Close

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 25
  1. #1

    Domyślnie Ile dziś (2018) może być warty D50 w dobrym stanie ???

    Proste pytanie. Ile dziś (201 może być warty D50 w dobrym stanie ?

    Czemu pytam? Mam starego D50, który służy.
    Kolega ma D50 (służbowy), który służy przez duże S

    Oba noszą widoczne ślady używania, ale nie są zdewastowane. Mój ma ponad 30 tysięcy zdjęć, kolegi nie wiem dokładnie, ale z pewnością ponad 50 a nie wiem ile dziesiąt faktycznie.

    O co chodzi? Chciałem komuś sprezentować coś na początek. Przeglądam neta. D50 wydaje się ok dla zajawionego laika i w cenie generalnie przyzwoitej, z dokładnością do stanu (w porównaniu z budżetową ceną nówki za czasów premiery, ale jednak nie pomijalną).

    Pytanie ile można dać a ile nie warto.

    Coś tam wylookałem, pogooglałem, allegro poszło w ruch, ale nie tylko. Coś mi wpadło w oko ale zdradzę w toku dyskusji. Mam sporo wątpliwości zwłaszcza, że wyciekł soft pozwalający na zmianę przebiegu migawki. Ale reszta w toku dyskusji.

  2. #2

    Domyślnie

    Czapkę gruszek

    A tak poważnie samo body ze 200 zł.
    Wyciek softu nie ma żadnego znaczenia w przypadku takiego antyka jak D50.
    Sony A7 | Voigtlander 15/4.5 III | Tamron 28-75/2.8 RXD | Fuji 55/1.8


  3. #3

    Domyślnie

    Sony daje tauzena, choć to transakcja wiązana.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  4. #4

    Domyślnie

    Myślę że jak 150zł można by dać, a dlatego tak mało bo D80 jest bardzo tani.
    Cena A6500 zwala z nóg ale jak dają tysiaka to już ciekawie wygląda
    Ostatnio edytowane przez koesh ; 03-07-2018 o 19:51

  5. #5

    Domyślnie

    Dobra, to teraz powiem skąd to moje pytanie

    Tak jak pisałem, przeglądałem neta w poszukiwaniu prezentu. Chciałem znaleźć coś do 500PLN. Z racji tego, że D50 mam to gdzieś tam z tyłu głowy chodził ten model, ale faktycznie D80 chodzą w bardo przyzwoitych cenach z przebiegami między 10 a 20 tysięcy. Wchodzi do mnie kolega i gadka czego szukam itd to mu opowiedziałem co i jak. A on mi mówi, że kolega czy tam sąsiad czy szwagier albo chomik wujka z ameryki, nie ważne chce sprzedać starą lustrzankę, bo kupił kiedyś "na wakacje" ale i tak robi zdjęcia telefonem i mu aparat niepotrzebny. Nie lubię takich "okazji", bo kolega z pracy kolegą z pracy ale to nie on a ktoś tam kogo zna, z resztą kolega z pracy jest pojęciem umownym, bo u mnie pracuje ponad 500 dusz więc równie dobrze mógłby to być koleś z przystanku tramwajowego, którego mijam każdego ranka.

    Uparł się, że przyniesie i przyniósł. Stwierdził, że mi go zostawi to sobie oglądnę i jak mi się nie spodoba to mu oddam albo dam mu kasę. Chce 400PLN tyle, że nie za samo body tylko z kitem N18-55. Sam mam takie dwa i ich nie używam, bo wolę N18-105 więc nawet nie zakładałem kupna obiektywu tylko chciałem do prezentu dołożyć jeden z tych swoich dwóch (jeden mi się czasem przydaje, bo ładnie rysuje w podczerwieni).

    Wsadziłem do szafy i po pracy zabrałem do domu żeby sobie porównać z tym moim "dziadkiem"

    I teraz się zaczyna

    Aparat w torbie - oryginalna, nówka (nie używana) - ok, mógł nie używać.

    Ładowarka, bez kabla - ok, mógł zgubić, użyć do czegoś innego, mógł mieć hamerykansky, cokolwiek

    Ładowarka nowa, bez śladów używania - ok, mógł mieć inną (aczkolwiek ktoś kto sprzedaje, bo foci telefonem?)

    Akumulator - nówka, bez śladów używania - zero śladów na stykach, otarć od ładowarki czy wkładania w korpus

    Aparat - no właśnie.... jak dla mnie nie nosi znamion używania. Nie pamiętam jaka w dotyku była moja wykładzina na chwycie, ale zero odgnieceń, zmian faktury aczkolwiek był trzymany więc nie tak, że prosto s pudełka. Natomiast reszta:
    zero śladów na przyciskach - jak niedotykane.
    zero śladów na spuście - jak nowy
    Wszystkie okładziny bez śladów brudu i też bez śladów czyszczenia
    Matówka wręcz sterylna. Podobnie filtr na matrycy
    Zero śladów na bagnecie - ok, mógł mieć na stałe przypięty jeden obiektyw.
    Nastawnik, pokrętło - chodzą twardo - też nie pamiętam jak było w moim, ale dziś moje chodzą już inaczej
    Dźwięk migawki - też nie pamiętam już swojego z nowości
    Zero otarć od wkładania akumulatora (nie ma opcji żeby klapka przy takiej konstrukcji nie miała śladów)
    Nawet najmniejszej rysy na monitorze (ok, mógł mieć szkło) ale też żadnej na wyświetlaczu górnym
    Guma osłony wizjera też bez śladów używania
    Wrzeciono silnika - zero śladów
    Gniazdo USB - też zero śladów (kabla nie dał, ale pewnie mu się przydał)

    Całość natomiast nie śmierdzi formaldechydem jak wszystko co nowe z tworzywa wyjęte z pudełka.

    Podobnie obiektyw - sterylny (nie będę się już rozpisywać, ale nie nosi znamion użytkowania)

    I teraz najlepsze (więc nie dziwcie się o mój wpis odnośnie softu do zerowania licznika) - sprawdzam przebieg i widzę
    niecałe 200 zdjęć. Toż to nie jest nawet jedna wycieczka. Ok, nie wiem jaką miał w nim kartę (dostałem bez), ale tu akurat faktycznie mógł wziąć aparat na wakacje i tyle mu na kartę weszło i tyle się pobawił

    Wiem, że tak zwane "okazje" nie istnieją, ale stan tego aparatu (ocena moja własna więc subiektywna, ale rzetelna) jest taki jak napisałem. Wiem, że wiele można różnie wyjaśnić, teoretycznie to co nie nosi śladów używania mogło być wymienione, ale wszystko? I to żeby opchnąć aparat za 400?

    Dlatego zadałem Wam pytanie ile można (ile warto a ile już nie) dać za D50 w dobrym stanie. Celowo nie pisałem na początku tego wszystkiego. W istocie pytanie jest takie czy warto dać 400 za realnie nowy (nieużywany) D50 ze sterylnym obiektywem kitowym N18-55 (same te obiektywy widziałem po tyle chodzą z tym, że taki obiektyw to żadna atrakcja - sam mam dwa, z tym, że ten jest praktycznie nowy)

    Więc? Co tam myślicie i uważacie.
    Ostatnio edytowane przez dziennikarz ; 04-07-2018 o 06:48

  6. #6

    Domyślnie

    A teraz klika odniesień do Waszych postów:
    @Borat1979 i @koesh - staroć nie staroć, antyk nie antyk - 200 na liczniku wiec o tyle ma znaczenie sprawa softu do zerowania D80 faktycznie chodzą w przyzwoitych cenach z przebiegami między 10 a 20 tysięcy a tu też sprawa softu pomijalna nie jest IMHO
    @zdyboo - to, że Sony daje 1000 za każdego trupa w promocji swojego aparatu za cenę nerki raczej na przyzwoite używki wpływu mieć nie powinno a właśnie na zdezelowany złom, który nie nadaje się do niczego innego niż fant do takiej lub podobnej promocji

  7. #7

    Domyślnie

    To nie jest aparat za kilka tysięcy, żeby opłacało się kombinować z kasowaniem licznika. Jestem w stanie uwierzyć, że ktoś go po prostu nie używał. A czy go kupić? Zdecydowanie wolał bym D80.
    Z drugiej strony na prezent, taki stan igła ma zalety.
    zestaw turysty D7500, N 10-20, N 16-80, N 70-300 AF-P VR DX, BeFree carbon. D600 + N 24-70/2.8, N 70-200/4, N 35/1.8G, N 50/1.8G, N 55/3.5.
    było D70, D40, D60, D80, D90, D700, D7000, D7100, D7200, D750.
    Dlaczego sprzedałem
    moje pstryki, na fejsie, naprawy Nikon

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez dziennikarz Zobacz posta
    staroć nie staroć, antyk nie antyk - 200 na liczniku wiec o tyle ma znaczenie sprawa softu do zerowania
    Serio w aparacie w cenie trampek ma znacznie licznik klatek?

    Cytat Zamieszczone przez dziennikarz Zobacz posta
    to, że Sony daje 1000 za każdego trupa w promocji swojego aparatu za cenę nerki
    Nisko wyceniasz te swoje nerki
    Sony A7 | Voigtlander 15/4.5 III | Tamron 28-75/2.8 RXD | Fuji 55/1.8


  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Borat1979 Zobacz posta
    Serio w aparacie w cenie trampek ma znacznie licznik klatek?
    Wiesz @Borat1979 jak to jest. Chyba łatwiej mimo wszystko opchnąć D50 z niemal zerowym przebiegiem niż taką jak mojego kolegi, o którym wspominałem w pierwszym poście. Natomiast faktycznie @TOP67 mnie przekonał swoją argumentacją o raczej niskim prawdopodobieństwie fałszerstwa.

    Cytat Zamieszczone przez Borat1979 Zobacz posta
    Nisko wyceniasz te swoje nerki
    Wiesz, to jest stary już case iPhona - Była słynna sprawa jak po wejściu któregoś tam modelu na eBayu pojawiła się oferta za nerkę Ten aparat jest nawet od tamtego modelu droższy

  10. #10

    Domyślnie

    D50 w dzisiejszych czasach ma tylko wartość sentymentalną. Body które można odstawić na półkę... Przy dzisiejszej wartości pieniądza jest bez wartości... koszt wysyłki i czapka gruszek ja wspomniał zdyboo

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Za ile NIKKOR AF 80-200 f/2.8D w dobrym stanie ?
    By Pawel Pawlak in forum Teleobiektywy od 70 >
    Odpowiedzi: 34
    Ostatni post / autor: 26-12-2004, 13:31

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •