Close

Strona 1 z 69 1231151 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 684
  1. #1

    Domyślnie Czyszczenie matrycy

    Witam wszystkich,

    ponizej garsc informacji i moich doswiadczeniach z samodzielnym czyszczeniem matrycy (wlasciwie to filtra dolnoprzepustowego ale roboczo bede moiwl o matrycy) w Nikonie D40.

    Na start 2 uwagi:
    1. Jezeli do f/11 nie widac zadnych wyraznych paprochow na zdjeciach => zastanow sie 10x zanim przyjdzie Ci do glowy otworzyc korpus w celu "ewentualnego" czyszczenia, sa tacy ktorzy mysla "..ze na pewno jest brudne i trzeba wyczyscic" i nie moga usiedziec aby to sprawdzic. Jest to jedna z drog to niezlego zafajdania calkiem czystej matrycy.

    2. Jezeli widoczne na zdjeciach skazy sa zbyt trudne/czasochlonne do retuszowania lub po prostu upierdliwe bo widac je na wszystkich zdjeciach byc moze warto rozwazyc czyszczenie matrycy.

    I teraz, zanim zabierzesz sie do czyszczenia matrycy poczytaj o tym w na roznych forach dyskusyjnych w necie aby wiedziec czego sie spodziewac po tej operacji, obejrzyj na youtube kilka filmikow jak inni to robia aby zobaczyc czy jest to zadanie dla Ciebie i co juz wymyslono w tym zakresie. Warto tez looknac do instrukcji obslugi aby wiedziec jak ustawic aparat w tryb czyszczenia matrycy. Wiedza na ten temat to polowa sukcesu.
    W Internecie przewazaja rozne opinie co do tego tematu, przewazajaca wiekszosc stanowia:
    1. Nie czysc matrycy sam tylko oddaj aparat do autoryzowanego serwisu, gdyz mozna bardzo latwo samemu uszkodzic matryce
    2. Spokojnie mozna czyscic samemu i na mokro i na sucho
    3. Mozna czyscic samemu tylko na sucho (=gruszka) na mokro tylko serwis

    Ad1 Fakt, jezeli jestes osoba nerwowa, ktora emocjonalnie reaguje na niepowodzenia to NIE CZYSC MATRYCY SAMEMU tylko kup sobie za 140 zl spokoj w serwisie, w porownaniu z wartoscia aparatu nie bedzie to duzy koszt, jezeli masz pieniadze i czas to rowniez oddaj aparat do serwisu, naprawde dla 90% fotoamatorow jest to rozwiazanie najkorzystniejsze z punktu widzenia wspolczynniki ryzyko/cena.

    Ad2 Jezeli nie masz problemu aby nawlec nitke na igle lub sklejales kiedys samoloty i Ci sie udawalo lub budowales cos z klockow LEGO itd., to na pewno masz wystarczajace zdolnosci manualne aby samemu wyczyscic matryce przynajmniej do f22 na mokro bez uszkodzen, do tego wystarcza wiedza o budowie aparatu, spokojne rece, opanowanie oraz kilka narzedzi o ktorych ponizej

    Ad3 Fakt, gruszka powinna byc podstawowym narzedziem domowego serwisu Twojego aparatu, naprawde 90% brudow z matrycy jest do usuniecia dzieki gruszce, kwestia wprawy. (brak wprawy w poslugiwaniu sie gruszka lub jej tandetne wykonanie powoduje ze przesuwa ona tylko brud z miejsca na miejsce dlatego warto doprowadzic te czynnosc do jako takiej perfekcji)

    Jezeli juz dojdziesz do tego ze trzeba wyczyscic matryce na mokro bo gruszka nie pomaga i generalnie masz na to ochote i jestes swiadom (to bardzo wazne) na co mozesz sobie pozwolic to sprawdz ponizej jak ja to zrobilem.

    Najbardziej przypadl mi do gustu pomysl na czyszczenie matrycy rzekomo sposobem Nikona (do znalezienia na YouTube).
    Zaopatrzylem sie w: chusteczki do czyszczenia optyki (to te ktore nie zostawiaja po sobie zadnych paprochow)
    z japonskiej restauracji zwedzilem ;P drewniane paleczki, ktore byly zakonczone na plasko na szerokosc ok 1/3 matrycy DX, praktycznie idealne
    Do czyszczenia zamiast polecanego Eclipse kupilem za 3zl na Allegro 120ml CLEANSER IPA, pomimo tego ze nie byl on do konca polecany przez wszystkich.
    Przed przystapieniem do czyszczenia na mokro dokladnie przedmuchalem wnetrze gruszka, potem nawinalem chusteczke na paleczke wg sposobu z YouTube i nasaczylem max 2 kroplami izopropanolu, takim zestawem bez przykladania zbednej sily przetarlem matryce co zaskutkowalo tym ze juz po 1. razie mialem czyste zdjecia przy f/18, powtorzylem iteracje z nowa chusteczka i doszedlem do czystosci przy f22 i to mi wystarczylo. Matryce czyscilem pasami od lewa do prawa, przy tempie schniecia izopropanolu nie ma to chyba znaczenia, wazne aby nie uzywac tej samej chusteczki 2x.
    Wbrew temu co pisza na roznyh forach Cleanser IPA nie zostawial smug. Wazne zatem aby koncowka paleczki jak i sama chusteczka nie byly dotykane palcami aby nie dopuscic do nadmiernego zatluszczenia. Jezeli nasaczymy chusteczke zbyd duza iloscia izopropanolu bedzie on rozpuszczal cos co siedzi w drewnie z ktorego wykonana jest paleczka lub cokolwiek innego, i to moze powodowac smuzenie.

    Procedura weryfikacji skutecznosci czyszczenia:
    1. po 1. czyszczeniu na mokro robimy zdjecie testowe przy zadanej wartosci przyslony ktora uwazamy za istotna ( dla mnie bylo to f22) najlepiej dobrze oswietlonej bialej kartki lub nieba (byle nie przez szybe, nie czyscimy przeciez paprochow z szyby)
    2. Jezeli zdjecie jest przez nas akceptowalne to KONIEC
    3. Jezeli nie jest to najpierw dmuchamy gruszka
    3. robimy zdjecie testowe i sprawdzamy czy sa pylki a jezeli sa to czy sa w tych samych miejscach co na zdjeciu z pkt. 1. Jezeli tak to czyscimy ponownie na mokro, jezeli nie to dmuchamy gruszka. Fakt ze pylki przesuwaja sie pod wplywem podmuchu sugeruje ze nie sa one trwale przyklejone.

    Ogolnie przy sprawdzaniu skutecznosci nalezy sie kierowac zasada jak najmniejszej ilosci ponownych mokrych myć. Mokre mycie zawsze powinno byc ostatecznascia. Kazda bezdotykowa metoda jest lepsza od dotykowej :P

    Przy okazji mojego czyszczenia obalilem chyba najwiekszy mit: Filtr przykrywajacy matryce nie jest az tak delikatny jak o nim pisza! Nie dajmy sie zwariować i postawmy na zdrowy rozsadek. Patrz adnotacja 2 powyzej.

    Metanolu nie kupowalem - nie bede sie wyglupial. Czystego do analizy Izopropanolu tez nie - Cleanser IPA sie sprawdzil. ale jak ktos ma latwy dostep do tych pierwszych to niech sobie kupi, mi latwiej bylo kupic cleanser przez Allegro bo mial przystepniejsze opakowanie. Na co komu litr Izopropanolu albo smiertelnej trucizny Metanolu.
    Mialem ochote na zestaw Eclipse ale jak zobaczylem cene (ok 140zl) + spsob wykonania szpatulek stwierdzilem ze zanim dojde do wprawy to zuzyje wszystkie szpatulki a matryca wciaz nie bedzie czysta.

    Acha jezeli ktos mysli ze temat czyszczenia matrycy go ominie to sie myli, predzej czy pozniej stanie przed tym dylematem, a jezeli czesto zmienia obiektywy lub uzywa trybu BULB to bedzie to predzej niz pozniej. I tym optymistycznym akcentem...
    pozdrawiam,
    Krzysiek

  2. #2

    Domyślnie Odp: Czyszczenie matrycy w D40 case study

    Jeżeli mogę sie dopisać do wątku... Chodzi o czyszczenie bibułkami do optyki. Miałem jakiś czas temu niefart i dwa, czy trzy razy przeciągu dwóch czy trzech dni poleciały mi jakieś paprochy na filtr. Były na tyle upierdliwe, ze powietrze przepychało (przeturliwało) je z miejsca na miejsce. Tak, jakby jakieś takie lepkie były. Więc wziąłem bibułkę do czyszczenia optyki (HAMA), zwinąłem ja w taki długi różek (żeby było wygodnie manipulować nim wewnątrz puszki) i cienka końcówką tego różka zepchnąłem paprochy z matrycy. Zanim zwinąłem bibułę, dokładnie umyłem ręce i odtłuściłem (benzyną ekstracyjną) paluchy, żeby podczas skręcania papierka, nie utłuścić go. W ten sposób można całkiem dokładnie usunąć wszelkie paprochy z matrycy, nie mając pod ręką gruszki, czy innego źródła powietrza (za pierwszym razem użyłem aerografu , drugi raz się już nie bawiłem z powietrzem). Takie bibułki zazwyczaj mam ze sobą.

  3. #3

    Domyślnie Odp: Czyszczenie matrycy

    fajnie opracowane, przyklejam. Zmieniłem nieco tytuł, bo tak się czyści nie tylko D40, ale wszystkie body.

    Przy okazji - o ile samodzielne czyszczenie matrycy jest domowymi sposobami jakoś tam wykonalne, nawet dla niezbyt zaawansowanych, o tyle nie zalecamy samodzielnego czyszczenia matówki lub lustra. To zostawcie serwisowi.
    Jak rozróżnić co jest brudne?
    Jeśli widzimy (fotografując) w celowniku pyłki - to znaczy, że są one na lustrze lub na matówce. Wkurza nas to, że tam jest pyłek i przeszkadza, ale na zdjęciach tego nie będzie. Bo jest on tylko w naszym układzie celowniczym aparatu. Podczas robienia zdjęcia lustro się unosi, zasłania matówkę. Nie ma ich w drodze promieni światła rysujących obraz na matrycy. Czyli nie ma ich na zdjęciu. Tak naprawdę to nie trzeba czyścic lustra czy matówki, nawet gdy są ufajdane.
    To co jest pyłkiem na zdjęciu tego nie widzimy w celowniku. Bo nie obserwujemy tego, co leży na matrycy.
    Własny HOSTING - mamy go wreszcie poczytaj TU.

  4. #4

    Domyślnie Odp: Czyszczenie matrycy

    Cytat Zamieszczone przez Jacek_Z Zobacz posta
    fajnie opracowane, przyklejam. Zmieniłem nieco tytuł, bo tak się czyści nie tylko D40, ale wszystkie body.
    thanks rowniez mam nadzieje ze wszystkim sie przyda
    pozdrawiam,
    Krzysiek

  5. #5

    Domyślnie Odp: Czyszczenie matrycy

    Mam wyczyściłem w d80 ale tylko gruszką,(bałem się tam cokolwiek wsadzac) wrzuciłem do adoba i (kontrast lub próg) w obu przypadkach jest super. I jeszcze jedno pytanko czy mogę czyścic matrycę sprężonym powietrzem takim do czyszczenie laptopów.(nie tylko)
    Ostatnio edytowane przez Fiziek ; 06-06-2008 o 23:28

  6. #6

    Domyślnie Odp: Czyszczenie matrycy

    Cytat Zamieszczone przez Fiziek Zobacz posta
    I jeszcze jedno pytanko czy mogę czyścic matrycę sprężonym powietrzem takim do czyszczenie laptopów.(nie tylko)
    Niedawno o to samo pytałem, to mało mnie nie zjedli...

  7. #7

    Domyślnie Odp: Czyszczenie matrycy

    Ja do niedawna miałem ten sam problem. Filtr dolnoprzepustowy był tak zabrudzony paprochami, ze przy f36 strach było na to patrzeć. Próbowałem przedmuchiwać gruszką, ale niewiele pomogło (paprochy zdążyły poprzyklejać się do filtra). Próba wyczyszczenia filtra lenspenem również nie przyniosła dobrych efektów. W końcu zdecydowałem się na użycie zestawu do czyszczenia firmy Greenclean, a dokładniej szpatułek (mokrej i suchej). Zestaw ten bardzo ładnie poradził sobie z zabrudzeniami. Na matrycy nie ma ani jednej drobnej plamki. Szpatułki są pakowane w sterylnie zamkniętych, aluminiwoych foliach i co ważne, nie zostawiają po sobie żadnych smug. Mimo iż zestaw ten jest drogi, bo 3 opakowania kosztują ok 90 zł, to mogę go polecić z czystym sumieniem.

    Aha, i jeszcze jedno - filtr dolnoprzepustowy nie jest aż tak skrajnie delikatny jak się o tym pisze i mówi.

    Pozdrawiam

  8. #8

    Domyślnie Odp: Czyszczenie matrycy

    Witam,
    Cytat Zamieszczone przez KrzysztofS Zobacz posta
    ...Zaopatrzylem sie w: chusteczki do czyszczenia optyki, z japonskiej restauracji zwedzilem ;P drewniane paleczki, ktore byly zakonczone na plasko na szerokosc ok 1/3 matrycy DX, praktycznie idealne
    Do czyszczenia zamiast polecanego Eclipse kupilem za 3zl na Allegro 120ml CLEANSER IPA, pomimo tego ze nie byl on do konca polecany przez wszystkich....
    1. Wykorzystuję w tym samym celu ściereczki o wymiarach 20x25 cm sprzedawane w sklepach z elektroniką jako "Suche, bezpyłowe ściereczki ogólnego przeznaczenia". Sprawa groszowa, a sprawdza się. Na odpowiednie paseczki tnę we własnym zakresie.
    2. By właścicieli japońskich restauracji nie frustrować zbytnio i nie doprowadzić ich do bankructwa , ja zamiast pałeczek wykorzystuję jednorazowe szpatułki laryngologiczne z drewna brzozowego (100 szt. za ok. 6 zł) o szerokości 12 mm. Łatwo - miękkie drewno - dają się przystrugać na odpowiedni wymiar. Suche, czyste i po użyciu... nie żal wyrzucić. Do nabycia w sklepach medycznych (tych wysyłkowych też).
    3. Również używam CLEANSER IPA, lecz konfekcjonowanego po 1 l. Opakowanie takie kosztuje (u producenta) ok. 16 zł. Izopropanol jest o tyle lepszy od etanolu, że nie zawiera wody. Metanolu nawet nie szukałem
    Podobnie jak autor wątku zawsze zaczynam czyszczenie od gruchy i... na gruszce kończę (na wszelki wypadek). I jest czysto.

    Edit: Zapomniałem jeszcze wspomnieć o jeszcze jednym narzędziu. Do czyszczenia na sucho (oprócz gruchy) używam jeszcze czegoś co nazywa się: "Pędzel płaski 31417 Nr 14 - biały Toray, srebrna skuwka bez szwu, krótki malowany trzonek". Nylonowe włosie (Toray, 14 mm szerokości, ok. 9,90 zł) elektryzuje się, gdy dmucham na nie silnym strumieniem (czystego) powietrza i zbiera różnego rodzaju syfki tak z powierzchni matrycy, lustra. itd. Ponieważ jednak jest to "pędzlowanie" na sucho wymaga: czystości, czystości, czystości, wprawy i ... delikatności.
    Jako test po czyszczeniu wykonuję fotkę arkusza widocznego w pakiecie biurowym (biały) na (czystej) powierzchni panelu LCD z odległości ok 15-20 cm, przy ogniskowej 50 mm (nie wide), na f/32, w trybie MF, ostrość na nieskończoność. I to by było na tyle.
    Oczywiście wszystko to robię na własną odpowiedzialność (od ponad roku), ale skoro gwarancja minęła.
    Dzięki autorowi, że chciało mu się opisać proces i pozdrawiam -
    Ostatnio edytowane przez JanuszWaw ; 08-06-2008 o 18:58 Powód: Uzupełnienie opisu
    - Janusz(W)
    "...Człowiek to jedyne zwierzę które się rumieni. I jedyne, które ma za co..." - Mark Twain

  9. #9
    Rikardo
    Gość

    Domyślnie Odp: Czyszczenie matrycy

    Kurcze teraz dopiero zauważyłem ,TAMRON zasysa "tony"syfu ,może lepiej tego nie ruszac



    Chciałem makro mola spożywczego i bez zastanowienia zanurzylem obiektyw w worku z mąką :P
    Ostatnio edytowane przez Rikardo ; 12-06-2008 o 11:14

  10. #10

    Domyślnie Odp: Czyszczenie matrycy

    Podziele sie swoimi doswiadczeniami zwiazanymi z czyszczeniem matrycy. Otoz kilka dni temu dotknalem matrycy gruszka. Bardzo sie przestraszylem gdy zobaczylem co narobilem i balem sie ze uszkodzilem matryce ale jak sie pozniej okazalo nie jest az tak delikatna Slady z dotkniecia gruszki i kurz usunalem na sucho paleczkami kosmetycznymi i to naprawde zadzialalo!
    Pozdrawiam
    N D80 | N 18-70 f3.5-4.5 | S 70-300 f4-5.6 Macro| N 50 f1.8 | Samyang 8mm | N SB-600 |
    Galeria Zapraszam do ogladania i komentowania

Strona 1 z 69 1231151 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •