PDA

Zobacz pełną wersję : dlaczego nie warto kupowac Coolpixa 8800



Tytus Atomicus
17-09-2006, 17:05
Witam,
Od dluzszego czasu przymierzam sie do zakupu 8800. Wczesniej, przez wiekszosc fotograficznego zycia mialem lustrzanki (Zenity, Practica BX20, Nikon F70) i nikt o zaletach lustrzanek nie musi mnie przekonywac.
W tej chwili potrzebuje wlasnie hybrydy z dlugim zoomem, odchylanym LCD i niewielkimi wymiarami i waga. Jak sobie w przyszlosci (obecnie nie mam srodkow) dokupie SLR, to ten zostanie jako backup. Aparatu uzywam glownie w podrozy(tramping, narty) wiec wymienione przeze mnie cechy, plus mocny korpus byly dla mnie powodem dla ktorego uparlem sie na 8800.
Cena jest teraz korzystna - jak sie popoluje, to mozna go kupic za 2000-2400 z VATem.
Czy jednak UZYTKOWNICY 8800 mogliby napisac, co im sie w tym aparacie nie podoba, i czy gdyby mieli jeszcze raz dokonac zakupu, to ich wybor bylby ten sam?

TA

turbo
17-09-2006, 18:48
Tytus Atomicus, analogiczną sytuację mam z kuzynem i samym sobą. Są sytuacje gdzie lustro praktycznie odpada ze względu na wielkość (wymienione przez Ciebie narty czy w moim przypadku wspinaczka górska - nie treking!). Kuzyn kupił 8700 i teraz w sumie marudzi. Bo w stosunku do choćby D50 nie jest to dużo mniejsze a jednak nadal jest to spory klocek. I czasem po prostu zostaje w plecaku. Ja uparłem sie na lustro (teraz zdublowane przez analogowe) i także czasem zdarza się ze leży ono w plecaku u partnera wspinającego się 30m niżej a ciekawa sytuacja na zdjęcie ucieka. Obecnie coraz bardziej upewnia mnie to w przekonaniu że kompakt - nie hybryda będzie wyjściem lepszym. Fakt jakościowo może kapkę niżej ale mam go zawsze przy uprzęży wspinaczkowej i momentalnie wyciągam pstrykam, ide dalej. Więc przemyśl czy na prawdę hybrydę uda się upchnąć zawsze ze sobą. Nie jeżdżę tyle na nartach aby wiedzieć :) No ale ja już mam backup w postaci SLR i DSLR więc mogę pomarudzić.

Kuzyn narzeka głównie właśnie na wizjer i AF. Nie wiem czy jest to w 8800 poprawione znacznie w stosunku do 8700 ale nie sądzę aby różnica była kolosalna. Miłego łamania głowy :wink:

M-K
18-09-2006, 16:22
Witam.
Mam 8800 od ponad roku i zdążyłem go trochę poznać.
Największe wady - powolny zapis (poprawia się w jpg z kompresją-mniejsze pliki), problemy z AF - w złym oświetleniu, mały zakres iso i duże szumy (400 tylko w chwili rozpaczy), fatalnie rozwiązane ręczne ostrzenie.
Pomimo tych istotnych wad nie mam zamiaru się go pozbyć (zostanie jako zapas - przymierzam się do D 80).
8800 ma swoje zalety - redukcja wibracji, duży zakres zoom przy nie najgorszej jakości optycznej, ustawienia manualne w szerokim zakresie.
O wadach łatwiej pisać bo jest ich zdecydowanie mniej i w codziennym użytkowaniu bywają irytujące.
Pozdrawiam MK

Piompo
18-09-2006, 20:19
Witam,

Cena jest teraz korzystna - jak sie popoluje, to mozna go kupic za 2000-2400 z VATem.
Czy jednak UZYTKOWNICY 8800 mogliby napisac, co im sie w tym aparacie nie podoba, i czy gdyby mieli jeszcze raz dokonac zakupu, to ich wybor bylby ten sam?

TA

Witaj,
Może nie będę odebrany odpowiednio, ponieważ w innym wątku:

http://forum.nikon.org.pl/viewtopic.php?t=30518

sprzedaję ten aparat, ale możesz być pewny, że jestem obiektywny w mojej subiektywnej ocenie ;). Ponieważ pytasz o minusy - zacznę od nich:

MINUSY:
1) utrudnione ostrzenie w MAŁOKONTRASTOWYCH sytuacjach - niektórzy piszą o problemach przy słabym oświetleniu, nie do końca się zgodzę, prędzej powiedziałbym o małokontrastowej scenie - ja zrobiłem tym aparatem dziesiątki zdjęć nocnych, czy ciemnych, wystarczy, ze jest jeden kontrastowy, jasniejszy punkcik w kadrze i aparat świetnie ostrzy, gorzej kiedy niema takiego punktu - np: w sytuacji fotografowania zachmurzonego szaroburego nieba w dzień - naprawdę może być problem i trzeba się przełączyć na nieskończoność (przy chmurach oczywiście).

2) najwyższe ISO - 400 - rzeczywiście tak jest, przy takiej górnej czułości trudno z ręki robić zdjęcia w ciemniejszych pomieszczeniach, czy wieczorne, szczególnie przy tak długim (a przez co ciemniejszym) obiektywie, czymś za ten 10Xzoom trzeba zapłacić.... zdjęcia dzieci biegających po słabiej oświetlonym mieszkaniu wogóle odpadają...
Ale jeśli chodzi o szumy, ja tez nie byłem zadowolony jak pierwszy raz oglądałem zdjęcia z ISO400 na ekranie komputera, natomiast uspokoiłem się, gdy oddałem zdjęcia do drukowania na papierze - naprawdę trochę ludzie to demonizują. Ja często pstrykam na ISO400 na odbitkach papierowych nawet w nieco wiekszych formatach jest żyleta. Przy ISO 50 i 100 masz kompletna żyletę na ekranie komputera.

3) Debilny mechanizm ostrzenia manualnego - niestety nie da się szybko przyostrzyć, trzeba wpatrywać się w ten wizjer i zastanawiać, czy już, czy nie :)

4) Gwint M53,5 - no większej bzdury już nie mogli wymyśleć - chodziło chyba o to, żeby ludzie kupowali dedykowane filtry, na szczęście Polak potrafi - po chyba 35 PLN kupiłem przejściówki na M58 i M67.....


PLUSY:
M-K ma rację - jest ich zdecydowanie więcej:
1) TOPOWA OPTYKA - niskodyspersyjne szkła ED i dwutrybowy antishake przekładają się na świetną jakość zdjęć, Nikon D70 mojego kolegi z kitowymi obiektywami nie umywa się. Prawda jest taka, że aby taką jakość uzyskać przy takiej rozpiętości zooma - do DSLR trzeba kupić obiektyw Nikkor AF-S 18-200 f/3.5-5.6 G DX VR IF-ED, który kosztuje na allegro ponad 3000PLN. To jest naprawdę poważny argument, tego nie ma w innych kompaktach....

2) ZOOMx10 - świetna jakość.

3) VR - o którym trzeba osobno wspomnieć - zdarza mi się ostre zdjęcia robić z ręki na czasach 1/2 sek., szczególnie na ustawieniu VRActive - jest to coś co nieco rekompensuje brak wysokiego ISO.

4) Zbudowany jak czołg - wystarczy wziąć to w ręce i czuje się, że niełatwo to uszkodzić, metalowa obudowa.

4) Bardzo użyteczny elektroniczny wizjer - to jest naprawdę rzecz, którą cenię w tym aparacie, oglądałem wizjery w panasonicach czy olympusie 8080 - różnica jest kolosalna. Wszystkie informacje niezbędne do pstryknięcia wyświetlają się w wizjerze.

5) Obrotowy ekranik o dużej rozdzielczości - obraca się we wszystkie strony - dzięki temu można sprawnie kadrować z przyczajki trzymając aparat pod kurtką, albo wysoko nad głową.

6) Wszystkie tryby (PSAM i Auto) - pełen wpływ na zdjęcie dla fotografa, który chce być bardziej kreatywny. Również ustawianie mocy lampy błyskowej.

7) Pilot do robienia zdjęć na odległość.

8) Tryb MAKRO - od 3 cm - bardzo fajny

9) Genialny balans bieli zarówno w rybie automatycznym, jak i pozostałe presety.

AHA - jeśli chodzi o szybkość zapisywania - ja używam karty Sandisk Extreme III i przy największych jpg o najlepszej rozdzielczości (Extra) nie czuję opóźnień, włączenie tiffa, albo fotki w rawach mogą doprowadzić do szału.... Ja w tych dwóch trybach nie fotografuję. Najlepszy jpg 8mpix zajmuje do 4MB, raw - około 12MB, a tiff - 20MB......


Podsumowując:

Jeśli chcesz mieć aparat do robienia zdjęć sportowych, szybko poruszających się przedmiotów w ciemnych warunkach bez lampy błyskowe - NIE KUPUJ TEGO APARATU,
jeśli zaś będziesz robił głównie zdjęcia przy jaśniejszych warunkach, krajobrazy, pejzaże, w jaśniejszych pomieszczeniach albo z lampą - ten aparat jest naprawde wart uwagi.

Ja chętnie bym sobie go zostawił, ale wciągnęło mnie fotografowanie i zbieram na D80 i wspomniany wyżej Nikkor AF-S 18-200 f/3.5-5.6 G DX VR IF-ED... niestety za to trzeba dziś zapłacić około 6500 PLN... żona chce mnie zabić :)

Odpowiadając na Twoje pytanie czy bym go kupił jeszcze raz: gdybym dzisiaj chciał kupić aparat kompaktowy za około 2000PLN - na pewno wybrałbym ten aparat.

Pozdrawiam

Piotrek

[ Dodano: Sro 20 Wrz, 2006 ]
Poprawka linka z powyższego maila, bo tamten wygasł:
http://forum.nikon.org.pl/viewtopic.php?t=31070

Pozdrawiam

Piompo