PDA

Zobacz pełną wersję : nikkor 50mm f/1.4 czy nikkor 85mm f/1.8



fialkow
25-05-2009, 11:29
85mm 1.8 vs. 50 mm 1.4

Witam!

Dzisiaj bawiłem się D700 z obiektywem 50mm f/1.4 i się zakochałem. Zdjęcia genialne, z mega rozmazanym drugim planem. Ale do rzeczy.

Nie mam D700, tylko D300 i planuje kupić sobie obiektyw do portretów, który będzie jak najbardziej rozmazywał tło. Dawno temu miałem 50mm 1.8, ale byłem na takim etapie, że nie potrafiłem z niego dobrze korzystać i go sprzedałem

Proszę profesjonalistów o wypowiedzenie się który obiektyw WAM bardziej odpowiada i dlaczego. Proszę uwzględnić to, że nie mam pełnej klatki. Którym obiektywem się WAM lepiej pracuje/pracowało i jakie wady i zalety posiadają te obiektywy.

85mm 1.4 nie wchodzi w grę, bo jest po prostu za drogi, a te dwa obiektywy, które wypisałem są w podobnej cenie.

DZIĘKUJĘ ZA WSZELKĄ POMOC, pozdrawiam.

madmips
25-05-2009, 11:43
moim zdaniem to wystarczy ci powrót do 1.8, dla mnie to rewelacyjne szkiełko

fialkow
25-05-2009, 12:00
Słuszna uwaga, jednak znając mnie za pół roku i tak by mi było mało i bym wymienił na 1.4
Ja potrzebuje zainwestować już w coś konkretnego, żeby być w stu procentach zadowolonym i żeby już nic nie wymieniać co najmniej przez rok. No i jak zaopatrzę się kiedyś w D700, żeby mieć już jakieś przydatne szkło.

Więc tak jak w temacie- 85mm 1.8 czy 50mm 1.4 :)
Tego 85mm jeszcze nigdy nie widziałem na oczy, ale coś mi się obiło o uszy, że jest niezły. Dlatego właśnie pytam, co na ten temat sądzicie.

Majek
25-05-2009, 12:00
To ja Ci powiem, jak było w moim przypadku. Najpierw kupiłem 50-kę i jak podpiąłem, to długo nie odpinałem. Dopóki nie kupiłem 85-ki. Teraz praktycznie jej nie odpinam. Oba szkła są fajne, oba dobrze mieć, ale jeżeli masz do wyboru jedno, to na Twoim miejscu wziąłbym 85. Daje ładniejszy bokeh i przy portrecie pracujesz z większego dystsnu, bardziej komfortowo i mniej krępująco dla modela/ki.

Rycerz
25-05-2009, 12:02
dokładnie takie pytanie masz tutaj (http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=81943&highlight=50%2F1.4+czy+85%2F1.8)!!
a podobne dylematy tu (http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=86168&highlight=50%2F1.4+czy+85%2F1.8)
polecam żebys sie zapoznał z ich treścią bo ciekawe...

fialkow
25-05-2009, 12:07
Przepraszam, że nie sprawdziłem- jestem nowy na forum i to mój pierwszy post :)

Rycerz
25-05-2009, 12:10
nauczysz się ;)
i witaj ;)

fialkow
25-05-2009, 22:25
50mm 1.4 - http://www.pixel-peeper.com/lenses/?lens=100
85mm 1.8 - http://www.pixel-peeper.com/lenses/?lens=119

karolt
25-05-2009, 22:47
Najlepiej oba, ale do rzeczy.


85mm 1.8 vs. 50 mm 1.4
Dzisiaj bawiłem się D700 z obiektywem 50mm f/1.4 i się zakochałem. Zdjęcia genialne, z mega rozmazanym drugim planem. Ale do rzeczy.

Hehe, a innym sprzętem to już genialnych nie zrobisz? :-D Mega rozmazany drugi plan? To jeszcze nie widziałeś 135/2 i dłuższych... Jak dla mnie 50/1.4 to wcale nie jest rozmazany drugi plan. Nie tak bardzo jak bym chciał.


85mm 1.4 nie wchodzi w grę, bo jest po prostu za drogi, a te dwa obiektywy, które wypisałem są w podobnej cenie.


Też i w mojej ocenie 85/1.4 jest za drogi, nie czuj się "gorszy", jeśli nie masz na niego kasy - nie ma czego żałować (może większych mięśni od tachania tego ciężarka). Znacznie lepszą inwestycją jest 105/2, a jeszcze lepiej 135/2 (do portretu), ale to pewnie dla Ciebie pieśń przyszłości.

Jeśli Ci zależy na jak najbardziej "rozmazanym drugim planie", no to oczywistym wyborem jest 85/1.8 (w tej cenie).
Jeśli wolisz mieć nieco więcej swobody w kadrowaniu, czyli widzieć nieco szerzej, no to 50/1.4, zwłaszcza jak nie masz pełnej klatki (wszystko jedno, czy AF czy AF-S, to już kwestia bardziej gustu, chociaż niektórzy wolą mieć 9 listków przysłony, niż 7).

50/1.8 jest fajny, ale dopiero jak się go przymknie. Przy 1.8 jest mało użyteczny, jeśli ostrość jest dla Ciebie ważna. Ale jeśli nie, to nie bój się 50/1.8. Mydlenie przy 1.8 to jego jedyna wada, na którą niektórzy się godzą, w zamian za świetną cenę i świetną ostrość po domknięciu. Ja go zamieniłem na 1.4 wyłącznie dlatego, że większość zdjęć robię na pełnej dziurze (w każdym razie w zakresie 1.4-2.8) i ostrość najczęściej jest dla mnie ważna. Gdyby nie to, to by pewnie ocalał :-)

fialkow
26-05-2009, 08:21
To wszystko pewnie jest prawdą. Już postanowiłem- kupuję 85/1.8, bo mi bardziej odpowiada. 105/2 i 135/2 możliwe, że są jeszcze lepsze, ale jeszcze do nich nie dorosłem :) Ale nie wykluczam, że kiedyś o czymś takim pomyślę. No i na pewno nie dam się zwariować i nie będę zbierał na 85/1.4 Już bym wolał taką kasę wydać na 12-24 albo na 70-200 (ze skrajności w skrajność :)

fialkow
26-05-2009, 08:26
No i temat uważam za wyczerpany. Dziękuje za podpowiedzi. Zdecydowałem się na 85/1,8. Dokładnie za miesiąc będę jego posiadaczem (wypłata) i podzielę się z wami zdjęciami testowymi (jeśli kogoś będzie to interesowało).

Pozdrawiam.

Rycerz
26-05-2009, 08:44
i podzielę się z wami zdjęciami testowymi (jeśli kogoś będzie to interesowało).


ty nie rób zdjec testowych! tylko takie zwykłe, normalne, codzienne ;) i ciesz sie bo to swietny wybór!

krokoo
26-05-2009, 12:59
kompletnie nie uwazam sie za profesjonaliste, ale jezeli chcialbys rozszezyc swoja game obiektywow
to odradzam 50mm 1.8 do portretow, moim zdaniem jest za ostry, bedziesz obrabial za duzo zdjec,
bo wszystko na twarzy wyjdzie za dokladne, ale to kwestia gustu, za to 1.4 jest zdecydowanie super

i w pelni popieram poprzednika, nie trac czasu na robienie zdjec testowych, zrob troche
fotek i sprawdz czy Ci sie podobaja

remiksson
27-05-2009, 02:54
[...] odradzam 50mm 1.8 do portretow, moim zdaniem jest za ostry, bedziesz obrabial za duzo zdjec,
bo wszystko na twarzy wyjdzie za dokladne, ale to kwestia gustu, za to 1.4 jest zdecydowanie super

Kompletnie nie rozumiem takiego toku myślenia. Przede wszystkim co rozumiesz przez "za ostry" ? Ostrośc obiektywu im większa tym lepsza. Rozumiem, że lubujesz sie w mydlanych szkłach do portretów, ale doradzanie tego komuś innemu przy takiej argumentacji zakrawa na kompletny brak zrozumienia tematu.
Po drugie: uważasz że 1.4 byłby mniej ostry od 50/1.8 ? Tak wynika z Twojego postu. Zgłupiałem całkiem.

Zuzus
27-05-2009, 12:35
1,5 roku temu kupilam 85 1.8, na poczatku bylam zachwycona - wiadomo - nowe szklo :) ale po jakims czasie stwierdzilam, ze ogniskowa (na dx) jest jak dla mnie za dluga.. Zamienilam więc na 50 1.4 - bardzo, bardzo fajne szklo, ostre, bokeh tez mi przypasowal, choc jest wielu przeciwnikow tego bokehu. Minelo kilka miesiecy, sprzedalam 50tke i postanowilam polubic sie z 85tka.. :) Jednak w polaczeniu z d300 mam strasznego BF, a masakryczne aberacje doprowadzaja mnie do szału :) Na dzien dzisiejszy jestem na etapie przekonywania sie do tego szkla :) Zobaczymy jak bedzie.

W kazdym razie mysle, ze szklo bardzo fajne w swojej klasie cenowej, i chyba warto je miec w swojej torbie :)

I nie rob fialkow fot testowych - tylko podpinaj szklo do body i rob zdjecia ! :)

remiksson
27-05-2009, 12:40
Zuzus: w d300 mozesz wyregulować FF/BF :) zamiast się denerwować skorzystac z prezycyjnej regulacji autofocusa i bedzie po problemie :) Korzystanie z tego ustawienia zostało szeroko opisane na tym forum , proponuję poszukać :)

Zuzus
27-05-2009, 12:56
remiksson nie jestem na forum od dzis, czytalam wszystkie watki o precyzyjnej korekcie AF i innych problemach z AF w D300 :)
ale dzieki za chec pomocy :).
niestety w moim d300 (jak i u kilku forumowych kolegow z tego co mozna poczytac na forum) jest jakis problem z sensorem AF plus do tego problemy BF/FF - ogolnie masakra.

krokoo
27-05-2009, 13:09
Kompletnie nie rozumiem takiego toku myślenia. Przede wszystkim co rozumiesz przez "za ostry" ? Ostrośc obiektywu im większa tym lepsza. Rozumiem, że lubujesz sie w mydlanych szkłach do portretów, ale doradzanie tego komuś innemu przy takiej argumentacji zakrawa na kompletny brak zrozumienia tematu.
Po drugie: uważasz że 1.4 byłby mniej ostry od 50/1.8 ? Tak wynika z Twojego postu. Zgłupiałem całkiem.

przez "za ostry" rozumiem po prostu za ostry i przypomne ze mowimy tutaj o portretach, gdzie nie zawsze "im ostrzej tym lepiej" postaram sie to wytlumaczyc tak jak umiem:
wejdz do studia, zrob troche portretow roznymi obiektywami, potem popatrz sie na te zdjecia, model/modelka
nigdy nie bedzie mial/miala idealnej faktury twarzy, skóry, ubrania, nikt nie jest doskonaly, pewne rzeczy da sie dosc latwo usunac np w PS, ale czasem po prostu to widac (np pory skóry), bezczelnie, arogancko widac te wszystkie szczegoly, na kazdym obiektywie mimo tych samych ustaien zdjecie bedzie inne, to nie jest tak ze nawoluje do nieostrych zdjec, ale w studiu gdzie mozesz sobie wybrac oswietlenie w zasadzie panujesz nad warunkami i po kilku zdjeciach mozesz uzyskac efekt jak w zasadzie sobie zalozyles, i zawsze bedziesz miec wystarczajaco ostre zdjecie, chyba ze obiektyw bedzie uszkodzony, tutaj wyznacznikiem dobrego zdjecia wcale nie musi byc to ze jest "ostre" , wrecz przeciwnie, bardzo czesto trzeba miec zdjecie ktore traktuje twarz duzo bardziej delikatnie, co nie znaczy ze jest nie ostre, nie umiem tego wytlumaczyc bardziej dokladnie, kazdy obiektyw inaczej rysuje a dla mnie 1.4 jest znacznie bardziej plastyczny

nie zrozum mnie zle, 50mm 1.8 to dobry obiektyw, tylko jak sie chce robic nim tylko portrety obawiam sie ze moze troche za duzo pokazywac, ale to mozna stwierdzic po naprawde wielu zdjeciach i wielu obiektywach, a mozna tego w ogole nie stwierdzic, a cena jego jest chyba 2 lub 3 razy mniejsza od 1.4 , wiec tak czy inaczej można probowac

tak czy inaczej kazdy ma inny gust, cos jest w konkstrukcji tego obiektywu ze jest TAKI ostry i najpierw to zachwyca, a potem czlowiek widzi fotke zrobiona innym obiektywem (co nie znaczy ze pierwszym lepszym) i mowi "jezu a u mnie wyszla ta twarz zupelnie okropnie i taka chropowata" , swiatlem da sie duzo rzeczy zrobic ale to wymaga sporego doswiadczenia, czasem prosciej kupic obiektyw

Photoartbox
27-05-2009, 13:52
W studiu, to i tak sie raczej obiektywy przymyka, a przymkniety 50/1.4 w takim razie tez bedzie za ostry. Proponuje posmarowac soczewke wazelina ;). Nie wyobrazam sobie nieobrabianych zdjec ze studia, a co mnie wtedy obchodza jakies pryszcze, natomiast ostre oko zawsze mile widziane.

remiksson
27-05-2009, 22:04
Nadal nie do konca rozumiem. Twoim zdaniem lepiej kupić do portretów mniej ostry obiektyw z założenia ukrycia porów skóry. Po to robi się makijaż aby dowolnie ostrym obiektywem zrobić ładne zdjęcie. oczywiście tzw. "miękko" rysujące szkła są cenione, ale to nie znaczy że nie są ostre. Miękko czyli plastycznie, lecz w zadnym razie nie nieostro.
Podzielam zdanie Photoarbox, również nie wyobrażam sobie nieobrabianych zdjęc studyjnych. Poza tym jak kolega z postu powyżej slusznie zauważył, lepiej posmarować obiektyw wazeliną niż kupować mniej ostre szkło. No, ale to kwestia gustu. Niemniej jednak nie doradziłbym nikomu do jakichkolwiek zdjęć aby wybrał mydlane szkło zamiast ostrego.