Close

Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8
  1. #1

    Domyślnie Chefchaouen, Niebieskie miasto Maroko

    Spotkałem się z nazwą Chefchaouen, Szafszawan i na mapach googla Al-Ujun ?
    Chciałbym odwiedzić Marrakesz, Fez i Chefchaouen. Nigdy nie byłem w Maroku i nie wiem jak z transportem i hotelami. W większości moich wyjazdów szukałem tanich hoteli na miejscu i okazywało się że ceny są niższe jak wyszukiwarkach. Tylko jak popatrzyłem wstępnie na ceny w Chefchaouen, to ceny wysokie i wielu miejscach z dużym wyprzedzeniem hoteli brak, wiec nie wiem czy jednak myśleć o hotelu i wcześniejszej rezerwacji ? Z Fezu dojadę z pewnością do Chefchaouen tylko jak i czy potrzeba wcześniejszej rezerwacji ?
    Najbardziej nastawiam się na Chefchaouen i z tego co widziałem przeglądając zdjęcia są w pobliżu góry, odpaliłem mapę ze szlakami ale nic wytyczonego nie widzę, wiec pewnie na dziko ale czy bezpiecznie łazić po miejscach raczej przez turystów nie odwiedzanych ?
    Był ktoś i ma jakieś informacje ?

  2. #2

    Domyślnie

    Miałem rezerwacje w Fez i Marrakeszu, ale w tej samej cenie było sporo lepszych noclegów do wyszukania na miejscu. Między miastami przemieszczałem się ichnim PKS. Całkiem dobre warunki i tanio. Ale na pustynię miałem wynajęty samochód z kierowcą.
    zestaw turysty D7500, N 10-20, N 16-80, N 70-300 AF-P VR DX, BeFree carbon. D750 + N 24-70/2.8, N 70-200/4, N 35/1.8G, N 50/1.8G, N 55/3.5.
    było D70, D40, D60, D80, D90, D700, D7000, D7100, D600, D7200.

    moje pstryki, na fejsie, naprawy Nikon

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez TOP67 Zobacz posta
    Miałem rezerwacje w Fez i Marrakeszu, ale w tej samej cenie było sporo lepszych noclegów do wyszukania na miejscu. Między miastami przemieszczałem się ichnim PKS. Całkiem dobre warunki i tanio. Ale na pustynię miałem wynajęty samochód z kierowcą.
    Dzięki za informacje.

    Co do Marrakeszu i Fezu to będzie łatwiej, najbardziej obawiam się jednak drogich noclegów i dojazdu do Chefchaouen. No i czy oprócz samego niebieskiego miasta można wybrać się na nogach po okolicy ?

  4. #4

    Domyślnie

    Polecam Ci mieć noclegi w Tangierze lub Ceucie, do niebieskiego miasta dasz radę wynajętym autem. Cenowo to najlepsza opcja. W góry Rif nie polecam się zapuszczać z powodu ziela i ewentualnych kłopotów które mogą wyniknąć.

  5. #5

    Domyślnie

    My kilka lat temu spędziliśmy czas wolny w ten sposób, że spakowaliśmy się na biwakowanie i tydzień czasu sami wyznaczaliśmy szlaki Było to na tyle przyjemne, że tereny są raczej spokojne i w nocy jak nie będziesz się wybitnie prosił, nic Ci się nie stanie
    Serdecznie pozdrawiam,
    Mike!
    [ autorskie plakaty na ścianę | plakaty do kuchni ]

  6. #6

    Domyślnie

    Nie koniecznie w tej kolejności, ale:
    Marrakesz, Atlas-Jebel Toubkal (obóz francuzki, tereny w drodze na szczyt), Ait Benhaddou, Al-Dżadida, Ath Benhad, Casablanca, Essaouira, Fez, Imlil, Meknes, Mulaj Idris, Szafszawan, Tetuan, Volubilis, Aït Benhaddou, Warzazat, Zagora

    Byłem też w Rabacie - tam niczego nie polecę

    Wycieczka trwała trochę ponad trzy tygodnie.
    Nieco ponad tydzień tydzień to okolice Marakeszu, wyskok na pustynię i wędrówka na szczyt - Toubkal.
    Nocowanie - Namioty i Riady, zazwyczaj szukane po przyjeździe na miejsce, więc na gorąco. Warto mieć ze sobą przewodnik, tam jest spis hoteli, riad Generalnie nie wyszło nas więcej niż po 40 DH na osobę, ale to było 8 lat temu, nie wiem jak teraz.
    W większości poruszaliśmy się taksówkami i PKS, nie są jakieś szczególnie drogie, ale ze wszystkim trzeba było się ostro targować
    Łącznie z zakupem plecaka za 4 stówki, cały koszt z przelotem zamknął się dla mnie jednego w okolicach 2700 zł

    Nie wiem jak teraz.... 8 lat temu łażenie po najmniej uczęszczanych miejscach było dla mnie najfajniejszą opcją. Można było złapać kontakt z tubylcami, usiąść przy saganie hariry u babć, delikatnie inne smaki niż w restauracjach i super wrażenia, samemu się bym nie zapuścił w ciemne zakątki medyny ale w grupie 3 osób można było spokojnie zwiedzać.

    Po tych ośmiu latach chętnie bym tam wrócił.... na kolejne trzy tygodnie raz jeszcze
    Ostatnio edytowane przez crusiek ; 30-10-2018 o 18:19

  7. #7

    Domyślnie

    Poza tym to jak już się zapuszczać w takie miejsca poza trasą turystyczną, to trzeba uważać, często nie można było robić zdjęć... wiadomo... za to można było zostać oplutym albo obrzuconym kamieniami
    Uważać też trzeba na całą masę naciągaczy. Większość jest niegroźna, jak powiesz, że no money to po 10 razie odpuszczą, ale przy voulubillis spotkaliśmy podróżująca marokańską studentkę, więc przez 1 dzień mieliśmy tłumacza i to co się nasłuchaliśmy od jednego naciągacza, który pół dnia za nami łaził było co najmniej niepokojące

    Skradzione dusze:
    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	DSC_0030.JPG
Wyświetleń:	55
Rozmiar:	430,2 KB
ID:	16268
    Ostatnio edytowane przez crusiek ; 30-10-2018 o 18:44

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez crusiek Zobacz posta
    Nie koniecznie w tej kolejności, ale:
    Marrakesz, Atlas-Jebel Toubkal (obóz francuzki, tereny w drodze na szczyt), Ait Benhaddou, Al-Dżadida, Ath Benhad, Casablanca, Essaouira, Fez, Imlil, Meknes, Mulaj Idris, Szafszawan, Tetuan, Volubilis, Aït Benhaddou, Warzazat, Zagora

    Byłem też w Rabacie - tam niczego nie polecę

    Wycieczka trwała trochę ponad trzy tygodnie.
    Nieco ponad tydzień tydzień to okolice Marakeszu, wyskok na pustynię i wędrówka na szczyt - Toubkal.
    Nocowanie - Namioty i Riady, zazwyczaj szukane po przyjeździe na miejsce, więc na gorąco. Warto mieć ze sobą przewodnik, tam jest spis hoteli, riad Generalnie nie wyszło nas więcej niż po 40 DH na osobę, ale to było 8 lat temu, nie wiem jak teraz.
    W większości poruszaliśmy się taksówkami i PKS, nie są jakieś szczególnie drogie, ale ze wszystkim trzeba było się ostro targować
    Łącznie z zakupem plecaka za 4 stówki, cały koszt z przelotem zamknął się dla mnie jednego w okolicach 2700 zł

    Nie wiem jak teraz.... 8 lat temu łażenie po najmniej uczęszczanych miejscach było dla mnie najfajniejszą opcją. Można było złapać kontakt z tubylcami, usiąść przy saganie hariry u babć, delikatnie inne smaki niż w restauracjach i super wrażenia, samemu się bym nie zapuścił w ciemne zakątki medyny ale w grupie 3 osób można było spokojnie zwiedzać.

    Po tych ośmiu latach chętnie bym tam wrócił.... na kolejne trzy tygodnie raz jeszcze
    Co do Twoich propozycji to Atlas podczas tego planowanego wyjazdu odpuszczam sobie, pustynie raczej też, Casablanca odpada, sporo osób nie polecało tego miejsca. Miejsce które proponujesz Ait Benhaddou biorę pod uwagę i najlepiej z hotelem bo zdjęcia przy porannym czy wieczornym oświetleniu byłyby ciekawe , dojazd do Warzazat i pewnie taxi do Ait Benhaddou z tego co widziałem można znaleźć w pobliżu hotel.. Al-Dżadida raczej odpada, Ait Benhaddou i Ath Benhad to nie jest to samo miejsce ? Imlil nie po drodze, tym razem odpada jak i Tubkal, Meknes sam nie wiem czy warto choć blisko Fez, Mulaj Idris ciekawe miejsce do zastanowienia, Szafszawan jestem zdecydowany na 4 dni. Tetuan do zastanowienia, Volubilis raczej odpada, Warzazat tak, jeśli zdecyduje się na Ait Benhaddou, Zagora odpada, plan jest taki aby ograniczać się co do południa kraju i wybrać środkowe Maroko i północ. Czas ograniczony bo półtora tygodnia, w tym 4 dni na niebieskie miasto i pozostałe na spokojnie bez zaliczania ekspresowego. Po przejrzeniu na szybko Twoich propozycji mam mętlik co do opracowania trasy aby jak najmniej stracić czasu na dojazdy. Wstępnie zakładam Marrakesz, Fez, Warzazat i Ait Benhaddou ewentualnie jakieś miejsce na północy i Chefchaouen, jeszcze nie wiem do jakiego miasta dolecę samolotem i skąd zacząć. Co do ciekawych miejsc to słyszałem jeszcze o Asilah na północy, natomiast As-Sawira (Essaouira) nie wiem czy nie za daleko,

    - - - - kolejny post - - - - - -

    Cytat Zamieszczone przez moshica Zobacz posta
    Polecam Ci mieć noclegi w Tangierze lub Ceucie, do niebieskiego miasta dasz radę wynajętym autem. Cenowo to najlepsza opcja. W góry Rif nie polecam się zapuszczać z powodu ziela i ewentualnych kłopotów które mogą wyniknąć.
    Troszkę poszperałem w internecie i będę planował dojazd najprawdopodobniej z Fezu do Chefchaouen ich lokalnym PKSem, ponoć jest sporo kursów. Z Tangeru znacznie gorzej, ale to też zależy od tego co będę zwiedzał, bo może okazać się jednak i Tanger. Góry daruje sobie.

Podobne wątki

  1. niebieskie tlo
    By d90 in forum Krajobraz
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 14-01-2011, 02:34
  2. niebieskie
    By gary in forum Ludzie - fotografia okolicznościowa i albumowa
    Odpowiedzi: 24
    Ostatni post / autor: 07-01-2011, 16:53
  3. Moje miasto - miasto rozmaitości
    By ryszkut in forum Reportaż
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 12-12-2009, 01:13
  4. Ciała niebieskie...
    By eldritch in forum Krajobraz
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 15-09-2009, 06:56
  5. [ Foto-żart ] Niebieskie w kwiatki
    By najt in forum Grafizacja, Foto - żart, Pozostałe
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 05-10-2007, 16:08

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •