PDA

Zobacz pełną wersję : D60- zamglone zdjęcia



gregorian76
04-06-2009, 21:02
Witam.
Od krótkiego czasu jestem użytkownikiem D60 + kit18-55 VR.
Zauważyłem, że aparat robi nieco zamglone zdjęcia.
Brakuje mu też nieco soczystości zieleni, przynajmniej takie mam wrażenie.
Czy to typowe dla tego aparatu?

Próbowałem też "bawić" się w ustawienia optymalizacji zdjęcia nie daje zadowalających rezultatów.
Jest jakieś sprawdzone ustawienie tych parametrów by zdjęcia wychodziły, naprawdę ładnie?
Troszkę mam wrażenie, że po zrobieniu około 100 zdjęć w różnych ustawieniach mój stary Olympus C770-UZ sprawował się lepiej.
Sami popatrzcie http://strony.toya.net.pl/~gregorian76/gallery.html

Na D60 nawet ostro "podrasowując" zdjęcia nie mogę uzyskać takiego efektu jak na C770
Proszę o poradę.

horn3t
04-06-2009, 21:08
... a gdzie te zamglone ???

raddeli
04-06-2009, 21:18
Pod swoją galerią piszesz: "Powyżej możecie obejrzeć galerię wykonaną moim aparatem Olympus CAMEDIA C-770 Ultra Zoom."

No to gdzie te zamglone z D60?

swider
04-06-2009, 21:18
Ja w Twojej galerii nie znajduje zdjec pasujacych do opisu. Jesli dobrze zrozumialem chcesz miec bardziej nasycone i kontrastowe zdjecia. To wez ustaw sobie te dwa parametry w puszce na maksa i powinno byc ok :)

P.S
Jeszcze takie pytanie - robisz w NEFach czy jpgach? Jak w RAWie to czym wolasz, NX czy moze ACR albo Lightroom?

D.Anihilati
04-06-2009, 21:27
Witam.
Od krótkiego czasu jestem użytkownikiem D60 + kit18-55 VR.
Zauważyłem, że aparat robi nieco zamglone zdjęcia.
Brakuje mu też nieco soczystości zieleni, przynajmniej takie mam wrażenie.
Czy to typowe dla tego aparatu?


Nie jest to typowe.
Moze podrzuc przykladowe "zamglone zdjecie" z pelnym exifem.

gregorian76
05-06-2009, 00:16
Wcześniej wspomniana galeria jest zrobiona na starym aparacie C770
http://strony.toya.net.pl/~gregorian76/gallery.html


Poniżej wstawiam zdjęcia z D60 wraz z exif
http://w951.wrzuta.pl/obraz/6aRuA5WPvSk/dsc_1188 - zdjęcie robione w cieniu
http://w951.wrzuta.pl/obraz/5X7bIKzqGlK/dsc_1234 - zdjęcie robione gdy świeci słońce
http://w951.wrzuta.pl/obraz/aQZJqdP5jCA/dsc_1482 - zdjęcie robione w pochmurny dzień

velaskez
05-06-2009, 00:20
Kolega gregorian tak "przypadkiem" wrzucił galerię, żebyś ocenili zdjęcia;)
Natomiast nie wiem, gdzie Ty widzisz mglistość na tych zdjęciach z D60. Może tak jak w Olku powinieneś dać kontrast +pierdylion, vivid max i będzie git? Jak dla mnie to te zdjęcia kolorystycznie są ok.

gregorian76
05-06-2009, 00:23
Może faktycznie się czepiam :( Większość osób co ogląda te zdjęcia z D60 twierdzi, że jakość brak w nich życia i są "mętne", "mleczne".
Więc nie jest to też moja opinia.
Sam już nie wiem. Doradźcie

MisterToy
05-06-2009, 01:08
Moze wlasnie kontrastem trza by sie bylo zainteresowac..

Karbulot
05-06-2009, 02:32
Przede wszystkim, aby ocenic czy zdjecie jest zamglone czy nie, potrzebny jest oryginalny JPEG z puszki, lub jeszcze lepiej RAW. Ty pokazujesz fotki przeskalowane, a skad my na przyklad wiemy, ze po przeskalowaniu wyostrzyles badz nie. Kazde foto trzeba wyostrzyc po przeskalowaniu, bo skalowanie wlasnie mydli zdjecie.

Z tego co widze, to fotki sa dobre, zas pikus tkwi w kiepskiej obrobce.

brzezior
05-06-2009, 07:18
Robisz zdjęcia w południowym słońcu i oczekujesz oszałamiających efektów? Zrób trochę ujęć w cieniu, albo bliżej wieczora i oceń efekt. To takie dość fundamentalne, fotograficzne zasady.

raddeli
05-06-2009, 08:10
Też mi to tak wygląda - szczególnie zdjęcie nr 3. Ewidentnie widać, że było robione w pochmurny dzień, a jeśli dobrze widziałem w Exifie to balans bieli był na auto (chyba). Spróbuj sie pobawić ręcznym ustawieniem BW.
Wcześniej używałem Fuji S3000 i byłem zdjęciami zachwycony, ale po przesiadce na D60 - jak zobaczyłem zdjęcia to mnie rzuciło na ścianę - taka różnica w jakości (oczywiście na PLUS).

paolos
05-06-2009, 08:38
Spróbuj zrobić kilka zdjęć z kompensacją ekspozycji zjechaną o jakieś -0,7.
W D40 był ponoć błąd w firmwarze i puszka lubiła przedobrzyć.
D60 ma co prawda ciut inne bebechy, ale może powód jest podobny ...

telly
05-06-2009, 09:13
Co do kolorów, ja nie widzę jakichś problematycznych objawów.
Natomiast co do nieostrości, sugerowałbym sprawdzić, czy nie jest efektem FF/BF.

mrpawcio
05-06-2009, 09:22
Moim zdaniem główną przyczyną Twojego problemu jest to, że robisz zdjęcia w południowym słońcu, jak Kolega wyżej wspomniał. Zrób zdjęcia po południu albo przy zachmurzonym niebie i wtedy zobacz efekty

D.Anihilati
05-06-2009, 09:30
IMHO:
po pierwsze - ostre slonce, na zdjeciu nr 1 (z D60) histogram wskazuje na przepalenia,
po drugie - ISO 800, dlaczego? pare zdjec z Olympusa, ktore sprawdzilem bylo robione w ISO64, jak nie ma potrzeby nie naduzywaj wysokich czulosci.
po trzecie - kwestia nasycenia kolorow i ostrosci to kwestia osobistych ustawien aparatu, mysle, ze jesli dobrze skonfigurujesz puszke, to bedziesz otrzymywal wystarczajaco nasycone kolorystycznie i ostre fotki prosto z korpusu, juz nie mowiac ze zawsze mozesz sobie to poprawic w postprocesingu, typowa rada na "mgliste" zdjecia (zadziala o ile na zdjecie nie jest zbyt zroznicowane kolorystycznie) to (w Photoshopie): 1. przejsc do trybu Lab, 2. Dopasuj / Warstwy, 3. W kanale a i b, wejscia dla swiatel i cieni przesuwasz o np. 10 w strone srodka (tzn. 0->10, 100->90) - efekt, moim zdaniem bedzie dosyc mocny, ale to tylko, zeby zobrazowac sztuczke (zaczerpnieta z ksiazki Dana Margulisa), w trybie Lab mozesz tez dosyc bezpiecznie (dla kolorow) poprawic ostrosc, wyostrzajac jedynie kanal L.
po czwarte - uwazaj na balans bieli,
po piate - zdjecie nr 1 z Twojej galerii (tej z Olympusa) jest najbardziej mgliste ze wszystkich

gregorian76
05-06-2009, 13:17
Co do kolorów, ja nie widzę jakichś problematycznych objawów.
Natomiast co do nieostrości, sugerowałbym sprawdzić, czy nie jest efektem FF/BF.

Jak sprawdzić tę kalibrację? O ile pamiętam w D60 nie zauważyłem tej funkcji w ustawieniach.


Przede wszystkim, aby ocenic czy zdjecie jest zamglone czy nie, potrzebny jest oryginalny JPEG z puszki, lub jeszcze lepiej RAW. Ty pokazujesz fotki przeskalowane, a skad my na przyklad wiemy, ze po przeskalowaniu wyostrzyles badz nie. Kazde foto trzeba wyostrzyc po przeskalowaniu, bo skalowanie wlasnie mydli zdjecie.

Rozmiar zdjęcia był faktycznie zmniejszany i nieostrzony.


IMHO:

po drugie - ISO 800, dlaczego? pare zdjec z Olympusa, ktore sprawdzilem bylo robione w ISO64, jak nie ma potrzeby nie naduzywaj wysokich czulosci.


Do tego już sam doszedłem, że przesadziłem z tym 800 :)


Spróbuję troszkę poprzestawiać jeszcze ten aparat. Niebawem zamieszczę kilka zdjęć w różnych ustawieniach.

telly
06-06-2009, 01:55
Jak sprawdzić tę kalibrację? O ile pamiętam w D60 nie zauważyłem tej funkcji w ustawieniach.

Niestety, D60 nie ma tej funkcji.

Weź jakieś jasne szkło (np. 50/1,8 ), otwórz przysłonę, żeby GO była mała, połóż gazetę przed sobą, zrób pod skosem od przodu zdjęcie tekstu w gazecie tak, żeby ustawić ostrość na jakąś linie tekstu, a potem sprawdź, czy na zdjęciu jest ostra ta linia tekstu, na którą ostrzyłeś. Porób trochę takich zdjęć i zobacz, czy nie ma jakiejś prawidłowości (np. zawsze ostrzejsze są linie tekstu przed tą, na którą ostrzyłeś).
(Chyba zbyt krótki i nie zbyt precyzyjny sposób).

A najlepiej zaglądnij tu http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=16454

albo tu http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=8344

albo tu http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=6418

albo tu http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=38252

albo tu http://www.google.com/custom?domains=forum.nikon.org.pl&q=&sitesearch=forum.nikon.org.pl&sa=Szukaj+Google&client=pub-000000000&forid=1&ie=ISO-8859-2&oe=ISO-8859-2&cof=GALT%3A%23CC9908%3BGL%3A1%3BDIV%3A%23999999%3B VLC%3A8A949E%3BAH%3Acenter%3BBGC%3A000000%3BLBGC%3 ACCE5F9%3BALC%3AFFFF66%3BLC%3AFFCC00%3BT%3AFFFFFF% 3BGFNT%3ACC9908%3BGIMP%3A223472%3BFORID%3A1%3B&hl=pl&s=&securitytoken=1244245139-fa8d864d8c2b1045790209c68717675e032260f4&do=dosearch&quicksearch=1&title=FF%2FBF

D.Anihilati
06-06-2009, 07:24
Natomiast co do nieostrości, sugerowałbym sprawdzić, czy nie jest efektem FF/BF.
Na Boga, przy przyslonach rzedu f/9, f/13 oraz f/14 i ostrzeniu na takie odleglosci, moim zdaniem FF/BF jest ostatnia przyczyna nieostrosci jaka mozna brac pod uwage, zakladajac, ze w ogole ma sens branie tego pod uwage.

Jak bedziesz fotografowal jasnym obiektywem (np. 50/1.8 ), przy dosc duzym otworze przyslony (tylko tez nie maksymalnie otwartym, ale np. przymknietym do f/2.8 ) i wowczas zauwazysz, ze na zdjeciu ostrosc jest nie w tej plaszczyznie, na ktora ostrosc ustawiales (tylko w innej - ale "cos" ostre jest) to wtedy mozesz zaczac sie zastanawiac nad testowaniem FF/BF. Na ta chwile to strata czasu i popadanie w paranoje.

Greg77
06-06-2009, 10:22
Weź jakieś jasne szkło (np. 50/1,8 ), otwórz przysłonę, żeby GO była mała, połóż gazetę przed sobą, zrób pod skosem od przodu zdjęcie tekstu w gazecie tak, żeby ustawić ostrość na jakąś linie tekstu, a potem sprawdź, czy na zdjęciu jest ostra ta linia tekstu, na którą ostrzyłeś. Porób trochę takich zdjęć i zobacz, czy nie ma jakiejś prawidłowości (np. zawsze ostrzejsze są linie tekstu przed tą, na którą ostrzyłeś).
(Chyba zbyt krótki i nie zbyt precyzyjny sposób).

Mysle ze to raczej kiepski sposob na sprawdzenie FF/BF..... po pierwsze D60 nie ma srubokreta wiec 50/1,8 odpada, chyba ze AFS, a po drugie to problem ten raczej pojawia sie glownie w obiektywach.....wiec jak juz to zobaczyl bym to szklo w innym body.
Kolejna sprawa to jest obiektyw ktorego kolega uzywa to Nikkor 18-55 AFS a te nie maja problemow z ostroscia no chyba ze wybitny pech, niestety te obiektywy potrafia mydlic.......tez takowy posiadam i wiem ze mozna nim porobic niezle fotki ale dodatkowa obrobka potrzebna! Wyostrzenie i kontrast pomaga.....

telly
08-06-2009, 00:01
przy przyslonach rzedu f/9, f/13 oraz f/14

Ale przy przysłonach 5,6 (a i wyższych) na tym aparacie (d60) i na tym kitowcu (18-55) problem FF/BF potrafi uprzykrzyć życie.
A poza tym, co szkodzi sprawdzić? Dlaczego od razu "na Boga" i "nie ma sensu"? Przecież sprawdzenie nic nie kosztuje.



FF/BF... to problem ten raczej pojawia sie glownie w obiektywach...
Czy aby na pewno?

ps. Piszący te słowa też kiedyś uwierzył opiniom, że FF/BF to jakaś fantasmagoria i należy cieszyć się radością fotografowania, a nie doszukiwać problemów, bo kit to musi być mydło i kiszka, a jeżeli D ma dwie cyferki to nie ma się co dziwić, że jak się robi portret to zamiast twarzy może wyjść dupa.
I za tą wiarę zapłacił.

D.Anihilati
08-06-2009, 00:17
Ale przy przysłonach 5,6 (a i wyższych) na tym aparacie (d60) i na tym kitowcu (18-55) problem FF/BF potrafi uprzykrzyć życie.
A poza tym, co szkodzi sprawdzić? Dlaczego od razu "na Boga" i "nie ma sensu"? Przecież sprawdzenie nic nie kosztuje.

Kosztuje - czas i nerwy. Idac Twoim tropem powinien tez moze sprawdzic czy nie ma paprochow na matrycy, w koncu sprawdzenie nic nie kosztuje. A przy malych otworach przyslony duzy paprochy tez potrafia uprzykrzyc zycie. "Nie ma sensu", bo przy takich wartosciach przyslony i tej odleglosci ostrzenia, GO jest na tyle duza, ze FF lub BF musialyby byc naprawde potezne, zeby byly przyczyna nieostrosci zdjecia.

Jak gregorian76 poprawi dotychczasowe bledy, a potem zacznie fotografowac przy malych wartosciach przyslony i wtedy zacznie mu dokuczac nieostrosc typu FF/BF (czyli ostrosc nie trafiona tam gdzie powinna), to wowczas niech sobie robi testy, a poki co trzeba poradzic sobie z "aktualnym" problemem.

Greg77
09-06-2009, 07:24
....problem pojawia sie glownie w obiektywach

Czy aby na pewno?




:) przeciez napisalem glownie.....a to znaczy to samo co najczesciej.
FF/BF o wiele rzadziej wystepuje w body choc jest to mozliwe.....nie zaprzeczam:)
Druga sprawa ze AFSy sie ladnie sprawdzaja.....mysle ze tutaj problemem jest raczej ustawiene profilu w puszce...
Kontrast i zdecydowanie Ev na -
Pozatym trzeba naprawde trafic idealne swiatelko zeby zdjecia wyszly na gotowo z puszki....no pomijajac zdjecia wykonane umiejetnie z lampa......
Tak jak napisalem ten obiektyw mydli choc w porownaniu z Canoszalotowym KITem 18-55 to jest to szklo idealne:D
Troche dopracowac w PSie i bedzie git!

gregorian76
12-06-2009, 21:54
Wracam do tematu zamglenia. Dodałem dla porównania zdjęcia niemal tego samego kadru
http://w75.wrzuta.pl/obraz/2gpLRu97F0n/dsc_1795 <--wyostrzenie
http://w75.wrzuta.pl/obraz/6rVAfkwnz8f/dsc_1799

I zdjęcie na dokładkę z Olympusa:
http://w209.wrzuta.pl/obraz/3kChqHhfYsx/p6120269

Proszę oceńcie te zdjęcia. Zdjęcia nie są podkręcane na komputerze.
Już popadam w jakąś paranoję:(. Zupełnie sobie nie radzę z oceną tych zdjęć.
Jest dobrze czy nie?

piotr_74
13-06-2009, 00:13
Według mnie jest to po prostu przyzwyczajenie do obrazków z kompaktu. Po prostu w kompakcie naciskasz spust i wychodzi gotowy, ładny obrazek, a w lustrzance jpgi są jakie są. Jeżeli chcesz polepszyć jakość obrazu to robisz w rawie i go obrabiasz.

SlaWasII
13-06-2009, 09:27
Kontrast i zdecydowanie Ev na -
Kontrast o3wiście na +, nieprawdaż...?

Poldi
14-06-2009, 00:11
Już popadam w jakąś paranoję:(.


Ja też popadam w paranoje i podzielam Twoje rozczarowanie. Do tej pory mialem olympusa c-765 (prawie to samo co Ty). I nie moge sie dogadac z niedawno kupionym D60 z kitem. Eksperymentuje z optymalizaja zdjęcia z korekcją wartości ekspozycji, żeby uzyskać zdjęcia które satysfacjonywały by mnie tak jak te uzyskane z olka ale z marnym skutkiem.

mrpawcio
14-06-2009, 02:37
Ja też popadam w paranoje i podzielam Twoje rozczarowanie. Do tej pory mialem olympusa c-765 (prawie to samo co Ty). I nie moge sie dogadac z niedawno kupionym D60 z kitem. Eksperymentuje z optymalizaja zdjęcia z korekcją wartości ekspozycji, żeby uzyskać zdjęcia które satysfacjonywały by mnie tak jak te uzyskane z olka ale z marnym skutkiem.

To w takim razie może lepiej byłoby wrócić do Olympusa?

gregorian76
14-06-2009, 12:51
To w takim razie może lepiej byłoby wrócić do Olympusa?

Ta odpowiedź w niczym nie pomogła.
Jakby się chciało wrócić do starego aparatu to by się po prostu wróciło.:)

Sporo ludzi również ja decyduje się na zakup lustrzanki aby nieco zgłębić tajniki fotografii i nie tracić przy okazji na jakości zdjęć. Nie mogę powiedzieć ale mój D60 sprawuje się b.dobrze w pomieszczeniach, zdjęciach nocnych ale jak tylko wyjdę na zewnątrz nie jest tu już tak dobrze. I nie ma tu żadnego znaczenia czy świeci słońce czy też nie. Może faktycznie jestem nieco przyzwyczajony do zdjęć z "olego", ale po prostu widać różnicę w fotkach.

Może ktoś z was ma zdjęcia z D60 + kit 18-55 bez obróbki bym mógł porównać ze swoimi zdjęciami?

smokwaw
14-06-2009, 16:04
http://www.dpreview.com/gallery/nikond60_samples/

mrpawcio
14-06-2009, 16:36
W takim razie spróbuj zrobić zdjęcie koło 18:00 dzisiaj (na przykład), wrzuć do jakiegoś programu do edycji, zaznacz auto levels, contrast, color i zobacz sobie efekt.

Nocturnal-Amnesia
20-06-2009, 15:40
Powiem ci że wyglądają źle, barwa zieleni nie dość że bura to jeszcze nie równomierna. Jak robisz zdjęcia ? automat? ustaw iso100 i nie wychodz ponad to nigdy. Druga sprawa, jpg w nikonach D60 to placek, podczas robienia jpg puszka nie optymalizuje gamutu do srgb i stąd obcięte kolory. Zrób se rawa i zrób z niego jpg w ps lub gimpie. Powinieneś zobaczyć różnice.
Osobiście ustawienia mam takie:
wyostrzanie -1
kompensacja tonalna (własna krzywa czyli ustawienie osobiste. Polecam white wedding v3.5 na googlu znajdziesz)
tryb kolorów II (to ważne)
nasycenie -
korekta odcienia +9.
No i na koniec muszę zaznaczyć że obiektyw kitowy jest cieniutki. seryjnie cudów z tego nie będzie. Osobiście jadę na m42 (zeiss) i Nikon E 50/1,8.
Pozdrawiam.

Greg77
20-06-2009, 16:48
Kontrast o3wiście na +, nieprawdaż...?

Tak racja kontrast na plus a ekspozycja zdecydowanie na minus:)

Czytam i czytam........zacznijcie robic w RAWach przeciez z zadnego aparatu nie wyjda gotowe zdjecia!

swider
20-06-2009, 23:24
ustaw iso100 i nie wychodz ponad to nigdy.
:shock:
No to ja musze robic cos zle bo rzadko uzywam ISO 100, a w pomieszczeniach to juz w ogole...


Druga sprawa, jpg w nikonach D60 to placek, podczas robienia jpg puszka nie optymalizuje gamutu do srgb i stąd obcięte kolory.
Mozesz to rozwinac? Bo to interesujace, zwlaszcza kwestia optymalizacji gamutu do sRGB.

Nocturnal-Amnesia
20-06-2009, 23:46
:shock:
No to ja musze robic cos zle bo rzadko uzywam ISO 100, a w pomieszczeniach to juz w ogole...

I nie szumi :shock: ?



Mozesz to rozwinac? Bo to interesujace, zwlaszcza kwestia optymalizacji gamutu do sRGB.


Problem dotyczy obszaru gamutu przypadającego na okolice czerwieni i różu. Strzelając w rawach problem nie występuje, strzelając w jpg w trybach srgb I i III problem się objawia uproszczaniem szerokiego zakresu czerwieni i róży do praktycznie 1 barwy. Ustawienie Nikon Adobe rgb daje zasadniczą różnice, już jest szereg barw, aczkolwiek nie do końca bliskich stanu faktycznemu, ale to już mało istotne. Co ciekawe robiąc jpega z rawa w gimpie czy innym shopie tego efektu niema. Z doświadczenia wiem że analogicznie wygląda sprawa z drukowaniem zdjęć o zbyt szerokim gamucie na maszynach z ograniczonym gamutem.

swider
21-06-2009, 15:19
I nie szumi :shock: ?
No szumi, ale nie robmy jaj. Nie po to mam ISO w zakresie 100-3200, zeby jechac tylko na 100. No chyba, ze Ty aparatu nie sciagasz ze statywu :D


Problem dotyczy obszaru gamutu przypadającego na okolice czerwieni i różu. Strzelając w rawach problem nie występuje, strzelając w jpg w trybach srgb I i III problem się objawia uproszczaniem szerokiego zakresu czerwieni i róży do praktycznie 1 barwy. Ustawienie Nikon Adobe rgb daje zasadniczą różnice, już jest szereg barw, aczkolwiek nie do końca bliskich stanu faktycznemu, ale to już mało istotne. Co ciekawe robiąc jpega z rawa w gimpie czy innym shopie tego efektu niema. Z doświadczenia wiem że analogicznie wygląda sprawa z drukowaniem zdjęć o zbyt szerokim gamucie na maszynach z ograniczonym gamutem.
Nie wiem czy dobrze zrozumialem, ale to co napisales wyzej to same oczywistosci. Wiadomym jest, ze gamut przestrzeni AdobeRGB jest sporo wieksza od sRGB i sila rzeczy stosujac ta pierwsza jestesmy w stanie zarejestrowac na matrycy wieksza palete barw. Co do wywolywania zdjecia... Jak drukujesz fotke zrobiona w przestrzeni aRGB na labie pracujacym powiedzmy w sRGB to rowniez wiadomo, ze jesli na zdjeciu znajda sie barwy spoza gamutu sRGB to zostana one w jakis sposob odtworzone - a w jaki? To juz zalezy od wyboru rodzaju odwzorowania barw (rendering intent). Ale nigdzie nie napisales co to jest "optymalizacja gamutu do sRGB" (o ktore raczyles wspomniec) - ja nigdy wczesniej z czyms takim sie nie spotkalem. Gamut jak wiemy to pewien zakres barw i gestosci optycznych mozliwych do otrzymania na danym urzadzeniu, np. monitorze. I za cholere nie wiem/nie wyobrazam sobie jak mozna go zoptymalizowac do sRGB.

W Twojej wypowiedzi dziwi mnie jeszcze inna rzecz. Twierdzisz, ze rejestrujac obraz w aparacie w przestrzeni sRGB (jpg) czesc gamutu zawierajaca walor czerwony, magentowy jest w jakis dziwny sposob zawezana, jednak gdy robimy w RAWie w tej samej przestrzeni efekt ten nie wystepuje. Mozesz wytlumaczyc skad taka teza?

Nocturnal-Amnesia
21-06-2009, 16:08
No szumi, ale nie robmy jaj. Nie po to mam ISO w zakresie 100-3200, zeby jechac tylko na 100. No chyba, ze Ty aparatu nie sciagasz ze statywu :D
Fakt ale xD są jeszcze jasne obiektywy :roll: no i dobra lampa błyskowa. No i powiedzmy szczerze nietoperzy i tak nie sfotografujesz bez lampy.


Nie wiem czy dobrze zrozumialem, ale to co napisales wyzej to same oczywistosci. Wiadomym jest, ze gamut przestrzeni AdobeRGB jest sporo wieksza od sRGB i sila rzeczy stosujac ta pierwsza jestesmy w stanie zarejestrowac na matrycy wieksza palete barw. Co do wywolywania zdjecia... Jak drukujesz fotke zrobiona w przestrzeni aRGB na labie pracujacym powiedzmy w sRGB to rowniez wiadomo, ze jesli na zdjeciu znajda sie barwy spoza gamutu sRGB to zostana one w jakis sposob odtworzone - a w jaki? To juz zalezy od wyboru rodzaju odwzorowania barw (rendering intent). Ale nigdzie nie napisales co to jest "optymalizacja gamutu do sRGB" (o ktore raczyles wspomniec) - ja nigdy wczesniej z czyms takim sie nie spotkalem. Gamut jak wiemy to pewien zakres barw i gestosci optycznych mozliwych do otrzymania na danym urzadzeniu, np. monitorze. I za cholere nie wiem/nie wyobrazam sobie jak mozna go zoptymalizowac do sRGB.

Oczywiste to jest dla ludzi którzy ten temat znają, a to nie jest 100% ludzi odwiedzających to forum. Co do optymalizacji to wydaje mi się że skoro w jednej przestrzeni barwy masz kolor odpowiadający jakiemuś fragmentowi gamutu w drugiej przestrzeni barw. to zawsze powstaje problem przybliżania do tego koloru lub do następnego koloru obok w małej przestrzeni. Jeśli masz dwie jasności danego koloru na opisanie czterech jasności to można robić dithering jeśli pozwala na to rozdzielczość. Poza tym istnieje coś takiego jak oddziaływania barwy 1 pixla na barwe sąsiedniego pixla (na poziomie percepcji) i to oddziaływanie można też czasem wykorzystać w celu polepszenia odwzorowania. Jednak problem z jpegami w d60 (być może tylko moim egzemplarzu) to już lekkie przegięcie bo srgb jednak ma parę odcieni czerwieni i parę odcieni różu do dyspozycji. Można by to zrealizować inaczej niż zastępująć brakujący gamut 1 barwą. Co zresztą się bez trudu udaje robiąc jpega z gamutem srgb w prost z rawa w gimpie czy innym shopie.


W Twojej wypowiedzi dziwi mnie jeszcze inna rzecz. Twierdzisz, ze rejestrujac obraz w aparacie w przestrzeni sRGB (jpg) czesc gamutu zawierajaca walor czerwony, magentowy jest w jakis dziwny sposob zawezana, jednak gdy robimy w RAWie w tej samej przestrzeni efekt ten nie wystepuje. Mozesz wytlumaczyc skad taka teza?

Nigdzie nie napisałem że strzelam rawy w srgb. Gwoli ścisłości rawy niemaja przestrzeni barw, możesz je do niej najwyżej ograniczyć w procesie obróbki.

Pozdrawiam

swider
21-06-2009, 17:32
Fakt ale xD są jeszcze jasne obiektywy :roll: no i dobra lampa błyskowa. No i powiedzmy szczerze nietoperzy i tak nie sfotografujesz bez lampy.
No sa jasne staleczki i blyskograty, ale nie zawsze sie przydadza. Chce cyknac jakis krajobraz, jest pochmurno, boje sie, ze porusze fote bo mam dluzszy czas - mam blysnac lampa? :D A tak podciagne sobie troche ISO i bedzie dobrze. Kolejny przyklad: Robie zdjecie w pomieszczeniu, chce je zrobic w swietle zastanym zeby utrzymac klimat tego miejsca - lampa by go zabila. Podnosze czulosc i nie boje sie poruszenia. Przyklady moznaby mnozyc. Ja nie znam czlowieka ktory nie wychodzi poza ISO 100... a przepraszam znam, tyle, ze oni w studio foca :D


Co do optymalizacji to wydaje mi się że skoro w jednej przestrzeni barwy masz kolor odpowiadający jakiemuś fragmentowi gamutu w drugiej przestrzeni barw. to zawsze powstaje problem przybliżania do tego koloru lub do następnego koloru obok w małej przestrzeni. Jeśli masz dwie jasności danego koloru na opisanie czterech jasności to można robić dithering jeśli pozwala na to rozdzielczość. Poza tym istnieje coś takiego jak oddziaływania barwy 1 pixla na barwe sąsiedniego pixla (na poziomie percepcji) i to oddziaływanie można też czasem wykorzystać w celu polepszenia odwzorowania. Jednak problem z jpegami w d60 (być może tylko moim egzemplarzu) to już lekkie przegięcie bo srgb jednak ma parę odcieni czerwieni i parę odcieni różu do dyspozycji. Można by to zrealizować inaczej niż zastępująć brakujący gamut 1 barwą. Co zresztą się bez trudu udaje robiąc jpega z gamutem srgb w prost z rawa w gimpie czy innym shopie.
Problem tkwi w cudnym przykladzie ostrej kastracji przestrzeni sRGB typ Ia i IIIa, ktora zafundowal nam Nikon w naszych puszkach. Piszesz, ze lepiej sprawa wyglada jak tworzysz JPGa z RAWa - no jasne, ze tak. Do tego masz mozliwosc wyboru sposobu odwzorowania barw, czy to bedzie percepcyjny czy absolutnie kolorymetryczny - sam decydujesz o tym jak beda odwzorowywane barwy spoza gamutu (ale o tym juz wczesniej pisalem). Nie ma tu nawet o czym mowic. Mnie zdziwilo haslo "optymalizacji gamutu do sRGB", bo to jest jakies dziwactwo :) W jezyku pisanym trzeba wyrazac sie precyzyjnie bo potem dochodzi do bezsensownych dyskusji :)


Nigdzie nie napisałem że strzelam rawy w srgb. Gwoli ścisłości rawy niemaja przestrzeni barw, możesz je do niej najwyżej ograniczyć w procesie obróbki.
Ja zinterpretowalem Twoja wypowiez inaczej. Ale sprawa wyjasniona :)

Nocturnal-Amnesia
21-06-2009, 19:15
No sa jasne staleczki i blyskograty, ale nie zawsze sie przydadza. Chce cyknac jakis krajobraz, jest pochmurno, boje sie, ze porusze fote bo mam dluzszy czas - mam blysnac lampa? :D A tak podciagne sobie troche ISO i bedzie dobrze. Kolejny przyklad: Robie zdjecie w pomieszczeniu, chce je zrobic w swietle zastanym zeby utrzymac klimat tego miejsca - lampa by go zabila. Podnosze czulosc i nie boje sie poruszenia. Przyklady moznaby mnozyc. Ja nie znam czlowieka ktory nie wychodzi poza ISO 100... a przepraszam znam, tyle, ze oni w studio foca :D

Fakt rzeczywiście to są sytuacje kiedy trzeba. Tylko ten szum :<



Problem tkwi w cudnym przykladzie ostrej kastracji przestrzeni sRGB typ Ia i IIIa, ktora zafundowal nam Nikon w naszych puszkach. Piszesz, ze lepiej sprawa wyglada jak tworzysz JPGa z RAWa - no jasne, ze tak. Do tego masz mozliwosc wyboru sposobu odwzorowania barw, czy to bedzie percepcyjny czy absolutnie kolorymetryczny - sam decydujesz o tym jak beda odwzorowywane barwy spoza gamutu (ale o tym juz wczesniej pisalem). Nie ma tu nawet o czym mowic. Mnie zdziwilo haslo "optymalizacji gamutu do sRGB", bo to jest jakies dziwactwo :) W jezyku pisanym trzeba wyrazac sie precyzyjnie bo potem dochodzi do bezsensownych dyskusji :)

No tak kwestia słownika, nigdy nie byłem dobry w te klocki ;)

Karbulot
22-06-2009, 15:43
No niestety. Fotografowanie lustrem jest trudniejsze i bardziej wymagajace. Ale za to jakie ma mozliwosci.