Close

Strona 3 z 112 PierwszyPierwszy 123451353103 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 1119
  1. #21
    Gaduła Awatar 6868
    Dołączył
    10 2008
    Miasto
    *********************
    Posty
    1 609

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sufenta Zobacz posta
    Kolego 6868 to nie niekreatywnosc cie wkurza, lecz czasem slepe przywiazanie do absurdalnych przepisow- ma to jednak wiele dobrych stron- moim zdaniem wiecej dobrych niz zlych. A sami niekreatywni Niemcy wymyslili wiele calkiem przydatnych rzeczy: kamere maloobrazkowa, tabletke antykoncepcyjna, pismo drukowane (po taz drugi- niezaleznie od Chinczykow), gre w chinczyka czyli w nieirytujacego sie czlowieka, piwo pils, proszek do prania, paste do zebow, aspiryne, swiece zaplonowa, silnik, ktory tej swiecy nie potrzebuje czyli diesel, telewizje, helikopter, dynamo, tramwaj, kase chorych, zdjecie pluc, fajne czolgi do zdobywania Europy a takze nic- proznia to takze niemiecki wynalazek. Dostali ponad 80 nagrod Nobla. P.S. Niemiec jako kraju do wyjazdu nie polecam z innych powodow.
    Oczywiscie, ze masz racje drogi kolego.
    Ja pisze natomiast o srodowisku w ktorym sie obracam, glownie "proste arbajtery" ktorzy to codzienna edukacje rozpoczynaja od czytania Bild (taki brukowiec).
    Zapomnialem jeszcze dodac, ze ostatnimi czasy czuje sie jakbym nie byl w Niemczech tylko ...... w Bulgari albo Rumuni czy innej Eritrea albo Maroko czy tez w innym kraju arabskim.
    Leszek

  2. #22

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez krzysztofz24 Zobacz posta

    Otoz jezyk rzutuje na charakter narodu, a niemiecki to twardy jezyk komend wojskowych. No jak to brzmi; links, richt, bitte, schnella.
    A jak to was nie przekonuje to napiszmy w roznych jezykach pewne slowo.

    Motyl - jak to miekko brzmi po polsku
    Mariposa - to po francusku, wrecz fantazyjnie
    Butterfly - po angielsku, tak troche bajkowo.
    Baboćka (pisownia fonetyczna) - po rosyjsku, tak swojsko i przasnie

    Przeczytajcie sobie te slowa, poczujcie troche ich brzmienie i charakter.

    A teraz bedzie po niemiecku; SCHMETTERLING - no ja cie pierdziu. Czy tylko ja widze podobienstwo do slowa MESSERSCHMITT. Przeciez te niemieckie motyle chyba nie lataj normalnie, tylko naparzaja jak te samolotyw czasie II wojny swiatowej
    Hahahah
    To prawda.

    Dłuuugie wyrazy oznaczjące czynność lub przedmioty. A żeby bylo dziwniej to je ucinają i skracają jak chcą.


    Aha. Nikogo nie namawiam do wyjazdu. W sumie nawet odradzam jak widzę co po pracy robi młodzież z Polski...
    Jestem zadowolony. Nie mmusę sie pytać czy dobrze zrobilem. Za stary jestem
    Ostatnio edytowane przez rycerz ; 22-04-2018 o 08:54 Powód: Literówki
    SUMMARIT-H 1:2 2/27

  3. #23

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez krzysztofz24 Zobacz posta
    Otoz jezyk rzutuje na charakter narodu, a niemiecki to twardy jezyk komend wojskowych. No jak to brzmi; links, richt, bitte, schnella.
    A jak to was nie przekonuje to napiszmy w roznych jezykach pewne slowo.

    Motyl - jak to miekko brzmi po polsku
    Mariposa - to po francusku, wrecz fantazyjnie
    Butterfly - po angielsku, tak troche bajkowo.
    Baboćka (pisownia fonetyczna) - po rosyjsku, tak swojsko i przasnie

    Przeczytajcie sobie te slowa, poczujcie troche ich brzmienie i charakter.

    A teraz bedzie po niemiecku; SCHMETTERLING - no ja cie pierdziu. Czy tylko ja widze podobienstwo do slowa MESSERSCHMITT. Przeciez te niemieckie motyle chyba nie lataj normalnie, tylko naparzaja jak te samolotyw czasie II wojny swiatowej

    Mam wrażenie że nie tyle język rzutuje na osoby posługujące się nim, co środowisko w jakim żyją i rzeczy jakimi się zajmują. Ich podejście do świata kształtuje język danego regionu (celowo nie pisze kraju, bo granica to tylko kreska na mapie).
    Pierwszy raz popracowałem trochę za granicą w 1994 r. Było to w Szwecji, spędzony tam czas to tygodnie. Bardzo mi się podobało, zarówno ze względów finansowych jak i ze względu na czystość, porządek, bezpieczeństwo na ulicach, nastawienie ludzi do siebie nawzajem... Będąc tam, uświadomiłem sobie co wkurza mnie w Polsce.
    Drugi raz 1996 - też Szwecja, tym razem kilka miesięcy. Po 2 miesiącach zacząłem coś tam dukać po szwedzku, ale tylko dla tego ze chciałem. Wszędzie można było porozumieć się po Angielsku.

    Język szwedzki jest zupełnie inny niż angielski, rosyjski czy niemiecki (w tych językach miałem kiedyś jakieś podstawy, teraz sporo niemieckiego i rosyjskiego zapomniałem bo nie używam). Faktycznie jest mniej ekspresyjny, ale nie taki sztywny jak niemiecki (próbowałeś zaśpiewać po niemiecku coś innego niż twardy rock lub wojskową piosenkę? Najlepiej kołysankę . Stille Nacht, się nie liczy.). Szwedzi mówią bez upiększania, ale jeśli ktoś ich wkurza, nie będą na siłę starali się go zmienić. Najwyżej będą go unikać. U nich z otoczeniem nie ma szans wygrać, więc przenieśli to na sposób bycia. Trzeba się przystosować, albo unikać zagrożeń. Taki mają klimat (dosłownie i w przenośni) i mi to pasuje. Zdroworozsądkowe podejście, które wpływa na ich postrzeganie świata i język.

    A wracając do wyjazdów, to bywam co jakiś czas służbowo w Niemczech, Włoszech, na Węgrzech, we Francji itd. Wolę Niemca z betonowym podejściem do świata, niż wrzeszczącego i wymachującego rękoma Włocha, który najpierw zachowuje się jakby chciał Cię zamordować a za chwilę będzie próbował Ci wmówić że jesteś jego najlepszym przyjacielem.

    -----------

    Gdybym miał taką potrzebę, to spokojnie mógłbym mieszkać w innym kraju, ale nie w każdym z których byłem. Mogły by to być Niemcy, Francja, Austria, Szwecja, czy nawet Węgry pomimo kompletnie innego języka, natomiast nie koniecznie Włochy czy Hiszpania. Anglia też nie rzuciła mnie na kolana, ale to być może ze względu na ilość mieszkających tam polaków a szczególnie poziom tych z którymi się spotykałem.

  4. #24

    Domyślnie

    @6868 nie tylko "arbeitery" tak maja a co do "Erytrea"- do pracy jezdze pociagiem, wiec wiem
    810 i wlasciwie wszystko poza umiejetnoscia robienia ladnych zdjec... I was expecting applause but I suppose stunned silence is equally appropriate... flickr

  5. #25
    Gaduła Awatar 6868
    Dołączył
    10 2008
    Miasto
    *********************
    Posty
    1 609

    Domyślnie

    Tylko, kurcze nie wiem co lepsze, dawniej na ulicy wluczyla sie niemiecka "mlodziez" z piwskiem w lapach i rykiem na mordzie "ausländer raus" (cudzoziemcy won) czy nowa mlodziez niemiecka mowiaca "allah jest wielki".
    Leszek

  6. #26

    Domyślnie

    Wiadomo ze inaczej jest w kraju bogatszym gospodarczo, ale uważam ze jak sie ma duzo pieniędzy to nieważne w jakim kraju sie mieszka
    Na własnym przykładzie, w Polsce próbowałem z handlem, nie moglem trafić na dogodne zatrudnienie, miałem możliwość zaryzykowałem

    Wyszedłem dawno z amoku "ahhh ohhh" tego kraju, nie można mówić ze Niemcy sa tacy nie tacy, bo w czasie świąt widać pustki na ulicach
    Inaczej wypowiadają sie ludzie na zatrudnieniu a inaczej jak ja na własnej działalności, biurokracja i zatrudnieni w urzędach "debile" potrafią odebrać człowiekowi chęci, bez adwokata i dobrych doradców podatkowych system okradnie każdego, o takich rzeczach człowiek dowiaduje sie z czasem
    Ostatnio edytowane przez .:Gerard:. ; 22-04-2018 o 11:44

  7. #27

    Domyślnie

    co do emigracj to wyznaję zasadę: emigrancie - nie cudzoziem.
    czyli dostosuj się, nie wciskaj zwyczajów swego kraju innemu krajowi.
    takie mam przemyślenia po kilku miesiącach w Toronto i w Londynie. bynajmniej nie żyjąc we wspólnocie polskiej, a niezależnie, służbowo.
    nie chcę co tydzień integrować się z rodakami przy pierogach na Hammersmith. trzeba przyjąć to nowe do siebie, a nie tworzyć getta.
    dumne orły na biało-czerwonych t-shirtach w USA, UK i gdzie indziej. i podobnie Ukraińcy pod sklepem na wschodzie Polski krzyczący z piwem 'slawa Ukrainu'.
    uczyć się języka i kultury. dotyczy to wszystkich narodów.
    nie chcesz przyjąć - zostań w swoim kraju
    Ostatnio edytowane przez jurkarol ; 22-04-2018 o 12:09

    ______________________
    Fotografie ręcznie robione


  8. #28

    Domyślnie

    @6868 mam sporo "kontaktow" z niemiecka "mlodzieza" tej z piwem i bez- Ausländer raus ma taki sam poziom zagrozenia i stanowczosci jak "wrogosc" Krakowa do Warsiawy. Polecam Twitter. P.S. koledzy 6868 i Gerhard prezentuja typowe dla Polakow rozumienie slowa "integracja"- wszyscy "naziole" w DE o tym wiedza i takich Ausländerow sobie nawet zycza.
    Ostatnio edytowane przez sufenta ; 22-04-2018 o 12:18
    810 i wlasciwie wszystko poza umiejetnoscia robienia ladnych zdjec... I was expecting applause but I suppose stunned silence is equally appropriate... flickr

  9. #29

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jurkarol Zobacz posta
    co do emigracj to wyznaję zasadę: emigrancie - nie cudzoziem.
    czyli dostosuj się, nie wciskaj zwyczajów swego kraju innemu krajowi.
    takie mam przemyślenia po kilku miesiącach w Toronto i w Londynie. bynajmniej nie żyjąc we wspólnocie polskiej, a niezależnie, służbowo.
    nie chcę co tydzień integrować się z rodakami przy pierogach na Hammersmith. trzeba przyjąć to nowe do siebie, a nie tworzyć getta. uczyć się języka i kultury. dotyczy to wszystkich narodów.
    nie chcesz przyjąć - zostań w swoim kraju
    Co niby Polak w Europie miałby robić zeby sie integrować ?
    Dla mnie to jesteśmy pełną gębą Europejczykami i na szczęście jeszcze Niemcy nie sa Azją czy Afryką zeby sie z nimi integrować

    - - - - kolejny post - - - - - -

    Cytat Zamieszczone przez sufenta Zobacz posta
    @6868 mam sporo "kontaktow" z niemiecka "mlodzieza" tej z piwem i bez- Ausländer raus ma taki sam poziom zagrozenia i stanowczosci jak "wrogosc" Krakowa do Warsiawy. Polecam Twitter. P.S. koledzy 6868 i Gerhard prezentuja typowe dla Polakow rozumienie slowa "integracja"- wszyscy "naziole" w DE o tym wiedza i takich Ausländerow sobie nawet zycza.
    Teraz to narzucasz nam nienawiść do ludzi,
    pisałem o systemie


    Zdecyduj-cie sie, multi-kulti czy integracja ?

  10. #30

    Domyślnie

    Panowie. Proszę.
    SUMMARIT-H 1:2 2/27

Strona 3 z 112 PierwszyPierwszy 123451353103 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. pomocy! 85/1.8d luzno lataja lamelki
    By dame in forum Serwis
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 18-02-2013, 15:42
  2. Samyang 85 f1.4 - luźno chodzi
    By Sz@kal in forum Serwis
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 16-02-2013, 13:35
  3. Luźno, jesiennie, w lesie [by remiksson]
    By remiksson in forum Ludzie - moda/glamour/beauty
    Odpowiedzi: 27
    Ostatni post / autor: 27-11-2011, 18:13
  4. Mały plenerek k/OStrowca.. luzno raczej :)
    By ars in forum Ludzie - fotografia uliczna, reportaż
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 10-04-2006, 16:47

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •