Wróć   FORUM UŻYTKOWNIKÓW SPRZĘTU MARKI NIKON > Fotografia - zdjęcia i ich obróbka > Fotografia - tematy ogólne
Zarejestruj się Blogi FAQ/Regulamin Lista użytkowników Kalendarz Oznacz fora jako przeczytane

Odpowiedz
 
Narzędzia Tematu Wygląd
Stary 15-02-2009, 22:58   #1
Mikie_001
Gaduła
 
Awatar Mikie_001
 
Zarejestrowany: 08 2004
Miasto: Międzyborów/Żyrardów/Warszawa
Postów: 1461
Wpisy w blogu: 2
Domyślnie na czym polega efekt FX (FF)?

nie jest to trolowanie
nie jest to proba wciagniecia Was w awanture
Nie jest to rowniez prowokacja

Pytanie jest proste - jak odbieracie "efekt pelnej klatki" czy jakkolwiek to nazwac?
Czy rzeczywiscie w Waszym mniemaniu cos takiego istnieje?

Wiec skoro zadalem te pytania, to jako pierwszy zabiore glos.

Nie wim co to jest efekt pelnej klatki - nie widze go, nie potrafie zdefiniowac i pokazac.
Absolutnie nie potrafie rozpoznac zdjecia robionego D70, D200, DSCR1, 350D i 5D sprowadzonych do wspolnego mianownika - dluzszy bok 1000, ten sam profil i ustawienia w ACR.
Nie potrafie wskazac rowniez nikogo, kto bezblednie bylby w stanie to rozpoznac -> patrz podobna sytuacja jak pewien czas temu na forum....
O co wiec chodzi?
Czy chodzi tylko o snobizm i brak cropa?

Z checia przeczytam spostrzezenia bardziej doswiadczonych forumowiczow.

dziekuje
__________________
"...a nie mowilam ci, ze Nikonami robi sie najlepsze zdjecia? To musiales kupic tego gownianego canona i sam sie o tym przekonac...."
Z góry przepraszam za szczere komentarze.
Mikie_001 jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 15-02-2009, 23:45   #2
Michał Jędrak
Gaduła
 
Awatar Michał Jędrak
 
Zarejestrowany: 03 2006
Miasto: Warszawa
Postów: 1137
Domyślnie

No bo efektu FF nie rozpoznasz po jednym zdjęciu. Rozpoznasz dopiero jak porównasz dwa zdjęcia obok siebie. Chodzi o głębię ostrości.

Założenie: Fotografujemy modelkę od pasa w górę.

1. Przy pełnej klatce użyjemy do tego, przykładowo, ogniskowej 75mm i przysłony 2.8
2. Przy DX, aby sfotografować tę samą modelkę z tej samej odległości musimy użyć ogniskowej 50mm i przysłony 2.8

W czym więc różnica? Otóż im minejsza ogniskowa tym większa głębia ostrości. Dla przykładu w obiektywie 16mm to możemy sobie ostrość ustawić byle gdzie a i tak większość kadru będzie ostra. W obiektywie 200/2.8 z odległości 3 metrów musimy ustawiać ostrość na rzęsy modelki, bo jak ustawimy na oczy czy dolne powieki to rzęsy już będą traciły ostrość.

Skoro przy tej samej odległości i przy tym samym obiekcie fotografowanym musimy dla formatu DX stosować mniejszą ogniskową, to oznacza to, że automatycznie mamy większą głębię.

W skrócie: przy tej samej przysłonie w FX rozmyjemy więcej a przy DX mniej.

Efekt jest zauważalny, przynajmniej ja go odczułem, gdyż robię sporo portretów. Tło się piękniej rozmywa i można naprawdę uzyskać małą głębię jeśli się chce.

Tak wygląda portret na ogniskowej ok.150mm i przysłonie 2.8. Oko jest ostre, ale nos, uszy, włosy, ramię już nie. Baa, nawet drugie oko, które znajduje się odrobinkę dalej już jest nieostre. Gdybym robił to w DX to miałbym bardziej płaskie zdjęcie.


Ostatnio edytowane przez Michał Jędrak : 15-02-2009 - 23:49.
Michał Jędrak jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 15-02-2009, 23:52   #3
nowart
Gaduła
 
Zarejestrowany: 10 2006
Miasto: Poznań
Postów: 1463
Domyślnie

1. dużo lepsze używalne wysokie czułości,
2. pełnoklatkowe szkła ożywają na pełnej klatce a co za tym idzie...
3. normalne kąty widzenia obiektywów, 35mm to 35mm a nie pseudo 50mm,
4. ładniejsza GO

w zasadzie to tyle co mi przychodzi do głowy przez tę chwilę...
__________________
... na nic sprzętu kupa gdy fotograf (_._) ...
nowart jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 16-02-2009, 00:02   #4
cyrusvirus
Gaduła
 
Awatar cyrusvirus
 
Zarejestrowany: 08 2006
Miasto: Lublin
Postów: 1361
Domyślnie

Tak, generalnie sprawa tyczy się głębi ostrości
Szczególnie na zdjęciach z jasnych szerokokątnych obiektywów widać GO-łym okiem różnicę
Głębia ostrości bardzo fajna, na DX chyba najbardziej zbliżony "efekt" (tak to nazwijmy) jak dotąd widziałem to Sigma 30 @ f1.4 (naprawdę fajnie czaruje) ale na szerokich kątach to już się człeka nie wyodrębni od tła tak jak na pełnej klatce
__________________
Pozdrawiam Piotrek

cyrusvirus jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 16-02-2009, 00:42   #5
elanek
Gaduła
 
Awatar elanek
 
Zarejestrowany: 03 2007
Miasto: Szczawa
Postów: 2603
Domyślnie

Cytat:
Napisał nowart Zobacz post
2. pełnoklatkowe szkła ożywają na pełnej klatce a co za tym idzie...
Co to znaczy ożywają?
Wydawało mi się, że lepiej wypadały na DXie, z uwagi na lepszy jakościowo środek kadru.
__________________
Fakty nie przestają istnieć z powodu ich ignorowania
elanek jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 16-02-2009, 00:45   #6
Michał Jędrak
Gaduła
 
Awatar Michał Jędrak
 
Zarejestrowany: 03 2006
Miasto: Warszawa
Postów: 1137
Domyślnie

Obiektywy na DXie wypadają gorzej. Aparaty wykorzystują co prawda środek kadru, ale za to z tak małej powierzchni muszą wyciągnąć ileśtam megapixeli. Jest to takie balansowanie na granicy rozdzielczości optyki. Każda niedoskonałość optyki, w tym jakieś mechaniczne luzy, bardziej wyjdzie na DX

Ostatnio edytowane przez Michał Jędrak : 16-02-2009 - 00:57.
Michał Jędrak jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 16-02-2009, 00:50   #7
Zen
Gaduła
 
Awatar Zen

 
Zarejestrowany: 03 2008
Miasto: Tuchola
Postów: 1060
Domyślnie

Cytat:
Napisał Michał Jędrak Zobacz post
Obiektywy na DXie wypadają gorzej. Aparaty używają co prawda środek kadru, ale za to z tak małej powierzchni muszą wyciągnąć ileśtam megapixeli. Jest to takie balansowanie na granicy rozdzielczości optyki.
Jesteś pewny tego co piszesz ?
Zen jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 16-02-2009, 01:36   #8
nowart
Gaduła
 
Zarejestrowany: 10 2006
Miasto: Poznań
Postów: 1463
Domyślnie

Co oznacza, że ożywają?
Ano to, że obrazują znacznie ładniej na pełnej klatce. Każde szkło, które miałem stawało się na FF znacznie ostrzejsze, bardziej kontrastowe. I to bez znaczenia czy był to FF Nikona czy Canona (choć znacznie większe doświadczenie mam z 5D)
Oczywistym jest, że takie wady jak np winieta są już widoczna bardziej, ale to akurat mi nie przeszkadza i nie wplywa na w.w. ocenę.
__________________
... na nic sprzętu kupa gdy fotograf (_._) ...
nowart jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 16-02-2009, 01:56   #9
Michał Jędrak
Gaduła
 
Awatar Michał Jędrak
 
Zarejestrowany: 03 2006
Miasto: Warszawa
Postów: 1137
Domyślnie

Zen, jestem absolutnie pewien tego co napisałem. Nowart zresztą to potwierdził. Tu wchodzi w grę fizyka. Format FX (24x36mm=864) jest większy od DX (24x16mm=384) o ponad 2.2x i stąd wniosek, że przy formacie DX tracimy ponad połowę rozdzielczości obiektywu. Natomiast stwierdzenie, że mamy lepszą jakość, bo wykorzystujemy środkową część optyki jest też z lekka naciągane. Faktycznie mamy mniejszą dystorsję i aberrację, ale wynika to z tego, że tracimy szeroki kąt, gdzie wszelkei zniekształcenia się powiększają. Jeśli jednak podepniemy szerokokątny obiektyw DX to problemy związane z małą ogniskową znowu się pojawiają... Obiektyw 35mm będzie w DX prawie jak 50mm, więc aby uzyskać 35mm musimy pod DX podpiąć obiektyw około 22mm. Ludzie popełniają błąd, gdyż porównują zniekształcenia dla tego samego obiekywu. Jednak w efekcie format DX jedyne co robi to obniża rozdzielczość obiektywu.

Tak, jestem pewien tego co napisałem, bo to nie marketing tylko wyliczenia. Jednak weźmy pod uwagę, że jeśli obiektyw jest dobry (czyli przewyższa swoją rozdzielczością rozdzielczość matrycy) to tych strat nie zauważymy tak wyraźnie. Mimo wszystko bardzo wiele osób po przesiadce na FX mówi 'wow nareszcie', więc coś w tym jest.
Michał Jędrak jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Stary 16-02-2009, 02:06   #10
Zen
Gaduła
 
Awatar Zen

 
Zarejestrowany: 03 2008
Miasto: Tuchola
Postów: 1060
Domyślnie

Cytat:
Napisał Michał Jędrak Zobacz post
Zen, jestem absolutnie pewien tego co napisałem. Nowart zresztą to potwierdził. Tu wchodzi w grę fizyka. Format FX (24x36mm=864) jest większy od DX (24x16mm=384) o ponad 2.2x i stąd wniosek, że przy formacie DX tracimy ponad połowę rozdzielczości obiektywu. Natomiast stwierdzenie, że mamy lepszą jakość, bo wykorzystujemy środkową część optyki jest też z lekka naciągane. Faktycznie mamy mniejszą dystorsję i aberrację, ale wynika to z tego, że tracimy szeroki kąt, gdzie wszelkei zniekształcenia się powiększają. Jeśli jednak podepniemy szerokokątny obiektyw DX to problemy związane z małą ogniskową znowu się pojawiają... Obiektyw 35mm będzie w DX prawie jak 50mm, więc aby uzyskać 35mm musimy pod DX podpiąć obiektyw około 22mm. Ludzie popełniają błąd, gdyż porównują zniekształcenia dla tego samego obiekywu. Jednak w efekcie format DX jedyne co robi to obniża rozdzielczość obiektywu.

Tak, jestem pewien tego co napisałem, bo to nie marketing tylko wyliczenia. Jednak weźmy pod uwagę, że jeśli obiektyw jest dobry (czyli przewyższa swoją rozdzielczością rozdzielczość matrycy) to tych strat nie zauważymy tak wyraźnie. Mimo wszystko bardzo wiele osób po przesiadce na FX mówi 'wow nareszcie', więc coś w tym jest.
Irytyją mnie te piksele np. jak to się ma z matrycą 6mgp (d40) do 24.5mgp z D3x. Jakby nie było, D3x ilośc pikseli X4
Zen jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz


Narzędzia Tematu
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
UśmieszkiWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony
Przejdź do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 01:04.


Forum wykorzystuje silnik vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2010, Jelsoft Enterprises Ltd.

vB.Sponsors

Infolinia: 510 920 520