PDA

Zobacz pełną wersję : Żegnaj D60



Piotr_
29-05-2009, 18:50
No i stało się. Po pogłoskach o zaprzestaniu produkcji D60 wyleciał z cenników Nikon Polska. Powstaje ciekawa sytuacja bo najtańsza lustrzanka Nikona to teraz D5000 (body za ok. 2700 zł). Ciekawe czy to rezygnacja z walki w segmencie najtańszych aparatów czy jednak pojawi się jeszcze konkurent dla nowych Alf, 1000D czy E-450 w cenie poniżej 2000 zł za kit?

emsolo
29-05-2009, 18:57
teraz bedzie sony dla amatorow, canon dla zaawansowanych a nikon dla profesjonalistów heh wreszcie :D:D

kronos28
29-05-2009, 18:58
tudziez szykuje sie obniżka cen i wrócimy do sytuacji sprzed premiery d60 i jego wspolnego koegzystowania najpierw z d40(x) a teraz z d5000, czyli będzie:

d5000
d90
d300
d700
itd.

Piotr_
29-05-2009, 19:15
tudziez szykuje sie obniżka cen .....

No to teraz mnie rozbawiłeś .... do łez. Normalnie dowcip sezonu :mrgreen:

emsolo
29-05-2009, 19:20
nowa cena d700 :D 2800 zl

Piotrek Charchuła
29-05-2009, 19:28
nowa cena d700 :D 2800 zl

Daj Boże :-D

irek6311
29-05-2009, 19:29
nowa cena d700 :D 2800 zlD7000 jak już ... zjadłeś jedno zero ;)
teraz Nikon już promocji nie robi / Inflacja .

Tomeqp
29-05-2009, 19:49
Pamiętam jak pare miesięcy temu narzekałem na "dziurę cenową" między D80, a D90. Widzę, że nie było na co narzekać. Przydałaby się jakas lustrzanka po ~2000zł za body, bo sytuacja jak dla mnie to olanie pewnej grupy ludzi. Gdybym teraz kupował aparat to wątpie, żebym brał pod uwagę nikona. Zyskają na tym jednak inni producenci. Choć tak właściwie to lustrzanki kiedyś były tylko dla bogatych i widzę, że te czasy wracają. Kończę już te swoje narzekania, bo przecież nikon to nie jedyna firma na świecie :)

Piotr_
29-05-2009, 19:52
Nikon pewnie chce ograniczyć dopływ użytkowników do systemu, bo mu zamęczają serwisantów :mrgreen:

Tomeqp
29-05-2009, 20:02
D7000 jak już ... zjadłeś jedno zero ;)
Może i zjadł jedno zero, ale jeśli już to w cenie :mrgreen:


Nikon pewnie chce ograniczyć dopływ użytkowników do systemu, bo mu zamęczają serwisantów :mrgreen:
Dostrzegam pozytywną stronę tych zmian. Może teraz naprawy nie będą trwały miesiącami :-D

SlaWasII
29-05-2009, 20:19
E... to jakiś blef. Niedługo pojawi się w nowej cenie... ;)

rainbow
29-05-2009, 21:01
E... to jakiś blef. Niedługo pojawi się w nowej cenie... ;)

jako całkowicie nowy model :)

Leatherface
29-05-2009, 21:49
Jako D6000 :D

emsolo
29-05-2009, 21:53
z tym serwsem to racja, nikon moglby nad tym popracowac :P

sea21
29-05-2009, 21:55
Wydaje mi się że nie będzie następcy d60. Podejrzewam że prędzej pojawi się następca d90 czyli d7000 oczywiście idąc tokiem numeracji serii Dxx

tomek 93
29-05-2009, 22:03
koniec D60.... :-| tóż to dopiero widziałem w mm D60 + Radość fotografowania (nikon wydał książeczkę i dokłada ją do d60)...

a gdzieś kiedyś mi się o uszy obiło, że następcą d60 jest d 5000 .... więc co się dziwić, że pozostaje nowy model na rynku...

sprawa jak z d80 - d90....

emsolo
29-05-2009, 22:03
tylko ze d5000 to jak d60, a d80 na d90 to juz spore roznice

Piotr_
29-05-2009, 22:07
Wydaje mi się że nie będzie następcy d60.

Jak nie będzie następcy D60 to wejście w system będzie kosztować ponad 3k zł. To może być problem bo u konkurencji wychodzi to poniżej 2k zł. Różnica w cenie na poziomie 50 lub więcej % będzie znacząco wpływać na zakupowe decyzje.

raddeli
29-05-2009, 22:11
No to się cieszę, że zdecydowałem się na zakup D60 w lutym. Bo dziś, przy cenie D500 na pewno bym sobie na niego nie pozwolił i pewno spojrzałbym w stronę innych producentów sprzętu.

tomek 93
29-05-2009, 22:16
ja też cieszę się, że kupiłem d90 z kitem w styczniu 3400... czyli teraz praktycznie rzecz biorąc musiałbym jeszcze dołożyć do d5000..... a ostatnio trzymałem go w łapie... troszke mniejszy i bez górnego wyświetlacza.... (taki tandetniejszy na muj gust)....

emsolo
29-05-2009, 22:17
ja natomiast sie nie ciesze ze go kupilem, gdyz majac taka wiedze jak teraz kupilbym cos innego heh teraz musze zbierac na d90 :)

tomek 93
29-05-2009, 22:22
ja właściwie bez większej wiedzy (przy kupnie) zdecydowałem się nazbierać i dołożyć kaski więcej do D90... szczerze chciałem canona 50D ale cena była zaporowa.... a gdy już kupiłem d90 wpadł mi w oko a700.... fajny (obudowa magnezowa) i tańszy od d90.... ale było już po ptokach jak to mówią...
chciałem coś fajnego i na dłużej....

Leatherface
29-05-2009, 22:23
Ja chciałem D90, mam i jest git. Żadne alfy i żadne Canony ;]

tomek 93
29-05-2009, 22:25
teraz już bym d90 nie zamienił na nic innego......

emsolo
29-05-2009, 22:26
jak kupowalem aparat wiedzialem tylko ze ma lusterko

Mikis525
29-05-2009, 22:42
No to na wszelki wypadek :

R.I.P D60

Uczcijmy tę amatorską puszkę minutą ciszy :D

emsolo
29-05-2009, 22:47
mam nadzieje ze ja ja bede sprzedawal to cena wzrosnie ze wzgledu ze jej sie juz nie produkuje heh marzenia :D

Piotrek Charchuła
29-05-2009, 22:51
No to na wszelki wypadek :

R.I.P D60

Uczcijmy tę amatorską puszkę minutą ciszy :D


Chyba mój aparat w tym momencie już oficjalnie przestał robić zdjęcia :mrgreen:

coroner
29-05-2009, 23:28
Jeśli Nikon nie popuści z cenami lub nie wypuści czegoś tańszego niż D5000 (co mało prawdopodobne, bo to nowy aparat) to będzie to strzał w kolano, ponieważ zakup pierwszej lustrzanki w zdecydowanej większości przypadków decyduje o używanym systemie na długie lata.

Pawel Pawlak
29-05-2009, 23:31
jest szansa że skoro d60 wypadł z cennika, to d5000 spadnie w cenie... tak samo było z d40 i d40x potem d60.

tgollob_jamessuchar
29-05-2009, 23:36
Chyba mój aparat w tym momencie już oficjalnie przestał robić zdjęcia :mrgreen:

to nasz aparat w ogóle kiedykolwiek je robił? ;P

kronos28
29-05-2009, 23:52
jest szansa że skoro d60 wypadł z cennika, to d5000 spadnie w cenie...

czyli nie tylko ja to zauważyłem



tak samo było z d40 i d40x potem d60.


dokładnie

Koledzy - tam naprawdę siedzą niegłupie szpenie od marketingu i w życiu nie zrezygnują z tego gigantycznego kawałka tortu zwanego rynkiem amatorskich lustrzanek entry-level, bo to w większości one (oprócz kompaktów) utrzymują firmę i nakręcają zyski.

Nie zapominajcie że zasdniczo to nikon stworzył ten rynek wypuszczając owego kastrata d40 w smiesznie niskiej cenie, co sie sprzedawał dosłownie jak ciepłe bułeczki...

Cena d5000 pójdzie w dół... a jak bozia da to i za nią ceny innych puszek.

satcom
30-05-2009, 00:09
Mozliwa jest jeszcze inna sytuacja. Wypuszcza D4000, czyli "uproszczony" D5000. Byly juz takie pogloski w sieci.

MARTINK
30-05-2009, 00:13
Cena d5000 pójdzie w dół... a jak bozia da to i za nią ceny innych puszek.

Oby, chociaz troche w to watpie, ale... oby...

Piotrek Charchuła
30-05-2009, 01:00
Mozliwa jest jeszcze inna sytuacja. Wypuszcza D4000, czyli "uproszczony" D5000. Byly juz takie pogloski w sieci.

Raczej to dla mnie mało prawdopodobne a jak by się tak stało to z racji tego że D4000 był by "nowością" to musiał by być droższy od D5000.

Raczej prawdopodobna jest opcja obniżki D5000 i co za tym idzie (mam nadzieję) D90.

Piotr_
30-05-2009, 05:26
Raczej to dla mnie mało prawdopodobne a jak by się tak stało to z racji tego że D4000 był by "nowością" to musiał by być droższy od D5000.

Miejsce na taki D4000 jak najbardziej jest. Dostałby obudowę D60 z nieruchomym lcd, bebechy z D5000, 5(3) polowy AF i cena do 2k zł za kit.


Raczej prawdopodobna jest opcja obniżki D5000 i co za tym idzie (mam nadzieję) D90.

D5000 jeśli chodzi o możliwości to odpowiednik C500D i już jest od niego tańszy. Na dalsze obniżki bym nie liczył. Na rynku widać tendencje do rozbijania segmentu entry level na dwie linie. Tańsze takie jak CxxxxD i A2xx oraz bardziej wybajerzony Cxxx i A3xx. D90 wisi pomiędzy seriami xxxD i xxD i jego cena jest do tego dopasowana. Najrozsądniejsze byłoby chyba wypuszczenie następcy D60 ale Nikona trudno rozgryźć :)

raddeli
30-05-2009, 09:26
Spokojnie Panowie z tym entuzjazmem po zniknięciu z cennika D60. Zanim ceny pozostałych puszek spadną duuuużo wody w Wiśle upłynie. A mnie się wydaje, że Nikon nie odpuści takiej dziury w sprzęcie i wypuści coś w to miejsce. Również i ja uważam, że zniknięcie D60 w tej półce cenowej to strzał w kolano Nikona. Sprzedaż D40 została zaprzestana kilka miesięcy temu (2 lub 3?) a produkowany był bodaj rok dłużej od D60 (mogę się mylić), więc to jakoś podejrzane, że tak szybko spadł z cennika D60.
A może się i tak zdarzyć, że Nikon po cichu wypuści nowy cennik (z D60), z adnotacją lub bez, że się w starym rąbnął :mrgreen:
Moje zdanie jest takie: sprzęt powinien tanieć i być coraz szerzej dostępny. Wiem, wiem - narażam się takim gadaniem tym co kiedyś pisali o wejściu D5000, że jak to będzie wyglądał podstarzały tatuś z D5000 na szyi robiący zdjęcia kotleta, i że niby go sobie kupił po to by wyglądał bardziej PRO. No sorry, ale takie jest moje zdanie i tego się będę trzymał :)

SlaWasII
30-05-2009, 09:43
to nasz aparat w ogóle kiedykolwiek je robił? ;P
A gdzieżby... ;)

Pawel Pawlak
30-05-2009, 09:53
nie sądzę żeby nikon (podobnie jak każdy inny producent) potrafił (i chciał) udzwignąć utrzymywanie produkcji nieograniczonej liczby modeli ;) d5000 to ewidentnie aparat klasy d60 ze zdecydowanie bardziej uniwersalną matrycą, filmikami i odchylanym LCD. Z tego co mi wiadomo, na światowym rynku dostępność d60 i d300 co może potwierdzać przestawianie lini produkcyjnych pod nowe modele. Ale to wszystko spekulacje :)

raddeli
30-05-2009, 09:55
Jeśli teraz poleciał z cennika D60 to kiedy D90? Za dwa, trzy, czy cztery miesiące?

tgollob_jamessuchar
30-05-2009, 10:02
A gdzieżby... ;)

otóż to ;D


(...) Ale to wszystko spekulacje :)

ale to wszystko ma sens co napisałeś


Jeśli teraz poleciał z cennika D60 to kiedy D90? Za dwa, trzy, czy cztery miesiące?

no raczej nie?! kiedy wyszedł na rynek D40 i D60, a kiedy D90? ;p

miejmy nadzieję, że wyjdzie jeszcze D300s i ceny ogólnie spadną ;D (to takie moje życzenie)
pzdr

laciaty
30-05-2009, 10:13
D5000 raczej stanieje, nikon nie może sobie pozwolić na taką dziure w ofercie, skoro w styczniu można było kupić D60 z kitem za 1300 albo 1400.. to szło jak ciepłe bułeczki.

Okrojonego D5000 raczej nie wypuszczą bo niema go z czego okrajać. Co będzie jeszcze mniejszy? Poziom wykonania d5000 stoi na poziomie wykonania D60. (a pozbycie się uchylnego lcd to mała zmiana w koszcie produkcji), może to być co najwyżej nowa konstrukcja bez LV i filmów, z lepszą matrycą i napędem. Ale z tym samym wymiarem body
np. taki D80 w małej obudowie z D60 z lustrzanym wizjerem (nie pentapryzmatem aby ograniczyć wage i wymiary) z lepszą mniej szumiącą matrycą, bez górnego wyświetlacza, okrojoną guzikologią ale z napędem. To było by fajne.

Przyznajmy że wiele osób nie kupiło D60 tylko dlatego że nie miał śrubokręta, i brały D50, D70/s , D80 - jak ja d70s. W sumie teraz siostra musiała jechać do Pragi i był jej potrzebna jasna nie za szeroka stałka i co? Pożyczylem od kuzyna ,,klasyka" 50/1.8D w sam raz i AF działa.. nie do wiary.

kronos28
30-05-2009, 11:00
... filmikami i odchylanym LCD.

czyli z tymi ficzerami na które w tym momencie leci każdy przeciętny "Rysio konsument" - uniwerslana, niskoszumna matryca mało którego "Rysia" interesuje (bardziej liczba mpix) a takie bajery jak fylmyky, VR i gibany lcd to jest to na co wszyscy lecą...

Dlatego cene się obniży i zacznie się szał, bo "taaaaki wypas i za taką cenę"...

SlaWasII
30-05-2009, 12:07
Masz rację kronos28, rynek nowych konsumentów Nikona, nie postępuje racjonalnie.
Wczora kupiłem N35/1.8. I jak teraz patrzę na leżącego obok D60 z tym szkiełkiem, to uświadamiam sobie, że kiedyś w życiu nie wziąłbym takiego zetawu - na co komu takie drogie, mało uniwersalne szkło?! :mrgreen:
A może Nikon chce poprawić sprzedaż wypasionych kompaktów? Patrzcie tylko: zoom 24x, zdjęcia na uśmiech i jeszcze te megapiksele... o zoomie cyfrowym to lustrzanki mogą tylko pomarzyć... he, he...

admin
30-05-2009, 12:26
Mam wrazenie ze Nikonowi coraz bardziej zaczyna zalezec na podniesieniu jakosci korpusow w najtanszej, niskocenowej grupie. Jesli wypuszcza na rynek D5000 i pcha w niego nowinki, to za chwile te nowinki staja sie standardem. Jednoczesnie koszt produkcji rosnie, dodadza do tego watek kryzysowy i poziom cen o pare % wyzej. Nie mialbym nic przeciwko zastapieniu nizszych modeli jednym, lepszym, ale pod warunkiem, ze cena bedzie na poziomie powiedzmy + 15%. Reszte zalatwi rynek wtorny. Nie zapominajmy, ze opinie o sprzecie to tylko czesc marketingu. Znacznie wazniejsze sa opinie o jakosci zdjec. O ile my dyskutujemy na forum sprzetowym, o tyle na innych forach, stricte fotograficznych, mowi sie o fotografii, dopiero na drugim miejscu jest kontekst sprzetu. Wazne jest jednak to, ze o tym sie wlasnie mowi. Przy ogladaniu zdjec, czesto pytamy, czym zrobione. To normalne. Moim zdaniem aparat "dla kazdego" jest u wszystkich producentow potrzebny. Warunek: ma byc tani i przyzwoitej jakosci, zarowno pod wzgledem budowy, jak i jakosci rejestrowanego obrazu. Takim aparatem powinien byc wlasnie 5000.

Piotr_
30-05-2009, 18:23
Nie mialbym nic przeciwko zastapieniu nizszych modeli jednym, lepszym, ale pod warunkiem, ze cena bedzie na poziomie powiedzmy + 15%.

Problem polega na tym, że w przypadku zastąpienia D60 przez D5000 to nie jest +15% a ok. +80%.