PDA

Zobacz pełną wersję : D60 upadł... POMOCY !



Kajetan1987
30-05-2009, 21:06
Cześć !

W zasadzie to nie upadł ale podczas jazdy rowerem jakoś złamałem dwa z trzech zaczepów obiektywu...zsiadłem z roweru i z pokrowca wyjąłem osobno body i osobno obiektyw :???: Moja wina ale stało się - jest nauczka...

Co teraz zrobić - widzę że ten bagnet (bo chyba tak jest nazywane to mocowanie) jest zdejmowany - trzyma się na kilku śrubkach... najchętniej kupiłbym ten plasticzek i sam podmienił ale nie wiem czy można coś takiego dostać - macie pomysł co mogę zrobić - servis NIKON POLSKA krzyczy sobie sporo za wymianę tej części...

Z góry dzięki za pomoc!!

Piotr_
30-05-2009, 21:11
Chyba pękł ci bagnet od obiektywu a nie od aparatu bo D60 ma metalowy. Co to za obiektyw, bo może nie warto naprawiać.

Tomeqp
30-05-2009, 21:12
Zależy ile za to chce serwis. Jeśli będzie się to opłacało to można kupić taki sam obiektyw, ale uszkodzony i samemu zamienić mocowanie, wtedy ten drugi zostane na inne części. Zależy co się będzie bardziej opłacało.

kronos28
30-05-2009, 21:20
pewnikiem 18-55... wiec niezbyt opłaca sie naprawianie - lepiej poszukać takiego samego i kupic sprawny używany.

Kajetan1987
30-05-2009, 21:27
18-55 kolega wyżej ma rację . Obiektyw jest super - prawie nowy działa bez zarzutu - tyle że brakuje dwóch mocowań i średnio się trzyma w body... on mi nie upadł ani nic - miałem go na plecach jak jechałem przez Warszawę na rowerze ... i nie wiem - może podskoczył na krawężniku i dziwnym trafem się złamał....servis to 150zł może nie jakiś kosmos ale nie jestem akurat przy kasie...

Rozumiem że nie ma takich części zamiennych dostępnych na rynku dla zwykłego śmiertelnika...

Annihitek
30-05-2009, 21:34
Tak, trochę OT, ale ja się za to wygrzmociłem z D90 (tak, ten z plastikową obudową!) + Tamron 17-50 f/2.8, z własnej głupoty - bo widoczki z jednej strony, to 1 oko w wizjer, drugie na drogę, 1 ręka trzyma aparat, druga kierownice... no i tak mi się w koleinę wjechało na poboczu no i bęc. Z tej całej groźnie wyglądającej gleby najbardziej ucierpiałem ja (chyba na szczęście - bo już mi się zagoiło wszystko) - zdarte kolano, łokieć (spadłem na niego celowo, bo ratowałem aparat).

Nikon na mój gust, o ile tę glebę dobrze jeszcze pamiętam (a pomimo, że głową w grunt nie walnąłem, to gwiazdki miałem :D), trochę walnął w asfalt i nieźle hukło... straty: plastikowa osłona LCD całkowicie zniszczona, lekko porysowana podstawa aparatu w jednym miejscu i to wszystko. Wszystko jak działało, tak działa. Osłona na LCD spełniła swoje zadanie - na wyświetlaczu ani jednej ryski. Dlatego teraz kupiłem szklane osłony na główny i górny LCD. Ponadto jazda z osłoną przeciwsłoneczną to podstawa - jej brak okupiłem tymczasowym i nieplanowanym rozszepieniem polara Hoya na 3-części po walnięciu w mostek na kierownicy innego dnia. Dekiel też dobra rzecz. Magnezowy D300 będzie tutaj pewniejszy, ale:

1) ta sama pięta achiellesowa co D90, ale o tym niżej;
2) jest cięży, po dłuższym dystansie na szyi - ból na parę dni murowany.

Myślę, że wszystko uratował plecak rowerowy - konkretnie jego zapięcia na piersi, one przytrzymywały pasek od aparatu i nie gibnął się cholera wie gdzie, w czasie upadku. Jednak warto mieć cały czas na uwadze, że mocowanie obiektyw-aparat, to pięta achillesowa. Jak nie trzeba mieć aparatu w gotowości to zalecam odpiąć obiektyw, zakręcić dekle i tak transportować sprzęt (osobno). Jeżeli już ktoś musi go mieć w ciągłej gotowości na szyi w trakcie jazdy (jak ja), to 300% ostrożności w jeździe, ZATRZYMYWAĆ się przed zdjęciem (ja dużo jeżdżę na rowerze, więc amator nie jestem, zatem - wiem co mówię) i jakoś spiąć aparat, aby w trakcie jazdy wisiał w jednym miejscu i go nie nosiło.

Piotr_
30-05-2009, 21:39
18-55 kolega wyżej ma rację . Obiektyw jest super - prawie nowy działa bez zarzutu - tyle że brakuje dwóch mocowań i średnio się trzyma w body... on mi nie upadł ani nic - miałem go na plecach jak jechałem przez Warszawę na rowerze ... i nie wiem - może podskoczył na krawężniku i dziwnym trafem się złamał....servis to 150zł może nie jakiś kosmos ale nie jestem akurat przy kasie...

Rozumiem że nie ma takich części zamiennych dostępnych na rynku dla zwykłego śmiertelnika...

Jeśli to wersja bez VR to po prostu kup sobie następny. Szkoda czasu i zachodu z serwisem. Nikon Polska nie sprzedaje części zamiennych. Musi chronić monopol na naprawy sprzętu. A poza tym musiałeś jednak zdrowo puknąć żeby bagnet się wyłamał. Obiektyw i aparat są lekkie, więc od samego podskakiwania w torbie nic nie powinno sie stać.

PS. Powyciągaj kawałki plastiku z bagnetu aparatu jeśli jeszcze tam siedzą, bo jak wypadną to mogą uszkodzić lustro lub migawkę.

Kajetan1987
30-05-2009, 21:45
Spoko dzięki za rady - ja nawet nie wiem czy to ja go rozwaliłem - aparat jest "rodzinny" nie używałem go bardzo długo a po jakimś czasie stwierdziłem że wezmę go do pracy a że jeżdżę na rowerze to wrzuciłem go na plecy i w drogę - w pracy wyjąłem go osobno z obiektywem ale możliwe że ktoś wcześniej go rozpierdzielił i się nie przyznał... :/

Więc takiego plastiku nie dostane ?

Tomeqp
30-05-2009, 21:49
A masz te złamane zaczepy? (nie uszkodziły one lustra, matrycy czy czegokolwiek?) Jeśli masz, to jeśli czujesz się na siłach, zdejmij cały bagnet i spróbuj, może da się jakoś to przykleić? Zrób mały otworek w obydwu częściach, może uda się tam wsadzić kawałek igły, połączyć i skleić? Dobry klej powinien skleić. Ja używam modelarskiego cyjanoakrylatowego średniego. Nigdy nie sklejałem obiektywu, ale skleiłem niejedną rzecz, mimo że inni mówili, że nie skleję. Skoro obiektyw jest nieprzydatny w takim stanie, to niczym nie ryzykujesz. Próbuj, może się uda ;-)

SlaWasII
30-05-2009, 21:50
Czyli plastikowe kity nie są takie złe... bagnet w body nie ucierpiał! ;)
Widziałem niedawno na allegro 6 uszkodzonych kitów. Nie pamiętam ceny.

Kajetan1987
30-05-2009, 21:59
Jest jeden na allegro w tym momencie również ze złamanym bagnetem w ten sam sposób...
Jedną część znalazłem w pokrowcu i mam. Myślałem o klejeniu tego - ale jednak to kluczowy element trzymający obiektyw - więc jeśli kiedyś by klej puścił to obiektyw ląduje na ziemi...

Drugiej części nie znalazłem - zaglądałem do body - na pierwszy rzut oka nie ma tam tego zaczepu - patrzyłem też za lustrem i nie ma ...jak potrząsne body przy uchu to coś tam lata al to chyba jakieś inne części.

Obiektyw jest cały zdrowy - połączyłem dziś body i obiektyw na jeden zaczep a resztę złapałem na taśmę izolacyjną i zrobiłem sesje mojego auta - zdjęcia igła !

Może nieumiejętnie szukam takich zepsutych obiektywów na allegro - będę wdzieczny za linki jesli coś upatrzycie ...

SlaWasII
30-05-2009, 22:15
...jak potrząsne body przy uchu to coś tam lata al to chyba jakieś inne części...
To pewnie kulka która służy do ustalania pozycji aparatu. Ale tej kulki to za bardzo nie słychać... Wydaje się, że nie ma tam takich zakamarków, w których mogłaby się schować ta ułamana część bagnetu.

Tomeqp
30-05-2009, 22:15
Jeśli skleisz to dobrym klejem, np. takim jak wcześniej wspomniałem, to nie ma szans, żeby kiedykolwiek puściło w tym samym miejscu. Prędzej złamiesz co innego, niż pęknie to klejone. Klej ten działa na zasadzie rozpuszczania sąsiadujacych elementów, więc po zastygnięciu są niemal jedną całością. Jeśli źle sklei, to odpadnie od razu, jeśli dobrze sklei, to nigdy nie puści. Ale zawsze można się asekurować, tak jak mówisz, taśmą izolacyjną :-D W końcu aparat ma działać, a nie wyglądać. Moim zdaniem: jesli nie będziesz często zmieniał obiektywów, to obklej go jakoś taśmą, zeby się trzymał i foty robił, ewentualnie dociskaj szkło ręką. Jak będziesz miał okazję nabyć uszkodzony obiektyw jako dawcę, to wtedy naprawisz i będzie git :)
PS: A to co ci lata, gdy potrząsasz korpusem, to taki dynks od automatycznego obracania zdjęć. Dość popularna część na tym forum :mrgreen:

Kajetan1987
30-05-2009, 22:22
No dobra - mam znajomego zegarmistrza który ogarnia takie malutkie elementy - może z nim zagadam żeby coś takiego mi skleił. Potem faktyznie jakiegoś dawcę dorwę.

Mam jeszcze pytanie - rozumiem że jeśli sam to zacznę dłubać a powiedzmy że za jakiś czas się coś stanie nie z mojej winy to wtedy już na gwarancji mi nie uwzględnią niczego...?

SlaWasII
30-05-2009, 22:42
O gwarancji na obiektyw zapomnij, a jeśli chodzi o body, to jak nie ma śladów mechanicznych uszkodzeń, nie powinno być problemu. Chyba, że im powiesz, że był upadek albo dołączysz połamany obiektyw do zestawu oddawanego do naprawy.

Kajetan1987
30-05-2009, 22:52
Chyba wszystkiego się dowiedziałem,ale skorzystam jeszcze z okazji i zapytam gdzie można kupić konwerter szerokokątny do mojego obiektywu 55-18 VR ? Tanio....:P

SlaWasII
30-05-2009, 23:03
Tanio kupisz na alledrogo (http://www.allegro.pl/search.php?utm_source=opera&utm_medium=link&utm_campaign=opera&string=konwerter+szerokok%C4%85tny). ;)
Nie polecam takich konwerterów, choć jak tanio, to czemu nie? Przynajmniej się przekonasz, dlaczego warto zainwestować w drogie obiektywy, mimo iż są tańsze rozwiązania. :mrgreen:

Kajetan1987
30-05-2009, 23:05
tani to 200zł ? bo tylko takie widzę... :(

SlaWasII
30-05-2009, 23:10
Tanio to pojęcie względne. Tu masz drogo: obiektyw (http://www.allegro.pl/search.php?utm_source=opera&utm_medium=link&utm_campaign=opera&string=nikon+10-20).

E:
A tu jeszcze ciut drożej: nikkor (http://www.allegro.pl/search.php?string=nikon+10-24+-tamron&category=50590&buy=0&new=0&pay=0&vat_inv=0&personal_rec=0&utm_source=opera&utm_medium=link&utm_campaign=opera).

velaskez
31-05-2009, 19:48
I jeszcze drożej:mrgreen:
Lufka (http://www.gooster.pl/bp/1080201/23008200.htm) (Ale to wersja bez VR...lipa :( )
Kup następny i się nie przejmuj, albo kup zniszczony, wymień bagnet i też się nie przejmuj.

SlaWasII
01-06-2009, 09:38
I jeszcze drożej:mrgreen:
Lufka (http://www.gooster.pl/bp/1080201/23008200.htm) (Ale to wersja bez VR...lipa :( )
Jak bez VR, to proponuję tę armatę (http://www.cyfrowe.pl/aparaty/sigma-200-500-mm-f/28-ex-dg.html). :mrgreen:
Tak więc pełen loozik Kajetan. Jakby Ci ten zielony pancerfaust spadł z rowerka to byś mógł płakać. ;)

velaskez
01-06-2009, 16:13
To nic Sławku. Co powiesz na to (http://www.mir.com.my/rb/photography/companies/nikon/nikkoresources/zoomsMF/12001700mm.htm)? :mrgreen: Prawie o nim zapomniałem...

SlaWasII
01-06-2009, 18:15
Zauważ Maćku, że ta Sigma ma stałe światło 2.8... No i konwerter "gratis"! Hi, hi...
Tak więc nie wiem czy to takie "nic"...
Ale zdaje się, że jakby chciał z niej zrobić konwerterami 1700, to by było ciemniej niż 8. :roll: Nikkor górą!

Blasius.G
01-06-2009, 18:57
To nie ta sigma co w zeszlym roku kosztowala tylko 70'000zl? Jesli tak, to zdrozala troszke:D

Tortoise
20-08-2009, 15:57
Jestem po podobnych przejsciach.

D50, 18-55, lot z 2 metrow, 2 zabki w obiektywie wyłamane (w tym jeden nie znaleziony :) ).

Dzwonilem do Nikona, naprawia to za 120zl. Nie tak zle. Podejrzewam, ze wymieniaja tylko ten element mocujacy, przykrecony kilkoma srubkami do obiektywu.

Natomiast to smutne zdarzenie rozbudzilo moj apetyt na jakies inne, lepsze szkielko :)