PDA

Zobacz pełną wersję : Sigma 18-50/2.8 moja opinia i pytanie do posiadaczy



kradek
18-09-2006, 12:34
Witam

Wpadło mi osttanio w ręce to szkiełko. Ponieważ o jakiejkolwiek dostępności Tamrona 17-50 trudno mówić a i cena był b.atrakcyjna zdecydowałem się kupić ten obiektyw. Był w moim posiadaniu dokładnie jeden dzień. I teraz słów kilka o obiektywie i pytanie:

Budowa :
Bez zastrzeżeń wg mnie. Trzymając w ręku obiektyw miałem bardzo dobre wrażenie takiej solidności obiektywu , dobrze spasowany , dobrej jakości tworzywa.

Praca z D50:
Bez zarzutu w pomieszczeniu . Obiektyw ostrzył całkiem szybko i w punkt. Testy zrobione zrobiły na mnie b.dobre wrażenie - ostrość , kontrast, choć przy 18 mm jest zauważalnie dla mnie mniej ostro niż na 50 mm przy przesłonia 2.8
Problem pojawił się kiedy zrobiłem zdjęcie na przesłonie 2.8 z okna na słoneczne podwórko i ulice. To co zobaczyłem na zdjęciach to było po prostu mydło i mydlane kolory. Jakbym miał zupełnie inny obiektyw w reku .
Rozumiem ,że to nie jest nalepszy pomysł ,żeby na słoncu fotografować przy takiej przesłonie ale czy tak powinno być ?

I teraz pytanie dla posiadaczy:
Czy Sigma ma kłopoty przy takich warunkach pracy ? Czy trafiłem na jakiś nie taki egzemplarz ?

Pozdrawiam

mati_wrc
24-09-2006, 20:00
Poczytaj test na optyczne.pl -> http://www.optyczne.pl/index.php?test=all


Własnie dlatego czekam na tamrona 17-50 :-D. W niedziele będę go miał :-)

sauat
16-10-2006, 15:17
Witam serdecznie - mam Sigmę 18-50/2.8 od kilku dni. Zgadza się - jest solidnie zbudowana, szybko ostrzy i poważnie wygląda. Tak się złożyło, że mogłem ją bezpośrednio porównać do kita 18-70/3.5-4.5 z D70. Przy 2.8 faktycznie brzegi trochę nieostre, ale środek bez zarzutu - podobnie jak w Nikkorze 18-80, ale ze wskazaniem na Sigmę - minimalnie ostrzejszy środek. Od 3.5 bezapelacyjnie prowadzi Sigma - środek ŻYLETA, a brzegi BARDZO ostre - widać na pierwszy rzut oka, ze lepsze, niż z Nikkora. Dopiero koło f:8 Nikkor zbliża się ostrością brzegów. Być może mydło wzięło się z rozproszenia światła na soczewce - ja mam wielowarstwowy uv i osłonę.
Aberracje - wszędzie piszą, ze Sigma ma ogromne, straszliwe, itp. Może powodem była bezsłoneczna pogoda, ale nawet w powiększeniu 200% i Sigma i Nikkor miały na podobnym poziomie.
Winietowanie - przy 2.8 i 18mm Sigma faktycznie mocno ściemnia, ale przy 3.5 jest bardzo wyraźna poprawa (minimalnie lepiej, niz w Nikkorze) a powyżej 4.5 nie ma śladu - Nokkor jeszcze ma minimalne ściemnienie. Jak focisz kolorowy motyw, jakieś roślinki, drzewa, itp. to nawet przy 18/2.8 cieżko się doczepić.
ZAuważyłem za to inną ciekawą rzecz - mianowicie wszystkie fotki które robiłem Sigmą były minimalnie bardziej doświetlone, niż te z Nikkora - też było to widoczne na pierwszy rzut oka.
minus Sigmy - trochę głośniejszy af, minimalnie, ale jednak. Ale za to tak samo pewny, jak w Nikkorze.

Pawełfoto
16-10-2006, 19:24
Musiałeś trafić dobry egzemplarz tej Sigmy, kolega testował w sklepie trzy pod rząd i Af to loteria, na 10 celowań w punkt 5 nietrafionych, raz za obiektem, raz przed, prawie zerowa powtarzalność. A z mydłem przy f/2.8 to prawda, właściwie światło nie do wykorzystania. Kupił tamrona i jest ok., zresztą ja też kupiłem.

sauat
18-10-2006, 17:24
AF mi strasznie błądził z canonem, zresztą nie tylko ta Sigma. To może z Nikkorem 18-70 źle trafiłem, bo przy pełnej dziurze wyglądał gorzej, niż Sigma.

Remol71
22-10-2006, 10:34
Jestem bardzo zadowolony z tego obiektywu. Ostrość przy 2.8 OK. W necie jest dużo zdjęć pokazujących bardzo silną aberrację. Ja tego nie potwierdzam. Może ta wada ujawnia się tylko w ściśle określonych warunkach?? Specjalnie robiłem zdjęcia drzewa na tle nieba i na krawędziach wszystko OK. W porównaniu do kitu Nikona jakość tej Sigmy to przepaść.