jako futerału. :)
PS
Może ISO 3200 z E-P1 jest gorsze od ISO 25600 z D3, ale fotki na niskim ISO z obu aparatów są nie do odróżnienia. I faktycznie fani noktofotografii zdecydwanie powinni iść w kierunku D3 a nie E-P1. ;-)
Pamięta ktoś jak Olitalibowie przekonywali, że wysokie ISO jest nieistotne, bo zawsze można dopalić lampą? Teraz lampa jest nieistotna. Dzieje się, oj dzieje ;-)Masz rację, jeśli wiem, że będę robił w trudnych warunkach i bardzo mi zależy na fotkach, to używam niższego ISO i dopalam lampą np. podczas zaplanowanych sesji. Natomiast na wieczorny wypad ze znajomymi w zupełności wystarczy mi E-P1 bez lampy (bo palnika na wprost jako głównego źródła światła lampy nigdy nie używam).
No już może nie przesadzaj. Można wierzyć w Olka jak w objawienie, ale faktów to nie zmieni. To ISO800 też jest kiepściutkie, moim zdaniem nawet dość trudno używalne. A jak już wkraczasz na sprawy kasy, to podobnej jakości ISO800 dają kompakty za 5 stówek. :wink:
No ale wiara, to wiara i dyskutować się tu nie da. :wink:
koniecpolska
08-07-2009, 19:08
No już może nie przesadzaj. Można wierzyć w Olka jak w objawienie, ale faktów to nie zmieni. To ISO800 też jest kiepściutkie, moim zdaniem nawet dość trudno używalne. A jak już wkraczasz na sprawy kasy, to podobnej jakości ISO800 dają kompakty za 5 stówek. :wink:
No ale wiara, to wiara i dyskutować się tu nie da. :wink:
Ktoś wcześniej mówił już podobne rzeczy, na pytanie z linku w tym poście
http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1356444&postcount=251
nie potrafił odpowiedzieć.
Może Ty masz większą wiedzę i odpowiesz, które fotki były robione E-P1, a które D700 / D3 ?
PS
1. Idąc dalej tokiem Twojego myślenia, to kompakt za 500zł powinie robić takie same fotki na niskim ISO jak E-P1. A E-P1 robi na tym niskim ISO fotki nie do odróżnienie od D3, to również kompakt z 500zł na niskim ISO robi fotki o podobnej jakoścji jak D3. Tak ? Czy też zrobiłem jakiś błąd w rozumowaniu ?
2. Co do kiepściutkiego ISO 800 z E-620, to jak pokazuje test z dpreview.com , podobne fotki robią N D5000 i C 500D ;-)
Photoartbox
08-07-2009, 19:58
Ktoś wcześniej mówił już podobne rzeczy, na pytanie z linku w tym poście
http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1356444&postcount=251
nie potrafił odpowiedzieć.
Może Ty masz większą wiedzę i odpowiesz, które fotki były robione E-P1, a które D700 / D3 ?
PS
1. Idąc dalej tokiem Twojego myślenia, to kompakt za 500zł powinie robić takie same fotki na niskim ISO jak E-P1. A E-P1 robi na tym niskim ISO fotki nie do odróżnienie od D3, to również kompakt z 500zł na niskim ISO robi fotki o podobnej jakoścji jak D3. Tak ? Czy też zrobiłem jakiś błąd w rozumowaniu ?
2. Co do kiepściutkiego ISO 800 z E-620, to jak pokazuje test z dpreview.com , podobne fotki robią N D5000 i C 500D ;-)
Ciekawe, czy na A3 tez beda nie do odroznienia. Ktos tu ma sny o potedze, jak tak dalej pojdzie to okaze sie, ze wystarczy kupic E-P1 wsadzic sobie do kieszeni i miec w du.. caly ten fotograficzny kram. :-?
koniecpolska
08-07-2009, 20:55
Ciekawe, czy na A3 tez beda nie do odroznienia. Jeśli na cropach 1:1 nie widać różnic, to na A3 też n ie będzie.
Ktos tu ma sny o potedzeJeśli wygoda i poręczność z zachowaniem jakości lustrzanek APS-C jest potęgą, to tak, śnię o takim rozwiązaniu ... a dokładniej śniłem.
jak tak dalej pojdzie to okaze sie, ze wystarczy kupic E-P1 wsadzic sobie do kieszeni i miec w du.. caly ten fotograficzny kram.Bardzo celne podsumowanie.
Ale może ustalmy fakty.
Czy Ty tu wpadłeś na jakąś krucjatę?
Pamiętaj o tym, że to forum Nikona i my już wybraliśmy rozwiązania, które uważamy za najlepsze. Małe szanse na to, żebyś kogoś nawrócił na wiarę zwaną "Olympus". :wink:
andrzejek
08-07-2009, 21:05
No już może nie przesadzaj. Można wierzyć w Olka jak w objawienie, ale faktów to nie zmieni. To ISO800 też jest kiepściutkie, moim zdaniem nawet dość trudno używalne. A jak już wkraczasz na sprawy kasy, to podobnej jakości ISO800 dają kompakty za 5 stówek. :wink:
No ale wiara, to wiara i dyskutować się tu nie da. :wink:
Nareszcie ktoś mądrze tu gada.Podaj mi proszę tylko nazwę modelu kompakta,, ktory daje na iso 800 taki obraz jak rzeczony Olek, może byc nawet za 1000 zl, chętnie kupie.Mówie serio, sam noszę często kompakcik (z racji wymiarów i masy -Canon G9...tfu..tfu....) , ale nie staram sie robic nic powyzej 100 ISO.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.forum.nikon.org.pl/images/icons/icon7.gif)I strasznie przeplacilem za to, raptem ponad pół roku temu.Niesamowity postęp sie dokonal w tak szybkim czasie))))
Photoartbox
08-07-2009, 21:55
Jeśli na cropach 1:1 nie widać różnic, to na A3 też n ie będzie.
Jeśli wygoda i poręczność z zachowaniem jakości lustrzanek APS-C jest potęgą, to tak, śnię o takim rozwiązaniu ... a dokładniej śniłem.
Bardzo celne podsumowanie.
Kup sobie tego Olympusa i daj nam spokoj, to nie jest koniecpolska to koniecdyskusja.
koniecpolska
08-07-2009, 22:10
Czy Ty tu wpadłeś na jakąś krucjatę?Wpadłem na dyskusję. Chyba tu wolno mieć mi swoje zdanie i wyrażać swoją opinie?
Pamiętaj o tym, że to forum Nikona i my już wybraliśmy rozwiązania, które uważamy za najlepsze. Szczerze gratuluję koleżankom i kolegom wyboru oraz życzę wielu udanych fotek.
PS.
Apropos ISO 800 (i rozmiarów).
http://forum.olympusclub.pl/showpost.php?p=336114&postcount=819
czarnobialy
08-07-2009, 23:00
ten olek to fajny znak na rozwój czegoś nowego. Tego typu aparaty mają jedną bezsporną przewage nad lustrzankami - są niepozorne. EP-1 nie kupie, ale bede chętnie obserwował co olek wykombinuje.
arturpop
08-07-2009, 23:17
@JK: OK, wiara na bok i poproszę fakty - czyli nazwy kompaktów za 5 stówek dających na ISO 800 podobną jakość jak E-P1.
EuroLiberty
08-07-2009, 23:25
PS.
Apropos ISO 800 (i rozmiarów).
http://forum.olympusclub.pl/showpost.php?p=336114&postcount=819
Toś sobie chłopie wybrał mędrca :mrgreen:
Szkoda, że całe, to gadanie nie przełoży się na zamówienia. Rewolucja, rewelacja, pogromca Leica M8 (inżynierowie Leica po premierze E-P1 mają wg mędrca pełne gacie), a na ebay mimo, że dostępne od ręki cieszą się zerowym wzięciem. Niemcy, Angole... bogate narody, a chętnych brakuje. Chyba wszyscy zamówili w przed sprzedaży? News o pozytywnym zaskoczeniu włodarzy Olympusa obserwujących ilość zamówień w przed sprzedaży może, to potwierdzać.
W każdym razie aparat wchodzi do sprzedaży. Zobaczymi ilu tych entuzjastów lizało lizaka przez szybę ;-)
czarnobialy
08-07-2009, 23:28
canon seria G
arturpop
08-07-2009, 23:35
Chyba sobie jaja robisz, mam Canona G10, iso 800 to jest żart. Max używalne iso to 200.
czarnobialy
08-07-2009, 23:38
ja bawiłem się g7 i wyniki były bardzo przyjemne. Do głowy przychodzi mi jeszcze sigma dp.
...mam Canona G10, iso 800 to jest żart.
a w E-P1 to nie ?
Ktoś mi wcześniej podesłał linki do sampli z E-P1 na iso 3200, 1600 i 800 szczerze słabo wypadają przy starym D200.
EuroLiberty
09-07-2009, 00:31
Nareszcie ktoś mądrze tu gada.Podaj mi proszę tylko nazwę modelu kompakta,, ktory daje na iso 800 taki obraz jak rzeczony Olek, może byc nawet za 1000 zl, chętnie kupie.Mówie serio, sam noszę często kompakcik (z racji wymiarów i masy -Canon G9...tfu..tfu....) , ale nie staram sie robic nic powyzej 100 ISO.
Chyba najlepszą jakość daje Panasonic LX3/Leica D-Lux 4. Aparaty ciekawe i cieszące się dużym wzięciem. Tylko, to już inny pułap cenowy.
canon seria G
Dobry żart, bardzo dobry. Ale ja jednak pozwalam sobie ponowić pytanie, bo szukam takiego kompaktu od dawna.
Przypominam że matryca Olka szumi mniej niż D40, czyli rozumiem według was D40 szumi bardziej niż Canony G, tak?
Generalnie podsumować to można tak - nawet nie chciało wam się zerknąć na sample w rawach, ale swoje wiecie, prawda?
Edit:
Szybka piłka z mojej strony, proszę o podanie kompaktu który zapewni mi takie ISO800 przy całkowicie wyłączonym odszumianiu:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img37.imageshack.us/img37/756/crop1e.jpg)
http://raw.fotosite.pl/download-Olympus_E-30_ZD_14-54II_f2.8-3.5/PC224705.ORF
Cena nie gra roli. Jestem pewny że eksperci i znawcy fotografii cyfrowej którzy wypowiadają się w tym wątku nie będą mieli problemu z rzuceniem tu kilku podobnych sampli z wybranych przez siebie kompaktów.
Natomiast jeśli eksperci wybiorą milczenie, to proszę żeby już więcej nie wypowiadali się na temat jakości obrazu w Olkach, żeby oszczędzić sobie dalszego ośmieszania.
Dodam jeszcze że swojego czasu wyrzucono mnie z forum Olympusa za wytykanie wad w matrycy E30 więc ewentualne teksty o olytalibach mnie nie ruszają.
Co prawda nie RAW i włączone odszumianie ale Proszę bardzo: Fuji F30.
http://www.dpreview.com/reviews/FujifilmF200EXR/page16.asp
A przy okazji to taki Olek nigdy nie będzie miał tak sprawnego autofocusa, jak choćby Nikon D40. Nie wiem zatem po co te porównania do lustrzanek?
koniecpolska
09-07-2009, 08:25
Co prawda nie RAW i włączone odszumianie ale Proszę bardzo: Fuji F30.
Fajne te Fxx Fuji, pewnie dawno bym je kupił gdyby nie brak: RAW, szerokiego kąta, stopki na lampę.
A przy okazji to taki Olek nigdy nie będzie miał tak sprawnego autofocusa, jak choćby Nikon D40. Nie wiem zatem po co te porównania do lustrzanek?Olek jeszcze nie ma tak szybkiego AF, Panasonic'ki G-1 GH-1 już mają, więc można.
PS
A co do AF, to przynajmniej Olek bie będzie cierpiał na FF i BF, tak jak cierpią często lustrzanki.
Co prawda nie RAW i włączone odszumianie ale Proszę bardzo: Fuji F30.
http://www.dpreview.com/reviews/FujifilmF200EXR/page16.asp
Nadal żarty się was trzymają :DDD
E30 przy włączonym odszumianiu da lepszą jakość na 3200 niż ten kompakcik na 400. Strzelajcie dalej.
Tu sobie możecie porównać jak się zachowuje szum w E30 w porównaniu do konkurencji:
http://www.dpreview.com/reviews/olympuse620/page14.asp
Oczywiście w rawach, bo porównywanie jakichkolwiek jpegów jest bez sensu. Ale ekspertom chyba nie muszę tego tłumaczyć?
A przy okazji to taki Olek nigdy nie będzie miał tak sprawnego autofocusa, jak choćby Nikon D40. Nie wiem zatem po co te porównania do lustrzanek?
No tak, "a ty zając znów bez czapki chodzisz".
arturpop
09-07-2009, 09:38
a w E-P1 to nie ?
Nie.
Ktoś mi wcześniej podesłał linki do sampli z E-P1 na iso 3200, 1600 i 800 szczerze słabo wypadają przy starym D200.
Znowu pudło, tak się składa, że mam D200 i doskonale wiem co potrafi na wysokich ISO. Jestem w stanie się zgodzić (chociaż z oporem), że E-P1 na ISO 800 prezentuje ten sam poziom co D200. Ale na pewno już nie na 1600, bo na tej czułości D200 odpływa w kosmos (kolory, dynamika, szczegółowość), a E-P1 wygląda całkiem zjadliwie.
Krótko mówiąc panowie - może następnym razem przygotujcie się lepiej, bo przeraźliwe bajki opowiadacie.
W kwestii uniwersalności 35mm :)
Ciekawe czy sie ze swoim zdaniem zgadzasz? ..... Co raz lepiej Jasne, że się zgadzam, inaczej nie sprzedałbym 18-70-300/3.5-5.6 dla jednej 35tki i paru skrzynek piwa. Po prostu mając stałki mam odruchy, które ułatwiają mi robienie zdjęć, a światło powoduje, że zdjęcia wychodzą mi również w trudniejszych warunkach. Po raz kolejny macie jakieś bóle, nie wiadomo czemu ;)
meliszipak
09-07-2009, 11:59
Ale na taką cyfrową wersję FM2 to byśmy się nie obrazili, prawda?
Super ten Olympus, tylko dali ciała z wizjerem.
I powinna być czarna wersja chyba, że zarezerwowali ten kolor dla następnego profi modelu.
CzłowiekZ
09-07-2009, 13:33
I powinna być czarna wersja chyba, że zarezerwowali ten kolor dla następnego profi modelu.
Podejrzewam, że tak właśnie będzie, bo w wywiadach zapowiedzieli wersję bardziej profi oraz stwierdzili, że E-P1 jest jasne ponieważ czarne wydają się klientom bardziej skomplikowane.
A do powyższej rozmowy dodam jeszcze porównaie DR ;)
http://www.dpreview.com/reviews/olympuse620/page16.asp
czarnobialy
09-07-2009, 13:41
a mi sie wersja jasna podoba. Dużo mniej rzuca się w oczy i generalnie jest ładna, taka applowska :P
Jak ktoś zainteresowany obiektywem do E-P1 "Olympus M.Zuiko Digital 17 mm f/2.8" to test TU (http://www.optyczne.pl/index.php?test=obiektywu&test_ob=165)
Photoartbox
09-07-2009, 15:26
W kwestii uniwersalności 35mm :)
Jasne, że się zgadzam, inaczej nie sprzedałbym 18-70-300/3.5-5.6 dla jednej 35tki i paru skrzynek piwa. Po prostu mając stałki mam odruchy, które ułatwiają mi robienie zdjęć, a światło powoduje, że zdjęcia wychodzą mi również w trudniejszych warunkach. Po raz kolejny macie jakieś bóle, nie wiadomo czemu ;)
Co to wszystko ma wspolnego z UNIWERSALNOSCIA???
PS Co za glupi watek, zaczynam go ignorowac.
http://www.optyczne.pl/165.6-Test_obiektywu-Olympus_M.Zuiko_Digital_17_mm_f_2.8_Dystorsja.html
Koszmar.
arturpop
09-07-2009, 15:30
Mocne. Dystorsja jak w LX3 na szerokim kącie. :) Nowy, lepszy świat konsumenckiego sprzętu foto działa wg dewizy - po co nam dobra optyka, jeśli jest photoshop?
koniecpolska
09-07-2009, 15:48
Koszmar. Faktycznie, tylko dlaczego jej nie widać np. na tych fotkach?
http://www.optyczne.pl/165.11-Test_obiektywu-Olympus_M.Zuiko_Digital_17_mm_f_2.8_Podsumowanie.h tml
PS
Jak N lub C zacznie robić tak samo, to ten "koszmar" zostanie okrzyknięty jako wielka innowacja ... ;-) Jak już wcześniej wielokrotnie bywało.
Faktycznie, tylko dlaczego jej nie widać np. na tych fotkach?
http://www.optyczne.pl/165.11-Test_obiektywu-Olympus_M.Zuiko_Digital_17_mm_f_2.8_Podsumowanie.h tml
No moment moment, nie nazywajmy szamba perfumerią. Rozumiem że po korekcji tego może i nie widać, ale sam fakt że Olympusowi nie chce się wypuścić skorygowanego obiektywu jest naganny. Wcześniej jakoś nie musieli się uciekać do takich sztuczek.
PS Co za glupi watek, zaczynam go ignorowac.chyba najwyższa dla Ciebie pora :]
A co do uniwersalności... chyba jednak bez szans tak troszkę z zkminieniem o co mi chodzi :)
koniecpolska
09-07-2009, 16:36
No moment moment, nie nazywajmy szamba perfumerią.Tak można by mówić, gdyby Olympus zostawił tą beczkę bez niczego i biedny user musiałby dokupować dodatkowo PS'a do prostowania. A teraz fotki wprost z aparatu są proste, a wywoływarki RAW mają też to prostowanie zaimplementowane.
Rozumiem że po korekcji tego może i nie widać, ale sam fakt że Olympusowi nie chce się wypuścić skorygowanego obiektywu jest naganny.A to dlaczego naganny? Efekt końcowy jest prosty? Jest. Więc o co pretensje?
Wcześniej jakoś nie musieli się uciekać do takich sztuczek.I wszyscy narzekali jakie to szkła Zuiko są drogie. Teraz masz wybór czy korzystać z dobrodziejstw cyfryzacji za mniejsze pieniądze, czy być purystą i ładować kasę w szkiełka.
Leica zapowiedziała, że da szkiełka do m4/3, wiadomo za jaką kasę, wystarczy spojrzeć na "odpowiednika" Olkowego naleśnika
http://www.optyczne.pl//836-Leica_Super-Elmar-M_18_mm_f__3.8_ASPH-specyfikacja_obiektywu.html
Beczki nie będzie miał, tylko kto go kupi.
Możesz też kupić Olkowe szkła pro lub top pro do 4/3, tam też dystorsji, winiety, ac nie ma ani na lekarstwo.
PS
1. Idę o zakład, że każdy producent w swoich kompaktach z wymienną optyką wprowadzi software'owe "prostowanie" otyki. Ale będzie to nienaganne dopiero jak zrobią to N i C. Wcześniej będzie to oczywiście szambo, tragedia i kompromitacja.
2. Postaw się w sytuacji gdy masz możliwośc kupić N14-24 z beczką za połowę ceny (i z połową wagi ;-) ), ale D700, D3, D3x prostują obraz tak, ze nie widać różnicy w stosunku do N14-24 bez beczki ale z 2x większą ceną. To też byłoby szmbo, kompromitacja i tragedia ?
3. Panasonic i Olympus powinni dostać nagrodę za "innowacyjne" pomysły, które oszczędzaja nasze kieszenie.
A to dlaczego naganny? Efekt końcowy jest prosty? Jest. Więc o co pretensje?
Funkcja korygowania wad optyki w aparacie jest fajna i zawsze będzie zaletą aparatu tak długo, jak będzie możliwość jej wyłączenia w razie czego. Nie powiesz jednak chyba że korekcja dystorsji odbywa się bez szkody dla jakości obrazu. Cały czas chodzi o to, żeby producent wypuszczał szkło od razu dobre optycznie, a nie ratował się jakimiś trikami.
Nie da się poza tym ukryć, że byle kit na 18mm czy T na 17mm ma mniejszą dystorsję niż ta stałka. Paranoja.
EuroLiberty
09-07-2009, 16:59
Dobry żart, bardzo dobry. Ale ja jednak pozwalam sobie ponowić pytanie, bo szukam takiego kompaktu od dawna.
Szybka piłka z mojej strony, proszę o podanie kompaktu który zapewni mi takie ISO800 przy całkowicie wyłączonym odszumianiu:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img37.imageshack.us/img37/756/crop1e.jpg)
http://raw.fotosite.pl/download-Olympus_E-30_ZD_14-54II_f2.8-3.5/PC224705.ORF
Cena nie gra roli. Jestem pewny że eksperci i znawcy fotografii cyfrowej którzy wypowiadają się w tym wątku nie będą mieli problemu z rzuceniem tu kilku podobnych sampli z wybranych przez siebie kompaktów.
Nie rzucaj się tak mathu. To tylko aparaty. Nikt Ci na rodzinę nie najeżdża.
Szczerze polecam Panasonic LX3 lub Leica D-LUX 4. To bliźniacze aparaty. Leica daje soft w pakiecie, który troszkę kosztuje i dwa lata gwarancji więc suma sumarum jakoś przesadnie droższa od Panasonica nie jest. Zależy jak patrzeć.
Test ISO w LINKu poniżej.
http://forums.dpreview.com/forums/read.asp?forum=1033&message=28818613
I jak?
EuroLiberty
09-07-2009, 17:23
A to dlaczego naganny? Efekt końcowy jest prosty? Jest. Więc o co pretensje?
I wszyscy narzekali jakie to szkła Zuiko są drogie. Teraz masz wybór czy korzystać z dobrodziejstw cyfryzacji za mniejsze pieniądze, czy być purystą i ładować kasę w szkiełka.
To, co piszesz ma sens, ale pod warunkiem, że idąc do sklepu dostaniesz namacalny dowód w postaci rzeczywiście tańszego obiektywu. Jak jest na chwilę obecną? Ile kosztuje ciemny 17/2,8? Ile kosztuje Panasonic 7-14/4,0, który daję taką bekę, że źrenice się bujają? Na razie producenci idą na łatwiznę przy czym wciskają naiwniakom, że wszystko z dbałości o ich kieszenie.
Jak będziesz miał okazję porównaj obiektywy LUMIX 7-14/4,0 i ZUIKO 7-14/4,0. Zarówno jakość optyki jak i budowę. Później sprawdź ceny.
Zastanawiam się jak korekta wad optyki będzie przeprowadzana przy miksie sprzętu Panasonica i Olympusa. Czy przykładowo baczkowaty LUMIX 7-14 po podpięciu do E-P1 będzie korygowany przez firmware puszki Olympusa czy też przez zawnętrzny soft do obróbki? Jeśli przez soft, to czy nie ma znaczenia pod jakie body był podpięty?
Szczerze polecam Panasonic LX3 lub Leica D-LUX 4. To bliźniacze aparaty. Leica daje soft w pakiecie, który troszkę kosztuje i dwa lata gwarancji więc suma sumarum jakoś przesadnie droższa od Panasonica nie jest. Zależy jak patrzeć.
Test ISO w LINKu poniżej.
http://forums.dpreview.com/forums/read.asp?forum=1033&message=28818613
I jak?
EL ja naprawdę wiem że są LX3 i G10 bo przez parę miesięcy wygrzebywałem wszystkie możliwe testy i sample tych aparatów. Niestety jakość z LX3 ma się nijak nawet do mojego mega szumiącego E400. Na ISO100 jeszcze jakoś to wygląda, ale jakieś 200 + podciągnięcie cieni od razu pokazuje że król jest nagi... Ostatecznie uznałem że nie ma sensu wmawiać sobie że jest OK i wydać prawie 2000 zł. Fizyki nie da się przeskoczyć i cztery razy większa matryca zawsze będzie o parę EV lepsza.
A takie testy jak powyżej są kompletnie bez sensu. Specjalnie wrzuciłem zdjęcie wywołane z rawa bez jakiegokolwiek odszumiania i oczekiwałem tego samego żeby można było cokolwiek realnie porównywać. Co z tego że szum w LX3 na tych samplach wydaje się podobny jeśli nawet na tak płaskich powierzchniach widać że cały obraz zmienił się w glacę z odszumiania. Jak jeszcze interesowałem się zakupem E30 eksperymentowałem z tym co da się wycisnąć z wysokiego ISO po dobrym odszumieniu Noise Ninja i ISO3200 wyglądało znacznie lepiej niż ISO800 z tych sampli.
Naprawdę nie rozumiem jaki jest sens w pisaniu takich absurdów że E-P1 ma wysokie ISO jak kompakt. Przecież to kompletna bzdura. Czy naprawdę Olympus musi działać na niektórych jak płachta na byka?
A ja myślę, że Ci co tak uwielbiają tego EP-1 to szumofoby jakieś. Czy ilość szumu jest jedynym wyznacznikiem dobrego aparatu?
Jeśli ktoś uważa, że obiektywem 35mm może zrobić to samo co obiektywem 300mm to chyba mu się fora pomieszały.
EuroLiberty
09-07-2009, 21:59
Olympus 14-42mm f/3.5-5.6 ED M.Zuiko Digital Micro Four Thirds
http://www.imaging-resource.com/PRODS/EP1/EP1A4.HTM
http://www.imaging-resource.com/PRODS/EP1/EP1hVFAWB_DCR.HTM
"Nic się nie stało!!!... chłopaki nic się nie stało! Nic się nie staaaaaaaaaaaaaaaaaaało!!!... chłopaki nic się nie staaaaaaaaaaaaaaaaaaało!" ;-)
Troszkę sobie szydzę, ale mi E-P1 bardzo się podoba. Chociaż zastanawiam się czy warto płacić za niego więcej niż 2000zł w podwójnym kicie? (uwaga!!! prowokacja) ;-)
Olympus 14-42mm f/3.5-5.6 ED M.Zuiko Digital Micro Four Thirds
http://www.imaging-resource.com/PRODS/EP1/EP1A4.HTM
http://www.imaging-resource.com/PRODS/EP1/EP1hVFAWB_DCR.HTM
"Nic się nie stało!!!... chłopaki nic się nie stało! Nic się nie staaaaaaaaaaaaaaaaaaało!!!... chłopaki nic się nie staaaaaaaaaaaaaaaaaaało!" ;-)
LOL :mrgreen: :mrgreen:
Coś jak Tokina 10-17 - na początku fisz, a później po prostu krzywy ;)
Tylko że ta Tokina jest odpowiednikiem 15-25, a ten Olek to już jakiś standard. Krzywy szeroki kąt jakoś ujdzie, ale krzywy standard, to już lekka przesada.
Nie rozumiem tego co robi Olympus, przecież optyka zawsze była u nich na pierwszym miejscu. Groszowy 14-42 do dużych olków jest praktycznie pozbawiony dystorsji i aberracji chromatycznej.
EuroLiberty
09-07-2009, 23:59
Nie rozumiem tego co robi Olympus, przecież optyka zawsze była u nich na pierwszym miejscu. Groszowy 14-42 do dużych olków jest praktycznie pozbawiony dystorsji i aberracji chromatycznej.
"Kasa... kasa Misiu" ;-) Koniec bzdetów. Czas zacząć zarabiać. Ma być tanio i będzie. Tanio w produkcji, bo nie dla klienta. Od tego, by klient "zrozumiał" dlaczego dostaje plastik i blachę oraz korygowane softem słabiutkiej jakości obiektywy jest marketing. Jeszcze tylko dobra kampania reklamowa, która przekona paru lolków, że E-P1 jest innym, lepszym, przy czym tańszym wcieleniem Leica M8/8.2 i nareszcie zaczną zarabiać. Olympus odrobił lekcje.
Teraz Olympus robi dokladnie, to z czego drwił Olitaliban. Plastik fantastik, przeciętne do bólu obiektywy i dobry marketing.
Zobaczymy co pokaże Samsung.
koniecpolska
10-07-2009, 10:09
Czy komuś przeszkadza, że te fotki
http://www.360bilder.de/2.html
są zrobione fisheye'm?
Czy są tam jakieś krzywizny, beczki, poduszki ?
Olek robi prostowanie "on line" w aparacie, tak ze nawet LV na LCD jest proste.
No i zamiast narzekać i wybrzydzać, niech ktoś pokaże fotkę z E-P1 np. z beczkowatym 17mm, na której tą beczkę widać. Albo niech pokaże, że prostowanie tej beczki zepsuło obraz ....
No do boju malkontenci i narzekacze, do boju ...
Zobaczymy co pokaże Samsung.Miał pokazać 7 lipca i nici z tego wyszły, czyżby po premierze Olka doszedł do wniosku, że nie ma co pokazać ?
..... Olek robi prostowanie "on line" w aparacie, tak ze nawet LV na LCD jest proste. ....
Wierzysz w możliwość prostowania cyfrowego obrazu przez soft bez straty jakości? Serio? Jeśli tak, to nie mamy o czym gadać - może jednak poczytaj książki i uzupełnij wiedzę. Każda taka operacja powoduje utratę jakości obrazu, bo albo trzeba znacznie zmniejszyć rozmiar obrazka (w pikselach), albo trzeba "dołożyć" informacje, których na zdjęciu brakuje, czyli zrobić coś z niczego. Tak czy inaczej jakość obrazka po takim prostowaniu musi spadać, szczególnie wtedy, gdy te dystorsje są tak duze, jak w tym Olku.
..... No do boju malkontenci i narzekacze, do boju ...
Może jednak trochę pohamuj swoje zapędy bojowe. To jest forum, a nie ring, czy inne pole bitwy i za tego typu wypowiedzi możesz dostać ostrzeżenia (do bana włącznie). Uprzedzam, że już wyczerpałeś limit i następna taka akcja zostanie stosownie oceniona.
Zapraszam do merytorycznej dyskusji, bez wycieczek osobistych.
cos z tym marketingiem jest, bo od kilku dni pod moim lokalnym fotograficznym wystawiona jest plansza
z reklama EP-1. w lokalnym Nie dla idiotow dawno nie bylem, ale przypuszczam, ze wypychanie tej
przerosnietej malpy bedzie na podobnym poziomie.
ergo: sie sprzeda. zle to to nie jest samo z siebie, ale irytuje mnie to zwyczajowe dla Olympusa
dowodzenie, ze zaba to prawie krokodyl (tylko taki... desktop) i upychanie jej za cene slonia.
no ale jak ktos ma za duzo pieniedzy... to niech je zostawia w sklepach foto, przynajmniej bedzie
gdzie chodzic sprzet ogladac, bo nie zbankrutuja :)
koniecpolska
10-07-2009, 11:40
Wierzysz w możliwość prostowania cyfrowego obrazu przez soft bez straty jakości? Serio? Jeśli tak, to nie mamy o czym gadać - może jednak poczytaj książki i uzupełnij wiedzę. Każda taka operacja powoduje utratę jakości obrazu, bo albo trzeba znacznie zmniejszyć rozmiar obrazka (w pikselach), albo trzeba "dołożyć" informacje, których na zdjęciu brakuje, czyli zrobić coś z niczego. Tak czy inaczej jakość obrazka po takim prostowaniu musi spadać, szczególnie wtedy, gdy te dystorsje są tak duze, jak w tym Olku.
Przecież już pisałem:
No i zamiast narzekać i wybrzydzać, niech ktoś pokaże fotkę z E-P1 np. z beczkowatym 17mm, na której tą beczkę widać. Albo niech pokaże, że prostowanie tej beczki zepsuło obraz ....
Poprzyj więc swoją tezę o utracie jakości rzeczowym, merytorycznym dowodem. Bo ja na dotąd zaprezentowanych (prostowanych) samplach z E-P1 utraty jakości nie widzę. A smple muszą być prostowane bo beczki i poduszki też na nich nie widać. Więc jak to jest z tą utratą jakości?
PS
A najciewsze jest to, że przed testami optycznych czy imaging-resurce ujawniającymi dystorsje w obiektywach, nikt o to nie przyczepiał się na fotkach testowych, a przyczepić się można by było albo do dystorsji, albo do utraty jakości po prostowaniu. Ot ciekawostka.
Wybacz, ale o takich sprawach uczą w szkole i niczego tu popierać nie trzeba. Trzeba tylko poczytać, pomyśleć i spróbować zrozumieć, jak powstaje cyfrowy obraz i na czym polega jego przetwarzanie, a szczególnie prostowanie. Wiem, wiem. Zbędna teoria, bo ty i tak nie widzisz utraty jakości obrazu - od dawna wiadomo, że wiara zaślepia. Na szczęście nie trzeba się z tobą zgadzać. I może przestań już wypisywać te bzdury.
koniecpolska
10-07-2009, 12:04
Wybacz, ale o takich sprawach uczą w szkole i niczego tu popierać nie trzeba. Trzeba tylko poczytać, pomyśleć i spróbować zrozumieć, jak powstaje cyfrowy obraz i na czym polega jego przetwarzanie, a szczególnie prostowanie. Wiem, wiem. Zbędna teoria, bo ty i tak nie widzisz utraty jakości obrazu - od dawna wiadomo, że wiara zaślepia. Na szczęście nie trzeba się z tobą zgadzać. I może przestań już wypisywać te bzdury.
A Ty widzisz utratę jakości? Jeśli widzisz to pokaż, to takie proste.
PS
Zapraszam do merytorycznej dyskusji, bez wycieczek osobistych. Więc jak będzie z tą merytoryczną dyskusją?
Jednym z warunków koniecznych prowadzenia merytorycznej dyskusji jest to, że dyskutujący coś wiedzą na temat, który omawiają. Niestety z twoich wypowiedzi wynika, że nawet elementarna wiedza o przetwarzaniu cyfrowych obrazów jest ci kompletnie obca i potrafisz tylko wypisywać różne zasłyszane dyrdymały. Jak w takich warunkach wyobrażasz sobie merytoryczną dyskusję?
Właśnie czytałem test w Digital Foto Video. Sam Olympus unika porównywania PENa do lustrzanki. Nie ta szybkość AF, nie ta dokładność AF (bo duży prostokącik i zamiast ustawiać ostrość na rzęsach to ustawia pod okiem - ze względu na kontrast), wyższe szumy, brak wizjera (a dołączany przekłamuje - nie patrzysz przez obiektyw), brak wbudowanej lampy, tylko 200 zdjęć na bateriach. O jakości samych obiektywów to nawet nie piszę.
Także próby porównywania tego wynalazku do lustrzanki nie mają dalszego sensu.
A porównywanie z kompaktami też nie ma sensu bo jest po prostu sporo za duży, nawet wobiec takiego np. LX3. Jest co prawda mniejszy od E-620 o 40% ale liczone to jest dokładną objętością, a jak się porówna konkretne wymiary to wiadać, że na każdym zaoszczędzamy raptem 1 cm.
Może to być dobry aparat na Komunię, zwłaszcza ten biały - do alby dziecku będzie pasował.
Na plus można zaliczyć to, że chyba w końcu przestali gonić za ilością megapixeli.
Jednym z warunków koniecznych prowadzenia merytorycznej dyskusji jest to, że dyskutujący coś wiedzą na temat, który omawiają. Niestety z twoich wypowiedzi wynika, że nawet elementarna wiedza o przetwarzaniu cyfrowych obrazów jest ci kompletnie obca i potrafisz tylko wypisywać różne zasłyszane dyrdymały. Jak w takich warunkach wyobrażasz sobie merytoryczną dyskusję?
Kolega prosi cię tylko żebyś pokazał na samplach z E-P1 że w przypadku tych obiektywów rzeczywiście widać utratę jakości w rogach obrazu. Bo widzisz, zarówno LX3 jak i G1 były chwalone za jakość obrazu na szerokim kącie, mimo że oba aparaty muszą korygować beczkę. Rozumiem że D90 z korekcją CA w body tez już jest niekoszerny?
Ty też nie wiesz o czym tu mowa?
Może poszukajcie jakichś kursów obróbki zdjęć na poziomie podstawowym.
koniecpolska
10-07-2009, 14:32
Zapraszam do merytorycznej dyskusji, bez wycieczek osobistych.
Ty też nie wiesz o czym tu mowa?
Może poszukajcie jakichś kursów obróbki zdjęć na poziomie podstawowym.
Po zestawieniu powyższych wypowiedzi, chyba faktycznie czas zakończyć dyskusję.
Widać moje proste pytanie jest zbyt skomplikowane.
Masz rację. Już chyba wystarczy tych "genialnych" pomysłów opartych na wierze i ...... (autocenzura).
EuroLiberty
10-07-2009, 16:12
A Ty widzisz utratę jakości? Jeśli widzisz to pokaż, to takie proste.
Oglądałeś sample? Co, powiesz o ostrości w rogach. Przecież, to był sztandarowy argument przemawiający za tej wielkości matrycą. Zwróć uwagę, że największe mydełko jest na szerokim kącie.
Ja z uporem będę apelował, by z tych piewców chociaż 10% dokonało zakupu E-P1 bez wyczekiwania, aż będą go rozdawać za darmo.
http://optyczne.pl/2024-nowo%C5%9B%C4%87-Olympus_E-P1_podbija_Japoni%C4%99.html
:)
a jak dobrze trzyma się nikon D40
meliszipak
11-07-2009, 13:00
Po głębsze analizie tematu i wczytaniu się w głosy kolegów, jestem zmuszony zmienić zdanie na temat tego cuda.
Sporo niedoróbek i hosztaplerki jest w tym modelu i dedykowanej optyce.
Teraz łowią leszczy, przyjdzie zapewne czas na lepiej dopracowany model.
Póki co to jednak żenada: af który działa lepiej z obiektywami konkurencji niż dedykowanymi, brak wizjera,
mało precyzyjny af, słabe szkła; mydło w rogach, dystorsja,winieta, duże szumy, krótki czas pracy na baterii, brak lampy, drogie akcesoria.
EuroLiberty
11-07-2009, 14:39
http://optyczne.pl/2024-nowo%C5%9B%C4%87-Olympus_E-P1_podbija_Japoni%C4%99.html
Japonia, to specyficzny rynek. Ranking obejmuje tygodniową sprzedaż, a E-P1 jest nowością. Zobaczymy jak zostanie przyjęty przez zachodnie rynki i jak będzie się sprzedawał za 3-6 miesięcy. Oby jak najlepiej, bo dobre przyjęcie E-P1 da sygnał innym producentom, że warto zaangażować się w tę linię aparatów.
Ten ranking mówi więcej. Nie ma w nim nawet jednego aparatu 4/3 oraz SONY Alfa. Nikon i Canon mają praktycznie rynek dla siebie.
Przy tej cenie u nas, jakoś nie wróżę mu powodzenia...
EuroLiberty
11-07-2009, 15:01
Przy tej cenie u nas, jakoś nie wróżę mu powodzenia...
W Boliwii i Sudanie pewnie również nie będzie się dobrze sprzedawał ;-) Nie musi się w Polsce dobrze sprzedawać, by odnieść sukces.
Cena pewnie nie spadnie - patrząc na wyniki sprzedaży: http://optyczne.pl/2024-nowość-Olympus_E-P1_podbija_Japonię.html
EuroLiberty
12-07-2009, 15:14
Cena pewnie nie spadnie - patrząc na wyniki sprzedaży: http://optyczne.pl/2024-nowość-Olympus_E-P1_podbija_Japonię.html
Było o tym kilka postów wcześniej. Ranking obejmuje tygodniową sprzedaż, gdzie E-P1 jest nowością. Patrząc jednak na sprzedaż Panasonica G1, który do nowości nie należy można być spokojnym przynajmniej o rynek japoński. Teraz kwestia jak do E-P1 podejdzie zachodni klient.
W Boliwii i Sudanie pewnie również nie będzie się dobrze sprzedawał ;-) Nie musi się w Polsce dobrze sprzedawać, by odnieść sukces.
Nie mówię o sukcesie aparaciku, bo to całkiem inna rzecz. Mówię o tzw sprzedawalności z uwagi na cenę.
Myślisz że kogoś w Japonii obchodzi jak E-P1 będzie się sprzedawał w biednym kraju nad wisłą?
Myślisz że kogoś w Japonii obchodzi jak E-P1 będzie się sprzedawał w biednym kraju nad wisłą?
Mają nas gdzieś :). Szkoda tylko, że bogatsi mają taniej. Ciekawe jest również jaki narzut ma dystrybutor (nie mylić z vatem, cłem itp)? Czasami nasi szanowni rodacy chcą nas oskubać...
EuroLiberty
12-07-2009, 20:26
Mówię o tzw sprzedawalności z uwagi na cenę.
Nie mampojęcia o czym piszesz :?
Mają nas gdzieś :). Szkoda tylko, że bogatsi mają taniej.
Tzn.?
ciekawe czy będą takie problemy z kupnem jak LX-3
Oglądałem wczoraj to coś w EURO. Ciężkie to strasznie w porównaniu z kompaktem. Obok stał Panasonic TZ-7, który jest całkiem spory, jak na kompakt. No to ten jest sporo większy. Na wielkość to taka lustrzanka, tylko gdzie jest wizjer? No i brak jakiejkolwiek lampy?
Na razie pewnie to będzie klapa sprzedażowa. Jak ktoś chce kompakt to na pewno tego nie kupi, a jak ktoś chce lustrzankę to tym bardziej.
Wielce Szanowny Człowieku Z blokowiska, może napisz swój post jeszcze raz, ale już bez wycieczek osobistych.
Poprzednią wersję twojej wypowiedzi skasowałem.
Na razie pewnie to będzie klapa sprzedażowa. Jak ktoś chce kompakt to na pewno tego nie kupi, a jak ktoś chce lustrzankę to tym bardziej.
No jak widać po sprzedaży w Japonii jest zupełnie odwrotnie, choć zapewne wielu osobom na tym forum nie daje to spokoju. Ależ was boli ten E-P1, oj boli.
CzłowiekZ
13-07-2009, 08:58
Wielce Szanowny Człowieku Z blokowiska, może napisz swój post jeszcze raz, ale już bez wycieczek osobistych.
Poprzednią wersję twojej wypowiedzi skasowałem.
Szkoda mi klawiatury na taki beton.
koniecpolska
13-07-2009, 11:43
Mała dygresja dla wielkich specjalistów od cyfrowego przetwarzania obrazu:
1. Fotka z "nieprostowanego" obiektywu
http://www.imaging-resource.com/PRODS/EP1/FULLRES/EP1hVFAWB_DCR.HTM
2. Posuta fotka w wyniku cyfrowego prostowania, kiepskim algorytmem wewnątrz aparatu
http://www.imaging-resource.com/PRODS/EP1/FULLRES/EP1hVFAWB.HTM
Normalnie w rogach, to masakra teksańską piłą mechaniczną.
Obiektyw mZuiko 14-42mm na 14mm i w pełni otwartej przysłonie czyli f=3.5
czarnobialy
13-07-2009, 12:15
aparat sprzeda sie tak samo jak i kompy appla:)
http://nikonrumors.com/2009/07/14/announced-micro-four-thirds-adapter-for-the-f-mount.aspx
tutaj cos dla narzekajacych ze se 70-200/2.8 nie podepna :-P
http://nikonrumors.com/2009/07/14/announced-micro-four-thirds-adapter-for-the-f-mount.aspx
tutaj cos dla narzekajacych ze se 70-200/2.8 nie podepna :-P
AI i inne z pierścieniami przysłon podepniesz tylko ciekawe jak się sprawdzi MF na LCD?
E-P1 ma być jak nowy Mini Morris czy Fiat 500 - nasuwający jednoznaczne skojarzenia z przeszłością, ale nieporównywalny - mimo podobnej technologii - z innymi ze swojej klasy. I to się w tym modelu udało. Jak to obecnie jest przyjęte, kupuje się "marki", a Olympus + cyfrowy Pen to chwytliwa mieszanka marki, historii i nowoczesności. Nikomu, kogo na to stać, nie przyjdzie do głowy porównywać z kompaktem czy lustrzanką, a jeśli już, to tylko na korzyść E-P1. Tak to jest chyba skonstruowane marketingowo.
Normalnie w rogach, to masakra teksańską piłą mechaniczną.
Wy chyba gadacie o dwóch różnych rzeczach... JK mówi o tym, że fotka przerobiona jest gorszej jakości co jest prawdą a ty mówisz o tym która fotka jest ładniejsza, co jest rzeczą subiektywną ;)
Wyluzujcie. :)
koniecpolska
20-07-2009, 14:32
JK mówi o tym, że fotka przerobiona jest gorszej jakości co jest prawdą A może napiszesz dokładnie dlaczego fotka "przerobiona" jest gorszej jakości od tej nieprzerobionej? Bo linki do przykładów (poprzednia strona) świadczą raczej o czymś wręcz przeciwnym, ale może mam coś z oczami.
koniecpolska
20-07-2009, 15:50
Nic, nowego w temacie. Dokładnie takich właśnie spodziewałem się odpowiedzi.
PS
A myślałem, że to takie łatwe aby wykazać, ze "prostowane" jest gorsze od "nieprostowanego".
EuroLiberty
20-07-2009, 16:31
A myślałem, że to takie łatwe aby wykazać, ze "prostowane" jest gorsze od "nieprostowanego".
Korygowanie geometrii odbywa się przez interpolację. Jaki ma, to wpływ na obraz zapewne wiesz. Czy dużu czy też mały zależy zapewne od stopnia zniekształceń, które muszą zostać skorygowane.
Musisz pod turbanem ułożyć sobie program, którego będziemy się trzymać. Jeśli przez 5 lat Olytaliban wytaczał w wojnie przeciwko innosystemowcom działa w postaci optyki o doskonale skorygowanej geometrii, ostrych rogach, telecentryczności i innych duperelach, to teraz należałoby być konsekwentnym i grzmieć na Olympusa.
Ja zrezygnowałem z zakupu E-P1. Po oględzinach nie miałem wątpliwoiści. Dla mnie E-P1 z 17mm/2,8 nie jest wart 3800zł. Tym bardziej 3400zł z 14-42. Nowa SIGMA DP1 z ebay.de kosztowała mnie 200EUR. Jak kiedyś będą sprzedawać E-P1 za równowartość 200EUR, to go może kupię, ale pewnie będą na rynku konstrukcje ciekawsze.
arturpop
20-07-2009, 17:01
Też sobie odpuściłem. Cztery kafle to jednak troszkę przydużo za to co ten aparat oferuje. Sama koncepcja aparatu cały czas mi się niezwykle podoba, ale jednak optyka korygowana softem, dosyć głośna migawka, słaby AF i LCD ostudziły mój zapał. Cały czas trzymam kciuki za sukces rynkowy E-P1, ale poczekam co w drugiej połowie roku pokaże Panasonic i Samsung.
koniecpolska
20-07-2009, 17:22
Korygowanie geometrii odbywa się przez interpolację. Jaki ma, to wpływ na obraz zapewne wiesz. Czy dużu czy też mały zależy zapewne od stopnia zniekształceń, które muszą zostać skorygowane.
No to jeszcze raz, gdzie tu jest ów wpływ?
http://www.imaging-resource.com/PRODS/EP1/FULLRES/EP1hVFAWB_DCR.HTM
http://www.imaging-resource.com/PRODS/EP1/FULLRES/EP1hVFAWB.HTM
Musisz pod turbanem ułożyć sobie program, którego będziemy się trzymać. Jeśli przez 5 lat Olytaliban wytaczał w wojnie przeciwko innosystemowcom działa w postaci optyki o doskonale skorygowanej geometrii, ostrych rogach, telecentryczności i innych duperelach, to teraz należałoby być konsekwentnym i grzmieć na Olympusa.Ale ja tu nie widzę żadnego problemu. Chcesz jakość wprost z optyki, to:
- kupujesz przejściówkę i szkiełka z 4/3 typu 50mm/2, 14-35, 35-100, 25mm/1,4 czy choćby 14-54
- kupujesz przejściówkę(i) i szkiełka Leica M lub z innego dalmierzowego systemu
- można poczekać też na zapowiadane szkiełka od Leica dla m4/3, a w międzyczasie można robić fotki i doszukiwać się efektów interpolacji w "prostowanych" fotkach.
Dobre szkło kosztuje, już teraz większość wymięka przy aktualnej cenie E-P1, a jakie były by lamenty gdyby był z naleśnikiem "prostym" ale z ceną naleśnika Pentaxa.
PS.
Sigma DP, fajny aparacik. DP-1, DP-2 oba kuszą, jeden ma szerokość, drugi ma standard, żeden nie ma porządnych filmów. Jeden 200 drugi 600, razem mamy E-p1 z naleśnikiem i kitem - i dalej nie mamy filmów.
A może jeszcze DP-3 z obiektywem do portreciku ... ile 200 ... 600 ... a może 800 ?
Musisz pod turbanem ułożyć sobie program, którego będziemy się trzymać. Jeśli przez 5 lat Olytaliban wytaczał w wojnie przeciwko innosystemowcom działa w postaci optyki o doskonale skorygowanej geometrii, ostrych rogach, telecentryczności i innych duperelach, to teraz należałoby być konsekwentnym i grzmieć na Olympusa.
Mam jedno pytanie w tym samym stylu - pamiętam że siedziałeś na forum Olympusa i pisałeś tam posty o Nikonie, a na forum Nikona jedyna twoja aktywność sprowadza się do pisania w temacie o EP-1. To zamierzone trollowanie czy tylko tak ci się złożyło?
No to jeszcze raz, gdzie tu jest ów wpływ?
http://www.imaging-resource.com/PRODS/EP1/FULLRES/EP1hVFAWB_DCR.HTM
http://www.imaging-resource.com/PRODS/EP1/FULLRES/EP1hVFAWB.HTM
Ty robisz z nas głupków czy próbujesz przekonać, że cuda istnieją?
On jedynie pyta czy to prostowanie dyskwalifikuje aparat w starciu z konkurencją.
On jedynie pyta czy to prostowanie dyskwalifikuje aparat w starciu z konkurencją.
A mi się zdaje, że kolega próbuje nam udowodnić, że pomimo, że E-P1 "robi prostowanie "on line" w aparacie"(*1) to nie ma "utraty jakości"(*2). A to oczywiście prawdą być nie może. Chyba, że uwierzymy w cuda.
Natomiast czy przed "prostowaniem on-line" czy po jest lepiej to jest zupełnie inna sprawa. I ja osobiście oceniać takiego działania E-P1 nie mam zamiaru.
*1 http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1367065&postcount=345
*2 http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1367162&postcount=348
.... a ja, dalsze wypisywanie takich głupot przez naszego kolegę, potraktuję jako trollowanie.
a na fotopolis (http://fotopolis.pl/index.php?n=9235&p=0) się olek spodobał.
Photoartbox
20-07-2009, 22:46
a na fotopolis (http://fotopolis.pl/index.php?n=9235&p=0) się olek spodobał.
Mysle, ze tu nie chodzi o to czy PEN sie podoba, czy nie. Jest to niewatpliwie interesujaca zabawka, ale jej cena juz niestety mniej. Sadze, ze jak sie uspokoi sprzedaz i cena za body osiagnie poziom 200-250 euro, to chetnie sobie cos takiego z nalesnikiem nabede. Nieporozumieniem jest jedynie, udowadnianie wyzszosci tego calkiem fajnego pstryka, nad wszystkimi innymi aparatami, nawet tymi z najwyzszej polki. Nie takie jest zreszta przeznaczenie PEN-a, nie zostal stworzony do pracy, jedynie do zabawy.
arturpop
20-07-2009, 22:59
Dokładnie, przecież do pracy nikt poważny nie używa niczego innego niż profesjonalnej lustrzanki z zumem f/2.8.
meliszipak
20-07-2009, 23:40
http://translate.google.pl/translate?prev=hp&hl=pl&js=y&u=http%3A%2F%2Fblog.livedoor.jp%2Fe_p1%2Farchives% 2F51229143.html&sl=ja&tl=pl&history_state0
zobaczcie co panasonic knuje.
Do czego się taki EP-1 przydaje:
http://www.youtube.com/watch?v=UhHNflKm6pw
koniecpolska
21-07-2009, 10:45
Mysle, ze tu nie chodzi o to czy PEN sie podoba, czy nie. Jest to niewatpliwie interesujaca zabawka, ale jej cena juz niestety mniej. Sadze, ze jak sie uspokoi sprzedaz i cena za body osiagnie poziom 200-250 euro, to chetnie sobie cos takiego z nalesnikiem nabede.Ty tak sobie piszesz aby coś napisać, czy też wcześniej się trochę zastanawiałeś?
http://www.google.com/products?q=sigma+dp1&aq=f
http://www.google.com/products?q=sigma+dp2&aq=0&oq=sigma+
http://www.google.com/products?q=olympus+e-p1&aq=f
Dlaczego niby E-p1 z możliwością wymiany optyki, podobnym obrazowaniem, podobną ceną dodatków miał kosztować 2x mniej niż DP1 lub 3x mniej niż DP2? Wytłumacz mi to.
PS
i jeszcze to
http://www.google.com/products?q=panasonic+lx3&aq=f
http://www.google.com/products?q=ricoh+gx200&aq=5&oq=rico
http://www.google.com/products?q=ricoh+gx100
http://www.google.com/products?q=canon+g10
http://www.google.com/products?q=canon+g9
http://www.google.com/products?q=nikon+p6000
http://www.google.com/products?q=panasonic+g1
Może zejdziemy na ziemie, co ? I przestaniemy biadolić o wysokich cenach.
Photoartbox
22-07-2009, 06:48
Ty tak sobie piszesz aby coś napisać, czy też wcześniej się trochę zastanawiałeś?
http://www.google.com/products?q=sigma+dp1&aq=f
http://www.google.com/products?q=sigma+dp2&aq=0&oq=sigma+
http://www.google.com/products?q=olympus+e-p1&aq=f
Dlaczego niby E-p1 z możliwością wymiany optyki, podobnym obrazowaniem, podobną ceną dodatków miał kosztować 2x mniej niż DP1 lub 3x mniej niż DP2? Wytłumacz mi to.
PS
i jeszcze to
http://www.google.com/products?q=panasonic+lx3&aq=f
http://www.google.com/products?q=ricoh+gx200&aq=5&oq=rico
http://www.google.com/products?q=ricoh+gx100
http://www.google.com/products?q=canon+g10
http://www.google.com/products?q=canon+g9
http://www.google.com/products?q=nikon+p6000
http://www.google.com/products?q=panasonic+g1
Może zejdziemy na ziemie, co ? I przestaniemy biadolić o wysokich cenach.
Kolego, swoja DP-1 kupilem nowa za 200 Euro, wiec moze to ty zastanow sie co piszesz. Moze w ten sposob zapytam, aby pobudzic twoja wyobraznie, jesli takowa w ogole posiadasz (przecza temu twoje wypowiedzi, ale sprobowac trzeba): dlaczego samo body ma kosztowac wiecej niz body z ze stalka SWIETNEJ jakosci (DP-1 i DP-2)? Bredzisz od samego poczatku tego watku, juz ci napisalem wczesniej - jak dla mnie to mozesz sobie nawet 10 PEN-ow kupic po 900 euro i wsadzic sobie we wszystkie kieszenie. Sa jednak tutaj tacy, ktorzy maja troche wiecej pojecia o fotografii niz ty i taka po*******ka moze sie im jedynie na spacer z psem przydac, a nie do pracy. Skoncz wiec te smutne piesni pochwalne, bo slabosci juz biora i w koncu nerwy komus puszcza.
Bijcie sie ;)
Mi sie e-p1 podoba i chetnie sie do niego przytule kiedys. Nawet jesli ceny nie spadna nawet o grosz ;)
zastane światło
22-07-2009, 09:15
Mi się szalenie podoba z wyglądu, ale nie kupię. W innych kwestiach nie spełnia moich oczekiwań. Wolę dociułać na D700 :D
Bijcie sie ;)
Mi sie e-p1 podoba i chetnie sie do niego przytule kiedys. Nawet jesli ceny nie spadna nawet o grosz ;)
Ja go przytulę ale jak cena spadnie :D
Ale bić się nie zamierzam :p
andrzejek
22-07-2009, 10:41
A ja sie cieszę, że w końcu zaczyna sie ruch w aparatach " w małym ciele, ale z wielkim duchem" (mam nadzieję))).Nie kupię tego Olympusa i zaczekam na jego (lub pewnie predzej Panasonica) kolejne wersje z wizjerem, lepszym autofocusem i może lepszymi obiektywami.Jeśli Panasonic wypusci w koncu 20/1,7 i może jakis jaśniejszy zoom np. 14-50/2,8-4, ktory bedzie alternatywą dla 14-140/4-5,8, to chetnie to kupię.Te obiektywy, ktore pokazal do tej pory Olympus jakoś mnie nie przekonują, nawet naleśnikowaty 17/2,8, ktory zamiast optycznie korygowany jest softem.Z kolei obiektyw 14-140/ Panasonica ma dla mnie dwie wady, jest dosc spory i ciemny.Ani przez to nie jest poręczy, ani nie za bardzo mozna operowac glębią ostrosci (przy filmowaniu).
http://www.dpreview.com/news/0907/09072903olympusEp1review.asp
Ful rewju.
http://www.dpreview.com/news/0907/09072903olympusEp1review.asp
Ful rewju.Niezle kombinowanie z ukladem palcow (http://a.img-dpreview.com/reviews/OlympusEP1/images/inhand2.jpg), zeby to w reku utrzymac. :D
userpablito
29-07-2009, 16:53
Ciekawe, czy na A3 tez beda nie do odroznienia. Ktos tu ma sny o potedze, jak tak dalej pojdzie to okaze sie, ze wystarczy kupic E-P1 wsadzic sobie do kieszeni i miec w du.. caly ten fotograficzny kram. :-?
Niektorzy tak robia: Alex Majoli - Point and shoots (http://www.robgalbraith.com/bins/multi_page.asp?cid=7-6468-7844).
Photoartbox
29-07-2009, 17:08
Niektorzy tak robia: Alex Majoli - Point and shoots (http://www.robgalbraith.com/bins/multi_page.asp?cid=7-6468-7844).
Takie zdjecia mozna zrobic kazdym w miare dobrym kompaktem, niekoniecznie za 900 euro:razz:
Niezle kombinowanie z ukladem palcow (http://a.img-dpreview.com/reviews/OlympusEP1/images/inhand2.jpg), zeby to w reku utrzymac. :D
Mogli zrobic takiego gripa jak ma Leica Dlux-4 (oczywiscie do kupienia osobno ;) ), bo faktycznie moze byc problem z trzymaniem ;) ;)
userpablito
29-07-2009, 22:52
Takie zdjecia mozna zrobic kazdym w miare dobrym kompaktem, niekoniecznie za 900 euro:razz:
To co mowisz potwierdza teze, ze aparat to tylko narzedzie - bla, bla, bla - ktore kazdy powinien dobrac sobie wg osobistych preferencji i stylu jaki uprawia, i tyle. Ten aparat ma pewne cechy za ktore niektorzy sa w stanie zaplacic i to wcale nie znaczy, ze nie wiedza co robia.
koniecpolska
06-08-2009, 11:21
Kolego, swoja DP-1 kupilem nowa za 200 Euro, wiec moze to ty zastanow sie co piszesz. Moze w ten sposob zapytam, aby pobudzic twoja wyobraznie, jesli takowa w ogole posiadasz (przecza temu twoje wypowiedzi, ale sprobowac trzeba): dlaczego samo body ma kosztowac wiecej niz body z ze stalka SWIETNEJ jakosci (DP-1 i DP-2)?Widać więc, że skoro DP1 musi byś sprzedawane po 200Euro, to nie ma tego "czegoś", co ma E-P1 sprzedające się za 800Euro :-D
Bredzisz od samego poczatku tego watku, juz ci napisalem wczesniej - jak dla mnie to mozesz sobie nawet 10 PEN-ow kupic po 900 euro i wsadzic sobie we wszystkie kieszenie. Sa jednak tutaj tacy, ktorzy maja troche wiecej pojecia o fotografii niz ty i taka po*******ka moze sie im jedynie na spacer z psem przydac, a nie do pracy. Skoncz wiec te smutne piesni pochwalne, bo slabosci juz biora i w koncu nerwy komus puszcza.Może następnym razem w swoją wypowiedź włożysz nieco więcej kultury osobistej?
Photoartbox
06-08-2009, 15:32
Widać więc, że skoro DP1 musi byś sprzedawane po 200Euro, to nie ma tego "czegoś", co ma E-P1 sprzedające się za 800Euro :-D
Może następnym razem w swoją wypowiedź włożysz nieco więcej kultury osobistej?
Staralem sie dostosowac do rozmowcy, ale nastepnego razu juz nie bedzie - pomimo najszczerszych checi, osiagniecie tego poziomu okazalo sie niemozliwe :)
Miałem dziś w rękach PENa i... duży zawód. Nie bardzo było to jak chwycić. Bez wizjera, za to z ładnymi metalowymi wstawkami i napisem, z którego wynika, że mamy w rękach kontynuację tradycji sprzed pół wieku.
Zatęskniłem za Canonem Power Shot A570IS, którego bezczelnie ukradli mojej Żonie pod kościołem na podobno pozbawionym złodziei Bornholmie.
Czemu nie robią 7-megapikselowych matryc...
Sorry za OT
Pozdrawiam
Pat
Miałem dziś w rękach PENa i... duży zawód. Nie bardzo było to jak chwycić.
Nie rozumiem. Przecież ten aparat w założeniu miał być mały, jak niby miałoby się go trzymać? Jak D3?
Nie rozumiem. Przecież ten aparat w założeniu miał być mały, jak niby miałoby się go trzymać? Jak D3?
niestety rzeczywiście coś w tym jest, miałem przyjemność testować Pena przez 3 dni i chociaż zanim go wziąłęm do ręki byłem jego gorącym zwolennikiem (a wręcz orędownikiem i obrońcą, można powiedzieć, żę się w nim wręcz zakochałem)..ale wszystko jest super niestety tylko w teorii.
W praktyce również spore rozczarowanie. Jakość zdjęć owszem - porównywalna z D300, jpgi prosto z puszki nawet lepsze (porównując ze standardowymi profilami D300), nawet na ISO 1600 jest bardzo dobrze.
W sumie wszystko jest naprawdę tak jak w testach (np. na dpreview),a nawet niektóre rzeczy lepiej.
Jednak zdjęcia robi się strasznie niewygodnie. Zarówno mały, jak i większy kompakt trzyma się lepiej - przy tych wymiarach Pen jest bardzo ciężki i np straszliwie trudno trzymać go jedną ręką,(co czasem się przydaje..i o dziwo o niebo łatwiej trzymać jedną ręką D300 z gripem, lampą i 17-55/2.8 ) a ułożenie palców jest rzeczywiście pokręcone jak na zdjęciu które pokazał Stig (zerknąłem jak go trzymam i uśmiałem się - identycznie jak na zdjęciu, po prostu nie da się inaczej). A dodam że nie jestem wysoki, więc i dłonie mam dość niewielkie.
Zatem niby wszystko jest pięknie jak w opisach, AF nie jest złe (oprócz tego że w słabym świetle zupełnie nie działa, a w trybie AF-C trochę świruje) ale w praktyce - strasznie męczące i można powiedzieć mniej komfortowe nie tylko od lustrzanki, ale od większośći zwykłych kompaktów. To co miało być zaletą czyli rozmiar - jest wadą. Coś poszło nie tak - w praktyce nie sprawdza się tak jak w informacjach PR i ocenach ludzi, którzy tylko czytali parametry i widzieli go na zdjęciu. Nie jest kieszonkowy, nie jest wygodny.
I warto zanim się go zacznie bronić i chwalić, pobawić się trochę nim osobiście, to może zmienić spojrzenie na niego. Niby ładny, solidny, ale do "cyfrowego FM2" to mu bardzo daleko. Podejrzewam, że Ci co kupili, też się w pierwszej chwili zachłysnęli wyglądem i całą otoczką, magią wokół tego modelu jakie udało się marketingowcom stworzyć, a po 2-3 dniach używania byli rozczarowani podobnie jak ja (ale kto się do tego przyznaje że się pomylił..no i nie każdy ma możliwość testowania sprzętu dłużej niż obejrzenie w sklepie..)
Niestety czekam dalej - naprawdę nie jest wart tej ceny. Ba, chyba nawet znacznie taniej bym go nie chciał, chociaż to oczywiście moje subiektywne zdanie (ktoś może przymknąć oko na wady i dawać radę, a zdjęcia naprawdę da się nim zrobić b. dobre).
Powiem jednak szczerze, jako drugi aparat wolałbym mieć D40 z 35/1.8 albo dobry kompakt (typu G10 czy Panasonic LX-3), natomast jako jedyny -u mnie Pen odpada całkowicie.
Chociaż rzeczywiście ma duży potencjał, może kolejne wersje będą lepsze i w końcu uda się zrobić coś małego, ładnego, z dobrymi zdjęciami, a jednocześnie naprawdę wygodnego w użytkowaniu...
EuroLiberty
13-08-2009, 14:18
Chociaż rzeczywiście ma duży potencjał, może kolejne wersje będą lepsze i w końcu uda się zrobić coś małego, ładnego, z dobrymi zdjęciami, a jednocześnie naprawdę wygodnego w użytkowaniu...
Panasonic GF1 dobrze sie zapowiada.
Panasonic GF1 dobrze sie zapowiada.
Oby tak było także w rzeczywistości:) też jestem go bardzo ciekaw w praktyce.
marcin:b
14-08-2009, 15:42
Niezle kombinowanie z ukladem palcow (http://a.img-dpreview.com/reviews/OlympusEP1/images/inhand2.jpg), zeby to w reku utrzymac. :D
nie do końca rozumiem, co masz na myśli? Mam Canona A-1 - podobnie się go trzyma. Kwestia wprawy. Ja jestem przyczajony. A A-1 do lekkich nie należy - Full metal.
Większość 'retro' tak się trzyma. nie wiem o co ta burza. Jak ktoś jest przyzwyczajony do D3/D300/5D i do tego ma jeszcze duże dłonie, to faktycznie może mieć problem.
Ja mam bardzo małe dłonie i wprawę - zobaczymy 8)
Większość 'retro' tak się trzyma. nie wiem o co ta burza. Jak ktoś jest przyzwyczajony do D3/D300/5D i do tego ma jeszcze duże dłonie, to faktycznie może mieć problem.
Ja mam bardzo małe dłonie i wprawę - zobaczymy 8)
No właśnie, najpierw zobacz, też myślałem że się czepiają..dopóki sam się nim nie pobawiłem. Po prostu nie jest wygodnie i to wcale nie w porównaniu z D300, tylko ze zwykłymi kompaktami.Owszem, do wszystkiego się można przyzwyczaić i przymknąć oko, tym bardziej że zdjęcia bardzo dobrej jakości. Tylko ja się spodziewałem że jak na tę półkę to będzie lepiej. FM2 też jest ciężkie i klasyczne, a jego ergomomia jest majstersztykiem w porównaniu do Pena.
Na serio najpierw sam potestuj, bo ja byłem napalony i pewien na 99% że go chcę, a jednak po testach to spotkał mnie zimny prysznic..
No właśnie, najpierw zobacz, też myślałem że się czepiają..dopóki sam się nim nie pobawiłem. Po prostu nie jest wygodnie i to wcale nie w porównaniu z D300, tylko ze zwykłymi kompaktami.Owszem, do wszystkiego się można przyzwyczaić i przymknąć oko, tym bardziej że zdjęcia bardzo dobrej jakości. Tylko ja się spodziewałem że jak na tę półkę to będzie lepiej. FM2 też jest ciężkie i klasyczne, a jego ergomomia jest majstersztykiem w porównaniu do Pena.
Na serio najpierw sam potestuj, bo ja byłem napalony i pewien na 99% że go chcę, a jednak po testach to spotkał mnie zimny prysznic..
czyli co generalnie fotki nie gorsze od D300 ale sie go fatalnie trzyma i jest za duży...
meliszipak
25-08-2009, 10:53
Byłem, widziałem, macałem.
Idea systemu mikro jest super.
W moim przekonaniu olympus chcę dużo i na siłę zarobić na tym pomyśle.
Stąd przeciętny aparacik, trochę cienkiej nierdzewki, piękne skórzane pokrowce i gigantyczna reklama, sentymenty itp.
Ja czekam na porządnie zrobiony mały aparat retro.
Obudowa wcale nie taka solidna, jak niektórzy deklarowali, ot czuć cienką, tłoczoną blaszkę z niezbyt
przyjemnym odbiciem światła- taki nieudany maszynowy pół-poler.
Imo lepszy mat, lub czarna skóra.
Duża rolka jakaś taka niefotograficzna, kółko nastaw plastikowy szit,lata jakby się zepsuło.
Monitor cienki, wiziera niet, klapki plastikowe. Af- przemilczę, guziki jak z dvd. Nie miałem dobrych wrażeń.
Z obiektywem 17 fajny zestaw, tylko czemu takie tandeciarskie wykonanie?
Ten aparat ma imo nabić kabzę olympusowi, stąd oszczędzano na materiałach.
Myślę, że aparacik jest bardzo tani w produkcji.
A przecież Olek potrafi zrobić solidny, porządny aparat.
Mam nadzieje, że jak się już nachapią na E-P1 to wypuszczą dobry aparat.
O jakości zdjęć nie piszę , bo nie wiem. Sądzę, że jest na wysokim poziomie
Pozdrawiam.
czyli co generalnie fotki nie gorsze od D300 ale sie go fatalnie trzyma i jest za duży...
no mniej więcej tak..
raczej za ciężki niż za duży, ale z obiektywem rzeczywiście już nie taki mały..a przez to że ciężki trzyma się niewygodnie. Za mały na lustrzankę, za duży na kompakt (a te większe kompakty obecnie mają duże profilowane gripy jak lustrzanki i są znaczniie wygodniejsze). Do tego niedziałający AF przy słabym świetle.. Dla samych zdjęć - warto, dla reszty - nie.Zresztą powtórzę się - trzeba samemu się przekonać.
Przeczytaj jeszcze opinię meliszipaka, który też oglądał osobiście..
Niestety więcej tu marketingu niż prawdziwej wartości.
Ja sobie jednak kupię G11 albo Panasa LX-3 :)
Oly skończyło się na kill`em all a.k.a. mju II.
nightelf
20-09-2009, 19:32
Mi się PEN podoba, zamierzam taki sobie sprawić jako zapas na wycieczki i w takie miejsca, gdzie bałbym się brać mojego Nikosia :-)
Mi się PEN podoba, zamierzam taki sobie sprawić jako zapas na wycieczki i w takie miejsca, gdzie bałbym się brać mojego Nikosia :-)
ale przecież on jest droższy od Twojego Nikosia, i niewiele mniejszy...
macałem ostatnio i się rozczarowałem, wykonanie pod publikę, najładniej wygląda na reklamie -
chciałem kupić żonie na wyjazd, ale pożyczę jej po prostu S5PRO z podpiętą 35ką 1.8
arturpop
21-09-2009, 10:05
ale przecież on jest droższy od Twojego Nikosia, i niewiele mniejszy...
Heh, E-p1 niewiele mniejszy od Nikona D200? :D
nightelf
21-09-2009, 13:50
Od D200 z gripem jednak jest mnieszy i to sporo :-) Co do ceny, to też jednak mniej mnie kosztował.
to odpnij gripa od d200, a do olka przypnij wizjer :)
mnie nie przekonała jego poręcznosc w porównaniu do S5PRO (D200), że o cenie nie wspomnę...
Również "macałem" Pena w MM i faktycznie trzymanie tego aparatu jest fatalne, bardzo wielka szansa, że nam się wysunie z ręki !!! a jak się wysunie i spadnie to nie będzie co zbierać, bo jest bardzo delikatny.
nightelf
23-09-2009, 00:07
Ano trzymanie to nie to co lustrzanka :) Swoją drogą nawet D200 bez gripa jakiś taki mniej poręczny jest.
Ale ten niewielki rozmiar ma swoje plusy, crash testów nie zamierzam przeprowadzać jak na razie. Cena faktycznie za duża, jakby kosztował 2000zł to byłoby o wiele lepiej.
Za to na spacery się nadaje, bo jest mniejszy, lżejszy, tam gdzie nie chce się taszczyć lustrzanki.
koniecpolska
23-09-2009, 09:39
Nie rozumiem tego biadolenia na temat trzymania.
Lustrem, mimo niewątpliwie dobrego uchwytu za gripa, też jedną ręką fotek nie robimy.
E_P1 jak się trzyma dwoma rękoma też problemu nie sprawia, więc przestańmy jęczeć na temat jego trzymania.
PS
Apropos, jedną ręką to można ..... światło gasić na przykład.
Dokładnie. Ja tam zawsze do posiadanych kompaktów doczepiałem (i używałem) pętelkę na nadgarstek, którą zazwyczaj dają w zestawie producenci. A jak nie dają, dorobić własnoręcznie. Niweluje ryzyko zbierania części aparatu z betonu.
A zdjęcia i tak robi się oburącz i narzekanie na chwyt traci wtedy sens w obliczu zalety małych rozmiarów aparatu.
stary wątek wygrzebuje bo cena spadła mocno ;) kto kupił? kto sie cieszy? kto narzeka?
nikt się nie cieszy? szkoda :(
Ja się cieszę :) Posiadam E-P1 i bardzo sobie chwalę. Nawet z podstawowym zestawem 14-42 i 17mm. Do sesji używam D90 ale ten mały Pen jest rewelacyjny do streeta. Na niższych czułościach wcale nie ustępuje Nikonowi.
Pen jest rewelacyjny do streeta.
a można poprosić o coś z ulicy, robione 17:)
Kilka fotek dla porównania
http://picasaweb.google.com/gcw.poczta/PEN?authkey=Gv1sRgCKTXvviDqpj0Ag&feat=directlink
pytanie do użytkowników- cena zrobiła E-P1 się na tyle rozsądna że można się zastanowić Pen z kit'em vs zaawansowany kompakt np EX1 pomijam jasność obiektywu bardziej wielkość, poręczność w podróży, jakie wypluwa JPGi (po rodzinnych czy firmowych imprezach nie chce mi się wołać mało ambitnych RAWów) a przede wszystkim szybkość AF w praktyce? wizualnie fajna puszka:))
pytanie do użytkowników- cena zrobiła E-P1 się na tyle rozsądna że można się zastanowić Pen z kit'em vs zaawansowany kompakt np EX1 pomijam jasność obiektywu bardziej wielkość, poręczność w podróży, jakie wypluwa JPGi (po rodzinnych czy firmowych imprezach nie chce mi się wołać mało ambitnych RAWów) a przede wszystkim szybkość AF w praktyce? wizualnie fajna puszka:))
Miałem E-P1, ma chyba najlepszą jakość jpegów w tym segmencie ( a może i lepszy niż niejedno lustro)
AF - dla mnie było kiepskawo ( brak diody doświetlającej, bardzo głośny, a i szybkość taka se )
Wymieniłem go na nexa5 - robie w rawach, AF o niebo lepszy, jest dioda wspomagająca AF, lepszy chwyt aparatu, uchylny i baaardzo dobrej jakości LCD ( ostrzenie manualne bajka).
A i jeszcze jedno co zaważyło nad zmianą - w E-P1 przy manualach jak chciałem powiększyć obraz to naciskało się przycisk, potem ostrzyło, i znów naciskało przycisk żeby wrócić do normalnej wielkości - w nexie powrót następuje po lekkim naciśnieciu spustu.
wyrwiflak
25-10-2010, 08:41
lepiej od E-P1 pod każdym niemal względem (oprócz budowy) wypada E-PL1 a jego cena nie odbiega zbytnio od E-P1.
lepiej od E-P1 pod każdym niemal względem (oprócz budowy) wypada E-PL1 a jego cena nie odbiega zbytnio od E-P1.
no tak ale przyznasz E-P1 ładna taka "prawie" dalmierzowa puszeczka a E-PL1 pierwsze wrażenie jak zobaczysz to budową mydelniczki zalatuje, lepiej już jak mamy ją w rękach!
ps
mam nadzieję że nie uraziłem Kolegi/Koleżanki bo w stopce widzę OLY ;)
wyrwiflak
25-10-2010, 11:09
nie jestem fanbojem/fanbojką ;)
Andrzej Olender
25-10-2010, 22:39
nie jestem fanbojem/fanbojką ;)
Mylisz fanbojstwo z poczuciem gustu i estetyki :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.