Zobacz pełną wersję : Focenie koncertów - prośba o tutek
Bardzo byłoby fajnie jakby ktoś dał opis jak robić zdjęcia na koncertach nocnych.
Jaki obiektyw, jakie ustawienia czasu i przesłony, konkretne wskazówki?
Otóż już trzeci rok fotografuję grupę rockową mojego syna - właśnie wróciłem z najważniejszego koncertu w całym roku, nawet specjalnie na tą okazję sprawiłem sobie D700 aby móc focić w ciemnościach.
Jednak forsy starczyło na D700, nie starczyło na obiektywy, więc musiałem robić Tamronem 28-75 oraz 50mm/1.8.
Wszystko na wyczucie, no i jakieś niestety 1/3 zdjęć było po prostu do wyrzucenia ze względów technicznych.
Ale i tak lepiej jak w zeszłym roku kiedy to musiałem wyrzucić ponad połowę po foceniu D200.
Oto wyzwania którym musiałem się przeciwstawić i z wieloma poległem.
- Bardzo ostre światła w połączeniu z głębokimi cieniami. Właściwie brak jakiegokolwiek konekwentnego systemu pomiaru światła na którym mógłbym polegać.
- Światła nieustannie się zmieniające.
- Światła bardzo przesycone - albo przesycona czerwień, albo przesycona żółć. Niby zdjęcie dobrze wymierzone jeśli chodzi o ogólne światło, ale na czerwonym kanale kompletny przepał. Albo na zielonym czy niebieskim.
- Wykonawcy nieustannie w ruchu przemieszczający się z głębokich cieni ku oślepiającym światłom o na odwrót. Straszne odbicia reflektorów na twarzach.
- D700 na razie mam krótko, ale mam zastrzeżenia do systemu pomiaru światła w tym aparacie. Albo po prostu do mojego braku z nim doświadczenia. Zauważyłem bowiem że na matriksie w trybie A on strasznie przepala. W warunkach koncertowych nie potrafiłem tak nastawić automatycznego trybu aby pomiar matriksowy nie robił albo oślepiających przepałów bo się nastawił na czarne cienie, albo kompletnych ciemności bo reflektor wszedł w obiektyw.
Musiałem wszystko robić na M i w zależności od konkretnej sceny szybko przeskakiwać czasem z jednego w drugi. Po prostu wyznaczyłem sobie trzy czasy: 1/60, 1/90 oraz 1/125 i w zależności jak twarze mi na oko wyglądały to szybko się przełączałem. Ale i tak w 1/3 scen wyszły straszne przepały albo egipskie ciemności. Czasami 1/125 było za długo, czasami 1/60 było za krótko.
ISO zrobiłem na 2200, po doświadczeniach z D200 wciąż się bałem wejść wyżej. Chociaż po przeglądzie zdjęć następnym razem nie zawaham się wejść na 3200. Tak więc trzymając się tego ISO i dbając aby czas nie schodził poniżej 1/60 przesłonę ustawiłem na stałe na f/4 i tylko tymi trzema czasami manipulowałem na oko.
Ale cały ten koncert był strasznym stresem. Wiele świetnych kompozycji poszło do kosza bo po prostu nie utrafiłem.
Pytanie do zawodowców - jak Wy to robicie?
P.S. Dodam jeszcze że się nauczyłem że zdjęcia z okropnymi przepałami na jednym z kanałów można bardzo ładnie uratować ucieczką w b/w..
Bardzo byłoby fajnie jakby ktoś dał opis jak robić zdjęcia na koncertach nocnych.
Jaki obiektyw, jakie ustawienia czasu i przesłony, konkretne wskazówki?
Nie jestem jakiś ekspertem w tej dziedzinie fotografii bo raptem dwukrotnie zmierzyłem się z tą tematyką (efekty na www).
Bardzo ciężko będzie napisać tutorial koncertowy bo warunki prawie zawsze są inne. Wszystko zależy od tego jak blisko jesteś od wykonawców, jak oświetlona jest scena, jakiego rodzaju muzykę uprawia zespół/wykonawca, czy wolno używać lampy, czy jest sens jej używania, itp. ... To jakim sprzętem dysponujesz też nie jest bez znaczenia.
W moim przypadku scena jest na wysokości kolan i praktycznie siedzę na niej. Przez większą część koncertu mam przypiętą sigmę 10-20 która świetnie podkreśla dynamikę. Sporadycznie podpinam 30 i 50 mm by zrobić jakieś węższe kadry. Dłuższe ogniskowe całkowicie odpadają.
Wszystko na wyczucie, no i jakieś niestety 1/3 zdjęć było po prostu do wyrzucenia ze względów technicznych.
I tak też sie fotografuje na koncertach (przynajmniej tych rockowych). Odsetek nieudanych zdjęć zależy w dużej mierze od szczęście i od zmienności warunków.
Banałem będzie napisanie że na koncercie to tylko RAW ale taka jest prawda. Zmienność oświetlenia jest zazwyczaj tak duża że aparat po prostu nie wyrabia za tymi zmianami. Bardzo często kończy się tym że nawet RAW nie wystarcza bo tak zaszaleli ze światłami :) Ja robię na auto WB i później koryguję to przy wywoływaniu.
Co do innych parametrów to tylko M. Czas dobieram do ogniskowej tak aby nie mieć poruszonych zdjęć i zamrażać ruch. Obiektyw praktycznie maksymalnie otwarty lub minimalnie przymknięty. Iso wysokie ale nie wyższe niż 1600. I to właśnie czułością kompensuje zmiany w oświetleniu jeśli mam na to czas i zdarzę :) Nie używałem jeszcze auto iso ale na kolejnym koncercie chyba będę musiał wypróbować tą opcję.
Oczywiście gdy do akcji wchodzi lampa to parametry zmieniają sie w zależności od tego co chcesz osiągnąć. Lampa raczej też w M lub wypełniającym. Często na drugą kurtynę z lekko dłuższym czasem.
P.S. Dodam jeszcze że się nauczyłem że zdjęcia z okropnymi przepałami na jednym z kanałów można bardzo ładnie uratować ucieczką w b/w..
Niby tak tylko koncert to kolory, dynamika świateł, eksplozja barw, itp. ... Duża część całego klimatu koncertowego to właśnie kolory. Nie wyobrażam sobie koncertu w BW i tak jak piszesz jest to tylko ratowanie.
To tyle z mojej strony ale tak jak mówię nie jestem ekspertem w tej dziedzinie a raczej początkującym. Sporo rzeczy trzeba robić na wyczucie i eksperymentować.
26 maja 2009r. miałem okazję focić na koncercie w Koszalińskim Kiubie Studenta ,,KREŚLARNIA'' koncertował zespół ,,Asleep in the Park'' z Australi. Miałem ze sobą (D80 18-200 VR jako zapas) i D300 z podpiętym 17-55 f2.8 foty dało się pstrykać tylko na > ISO 1600 ale dynamika świateł i bardzo ruchliwy zespół zmuszał do używania ISO 2000/2500/3200 i o dziwo zdjęcia mało zaszumione. Wołałem Rawy w Lightromie 2 i zapisywałem w PSe 6 jako jpg. Ustawienia różne P i M najczęsciej M . co do nieudanych zdjęć to na 400 fotek nieudanych może 20 ale tylo dlatego że zgasło własnie światełko i pojawiło się jakieś inne z innego kierunku.Więc kolego D700 to super puszka do takich fotek :)) wiem że umiejętne naświetlanie i odpowiednie wywołanie tRAWy to podstawa.Co do koloru z koncertu to popieram poprzednika zdjęcie w WB traci klimat koncertu.
Światło, ciężko chyba będzie o takiego tutka a to dlatego, że każdy koncert jest inny...
Generalnie zgadzam się co do koloru, ale powiem też że czasami można zrobić bardzo ładne b/w w stylu nastrojowego vintage. Zwłaszcza pod światło i z reflektorem w kadrze. Podobają mi się takie kompozycje.
Muszę przyznać że zespół syna, a nazywa się "Honest to Empire", robi coraz większe postępy, wygrali już kilka lokalnych festiwali, kilka razy byli w lokalnym radiu, kiedyś nawet występowali jako wstęp do koncertu Ozzy Osborna. Ozzy nawet rozmawiał z moim synem, i wyraził kilka pochwał o zespole.
Pochwalę się że mnie mianowali swoim oficjalnym fotografem. Oni bardzo lubią moje zdjęcia z ich koncertów, używają ich do reklamy i na swoich stronach internetowych. Bardzo mnie to napawa dumą. Właśnie ze względu na nich zmusiłem się do kupna D700.
Na swoich koncertach dostaję specjalną akredytację prasową która mnie upoważnia do chodzenia po scenie w czasie występów. Świetne to jest. Może kiedyś dzięki temu będę mógł chodzić po scenie w czasie Osborna. O ile on się przedtem nie rozleci, bo jak się na niego popatrzeć to mało mu brakuje... :)
Niemniej jestem w tej dziedzinie totalnym amatorem i bardzo mi schlebia że mam taką wysoką pozycję w ich oczach. Tym bardziej mnie to dopinguje do nauki i robienia postępów. Dobra opinia zobowiązuje... :)
Tak więc każda konkretna wskazówka od prawdziwych zawodowców będzie witana z ogromną wdzięcznością.
Fotki z zeszłorocznego festiwalu który oni wygrali są tutaj. Dodam że zrobione jeszcze starym D200.
http://www.pbase.com/pulkownik_swiatlo/battle_of_bands_bw
Zdjęć z tegorocznego festiwalu jeszcze nie wrzuciłem na internet. Zrobię to za parę dni, może jutro.
Tym razem z powodu lepszego sprzętu lepiej wyszedł kolor, więc z tego roku zdjęcia będą kolorowe.
Dokładnie - koncerty, nawet tego samego wykonawcy, mogą być różnie świecone. Wszystko zależy od wielu czynników (wysokość i rodzaj sceny, ilość oświetlenia od frontu i kontrowego). Za dużo zmiennych. Pewne jest to, że jeśli masz oświetlenie dosyć skąpe, ale dynamiczne, to musisz spróbować trafiać w rozbłyski świateł, a nie w momenty, w których są one przytłumione. To tak na początek. Ekspozycja na manual, bo światła kontrowe skutecznie zaburzą Ci wszelkie pomiary. Niestety, wiele ekip oświetleniowych na świecie ma problem ze zbyt dużą ilością kontry, a minimalnym oświetleniem od frontu. Co do szklarni, to przy D700 optyka 1.8/2.8 powinna być wystarczająca.
Paprycjusz
01-06-2009, 18:54
D700 z 28-75 jest świetnym zestawem do takich zdjęć. Jeszcze tylko jakieś tele do portretów/szczegółów i więcej do szczęścia nie trzeba. Aparat ustaw w M, czas i przysłonę dobierz według uznania takie jakie chcesz mieć i włącz auto iso, na koncertach sprawdza się świetnie.
Co do samych zdjęć to z tego co zauważyłem większość jest spod sceny przez co muzycy są sfotografowani od dołu. Postaraj się trochę bardziej odejść od sceny. Jak masz zewnętrzne lampy to możesz je rozstawić po sali i zrobić z 3-4 zdjęcia z clsem, ale nie więcej, bo wiem, że takie błyskanie cholernie denerwuje artystów. Reszta to szukanie nietypowych kadrów, doskonalenie tych typowych ale tu jedynym nauczycielem będzie praktyka.
Zdjęcia z ostatniego koncertu umieściłem na stronie:
http://www.pbase.com/pulkownik_swiatlo/honest_to_empire_2009
........
kejtunia
06-06-2009, 16:00
Mam pytanie:) Jakie ustawienia zastosowac na koncercie? Mam ten aparat krotko a chcialabym zrobic pare zdjec na koncercie:) z gory dziekuje za odpowiedz:)
Zdjęcia z ostatniego koncertu umieściłem na stronie:
http://www.pbase.com/pulkownik_swiatlo/honest_to_empire_2009
........
Jak miałeś ustawiony balans bieli -automat czy manual ?
Jak miałeś ustawiony balans bieli -automat czy manual ?
To było auto.
To było auto.
Zapomnij o auto i ręcznie ustawiaj WB .Przy auto mała zmiana naświetlania albo boczne inne światło spowoduje że WB zacznie inaczej naświetlać i rób tylko w RAW a potem wyciągaj WB bo przy jpg nic nie wyciągniesz ani nie zmienisz WB i kolorów przy takiej mieszance kolorów jak widać na zdjęciach z kocertu
No wiec... ja robie raczej w s. Zalezy mi na jak najlepszym naswietleniu wiec najnizsza przeslona idzie z automatu a ja bawie sie tylko czasem, wiec moge sobie decydowac czy rozmazane czy nie, no i czy dluzej naswietlac przy mniej dynamicznych momentach. Druga opcja to wstrzelic sie w swiatla gdy uderzaja mocniejsze lampy. Dodaje ci to troche. Iso idzie najczesciej 3200-6400. Na 6400 nie ma tragedii na d700. W druku wogole tego nie bedzie widac. Jak fotki na kompie nie sa jakies ogromne tez szum nie bedzie przeszkadzac. WB ustawiac samemu bo auto glupawki dostaje. Zdjecia robic w rawach bo mozna wyciagnac wiecej i odszumic ladnie w capture nx. Czasami mozna sie wspomagac lampa ale delikatnie. Zwykle daje manualnie ja na male wartosci dzieki temu nie splaszcza mi swiatel. Korzystam z pomiaru matrycowego a pod palcem w guziku funkcyjnym mam punktowy. Przy zblizeniach twarzy raczej punktowy. Chyba tyle... reszta to praktyka. Aha... live view to fajna opcja. Mozna wyciagnac aparat na reku ponad zespol gdy stoisz na scenie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.