Zobacz pełną wersję : D60- zamglone zdjęcia
gregorian76
04-06-2009, 21:02
Witam.
Od krótkiego czasu jestem użytkownikiem D60 + kit18-55 VR.
Zauważyłem, że aparat robi nieco zamglone zdjęcia.
Brakuje mu też nieco soczystości zieleni, przynajmniej takie mam wrażenie.
Czy to typowe dla tego aparatu?
Próbowałem też "bawić" się w ustawienia optymalizacji zdjęcia nie daje zadowalających rezultatów.
Jest jakieś sprawdzone ustawienie tych parametrów by zdjęcia wychodziły, naprawdę ładnie?
Troszkę mam wrażenie, że po zrobieniu około 100 zdjęć w różnych ustawieniach mój stary Olympus C770-UZ sprawował się lepiej.
Sami popatrzcie http://strony.toya.net.pl/~gregorian76/gallery.html
Na D60 nawet ostro "podrasowując" zdjęcia nie mogę uzyskać takiego efektu jak na C770
Proszę o poradę.
... a gdzie te zamglone ???
Pod swoją galerią piszesz: "Powyżej możecie obejrzeć galerię wykonaną moim aparatem Olympus CAMEDIA C-770 Ultra Zoom."
No to gdzie te zamglone z D60?
Ja w Twojej galerii nie znajduje zdjec pasujacych do opisu. Jesli dobrze zrozumialem chcesz miec bardziej nasycone i kontrastowe zdjecia. To wez ustaw sobie te dwa parametry w puszce na maksa i powinno byc ok :)
P.S
Jeszcze takie pytanie - robisz w NEFach czy jpgach? Jak w RAWie to czym wolasz, NX czy moze ACR albo Lightroom?
D.Anihilati
04-06-2009, 21:27
Witam.
Od krótkiego czasu jestem użytkownikiem D60 + kit18-55 VR.
Zauważyłem, że aparat robi nieco zamglone zdjęcia.
Brakuje mu też nieco soczystości zieleni, przynajmniej takie mam wrażenie.
Czy to typowe dla tego aparatu?
Nie jest to typowe.
Moze podrzuc przykladowe "zamglone zdjecie" z pelnym exifem.
gregorian76
05-06-2009, 00:16
Wcześniej wspomniana galeria jest zrobiona na starym aparacie C770
http://strony.toya.net.pl/~gregorian76/gallery.html
Poniżej wstawiam zdjęcia z D60 wraz z exif
http://w951.wrzuta.pl/obraz/6aRuA5WPvSk/dsc_1188 - zdjęcie robione w cieniu
http://w951.wrzuta.pl/obraz/5X7bIKzqGlK/dsc_1234 - zdjęcie robione gdy świeci słońce
http://w951.wrzuta.pl/obraz/aQZJqdP5jCA/dsc_1482 - zdjęcie robione w pochmurny dzień
velaskez
05-06-2009, 00:20
Kolega gregorian tak "przypadkiem" wrzucił galerię, żebyś ocenili zdjęcia;)
Natomiast nie wiem, gdzie Ty widzisz mglistość na tych zdjęciach z D60. Może tak jak w Olku powinieneś dać kontrast +pierdylion, vivid max i będzie git? Jak dla mnie to te zdjęcia kolorystycznie są ok.
gregorian76
05-06-2009, 00:23
Może faktycznie się czepiam :( Większość osób co ogląda te zdjęcia z D60 twierdzi, że jakość brak w nich życia i są "mętne", "mleczne".
Więc nie jest to też moja opinia.
Sam już nie wiem. Doradźcie
MisterToy
05-06-2009, 01:08
Moze wlasnie kontrastem trza by sie bylo zainteresowac..
Karbulot
05-06-2009, 02:32
Przede wszystkim, aby ocenic czy zdjecie jest zamglone czy nie, potrzebny jest oryginalny JPEG z puszki, lub jeszcze lepiej RAW. Ty pokazujesz fotki przeskalowane, a skad my na przyklad wiemy, ze po przeskalowaniu wyostrzyles badz nie. Kazde foto trzeba wyostrzyc po przeskalowaniu, bo skalowanie wlasnie mydli zdjecie.
Z tego co widze, to fotki sa dobre, zas pikus tkwi w kiepskiej obrobce.
brzezior
05-06-2009, 07:18
Robisz zdjęcia w południowym słońcu i oczekujesz oszałamiających efektów? Zrób trochę ujęć w cieniu, albo bliżej wieczora i oceń efekt. To takie dość fundamentalne, fotograficzne zasady.
Też mi to tak wygląda - szczególnie zdjęcie nr 3. Ewidentnie widać, że było robione w pochmurny dzień, a jeśli dobrze widziałem w Exifie to balans bieli był na auto (chyba). Spróbuj sie pobawić ręcznym ustawieniem BW.
Wcześniej używałem Fuji S3000 i byłem zdjęciami zachwycony, ale po przesiadce na D60 - jak zobaczyłem zdjęcia to mnie rzuciło na ścianę - taka różnica w jakości (oczywiście na PLUS).
Spróbuj zrobić kilka zdjęć z kompensacją ekspozycji zjechaną o jakieś -0,7.
W D40 był ponoć błąd w firmwarze i puszka lubiła przedobrzyć.
D60 ma co prawda ciut inne bebechy, ale może powód jest podobny ...
Co do kolorów, ja nie widzę jakichś problematycznych objawów.
Natomiast co do nieostrości, sugerowałbym sprawdzić, czy nie jest efektem FF/BF.
mrpawcio
05-06-2009, 09:22
Moim zdaniem główną przyczyną Twojego problemu jest to, że robisz zdjęcia w południowym słońcu, jak Kolega wyżej wspomniał. Zrób zdjęcia po południu albo przy zachmurzonym niebie i wtedy zobacz efekty
D.Anihilati
05-06-2009, 09:30
IMHO:
po pierwsze - ostre slonce, na zdjeciu nr 1 (z D60) histogram wskazuje na przepalenia,
po drugie - ISO 800, dlaczego? pare zdjec z Olympusa, ktore sprawdzilem bylo robione w ISO64, jak nie ma potrzeby nie naduzywaj wysokich czulosci.
po trzecie - kwestia nasycenia kolorow i ostrosci to kwestia osobistych ustawien aparatu, mysle, ze jesli dobrze skonfigurujesz puszke, to bedziesz otrzymywal wystarczajaco nasycone kolorystycznie i ostre fotki prosto z korpusu, juz nie mowiac ze zawsze mozesz sobie to poprawic w postprocesingu, typowa rada na "mgliste" zdjecia (zadziala o ile na zdjecie nie jest zbyt zroznicowane kolorystycznie) to (w Photoshopie): 1. przejsc do trybu Lab, 2. Dopasuj / Warstwy, 3. W kanale a i b, wejscia dla swiatel i cieni przesuwasz o np. 10 w strone srodka (tzn. 0->10, 100->90) - efekt, moim zdaniem bedzie dosyc mocny, ale to tylko, zeby zobrazowac sztuczke (zaczerpnieta z ksiazki Dana Margulisa), w trybie Lab mozesz tez dosyc bezpiecznie (dla kolorow) poprawic ostrosc, wyostrzajac jedynie kanal L.
po czwarte - uwazaj na balans bieli,
po piate - zdjecie nr 1 z Twojej galerii (tej z Olympusa) jest najbardziej mgliste ze wszystkich
gregorian76
05-06-2009, 13:17
Co do kolorów, ja nie widzę jakichś problematycznych objawów.
Natomiast co do nieostrości, sugerowałbym sprawdzić, czy nie jest efektem FF/BF.
Jak sprawdzić tę kalibrację? O ile pamiętam w D60 nie zauważyłem tej funkcji w ustawieniach.
Przede wszystkim, aby ocenic czy zdjecie jest zamglone czy nie, potrzebny jest oryginalny JPEG z puszki, lub jeszcze lepiej RAW. Ty pokazujesz fotki przeskalowane, a skad my na przyklad wiemy, ze po przeskalowaniu wyostrzyles badz nie. Kazde foto trzeba wyostrzyc po przeskalowaniu, bo skalowanie wlasnie mydli zdjecie.
Rozmiar zdjęcia był faktycznie zmniejszany i nieostrzony.
IMHO:
po drugie - ISO 800, dlaczego? pare zdjec z Olympusa, ktore sprawdzilem bylo robione w ISO64, jak nie ma potrzeby nie naduzywaj wysokich czulosci.
Do tego już sam doszedłem, że przesadziłem z tym 800 :)
Spróbuję troszkę poprzestawiać jeszcze ten aparat. Niebawem zamieszczę kilka zdjęć w różnych ustawieniach.
Jak sprawdzić tę kalibrację? O ile pamiętam w D60 nie zauważyłem tej funkcji w ustawieniach.
Niestety, D60 nie ma tej funkcji.
Weź jakieś jasne szkło (np. 50/1,8 ), otwórz przysłonę, żeby GO była mała, połóż gazetę przed sobą, zrób pod skosem od przodu zdjęcie tekstu w gazecie tak, żeby ustawić ostrość na jakąś linie tekstu, a potem sprawdź, czy na zdjęciu jest ostra ta linia tekstu, na którą ostrzyłeś. Porób trochę takich zdjęć i zobacz, czy nie ma jakiejś prawidłowości (np. zawsze ostrzejsze są linie tekstu przed tą, na którą ostrzyłeś).
(Chyba zbyt krótki i nie zbyt precyzyjny sposób).
A najlepiej zaglądnij tu http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=16454
albo tu http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=8344
albo tu http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=6418
albo tu http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=38252
albo tu http://www.google.com/custom?domains=forum.nikon.org.pl&q=&sitesearch=forum.nikon.org.pl&sa=Szukaj+Google&client=pub-000000000&forid=1&ie=ISO-8859-2&oe=ISO-8859-2&cof=GALT%3A%23CC9908%3BGL%3A1%3BDIV%3A%23999999%3B VLC%3A8A949E%3BAH%3Acenter%3BBGC%3A000000%3BLBGC%3 ACCE5F9%3BALC%3AFFFF66%3BLC%3AFFCC00%3BT%3AFFFFFF% 3BGFNT%3ACC9908%3BGIMP%3A223472%3BFORID%3A1%3B&hl=pl&s=&securitytoken=1244245139-fa8d864d8c2b1045790209c68717675e032260f4&do=dosearch&quicksearch=1&title=FF%2FBF
D.Anihilati
06-06-2009, 07:24
Natomiast co do nieostrości, sugerowałbym sprawdzić, czy nie jest efektem FF/BF.
Na Boga, przy przyslonach rzedu f/9, f/13 oraz f/14 i ostrzeniu na takie odleglosci, moim zdaniem FF/BF jest ostatnia przyczyna nieostrosci jaka mozna brac pod uwage, zakladajac, ze w ogole ma sens branie tego pod uwage.
Jak bedziesz fotografowal jasnym obiektywem (np. 50/1.8 ), przy dosc duzym otworze przyslony (tylko tez nie maksymalnie otwartym, ale np. przymknietym do f/2.8 ) i wowczas zauwazysz, ze na zdjeciu ostrosc jest nie w tej plaszczyznie, na ktora ostrosc ustawiales (tylko w innej - ale "cos" ostre jest) to wtedy mozesz zaczac sie zastanawiac nad testowaniem FF/BF. Na ta chwile to strata czasu i popadanie w paranoje.
Weź jakieś jasne szkło (np. 50/1,8 ), otwórz przysłonę, żeby GO była mała, połóż gazetę przed sobą, zrób pod skosem od przodu zdjęcie tekstu w gazecie tak, żeby ustawić ostrość na jakąś linie tekstu, a potem sprawdź, czy na zdjęciu jest ostra ta linia tekstu, na którą ostrzyłeś. Porób trochę takich zdjęć i zobacz, czy nie ma jakiejś prawidłowości (np. zawsze ostrzejsze są linie tekstu przed tą, na którą ostrzyłeś).
(Chyba zbyt krótki i nie zbyt precyzyjny sposób).
Mysle ze to raczej kiepski sposob na sprawdzenie FF/BF..... po pierwsze D60 nie ma srubokreta wiec 50/1,8 odpada, chyba ze AFS, a po drugie to problem ten raczej pojawia sie glownie w obiektywach.....wiec jak juz to zobaczyl bym to szklo w innym body.
Kolejna sprawa to jest obiektyw ktorego kolega uzywa to Nikkor 18-55 AFS a te nie maja problemow z ostroscia no chyba ze wybitny pech, niestety te obiektywy potrafia mydlic.......tez takowy posiadam i wiem ze mozna nim porobic niezle fotki ale dodatkowa obrobka potrzebna! Wyostrzenie i kontrast pomaga.....
przy przyslonach rzedu f/9, f/13 oraz f/14
Ale przy przysłonach 5,6 (a i wyższych) na tym aparacie (d60) i na tym kitowcu (18-55) problem FF/BF potrafi uprzykrzyć życie.
A poza tym, co szkodzi sprawdzić? Dlaczego od razu "na Boga" i "nie ma sensu"? Przecież sprawdzenie nic nie kosztuje.
FF/BF... to problem ten raczej pojawia sie glownie w obiektywach...
Czy aby na pewno?
ps. Piszący te słowa też kiedyś uwierzył opiniom, że FF/BF to jakaś fantasmagoria i należy cieszyć się radością fotografowania, a nie doszukiwać problemów, bo kit to musi być mydło i kiszka, a jeżeli D ma dwie cyferki to nie ma się co dziwić, że jak się robi portret to zamiast twarzy może wyjść dupa.
I za tą wiarę zapłacił.
D.Anihilati
08-06-2009, 00:17
Ale przy przysłonach 5,6 (a i wyższych) na tym aparacie (d60) i na tym kitowcu (18-55) problem FF/BF potrafi uprzykrzyć życie.
A poza tym, co szkodzi sprawdzić? Dlaczego od razu "na Boga" i "nie ma sensu"? Przecież sprawdzenie nic nie kosztuje.
Kosztuje - czas i nerwy. Idac Twoim tropem powinien tez moze sprawdzic czy nie ma paprochow na matrycy, w koncu sprawdzenie nic nie kosztuje. A przy malych otworach przyslony duzy paprochy tez potrafia uprzykrzyc zycie. "Nie ma sensu", bo przy takich wartosciach przyslony i tej odleglosci ostrzenia, GO jest na tyle duza, ze FF lub BF musialyby byc naprawde potezne, zeby byly przyczyna nieostrosci zdjecia.
Jak gregorian76 poprawi dotychczasowe bledy, a potem zacznie fotografowac przy malych wartosciach przyslony i wtedy zacznie mu dokuczac nieostrosc typu FF/BF (czyli ostrosc nie trafiona tam gdzie powinna), to wowczas niech sobie robi testy, a poki co trzeba poradzic sobie z "aktualnym" problemem.
....problem pojawia sie glownie w obiektywach
Czy aby na pewno?
:) przeciez napisalem glownie.....a to znaczy to samo co najczesciej.
FF/BF o wiele rzadziej wystepuje w body choc jest to mozliwe.....nie zaprzeczam:)
Druga sprawa ze AFSy sie ladnie sprawdzaja.....mysle ze tutaj problemem jest raczej ustawiene profilu w puszce...
Kontrast i zdecydowanie Ev na -
Pozatym trzeba naprawde trafic idealne swiatelko zeby zdjecia wyszly na gotowo z puszki....no pomijajac zdjecia wykonane umiejetnie z lampa......
Tak jak napisalem ten obiektyw mydli choc w porownaniu z Canoszalotowym KITem 18-55 to jest to szklo idealne:D
Troche dopracowac w PSie i bedzie git!
gregorian76
12-06-2009, 21:54
Wracam do tematu zamglenia. Dodałem dla porównania zdjęcia niemal tego samego kadru
http://w75.wrzuta.pl/obraz/2gpLRu97F0n/dsc_1795 <--wyostrzenie
http://w75.wrzuta.pl/obraz/6rVAfkwnz8f/dsc_1799
I zdjęcie na dokładkę z Olympusa:
http://w209.wrzuta.pl/obraz/3kChqHhfYsx/p6120269
Proszę oceńcie te zdjęcia. Zdjęcia nie są podkręcane na komputerze.
Już popadam w jakąś paranoję:(. Zupełnie sobie nie radzę z oceną tych zdjęć.
Jest dobrze czy nie?
piotr_74
13-06-2009, 00:13
Według mnie jest to po prostu przyzwyczajenie do obrazków z kompaktu. Po prostu w kompakcie naciskasz spust i wychodzi gotowy, ładny obrazek, a w lustrzance jpgi są jakie są. Jeżeli chcesz polepszyć jakość obrazu to robisz w rawie i go obrabiasz.
SlaWasII
13-06-2009, 09:27
Kontrast i zdecydowanie Ev na -
Kontrast o3wiście na +, nieprawdaż...?
Już popadam w jakąś paranoję:(.
Ja też popadam w paranoje i podzielam Twoje rozczarowanie. Do tej pory mialem olympusa c-765 (prawie to samo co Ty). I nie moge sie dogadac z niedawno kupionym D60 z kitem. Eksperymentuje z optymalizaja zdjęcia z korekcją wartości ekspozycji, żeby uzyskać zdjęcia które satysfacjonywały by mnie tak jak te uzyskane z olka ale z marnym skutkiem.
mrpawcio
14-06-2009, 02:37
Ja też popadam w paranoje i podzielam Twoje rozczarowanie. Do tej pory mialem olympusa c-765 (prawie to samo co Ty). I nie moge sie dogadac z niedawno kupionym D60 z kitem. Eksperymentuje z optymalizaja zdjęcia z korekcją wartości ekspozycji, żeby uzyskać zdjęcia które satysfacjonywały by mnie tak jak te uzyskane z olka ale z marnym skutkiem.
To w takim razie może lepiej byłoby wrócić do Olympusa?
gregorian76
14-06-2009, 12:51
To w takim razie może lepiej byłoby wrócić do Olympusa?
Ta odpowiedź w niczym nie pomogła.
Jakby się chciało wrócić do starego aparatu to by się po prostu wróciło.:)
Sporo ludzi również ja decyduje się na zakup lustrzanki aby nieco zgłębić tajniki fotografii i nie tracić przy okazji na jakości zdjęć. Nie mogę powiedzieć ale mój D60 sprawuje się b.dobrze w pomieszczeniach, zdjęciach nocnych ale jak tylko wyjdę na zewnątrz nie jest tu już tak dobrze. I nie ma tu żadnego znaczenia czy świeci słońce czy też nie. Może faktycznie jestem nieco przyzwyczajony do zdjęć z "olego", ale po prostu widać różnicę w fotkach.
Może ktoś z was ma zdjęcia z D60 + kit 18-55 bez obróbki bym mógł porównać ze swoimi zdjęciami?
http://www.dpreview.com/gallery/nikond60_samples/
mrpawcio
14-06-2009, 16:36
W takim razie spróbuj zrobić zdjęcie koło 18:00 dzisiaj (na przykład), wrzuć do jakiegoś programu do edycji, zaznacz auto levels, contrast, color i zobacz sobie efekt.
Nocturnal-Amnesia
20-06-2009, 15:40
Powiem ci że wyglądają źle, barwa zieleni nie dość że bura to jeszcze nie równomierna. Jak robisz zdjęcia ? automat? ustaw iso100 i nie wychodz ponad to nigdy. Druga sprawa, jpg w nikonach D60 to placek, podczas robienia jpg puszka nie optymalizuje gamutu do srgb i stąd obcięte kolory. Zrób se rawa i zrób z niego jpg w ps lub gimpie. Powinieneś zobaczyć różnice.
Osobiście ustawienia mam takie:
wyostrzanie -1
kompensacja tonalna (własna krzywa czyli ustawienie osobiste. Polecam white wedding v3.5 na googlu znajdziesz)
tryb kolorów II (to ważne)
nasycenie -
korekta odcienia +9.
No i na koniec muszę zaznaczyć że obiektyw kitowy jest cieniutki. seryjnie cudów z tego nie będzie. Osobiście jadę na m42 (zeiss) i Nikon E 50/1,8.
Pozdrawiam.
Kontrast o3wiście na +, nieprawdaż...?
Tak racja kontrast na plus a ekspozycja zdecydowanie na minus:)
Czytam i czytam........zacznijcie robic w RAWach przeciez z zadnego aparatu nie wyjda gotowe zdjecia!
ustaw iso100 i nie wychodz ponad to nigdy.
:shock:
No to ja musze robic cos zle bo rzadko uzywam ISO 100, a w pomieszczeniach to juz w ogole...
Druga sprawa, jpg w nikonach D60 to placek, podczas robienia jpg puszka nie optymalizuje gamutu do srgb i stąd obcięte kolory.
Mozesz to rozwinac? Bo to interesujace, zwlaszcza kwestia optymalizacji gamutu do sRGB.
Nocturnal-Amnesia
20-06-2009, 23:46
:shock:
No to ja musze robic cos zle bo rzadko uzywam ISO 100, a w pomieszczeniach to juz w ogole...
I nie szumi :shock: ?
Mozesz to rozwinac? Bo to interesujace, zwlaszcza kwestia optymalizacji gamutu do sRGB.
Problem dotyczy obszaru gamutu przypadającego na okolice czerwieni i różu. Strzelając w rawach problem nie występuje, strzelając w jpg w trybach srgb I i III problem się objawia uproszczaniem szerokiego zakresu czerwieni i róży do praktycznie 1 barwy. Ustawienie Nikon Adobe rgb daje zasadniczą różnice, już jest szereg barw, aczkolwiek nie do końca bliskich stanu faktycznemu, ale to już mało istotne. Co ciekawe robiąc jpega z rawa w gimpie czy innym shopie tego efektu niema. Z doświadczenia wiem że analogicznie wygląda sprawa z drukowaniem zdjęć o zbyt szerokim gamucie na maszynach z ograniczonym gamutem.
I nie szumi :shock: ?
No szumi, ale nie robmy jaj. Nie po to mam ISO w zakresie 100-3200, zeby jechac tylko na 100. No chyba, ze Ty aparatu nie sciagasz ze statywu :D
Problem dotyczy obszaru gamutu przypadającego na okolice czerwieni i różu. Strzelając w rawach problem nie występuje, strzelając w jpg w trybach srgb I i III problem się objawia uproszczaniem szerokiego zakresu czerwieni i róży do praktycznie 1 barwy. Ustawienie Nikon Adobe rgb daje zasadniczą różnice, już jest szereg barw, aczkolwiek nie do końca bliskich stanu faktycznemu, ale to już mało istotne. Co ciekawe robiąc jpega z rawa w gimpie czy innym shopie tego efektu niema. Z doświadczenia wiem że analogicznie wygląda sprawa z drukowaniem zdjęć o zbyt szerokim gamucie na maszynach z ograniczonym gamutem.
Nie wiem czy dobrze zrozumialem, ale to co napisales wyzej to same oczywistosci. Wiadomym jest, ze gamut przestrzeni AdobeRGB jest sporo wieksza od sRGB i sila rzeczy stosujac ta pierwsza jestesmy w stanie zarejestrowac na matrycy wieksza palete barw. Co do wywolywania zdjecia... Jak drukujesz fotke zrobiona w przestrzeni aRGB na labie pracujacym powiedzmy w sRGB to rowniez wiadomo, ze jesli na zdjeciu znajda sie barwy spoza gamutu sRGB to zostana one w jakis sposob odtworzone - a w jaki? To juz zalezy od wyboru rodzaju odwzorowania barw (rendering intent). Ale nigdzie nie napisales co to jest "optymalizacja gamutu do sRGB" (o ktore raczyles wspomniec) - ja nigdy wczesniej z czyms takim sie nie spotkalem. Gamut jak wiemy to pewien zakres barw i gestosci optycznych mozliwych do otrzymania na danym urzadzeniu, np. monitorze. I za cholere nie wiem/nie wyobrazam sobie jak mozna go zoptymalizowac do sRGB.
W Twojej wypowiedzi dziwi mnie jeszcze inna rzecz. Twierdzisz, ze rejestrujac obraz w aparacie w przestrzeni sRGB (jpg) czesc gamutu zawierajaca walor czerwony, magentowy jest w jakis dziwny sposob zawezana, jednak gdy robimy w RAWie w tej samej przestrzeni efekt ten nie wystepuje. Mozesz wytlumaczyc skad taka teza?
Nocturnal-Amnesia
21-06-2009, 16:08
No szumi, ale nie robmy jaj. Nie po to mam ISO w zakresie 100-3200, zeby jechac tylko na 100. No chyba, ze Ty aparatu nie sciagasz ze statywu :D
Fakt ale xD są jeszcze jasne obiektywy :roll: no i dobra lampa błyskowa. No i powiedzmy szczerze nietoperzy i tak nie sfotografujesz bez lampy.
Nie wiem czy dobrze zrozumialem, ale to co napisales wyzej to same oczywistosci. Wiadomym jest, ze gamut przestrzeni AdobeRGB jest sporo wieksza od sRGB i sila rzeczy stosujac ta pierwsza jestesmy w stanie zarejestrowac na matrycy wieksza palete barw. Co do wywolywania zdjecia... Jak drukujesz fotke zrobiona w przestrzeni aRGB na labie pracujacym powiedzmy w sRGB to rowniez wiadomo, ze jesli na zdjeciu znajda sie barwy spoza gamutu sRGB to zostana one w jakis sposob odtworzone - a w jaki? To juz zalezy od wyboru rodzaju odwzorowania barw (rendering intent). Ale nigdzie nie napisales co to jest "optymalizacja gamutu do sRGB" (o ktore raczyles wspomniec) - ja nigdy wczesniej z czyms takim sie nie spotkalem. Gamut jak wiemy to pewien zakres barw i gestosci optycznych mozliwych do otrzymania na danym urzadzeniu, np. monitorze. I za cholere nie wiem/nie wyobrazam sobie jak mozna go zoptymalizowac do sRGB.
Oczywiste to jest dla ludzi którzy ten temat znają, a to nie jest 100% ludzi odwiedzających to forum. Co do optymalizacji to wydaje mi się że skoro w jednej przestrzeni barwy masz kolor odpowiadający jakiemuś fragmentowi gamutu w drugiej przestrzeni barw. to zawsze powstaje problem przybliżania do tego koloru lub do następnego koloru obok w małej przestrzeni. Jeśli masz dwie jasności danego koloru na opisanie czterech jasności to można robić dithering jeśli pozwala na to rozdzielczość. Poza tym istnieje coś takiego jak oddziaływania barwy 1 pixla na barwe sąsiedniego pixla (na poziomie percepcji) i to oddziaływanie można też czasem wykorzystać w celu polepszenia odwzorowania. Jednak problem z jpegami w d60 (być może tylko moim egzemplarzu) to już lekkie przegięcie bo srgb jednak ma parę odcieni czerwieni i parę odcieni różu do dyspozycji. Można by to zrealizować inaczej niż zastępująć brakujący gamut 1 barwą. Co zresztą się bez trudu udaje robiąc jpega z gamutem srgb w prost z rawa w gimpie czy innym shopie.
W Twojej wypowiedzi dziwi mnie jeszcze inna rzecz. Twierdzisz, ze rejestrujac obraz w aparacie w przestrzeni sRGB (jpg) czesc gamutu zawierajaca walor czerwony, magentowy jest w jakis dziwny sposob zawezana, jednak gdy robimy w RAWie w tej samej przestrzeni efekt ten nie wystepuje. Mozesz wytlumaczyc skad taka teza?
Nigdzie nie napisałem że strzelam rawy w srgb. Gwoli ścisłości rawy niemaja przestrzeni barw, możesz je do niej najwyżej ograniczyć w procesie obróbki.
Pozdrawiam
Fakt ale xD są jeszcze jasne obiektywy :roll: no i dobra lampa błyskowa. No i powiedzmy szczerze nietoperzy i tak nie sfotografujesz bez lampy.
No sa jasne staleczki i blyskograty, ale nie zawsze sie przydadza. Chce cyknac jakis krajobraz, jest pochmurno, boje sie, ze porusze fote bo mam dluzszy czas - mam blysnac lampa? :D A tak podciagne sobie troche ISO i bedzie dobrze. Kolejny przyklad: Robie zdjecie w pomieszczeniu, chce je zrobic w swietle zastanym zeby utrzymac klimat tego miejsca - lampa by go zabila. Podnosze czulosc i nie boje sie poruszenia. Przyklady moznaby mnozyc. Ja nie znam czlowieka ktory nie wychodzi poza ISO 100... a przepraszam znam, tyle, ze oni w studio foca :D
Co do optymalizacji to wydaje mi się że skoro w jednej przestrzeni barwy masz kolor odpowiadający jakiemuś fragmentowi gamutu w drugiej przestrzeni barw. to zawsze powstaje problem przybliżania do tego koloru lub do następnego koloru obok w małej przestrzeni. Jeśli masz dwie jasności danego koloru na opisanie czterech jasności to można robić dithering jeśli pozwala na to rozdzielczość. Poza tym istnieje coś takiego jak oddziaływania barwy 1 pixla na barwe sąsiedniego pixla (na poziomie percepcji) i to oddziaływanie można też czasem wykorzystać w celu polepszenia odwzorowania. Jednak problem z jpegami w d60 (być może tylko moim egzemplarzu) to już lekkie przegięcie bo srgb jednak ma parę odcieni czerwieni i parę odcieni różu do dyspozycji. Można by to zrealizować inaczej niż zastępująć brakujący gamut 1 barwą. Co zresztą się bez trudu udaje robiąc jpega z gamutem srgb w prost z rawa w gimpie czy innym shopie.
Problem tkwi w cudnym przykladzie ostrej kastracji przestrzeni sRGB typ Ia i IIIa, ktora zafundowal nam Nikon w naszych puszkach. Piszesz, ze lepiej sprawa wyglada jak tworzysz JPGa z RAWa - no jasne, ze tak. Do tego masz mozliwosc wyboru sposobu odwzorowania barw, czy to bedzie percepcyjny czy absolutnie kolorymetryczny - sam decydujesz o tym jak beda odwzorowywane barwy spoza gamutu (ale o tym juz wczesniej pisalem). Nie ma tu nawet o czym mowic. Mnie zdziwilo haslo "optymalizacji gamutu do sRGB", bo to jest jakies dziwactwo :) W jezyku pisanym trzeba wyrazac sie precyzyjnie bo potem dochodzi do bezsensownych dyskusji :)
Nigdzie nie napisałem że strzelam rawy w srgb. Gwoli ścisłości rawy niemaja przestrzeni barw, możesz je do niej najwyżej ograniczyć w procesie obróbki.
Ja zinterpretowalem Twoja wypowiez inaczej. Ale sprawa wyjasniona :)
Nocturnal-Amnesia
21-06-2009, 19:15
No sa jasne staleczki i blyskograty, ale nie zawsze sie przydadza. Chce cyknac jakis krajobraz, jest pochmurno, boje sie, ze porusze fote bo mam dluzszy czas - mam blysnac lampa? :D A tak podciagne sobie troche ISO i bedzie dobrze. Kolejny przyklad: Robie zdjecie w pomieszczeniu, chce je zrobic w swietle zastanym zeby utrzymac klimat tego miejsca - lampa by go zabila. Podnosze czulosc i nie boje sie poruszenia. Przyklady moznaby mnozyc. Ja nie znam czlowieka ktory nie wychodzi poza ISO 100... a przepraszam znam, tyle, ze oni w studio foca :D
Fakt rzeczywiście to są sytuacje kiedy trzeba. Tylko ten szum :<
Problem tkwi w cudnym przykladzie ostrej kastracji przestrzeni sRGB typ Ia i IIIa, ktora zafundowal nam Nikon w naszych puszkach. Piszesz, ze lepiej sprawa wyglada jak tworzysz JPGa z RAWa - no jasne, ze tak. Do tego masz mozliwosc wyboru sposobu odwzorowania barw, czy to bedzie percepcyjny czy absolutnie kolorymetryczny - sam decydujesz o tym jak beda odwzorowywane barwy spoza gamutu (ale o tym juz wczesniej pisalem). Nie ma tu nawet o czym mowic. Mnie zdziwilo haslo "optymalizacji gamutu do sRGB", bo to jest jakies dziwactwo :) W jezyku pisanym trzeba wyrazac sie precyzyjnie bo potem dochodzi do bezsensownych dyskusji :)
No tak kwestia słownika, nigdy nie byłem dobry w te klocki ;)
Karbulot
22-06-2009, 15:43
No niestety. Fotografowanie lustrem jest trudniejsze i bardziej wymagajace. Ale za to jakie ma mozliwosci.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.