Zobacz pełną wersję : Jak rozpoznać szkło pod pełną klatkę?
Al Bundy
27-05-2009, 20:01
Lamerskie pytanie i pewnie się śmiejecie ale właśnie zaczęło to mnie zastanawiać. Do tej pory byłem przekonany że szkła pod FX mają tylną soczewkę szerszą niż szkła DXowe. Mam rację czy ubzdurałem sobie? Dlaczego pytam? Bo właśnie znów stałem się posiadaczem Tamrona 28-75 XR Di (wersja bez AF) który ponoć pokrywa pełną klatkę. Obok leży n17-55 i na moje oko tylne soczewki wyglądają identycznie... Pomożecie lamerowi? Nigdy nie fociłem analogami a FXa cyfrowego tylko ze 2 razy trzymałem w dłoniach. Jak rozpoznaje się ogólnie które szkło obejmie FX? Trzeba wczytywać się w opisy producentów? Nie sądzę...
2 metody rozpoznania:
1 Jeśli szkło nie ma w swoich oznaczeniach symbolu danego producenta, mówiącego że jest DX, to jest do FX
2 założyć na aparat i zobaczyć.
Al Bundy
27-05-2009, 20:34
To żeś podpowiedział :D
To żeś podpowiedział :D
Ale ad 1. to najłatwiejszy sposób :D Wszystkie szkła pod DX są opisane więc ... :D
50 f1,8 ma taką samą jak ten tamron, tokina 100 ma większą
może to wynika z ogniskowej jakoś - nie zastanawiałem się w sumie nad tym wcześniej
Wielkosc tylnej soczewki zalezy od:
1. jasnosci szkla
2. ogniskowej
Al Bundy
27-05-2009, 21:28
Czyli zakładając że nie mam dostępu do instrukcji i body FXowego nie mam szans tego sprawdzić...
Jest jak. Paweł w 1 punkcie wyjaśnił jak. Ech...
miron19j
27-05-2009, 21:49
Czyli zakładając że nie mam dostępu do instrukcji i body FXowego nie mam szans tego sprawdzić...
ale oznaczenie jest w nazwie
np Sigma DC 18-50 1:2.8 EX Macro HSM
Jeśli szkło nie ma w swoich oznaczeniach symbolu danego producenta, mówiącego że jest DX, to jest do FX
http://www.tamron.pl/?/technologie
lub w forumowym słowniku pojęć fotograficznych:
"DX - Oznaczenie obiektywow Nikkor zaprojektowanych specjalnie pod niepelnoklatkowa matryce. Po podpieciu do aparatu wyposazonego w pelnoklatkowy element swiatloczuly, beda generowaly bardzo duza winiete. Oznaczenia takich obiektywow innych firm to: DC - Sigma ; Di II - Tamron ; DX - Tokina"
Al Bundy
27-05-2009, 22:12
Panowie, panowie - z łączem pod rękom i instrukcją producenta każdy jest mądry. Nie pytam jak się oznacza poszczególne szkła bo to jest mi znane. Pytam czy istnieje organoleptyczny sposób rozróźnienia szkła DXowego od tego pod FX. To o czym piszecie to podstawy ale nikt z was nie byłby tak mądry gdyby wcześniej się tego nie dowiedział od kokoś bądź nie wyczytał na forum czy stronie. Mnie ineteresuje nie oznaczanie szkieł a ich budowa...
miron19j
27-05-2009, 22:20
ale nikt z was nie byłby tak mądry gdyby wcześniej się tego nie dowiedział od kokoś bądź nie wyczytał na forum czy stronie.
ale Ty teraz też nie wiesz. A jak się dowiesz, to też będziesz wiedział.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon7.gif)
Więc o co biega?
w Nikkorach jest oznaczenie DX (czyli pod APS-C)
w Sigmach DC (pod DX) i DG (pod FF)
w Tokinach DX
w Tamronach czarny pasek z żółtymi napisami (z nazwą i modelem szkła- pasek oczywiście na obiektywie) pod FF, zółty z czarnymi pod DX
stare szkła analogowe wszystkie pod FF
thor88, to już ustaliliśmy. Ale Al Bundy chce wiedzieć jakie są fizyczne różnice a nie w oznaczeniach :D
faktycznie, nie doczytałem:):)
a fizycznie to ustalajcie:)
miron19j
27-05-2009, 22:57
thor88, to już ustaliliśmy. Ale Al Bundy chce wiedzieć jakie są fizyczne różnice a nie w oznaczeniach :D
mam przed sobą cztery szkła: dwa jeszcze z analoga, dwa nowe pod DX. I przyznam się, przyglądam się im i nie widzę jakiejś wspólnej cechy jednych i drugich.
Al Bundy
27-05-2009, 23:21
Właśnie to mnie dziwi bo różna wielkość matrycy to chyba nie jedyna różnica w budowie puszki FX i DX. Tym bardziej dziwne że szkła tylko DXowe nie wyglądają jak piszecie inaczej od FXowych więc w czym mają problem producenci? Jeszcze bardziej dziwne że szkła FXowe zawsze pasują pod DXa a odwrotnie nigdy (bez uszczerbku na wielkości pliku). Muszą więc być jakieś róźnice fizyczne... Tylko jak je znaleźć...?
Różnica jest taka, że obiektyw DX tworzy obraz o mniejszej przekątnej niż FX. Ot, taka różnica.
miron19j
28-05-2009, 01:33
Muszą więc być jakieś róźnice fizyczne... Tylko jak je znaleźć...?
pewnie mają różne soczewki, inaczej zaginają światło
Różnica jest taka, że obiektyw DX tworzy obraz o mniejszej przekątnej niż FX. Od taka różnica.
Dokładnie tak.
Wielkość tylnej soczewki w obiektywie nie zawsze zależy od jego jasności, formatu matrycy, czy ogniskowej i czasami może być odwrotnie.
Prosty przykład. Trzy obiektywy 50mm dla formatu 6x6, 24x36 i 4/3. Pierwszy to CZJ Flektogon 50/4.0, środkowy SMC Pentax-M 50mm/2.0 i Zuiko ED 50/2.0 macro.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img34.imageshack.us/img34/1149/p5276422800.jpg)
Pozdrawiam.
woytec60
28-05-2009, 08:02
Różnica jest taka, że obiektyw DX tworzy obraz o mniejszej przekątnej niż FX. Ot, taka różnica.
Dokładnie.
Oglądając obiektyw bez zapięcia do aparatu nie ma mozliwiości jednoznacznego stwierdzenia do jakiego formatu został przeznaczony.
To dotyczy nie tylko szkieł FX/DX ale w zasadzie wszystkich, od średniego (czy nawet dużego) formatu aż po 4/3.
Proszę nie pisać o oznaczeniach, soczewkach czy bagnetach bo to inna sprawa, odpowiadam dokładnie na pytanie autora wątku.
Al Bundy
28-05-2009, 09:09
Ok. Nie to że coś mi rozjaśniliście ale w pewnym sensie mam odpowiedź - nie da się... Pozostaje tylko pytanie. Czemu szkło FX działa pod DX a odwrócić tego nie możemy bez strat...
Bo to tak samo, jakbyś chciał założyć zbyt ciasne majtki na za grubą d..ę... bez strat się nie obejdzie. ;)
woytec60
28-05-2009, 09:20
Ok. Nie to że coś mi rozjaśniliście ale w pewnym sensie mam odpowiedź - nie da się... Pozostaje tylko pytanie. Czemu szkło FX działa pod DX a odwrócić tego nie możemy bez strat...
No bo jedno pierwsze zaprojektowano pod większą klatkę więc mniejszą obejmie z zapasem a drugie odwrotnie, na mniejszą i na wiekszej będzie winieta.
Myślę, że mój przedmówca opisał to bardzo obrazowo ;)
PS
Al Bundy, czy Ty nie robisz sobie z nas jaj? ;)
Al Bundy
28-05-2009, 09:26
Piszę najzupełniej poważnie. Nigdy o tym nie czytałem a mnie to zainteresowało. Nie mam takich doświadczeń jak starzy wyjadacze tutaj - ilość postów nie przekłada się na wiedzę. Doczytuję właśnie ten temat i już nie truję. Zaczynam czaić...;)
sokrates
28-05-2009, 10:41
... Czemu szkło FX działa pod DX a odwrócić tego nie możemy bez strat...
nie no tym pytaniem to pojechałeś po bandzie, zakładam że wczorajszy jesteś i tego pytania normalnie byś nie zadał :-)
Al Bundy
28-05-2009, 10:55
A tam od razu wczorajszy... Rozumiem kwestię pokrycia obrazka jak najbardziej ale nie o to mi chodzi. Nie rozumiem po co wprowadzać rozróżnienie na szkła takie i takie. Niedawno czytałem że np. 70-200 po rogach jest ostrzejszy pod DXem mimo iż to szkło stowrzone pod FX więc tutaj powinno pokazać swą klasę. A skoro tak to jaki jest cel wprowadzania szkieł które znajdą mniej nabywców skoro koszty nie różnią się zbytnio? A może się róźnią jednak i to znacznie? I tutaj nadal nie wiem czym. Jak to poznać. Nie powiecie mi przecież że w grę wchodzi tylko ostatnia soczewka która da obraz na pełnej lub niepełnej klatce...
sokrates
28-05-2009, 11:01
A tam od razu wczorajszy... Rozumiem kwestię pokrycia obrazka jak najbardziej ale nie o to mi chodzi. Nie rozumiem po co wprowadzać rozróżnienie na szkła takie i takie. ......
marketing???
Karl Johansson
28-05-2009, 11:22
Al - 70-200 jest ostrzejszy na rogach na DX dlatego, ze to, co na APS-C jest rogiem, jeszcze wchodzi w skład centrum kadru na pełnej klatce. Czyli, w zasadzie, to nie jest róg kadru dla tego obiektywu.
miron19j
28-05-2009, 11:31
...A skoro tak to jaki jest cel wprowadzania szkieł które znajdą mniej nabywców skoro koszty nie różnią się zbytnio? A może się róźnią jednak i to znacznie?...
nie znam się na optyce aż tak dobrze, by przytaczać jakieś zależności. Z tego, co wyczytałem wyciągnąłem takie wnioski:
W aparatach na kliszę światło mogło padać na błonę pod dowolnym kątem, a zdjęcie i tak było ostre (pomijając inne czynniki). W cyfrówce światło musi padać prostopadle, wynika to z budowy matrycy. Dlatego m.in stare obiektywy nie bardzo sobie radzą z cyfrą. W nowo projektowanych obiektywach trzeba zapewnić prostopadłe padanie światła, a jest to zdecydowanie trudniejsze do zrealizowania przy pełnej klatce niż na DX. Dlatego projektuje się obiektywy tylko pod DX, jest to i prostsze i tańsze. Pomijam cenę końcową obiektywu bo jest ona pochodna kosztów i marketingu. Z praw optyki wynika (podobno), że najmniej zniekształceń w soczewce jest blisko środka, Dlatego obiektywy na pełną klatkę lepiej sobie radzą na DX.
Jeżeli jednak coś pokręciłem, proszę o poprawienie
Al Bundy
28-05-2009, 12:09
Wreszcie logiczne wyjaśnienie - coś w tym faktycznie jest. Ogólnie ten temat mnie kręci - muszę zgłębić jeszcze to i owo ale dzięki za naprowadzenie...
Al Bundy
28-05-2009, 13:24
A jednak nie pasi mi to ;)
Gdyby faktycznie obraz padał prostopadle z to soczewka musiała by być większa niż 35mm by pokrywać całą klatkę a tak nie jest ;)
Szukam dalej...
miron19j
28-05-2009, 13:28
A jednak nie pasi mi to ;)
Gdyby faktycznie obraz padał prostopadle z to soczewka musiała by być większa niż 35mm by pokrywać całą klatkę a tak nie jest ;)
Szukam dalej...
oczywiście to prostopadle jest tylko jakimś przybliżeniem.
Ale może znajdziesz dokładniejsze wyjaśnienie.
Tak jak pisałem, nie jestem specem od optyki :-)
woytec60
28-05-2009, 15:20
Wreszcie logiczne wyjaśnienie - coś w tym faktycznie jest. Ogólnie ten temat mnie kręci - muszę zgłębić jeszcze to i owo ale dzięki za naprowadzenie...
Jesli tak to przeczytaj jeszcze to: http://www.olympusclub.pl/olypedia/index.php?title=System_4/3
Olympus zaprojektował swój system 4/3 już do cyfry, tu nie ma szkieł starych.
Oni własnie od poczatku podkreślali telecentrycznośc swoich obiektywów (co to jest, wyjasnienie w linku).
Coby nie gadac o tym systemie to szkła mają rewelacyjne, wiem bo używałem. Mimo przesiadki na Nikona darzę ten system duzym sentymentem.
Szkoda tylko, że nie maja szans wyścigu na megapiksele, na tak małej matrycy można ich upchnąc mniej i cudów nie ma. Dlatego Olki bardziej szumią na wiekszych czułościach, mają małą powierzchnie pikseli.
Jednak szkła są optycznie bliskie doskonalości.
delfin2525
11-12-2010, 23:28
w Tamronach czarny pasek z żółtymi napisami (z nazwą i modelem szkła- pasek oczywiście na obiektywie) pod FF, zółty z czarnymi pod DX
no nie dokonca , mam przed soba dwa tamrony 28-75 oznaczenia takie same pod FF , "Di", jeden ma czarny pasek z żółtymi napisami, drugi zółty z czarnymi
przyklad z zoltym paskiem
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/12/21BetJn2121Wk7E28KGrHqMOKp21EyjC058cBMwM-1.jpg
źródło (http://i.ebayimg.com/14/%21B+etJn%21%21Wk%7E$%28KGrHqMOKp%21Ey+jC058cBM+wM Q1tKw%7E%7E_3.JPG)
a tu z czarnym
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.tamron.pl/library/obiektywy/tamron_28_75mm.jpg)
oba dzialaja pod dx i fx
delfin2525
13-01-2011, 01:43
oczywiscie mialem na mysli FF a nie FX :))
Kąt padania światła jest zależny też od wewnętrznej budowy obiektywu. Nie da się więc prosto rozróżnić obiektywu. Jak ktoś bardzo chce orgaleptycznie to albo musi zapiąć go do body FF (za 100 zł można kupić jakiegoś analoga) lub przeciąć na pół, zmierzyć soczewki i zrobić stosowne obliczenia. Z tym, że pierwsza metoda jest tańsza. Jest jeszcze metoda oceny prawdopodobieństwa. O przeznaczeniu szkła dużo może nam powiedzieć ogniskowa. Szkła zaczynające się od 16 do 18 mm są zwykle dla DX, szkła od 24 czy 28 to FX. Stałki 50,85,90,135,200 to FX. Gorzej z 35, bo to jest i umiarkowany szeroki, i jednocześnie standard. Oczywiście to nie jest pewna metoda, ale wstępnie pozwala na jakąś ocenę.
Kąt padania światła jest zależny też od wewnętrznej budowy obiektywu. Nie da się więc prosto rozróżnić obiektywu. Jak ktoś bardzo chce orgaleptycznie to albo musi zapiąć go do body FF (za 100 zł można kupić jakiegoś analoga) lub przeciąć na pół, zmierzyć soczewki i zrobić stosowne obliczenia. Z tym, że pierwsza metoda jest tańsza. Jest jeszcze metoda oceny prawdopodobieństwa. O przeznaczeniu szkła dużo może nam powiedzieć ogniskowa. Szkła zaczynające się od 16 do 18 mm są zwykle dla DX, szkła od 24 czy 28 to FX. Stałki 50,85,90,135,200 to FX. Gorzej z 35, bo to jest i umiarkowany szeroki, i jednocześnie standard. Oczywiście to nie jest pewna metoda, ale wstępnie pozwala na jakąś ocenę.
Można też narysować na kartce prostokąt odpowiadający pełnej klatce i DX, ustawić pionowo w odległości 4,6cm od tylnej soczewki obiektywu, zaświecić w obiektyw tak, aby światło wypełniło cały kard i zobaczyć ile kryje powstały okrąg na kartce.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.