PDA

Zobacz pełną wersję : nikon d80 czy nikon d5000?



●●●●
24-05-2009, 16:41
mam do wyboru moj pierwszy aparat. ktory byscie mi polecili z tych 2?

dzieki za pomoc!

pozdrawiam Gona

Piotrek Charchuła
24-05-2009, 17:10
Z tych 2 doradził bym Ci ten 3. Bierz D90 :-P

●●●●
24-05-2009, 17:14
hehehe :)
wiesz,nie zalezy mi tak naprawde na nagrywaniu filmikow... a parametry maja podobne..

Patio
24-05-2009, 17:17
Gdzie podobne ;D
przecież to rożne półki

●●●●
24-05-2009, 17:20
so? który?

laciaty
24-05-2009, 17:20
A jakie szkło do tego planujesz? Body szybko traci na wartości, szkła dużo wolniej lub wogóle. Więc może lepiej D80 i lepsze szkło?

np. Sigma 17-70/f2.8-4.5 ?

●●●●
24-05-2009, 17:26
mam wybor miedzy d80 z 18-55 II af-s dx + 55-200 af-s dx vr if-ed
a d5000 z AF-S DX Nikkor 18-55mm f/3.5-5.6G VR...

●●●●
24-05-2009, 17:28
cos za cos kazdy z nich ma

ToM78
24-05-2009, 17:49
Bierz D5000. D90 jedynie ma większy grip, no może że masz starsze szkła na śrubokręt. Do reszty się idzie przyzwyczaić

mrpawcio
24-05-2009, 18:00
Mój głos na D80

Pindziol
24-05-2009, 19:11
Bierz d80, jest między tymi sprzętami spora różnica cen, jak dla mnie stanowczo za duża. Weźmiesz starszy model i będziesz już sobie mógł tę różnicę na jakiś naprawdę przyzwoity obiektyw odłożyć. Te dwa kity wolałbym np. Tamronikiem 17-50 zastąpić. Albo stałeczką.

stock
24-05-2009, 19:12
bierz D80 - D5000 to zabawka :D

messer
24-05-2009, 20:27
D5000 to zabawka ze znacznie fajniejszą matrycą niż D80

Ale jak tam sobie chcecie.
;)

Jastus
24-05-2009, 20:35
Na pierwsze body D5000 jest OK - ale szybko zacznie czegoś brakować i sie bedzie żałować, że to nie było D80 :)

remnaj
24-05-2009, 20:49
na d5000 nie patrzylbym majac do wyboru d80. matryca matrycą ale zaczniesz narzekac na brak górnego wyświetlacza czy śrubokręta. do tego jak zaczniesz szukac czulosci ISO w menu. a najgorsze to szukanie palcem przycisku do zmany przeslony. znow idac w druga strone, matryca owszem zgodze sie, i obrotowy wyświetlacz, podglad na zywo i tak pokochane nagle przez wszystkich filmy. jesli naprawde zalezy ci na fotografii to o filmach zapomnisz.

toms73
24-05-2009, 21:02
Tak, i znowu zaczyna się gadka o śrubokrętach i starrrrych obiektywach!
Przede wszystkim matryca przemawia za D5000 i w końcu używalne wysokie iso! Czułości nie trzeba szukać, bo można ją przypisać przyciskowi Fn.
W końcu wstępne podnoszenie lustra z prawdziwego zdarzenia (niestety w D80 to była tylko namiastka)!
Tia, i na pewno D5000 to zabawka:???:

stock
24-05-2009, 21:32
oczywiście że zabawka. Co z tego ze ma matrycę skoro nie ma całej innej masy przydatnych funkcji z D80 (pomijając śrobokręt i górny wyświetlacz). Wybór jest oczywisty - D80. Jak kupi D5000 to po max pół roku się wkurzy i sprzeda by kupić coś sensowniejszego - jeśli jest ambitnym i nastawionym na rozwój fotografem, of course ;)

Tomeqp
24-05-2009, 21:32
Moim zdaniem bierz D80. Gwarantuję, że nie będziesz żałował. Nie mówię, że D5000 jest zły, ale moim zdaniem może ci brakować górnego wyświetlacza, drugiego kółka nastaw czy śrubokręta. Sam nie wyobrażam sobie aparatu z 1 kółkiem i bez górnego wyświetlacza. Pewnie jak weźmiesz D5000 to się przyzwyczaisz do jego ergonomii i będzie ci pasował, ale nadal jestem za D80. Ja kupiłem D80 pare dni przed wyjściem D5000 i wcale nie żałuję. Gdybym dzisiaj kupował, to też wybrałbym D80. Jakbym miał kupować D5000 to już wolałbym dozbierać do D90. Wydaje mi się, że to nie ta klasa sprzętu. Na filmach bardzo mi zależało, ale po głębszym zastanowieniu, ile razy będę je oglądał, rozmyśliłem się. Kup D80, a resztę pieniędzy możesz przeznaczyć np. na lampę czy obiektyw. Body to nie wszystko.

SlaWasII
24-05-2009, 22:33
Jak się uda zdobyć, to D80. IMO.

tomek s
24-05-2009, 22:42
Jak się uda zdobyć, to D80. IMO.

I do kompletu nie 18-55mm, a 18-70mm ;-)
pzdr

SlaWasII
24-05-2009, 22:45
I do kompletu nie 18-55mm, a 18-70mm ;-)
Wolałbym Sigmę 18-50 f/2.8 (http://www.skapiec.pl/site/cat/47/comp/149298)... trochę kosztuje ale jest miodzio.

redredomega
24-05-2009, 23:21
Co z tego ze ma matrycę skoro nie ma całej innej masy przydatnych funkcji z D80 (pomijając śrobokręt i górny wyświetlacz). Wybór jest oczywisty - D80...

na przykład jakich ? ;)

nos74
24-05-2009, 23:26
Porównywałem ostatnio SWOJE zdjęcia z D80, D90 i D5000. Przy iso powyzej 400, d80 wysiada, nie ma żadnych szans do d5000, ale nie tylko to. Z d5000 zdjęcia są jakieś inne, ładniejsze, nie wiem, może to wpływ CMOS-a. Jeśli chodzi o jakość zdjęć, zdecydowanie lepszy wybór to d5000. Jeśli o ergonomię - d80. Jest jeszcze szereg plusów dla d5000, o których teraz nie wspomnę. Nikt mnie nie przekona, że d80 jest lepszy, gdyż liczy się przede wszystkim JAKOŚĆ ZDJĘĆ, reszta to pipka, przynajmniej dla mnie :)

krupcia22
24-05-2009, 23:36
.....gdyż liczy się przede wszystkim JAKOŚĆ ZDJĘĆ, reszta to pipka, przynajmniej dla mnie

mam nieodparte wrazenie ze opinia subiektywna....trudno zachwalac d80 jak ma sie w stopce d5000 :P

redredomega
24-05-2009, 23:39
no przecież napisał ze d80 jest lepszy pod względem ergonomii -wiec co dla kogo ważniejsze...

nos74
24-05-2009, 23:41
też miałem jeszcze parę dni temu taki dylemat, d80, d90, d5000. Na szczęście miałem możliwość przetestowania tych wszystkich sprzętów, dokładnego obejrzenia kilkudziesięciu zdjęć z każdego. Tak przy okazji to zdjęcia z d90 = d5000.

redredomega
24-05-2009, 23:43
nos74 a co przekonało cię do D5000 ?
dlaczego nie D90 ?

nos74
24-05-2009, 23:48
ostateczne wahania miałem między d90 i d5000, ale skoro jakość zdjęć jest powiedzmy identyczna, zadecydowała cena. Wolałbym d90, ale aż tak nie zależy mi na dodatkowym wyświetlaczu i silniku, żeby dopłacać 800pln za to. Przydałoby się jeszcze kółeczko z d90, ale... wytrzymam bez :)

redredomega
24-05-2009, 23:56
wydaje mi się że zrobię podobnie ;)

ja już parę razy dodawałem swojego D5000 do koszyka :D :P
ile dałeś za swojego ?

ps. dla znawców tematu: prośba o sprawdzenie czy dokładnie w tych oznaczeniach obiektywu nie ma jakiś haczyków:
Nikon D5000 + Nikkor AF-S DX 18-105mm f/3,5-5,6G ED VR (http://sklepfotograficzny.pl/aparaty-cyfrowe/lustrzanki/Nikon/D5000-18-105mm/)

nos74
25-05-2009, 00:02
3380, tyle ile teraz kosztuje :) , ale jeśli chodzi o finanse to była sprawa troszkę bardziej skomplikowana, w każdym bądź razie tyle zapłaciłem pln-ów :)

zdibu
25-05-2009, 01:16
Porównywałem ostatnio SWOJE zdjęcia z D80, D90 i D5000. Przy iso powyzej 400, d80 wysiada, nie ma żadnych szans do d5000, ale nie tylko to. Z d5000 zdjęcia są jakieś inne, ładniejsze, nie wiem, może to wpływ CMOS-a. Jeśli chodzi o jakość zdjęć, zdecydowanie lepszy wybór to d5000. Jeśli o ergonomię - d80. Jest jeszcze szereg plusów dla d5000, o których teraz nie wspomnę. Nikt mnie nie przekona, że d80 jest lepszy, gdyż liczy się przede wszystkim JAKOŚĆ ZDJĘĆ, reszta to pipka, przynajmniej dla mnie :)

Jak jesteś "niedzielnym" fotografem to ci matryca z d3x nie pomoże! Jeśli wiesz co mam na myśli.

nos74
25-05-2009, 01:29
racja, też tak myślę :)

remnaj
25-05-2009, 01:54
ktos wyzej wspomnial ze znow kazdy wyciaga ten srubokręt jako plus. wybacz autorze tych słow ale jesli pracujesz na 18 -55 lub 18-105 lun 18-200 to moze i masz racje...po co ten badziew jakim jest srubokret. zacznij zbierać stalki a zmienisz zdanie. d300 ma te sama matryce wiec po co przeplacas skoro ten sam materiał swiatloczuly siedzi w d5000.

Pindziol
25-05-2009, 13:06
Też się X czasu temu zastanawiałem czy nie dołożyć do d90. Doszedłem jednak do wniosku że wolę biegać za właściwie te same pieniądze z d80 w towarzystwie Nikkora 50 1,8 i np, 85/35 1,8, niż z d90 z kitem.

mpwt
25-05-2009, 14:40
na przykład jakich ? ;)

I właściwie problem trochę jest taki, że D5000 odstaje trochę od swoich starszych braci. CLS i wyzwalanie lamp ma, braketing ekspozycji ma... zaczyna się robić trudny wybór. Serio. Pomijając, że 90% mojej szklarni by nie działała z D5000 to dla przeciętnego amatora zaczyna się poważny problem... Kiedyś było łatwiej. A teraz? Sam już nie wiem...

mabesto
25-05-2009, 14:45
Witam, odpowiadając dokładnie na pytanie - czy D80 czy D5000 - to D80. Ale to jakby tylko by być w zgodzie z pytaniem. Natomiast, gdyby autor pytania zapytał o inne opcje - to D90. D5000 to konstrukcja nowsza o ponad dwa lata. A to bardzo dużo. Górny wyświetlacz czy drugie kółko - sprawa ważna i przydatna. Pomijam kwestie filmów i bajerów. D90 to nastepca D80 i co ważne model aktualny. Więc jakby daje spokój na dłużej i można inwestować w szkła. Z tym, że ... pytanie dotyczyło nie D90 :) .

NBA
25-05-2009, 14:56
D80, D50, 90... 5000 i co tam jeszcze chcesz... bez dobrego szkła i tak zawsze będzie widać amatorkę... Sam się o tym brutalnie przekonałem...

Wojtek Mąka
25-05-2009, 14:59
D80 (bo jest poręczniejszy niz 5000) i jakieś fajne szkiełko (bo jest ważniejsze niż pucha).
I tak każdy chwali swoje :D

pozdr

toms73
25-05-2009, 15:31
ktos wyzej wspomnial ze znow kazdy wyciaga ten srubokręt jako plus. wybacz autorze tych słow ale jesli pracujesz na 18 -55 lub 18-105 lun 18-200 to moze i masz racje...po co ten badziew jakim jest srubokret. zacznij zbierać stalki a zmienisz zdanie.
Ja to napisałem :-D
Z jednej skrajności w drugą.
I jeżeli możesz to proszę podaj mi te najbardziej niezbędne, bez których nie można robić zdjęć :mrgreen:

K0L0
25-05-2009, 15:33
Miałem d40, d80 a teraz znowu mam d40 i jakie wnioski:
- d40 ma jedną wielką wadę w stosunku do d80 - mały wizjer
- mniejsze rozmiary - dla mnie na duży plus
- brak górnego wyświetlacza - może być, ale bez przesady monitory LCD to chyba nowsza technologia, są większe i czytelniejsze, pokazują max informacji(jak np.drabinka, której w d80 szukać trzeba w wizjerze)
- d80 ma wyciągnięte przyciski, ale przynajmniej u mnie zmienne jest ISO, a w d40 duuuuużo lepiej się to robi!!!
reszta przycisków typu WB,QUAL, pomiar, AF - przydałby się przycisk do zmiany pomiaru...

d40 to staroć co nigdy nie robił zdjęć i do tego kastart, d5000 to nowa technologia:))))
Przede wszystkim odpowiedz sobie na jedno proste pytanie: chce ci się nosić 5kg sprzętu na ramieniu?

Pindziol
25-05-2009, 15:39
Ale niestety wiem z doświadczenia, że dopóki nie popstryka się jakiś czas zdjęć, tylko kupuje aparat jedynie na podstawie recenzji, testów i opinii, tak "na sucho", to argument "że będziesz miał na fajne szkiełko" słabo skutkuje.

Wojtek Mąka
25-05-2009, 16:14
Prawda, w praniu wszystko wychodzi.
Np. kolega KOLO znokautował D80 wykazując, że bardziej leży mu D40 ;P

emgieb
25-05-2009, 16:53
D80:
+ pryzmat, a więc duży i jasny wizjer
+ więcej funkcji na korpusie - wygodniej
+ leży dobrze w łapie
+ obsługuje szkła śrubokrętowe
- matryca

D5000:
+ superancka matryca
+ LV pozwala na arcywygodne ostrzenie ze starymi tanimi manualami. Wygodniejsze niż na matówce z klinem i rastrem
- beznadziejnie leży w łapie, naprawdę, nie da sie tego trzymać
- za dużo rzeczy poukrywane w menu
- mały wizjer
- nie obsługuje szkieł śrubokrętowych

redredomega
25-05-2009, 17:12
porównanie d90, d5000 i d60 plus ciekawa recenzja d5000

http://www.dpreview.com/previews/nikond5000/

emgieb - martyca w d90 i d5000 jest ta sama

emgieb
25-05-2009, 17:16
Tak. Ale mowa jest o D80 :) I w moim poscie i w temacie watku.

A to na DPR to preview a nie recka.

Marienn
25-05-2009, 17:28
bierz D80 , D5000 jest słabiej wykonane i po co Ci gadżety w stylu LV. W Zenitah LV nie było i ludzie foty robili

Pindziol
25-05-2009, 17:32
No muszę przyznać, że to porównanie d40 i d80 rzeczywiście trochę mnie rozbroiło; ) No ale co kto lubi, mały rozmiar czasami też jest plusem. A co do d5000 to muszę przyznać, że w swoich łapskach go jeszcze nie miałem, ale wygląda naprawdę średnio, jeżeli patrzeć na niego pod kątem wygody użytkowania. Tak jakoś ciasno tam z tyłu i w ogóle... Muszę go pobadać przy następnym wypadzie do miasta; )

Jarema
25-05-2009, 17:54
Czy mi sie wydaje, czy nikt nie dopytał jakim dokładnie typem fotografii autor wątku sie interesuje/zamierza interesować?:)

Moim skromnym zdaniem - to właśnie to, oraz to jak bardzo na poważnie pytający ma zamiar sie finansowo w przyszłości w fotografie angażować jest decydujące. Nie jakies widzimisie kto co woli. Oba aparaty sa rpzeznaczone dla troszke innych odbiorców.

Jeśli chcesz kupić lustro i zooma i na tym skończyć - brałbym D5000 bez zastanowienia.
Jeśli masz zamiar inwestować, lub chociażby tego nie wykluczasz, to tutaj pies sie robi nieco pogrzebany.

Co do typow fotografii - Argument przemawiajacy za D5000 - to używalne wysokie ISO. Ale zastanów sie - ile zdjęc zamierzasz robić korzystając z wysokiego ISO?
Zamierzasz W OGOLE go uzywac? Jeśli interesuje Cie np portret, architektura i krajobraz, to raczej wysokie ISO bedzie Ci zbedne. Jeśli uwielbiasz koncertówki i sport- to wrecz przeciwnie.
Druga przewaga - uchylne LCD. Mozecie sie smiac lub nie, ale w STREECIE, to naprwade zaleta. Czesto cala scena sie psuje przez to, ze jej uczestnicy widza kogos z lustrzanka przy oku. Co innego, gdy sie ja trzyma np na poziomie pasa.

reszta cech, jak dla mnie przemawia za D80.

Jeśli zamierzasz inwestować w szkła i lubisz portret (albo chociaz JEDNA jasną stałke), to tutaj bym raczej myslal o D80 - przez śrubokręt. Brak śrubokręta pozbawi Cie możliwości kupna super taniej 50 f/1.8, która sie już jakoś tam do portretu nadaje (o ile nie robi sie duzych zblizej), i 85 f/1.8, która już jest dedykowana do portetu i również jest na śrubokręt(nie jestem pewny, ale to chyba tak naprawde jedyne nikonowskie tak jasne szkło za małe pieniadze - portretowe.). Jeśli sie zamierza kupować szkliwo, to naprwade można sporo zaoszczędzić mając śrubokręt...



Inna sprawa- ze z taka jasna 50tką, za 450 złotych (czy ile ona tam kosztuje) bedziesz na iso 400 miał znacznie krótsze czasy, niż na sporo wyzszym iso, ale z ciemnym obiektywem kitowym.

Reasumująć:

-Chcesz jeden obiektyw i aparat, zeby sobie pstrykać - bierz D5000
- bierzesz pod uwage fakt, ze sie bardziej zaangazujesz w fotografie - bierz D80.

pozdr.

PS. Ktos mi tu moze zaraz zarzucic, ze przeciez jest 35 f/1.8 z silnikiem.... ale prosze. to jasna stalka-standard dla DX, która rysuje jak 35mm. Dla chocby portretu sie srednio nadaje.

PPS. Sorry, ze troche chaotycznie. Nie wyspalem sie:D

Pindziol
25-05-2009, 18:25
No do streetu i ewentualnie macro faktycznie uchylny ekranik jest dużym ułatwieniem. Ominęliśmy chyba jeden z ważniejszych szczegółów; ) Autor, do tablicy! ; )

K0L0
25-05-2009, 19:02
No muszę przyznać, że to porównanie d40 i d80 rzeczywiście trochę mnie rozbroiło; )....

można wiedzieć co cię rozbroiło?? prawda:)

redredomega
25-05-2009, 23:34
powiedzcie mi jak działają 2 kółka ?
obydwa sterują tym samym czy są pod nie przypisane różne funkcje ?

no i kolejna rzecz to ten górny wyświetlacz? czy aż tak często z niego korzystacie? nie licząc przesłonecznionych dni gdzie na lcd nic nie widać...

Jarema
25-05-2009, 23:39
Jedno kółko służy do zmieniania wartości przesłony, drugie do czasu otwarcia migawki. W manualu dwa kółka są wręcz niezastąpione.

Co do wyświetlacza- to bardzo często. LCD służy (przynajmniej mi) tylko do podglądu zdjęć. Całą resztę obsługuje przez wizjer/górny wyświetlacz. Oczywiście można bez niego życ, ale ja wole z nim. LCD do podglądu funkcji właczam BARZDO rzadko;).

dragon_x
26-05-2009, 01:00
Witam,
Przepraszam, że wtrącę się do tego wątku jako początkujący, bo dopiero od roku zajmuję się fotografią.
Bardzo podobała mi się wypowiedź Jaremy. Ma absolutną rację, że wszystko zależy od wykorzystania aparatu. Piszę te słowa mają w swoim "arsenale" tylko i aż D40 i powiem szczerze, że mimo jego dość licznych wad: mała matryca, brak śrubokręta, itp. jestem z niego bardzo zadowolony. W większości ostrzę manualnie, w sumie tylko kitowy, obiektyw ma silnik... i brak śrubokręta w ogóle mi nie przeszkadza. wiem, że zaraz ktoś napisze, że długa droga przede mną do dobrych fotek, ale w kwestii ustawiania ostrości manualnie można nabrać wprawy... Generalnie wole zainwestować pieniądze w szkło niż w lepsze body, które kupowałem w ciemno, nie mając wcale na początku pojęcia, że fotografia aż tak mnie wciągnie.
Reasumując, nieważne jakie ma się body, do wszystkiego można się przyzwyczaić (no może poza obsługą Canona....) ale ważne jest to czy złapie bakcyla i będzie korzystać z aparatu, czy jest on tylko chwilowym kaprysem i będzie przez większość czasu leżał w szafie czekając aż ktoś sobie o nim przypomni.
Rada początkującego?
Weź sobie do serca słowa Jaremy, wybierz body, które najbardziej będzie odpowiadało dziedzinie fotografii, która chcesz się zająć i rób zdjęcia!
Bo najważniejsze to mieć frajdę, reszta to kwestia pracy, ćwiczeń i przyzwyczajenia....

pietrobas
26-05-2009, 10:33
Miałem d40, d80 a teraz znowu mam d40 i jakie wnioski:
- d40 ma jedną wielką wadę w stosunku do d80 - mały wizjer
- mniejsze rozmiary - dla mnie na duży plus
- brak górnego wyświetlacza - może być, ale bez przesady monitory LCD to chyba nowsza technologia, są większe i czytelniejsze, pokazują max informacji(jak np.drabinka, której w d80 szukać trzeba w wizjerze)
- d80 ma wyciągnięte przyciski, ale przynajmniej u mnie zmienne jest ISO, a w d40 duuuuużo lepiej się to robi!!!
reszta przycisków typu WB,QUAL, pomiar, AF - przydałby się przycisk do zmiany pomiaru...

d40 to staroć co nigdy nie robił zdjęć i do tego kastart, d5000 to nowa technologia:))))
Przede wszystkim odpowiedz sobie na jedno proste pytanie: chce ci się nosić 5kg sprzętu na ramieniu?

Ciekawi mnie po przeczytaniu twojej wypowiedzi jedna rzecz. Jeżeli patrzysz na lcd sprawdzając na nim tą dobrze czytelna drabinke, to jak jednocześnie patrzysz w wizjer ? Oko na sznurku ?

zdibu
26-05-2009, 12:09
[/QUOTE]Przede wszystkim odpowiedz sobie na jedno proste pytanie: chce ci się nosić 5kg sprzętu na ramieniu?[/QUOTE]



Przede wszystkim odpowiedz sobie na pytanie czy chcesz mieć lustrzankę czy małpkę. Po co dźwigać sprzęt gdy można zrobić "ładne" zdjęcia malutkim, leciutkim automacikiem hehe.

zielin
26-05-2009, 12:38
a moze D80 + T 17-50 2.8

K0L0
26-05-2009, 12:41
Przede wszystkim odpowiedz sobie na pytanie czy chcesz mieć lustrzankę czy małpkę. Po co dźwigać sprzęt gdy można zrobić "ładne" zdjęcia malutkim, leciutkim automacikiem hehe.

jak znajdziesz mi "małpkę" która nie różni się niczym poza wyglądem od lustrzanki to biorę od kopa!:)

redredomega
26-05-2009, 21:12
proszę jeszcze posiadaczy D5K o wrażenia z użytkowania jego wizjera w praktyce,
jakie wnioski, jaka wygoda ?

gdzieś czytałem że w D5K trudno przez wizjer zobaczyć gdzie jest ustawiona ostrość :|

Stradivarius
27-05-2009, 06:54
powiedzcie mi jak działają 2 kółka ?
obydwa sterują tym samym czy są pod nie przypisane różne funkcje ?

no i kolejna rzecz to ten górny wyświetlacz? czy aż tak często z niego korzystacie? nie licząc przesłonecznionych dni gdzie na lcd nic nie widać...

Trochę późno ale się włączę.
Górny wyświetlacz - nie wyobrażam sobie życia bez niego :mrgreen: -LCD tylko do podglądu zdjęć i wchodzenia w głębsze ustawienia puszki .
Dwa kółka - podstawa (jak dla mnie) przy ustawieniach " M ", nie wiem jak to działa w D5000 ale jakoś nie bardzo wyobrażam sobie puszkę z jednym pokrętłem.
Wniosek (mój) końcowy :
proponuję od D80 w górę (na jaki będzie Cię stać )
Pozdrawiam i powodzenia życzę w zakupach (to najprzyjemniejsze :mrgreen: )

SlaWasII
27-05-2009, 08:16
Dwa kółka - podstawa (jak dla mnie) przy ustawieniach " M ", nie wiem jak to działa w D5000 ale jakoś nie bardzo wyobrażam sobie puszkę z jednym pokrętłem.
Działa to bardzo sprytnie. Jednym kółkiem zmieniasz i czas, i przysłonę. Trzeba tylko dodatkowo wcisnąć i przytrzymać jeden przycisk. Ale masz rację - z dwoma kółkami jest dużo wygodniej. I dlatego, ja też polecam D80.

icek
27-05-2009, 09:18
Nie napiszę już nic nowego, bo przedmówcy napisali chyba wszystko co jest istotne w tym wątku ... mogę jedynie polecić D80 + dobre szkło ... zdecydowanie lepiej na tym wyjdzie autor niż D90 + kit ... oczywiście D5000 nawet nie biorę pod uwagę ... dobrze na temat tego aparatu napisał Marcin ---> Stock "zabawka".

Pozdrawiam Paweł

redredomega
27-05-2009, 10:02
D80 odpada - mam złe doświadczenia z używanym sprzętem, nowy to nowy
a nawet jak kupisz w dobrym stanie to jego kondycja właśnie teraz będzie spadać najbardziej

szkoda że nikon strasznie skompaktowił d5k i pozbawił go charakteru "profesjonalnego" aparatu

pytanie:
czy jak kupie Lustro + Szkło, to po sprzedaniu np. szkła będę mógł oddać na gwarancji samo lustro ?

pil74
27-05-2009, 12:21
W Twoim pierwszym poście powinno być określone do jakiej fotografii chciałbyś ten sprzęt wykorzystywać, nawet ogólnie.
Z obecnej dyskusji wnioskuje, że obecnie nie można fotografować poniżej iso1000.

nos74
27-05-2009, 13:38
d80 + dobre szkło, jak Ci szum nie przeszkadza :). Tak swoją drogą, to d5000 - ta zabawka - ładne zdjęcia robi (nawet na iso3200 :)))

redredomega
27-05-2009, 13:51
nos74 - widzę z opisu że masz D5k
podziel się wrażeniami z użytkowania wizjera, pls

Alinell
27-05-2009, 13:52
d80. Czemu? Matryca, jak juz wiele osob wspomnialo- to nie wszystko. IMO jakosc zdjecia mozna podciagac na miliard roznych sposobow. Zreszta..jak dlugo nie bylo wyciaganych wyswietlaczy, tak dlugo nikt nie marudzil, ze ich nie ma. A teraz sa i co? i sie psuja ;) Sony na to dowodem.

nos74
27-05-2009, 14:02
..matryca to nie wszystko. . .ale baardzo dużo. Jeśli chodzi o wizjer, hm, nigdy nie jest za duży :) pewnie, że przydałby się większy, ale jak ktoś nie ma grubych okularów, jest ok. Nie zwracam w ogóle na to uwagi, inaczej mówiąc, nie przeszkadza mi jego wielkosc.

Kriso
27-05-2009, 14:34
szkoda że nikon strasznie skompaktowił d5k i pozbawił go charakteru "profesjonalnego" aparatu


d5000 to następca d60, a on nigdy nie był półprofesjonalny, ani dla zaawansowanego amatora, i tak lepiej wygląda niż d60. w necie pojawiły się gripy (nieorginalne) do d60 więc może i do d5000 będzie pasował.

noir
14-06-2009, 12:10
obecnie mam d80, chciałem nabyć d5000, z pewnych względów (problem ze wzrokiem) zależy mi na live wiew. czytam wasze posty i przestraszył mnie brak silnika w korpusie ! czy w d5000 będzie działał autofocus kiedy podłączę obiektyw 85 1.8 + pierscienie makro (chińczyki-kenko)?

SlaWasII
14-06-2009, 12:44
Z Nikkorem AF 85/1.8 niestety nie będzie działał.
W D5k autofocus będzie działał tylko ze szkłami Nikkora AF-S - vide instrukcja.

A z pierścieniami, to jest dodatkowy problem, bo muszą mieć styki aby AF działał. Poza tym, działa ale w bardzo ograniczonym zakresie odległości. W zasadzie można powiedzieć, że z pierścieniami AF nie działa... ;)

noir
14-06-2009, 12:51
Z Nikkorem AF 85/1.8 niestety nie będzie działał.
W D5k autofocus będzie działał tylko ze szkłami Nikkora AF-S - vide instrukcja.

dzięki.własnie doczytałem ;/ to fatalny brak tego aparatu, przecież 85 1.8 to jeden z lepszych obiektywow nikona, a oni skasowali śrubokręt, odcinając użytkowników d5000 od tego szkła!
chyba jednak zostanę przy d80 :/
(jestem pewnie jednym z nielicznych uzytkownikow, dla ktorych live view i ekranik to nie tylko bajer. uczyłem się foto na p-six, jestem przezwyczajony do dużego obrazka w kominku. wizjer to męka dla moich oczu XD)

SlaWasII
14-06-2009, 12:53
W życiu nie zamieniłbym D80 na D5k. W Rzeszowie można kupić ostatnią sztukę D200 za 3499zł - nówkę z wystawy, odciski palców da się wyczyścić... ;)

doktor
14-06-2009, 18:18
A ja bez najmniejszego problemu. Chyba nie na tym rzecz polega, żeby na 1000 sposobów podciągać zdjęcia. D80 to w dużym skrócie staroć, ale są na świecie ludzie sentymentalni i całe szczęście. I ich pozdrawiam niniejszym.

kronos28
14-06-2009, 20:41
A ja bez najmniejszego problemu. Chyba nie na tym rzecz polega, żeby na 1000 sposobów podciągać zdjęcia

możesz rozwinąć tą myśl, bo mnie ciekawość pożera o co chodzi z tym "podciąganiem zdjęć"?

Greg77
14-06-2009, 21:02
hehehe :)
wiesz,nie zalezy mi tak naprawde na nagrywaniu filmikow... a parametry maja podobne..

Hehe a to dobre.....a ja nawet nie nagralem sekundy filmu a live view wlaczylem zeby zobaczyc czy dziala:D
No ale D5k ma odchylany ekranik a dzieki temu wali D90 na leb:D
D5k to taki sam kastrat jak cala seria D40, D60......tyle ze matryca z D90 i procesor ten sam.....wiec nie pisz mi prosze ze D90 i D5k to takie same aparaty tyle ze D90 ma filmy, bo brzmi to smiesznie......
Bral bym D80 a jesli masz kase D90......chyba ze masz ochote wydac kupe kasy na malutka lustrzanke (nie warta swojej ceny) ktora bedziesz chcial zmienic za 3mies....
Sam mam D40 i uwazam ze jest to jednak lustro wiec zdjecia zrobisz ladne....odpowiedni sloik i jest git.....ale sam zobaczysz ze szybko bedzie ci malo......i to co mu obcieli to duzo.....a juz nie wspomne o meczacej obsludze z menu!!!
Szacunek dla tych maluszkow mam ale trzymam to raczej jako aparat na imprezke:)

doktor
14-06-2009, 21:18
d80. Czemu? Matryca, jak juz wiele osob wspomnialo- to nie wszystko. IMO jakosc zdjecia mozna podciagac na miliard roznych sposobow.

Ano właśnie to miałem na myśli. Oczywiście, że można w postprodukcji "wyciągać" foty na wiele sposobów, jakość ostrość, etc. Tylko chyba nie do końca o to chodzi. Ilość, a zwłaszcza jakość kombinacji określa jakość materiału wyjściowego.

nos74
15-06-2009, 11:25
...podciągać trzeba foty z d80, żeby dorównały tym z malutkiego d5000 :) , rzecz jasna, szczególnie przy większych iso, czyli w bardzo wielu sytuacjach (i tak niewiele to da) :)))

Mariusz888
15-06-2009, 13:08
Ja D5000 w życiu bym nie kupił - albo dołożył bym te 500zł do D90 albo wolę D80 - ergonomia D5000 przekreśla go dla mnie w zupełności a matryca to jak już ktoś napisał - nie wszystko - tym bardziej jak ktoś doświetla to za ISO400 nie wyjdzie przeważnie (o studiu czy krajobrazie to już nawet nie wspominam bo tam można lecieć praktycznie na ISO100 całe życie) :)

Sam ostatnio kupowałem drugie body i kupiłem D200 (jeszcze lepsza ergonomia) i nawet przez myśl mi nie przeszło aby kupić D5000 (prędzej kupił bym D60) - LV, filmy czy odchylany ekranik to są ostatnie rzeczy jakich mi w body potrzeba za to pewność chwytu, szybkość obsługi bez grzebania w menu i górny wyświetlacz którego np w D5000 próżno szukać sprawiły że gdyby nie D200 to nawet i drugie D80 bym kupił :) dla mnie duży lcd mógłby nie istnieć (raz za czas coś tam na nim sprawdzę lub do obsługi menu) tak to wszystko sobie kontruluję na górnym i jest szybciej, poręczniej i po prostu fajniej :)

A zdjęcia z D5000 trzeba tak samo obrabiać jak z każdej innej puszki - gdyby tak nie było nikt nie kupił by D3X gdzie i tak się foty obrabia (i to ludzie mający D3X z reguły obrabiają je 10x bardziej niż nazwijmy to "amatorzy" z takim D5000 którzy coś tu poprawią, coś tam i koniecc) - i na koniec stara prawda - najważniejszy jest człowiek i jak zobaczycie ilu czasem ludzi z D50 zabija zdjęciami użytkowników z D700 czy nawet D3 to wtedy np nos74 przestanie pisać takie bzdury :p

Zdjęcie może być zaszumione, może być nawet średnio ostre (bo coś tam nie wyszło) - jak nie ma tego "czegoś" to żadne gładkie szumy nawet z D5000000 tego nie uratują więc pisanie że zdjęcia z D80 nie dorównują tym z D5000 jest lekko mówiąc naiwne :p

Badyl81
15-06-2009, 13:46
Ja D5000 w życiu bym nie kupił - albo dołożył bym te 500zł do D90 albo wolę D80 - ergonomia D5000 przekreśla go dla mnie w zupełności a matryca to jak już ktoś napisał - nie wszystko - tym bardziej jak ktoś doświetla to za ISO400 nie wyjdzie przeważnie (o studiu czy krajobrazie to już nawet nie wspominam bo tam można lecieć praktycznie na ISO100 całe życie) :)

Sam ostatnio kupowałem drugie body i kupiłem D200 (jeszcze lepsza ergonomia) i nawet przez myśl mi nie przeszło aby kupić D5000 (prędzej kupił bym D60) - LV, filmy czy odchylany ekranik to są ostatnie rzeczy jakich mi w body potrzeba za to pewność chwytu, szybkość obsługi bez grzebania w menu i górny wyświetlacz którego np w D5000 próżno szukać sprawiły że gdyby nie D200 to nawet i drugie D80 bym kupił :) dla mnie duży lcd mógłby nie istnieć (raz za czas coś tam na nim sprawdzę lub do obsługi menu) tak to wszystko sobie kontruluję na górnym i jest szybciej, poręczniej i po prostu fajniej :)

A zdjęcia z D5000 trzeba tak samo obrabiać jak z każdej innej puszki - gdyby tak nie było nikt nie kupił by D3X gdzie i tak się foty obrabia (i to ludzie mający D3X z reguły obrabiają je 10x bardziej niż nazwijmy to "amatorzy" z takim D5000 którzy coś tu poprawią, coś tam i koniecc) - i na koniec stara prawda - najważniejszy jest człowiek i jak zobaczycie ilu czasem ludzi z D50 zabija zdjęciami użytkowników z D700 czy nawet D3 to wtedy np nos74 przestanie pisać takie bzdury :p

Zdjęcie może być zaszumione, może być nawet średnio ostre (bo coś tam nie wyszło) - jak nie ma tego "czegoś" to żadne gładkie szumy nawet z D5000000 tego nie uratują więc pisanie że zdjęcia z D80 nie dorównują tym z D5000 jest lekko mówiąc naiwne :p

Amen.

andrzej_suse10
15-06-2009, 13:49
Mariusz888 - Czego tak ziejesz do tego D5000? I do nos74 - prawdę napisał.

To puszka dla amatorów. Macie tutaj typowy mega-amatorski cyk z D90 na ISO 2000

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img145.imageshack.us/i/kosciolg.jpg/)

Ciekawi mnie jak takie coś przy tej czułości wyszło by z D80.

IMO typowemu amatorowi bardzo przyda się wysokie używalne iso takie jak ma D5000. Więc nie wiem po co ten ogień, owszem najwięcej zależy od pomysłu i głowy fotografa, ale jeśli sprzęt przy tym może pomóc, to dlaczego ma tego nie robić?

Mariusz888
15-06-2009, 14:12
Death666 - miło że ktoś rozumie :)

andrzej_suse10 - nie zieję na D5000 jako takie - przecież Ci napisałem że sam kupił bym D90 z którego sampelek wrzuciłeś... po pierwsze z D80 pewnie też by jakoś wyszło, po drugie jest coś takiego jak nawet ISO 100 i statyw, po trzecie wychodzi na to że wg Twojej teorii "typowemu amatorowi bardzo przyda się wysokie używalne iso" - oznacza że równie dobrze można napisać że typowemu amatorowi przyda się tryb AUTO albo idąc dalej -> full auto kompakt bo po co się trudzić skoro sprzęt nadrabia za nas :p

Po czwarte nie wiem gdzie Ty ten ogień widzisz?? Napisałem tam o sobie a nie że nie wolno komuś kupować... tylko bez sensu jest pisać że fotki z jednej puszki nie dorównują drugim bo tak jakby to akurab było możliwe do zmierzenia obiektywnie - po za tym ten sprzęt Ci pomoże z ISO - za to jak już tak bardzo pragniesz kierunku wspomagania pomysłów sprzętem to zawieś puszkę D60/D5000 na dużym, ciężkim szkle - gdzie po pierwsze będzie to pikować jak JU-87 a po drugie zamiast jedną ręką zmienić szybko wszystko na puszce będziesz trzymał to pionowo w dół przedzierając się przez menu :p

D5000 to jest świetna puszka - ale nie za 2600zł - obiektywnie to powinno być tak jak głosiły plotki że D5000 wejdzie za D60 i nawet gdyby cena podskoczyła z 1400 na powiedzmy te 1800-1900zł to byłby hit w tej cenie - za to wydając już 2600zł to D90 jest warte w 100% dołożenia tych 500zł - tym bardziej że do D90 masz oryginalny grip a do D5000 to nie za bardzo (kolejny punkt w dziale ergonomi dla większek puszki) :)

smokwaw
15-06-2009, 14:14
Większość popierających wybór D80 ma takie w stopce, stąd ich opinie są jak dla mnie stronnicze.

Plusy za D5000
- Wysokie iso jest bardzo ważne nawet dla amatorów, np.: zdjęcia na imprezach, czy zdjęcia z kitowym "ciemnym" obiektywem.
- Odchylany ekranik super do zdjęć makro - już nie trzeba brudzić kolan.
- Filmy - no dobra powiedzmy, że lepiej mieć jak nie mieć.
- Nowy sprzęt, nowy model, łatwiej sprzedać ewentualnie gdy wzrośnie apetyt.
- Rozmiar to sprawa dyskusyjna, dla mnie to że jest mały to plus.

Minusy
- Brak śrubokręta.


Jak dla mnie aparat kupuje się, żeby mieć jak najlepsze zdjęcia i tu wg. mnie D5000 jest dużo lepszy od "staruszka" D80. (Testy to potwierdzają)

Pisanie o 2 kółkach to śmiechu warte, tak trudno wcisnąć jednocześnie przycisk przy kręceniu? Zapewniam, że to żaden problem.
Dodatkowy wyświetlacz? Jak dla mnie bajer i przeżytek, od tego 100 razy ważniejsze jest to co wyświetla się w wizjerze...

Reasumując jak ktoś nie ma wielkiej szklarni, co działa tylko ze śrubokrętem,to niech kupuje D5000 a jeśli ma lub zamierza taką (wymagającą śrubokręta) kompletować to niech kupuje D90 natomiast o "staruszku" D80 radzę zapomnieć.

raider
15-06-2009, 14:19
http://www.franknuernberger.de/blog_fotograf_berlin/?p=432 - porównanie D5000 z D3, do reporterki..

Mariusz888
15-06-2009, 14:20
Ja mam D80 i nie piszę że jest lepsze BO TAK tylko dlatego że tak uważam - za to śmiało mogę powiedzieć że np D300 zje moje D80 na wstępie i nie mam kompleksów - zawsze piszę wydaje mi się obiektywnie bo nie jestem onanistą sprzętowym z klapkami na oczach...

Co do 2 pokręteł - kto nie miał ten nie wie - jak ktoś będzie w stanie np w manualu na raz przerzucać parametry na 1 kółku to chętnie to zobaczę (oczywiście w czasie przynajmniej tym samym co na 2)

Za to widzę że właściciele D5000 mają właśnie kompleks obrony swoich puszek :D
teraz:
-ISO - OK
-odchylany ekranik jest niezbędny (nawet w macro mi go nie potrzeba)
--filmy - dla mnie zbytecznie - nigdy tego nie wykorzystam
-nowy sprzęt to chyba tylko szpan bo mimo wieku na D80/ D200 czy nawet na takie "starocie" jak D1 czy D2 popyt jest ogromny... i mogę się założyć że łatwiej sprzedam nawet to stare D80 niż ktoś D5000 (chyba że po dumpingowej cenie xD )
-dla Ciebie mały ok - dla mnie mały = nie ok :)


aparat kupuje się, żeby mieć jak najlepsze zdjęcia
Aparat kupuje się żeby te lepsze zdjęcia robić a nie żeby aparat nam je robił :p

doktor
15-06-2009, 14:21
Myślę, że tematu iż to fotograf a nie aparat robi zdjęcia nie ma co drążyć. Sprawa umiejętności, wyobraźni i odrobiny szczęścia jest oczywista, i chyba wszyscy co do tego się zgadzają. Sprzęt jest w robieniu zdjęć jednak niezbędny, a tu już kwestie osobistych preferencji mają duże znaczenie. Co do trudności obsługi to D5000 wymaga pewnego przyzwyczajenia. Jednak moduł AF jest bodajże z D200 (o ile się nie mylę) i jest doskonały, matryca z d90, poza tym puszka jest malutka, co w niektórych sytuacjach jest jej zaletą. A z drugiej strony nie widzę powodu, żeby sprzętowy dylemat stawiać czy umrzeć stojąc, czy żyć na kolanach, bo jest opcja żyć stojąc. Chwała tym, co doskonałe zdjęcia robią przy pomocy d50. I tyle

tgollob_jamessuchar
15-06-2009, 14:24
Mariusz888 - Czego tak ziejesz do tego D5000? I do nos74 - prawdę napisał.

To puszka dla amatorów. Macie tutaj typowy mega-amatorski cyk z D90 na ISO 2000

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img145.imageshack.us/i/kosciolg.jpg/)

Ciekawi mnie jak takie coś przy tej czułości wyszło by z D80.

IMO typowemu amatorowi bardzo przyda się wysokie używalne iso takie jak ma D5000. Więc nie wiem po co ten ogień, owszem najwięcej zależy od pomysłu i głowy fotografa, ale jeśli sprzęt przy tym może pomóc, to dlaczego ma tego nie robić?

ależ się wszyscy rozczulacie ;D
co ambitniejszy i bardziej "rozwojowy" foto weźmie poczciwego D80 o uznanych zaletach i doskonale znanych każdemu wadach...
niedzielny fotopstryk (choć niekoniecznie oczywiście i nie chcę nikomu ubliżyć) weźmie D5000 i będzie krzyczał wszem i wobec, że ma "prawie" D300 i robi lepsze foty ;D

nie byłem aż tak bardzo anty-D5000, ale kiedy wziąłem to do ręki powiedziałem "dziękuję"
ten grip to jakaś masakra... same klawisze też gorsze niż nawet w moim D60, który mistrzem ergonomii też nie jest...

tutaj foto dla kolegi - nie trzeba wcale mieć używanego ISO pierdylion, żeby zrobić ładne zdjęcia o zmierzchu (wieczorem) :) - było ciemniej niż to się tu wydaje ;D
zastosowane tzw. "rozciąganie czasu"
psze bardzo, ISO 400 nikon D60 i jego "dziadowska" matryca nie z Nikona D300 ;D
dziękuję za uwagę, co złego to nie ja


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img517.imageshack.us/i/gniezno.jpg/)

smokwaw
15-06-2009, 14:32
Mariusz888 - Tak gwoli wyjaśnienia to nie mam D5000. Zapomniałem dodać jeszcze jednej wady D5000

- Cena (Dlatego właśnie nie mam tej puszki, lecz jeśli cena z "nowość" spadnie do "normalna" to prawdopodobnie sobię ją sprawię.)


Lecz to i tak nie przekonuje mnie do D80 jak już to zbierałbym na D90.

tgollob_jamessuchar
15-06-2009, 14:39
Mariusz888 - Tak gwoli wyjaśnienia to nie mam D5000. Zapomniałem dodać jeszcze jednej wady D5000

- Cena (Dlatego właśnie nie mam tej puszki, lecz jeśli cena z "nowość" spadnie do "normalna" to prawdopodobnie sobię ją sprawię.)


Lecz to i tak nie przekonuje mnie do D80 jak już to zbierałbym na D90.

oczywiście, że tak
D90 to udoskonalony D80 z (nie lubię tego) matrycą i procesorem obrazu Expeed z D300
ja właśnie tak robię w ciągu najbliższych dni, biorę D90

(dodam, że też brałem desperacko D5000 pod uwagę i szybko zrezygnowałem)

Mariusz888
15-06-2009, 16:57
tgollob_jamessuchar - dokładnie (mam na myśli głównie post nr 86 ) :)

Btw jeśli ktoś pisze że D5000 ma doskonały AF bo jest z D200 to oznacza że jest też równie doskonały jak w D80 :)

redredomega
15-06-2009, 18:21
hehe ludzie ludzie spokój :) zachowujecie się jak by wam mieli powymieniać aparaty ;)

to chyba oczywiste że jeżeli ktoś się przyzwyczaił do ( /uzależnił) luksusowej klawiszologii to nie będzie patrzył na D5K bo to by było cofanie się wstecz
podobnie ze śrubokrętem i trochę z górnym wyświetlaczem...

no ale jeśli ktoś kupuje pierwszą lustrzankę to tu sprawa wygląda zupełnie innaczej bo tu można mieć "PRAWIE D90" za 2300, gdzie D90 w najlepszym przypadku kosztuje 3050 (widać różnice ? - widać ;) )
poza tym kupując D5K nie ma żadnej przeszkody późniejszego przejścia na D90... wszystko będzie pasować, filtry, torebki, słoiki, przyzwyczajenia, karty pamięci... itp.

a teraz pytanie:
skoro nie ma znaczące różnicy w jakości zdjęć i funkcjach pomiędzy D80, a D5K - to po co wymieniać D80 na D90 ? i dopłacać jakieś 1500zł ? do czego ?

kronos28
15-06-2009, 18:24
super wątek - nie przestawajcie...

Takich wynurzeń jakie tu przeczytałem (o tym że z d5000 prosto z puszki wychodzą zdjęcia pikne, ideolo i w ogóle cud miód i orzeszki prażone) to daaaaaawno nie czytałem

Jeżeli ktoś uważa, że prosto z puszki (i nie ważne czy to jest d5000, d3x, defafnylion) otrzyma super zdjęcie wyrywające z butów nie wymagające choćby kszty postprocessingu (czyli na zasadzie: "zdaje sie na automatykę puszki - WB, kompresja, iso itd. - zwane potocznie jpg) to niech żyje sobie w swoim świecie mrzonek i marzeń o idealnej automatyce, procesorach expeeeeeed sexpeeed i co tam jeszcze wymyślili.... i nie wyjeżdżać mi tu z tekstem w stylu "że za analoga... to nie było obróbki obrazu" bo to tylko świadczy o tym jakie ktoś może mieć pojęcie jak to wyglądało/wygląda. Tak na prawdę owa obróbka miała miejsce... w ciemni lub podczas samego procesu powstawania fotografii...

Fakt jest taki, że to co robi puszka za pomocą swojej automatyki jest w praktycznie 99% przypadków wypadkową różnych scenariuszy zaprogramowanych przez inżynierów nikona - a ta wypadkowa w 99% wypadków nie jest i nigdy nie będzie idealna ani dobra, bo jest... wypadkową :shock:. Wszystko (parametry, WB, iso i co tam jeszcze się ustawia) najlepiej dobrać sobie samemu do tego co, jak, gdzie i kiedy się fotografuje. Ale to wtedy, jak chcemy uzyskać na prawdę dobrą fotografię a nie "psztryk" u cioci na imieninach. No ale ja, jak zwykle napisze, że jestem jakiś "dziwny", bo dążę do tego aby uzyskać dobrą fotografię, coś co, mam nadzieję, wyrwie widza z butów, jako że to moje hobby, pasja więc dążę do doskonalenia się w temacie a nie podążania po najmniejszej linii oporu... Ale żeby to osiągnąć (owo dobre zdjęcie), to trzeba panować nad procesem powstawania fotografii a nie zdawać się na idiotyczną automatykę (bo nie czajmy się - najlepszy procesor obrazu to ten co się ma między uszami).

No ale cóż - do tego trza dojść samemu. Ja tam wole panować nad tym co wyłazi mi z karty pamięci i jak tam trafia... wszelakie expeeedy, dlightningi itd. są mi zbędne, bo i tak sam odczytuje sobie wskazania światłomierza/histogram dobierając odpowiednio do tego ekspozycję, sam sobie ustawiam WB korzystając z dobrodziejstwa formatu RAW lub też dokonuje wstępnego ustawienia za pomocą funkcji PRE i poczciwej szarej karty itd.

No ale skoro tu twierdzą że d5000 robi idealne foty prosto z puszki a inne aparaty (nie ważne czy starsze czy nowsze) to trza "poprawiać"... kurde niech wszyscy sprzedają te swoje d3, d40/50/60/70/80 d200/300/700 itd. i kupują tą puszkę - wreszcie powstał aparat co ma ludzki mózg zamiast procesora i od razu wie co i jak trzeba zrobić :lol:
normalnie szał...

redredomega
15-06-2009, 18:35
super wątek - nie przestawajcie...
No ale skoro tu twierdzą że d5000 robi idealne foty prosto z puszki a inne aparaty (nie ważne czy starsze czy nowsze) to trza "poprawiać"... kurde niech wszyscy sprzedają te swoje d3, d40/50/60/70/80 d200/300/700 itd. i kupują tą puszkę - wreszcie powstał aparat co ma ludzki mózg zamiast procesora i od razu wie co i jak trzeba zrobić :lol:
normalnie szał...

hmm czytam ten wątek od początku i nie wiem gdzie ty wynalazłeś takie myśli ukryte
skoro wszyscy zgodnie uznają hierarchię: D5K<D90<D300

natomiast temat automatyzacji to inny wątek... no bo chyba nie powiesz że w D5K nic ręcznie nie można ustawiać ?

ps. każda nowa generacja to malutki kroczek do przodu ku doskonałości - do której jeszcze duuuuużo brakuje... i to nie tylko nikosiowi ;)

kronos28
15-06-2009, 18:59
a czy ja gdzieś napisałem że ktoś nie uznaje? Nie... ale z poniższych wypowiedzi:


...Chyba nie na tym rzecz polega, żeby na 1000 sposobów podciągać zdjęcia....


...podciągać trzeba foty z d80, żeby dorównały tym z malutkiego d5000 :)...

wywnioskować można że co poniektórzy myślą iż w przypadku d5000 postprocessing jest zbędny lub też mało wymagany, bo sama puszka produkuje "świetny obrazek" nie wymagający "podciągania".

Więc taki "newsflash" - nie produkuje... bo taka puszka po prostu jeszcze nie istnieje...

Co do szumów CCD vs CMOS rzecz jasna się zgodzę, bo to jest "oczywista oczywistość" i nie o to mi tu się rozchodzi...

Mariusz888
15-06-2009, 19:01
kronos28 - kolejna wypowiedź tylko potwierdzająca ten "ogień którym ziałem na D5000" i 100% prawdziwa...

Ale wiecie co... od jakiegoś czasu zauważyłem taki dziwny syndrom - nazwę go chyba "syndrom entry level" - nie wiem czy też zauważyliście ale jak napiszecie że D200 czy D300 jest do d... a nawet D3 - bo ciężki, duży, drogi, sam nie robi fotek na miarę światowych konkursów, nie ma odchylanego ekranika, nie kręci filmów itd to nikt się nie obraża - jest spokój, co najwyżej ktoś dopisze opinię że wg niego tak nie jest bo to i to - i wszyscy są zadowoleni mimo że mowa np o D3 za 15k...

Za to jak się napisze że np D5000 ma g.... ergonomię, jest za drogie do tego co prezentuje i jeszcze jak obalicie mit że puszka sama wypluwa miodne kadry to zaraz się na Was rzucą i mało nie zjedzą, że to, że tamto itd że się nie znacie, albo że macie "takie sprzęty w stopce i dlatego chwalicie" -

Tak samo o N AF 85/1.4 czy analogicznym Zeiss'ie - jak napiszę że jest mydlany, drogi, a "Zeiss jest tylko MF" - to będzie OK - natomiast napiszcie właścicielowi Samyanga 85/1.4 że jego szkło to nie ten standard co dwa poprzednie szkła - mało by Was nie obdarł ze skóry (ostatnio taki przypadek miałem na digarcie :lol:

Wydaje mi się że w wyższych kategoriach sprzętu poruszają się albo osoby którym to wisi za przeroszeniem czym focą i traktują to jako narzędzie pracy, albo wiedzą co robią i do czego to służy (oczywiście pomijam przypadek "nie wiem co to migawka ale kupuje D3 bo jest drogie") - za to w entry level jak napiszecie że "D40, D5000 jest słabe" lub "Sony Alfa coś tam" lub inny sprzęt tej kategorii to użytkownicy zaraz podnoszą raban i wieszają psy po ludziach... dosłownie tak jakby to był efekt "działań komunijnych XXIw" :lol:

Myślę że to taki offtop ale mieszczący się w temacie "psychologi sprzętu" :)

redredomega - ale jak pstrykniesz 1000 to chyba nie oznacza automatycznie że wszystkie się nadają nawet do obróbki? Cały 1000 ma idealny kadr, ostrość itd? :) Obrabia się te które są tego warte - jak trzymasz jakiś tam w miarę ostry reżim selekcji swoich foto to nie zostanie Ci tego tak wiele znó do obróbki (a przynajmniej na pewno nie całość) :)

redredomega
15-06-2009, 19:25
kronos28
redredomega - ale jak pstrykniesz 1000 to chyba nie oznacza automatycznie że wszystkie się nadają nawet do obróbki? Cały 1000 ma idealny kadr, ostrość itd? :) Obrabia się te które są tego warte - jak trzymasz jakiś tam w miarę ostry reżim selekcji swoich foto to nie zostanie Ci tego tak wiele znó do obróbki (a przynajmniej na pewno nie całość) :)

no tak zgadza się :) do ekstra tuningu pozostaje tylko kilka...
ale pozostałych nie kasuje bo i tak miło na nie popatrzeć ;) dlatego lepiej niech te pozostałe (które nie chce się obrabiać) wyglądają lepiej... ;)

kronos28 - przeczytaj cytat który wstawiłem w poprzednim poście, z niego wynikało że niektórzy uważają iż: wszystkie modele nikona < D5K (hierarchia zaburzona, chodź z nutką ironii, ale ;) )

co do teorii "syndrom entry level": jako początkowy obserwator zauważyłem taką samą zażartość ze strony racji D80 jak i racji D5K
natomiast pozwoliłem sobie stworzyć nową własną teorię "syndrom d80 set": myślę że posiadacze D80 czytając na różnych forach, portalach czy też testach, iż jakiś tam kompak pokroju D40/D60 robi lepsze foty od D80 to wpadają w szał i najczęściej bronią się drugim pokrętłem i ponoć lepszym plastikiem... ;) //proszę nie traktować tego całkowicie serio, a tym bardziej osobiście ;)

Mariusz888
15-06-2009, 20:32
Ja na pewno nie potraktuję tego osobiście bo nie mam czego - tym bardziej że te D40 i D60 nie robią lepszych fot - lepsze robią tylko lepsi fotografowie :) a co do drugiego pokrętła i reszty - ergonomia D80 jest rzeczą której te puszki nigdy nie przeskoczą i tyle - nie ma co tutaj dyskutować bo nie ma o czym :) Ja nie bronię D80 bo mam - bronię D80 bo mimo wieku to super puszka - tak samo broniłbym starego D2(czy h czy x (np do sportu nikt nie zaprzeczy że 8fps wymiata w starej puszce z 4MPx i antyczną matrycą)) - ja nie wpadam w szał tylko podaję rzeczowe argumenty - i tak samo ergonomia np D200 jest zauważalnie lepsza niż nawet D80 mimo że mają ten sam wizjer, tą samą matrycę itd :)

Po za tym nie będę nikogo przekonywał - każdy kupi co chce :) ja mogłem mieć D5000 bez trudu, równie dobrze mogę je kupić w tym tyg sprzedając jedną ze swoich puszek - ale nigdy bym tego nie zrobił :) i gdybym miał dziś wybierać pomiędzy D80 a D5000 znów wybrał bym D80 (a D200 tym bardziej) - ot każdy ma wybór co kupuje tylko rozpocząłem tutjaj swoją obronę D80 jak i innych starszych aparatów bo niektórzy demonizują i piszą że "nowsze = od razu lepsze" :) Jak to już sam napisałeś

to chyba oczywiste że jeżeli ktoś się przyzwyczaił do ( /uzależnił) luksusowej klawiszologii to nie będzie patrzył na D5K bo to by było cofanie się wstecz
podobnie ze śrubokrętem i trochę z górnym wyświetlaczem...
jest właśnie dokładnie tak :)

redredomega
15-06-2009, 21:03
jak ja bym sam się przyzwyczaił do pewnych wygód to za chol*re nie dotknął bym D5k - i jestem tego świadom - i myślę że wiele użytkowników d80 myśli podobnie...

pozwolę sobie wytłumaczyć "syndrom entry level": nowy użytkownik kupując swojego drogiego nowiutkiego D5K pragnie wejść nowy wyższy poziom fotografii, poczuć się jak profesjonalista, czuje normalnie że sięga nieba... a tu nagle czyta zdania typu że to g*wno i kompak... dostaje wiadro zimnej wody... wyciąga swe pazury

gdzie leży prawda ? gdzieś tam pośrodku ;) ale dobrze że jest zażarta dyskusja - przynajmniej czytelnik ma nad czym myśleć... przed dokonaniem swojego wyboru ;) bo my nasze już dokonaliśmy

Mariusz888
15-06-2009, 21:06
Ale myślę że dobrze wyjaśniłeś "kawą na ławę" moją koncepcję syndromu :mrgreen: z resztą też się zgodzę :)

redredomega
15-06-2009, 21:14
spoko, peace... :) niech dobre kadry będą z tobą

DOBI
15-06-2009, 22:19
Panowie każdy kupuje taki sprzet na jaki go stać....nie należy zapominać że cena idzie w parze z jakością.
Ja czytając dużo opinii na temat d5000,d90 i sony alfa 350 doszlem do wniosku że d90 jest z tych trzech najlepszy a d5000 raczej porównał bym do alfy 350 (przynajmniej maja podobna budowe uchylany wyswietlacz)oczywiście na plus d5000..
.a sądze że te osoby które twierdza że d5000 zrobia lepsze foty od d3 to sądze że nigdy nie pstrykały takim aparatem, ja akurat w wakacje miałem okazje pstryknąc d3 z kilkoma obiektywami kilka fotek wiec wiem co to jest za sprzet
.Oczywiście jak ktoś chce strzelać z automata to proponuje jakiś bardzo dobry kompakcik , ja miałem i mam canona i byłem zadowolony ---ale trzeba zrobić malutki krok naprzód więc przyszła pora na lustro
Padło na d5000 dlaczego bo cena jest oki, jakość jak na wydane ok3tyś jest zadowalająca i napewno lepszy jest to wybór od alfy 350 i od mojego starego canona s1

marko
16-06-2009, 00:45
Padło na d5000 dlaczego bo cena jest oki, jakość jak na wydane ok3tyś jest zadowalająca i napewno lepszy jest to wybór od alfy 350

Wybór lepszy... hmm gdybym nie czekał już 3-ci tydzień na naprawę też bym tak twierdził, do tego coraz więcej przypadków na forum. Jeśli awarie nie będą się powtarzały to będę zadowolony.
Co do Alfy 350... wolałbym Olympusa 520 lub 620, przynajmniej lepsze wyższe ISO i jakość wykonania korpusu.

andrzej_suse10
16-06-2009, 01:55
Oczywiście zawsze prawda leży gdzieś po środku, bo znajdzie się jeden co kupił D5k i twierdzi że ta puszka zabija obrazowaniem, a drugi się znajdzie co ma D80, nowsze a "niższe" klasowo puszki lepiej obrazują to ten od D80 uzewnętrzni swój żal poprzez zasłanianie się statywem oraz śrubokrętem. Bo we wszystkim trzeba zachować jakiś zdrowy rozsątek. Fakt jest taki że D5000 ma lepsze ISO, a D80 lepszą ergonomię. I nie wiem jaki sens ma mówienie o statywach, przecież możliwość regulacji ISO w jakimś celu została stworzona, właśnie po to, żeby można było podejść, klepnąć fotkę wyjmując aparat z torby i odejść. A nie rozkładać statyw, mocować na nim aparat, wyzwalać migawkę z opóźnieniem, prosić znajomych na wycieczce jedyne 10 minut bo musi być "dobra fota". Owszem, zaraz inni z drugiego skrajnego ugrupowanai wcisną mi po tej wypowiedzi małpki z AUTO, albo polecą wydać pieniądze na fotografa który zrobi dobre foty za mnie - ale apeluję o zdrowy rozsądek. Bez sensu jest zaprzeczać zaletom D5k przedstawiając inne, zupełnie nieodpowiednie w niektórych sytuacjach rozwiązania. I nie wiem, po co te wypowiedzi namawiające do sprzedaży D3 i kupienia D5k robiącego genialne foty. Dyskutuję o właściwościach matrycy, niezależnie od tego na jakim "poziomie" jest aparat (entry level, amatorska, półprofi, 1/4 profi, 1/3 profi +2/3 amatorska, profi). I prawda jest taka że D5000 rozwali obrazowaniem D1, D200, D2xs czy jak im tam (nie znam się). Bo taki jest postęp techniczny.

Możliwe że bełkot wyszedł z tego niemiłosierny, ale mój ogólny wniosek jest taki - nie popadać w skrajności. Ja na przykład lubię od czasu do czasu potargać statyw, posiedzieć nad każdą klatką 5 minut, potestować ustawienia - ale czasem zdarza się sytuacja że wyskakuję z rodziną na wypad i robię foty wieczorne przy ISO 2000-3200. Czy wobec tego powinienem mieć D1 oraz Coolpixa, żeby pokryć obie te sytuacje?

redredomega
16-06-2009, 09:49
marko - spokojnie dostaniesz nowy, albo naprawiony sprzęt wiec nie ma się czym przejmować
gorzej mają użytkownicy D90 gdzie są odsyłani z serwisu z komentarzem: "to wina karaty pamięci/obiektywu"
nikoś dał plamy w jednym i drugim przypadku... ale jest nadzieja że jeszcze to skoryguje

co do sony - ktoś kiedyś dobrze powiedział: więcej zabawki niż aparatu - a szkoda bo sony ma naprawdę niezły potencjał

Mariusz888
16-06-2009, 10:32
andrzej_suse10 - ale ja nie zaprzeczam temu że nowe wyższe używalne ISO to zaleta D5000 - tylko że to jest jedyna przewaga D5000 nad D80 czy puszkami które sam też wymieniłeś przeciwko całej długiej liście zalet właśnie tych puszek a których D5000 nie ma - jeszcze mogę uwierzyć że ktoś kupi D5000 zamiast D80 bo tej ergonomii nie potrzebuje, śrubokręta i całej reszty z D80, za to z wyborem D5000 vs D200 już było by ciężko (wg mnie to ludzie dokonują tego wyboru bo mają nowy sprzęt z gwarancją a nie "lepszy") - za to pomijając cenę nie wiem ilu śmiałków wybrało by D5000 zamiast D2X którego sam zaproponowałeś - ja nie miałbym cienia wątpliwości który bym wybrał (jak i w przypadku 2 poprzednich wyborów) - po prostu matryca to nie wszystko (jak już ktoś wspominał ze 3 strony temu) - za to w tym wątku wszyscy gloryfikują to ISO i ISO - to rozumiem że Ci którzy mają już D5000 nie będą się przesiadać na wyższe puszki? Bo już mają dobre ISO to po co im np zalety D300 czy D3 skoro ergonomia im nie potrzebna, śrubokręt też, górny wyświetlacz, 2 pokrętło, a do tego jeszcze taki rozmiar i ciężar? D5000 na razie jest nowe ale ciekawi mnie kiedy pojawią się na giełdzie czy allegro z opisem "przesiadam się na wyższy model" i wtedy to tylko potwierdzi to co napisałem już wcześniej - matryca i jej ISO to nie jest aż taka zaleta aby zrekompensować długą listę zalet innych puszek (o cenie D5000 już nie wspominając)

I dla jasności - nie bronię D80 bo mam bo jak napisałem mogłem tydizeń temu kupić D5000 a wybrałem D200, równie dobrze mogę dziś wystawić na sprzedaż D80 i kupić D5000 - i gdybym miał wybierać znów wybrał bym D80 i D200 więc proszę się przestać czepiać że "mam to w stopce więc tego bronię" bo gyby D5000 miało dla mnie więcej zalet niż te 2 puszki to pewnie już by do mnie jechało... ;)

smokwaw
16-06-2009, 10:38
super wątek - nie przestawajcie...

Takich wynurzeń jakie tu przeczytałem (o tym że z d5000 prosto z puszki wychodzą zdjęcia pikne, ideolo i w ogóle cud miód i orzeszki prażone) to daaaaaawno nie czytałem

Jeżeli ktoś uważa, że prosto z puszki (i nie ważne czy to jest d5000, d3x, defafnylion) otrzyma super zdjęcie wyrywające z butów nie wymagające choćby kszty postprocessingu (czyli na zasadzie: "zdaje sie na automatykę puszki - WB, kompresja, iso itd. - zwane potocznie jpg) to niech żyje sobie w swoim świecie mrzonek i marzeń o idealnej automatyce, procesorach expeeeeeed sexpeeed i co tam jeszcze wymyślili.... i nie wyjeżdżać mi tu z tekstem w stylu "że za analoga... to nie było obróbki obrazu" bo to tylko świadczy o tym jakie ktoś może mieć pojęcie jak to wyglądało/wygląda. Tak na prawdę owa obróbka miała miejsce... w ciemni lub podczas samego procesu powstawania fotografii...

Fakt jest taki, że to co robi puszka za pomocą swojej automatyki jest w praktycznie 99% przypadków wypadkową różnych scenariuszy zaprogramowanych przez inżynierów nikona - a ta wypadkowa w 99% wypadków nie jest i nigdy nie będzie idealna ani dobra, bo jest... wypadkową :shock:. Wszystko (parametry, WB, iso i co tam jeszcze się ustawia) najlepiej dobrać sobie samemu do tego co, jak, gdzie i kiedy się fotografuje. Ale to wtedy, jak chcemy uzyskać na prawdę dobrą fotografię a nie "psztryk" u cioci na imieninach. No ale ja, jak zwykle napisze, że jestem jakiś "dziwny", bo dążę do tego aby uzyskać dobrą fotografię, coś co, mam nadzieję, wyrwie widza z butów, jako że to moje hobby, pasja więc dążę do doskonalenia się w temacie a nie podążania po najmniejszej linii oporu... Ale żeby to osiągnąć (owo dobre zdjęcie), to trzeba panować nad procesem powstawania fotografii a nie zdawać się na idiotyczną automatykę (bo nie czajmy się - najlepszy procesor obrazu to ten co się ma między uszami).

No ale cóż - do tego trza dojść samemu. Ja tam wole panować nad tym co wyłazi mi z karty pamięci i jak tam trafia... wszelakie expeeedy, dlightningi itd. są mi zbędne, bo i tak sam odczytuje sobie wskazania światłomierza/histogram dobierając odpowiednio do tego ekspozycję, sam sobie ustawiam WB korzystając z dobrodziejstwa formatu RAW lub też dokonuje wstępnego ustawienia za pomocą funkcji PRE i poczciwej szarej karty itd.

No ale skoro tu twierdzą że d5000 robi idealne foty prosto z puszki a inne aparaty (nie ważne czy starsze czy nowsze) to trza "poprawiać"... kurde niech wszyscy sprzedają te swoje d3, d40/50/60/70/80 d200/300/700 itd. i kupują tą puszkę - wreszcie powstał aparat co ma ludzki mózg zamiast procesora i od razu wie co i jak trzeba zrobić :lol:
normalnie szał...
Sorki, że jako "świeżak" skrytykuję "moda" no ale nie mogę nic nie odpowiedzieć na to co tu wypisuje.

1. W reporterce nie ma czasu na tryb M. Jak będziesz się bawił histogramem to w tym czasie uciekną Ci ujęcia.
2. Jakie by nie były Twoje super ustawienia (w określonych warunkach) wyżej "matrycy" nie podskoczysz.
3. Akurat w Twoim przypadku (jako użytkownika D80) to bym się nie wypowiadał zbytnio o tym co inżynierowie z nikona robią źle, a co Ty lepiej gdyż czytając tytaj

http://www.optyczne.pl/38.7-Test_aparatu-Nikon_D80_Jakość_obrazu_i_szumy_w_RAW.html


Przy wyłączeniu wszystkich funkcji odszumiających spodziewalibyśmy się uzyskać obrazy w D80 i D200 podobnej jakości. Widać jednak, że D80 znacznie mocniej niż D200 wyostrza obraz i odszumia, bez wiedzy użytkownika. Skutek jest taki, że na już wyostrzonym obrazie, mamy mniejsze pole manewru przy późniejszej obróbce pliku RAW. Czy aprobujemy takie zachowanie w aparacie, to już nasze własne zdanie. W teście jednak nie akceptujemy tego, bo wprowadzenie bez wiedzy użytkownika procesów wyostrzających i odszumiających obraz na poziomie tworzenia pliku RAW, zasługuje na negatywną ocenę.

Po zdjęciach widać także, że D80 permanentnie włącza skomplikowane redukcje szumów bez wiedzy użytkownika, które zmniejszają naświetlanie zdjęć. Widać to wyraźnie przy przejściu z 400 do 800 ISO. Świecące rogi znajdujące się na obrazkach przy 100, 200 i 400 ISO, nagle znikają przy czułości 800 ISO. Aparat ''wie'', że powyżej 400 ISO rogi kadru będą silnie prześwietlone, dlatego od razu redukuje tam sygnał do minimum. W konsekwencji dostajemy plik RAW po wstępnym odszumianiu nie oczekując tego.


widać, że ten model (d80) BARDZO ingeruje w obraz bez Twojej zgody (a może i wiedzy)
4. W D5000 też możesz używać tylko M, recznego WB itd. i udawać "guru" :]
5. Posprocesing jest nieraz jak najbardziej wskazany, lecz po co tracić czas (a czas to pieniądz) jak już z puszki wychodzi "PIKNE". Wiec czy będziesz "upikniał" to na siłę? Nie wierzysz, że to możliwe? No trudno zostań w swoim świecie mrzonek, że automat nie może zrobić "piknej" foty i że zawsze Ty zrobisz lepsze.

Reasumując każda pliszka swój ogonek chwali :] a nie po to wymyślili automatykę, żeby używać zawsze pełnego manuala. Może zrezygnuj też z AF :] i po co Ci histogram czy światłomierz przecież to też automatyka (na oko i przeliczjąc miedzy uszmi nie starczy?). Trzeba wiedzieć co automat potrafi (a jakie ma ograniczenia) i z tego korzystać, a nie pisac tu dyrdymały o "panowaniu nad procesem".
Ps.
Jeszcze raz dodam - nie mam d5000, ale wybierając między D80 a D5000 wybrałbym właśnie ten drugi. A jeszcze lepiej dozbierać i kupić trzeci czyli D90 (ma wszystkie zalety D80 i D5000 razem wzięte)

Mariusz888
16-06-2009, 11:13
smokwaw - jestem się w stanie założyć że jak zrobimy np 50 fotek - na AUTO z auto ISO i pełną automatyką czegokolwiek a potem na M z wszystkim ustawianym ręcznie (czy też zamienimy się koncepcjami) w tych samych miejscach i warunkach to te z manuala będą lepsze - nie ma chyba jeszcze automatyki porozumiewającej się np telepatycznie z userem aparatu żeby automatyka wiedziała co chcesz osiągnąć... - to trochę nie jest wątek na takie dyskusje bo traktuje o puszkach a nie idealnej automatyce ale też nie sposób nie skomentować takiej wypowiedzi ;)

smokwaw
16-06-2009, 11:34
Chodziło mi bardziej o używanie trybów "A" i "S" oraz świadome używanie automatyki plus ręczna zmiana ekspozycji, a nie całkowite jej wyłączanie.

Sam mało kiedy (5%) używam trybu zielonego "Auto" i "M".

WB jest na auto i w momencie jak daje ciała to też używam ręcznie szarej karteczki - to oczywiste. Ale nie skreślam już na "dzień dobry" wszystkiego.

A w załączonych cytatach o D80 wręcz jest napisane, że powyżej ISO 400 to i tak jest AUTOMAT odszumiająco polepszający i cały wywód do RAW i M daje w łep. :]

Meriox
16-06-2009, 12:17
Osobiście posiadam D80, natomiast w pracy zawodowej mam możliwość focenia na D5000 oraz D90.
Odniosę się więc do tematu - jeżeli w chwili obecnej miałbym kupować puszkę to wybrałbym D90, na drugim miejscu byłby D80 a na końcu D5000.

Jedynym argumenetm przemawiającym za D5000 jest wysokie używalne iso, a to za mało by zdecydować się na tą puchę. Kontrargumentów jest cała lista (wypisana przez kilku forumowiczów więc nie będę powtarzał), a to za dużo by zdecydowanie wybrać tą puchę.

Myślę że prowadzona tutaj dyskusja jest mało obiektywna z jednej ale bardzo ważnej przyczyny - wypowiadają się ludzie, którzy pracują tylko na jednym z wymienionych body.
Jeżeli ktoś bawiłby się przynajmniej przez tydzień każdym aparatem z osobna, szybko zrozumiałby dlaczego D5000 tak bardzo odstaje od reszty :-)

smokwaw
16-06-2009, 12:34
smokwaw - jestem się w stanie założyć że jak zrobimy np 50 fotek - na AUTO z auto ISO i pełną automatyką czegokolwiek a potem na M z wszystkim ustawianym ręcznie (czy też zamienimy się koncepcjami) w tych samych miejscach i warunkach to te z manuala będą lepsze - nie ma chyba jeszcze automatyki porozumiewającej się np telepatycznie z userem aparatu żeby automatyka wiedziała co chcesz osiągnąć... - to trochę nie jest wątek na takie dyskusje bo traktuje o puszkach a nie idealnej automatyce ale też nie sposób nie skomentować takiej wypowiedzi ;)
Twój test sprawdzałby automtykę kontra manual, jestem przekonany, że masz rację iż dla zaawansowanego fotografa, to nie problem pokonać automtykę. Ale tutaj rozmawiamy o użytkowniku co chce wybrać spośród 2 puszek, a nie wprawie w fotografowaniu.

Dla takiej osoby (co chce kupić jedną z tych puszek) może lepiej taki test:
- 2 aparaty D80 i D5000
- każdym po 20 fotek na manual i 20 fotek na Auto
- warunki trudne (w dobrych to i telefonem można robić ładne foty) np ciemnawy kościół
- bez lamp i statywów dodatkowych

I jakie wyniki by wyszły? Ja jestem przekonany, że D80 sobie gorzej poradzi, bo nie tylko ma gorszą matrycę ale i nowe algorytmy w D5000 są lepsze i wykorzystują szybsze procesory (w końcu jest postęp).

Meriox - Ja też widzę wady (jest ich całkiem dużo) D5000 lecz są też i zalety. Jak dla mnie one przeważają.
W każdym razie powtórzę to po raz trzeci D90 ma wszystkie zalety obu puszek i to jest właściwy wybór :]

redredomega
16-06-2009, 12:36
z tego co wiem to na auto iso jest nawet osobny wątek ;)
według mnie można używać, ale z rozsądkiem i na co dzień sprawdza się całkiem całkiem
wychodzisz na zewnątrz spada do 200, wpadasz szybko do domu iso się zmienia, ustawiasz górny limit i jest ok
do tego zawsze w wizjerze możesz bardzo szybko zerknąć na aktualną wartość... - nie pasuje ci korygujesz !

jak chcesz zrobić super powalającą na kolana fotkę - to na pewno nie będzie to nie przemyślany pstryk... tylko poświęcisz na to trochę czasu... ustawisz sobie na spokojnie iso i inne pi*rdoły

to że D5K ma mniej przycisków to nie znaczy że wszystko trzeba robić na auto
dajesz sobie na tryb A lub S i spokojnie możesz szaleć
ze zmianą korekcji bieli też nie ma żadnych problemów żeby szybko zmienić
i co tam jeszcze do szczęścia potrzeba ?

kronos28
16-06-2009, 13:28
1. W reporterce nie ma czasu na tryb M. Jak będziesz się bawił histogramem to w tym czasie uciekną Ci ujęcia.

noooo bo na przysłowiowym M to reporterki się nie da robić sorry ale :lol: to ciekawe jakim cudem HCB, Cappa i wielu po nich robili zdjęcia do czasu wynalezienia trybów półautomatycznych a potem fotografii cyfrowej... Nie wiem czy się orientujesz ale przed "epoką d70" zdjęcia też robiono... i to takie, że do tej pory niejednego z butów wyrywa...

Zresztą sam też w 99% sytuacji jade na M... takie moje dziwne przyzwyczajenie... i jakoś na streecie, którym swego czasu się jarałem zdawało to w 100% egzamin. Kwestia własnie owego refleksu i przemyslanego dobrania sobie odpowiednio ustawień aby się nie motać przy puszce jak rezus... Ael czy neguje auto? Nieeee ja chce aby używac tego z głową a nie z kanapką i wiedzieć kiedy ta automatyka "da radę" a kiedy po prostu polegnie...

Jak widac nie dotarł mój przekaz - ja tu pisze aby nie wierzyć ślepo automatyce aparatu (i nigdzie nie napisałem że jest ona jakaś "be" itd.) ale MYŚLEĆ przy tym co i jak się używa. Ta automatyka jest zawodna i w 99% przypadków dobranie sobie parametrów samemu (i nie mam tu na mysli tego M) - granicy tego auto iso, pomiaru itd. po prostu powoduje, że z puszki wylezie lepszy material wyjściowy niżby na ślepo zdać się na owe auto itd.



2. Jakie by nie były Twoje super ustawienia (w określonych warunkach) wyżej "matrycy" nie podskoczysz.

a czy ja gdzieś to napisalem, że przeskoczę? Za analoga negatywu/slajdu też nie szlo i za cyfry też się nie da... raczej nigdy - każdy materiał ma swoje ograniczenia i tyle. Ameryka to nie jest...

Teraz najlepsze:



3. Akurat w Twoim przypadku (jako użytkownika D80) to bym się nie wypowiadał zbytnio o tym co inżynierowie z nikona robią źle, a co Ty lepiej gdyż czytając tytaj

http://www.optyczne.pl/38.7-Test_aparatu-Nikon_D80_Jakość_obrazu_i_szumy_w_RAW.html (http://www.optyczne.pl/38.7-Test_aparatu-Nikon_D80_Jako%C5%9B%C4%87_obrazu_i_szumy_w_RAW.ht ml)

widać, że ten model (d80) BARDZO ingeruje w obraz bez Twojej zgody (a może i wiedzy)...


tia optyczni... normalnie odkryli "hameryke" że odszumiania nie da się kompletnie wyłączyć powyżej czułości 800iso... odkryli hameryke albo... przeczytali instrukcję obsługi, bo JEST TO TAM NAPISANE (strona 83)! Więc...


Nie czaje tego totalnego, ślepego, bezkrytycznego zapatrzenia w serwisy testowe (oraz czytania bez zrozumienia tego co się czyta, bo często autor testu zaprzecza sam sobie), które łokrponiaście często wypisują rzeczy co najmniej dziwne (bo najczęściej jest to subiektywna opinia autora) albo w 100% oczywiste i nawet zaznaczone przez producenta w specyfikacji produktu lub instrukcji obsługi, traktując to jako prawdę objawioną (a skrupulatnie ukrywaną przez producenta)...

zresztą jest dowód na to w zacytowanym fragmencie:



Świecące rogi znajdujące się na obrazkach przy 100, 200 i 400 ISO, nagle znikają przy czułości 800 ISO. Aparat ''wie'', że powyżej 400 ISO rogi kadru będą silnie prześwietlone, dlatego od razu redukuje tam sygnał do minimum.

to te "prześwietlone" rogi w końcu kiedy znikają - od 400 czy 800 iso? :D (strona 83 instrukcji - napisane, że od 800 iso działa lekkie odszumianie). Co z tego że okreslenie tu użyte jest też niedokładne i wprowadzające w bład, bo laik może pomysleć że aparat "prześwietla rogi" - a tak nie jest. Świecenie rogów, będące wynikiem nagrzewania się matrycy i elektroniki aparatu podczas długich ekspozycji a prześwietlenie w wyniki nieprawidłowego lub złego pomiaru światła to dwie różne rzeczy...



5. Posprocesing jest nieraz jak najbardziej wskazany, lecz po co tracić czas (a czas to pieniądz) jak już z puszki wychodzi "PIKNE". Wiec czy będziesz "upikniał" to na siłę? Nie wierzysz, że to możliwe? No trudno zostań w swoim świecie mrzonek, że automat nie może zrobić "piknej" foty i że zawsze Ty zrobisz lepsze.

no to ja pozostanę w swoim świecie "mrzonek" że po prostu człowiek nadal jest mądrzejszy od maszyny... i że takiego auto co robi super foty jeszcze nie wymyślili :D



a nie po to wymyślili automatykę, żeby używać zawsze pełnego manuala. Może zrezygnuj też z AF :] i po co Ci histogram czy światłomierz przecież to też automatyka (na oko i przeliczjąc miedzy uszmi nie starczy?). Trzeba wiedzieć co automat potrafi (a jakie ma ograniczenia) i z tego korzystać, a nie pisac tu dyrdymały o "panowaniu nad procesem".

widzisz jednak łapiesz o co chodzi, bo własnie świadomość wad i ograniczeń automatyki oraz samego aparatu to też po częsci "panowanie nad procesem" - wiem że automat lub półautomat wymięknie w takich a takich warunkach (vide słynny już pomiar matrycowy w d80 co naświetla tak a nie inaczej), to odpalam procesor w czaszce i sam przejmuje zadania tego w puszce...

Jak ktoś ślepo wierzy, że to przysłowiowe auto to istne wybawienie i Ansel Adams w wersji cyfrowej, który sieknie fotę na miarę tego z krwi i kości to jest w głębokim błędzie (tak abstrahując od całej dyskusji).

andrzej_suse10
16-06-2009, 13:33
Prosiłbym o nie cofanie się wstecz do fotografii analogowej itp, bo jest to bezsensowne i nic nie wnosi, zawsze można powiedzieć że 1000 lat temu nie było fotografii i ludzie żyli. Nie o to chodzi, nie po to dyskutujemy

kronos28
16-06-2009, 13:38
Prosiłbym o nie cofanie się wstecz do fotografii analogowej itp, bo jest to bezsensowne i nic nie wnosi, zawsze można powiedzieć że 1000 lat temu nie było fotografii i ludzie żyli. Nie o to chodzi, nie po to dyskutujemy

to mi tu nie wypisywać że to legendarne M nie nadaje się do reporterki, bo "ujęcia uciekają" i "czasu nie ma" ponieważ to jest po prostu nieprawda...

andrzej_suse10
16-06-2009, 13:56
O rany, to zgodnie z tym można napisać że M nadaje się do wszystkiego, i wszystko można bez AF i bez pomiaru światła. Tylko jaki to ma sens??

buntux
16-06-2009, 13:57
Czy mi sie wydaje, czy nikt nie dopytał jakim dokładnie typem fotografii autor wątku sie interesuje/zamierza interesować?:)

I to chyba jest najlepsza opinia w tym wątku.
Jakby ktoś ominął: click! (http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1294407&postcount=48)

Meriox
16-06-2009, 14:10
Meriox - Ja też widzę wady (jest ich całkiem dużo) D5000 lecz są też i zalety. Jak dla mnie one przeważają.
W każdym razie powtórzę to po raz trzeci D90 ma wszystkie zalety obu puszek i to jest właściwy wybór :]

Dokładnie tak jak piszesz, dla każdego co innego :-) Trudno doradzić komuś, kto kupuje pierwszą lustrzankę bo dopiero po "oswojeniu" się ze sprzętem, podczas focenia stwierdzi co dla niego jest ważniejsze.

smokwaw
16-06-2009, 14:35
to mi tu nie wypisywać że to legendarne M nie nadaje się do reporterki, bo "ujęcia uciekają" i "czasu nie ma" ponieważ to jest po prostu nieprawda...
Ja tak samo odbieram text o 2 pokrętłach, że nie można bez tego żyć i jak jest jedno pokrętło to już puszka to shit i nic nie warta, podobnie jak 2 wyświetlacz.

Jak napisałeś powyżej używasz 99% M i zapewne 100% RAW, wiec nie ufasz WCALE automtyce (te 1% to pewnie przez przypadek jak pokrętło samo z M przestawi w torbie ;) ) a moim zdaniem M używa się tam gdzie automatyka nie daje rady (albo chce się uzyskać jakiś zamierzony efekt) i zapewniam Cię że nie jest to 99%.

Street można robić na "M" podobnie jak wszystko inne, ale czy to nie nazbyt "optymistyczne" stwierdzenie że w 99% zrobisz to sam lepiej i jeszcze na tyle szybko, że nic Ci nie umknie.

Co do testów na optycznych też w wiele razy widzę tam błędy i nieścisłości, lecz akurat jest to chyba najlepszy polski serwis (obok fotopolis) i jeden z lepszych ma świecie. Może polecisz coś co jest bardziej wiarygodne?

kronos28
16-06-2009, 15:35
Ja tak samo odbieram text o 2 pokrętłach, że nie można bez tego żyć i jak jest jedno pokrętło to już puszka to shit i nic nie warta, podobnie jak 2 wyświetlacz.

a gdzie ja to napisałem? Nie imputować mi tu proszę czegoś, czego nie napisałem.



Jak napisałeś powyżej używasz 99% M i zapewne 100% RAW, wiec nie ufasz WCALE automtyce

tak, tak i... prawie. Mam do automatyki ograniczone zaufanie bo jest po prostu zawodna i gorsza od człowieka... i niech m ktoś napisze, że to nieprawda



Street można robić na "M" podobnie jak wszystko inne, ale czy to nie nazbyt "optymistyczne" stwierdzenie że w 99% zrobisz to sam lepiej i jeszcze na tyle szybko, że nic Ci nie umknie.

a przy użyciu auto to wszystko wyjdzie piknie ładnie i ogołnie cudnie? Wątpię... Nie jest optymistyczne. Już nie raz przejechałem się na A tudzież S w puszce, bo pomiar dostał *******ca w sytuacji mocno kontrastowej. Tu jest własnie imho problem - w trybach auto i półauto nie widać drabinki światłomierza, więc zasadniczo aparat stara się naświetlić na +/- 0 (zakladając że nie ma sie wprowadzonej kompensacji) co nie zawsze jest dobre i nie zawsze o to chodzi. dopiero po strzeleniu foty i zerknięciu na histogram widać czy pomiar został wykonany prawidłowo czy nie. Fakt - aby używac M wymaga to trochę doświadczenia i znajmości tego co puszka w danej sytuacji zrobi.



i jeden z lepszych ma świecie.

?!?!?!

Jakem żyw to NIGDY na ŻADNYM światowym forum foto, serwisie foto itd. nie widziałem aby chociaż linkowano optyczne.pl... tudzież ichniej wersji angielskiej zwanej lenstip




Może polecisz coś co jest bardziej wiarygodne?
już wole dpreview (dobrze usytematyzowana baza danych z parametrami i puszek, szkieł itd.) albo photozone (tak samo ale imho mniej przejrzyście - ale może i to kwestia przyzwyczajenia)... Co do samych testów, to nie ma serwisów idealnych - wszystkie zawierają jakieś wywody i osobiste opinie autorów, z którymi można się zgadzać lub nie.

smokwaw
16-06-2009, 15:49
Jakem żyw to NIGDY na ŻADNYM światowym forum foto, serwisie foto itd. nie widziałem aby chociaż linkowano optyczne.pl... tudzież ichniej wersji angielskiej zwanej lenstip.

Prosze:

http://nikonrumors.com/2009/02/16/nikon-af-s-nikkor-35mm-f18g-dx-detailed-review.aspx

Znam te 2 strony co podałeś i właśnie na optycznych tłumaczą dlaczego ich testy są lepsze.

http://www.optyczne.pl/72.1-artykuł-Dlaczego_wyniki_Optyczne.pl_różnią_się_od_wyni ków_dpreview.com__Dlaczego_.html

a o PhotoZone tutaj

http://www.optyczne.pl/89.11-Test_obiektywu-Pentax_smc_P-DA_40_mm_f_2.8_limited__Podsumowanie.html

kronos28
16-06-2009, 16:22
Prosze:

http://nikonrumors.com/2009/02/16/nikon-af-s-nikkor-35mm-f18g-dx-detailed-review.aspx

nooo iii? Nadal nie widze potwierdzenia tego "znany na całym świecie". To że podano link w jednym newsie na NR to nie jest jeszcze wyznacznik renomy i "znany na całym świecie". Owa wersja lenstip jest jeszcze w powijakach (bo jak mnie pamięc nie myli funkcjonuje od niecałego nawet roku)...co do wersji pl to nie czajmy się - polski nie jest językiem międzynarodowym.



Znam te 2 strony co podałeś i właśnie na optycznych tłumaczą dlaczego ich testy są lepsze.

http://www.optyczne.pl/72.1-artykuł-Dlaczego_wyniki_Optyczne.pl_różnią_się_od_wyni ków_dpreview.com__Dlaczego_.html (http://www.optyczne.pl/72.1-artyku%C5%82-Dlaczego_wyniki_Optyczne.pl_r%C3%B3%C5%BCni%C4%85_ si%C4%99_od_wynik%C3%B3w_dpreview.com__Dlaczego_.h tml)

a o PhotoZone tutaj

http://www.optyczne.pl/89.11-Test_obiektywu-Pentax_smc_P-DA_40_mm_f_2.8_limited__Podsumowanie.html

tak - czytałem to. Są ciekawe spostrzeżenia ale jest jeden myk - brak drugiej strony i ich stosunku do owych rewelacji. dlatego trza to traktować z przymrużeniem oka... bo jak to juz piknie tu napisano "każda sroczka swój ogonek chwali". Testy trza czytać z głową i wyciągać sobie wnioski samemu, zamiast ślepo ufać wnioskom tego czy tam innego serwisu (co wyżej napisałem - że nie ma idealnych serwisów). To wszystko jest pikne, ideolo i w ogóle tylko istnieją takie rzeczy jak rozstrzał jakościowy produktów (bo nie wszystkie egzemplarze są takie same) metodologia testowania itd. - to wszystko i jeszcze milion innych czynników może powodować że wyniki wyłażą inne lub kompletnie inne. Ale to nie temat na ten wątek.

piotrek9535
16-06-2009, 17:46
rzadko się zdarza, że moderator zaśmieca wątek :mrgreen:
wracając do tematu nikon D80 czy D5000 także stoję przed tym dylematem.
Posiadam D80 i miałem okazję porobić kilka fotek D90 i D5000.
Takie są moje skromne spostrzeżenia:
co mnie przekonuje do zmiany:
- D80 TRAGICZNIE wychodzi w porównaniu z nowszymi modelami pod względem szumów i nie jest to niestety dla mnie osobiście marginalna rzecz bo jak to któryś z przedmówców stwierdził /słusznie zresztą/ nie zawsze jest czas na rozkładanie statywu/
- D80 nie nagrywa filmów /dzięki wymiennym obiektywom można nakręcić fantastyczne sceny/, a że ciągle podróżuję to taka funkcjonalność jest mi bardzo przydatna i nie jest tylko "bajerem"
- D80 brak śledzenia 3D.

Pomiędzy kandydatami widzę takie najważniejsze różnice:
- D90 lepiej leży w ręce i ma więcej przycisków sterujących /drugie przeboleję, ale nie wiem czy do pierwszego się przyzwyczaję?/
- D90 ma śrubokręt /skądinąd fajne określenie ;-) /

- D5000 ma obracanego lcd-ka /zdecydowanie fajna rzecz/
- D5000 brak górnego wyświetlacza /przeboleję bez problemu/
Oczywiście to co powyższej jest mocno subiektywne ;-)
p.s. pamiętam jak nie dawno na forach pisano, sarkastycznie, że już niedługo będzie można kadrować za pomocą wyświetlacza i filmy lustrem będziemy kręcić ;-) Poczytywano to za obrazę i zbliżenie luster do kompaktów, dziś już nikt się z tego nie śmieje bo dodatkowe funkcje przecież nie zubażają urządzenia

piotrek9535
16-06-2009, 17:52
i jeszcze OT:
dziwię się jak kruszy się kopie nad ustawianiem WB i jeszcze używa szarej kartki ;-)
Czy nie prostsze jest zrobienie fotki w RAW-ie i podczas wywołanie ewentualne skorygowanie. Pozwala to skupić się na kadrze, ekspozycji itp zamiast na rzeczach technicznie zbędnych ;-)

smokwaw
16-06-2009, 17:53
Skoro mowa o wątku i "lepszych" serwisach to:

http://www.dpreview.com/reviews/nikond5000/page33.asp

vs

http://www.dpreview.com/reviews/nikond80/page29.asp

Mnie z tego interesuje najbardziej "Image quality" czyli jakość obrazu wiec dlatego polecam D5000 ale jak kogoś interesuje bardziej ergonomia to niech tam bierze D80. W sumie wybór należy do tego co będzie kupować i to ON musi zdecydować na czym mu bardziej zależy.

Ja tam jako amator o RAW mam takie mniemanie jak on

http://www.kenrockwell.com/tech/raw.htm

Więc wolę kartkę niż ślęczeć nad kompem, a dodatkowo WB można ustawić też inne w JPG wiec RAW mi niezbyt potrzebny.

Mariusz888
16-06-2009, 18:45
Ale jaja normalnie :lol: wypominacie mi wspominanie o wartości drugiego pokrętła czy górnego wyświetlacza a wyjeżdżacie z obracanym ekranikiem - normalnie hipokryzja Was zje zaraz - tak że nie otwierajcie lodówki :lol::lol::lol:


- D80 nie nagrywa filmów /dzięki wymiennym obiektywom można nakręcić fantastyczne sceny
No tak - nagrywanie filmów to teraz hit bez którego lustrzanka nie istnieje - dlaczego jak ktoś chce filmy to nie kupi sobie kamery? Po za tym nagrywanie filmów jeszcze długo nie zostanie rozwiązane tak jak być powinno aby usatysfakcjonować ludzi tym się zajmujących (a do cioci na imieniny to starczy tania kamerka)


- D80 brak śledzenia 3D.
Jestem ciekaw jak wielu użytkowników D5000 z tego korzysta i jak bardzo "nie można się bez tego obejść"


- D5000 ma obracanego lcd-ka /zdecydowanie fajna rzecz/
Hipokryci na start :D więc górny wyświetlacz to też zdecydowanie fajna rzecz :p

Ty brak górnego przebolejesz - ja nie - dla mnie ruchomy ekranik nie ma żadnych zastosowań - tym bardziej przy LV Nikona które jest badziewnie rozwiązane i też działa "tak dobrze" jak filmy - najlepiej LV to ma chyba Sony rozwiązane tak szczerze mówiąc...
________________________
________________________
Teraz czas na szumy :D - a co powiecie na taki tekst z życia wzięty - znam gościa który foci D300 (więc klasa wyżej jak nic niż wszystkie puszki o jakich tu rozmawiamy) i nigdy nie wyszedł za ISO400 (a foci różne rzeczy - krajobraz, portrety, koncerty itd itd) i do tego używa tylko 1 centralnego punktu AF (bez żadnych śledzeń 3d i nie wiadomo czego) i gość ma ogromne wzięcie tak że może przebierać w tym co robi a czego nie jak nie ma ochoty... A że D80 do ISO400 też mało szumi więc mógłby i nim pstrykać (zresztą posiada też D50) - dlatego rozbraja mnie jak niektórzy tutaj podają takie argumenty że np "ergonomia jest g... warta ale ekranik odchyalny jest fajny" albo "górny wyświetlacz jest do d... ale fajnie jak ma LV i filmy" - niektórzy chyba powinni iść na zajęcia z logiki - i nie zieję żadnym jadem tylko piszę zupełnie serio bo jak widzę co niektórzy piszą to po prostu słabo się robi :p

EDIT bo normalnie mnie zgięło :lol:

Więc wolę kartkę niż ślęczeć nad kompem, a dodatkowo WB można ustawić też inne w JPG wiec RAW mi niezbyt potrzebny.
W tym momencie chyba powinniśmy przestać rozmawiać po takim tekście... teraz już wiem dlaczego rzeczowe argumenty do niektórych nie trafiają skoro nie rozróżniają zalet i wad JPG i RAW...

redredomega
16-06-2009, 18:47
ktoś wcześniej pisał że D5K jest drogi
z ciekawości popatrzyłem jak się ma nasz kochany D80 :shock: massakra...

w jednym sklepie internetowym za 4149 zł z 18-70DX F3.5-4.5G
pozostają używki na allegro... ale i tu wesoło nie jest - ze dwa body za ok 2k, kilka z obiektywami w zestawie w cenie do 4k
i nigdy nie wiesz co kupisz

rozważanie kupna D80 na tle D90 przy obecnym stanie rynku wydaje się mało racjonalne... (nie mówię tutaj o spontanicznych okazjach)

Mariusz888
16-06-2009, 18:54
redredomega - na nowe D80 to już nawet nie patrz - przecież jest dawno wycofany i z produkcji i ze sprzedaży... te sklepy które tam jeszcze gdzieś po jakiś skąpcach mają coś to albo sklepy wirtualne albo nie zaktualizowane od wieków - to jest oczywiste że nikt nie da takiej ceny i tylko udowadnia że taki sklep nie dba o swoją ofertę poprzez jej nie aktualizowanie - a może to w ogóle jest tylko wirtualny sklep typu japan foto ;)

2k za body to nie jest ani cena dobra ani też specjalnie zła - nie wiek jakie obiektywy muszą być na te 2k? Bo na pewno nie kity? Jak już to podejrzewam jakieś 18-200VR pewnie...

redredomega
16-06-2009, 18:55
http://www.allegro.pl/search.php?string=d80&category=8846

5 opcji kup teraz... co do reszty to nie będziemy zgadywać za ile się wylicytują
widzisz coś tam ciekawego ? bo ja to na tych słoikach się nie znam

Mariusz888
16-06-2009, 18:57
No i ? Bo nie widzę tu niczego dziwnego? Tam gdzie jest drożej to są szkła N 24-120VR albo T 17-50/2.8 więc...? :)
EDIT
O proszę - jak odejmiesz jego cenę od 4k to myślę że nie wyjdzie tak drogo za to D80 ;)
http://fotozakupy.pl/obiektyw/nikon-nikkor-af-s-vr-24-120-mm-f-3-5-5-6g-if-ed,1154s
EDIT2
Przypominam że mówimy o najdroższej ofercie - bo spoooro tańszych jest masa :p

redredomega
16-06-2009, 19:05
pod warunkiem że ktoś ma 4k i che kupić z takim obiektywem ;)

a jak ktoś ma 4k to może lepiej D90 :> nowy, nie używany, na gwarancji (co prawda tylko z 18-105... ale )

EDIT:
jaka masa ?!
5 sztuk samych body
http://www.allegro.pl/search.php?string=d80+body&category=8846&buy=0&new=0&pay=0&vat_inv=0&personal_rec=0
5 sztuk !!! i to nie wiadomo ile z tego jest naprawdę w dobrym stanie...
myślę że chętnych na zakup lustra w Polsce jest więcej ;)

EDIT 2:
a w co drugiej aukcji pisze że: sprzedaje bo przesiadam się na D90

gdyby nowy nikon D80 kosztował 1500 jak to było kiedyś, to można by się zastanawiać czy warto dopłacać, ale w takiej sytuacji dla mnie jest jasne albo cię stać na D90 albo bierzesz taniego kompaka
nikon specjalnie zabił D80 ponieważ zaburzył by on całą harmonie trzepania kasy z masy

Mariusz888
16-06-2009, 19:39
redredomega - ale Ty bierzesz ekstrema - przecież D80 zostało wycofane dawno jak wchodziło D90 ;) masa bo zależy od okresu na allegro - tak samo czasem są 3xD200 a czasem jest 15 aukcji, po za tym jedne się kończą inne zaczynają itd... ;)

Nikon nie zabił D80 dla kasy tylko wycofał go przed wprowadzeniem na rynek D90 ;) taka jest naturalna kolej rzeczy rzeczy że jak wchodzi następca to poprzednik jest wycofywany - nie wiem co w tym dziwnego ? ;)



witam,

chciałbym sprzedać body NIKON D90

stan mojego aparatu technicznie i wizualnie idealny
przebieg: mniej niż 5000zdjec (w tym momencie jest to mnie niz 4500 zdjęć, ale w sobote mam zamiar zrobić jeszcze okolo 200 - dlatego odbior mozliwy dopiero po sobocie.)
wiek: kupiony na początku marca tego roku w d-photo w krakowie
gwarancja przez nikona - rok, przez sklep - 2 lata

w sklad zestawu wchodzi pudelko, body, zaslepka na lampe, muszla oczna, zaslepka na wizjer, oslona na lcd, pasek, plytka, instrukcja, dowod zakupu, gwarancja nikon polska, gwarancja od d-photo na 2 lata, kabel usb, kabel jack-2chinche, dekielek na body, oryginalna bateria, i jakies tam jeszcze papiery ktore byly w zestawie - innymi slowy - wszystko co bylo w zestawie podczas zakupu aparatu.


preferuje ODBIOR OSOBISTY w KRAKOWIE (26.06.2009 lub 29.06-03.07.2009) lub w RZESZOWIE/PRZEWORSKU/ŁANCUCIE/STALOWEJ WOLI/LEŻAJSKU lub w okolicach w każdy inny dzień (po niedzieli 21.06.2009)
moge tez ewentualnie w inne dni dowieźć aparat do Krakowa lub w inne rozsądne z mojego punktu widzenia miejsce. (prosze pytac - powiem czy dam radę )

teoretycznie istnieje też mozliwosc wymiany na D70s lub D80 w dobrym stanie. - pytać!

Przepraszam autora wątku z giełdy ale nie mogłem się powstrzymać przed nie wklejeniem tego tutaj :mrgreen:

redredomega
16-06-2009, 19:44
perełka ;)

w końcu temat dotyczy "co kupić" a jak co kupić to rynek też trzeba zbadać ;)

Mariusz888
16-06-2009, 19:54
No pewnie że perełka :mrgreen: w końcu udowadnia że są ludzie którzy zamienią D90 na to syfiarskie D80 a nawet na takiego złoma bez LV, filmików i odchylanego ekranika jak D70 ;)

piotrek9535
16-06-2009, 20:41
Ale jaja normalnie :lol: wypominacie mi wspominanie o wartości drugiego pokrętła czy górnego wyświetlacza a wyjeżdżacie z obracanym ekranikiem - normalnie hipokryzja Was zje zaraz - tak że nie otwierajcie lodówki :lol::lol::lol:

drugie pokrętło jest ok, jednak naśmiewanie się z obracanego ekranu jest co najmniej dziwne, no może jak nie robi się makro to można nie rozumieć tej kwestii :mrgreen:


No tak - nagrywanie filmów to teraz hit bez którego lustrzanka nie istnieje - dlaczego jak ktoś chce filmy to nie kupi sobie kamery? Po za tym nagrywanie filmów jeszcze długo nie zostanie rozwiązane tak jak być powinno aby usatysfakcjonować ludzi tym się zajmujących (a do cioci na imieniny to starczy tania kamerka)

otóż mam kamerę, a porównywanie taniej kamerki do obrazu HD generowanego z dobrego jasnego obiektywu jest dowodem lamerstwa w tej dziedzinie. Oczywiście zgodzę się, że kupno semi profi kamerki za 3k byłoby lepszym wyjściem.


Jestem ciekaw jak wielu użytkowników D5000 z tego korzysta i jak bardzo "nie można się bez tego obejść"

no to zrób sondę ;-)
ja ze swoim D80 objechałem calutką Europę, Maroko, Izrael i część Azji. I powiem Ci, że warto mieć jeszcze w takich sytuacjach możliwość sfilmowania ciekawych rzeczy /np gejzerów w Islandii/. Nie jest to decydujące kryterium wyboru, ale przy częstych podróżach lepiej mieć niż nie mieć /więc na pewno nie jest minusem/.


Hipokryci na start :D więc górny wyświetlacz to też zdecydowanie fajna rzecz :p

Ty brak górnego przebolejesz - ja nie - dla mnie ruchomy ekranik nie ma żadnych zastosowań - tym bardziej przy LV Nikona które jest badziewnie rozwiązane i też działa "tak dobrze" jak filmy - najlepiej LV to ma chyba Sony rozwiązane tak szczerze mówiąc...

nie działa dobrze i tu racja - następca D90 pewno będzie lepszy ;-)


Teraz czas na szumy :D - a co powiecie na taki tekst z życia wzięty - znam gościa który foci D300 (więc klasa wyżej jak nic niż wszystkie puszki o jakich tu rozmawiamy) i nigdy nie wyszedł za ISO400 (a foci różne rzeczy - krajobraz, portrety, koncerty itd itd) i do tego używa tylko 1 centralnego punktu AF (bez żadnych śledzeń 3d i nie wiadomo czego) i gość ma ogromne wzięcie tak że może przebierać w tym co robi a czego nie jak nie ma ochoty... A że D80 do ISO400 też mało szumi więc mógłby i nim pstrykać (zresztą posiada też D50)


normalnie mnie zgięło, tutaj już powinniśmy przestać rozmawiać
"znam gościa który foci..." czyli użytkownicy luster: nie potrzeba wam ISO powyżej 400! Precz z tym! :mrgreen:
To, że Nikon jest teraz lepszy w wyższym zakresie ISO od Canona nie jest w ogóle istotne, bo nie powinniście używać tego zakresu!....
Mi osobiście przydaje się czasami wyższe ISO, może jestem wyjątkiem?
To, że foci w taki, a nie inny sposób może wynikać z mnóstwa różnych aspektów. Jeśli ktoś nie będzie używał AF i będzie robił dobre zdjęcia to znaczy że AF jest be? Wielokrotnie jest powtarzane na forach, że fotografia w ogromnej mierze zależy od umiejętności człowieka i prawdą jest, że najlepszy nawet sprzęt w rękach partacza niewiele da...



- dlatego rozbraja mnie jak niektórzy tutaj podają takie argumenty że np "ergonomia jest g... warta ale ekranik odchyalny jest fajny" albo "górny wyświetlacz jest do d... ale fajnie jak ma LV i filmy" - niektórzy chyba powinni iść na zajęcia z logiki - i nie zieję żadnym jadem tylko piszę zupełnie serio bo jak widzę co niektórzy piszą to po prostu słabo się robi :p

napisałem o subiektywnych plusach i minusach nie przesądzając o tym, która puszka jest lepsza, a która gorsza. Wg mnie, są to plusy i minusy poszczególnych modeli. Które są ważniejsze, a które mniej to już kwestia preferencji. Polecam nauczyć się czytać ze zrozumieniem, a później wysyłać kogoś na zajęcia z logiki. a tak z innej beczki: z pewnością jeśli następne modele będą miały funkcje geotagowania to też powiesz, coś w stylu D90 nie ma i też jest dobrze. A ja np bym chciał żeby i tym "sprofanowano" następne body.



EDIT bo normalnie mnie zgięło :lol:

W tym momencie chyba powinniśmy przestać rozmawiać po takim tekście... teraz już wiem dlaczego rzeczowe argumenty do niektórych nie trafiają skoro nie rozróżniają zalet i wad JPG i RAW...

oświeć mnie proszę. Robie w RAW-ach, konwertuję do DGN-ów i kataloguję w Lightroomie. Ogromne możliwości korekcyjne i to w dodatku nie ingerując w sam negatyw to wielka zaleta. Może w jpg-ach jest coś lepszego?
Pracuję w poligrafii i JPG-ów również używam, ale praktycznie na ostatnim etapie przy najmniejszym stopniu kompresji.
A tak dla rozladowania napięcia:
pewno cię zgieło przy foceniu w makro robaczków bo nie miałeś odchylanego ekraniku :mrgreen::mrgreen::mrgreen:

redredomega
16-06-2009, 21:01
a wiecie jaka jest najlepsza zaleta ruchomego ekranika ?

że można go obrócić :mrgreen: i tu plastkowe zakrywadełka z d90 mogą się schowac :P (dosłownie i w przenośni)

SlaWasII
16-06-2009, 21:23
http://www.allegro.pl/search.php?string=d80&category=8846

5 opcji kup teraz... co do reszty to nie będziemy zgadywać za ile się wylicytują...
:mrgreen:
Nie jest tak źle: http://www.allegro.pl/search.php?string=Nikon+d80&search_type=1&closed=1&st=gtext&category=8846&change_view=1&order=bd&change_view=1

PS
Na skąpcu (http://www.skapiec.pl/szukaj/w_calym_serwisie/d80) nowych body już nie ma... :(

redredomega
16-06-2009, 21:36
niech mi ktoś wytłumaczy tą róznice w wszykiwarce

kronos28
16-06-2009, 21:39
niech mi ktoś wytłumaczy tą róznice w wszykiwarce

a zaznaczyłeś "szukaj w tytułach i opisach" oraz przeszukiwanie całego działu "fotografia"?

SlaWasII
16-06-2009, 21:39
Ja szukałem w zakończonych, coby nie zgadywać za ile pójdą. ;)

Mariusz888
16-06-2009, 22:32
piotrek9535

drugie pokrętło jest ok, jednak naśmiewanie się z obracanego ekranu jest co najmniej dziwne, no może jak nie robi się makro to można nie rozumieć tej kwestii
Robię macro, oj robię :p

nie działa dobrze i tu racja - następca D90 pewno będzie lepszy
skoro nie działa tak jak należy to nie można uznać tych filmów za zaletę w pełnym tego słowa znaczeniu - nie dywagujemy o następcy D90 tylko o tym co jest na rynku TERAZ ;)

"znam gościa który foci..." czyli użytkownicy luster: nie potrzeba wam ISO powyżej 400! Precz z tym!
To raczej znaczy że się da i skoro gość robi świetne zdjęcia to znaczy że może potrzeby niektórych są sztucznie wyimaginowane - tzn nie potrafię tego obejść to walnę ISO 3200 i non problemos... ;)

napisałem o subiektywnych
Nie pisałem tylko o Tobie więc znów się tak nie urażaj :P

oświeć mnie proszę. Robie w RAW-ach, konwertuję do DGN-ów i kataloguję w Lightroomie. Ogromne możliwości korekcyjne i to w dodatku nie ingerując w sam negatyw to wielka zaleta. Może w jpg-ach jest coś lepszego?
Właśnie w JPGach nie ma nic lepszego czego w RAWie nie ma :p - RAW ma ze 2x tyle + co JPG dlatego pisanie że używanie RAWów jest be jest bezsensowne ;) znów to nie było na Twój temat zresztą... ;)


A tak dla rozladowania napięcia:
pewno cię zgieło przy foceniu w makro robaczków bo nie miałeś odchylanego ekraniku
Akurat nic mi się nie zgięło od robienia macro bez odchylanego ekranika :mrgreen:

Nie no peace wszystkim - jak sam napisałeś (zreszta jak i ja i inni ludzie)

Które są ważniejsze, a które mniej to już kwestia preferencji.

krzpob
16-06-2009, 23:07
Powiem tak jak by mnie bym miał na D90 to kupiłbym Fujifilm s5pro, bo:
- ergonomia jak w D200
- zakres tonalny RAWa o wiele większy niż nawet D300.
A że nie mam tyle kasy to mam D60, w którym i tak korzystam z centralnego pola AF - bo jest krzyżowe

redredomega
16-06-2009, 23:08
ten wątek robi się coraz bardziej zagmatwany ;)

a to jako ciekawostka... bo nie wiem czy wszyscy wiedzą ;) bo część pisała że LV w ogóle nie włączała albo tylko włączała żeby sprawdzić czy działa... ale wracając do tematu na LV można sobie ustawić dowolny fragment kadru na której to ma być ustawiana ostrość... ot to tyle ciekawostki ;)

smokwaw
16-06-2009, 23:39
EDIT bo normalnie mnie zgięło :lol:

W tym momencie chyba powinniśmy przestać rozmawiać po takim tekście... teraz już wiem dlaczego rzeczowe argumenty do niektórych nie trafiają skoro nie rozróżniają zalet i wad JPG i RAW...

Gdybyś przeczytał całe zdanie łacznie z linkiem czyli:

Ja tam jako amator o RAW mam takie mniemanie jak on

http://www.kenrockwell.com/tech/raw.htm

Więc wolę kartkę niż ślęczeć nad kompem, a dodatkowo WB można ustawić też inne w JPG wiec RAW mi niezbyt potrzebny.
..to byś zwrócił uwagę na słowo "amator" i przeczytał tam co pisze w linku ten "pajac Ken".
Doskonale wiem jakie są zalety i wady RAW i jeszcze raz powtarzam jako amator używam jpg (fine) i jest mi z tym dobrze, a jak mi bardzo zależy na focie to robię w RAW.
Chodziło mi też o to, że w lightromie (którego używam) można też obrabiać jpg-i. Wiem, że część informacji obrazu już jest przerobiona/stracona, ale takie WB naprawdę można sobie poprawić w jpg.

Mariusz888
17-06-2009, 00:24
smokwaw - nawet paint czyta *.jpg więc nie musisz mi tego tłumaczyć ;) a JPG to jest "prawie jak RAW" ;)

smokwaw
17-06-2009, 00:37
No i znowu "prawie się rozumiemy" ;)

Mariusz888
17-06-2009, 11:20
Nie - rozumiemy się dobrze tylko Ty zadałeś mi odwrotne pytanie pt "co ja widzę w JPG" i napisałem że nic ;) ale nie ważne - nie będziemy tematu formatu zdjęć ciągnąć przez 5 stron :p

junior1986
25-06-2009, 15:52
Dzieki wielkie za ta dyskusje:) wiem co kupic, mialem wlasnie dylemt miedzy 90,80 a 5k :) no ale juz dokonalem wyboru, a czy bede zalowal, napisze jak go przetestuje;P

jaroo1
26-06-2009, 11:43
chłopaki robić foty a nie prowadzić jałowe dysputy.sam mam d80 do 200 wtedy trzeba było 1700k dołożyć.d90 to kompromis.autor postu musi sam zdecydować by nie żałować.wady naszych aparacików trzeba polubić.d80 wady wolne seryjne zdj 3kl/s trochę szumi na dużym iso taki mały i plastikowy,i starsze lampy jak sb28 tylko na manualu.uchwyt taki sobie!!!!! nikona 90x z mb10 to się trzymało marzenie nawet 200 z bat pakiem odpada.pozdrawiam....

Mariusz888
26-06-2009, 11:50
Yyy rozumiem że D80 jest "taki mały, taki plastikowy, i ma taki niewygodny uchwyt" - czyli taki jak D90... to co powiesz na temat plastiku, uchwytu i wielkości nt D5000? :D po za tym Twój post jest jakiś tak po "polskiemu" napisany :p

jaroo1
26-06-2009, 12:21
trochę Wielkomiejskiego sarkazmu?????????? każdy robi na sprzęcie jakim chce.

Mariusz888
26-06-2009, 15:25
Oczywiście - tylko takie argumenty są bez sensu wg mnie ;) jak ktoś chce duży, magnezowy korpus ze wszystkim to niech się zainteresuje D3 ;) każdy sprzęt ma swoje zalety i wady i to chyba nie podlega dyskusji - jedynie przy kupnie należy się z nimi pogodzić, lub nie i wybrać coś innego :)

astratow
28-06-2009, 10:21
Witam,
Brak śrubokręta nie dyskwalifikuje produktu, ponieważ obiektywy kitowe (18-55 i 55-200) pokrywają podstawowe szerokości, do tego jak ktoś stwierdzi, że potrzebuje szerokiego kąta, weźmie sigmę 10-20 i też będzie dobrze.
W D5000 wprowadzono tryb RAW+ każdy rozmiar JPG, co zmniejsza użyteczność przycisku RAW, którego bardzo mi brakuje w D40 (przypomnę, że D40 robi tylko RAW+basic JPG).
Ktoś mówił o Sony Alfa 350... Widziałem a300. W porównaniu do nikonów zdecydowanie niższej jakości plastik, nisko otwierający się flash, który powoduje cienie na dole zdjęcia na szerokości obiektywu poniżej 24mm w odległości 1m i mniejszej od obiektu(instrukcja zabrania robienia takich zdjęć LOL) . Natomiast alfa ma sporo przycisków, które mogą być pomocne (wspomniany RAW, iso i kilka innych).
Według mnie najważniejsza jest jakość zdjęć. I tutaj D5k zdaje się spisywać całkiem nieźle. Jest to aparat pomyślany o początkujących, wchodzących w świat fotografii. Surowy interfejs użytkownika pozwoli mu docenić wygodę w droższych modelach. A póki co, czego oko nie widzi, tego sercu nie żal.
Filmy i odchylany wyświetlacz LCD... Znów, jest to aparat pośredni, mający pozwolić laikowi łagodnie przejść z kompaktu na lustrzankę. A więc pobawi się trochę filmami, otworzy wyświetlacz, nacieszy się gadżetami... Ludzie kochają gadżety i niech je mają, w końcu płacą za to kupę pieniędzy.
No i tutaj dochodzimy do konkluzji. Czy warto płacić tyle kasy za coś takiego?
Osobiście uważam, że nie, ale to kwestia indywidualnych preferencji i gustów. Życzę udanych zakupów i ciekawych fotek.
PS. OT: A jednak nasza nacja lubi się spierać i tak jak w Dniu świra: moja racja jest mojsza, nie, moja racja jest najmojsza

gwe
29-06-2009, 19:11
D80 można kupić w dobrej cenie , albo D90.

tomalw
30-06-2009, 09:06
bierz D90 nie będziesz żałował.

buntux
30-06-2009, 09:50
Za D80/D90

lisek00
30-06-2009, 10:04
Ja również postawiłem na d80 :)
Może po przesiadce z d50 nie jest to skok jakościowy ale sama puszka nie robi zdjęć.
Najważniejsze to wiedzieć co się kupuje i jakie to niesie ze sobą wady oraz zalety bo niestety każda puszka je ma (mówię o wadach).

pietia79
30-06-2009, 11:32
Kumpel miałten sam dylemat kilka tyg. temu- i wziął w końcu d90, choc d5000 też mu się podobał.

Ja w styczniu miałem dylemat d80/d90 - i wybrałem model starszy przede wszystkim ze względu na cenę. Ponad tysiąc złotych "zaoszczędzone" mogłem przeznaczyć na akcesoria, plecak, statyw, dodatkowy obiektyw etc.
A to nadal świetny aparat i daleko mi jeszcze do wykorzystania jego możliwości.

eslaw
30-06-2009, 15:44
To co ja tu wyczytałem to mija się z celem.
Pierwsze to to, że z d5k wychodzą cud miód fotki bez postprocesu, można je już wysyłać na konkursy. Z ładną winietą i wszystkim innym.
Drugie to to, że "wielcy fotografowie" nie wyobrażają sobie puszki bez dwóch pokręteł - Ha ha ha pfff. Proszę was fotografia nie na tym polega, że jak ktoś ma 2 pokrętła to już robi o niebo lepsze fotki.
Trzecie to, że d40/d40x/60/ to szroty, bo przecież nie mają silniczka, 2 pokręteł, ekraniku u góry, uchylnego LCD i matrycy CMOS. Jakby w ręku miała taki aparat Kalina to przecież nie zrobiła by dobrego zdjęcia, bo o dobrych zdjęciach świadczy puszka dwa pokrętła itd...

Moim zdaniem: Nie ważne który z tych modeli wybierzesz, jeśli wiesz co chcesz fotografować i znasz się na tym ( nawet pracując wczesniej na d40) to zrobisz dobre zdjęcie. Najlepszym przyrządem w fotografii są oczy. To od ciebie zależy jakie zdjęcia robisz/będziesz robić, a nie od pokręteł i innych super fajerwerków- które nie przeczę ułatwiają pracę fotografom i chwała im za to.
Ale komentarze, że d40/d40x/d60 to szrot bo są po prostu słabszymi modelami są nie ma miejscu, bo umniejszają wasze wysoko rozbudowane doświadczenie w oczach wszystkich tu czytających.
I nie bronię tu swojego modelu , bo to nie ma nic do rzeczy. Tylko podejścia do istoty fotografii.
----
Co do tematu. Ja na twoim miejscu wziąłbym jak tutaj radzą d90 - w dalszej drodze rozwoju, przydadzą ci się niektóre funkcje. D5K trochę będzie cię za jakiś czas ograniczał, ale jak załapiesz bakcyla to nie ważne czy d80 czy d90 czy D5K będziesz chciał robić zdjęcia i tyle z mojej strony.

rooner
30-06-2009, 15:50
Zarówno d50 jak i d70/s posiadają silnik

eslaw
30-06-2009, 15:51
no to moje niedopatrzenie w wypowiedzi... ok.

Wojtek Mąka
30-06-2009, 16:07
Drugie to to, że "wielcy fotografowie" nie wyobrażają sobie puszki bez dwóch pokręteł - Ha ha ha pfff. Proszę was fotografia nie na tym polega, że jak ktoś ma 2 pokrętła to już robi o niebo lepsze fotki.


Oczywiście, że to nie polega na pokrętłach. Tyle że te kółka, jak ktos je ma we krwi, oszczedzają czas, a co za tym idzie - może akurat lepsza fotka "się zrobi". O sekundę lepsza :)...

pozdr

eslaw
30-06-2009, 16:10
No masz racje, dlatego powiedziałem, że te "fajerwerki" pomogają fotografom, ale nie odwalają za nich całej roboty.

SlaWasII
30-06-2009, 19:26
Tyle że te kółka, jak ktos je ma we krwi, oszczedzają czas, a co za tym idzie - może akurat lepsza fotka "się zrobi". O sekundę lepsza :)...
O sekundę?! Jak dojdziesz do wprawy, to jednym pokrętłem równie szybko ustawisz ekspozycję. Wystarczy tylko przycisnąć jeden guzik... i kręcisz do bólu! Dwoma na raz, nie da się - fakt. :mrgreen:

zdibu
01-07-2009, 02:54
D80 jest lepsze niż D5000 i piszę to dlatego że je mam hahahaha...
Zajefajny wątek z każdego rodzaju głupotą! Panie i panowie - róbmy zdjęcia i cieszmy się efektami, jeśli jest z czego.

nos74
02-07-2009, 19:12
...mądrego to aż miło posłuchać :) :) :) Dla jednego lepsze, dla innego gorsze :)

biker2011
02-07-2009, 21:20
w tej chwili mam d40 z obiektywami 17-70 f/2.8-4.4 70-300 f/4.0-5.6
mam olbrzymi dylemat nad wyborem nowego body. do wyboru mam d80 lub d5000.
pomóżcie podjąć dobrą decyzję.

ps. przede wszystkim obie zdjęcia sportowe, imprezy i festyny, trochę macro, w portrety się nie bawię.

mmost
02-07-2009, 21:30
w tej chwili mam d40 z obiektywami 17-70 f/2.8-4.4 70-300 f/4.0-5.6
mam olbrzymi dylemat nad wyborem nowego body. do wyboru mam d80 lub d5000.
pomóżcie podjąć dobrą decyzję.

ps. przede wszystkim obie zdjęcia sportowe, imprezy i festyny, trochę macro, w portrety się nie bawię.

Moim zdaniem albo D90 i wyzej albo daj se siana. Tez sie zastanawialem nad nowym body ale stare sie popsuc nie chce :-/. D80 jest przestarzaly a D5000 poza lepsza matryca (choc to argument b.mocny) nic wiecej nie oferuje. Moim zdaniem D90 za 50 euro weicej (przynajmniej w Holandii) masz lepsza ergonomie i tryb commander.

Pindziol
02-07-2009, 22:01
Jeżeli przyzwyczaiłeś się do pracy z d40 i nie przeszkadza Ci brak dwóch pokręteł, drugiego wyświetlacza itp. to na d5000 byś tylko zyskał, niczego by Ci w nim nie brakowało, ale moim zdaniem jest on obecnie stanowczo za drogi. Za tę kasę można mieć już jakiś naprawdę rozsądny obiektyw. Przemyśl to, tym bardziej że puchę już masz.

nos74
02-07-2009, 22:36
mam d5000 i jak najbardziej zgadzam się z Pindziolem, d5000 to na prawdę świetny sprzęcik i świetna matryca i AF, nie rozumiem kompletnie inżynierów z nikona, którzy napakowali do niego mnóstwo wodotrysków i programów tematycznych, co średnio zaawansowanemu fotoamatorowi wcale się nie przyda, a za to podnosi cenę. Gdyby zamiast tego deczko zwiększyć wizjer (do rozmiaru d90) byłby to idealny aparacik dla średniego fotoamatora, idealny.

redredomega
03-07-2009, 09:31
masz D40 to sam powinieneś wiedzieć czego ci trzeba

- więcej funkcji (d80)
jeszcze więcej funkcji (d5k, d90)
- LF (d5k, d90)
- lepszej obsługi: ekraniki, pokrętła, przyciski (d90, d80)
- lepszej jakości zdjęć (d80)
jeszcze bardziej lepszej jakość zdjęć (d5k, d90)
- śrubokręt (d90, d80)
- uchylny ekran (d5k)

i itd.

arciszz
03-07-2009, 12:20
Ja miałem przez prawie 2 lata D40, przeskoczyłem na półke wyżej na D90, nigdy nie wrócił bym do funkcji ukrytych w menu, jednak co na korpusie to na korpusie:) a śrubokręt poniekąd się przydaje, jak ktoś lubi dobre stałki w dobrej cenie :)

redredomega
03-07-2009, 13:43
najgorsze jest to że nikon każe sobie słono płacić za to że jakaś tam funkcja jest przypisana pod jakiś przycisk,
a przecież to nic nie kosztuje nikona...

np. przycisk iso w D90 a brak w D5K
jest przycisk, taki sam, w tym samym miejscu ale już nie pełni takiej samej funkcji

może jakiś nie oryginalny soft ? :>

Mariusz888
03-07-2009, 15:54
Ja miałem przez prawie 2 lata D40, przeskoczyłem na półke wyżej na D90, nigdy nie wrócił bym do funkcji ukrytych w menu, jednak co na korpusie to na korpusie:) a śrubokręt poniekąd się przydaje, jak ktoś lubi dobre stałki w dobrej cenie :)
Oooo właśnie na taką czyjąś wypowiedź czekałem - bo ile razy pisałem o tym ja to wszyscy mi zarzucają, że "taki sprzęt mam w stopce" - twierdzić, że ergonomia puszek pokroju D40 i D5000 jest taka sama jak D80/D90 może tylko osoba, która ma te pierwsze a z tymi drugimi miała styczność zerową lub żadną... ;) i tak samo twierdzę że np ergonomia dla przykładu D200 jest jeszcze lepsza niż D80 mimo że technologicznie to podobne puszki... a z tym śrubokrętem to faktycznie na razie prawda chociaż miejmy nadzieje że Nikon raczy wypuścić obecne stałki w wersji AF-S, z nowymi powłokami itd :)

redredomega
03-07-2009, 16:29
no dobrze ale kolega przesiadł się na generacje wyżej... i ma wszystkie zalety w jednym

problem pojawia się jeśli ktoś musi wybierać
więcej przycisków czy nowsza półka

Mariusz888
03-07-2009, 16:53
D80 był wyżej niż D40 i tak samo dziś D90 jest wyżej niż D5000 - to zawsze była inna półka ;) jedynie dziś technologia się ciut zmieniła ale nie na tyle by przekreślać stare sprzęty... już to opisywałem więc szkoda się powtarzać (po za tym D2h to antyk a bardzo chodliwy - tak samo D2x), oraz dawałem przykład znajomego z D300 który nie foci na ISO większym niż 400 mimo że by mógł... po za tym wieki wieków były filmy w analogach np na ISO400 i ludzie dawali radę - coś w tym jest że dziś ludzie muszą mieć używalne ISO 3200 bo inaczej sobie nie poradzą... rozumiem taki problem do zaawansowanych zadań, do których jednak D5000 nie został stworzony... ja jednak jestem ogromnym zwolennikiem ergonomii użytkowania i dla mnie choćby to przekreśla takie puszki - a bronił D80 nie będę bo nie ma sensu - niech każdy foci czym chce - ergonomię mam nieporównywalnie lepszą w D80 a szumofobem nie jestem (D200 nawet szumi trochę bardziej i tak bardzo przyjemnie nawet trochę monochromatycznie że bardzo mi się to ziarno podoba w odniesieniu do mniej szumiących fotek z D80...) - po za tym szumofobia jest wynikiem dzisiejszych czasów - bo na szumy narzekają tylko Ci którzy oglądają cropy na monitorze w 100,200 czy 300% - jeszcze nie słyszałęm, żeby ktoś narzekał na szum robiąc odbitki... nawet i A3 lub większe.... ;) o klientowi można dać i dobrą odbitkę na której szumu nie zauwazy jak i plik, a nie uwierzę jak ktoś mi powie że np ma za zadanie komuś wrzucić na stronę pejzaż, idzie focić, obrabia to, wrzuca i widzi szum - no sorry ale jeszcze nie widziałem strony gdzie ktoś używał np 5 plików na index i wszystko 100% size... dlatego - więcej zdrowego rozsądku... ;) A dla mnie kwestia pracy na jakimś sprzęcie jest ważniejsza niż ten szum którego i tak jak już napisałem nikt docelowo na odbitkach nie zauważy... swoją drogą - bardzo mnie ciekawi dlaczego porównujemy D80 i D5000 a o D200 jest cicho - przecież D80 to jest w dużej mierze D200 właśnie - chociaż mimo wieku i pewnych wad uważam, że jest to lepszy aparat... nawet w obrębie działania wszystkiego komfort działania jest większy, po za tym mimo że wszystkie te 3 puszki mają MultiCAM1000 to D200 śledzi na ciągłym wyraźnie lepiej niż D80 (i jestem w stanie iść o zakład że lepiej niż D5000 mimo tych samych układów) - dlatego pewne półki mimo zmieniającej się technlogii dalej są lepsze - to tak jak starszy Mercedes i nowy Fiat... to co było w mercach z 15-20 lat temu do dziś nie pojawiło się w Fiatach, a porównując te marki te 20 lat temu jest przepaść... i dlatego dziś dużo chętniej kupił bym (jak i pewnie nie tylko ja) D70 zamiast D40, D80 zamiast D5000 itd itd.. ) :)

zdibu
03-07-2009, 17:20
d80 był wyżej niż d40 i tak samo dziś d90 jest wyżej niż d5000 - to zawsze była inna półka ;) jedynie dziś technologia się ciut zmieniła ale nie na tyle by przekreślać stare sprzęty... Już to opisywałem więc szkoda się powtarzać (po za tym d2h to antyk a bardzo chodliwy - tak samo d2x), oraz dawałem przykład znajomego z d300 który nie foci na iso większym niż 400 mimo że by mógł... Po za tym wieki wieków były filmy w analogach np na iso400 i ludzie dawali radę - coś w tym jest że dziś ludzie muszą mieć używalne iso 3200 bo inaczej sobie nie poradzą... Rozumiem taki problem do zaawansowanych zadań, do których jednak d5000 nie został stworzony... Ja jednak jestem ogromnym zwolennikiem ergonomii użytkowania i dla mnie choćby to przekreśla takie puszki - a bronił d80 nie będę bo nie ma sensu - niech każdy foci czym chce - ergonomię mam nieporównywalnie lepszą w d80 a szumofobem nie jestem (d200 nawet szumi trochę bardziej i tak bardzo przyjemnie nawet trochę monochromatycznie że bardzo mi się to ziarno podoba w odniesieniu do mniej szumiących fotek z d80...) - po za tym szumofobia jest wynikiem dzisiejszych czasów - bo na szumy narzekają tylko ci którzy oglądają cropy na monitorze w 100,200 czy 300% - jeszcze nie słyszałęm, żeby ktoś narzekał na szum robiąc odbitki... Nawet i a3 lub większe.... ;) o klientowi można dać i dobrą odbitkę na której szumu nie zauwazy jak i plik, a nie uwierzę jak ktoś mi powie że np ma za zadanie komuś wrzucić na stronę pejzaż, idzie focić, obrabia to, wrzuca i widzi szum - no sorry ale jeszcze nie widziałem strony gdzie ktoś używał np 5 plików na index i wszystko 100% size... Dlatego - więcej zdrowego rozsądku... ;) a dla mnie kwestia pracy na jakimś sprzęcie jest ważniejsza niż ten szum którego i tak jak już napisałem nikt docelowo na odbitkach nie zauważy... Swoją drogą - bardzo mnie ciekawi dlaczego porównujemy d80 i d5000 a o d200 jest cicho - przecież d80 to jest w dużej mierze d200 właśnie - chociaż mimo wieku i pewnych wad uważam, że jest to lepszy aparat... Nawet w obrębie działania wszystkiego komfort działania jest większy, po za tym mimo że wszystkie te 3 puszki mają multicam1000 to d200 śledzi na ciągłym wyraźnie lepiej niż d80 (i jestem w stanie iść o zakład że lepiej niż d5000 mimo tych samych układów) - dlatego pewne półki mimo zmieniającej się technlogii dalej są lepsze - to tak jak starszy mercedes i nowy fiat... To co było w mercach z 15-20 lat temu do dziś nie pojawiło się w fiatach, a porównując te marki te 20 lat temu jest przepaść... I dlatego dziś dużo chętniej kupił bym (jak i pewnie nie tylko ja) d70 zamiast d40, d80 zamiast d5000 itd itd.. ) :)


amen !

biker2011
03-07-2009, 19:40
no ok załóżmy że przesiądę się z d40 na d80 czy obiektywy z wbudowanymi silnikami będą działały prawidłowo ???

sibelio
03-07-2009, 20:37
no ok załóżmy że przesiądę się z d40 na d80 czy obiektywy z wbudowanymi silnikami będą działały prawidłowo ???

nie będą, silnik się będzie z nimi stykał, w związku z czym albo się zatrze i aparat dokona samozapłonu albo się zrobi zwarcie (jeśli obiektyw ma metalowądupkę), po czym nagle wyskoczy flesz i zacznie walić błyskawicami w każdą stroną, a przez obiektyw zaczną wylatywać ogniste kule z wielkim odrzutem, które nadał im nakręcony na maksimum i tworzący gigantyczne podciśnienie silnik obiektywu

:D :D :D

Mariusz888
03-07-2009, 20:41
Dobre :lol:

Dex
03-07-2009, 20:48
nie będą, silnik się będzie z nimi stykał, w związku z czym albo się zatrze i aparat dokona samozapłonu albo się zrobi zwarcie (jeśli obiektyw ma metalowądupkę), po czym nagle wyskoczy flesz i zacznie walić błyskawicami w każdą stroną, a przez obiektyw zaczną wylatywać ogniste kule z wielkim odrzutem, które nadał im nakręcony na maksimum i tworzący gigantyczne podciśnienie silnik obiektywu

:D :D :D

Co gorsza, jeśli szkło sie urwie, będzie sie kręcić lecąc w strone obiektu (tak jak nabój wystrzelony z gwintowanej lufy) i w niego trafi - mogiła. Nawet futerka z niego nie zostanie :D


A na powaznie - no pewnie, że będą. :) D70s + S50-150 f/2.8 HSM - miód malina :)

redredomega
03-07-2009, 20:56
:shock: Mariusz888 ale cię poniosło z tym postem... dłużej się nie dało ?

nie chce mi się czytać całego ale już w pierszywm zdaniu widze że się zle zrozumieliśmy ;)

Mariusz888
03-07-2009, 20:59
redredomega - oj tam zaraz poniosło... :lol: pisałem między czasie artykuł więc tak z "rozbiegu" :D

malyd77
18-10-2009, 21:24
Fajny wątek z prostego pytania na temat wyboru puszki przerodził się w dyskusję ergonomia kontra matryca, starsze kontra nowsze. Napiszę kilka zdań od siebie. Od około dwóch i pół roku mam lustrzankę cyfrową. Przed tym okresem miałem kompakt Canon A70 (za którego z kartą pamięci zapłaciłem ponad 2 tys pln - tak na marginesie) Ponieważ w A70 padła matryca kolega który prowadził sklep internetowy zaproponował mi kupno D40 z Kit-em za 800 zł. Cena była rewelacyjna więc kupiłem. Pewnie gdyby nie chęć poznania czegoś więcej do dzisiaj miał bym D40 i używał trybu zielonego. W tamtym okresie w ogóle nie myślałem o drugim kółku górnym wyświetlaczem. Aparat obsługiwało się prosto w miarę szybko było ok. Nie było dedykowanych przycisków i w trybie M czas i przesłonę zmieniało się jednym kółkiem. (samym kółkiem zmieniało się jeden parametr a kombinacją przycisk i kółko drugi parametr. Jeśli tak jest w D5000 to można się przyzwyczaić i nie jest takie straszne/ Dokupiłem drugi obiektyw 55-200 lampę Metza. Czytałem, czytałem i jeszcze raz czytałem i trenowałem. Brak tych dwóch elementów zupełnie nie przeszkadzał. Aparat używałem czysto amatorsko.
Po pewnym czasie chciałem spróbować czegoś innego sprzedałem D40 i kupiłem D70. Niestety na D80 nie było kasy. Jest drugie kółko jest górny wyświetlacz, są dodatkowe przyciski na korpusie rzeczywiście pomagają. Ale czy nie jest też tak że przy zmianie balansu bieli i tak nie spoglądacie na górny wyświetlacz co zostało ustawione. Ja niestety spoglądam bo nie znam kolejności na pamięć (dodatkowo korekta na + albo -) i to chwilę trwa. Nie mierzyłem czasu ile trwa ustawienie korekty WB w D40 i D70. Do czego zmierzam pomaga jest trochę szybsze ale czy dużo. Wygląda profesjonalnie :) Inna sprawa jak dużo wykonujemy zmian parametrów ekspozycji. Idąc w jakieś miejsce można przewidzieć jakie będzie światło, wiemy co będziemy fotografować przesłonę też można jakoś zaplanować. Wiec nie jest tak do końca że dodatkowe guziki są niezbędne. Osoby które zaczynają przygody z lustrami mogą poczuć się zagubione. Padnie zaraz stwierdzenie to niech nie kupują luster. Niestety mamy taką a nie inną modę każdy chce mieć lustrzankę, marketing robi swoje i ludzie lecą do sklepów i kupują. Na jednym z for internetowych przeczytałem stwierdzenie kogoś że podczas wakacji widział bardzo dużą liczbę osób z lustrzankami Sony – ile one mają dodatkowych przycisków na obudowie. Mało a nawet bardzo mało. Aparaty mają być proste w obsłudze. Człowiek ma tylko nacisnąć guzik. Czy nie do tego to zmierza.? Naciśnij i zapomnij. Po co człowiek ma myśleć przecież to boli – taki dzisiejszy świat. Myślę że niedługo znikną aparaty hybrydowe zaawansowane kompakty zostaną tylko tanie lustrzanki albo drogie profesjonalne aparaty. Myślę że aparaty typu D90 będą uważane za półprofesjonalne ale ich cena będzie na takim poziomie że nie wiele osób będzie w stanie je kupić

Druga rzecz to czas potrzebny do zrobienia zdjęcia i szumy

Jestem kibicem i robię sobie zdjęcia na stadionach. Robię zdjęcia oprawą na trybunach nie piłkarzom (o tym później). Warunki najczęściej są trudne bo mecze są albo po zmroku albo na granicy dnia i nocy więc są dwie możliwości
- dobre szkło (dla zdjęć piłkarzy)
- aparat który ma średni obiektyw ale nie szumi mocno

Dobre szkło – kto może sobie pozwolić na dobre szkło. Tylko osoba która zajmuje się zawodowo fotografią, ile może wydać amator taki jak ja z rodziną na optykę.? Czy mogę sobie pozwolić na wydatek 6000 zł na szkło 24-70 ze światłem 2,8 albo 70-200 2.8.? Raczej nie, więc pozostaje obiektyw 3.5 i wyższe ISO. Mnie krew zalewa w D70 kiedy powyżej 400 nie da się robić zdjęć
Jest jeszcze trzecie rozwiązanie dobry aparat i dobre szkło ale to chyba trzeba mieć dużo pieniędzy żeby być amatorem hobbystą i robić zdjęcia dla siebie i nie zarabiać na nich.
Mając wysokie ISO średni obiektyw można zrobić przyzwoite zdjęcie. Jeszcze dodając do tego statyw jesteśmy w domu. W takich miejscach jak stadion liczy się czas.

Jestem Ciekaw jaka liczba uczestników tego forum to zawodowcy którzy żyją z fotografii a jaka to amatorzy. Jestem także Ciekawy ilu amatorów stać na dobre szkła.? Ostatnio tak sobie policzyłem że na zestaw który bym chciał potrzebował bym około 25000 zł. Wiem że to poza moim zasięgiem więc pozostanę przy tym co mam i zostanę amatorem. Przynajmniej braki w szklarni będę sobie rekompensował troszkę lepszymi (nowszymi) puszkami

Idąc w takie miejsce wiem że zdjęcie będzie robione po zmroku przy sztucznym oświetleniu wiem jaką chcę głębię ostrości. Jestem to w stanie zaplanować dużo szybciej i mniej więcej wszystko ustawić. Potem ewentualnie drobne korekty.

Do czego zmierzam:
- postęp w technice fotografii jest tak szybki że niektóre nowe modele z niższej półki pokonują te zaawansowane konstrukcje sprzed kilku lat. Prędzej czy później powstanie podstawowa lustrzanka która zrówna się ergonomią i jakością z D80
- producenci starają się uprościć do maksimum obsługę lustrzanek wiec przycisków dedykowanych na obudowie będzie jeszcze mniej (D5000, D3000, Sony Alpha). To jest tak jak było z laptopami. Kiedyś niedostępne dziś ma prawie każdy
- trend na rynku jest taki że każdy musi mieć lustrzankę więc musi to być prosty aparat w obsłudze
- Ja jeszcze czekam kiedy powstaną low-endowe pełne klatki i moda na nie (alpha 850)
- LV, filmy video to już elementy bez których producent który chce odnieść sukces nie może zapomnieć
- marketing, marketing i jeszcze raz marketing

Więc co jest lepsze D80 i D5000.
- każdy z tych aparatów ma swoich zwolenników i przeciwników
- jeśli miałbym się kierować jakością obrazu, szumami to kupiłbym D5000
- jeśli ergonomią i miałbym kasę na dobre szkła i kupił bym D80 nie wychodził z ISO więcej niż 400

To tyle w moim odczuciu. Być może muszę kupić sobie kompakt.

Jeśli chodzi o ergonomię. Tak mi przyszło do głowy (dużo korzystam z urządzeń z ekranem dotykowym) wystarczył by mi ekran 3,5’’, 4’’ i możliwość dotykowej zmiany parametrów przysłona, czas, iso, WB, zdjęcia seryjne pojedyncze, tryb AF. I chyba wtedy było by to szybsze niż kombinacja przycisk i kółko

wasilewk
18-10-2009, 21:34
...Jeśli chodzi o ergonomię. Tak mi przyszło do głowy (dużo korzystam z urządzeń z ekranem dotykowym) wystarczył by mi ekran 3,5’’, 4’’ i możliwość dotykowej zmiany parametrów przysłona, czas, iso, WB, zdjęcia seryjne pojedyncze, tryb AF. I chyba wtedy było by to szybsze niż kombinacja przycisk i kółko

Ja sobie nie mogę wyobrazić grupki reporterów np. na konf. prasowej, którzy co i raz pykają coś na ekranch dotykowych palcami (niektórzy przedtem opuścili okulary na nos)...

No, ale wszystko możliwe...:-D


Pzdr.

malyd77
18-10-2009, 23:17
tak przeglądam testy D5000 i na fotografuj.pl znalazłem stwierdzenie:

Nikon D5000 to bez wątpienia aparat interesujący. Gdyby go trzeba było krótko scharakteryzować, najprościej byłoby go nazwać D90 wtłoczonym w korpus D60. Owa zmiana "opakowania" ma oczywiste i głębokie konsekwencje dla sposobu obsługi i funkcjonalności, jednak pod względem jakości obrazu oba aparaty są w zasadzie równoważne. Oznacza to, iż możemy swobodnie między nimi wybierać, czy to kierując się wymaganiami co do funkcjonalności, czy też zasobnością portfela.

w dzisiejszych czasach większość patrzy przez portfel

za www.optyczne.pl



Wynik testu Nikona D5000 chyba nas nie zaskoczył. Poprawne zastosowanie 12-megapikselowej matrycy z D300 musiało się wiązać ze stworzeniem bardzo dobrego aparatu. D5000 nie ma bowiem poważniejszych wad. Biorąc pod uwagę jego amatorskie zastosowania trudno mu cokolwiek zarzucić. Na tej półce lustrzanek z pewnością dużymi atutami D5000 są: użyteczny Live View, możliwość nagrywania filmów i obrotowy wyświetlacz.
Bardziej wymagający użytkownicy mogą mieć jedynie zastrzeżenia co do braku silnika AF. Jeśli uważają, że baza obiektywów AF-S jest dla nich za mała, muszą wziąć pod uwagę D90. Nie ma on jednak odchylanego wyświetlacza, co może być bardzo ważne dla niektórych osób. Silnik AF, to nie jedyna znacząca różnica w stosunku do D90. W D5000 brak monochromatycznego LCD, większego i wygodniejszego uchwytu, lepszej funkcjonalności przycisków, opcjonalnego pionowego uchwytu. To wszystko oferuje D90, który jest około 500 PLN droższy niż D5000. Różnica w cenie wydaje się niewielka, ale warto przemyśleć czego tak naprawdę oczekujemy od aparatu i w jaki sposób będziemy go użytkować.


za fotopolis.pl

9. Podsumowanie
Przyznam, że coraz bardziej podobają mi się amatorskie lustrzanki dla początkujących. Widać, że jakością zdjęć i wykonania dorównują bardziej zaawansowanym konstrukcjom. Nikon D5000 ma wszystko co potrzeba - jest świetnie wykonany, robi zdjęcia dobrej jakości, nagrywa filmy w jakości 720p i ma uchylny, 2,7-calowy wyświetlacz.

Zastosowanie 12,3 Mp matrycy CMOS wyszło Nikonowi dla amatorów na dobre poprawiając jakość zdjęć i reprodukcję kolorów. Poprawiono też system pomiaru ostrości - D5000 został wyposażony w moduł czujnika autofokusa Nikon Multi-CAM 1000 znany między innymi z takich konstrukcji jak D90. Pojemniejsza bateria zwiększyła ilość wykonanych na jednym ładowaniu zdjęć do przyzwoitej liczby 500. Natomiast tryb podglądu na żywo, wychylany ekran i możliwość nagrywania filmów podniosła użytkowość tego aparatu.

Właściwie nie ma się do czego przyczepić, poza brakiem możliwości podglądu głębi ostrości i zbyt małym gripem nie znalazłem większych mankamentów, no może poza ceną. Nikon D5000 w zestawie z obiektywem kitowym AF-S DX 18-55 VR kosztuje ponad 3000 zł.

I tak to człowiek robi zdjęcie

Adam2255
15-11-2009, 17:25
Przeczytałem cały wątek dokładnie i nadal nie z bardzo wiem co wybrać . Nie chcę zakładać nowego tematu więc piszę tutaj :P

Mam do wyboru

D80 z :
-nikkor 18-70
-nikkor 18-200

Do D5000
-(zwykły)nikkor 18-55

Fotografuję Głównie "wszystko" ale najbardziej do tej pory Krajobrazy i ostatnio zaczynam z macro.

Jestem juz w 70% za d80 ale jeszcze wolał bym się upewnić.

BBall_Freaker
15-11-2009, 17:27
No, mając na uwadze większą uniwersalność D80 też byłbym za takim wyborem.

mpwt
16-11-2009, 00:42
Jestem juz w 70% za d80 ale jeszcze wolał bym się upewnić.

Przy opcjach które dałeś brałbym chyba D80... ale gdzie go kupisz? Może jednak D90 + N50(35)/1.8 + pierścienie do makro?

Adam2255
16-11-2009, 16:09
ale gdzie go kupisz?


Na allegro widzę troszkę ich jest , ale jakoś nigdy do używanego sprzętu nie byłem przekonany.Może czas coś zmienić

Co do D90 sam nie wiem. Jednak może to lepsze rozwiązanie.
Ale na początek D80 , myślę że bedzie w sam raz .

mpwt
16-11-2009, 16:30
Ale na początek D80 , myślę że bedzie w sam raz .

Bo będzie :)

To tylko taka luźna sugestia...

havk
16-11-2009, 16:36
Przeczytałem cały wątek dokładnie i nadal nie z bardzo wiem co wybrać . Nie chcę zakładać nowego tematu więc piszę tutaj :P

Mam do wyboru

D80 z :
-nikkor 18-70
-nikkor 18-200

Do D5000
-(zwykły)nikkor 18-55

Fotografuję Głównie "wszystko" ale najbardziej do tej pory Krajobrazy i ostatnio zaczynam z macro.

Jestem juz w 70% za d80 ale jeszcze wolał bym się upewnić.

Wez D80 z 18-200VR, obiektyw dobry optycznie jak na taki zakres, 18-70 mniej uniwersalny, wiec lepiej chyba 18-200 jesli nie planujesz kupowac zadnych tele typu 70-200/210 i zbieraj stalki ;P

Adam2255
16-11-2009, 16:44
A czy
Tamron 70-300

jest godny polecenia ? jako dodatkowe szkło

mpwt
16-11-2009, 16:53
jako dodatkowe szkło

Nie spiesz się, nie spiesz... kup podstawę, pocykaj, zobaczysz co będziesz potrzebował.

http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1579507&postcount=57
http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1579573&postcount=58

Adam2255
16-11-2009, 17:05
heh,
bo zaciekawiła mnie w nim funkcja makro ale zrobię tak jak piszesz ;)

mpwt
16-11-2009, 18:12
bo zaciekawiła mnie w nim funkcja makro ale zrobię tak jak piszesz ;)

O makro w tego typu szkłach zapomnij. To raczej chwyt marketingowy (wiem co mówię, bo mam Sigmę 70-300 macro). Lepszy efekt można mieć za 50 - 60 zł niż z tego typu szkieł. Spokojnie, wszystko powoli...