Zobacz pełną wersję : Jaki statyw...
Jak w temacie!! szukalem na forum ale nie znalazlem nic konkretnego dlatego zalozylem temat....
Nie mam pojecia czym sie kierowac przy zakupie statywu ... no co zwracac uwage itp..
Sprzet Nikon D70 + Nikkor17-80, 70-300g.
Szukam do 150 zl ...
Co polecacie..?
ja wybralem sobie cos takiego ale ..VELBON CX-540
Prosze o opinie ...
Już byyyyło coś słabo szukałeś. :wink:
A tak na szybko manfrotto055 + głowica (statyw na całe życie) ale cena to ok600zł
A jak juz coś taniego to idź do sklepu i potestuj, na długich czasach. Ale raczej nie myśl, że wydasz mniej niż 200zł.
Heimdall
18-09-2006, 22:00
ten wątek może się przydać :smile:
http://forum.nikon.org.pl/viewtopic.php?t=28663
Tak na szybko... Velbon DF-50. Tani (115pln), sprawdzony z D50+ 70-300G. Chyba najtańsza oferta ze średniej półki.
jeżuuu...ile można tłumaczyć praw fizyki...statyw żeby był stabilny, musi, musi, musi, musi, musi...być ważyć, albo być wykonany ze specjalnych materiałów, które są pieruńsko drogie...dobry statyw kosztuje od 1500zł w górę...
MF055 to dobry, tani statyw amatorski...wszystko co tańsze to ersatz...
ostatecznie z braku kasy kup chińską podróbkę manfrotto...np fangier lub podobne - kosztuje połowę ceny MF, działa podobnie, tylko materiały jakby nie te :wink:
jak juz jest ten watek to nie bede odgrzebywał starych tylko zapytam sie tu. Czym sie różni Velbon DF-60 od CX-640?Niestety u mnie w miescie nie mam mozliwosci pomacac zadnego z nich a zdjecia na allegro nic mi nie mówia...
oba są do kompaktów :smile:
Było milion razy. Co zresztą zauważył już niejaki ALF :) I on też ma rację - albo kup co najmniej MF i miej spokój na dłuugo, albo tanie cokolwiek, bo i tak się zrazisz :D
czyli tanie cokolwiek musze...a seria Sherpa??
hmm... chyba podalem .. jaki mnie interesuje !! i chodzilo mi o statyw cos kolo tego Velbon-a a nie statyw za 600 zl jak bym posiadal taka gotowke to bym juz wiedzial co kupic^^:D
Mi chodzi o statyw do 200 zl .. taki przedzial mnie interesuje Eko^statyw
Chodzilo mi o wybor statywu do 200 zl najlepszy w tej cenie!!
Jestes w trakcie czytania watku Dobry i ekonomiczny statyw!
Czy ma ktos cos takiego .. ogladalem w sklepie Velbon-y i Hama...
i wybralem 540 ... nie wiem czy jest to dobry wobor, dlatego ten topic zalozylem !!
Wychodzi na to ze dobre i tanie to mogą być tylko towary na półce w Hipernowie...
Kup najdrozszy na jaki Cie stac. To chyba najsensowniejsze wyjscie. Nikt Ci tutaj nie poleci jakiegos gowna za 200 zl, bo to nie sa statywy w naszym rozumieniu.
Spoko kupuje gowno !!!
Z tego co piszecie amatorka .... <czyli tacy ludzie jak ja> musza kupic sprzet za duza kase zeby odpowiadal WASZYM wymaganiom ....
Sprzet za 200 ---300 zl to syf... okk skoro tak mowice.... to tak musi byc...
ja sie na tym nie znam ale troche ... zdziwila mnie Wasza opinia ze jak cos kosztuje 200 zl to jest syf i koniec ... to kupie sobie jakis syf .. :P i nie podziele sie z wami opinia :P bleee......
Dużo ludzi miało takie statywy i powinien ktos zrobic jakis faq na temat takich tanich statywów. Jest tego na rynku bardzo duzo i dobrze by było sie dowiedziec który z powiedzmy 3 statywów za 2 jest bardziej gówniany a który mniej...
M.Szabelski
18-09-2006, 23:40
A ja np. poleciłem gówno za 200 zł i jestem TUTAJ :)
Sprzet za 200 ---300 zl to syf... okk skoro tak mowice.... to tak musi byc...
ja sie na tym nie znam ale troche ... zdziwila mnie Wasza opinia ze jak cos kosztuje 200 zl to jest syf i koniec ... to kupie sobie jakis syf .. :P i nie podziele sie z wami opinia :P bleee......
Wiesz... Lataja nam jakies tam opinie. Wiekszosc z nas przerobila to na sobie. A teraz -- chcemy Ci tego oszczedzic, tlumaczac Ci, ze dobry statyw kosztuje. Hmmm... czy raptem 200-300 zl roznicy pomiedzy smieciem, ktorego wyrzucisz po pol roku uzywania, a statywem, ktorego mozesz uzywac latami (z takim samym efektem jak na poczatku) -- ma dla Ciebie az takie znaczenie?! Jesli tak, to ok. Kupuj smiecia. Powodzenia.
Czyli ze dobre minimum to MF O55 + jakas głowica tak??
Nie no spoko ale jak ja mam wydac na statyw kolo 800 zl to wole sobie jakies szklo kupic.....
A moja przygoda ze statywem dopiero sie zaczyna i nie widze potrzeby kupna statywy za duza kase... .
tym bardziej ze "amotor" ze mnie straszny ^^
M.Szabelski za chyba kupie takie gowno tylo ciekawy jestem jak to sie ma do 540-tki ^^:D ktora sie bawilem i mi sie spodobala!
Nie no spoko ale jak ja mam wydac na statyw kolo 800 zl to wole sobie jakies szklo kupic.....
Jak sie zepniesz, to i za 600 cos skompletujesz.
A moja przygoda ze statywem dopiero sie zaczyna i nie widze potrzeby kupna statywy za duza kase... .
Ale zrozum -- statywu sie nie rozpatruje tak jak korpusu aparatu. Ze jak Cie "wciagnie" to kupisz sobie lepszy... Lepszy -- to mozna sobie kupic -- po takiej np. 190tce czy 055tce -- np. jakis odpowiednik z wlokien weglowych... :) Podstawowym zalozeniem statywu jest stabilne utrzymanie zestawu foto. Kupisz shita za 200-250 zl -- i owszem -- potrzyma Ci taka D50tke z 50tka czy nawet kitowym... Potrzyma raz, drugi, trzeci... Po skonczeniu zdjec za czwartym razem, bedziesz sie dziwil, ze masz jakies takie nieostre (poruszone) zdjecia. I to bedzie wlasnie to. Statywy dziela sie na takie, ktore spelniaja swoje zadanie i na takie, ktore tego nie robia. Ty chcesz kupic ten drugi... Ale to nie statyw. To tylko dobry interes dla producentow tego smiecia, zeby wyciagnac kase od ludzi takich jak Ty -- ktorzy mysla, ze ceny statywu stopniuje sie od zera. Nie. Plastiki czy aluminiaki z zintegrowanymi plastikowymi glowicami, to nie statywy... To komedia.
Spoko ale nie stopniowalem od zera:P tylko od 50 zl hehe:D
Przekaz zrozumialem wiec pozostaje zbierac i jeszcze raz ziberac :D kase!
Ale jak dla studenta wydatek rzedu 600 zl na statyw to troszku duzo ale moze za 2 miesiace .. kupie cos porzadnego ^^:P
Moze ktos zna jakis sklep we Wrocq gdzie mozna zobaczyc owe "coodenka" ??
http://www.allegro.pl/item126550973_velbon_sherpa_600r_pokrowiec_gratis_ nowy_.html czy to tez jest gówno warte??
Lucid ja juz nie wiem co mam myslec tym bardziej ze nie mam o tym zielonego pojecia!
szykam wlasanie jakiegos opisu czym sie kierowac przy zakupie statywu ^^:P hehe!
bo troszku mnie zmartwilo ze .. musze wydac z 600 zl :((
Ale z drugiej strony ... nie wiem czy jest mi potrzebny az taki proffesjonalny statyw...
(wiem wiem to nie jest szczyt cenowy ) jak juz wyzej pisalem straszny ze mnie "amotor":P
ALe jesli taki za 200-300 nie bedzie spelnial nawet wymagan amatora - takim jak ja jestem .. to nie wiem czy jest sens ... kupna .. moze warto dolozyc ...
M.Szabelski
19-09-2006, 00:21
Tego akurat nie polecam. Miałem w rękach i jest jakiś nie ten....
ALe jesli taki za 200-300 nie bedzie spelnial nawet wymagan amatora
Pojmij w koncu! Nie ma znaczenia, czy jest sie zawodowcem czy amatorem. Jesli statyw jest niestabilny, to nie nadaje sie takze dla amatora. Obojetnie kim jestes -- jesli kupujesz statyw to potrzebujesz jego podstawowej funkcjonalnosci, czyli ustabilizowania zestawu.
Skoro nie rozumiesz -- to nie bede sie juz produkowal. Pisze to samo, a Ty ciagle nie kumasz. Kup sobie taki za 100 zl. Bedziesz szczesliwy, bo zaoszczedzisz co najmniej 500 zl. Jesli to dla Ciebie jest najwazniejsze, to zycze powodzenia...
Kuba Borysko
19-09-2006, 07:20
Coż, ja kupiłem rok temu tani statyw za niecałe 200 zł, mianowicie Velbon C-560, prawda jest taka, że nie jest tragiczny- jak na amatora, chociaż co do "głowicy" to już można się przyczepić, niby stabilny (lepszy od większości tego co oglądałem w Foto Jokerze) ale jakiś taki tandetny trochę. Jednak póki co na lepszy nie było mnie stać, gdyby nie koszty zdecydowanie kupiłbym coś konkretnego, raz a dobrze i na lata.
Pozdrawiam.
fxd, przeca napisałem ci co możesz kupić aby był choć trochę stabilny i nie kosztował 600zł...
tu masz taką podróbkę MF
http://www.allegro.pl/item127902960_p_r_a_w_d_z_i_w_y_s_t_a_t_y_w_goldph oto_311.html
A moze cos ode mnie ?
Alf mi kazal mocowac statyw do roweru ale ja go sprzedam :D
Namiar jest tutaj :
http://www.allegro.pl/item128170278_statyw_velbon_vgb_36_z_glowica_ph_75 6_bcm.html
To moj pierwszy statyw po chinszczyznie i uwazam , ze jest ok ale niech sie Grupiwicze wypowiedza na jego temat.
fxd, rób co chcesz, ale d70 + 70-300 na byle gównie będzie średnio stabilne przy bezwietrznej pogodzie, a jak powieje, to może się okazać, że tani statyw wyjdzie Ci w sumie w cenie te 150 zł plus D70 i szkło :)
Spoko dotarlo do mine !!:P Wiec teraz konkretne propozycje ^^:D
Najlepiej linki !!
link poprawiony (http://www.allegro.pl/item127902960_p_r_a_w_d_z_i_w_y_s_t_a_t_y_w_goldph oto_311.html)
dobra ja kupuje szit z abitus.pl tylko który wziac FT-6104 czy FT-6101 czy dołozyc stówke i kupic ten co mi sie najbardziej podoba czyli ten http://www.foto-net.pl/sklep/pokaz_karte.php?name=Velbon-Sherpa-250-R%2FF&idt=11887&PHPSESSID=bf991ed6d182847bd41ddf1d10b521a7&PHPSESSID=bf991ed6d182847bd41ddf1d10b521a7
wszystkie, które wybrałeś mają udźwig 3kg...do krótkich szkieł się nadają, ale do długich trzeba minimum 5kg...ten, do którego link podałem ma 5kg i ma jeszcze tą zaletę, że nadaje się do zdjęć makro i reprodukcji, bo ma kładzioną kolumnę centralną...
Co do moich szkieł to mam 18-17 a nastepnym które kupie bedzie Tamron 17-50 wiec tez malutkie. Raczej nie mam w planach kupna i używania długich luf. Jesli mógłbys wklej jeszcze raz link bo nie działa ten co podałes...
Lucid Velbon Sherpa 250 R/F bawilem sie takim fajniejszy od 540 czy 560...... tylko nie pamietam ile 250 w media kosztowala.....
ja zbieram ... na cos lepszego chyba ze nie bede mogl uzbierac to kupie gowno i bede musial sie tym zadowolic :D hehe:D
jak narazie checi mam .... <do zbierania dukatow)!!
zobaczymy jaki moj zapal bedzie po miesiacu ^^:F
Ja mam velbona 600 i uważam że nic lepszego mi nie potrzeba
jarek76, hihi...szkoda, że nie byłeś na naszym ostatnim miniplenerku karkonowskim...MF055 trząsł się jak galareta, a ma udźwig 6kg :D zrobienie ostrego zdjęcia graniczyło z cudem...na 9 ujęć zrobionych na górze szybowcowej miałem 3 ostre...gdybym miał coś mniej stabilnego ostrych byłoby 0
Alf. Tylko ja patrze na to ze swojej strony i skoro mój nacięższy obiektyw 70-210 waży 0,5 kg to ten Velbon jest aż za stabilny :mrgreen:
[ Dodano: Sro 20 Wrz, 2006 ]
Ja uda nam się spotkać na plenerku to podepniemy twój sprzęt pod niego i sprawdzimy jak się trzyma. Tak z czystej ciekawości
w zaokrągleniu...sigma 1,5kg, puszka 0,7kg, metz 0,7kg = 2,9kg - minimalna wytrzymałość dla tego zestawu to 5,5kg...ale to minimalna! i przy całkowicie bezwietrznej pogodzie i bez wyciągania kolumny centralnej...do cieżaru dolicz np klapnięcie lustra :D
witam - dorzucę coś do tego wątku
co powiecie o takim statywie
Velbon ULTRA LUX-i F
http://www.foto-technika.pl/shop.php?module=search&producer=8&category=58
co powiecie o takim statywie
Velbon ULTRA LUX-i F
Hmmm... Nogi w 5ciu kawalkach, max obciazenie 2 kg i waga wlasna niecaly 1 kg -- nie ma bata -- to nie moze byc stabilne.
Poza tym, smiesznie niski (121 cm) -- nie ma nic bardziej upierdliwego niz schylanie sie do wizjera... Juz nie wspomne o sytuacjach w ktorych po prostu bedzie Ci brakowalo tej wysokosci i zwyczajnie nie zrobisz zdjec z odpowiedniej perspektywy... Wole juz wlazic na drabinke, ale zeby byla taka mozliwosc, ze aparat moge miec wyzej niz moge siegnac galkami...
Coś mi tu śmierdzi
Przy wadze statywu 1,3kg podają maksymalne obciążenie 12 kg
Lepiej popatrz na te statywy
http://www.foto-technika.pl/shop.php?module=search&producer=8&category=94
z tym maksymalnym obciążeniem to chyba przesadzili, IMO to to więcej niż 3kg nie udźwignie
pod 3 kg to się zawali :D a jak wiaterek zawieje, to odleci jak ptaszki do ciepłych krajów :mrgreen:
to jest sprzęt do kompaktów o wadze max do 0,3kg i zoomie x3
fxd, przeca napisałem ci co możesz kupić aby był choć trochę stabilny i nie kosztował 600zł...
tu masz taką podróbkę MF
http://www.allegro.pl/item127902960_p_r_a_w_d_z_i_w_y_s_t_a_t_y_w_goldph oto_311.html
a co powiesz o tym?
http://www.allegro.pl/item128282793_profesjonalny_superstabilny_statyw_1 75cm_makro_.html
4,3 kg.
mnie "się widzi"
dla mnie najtańszy MF jest za niski a z głowica i tak prawie 2 razy droższy od tego... i waży 1,9 kg
to jest własnie ten fangier, o którym pisałem wcześniej...może być, ale...zapomnij o 2 rzeczach...to do makro, to jest porażka (totalna) i jakosć materiałów taka sobie, więc np dokręcanie wszystkich śróbek co kwartał...poza tym kolega na nim robi już 2 lata i jest oki...wnioski...jak chcesz cykać makro brałbym ten, który dałem w linku, jesli nie tomoże być dowolny z nich...
Wiesz... Lataja nam jakies tam opinie. Wiekszosc z nas przerobila to na sobie. A teraz -- chcemy Ci tego oszczedzic, tlumaczac Ci, ze dobry statyw kosztuje. Hmmm... czy raptem 200-300 zl roznicy pomiedzy smieciem, ktorego wyrzucisz po pol roku uzywania, a statywem, ktorego mozesz uzywac latami (z takim samym efektem jak na poczatku) -- ma dla Ciebie az takie znaczenie?! Jesli tak, to ok. Kupuj smiecia. Powodzenia.
Przerobilem na sobie to, o czym pisze Stig - kiedy kupowalem swojego D70 postanowilem dokupic od razu jakis statyw, "jakis", czyli do 200 zl, bo tyle chcialem na niego wydac. Pomyslelem, ze skoro robie zdjecia tylko dla siebie, totalna amatorka, to po co mi jakis profesjonalne Manforotto za 600 zl. Padlo na Velbon CX 640... Po miesiacu zaczalem zauwazac jego braki, ktore na poczatku jakos mi umykaly - marna stabilnosc [przy Sigmie 70-300 tragedia], sruba w stopce szybkomocujacej byla tak zrobiona, ze nie moglem jej nigdy do konca dokrecic [kiedy robilem zdjecia w pionie, przy sigmie i ogniskowej 300 mm i czasie np. 2 sek. bylo widac jak obiektyw po prostu opada - stopka siedziala sztywno, a aparat przekrecal sie pod ciezarem obiektywu].
3 tygodnie temu kupilem u Hesji Manfrotto 055prob + 486RC2... Od tej pory jak pomysle o Valbonie to... Nie wyciagnalem go ani razu od tego czasu z pokrowca i chyba tego juz nie zrobie. Kosztowal mnie troche, ale wiem, ze kupilem sprzet na lata. Zawsze mozna wziasc na raty :wink:
To, ze ktos jest amatorem nie znaczy, ze musi uzywac syfiastego sprzetu.
Pozdrawiam,
amator totalny
Nie rozumiem Was trochę. Skoro z jakichś powodów kogoś naprawdę nie stać narazie na MF i jest świadom tego, czego może się spodziewać od statywu za 200-300zł, ale potrzebuje choćby "jakiegoś" statywu to dlaczego ma takiego tańszego nie kupić? Chyba jak ktoś potrzebuje to lepiej mieć "jakiś" niż żaden i czekać np. rok aż się uzbiera na MF?
Wydaje mi się, że ten który pokazałem powyżej (lub ten który zaproponował Alf) wcale nie jest aż takim shit-em..., a jak napisałem jest wyższy, ponad dwa razy cięższy i o połowe tańszy od najtańszego MF.
Chyba jak ktoś potrzebuje to lepiej mieć "jakiś" niż żaden
Kilka analogii, zeby lepiej zrozumiec:
1. Otwierasz lodowke, zeby wziac z niej mleko do kawy. Okazuje sie, ze mleko jest kwasne. Lepiej wlac to kwasne i miec w efekcie kawe z twarogiem, czy wypijesz czarną?
2. Nadeszla zima. Trzeba zmienic opony w aucie. Idziesz do garazu, patrzysz a komplet "zimowek" -- łyse jak kolano. Zalozysz mimo, ze łyse, czy wolisz jezdzic na letnich, ale z dobrym bieznikiem?
3. Chcesz kupic komputer. Potrzebujesz mocnej maszyny do obrobki NEFow. Mozesz kupic taka maszyne z szybkim procesorem za 4000 zl. Okazuje sie jedna, ze w markecie mozesz kupic komputer z takim samym procesorem, za ledwie 2500. Tyle tylko, ze "marketowy" komputer ma jedynie 128 MB RAMu, a Ty uzywasz aplikacji, ktore dzialaja jedynie pod Windows XP. Kupisz ten komputer -- bo ma szybki procesor, ale nie wydoli -- bo za malo ramu -- tylko dlatego, ze jest tani?
Nie przekonuje mnie to jakoś ;-/ , ale to założyciel tamatu powinien zdecydować. Ja na razie mam dwa statywy: jeden to super shit Bilora, a drugi trochę lepszy Vanguard które dosatałem za darmo.
Jak będę się zabierał za jakiś czas za kupno nowego, bo na razie nie jest mi potrzebny to sie zastanowię ale jeśli nie będzie mnie stać na dość wysokie i ciężkie Mf to kupię taki za 350 jaki pokazałem wyżej...
1.
Bez śmietanki mogę się obyć i równie chętnie wypiję czarną.
Bez statywu czasem nie da się obyć, chyba że się będzie ze stołem chodzić.
2.
No jawolę jeździć na tych letnich bo je mam, nawet dwa komplety (jak wspomiałem wyżej) ale załozyciel tematu musiałby na felgach jeździć. Wtedy albo zakłada te łyse albo rezygnuje z jazdy zupełnie...
3.
Tu dla mnie nie ma problemu, bo idę do sklepu i kupuję 1GB za 350-400zł i zakładam. Z resztą nie kupuję w marketach komputerów, bo one tam są zazwyczaj droższe niż w normalnych sklepach, a mozliwość własnej konfiguracji prawie żadna...
perfektcom
24-09-2006, 23:59
Witam,
Byłem w sytuacji kolegi który pyta o statyw. Wtedy (1,5 roku temu) kupiłem statyw na giełdzie za około 120zł. Parę zdjęć nim zrobiłem. Wtedy mi było szkoda 600-800zł za statyw
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://perfektcom.homeip.net/tmp/fotki/sprzet.jpg)
1. Jak próbowałem robić księżyc z Sonnarem 300 oraz 500 to mi się obsuwał cały aparat - Error
2. Jak robiłem zdjęcia makro to nastawienie ostrości graniczyło z cudem - Error (patrz fotka wyżej)
3. Po dwóch próbach nigdy nie przestawiałem aparatu w pionie, bo to był żart - Error - 0 fotek wykonanych - Error
W tamtym tygodniu kupiłem MF 055B pro + 029 głowica (stara ale jara).
Moje podsumowanie jako kompletnego amatora:
Dobrze, że wtedy kupiłem Shitowy statyw bo:
i. nauczyłem się jak się robi zdjęcia z nieodpowiednim sprzętem (doświadczenie jest bezcenne).
ii. wtedy byłem na początku mej drogi i nie wiedziałem czy fotografia (robienie zdjęć) mnie wciągnie
iii. do dziś bym się zastanawiał czy byłem głupcem że kupiłem coś na co mnie nie było stać
iv. wtedy ważniejsze dla mnie było jakieś fajne szkło niż debeściarski statyw.
v. przez cały ten czas wziąłem ten statyw w plener kilka razy i nie zdał egzaminu; nad morzem w czasie silnego wiatru.
Dziś już mam coś o niebo lepszego i potrafię to docenić!!!
Moja rada - całkiem poważnie: Kup sobie statyw za 100-150zł - nie ważne jaki. To jest koszt twojej edukacji. Po 1,5 roku (jeśli nadal będzie cię kręciło focenie) kupisz MF lub coś lepszego.
Pozdrowienia
Perfektcom
PS1. To mój pierwszy post na tym forum
PS2. Nigdy nie miałem Nikona jestem Canoniarzem a to forum jest super. Będę zaglądał
perfektcom - ja nadal zbieram kase^^
piszac ze lepiej kupic dobry niz wcale jest pomylka i to straszna....
W niedziele na wyscigacha byli super fuuryy... chyba z 200 osob bylo ...
A powiem ze jak na nielegalnych wyscigach to .... dobry rezultat...
Scigali sie itp... CO kolesie na motorach wyprawiali to szok.....
Nie mialem statywu ..... (bo wybralem opcje... drozsza..)///
fotki nie zrobilem ani jednej bylo troszku ciemno itp.. bez statywu nie dalo rady,,,,
Teren... ulica asfaltowa.... nie wialo pogoda bezwietrzna.... kupujac statyw za (powiedzmy200zl) byl bym wstanie zoobic jakies fotki a tak to :(
I piszac ze jestem amatorem mialem na mysli ze moje przygoda z fotorafia dopiero sie zaczyna...
I nie jestem pewien czy zalapie "Bakcyla" ////...////
wiec coraz bardziej zastanawiam sie nad zmiana dezycji //..//
kupic tanszy .... przekonac sie na wlasnej skorze,, jak to jest pracowac na szicie....
i po jakims czasie kupic MF.....
NIe wiem jak narazie nie mialem czasu za bardzo sie nad tym zastanawian (Sesja wrzesniej 6 egzaminow zaliczonych :D)
ALe forum odwiedzam regularnie,,, i wszystko czytamm ....
Jak narazie nic nie kupilem .... (Dalej mysle za dobrze mi to nie idze ale ... haha(
Pozdrawiam wszystkich i THx za wypowiedzi....:D
perfektcom
26-09-2006, 17:37
Może jest to radykalne podejscie ale na te wyscigi to lepszy byłby monopod a nie statyw!!!.
Można wtedy troche poszaleć. Zobacz moją fotkę z pierwszej próby panoramowania ( bez wsparcia):
Pędzący samochód (http://plfoto.com/1006524/zdjecie.html)
Nie mówie że jestem ekspertem ale tę fotkę bardzo lubię
Pozdrowienia
perfektcom
Ftoka N1....
Statyw kupuje nie tylko na wyscigi ... :D ;p
monopod - widzialem takie "cóś" za 100zl .... nie wiem ile cos takiego kosztuje i jak sie to wykorzystuje ..... Przypominam" aMoToR"
Nie wiem jak narazie"po sesji" czekam na wyniki.....
Zaczynam jakos myslec normalnie:D
ludziom rozdzieranym dylematem tani i drgający czy drogi i porządny dorzucę jeszcze kamyczek do tej sterty opinii - dla fotografa plenerowego może być trzecie wyjscie - ja tak zrobilem - potrzebowałem mocnego statywu ale 700 zł za manfrotto (dobre) to dla mnie troszkę za dużo - więc posalałem na allegro i za sto parę złotych kupilem drewniaka (taki stary drewniany statyw z czasów PRLu) a obecnie wojuję żeby MF029 do niego przypiąć - ciężkie to i nieporęczne ale MTO 1000 nawet można się pobawić. jak wbije się kolce w ziemię to dobrze skręcony staje się zaskakująco stabilny a wersja bez kolumny centralnej pozwala umieścić aparat parenaście cm nad ziemią :). taki statyw ma sporo wad ale jest dobrym rozwiązaniem "na jakiś czas" zanim uzbieramy na MF a potem świetnym przyjacielem od czasu do czasu gdy trzeba użyć czegoś długiego - szczególnie za tę cenę. dodatkowo głowice tych statywów (chociaż ruchome tylko w dwu płaszczyznach) byly budowane bardzo solidnie i dają świetne podparcie ciężkim sprzętom (są niskie i zwarte).
sam jako amator polecam wszystkim pozostałym amatorom statyw sherpa 600n - używam go od półtora roku i nie mam do niego żadnych zastrzeżeń. tym bardziej nie rozumiem postów w stylu "kupujcie tylko manfrotto (najmarniej 055prob) bo reszta to gówno i strasznie się kołysze nie wietrze" :-? jeżeli tak to sorry - mi się nie buja na wietrze a jak miałby się bujać to ciekawe o ile stabilniejszy byłby manfrotto - myślę że ... tak gdzieś o 500 pln :)
miałem okazję porównać oba statywy...sherpa wygladała jak biedny krewny z krajów demokracji ludowej :D a ustawione na obu zestawy pokazały wyższość MF...i to zdecydowanie...takie mierzalne - stabilizacja obiektywu 300mm z konwerterem 1,4 następowała na MF po ok 2s. zaś na sherpie po 11s. do tego dotknięcie aparatu znowu wytrącała obiektyw ze stabilizacji...
pomijam już udźwig obu statywów...chcesz zmieniać prawa fizyki? :D
praw fizyki nawet jak chciałbym to bym nie zmienił drogi ALFie :)
jak decydowałem się na zakup statywu miałem d70 z kitem (18-70) i plastikowe tele 70-300. Owszem, myślałem nad manfrotto ale szkoda mi było na niego kasy. sherpa była tańsza a jej jakość wykonania, z całym szacunkiem, nie określiłbym jako "biednego krewnego z krajów demokracji ludowej" - trochę fantazjujesz :) prędzej określenie takie pasuje do polecanych m.in. przez ciebie chińskich podróbek manfrotto, które mają być namiastką boskiego manfrotto :D
rozumiem forumowiczów którzy dopiero co nabyli nowe d50tki, 70tki czy 80tki i dysponują jednym kitowym bądź dwoma szkłami. szczerze powiem że zakup pod takie szkła (chodzi mi o ich ciężar) nie determinuje konieczności nabycia drogiego manfrotto. nie sądzę aby różnica w możliwościach pomiędzy dwoma statywami przekładała się na różnice w cenie - to znaczy może inaczej: aby uzasadnione było wydawanie takiej kasy, gdyż posiadany sprzęt w pełni nie wykorzysta tego potencjału, tkwiącego w legendarnym manfrotto 055prob :) :)
oczywiście - myślmy perspektywicznie :) w końcu to zakup na lata. ja w międzyczasie pozbyłem się obydwu kitów, kupiłem standard tamrona, szeroki kąt tokiny, tele sigmy ze stałym światłem, większe torby, plecaki a statyw ... ciągle ten sam! i przy podpięciu najcięższego szkła i lampy mam jeszcze zapas do maksymalnego udzwigu trójnoga. zresztą żeby się nie powtarzać odsyłam do innego wątku na forum: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=11337&page=2
pozdrawiam
wik
wierz mi, że nie masz zapasu :D
a co do samej firmy...sama sobie wystawia opinię...zobacz sobie jej stronę i co za brednie tam wypisują...statyw o wadze 3kg ma w/g nich udźwig 10kg! takich przeliczników to nie mają nawet statywy po 1000$ :D...taki wynik można osiągnąć wyłącznie w laboratorium, ale nigdy w praktyce...rzeczywisty udźwig statywów amatorskich to jego ciężar...sherpa waży ok 2kg i taki lub niewiwle większy jest jego praktyczny udźwig...dla MF055 to jest 4,5kg...
nie twierdzę, że sherpa to zły statyw, ale nadaje się do krótkich szkieł albo lekkich śerdnich...i to z ograniczeniami...poczytaj ilu ludzi na tym forum zmieniło sherpę na MF i dopiero wtedy zobaczyli jaka to jest różnica...to nie jest wyłącznie moja opinia...
Wiktoch - myślałem podobnie jak Ty. Dopóki nie kupiłem MF ;-) Zresztą sam zobaczysz wietrzną porą przy swojej kitowej 300-tce.. :D
No i w pełni się z Tobą zgadzam ALFie – powtórzę raz jeszcze Twoją wypowiedź: „nie twierdzę, że sherpa to zły statyw, ale nadaje się do krótkich szkieł albo lekkich średnich (...)”.
Dlatego drodzy forumowicze nie bójcie się kupować tańszych statywów – nie musi to być od razy manfrotto 055prob :) Zróbcie tak jak ALF – oto inny cytat z jego postów: „miałem w swoim fotograficznym życiu 7 statywów i poza drewniakiem (7kg wagi) ani jeden nie zasługiwał na miano stabilnego” Wniosek - możecie zacząć od niższego poziomu cenowego przy odpowiednio niższej jakości wykonania/możliwościach :D Sęk w tym aby zachować odpowiednie proporcje między tymi elementami. Zwróćcie uwagę np. aby cały statyw, łącznie z głowicą, był z aluminium, żeby był wyposażony w szybkozłączkę itp. Po kilku latach kupicie sobie porządny statyw manfrotto za 600 pln + głowicę za 400 pln i będziecie w pełni wykorzystywać jego możliwości :D A może wystarczy wam właśnie taki za 200 / 300 pln? :?
pozdrawiam
wik
troszkę PISujesz moje słowa :D
właśnie ze względu na to, że statu nie kupuje się jak syfraka - na rok-trzy, ale na długie lata, warto od razu zainwestować w ten docelowy dla naszych potrzeb...jeżeli mamy małpkę lub lekką hybrydę, taki sherpa będzie docelowym, ale jeśli w przyszłości planujemy do naszego lustra dokupić jakiekolwiek długie tele, to fansport z obciążeniem 6kg jest najniezbędniejszym minimum, a MF055 najtańszym amatorskim rozwiązaniem :)
raczej nie PISuję twoich słów tylko POwtarzam co napisałeś wcześniej :D :) hehehe!! twoje argumenty mnie nie przekonują ale to już inna bajka i nie ma sensu żebym dalej zaśmiecał ten wątek.
pozdro :)
wik
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.